Nie-zwykła Rodzina cz 152. – Ciocia z Anglii

Wróciłam późno do domu wujostwa. Razem z Ivo wybraliśmy się na wypad na miasto. Przedstawił mnie swoim przyjaciołom. Było bardzo fajnie i długo się bawiłam. Trochę też wypiliśmy alkoholu. Gdy tylko weszliśmy do domu, zobaczyłem ciocię Marlene. Chyba nie była w dobrym humorze.

– O której to wracacie?

– Wybacz mamo, po prostu przedstawiałem Sam, mim przyjaciołom.

– Chyba nieźle zaszaleliście, co?

– Ciociu, nie złość się, proszę. To ja namówiłam Ivo. Nie bądź zła.

Ciocia westchnęła ciężko.

– No dobrze. Sam ogarnij się i idź do pokoju. Muszę chwilkę porozmawiać z Ivo.

– No dobrze, ale nie bądź na niego zła.

– Postaram się. Idź do pokoju. – powiedziała łagodnie.

Rzuciłam Ivo współczujące spojrzenie, po czym udałam się na górę do pokoju. Przebrałam się w moją koszulkę do spania i majteczki. Minęło trochę czasu, a ja czatowałam przy drzwiach, patrząc czy Ivo idzie. Chciałem go jakoś pocieszyć, za to, że przeze mnie oberwał. Jednak czekałem i czekałam, a jego dalej nie było. W końcu postanowiłam wyjść, aby sama porozmawiać z ciocią. Gdy wychodziłam, usłyszałam ciche jęki. Dochodziły z spokoju Erici. Zajrzałam przez dziurkę od klucza. Widziałam, jak Erica była całkowicie naga. Klęczała na łóżku, wypinając tyłek do góry. Masturbowała się wibratorem. Jęczała z przyjemności. Mogłam podziwiać jej sylwetkę. Miała bardzo ładne ciało, miejscami krągłe, jędrny tyłek, piękną i wydepilowaną cipkę oraz kształtne, odrobinę większe od moich piersi. Na jej ciele było pełno tatuaży. Miała wzory na rękach. Rysunek motyla na brzuchu oraz różne wzory na lewej nodze. Widziałem, że także ma piercing na pępku. Jednak bardziej zwracałem uwagę na to jak wibrator wchodził do jej cipki. Już był mokry od jej soczków. Erica jęczała z przyjemności.
Na ten widok włożyłam sobie rękę do cipki i zaczęłam się dotykać. Dalej podniecały mnie też kobiety. Erica coraz energicznie porusza wibratorem w cipce. Ja także szybciej ruszam paluszkami. Widziałam, jak Erica dostaje orgazmu, tak, aż całkowicie opada z sił z wibratorem w cipce. Próbowała łapać oddech. Postanowiłam w końcu odejść od drzwi. W majteczkach miałam już mokro. Jednak nie przestałam też myśleć o Ivo. Zeszłam na dół i udałam się do sypialni cioci.
Myślałem, że razem z Ivo, uda nam się ją udobruchać. Dobrze, że nie było wujka oraz taty, bo inaczej by było słabo. Podchodząc bliżej słyszałam dźwięki dochodzące ze środka. Myślałam, że mi się wydaje. Ostrożnie otworzyłam drzwi od sypialni. To, co zobaczyłem zamurowało mnie.
Widziałam, jak Ivo klęczał na łóżku. Ciocia leżała pod nim, a jej syn trzymał jej nogi w górze, wchodząc swoim dużym kutasem do środka jej cipki. Nie mogłam w to uwierzyć, oni się ruchali. Serio to chyba rodzinna tradycja. Po tym, co wyprawiam z kuzynem i wujkiem nie powinnam się w sumie dziwić. Widać, że oni także regularnie się ruchają między sobą. Jednak wtedy ciocia mnie zobaczyła stojącą u progu drzwi. Uśmiechnęła się na to i powstrzymała syna.

– Och Sam. Dobrze, że jesteś.

– Ciociu, co tu się…

– Och nie mów, że nie wiesz, o co chodzi. – wtedy ciocia wstała z łóżka.

Ja wtedy mogłam zobaczyć jej nagie ciało. Miała duże piersi i jędrny tyłek oraz lekko owłosioną cipkę. Przybliżyła się do mnie i włożyła rękę pod moje majteczki.

– Widzę, że już jesteś mokra. Spodobał ci się ten widok, co?

– Tak, ciociu…

– Doskonale wiem o sekrecie w twojej rodzinie. A ty teraz wiesz o naszym. Teoretycznie to cała nasza rodzina w tym jest.

Próbowałam słuchać co mówi, ale poprzez paluszki wchodzące do mojej cipki trudno mi było nie czuć przyjemności.

– Jesteś taka mokra. Dołącz do nas kochanie. – powiedziała, liżąc mnie potem po szyi.

Nie mogłam już wytrzymać. Oddałam się przyjemności. Widząc moje przyzwolenie, ciocia szybko zdjęła ze mnie koszulkę oraz majteczki. Teraz i ja byłam całkiem naga.

– Jesteś piękna, Sam. – powiedziała.

– Ty także ciociu.

Wtedy zaprowