Biwak III: Jezioro

       Kolejny dzień minął wszystkim na wspólnej zabawie i relaksie.  Mimo, że humor przez pierwsze dni mi się znacząco poprawił dalej unikałem większości rozrywek. Upatrzyłem sobie miejsce nad jeziorem, trochę z boku pod drzewem. Idealne miejsce by spokojnie usiąść w cieniu i czytając książkę spoglądać na wodę i ludzi tam bawiących się. Nikt mnie tutaj nie dostrzegał, bo, po co ktoś miałby tak na uboczy siedzieć i do tego samotnie.

Było już po południu. Słońce zmierzało powoli ku zachodowi a większość urlopowiczów opuściła pomost i plażę w celu wrzucenia czegoś na ząb. W powietrzu zaczyna unosić się aromat różnych mięs, palonego węgla i drewna. Siedząc pod moją wierzbą wertowałem książkę zapominając o czasie i o troskach.

– Szukałam cię – zaskoczył mnie dźwięk jej głosu.
– Przecież się nie chowałem – odwracając się w jej stronę dostałem nie, spodziewającego całusa w policzek.
– Skoro i tak nie idziesz nic jeść to może pójdziesz z nami wypożyczyć jakiś jachcik i będziesz naszym sternikiem? – powiedziawszy pokazała w stronę hangaru, przy którym zebrały się jej koleżanki.

Po dłuższym rzucie okiem doliczyłem się trzech dziewczyn machających w naszą stronę i ponaglających nas. Wszystkie w zwiewnych sukienkach z ręcznikami przerzuconymi przez kark. Pod ich nogami znajdowały się dwa duże kosze piknikowe.

– I tak nie mam nic do roboty to z chęcią z wami wypłynę dla zabicia czasu – odpowiedziałem wstając i zbierając swoje rzeczy i koc, na którym siedziałem.

Widok uradowanej twarzy i ten jej piękny uśmiech sprawił mi wielką radość. Złapała mnie za rękę i w podskokach zaczęła prowadzić w stronę jeziora. Wypożyczenie jachtu zajęło nam chwilę i już płynęliśmy na środek jeziora. Zająłem miejsce przy sterach, podczas, gdy dziewczyny z ciekawością rozglądały się po całym pokładzie. Wiatr był słaby, więc wolnym tempem przecinaliśmy taflę wody. Moje towarzyszki już plotkowały o tym, co się dzieję na naszym obozowisku, gdy Ania – jeszcze jej nie przedstawiłem – przyniosła mi kanapkę z jednego z koszy.

– Zjedz coś, bo nie będziesz miał siły wieczorem – z figlarnym uśmiechem powiedziała odchodząc już do koleżanek.

Spojrzeniem odprowadzałem ją jak wracała i wydawało mi się jak specjalnie kręci biodrami czując mój zwrok na sobie. Odwróciła się nagle i zauważywszy moje zdziwienie po swojej uwadze powiedziała:

– No chyba nie myślisz, że one nie wiedzą o tym, co się dzieje między nami.

Moje zdziwienie było jeszcze większe. Chichot trzech dziewczyn tylko podniósł moje zawstydzenie. Nic nie mówiąc już siedziałem odwrócony w ich stronę i kończyłem kanapkę. Nagle Ania wstała, odwiązała sznurek, który na karku trzymał jej sukienkę i ta upadł na jej stopy. Stała kompletnie naga nic sobie z tego nie robiąc. Jeszcze bardziej poczerwieniałem na twarzy, ale towarzyszki jak gdyby nic sobie z tego nie robiły. Wiedziałem, że są skąpo ubrane ale liczyłem, że mają pod spodem od razu założony strój kąpielowy. Kokieterię odwróciła się do mnie tyłem i rozstawiając lekko nogi powoli schyliła się do kosza piknikowego, z którego wyjęła swoje bikini. Widok jej cipeczki od razu spowodował u mnie erekcję, której i tak nie miałem jak ukryć.  Dziewczyny to zauważywszy już chichotały i mówiły sobie coś na ucho. Wypadało, by się odwrócić, ale nie miałem na to ochoty.

– Chyba jednak nie przyda się cały – powiedziała Anna chowając górę od stroju i wsuwając tylko majtki.

Wyprostowała się. Przeciągnęła. Jej piękne piersi podniosły się razem z oddechem. Jej sutki już sterczały.

– To, która mnie wysmaruje kremem do opalania? – i puściła oczko do koleżanek.

Wstała Ola, wysoka brunatka o długich nogach. Wzięła krem do ręki i zaczęła wsmarowywać go w nagie plecy rozebranej dziewczyny. Dwie pozostałe dziewczyny, Magda i Daria podniosły kosz i położyły go na stole. Wyciągnęły z niego szampana i pięć kieliszków. Napełniły do pełna każdy i jeden z nich mi podały. Obie opróżniły swoje od razu do dna.
Spojrzałem na Olę i zauważyłem, że nasmarowuje Ani piersi kremem. Biust mokry i świecący pod promieniami słońca był ugniatany i masowany. Penis już stał na baczność aż czułem pulsującą w nim krew. Ania widząc moje zaciekawienie rzekła:

– Dziewczyny, zaraz kolega nam eksploduje a wy dalej w tych sukienkach?

Wszystkie trzy wstały i szybko ściągnęły swoje odzienie.
Wszystkie trzy miały uwolnione piersi i stały tylko w samych majteczkach.
Wszystkie trzy spoglądając na mnie z uśmiechami zaczęły się wzajemnie obmacywać.

Ania wstała, złapała szampana i wzburzając go polewała wszystkich gazowanym płynem. Jak już wszyscy byli mokrzy podeszła do mnie i podając rękę kazała mi wstać. Zapatrzony w jej świecące piersi jak zahipnotyzowany wstałem i wyciągnąłem rękę by złapać za jeden z tych twardych sutków, lecz dostałem ostrzegawcze uderzenie.

– A ty niby, co chcesz? Dzisiaj masz tylko patrzeć. Mnie miałeś wczoraj a dzisiaj masz nas tu aż cztery, więc zaraz usiądziesz i będziesz bez słowa tylko oglądał!

Jej słowa zwróciły uwagę pozostałych dziewczyn, które przestały się dotykać i całować. Podeszły wszystkie do mnie i jednocześnie klęknęły. Ania złapała za moje spodenki i zsunęła je do kostek. Mój penis wystrzelił w górę. Dziewczyna otworzyła szeroko oczy i zaczęły się uśmiechać. Ania złapała go sprawnie w jedną rękę i zaczęła poruszać w górę i w dół. Było bardzo przyjemnie, ale trema, że to się dzieje na oczach trzech innych osób mnie trochę rozkojarzyła i penis zaczął powoli opadać.

– Dziewczyny musimy z tym coś zrobić, bo zaraz kolega nam pójdzie spać. – Ania puściła mojego przyjaciela i wstała pomóc unieść się koleżankom.

a Ola wstała pierwsza. Jej ciemne włosy opadały na piersi, więc je odgarnęła i przygryzając wargę spojrzała mi w oczy. Pochyliła się lekko i zsunęłam majteczki z bioder. Włożyła palec do ust a po chwili przejechał nim po całym ciele. Od obojczyków, przez piersi i sutki, dalej przez brzuch i skończyła na łechtaczce. Jej ogolona całkowicie cipka lśniła już od soków. Usiadła naprzeciw mnie na ławce i pochyliwszy szeroko nogi zaczęła się pieścić. Smyrała się delikatnie po łechtaczce odchylając głowę do tyłu oddając się całkowicie rozkoszy. Jej palce co jakiś czas chowały się w głębi jej skarbu. Zaczęło szybciej oddychać i czerpać z tego pełną przyjemność.

Magda podniosła się z kolan i odwróciła się do mnie tyłem. Złączyła nogi i wypieła się w moją stronę. Jej majtki smyrały mnie po penisie. Daria razem z Anią zaczęły powoli zsuwać z niej bieliznę. Stojąc już nago swoimi dłońmi rozsunęła lekko pośladki ukazując mi swoje obie dziurki. Jak Ola była również wydepilowana do zera a na jej muszelce już pojawiały się kropeli soków. Zauważyłem jak między nogami pojawia się jej ręka i dwa palce wchodzą głęboko do pochwy. Cofając wolno wilgotną rękę przesunęła ją dalej i złapała mnie mocno za jędra. Przeszedł mnie dreszcz. Puściwszy włożyła paluszek sobie do tyłka. Jęknęła. Mój fiut zaczął się podnosić. Odeszła ode mnie i klękneła koło Aleksandry przejmując jej rolę. Włożyła jej swoje dwa palce w cipeczkę a językiem zaczęła lizać jej guziczek. Widok dwóch nagich dziewczyn, z których jedna mocno masuje sobie piersi a druga zajmuje się jej cipką bardzo mnie podniecał. Żeby tego było mało klęcząc wypięta w moją stronie cały czas drugą ręką penetrowała swój odbyt.

Daria została już tylko z jakimś odzieniu, ale nie spieszyła się z jego pozbyciem. Wstały razem z Anią i zaczęły się namiętnie całować.  Ich ręce nie mogły znaleźć stałego celu. Ania już zniecierpliwiona zdarła na siłę jej majtki i wyrzuciła za burtę. Nie przestając się całować Ania wzięła Darii rękę i położyła na moim kutasie. Już był twardy i gotowy. Daria zaskoczona odskoczyła na bok zakrywając swoje ciało. Anna klęknęła przy mnie i gestem zaprosiła Darię do współpracy. Daria odważnie opuściła ręce ukazując swe młode ciało. Jej małe piersi sterczały na wietrze. Jej sutki z kolczykami bujały się w rym oddechu. Przez jej cały bok od samej piersi po biodro zajmował tatuaż z motywem kwiatów. A jej cipkę też zdobiły kolczyki. Podeszła do nas i klęknęła koło koleżanki. Niepewnie złapała penisa i powoli zaczęła go obciągać. Ania się przyłączyła i tak dwa języki oplatały mój żołądź. Kolczyki w języku Darii jeszcze potęgowały doznania.

Ola widząc to przerwała Magdzie i one też dołączyły się do naszej zabawy. Na zmianę wkładały go sobie do ust albo lizały jądra. Już byłem bardzo blisko orgazmu. Ania to zauważyła ostrzegła koleżanki by nie były zaskoczone. Nagle wszystkie przerwały i wstały. Wszystkie usiadły na ławce przede mną oprócz Magdy. Podeszła do mnie i kazał się położyć na ziemi. Zrobiwszy to wzięła go jeszcze na chwilę do buzi ale od razu stanęła nade mną w rozkroku. Widać było jak z jej cipeczki sączą się soki.

Spojrzałem w bok i zauważyłem trzy dziewczyny masturbujące się energicznie. Ich jęki i rumieńce bardzo mnie podniecały. Trzy cipki zwrócone w moją stronę i w każdej kilka paluszków.

Nagle poczułem jak mój penis z czymś się zanuża. Spojrzałem i ujrzałem Magdę jak nabija się na mojego kutasa. Jej cipeczka, mokra i czerwona, się do mnie uśmiechała a penis znikał w jej anusie.
Było bardzo ciasno, ale wszedł cały. Kobieta odchyliła się do tyłu i zaczęła szybko podnosić się i opadać na mnie. Nie trwało to długo, kiedy wiedziałem, że dłużej nie wytrzymam.

– Zaraz eksploduje! – zawołałem, lecz naga miłośniczka seksu analnego nie przejęła się tym tylko jeszcze przyspieszyła.

Wystrzeliłem w jej odbyt. Jeszcze przez kilka chwil mnie ujeżdżała, po czym wstała zadowolona z siebie. Sperma zaczęła wypływać z niej. Wzięła trochę na palec i włożyła sobie do ust uśmiechając się do mnie.

Dziewczyny też powoli kończyły swoje zabawy, więc wstając z podłogi jeszcze oglądałem jak wiją się i jęczą.

Po wszystkim w drodze do domu nie za bardzo się odzywałem za to dziewczyny nie mogły przestać gadać i plotkować.

– Dziękujemy bardzo nasz sterniku – powiedziały na lądzie rozchodząc się do polu namiotowym.

– Dzisiaj w nocy masz jeszcze mną się zająć – powiedziała stanowczo Anna – Jestem zazdrosna, że nie miałem cię tylko dla siebie.

Dała buziaka w policzek i uciekła do znajomych…

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Dnss

Część III: Jezioro

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *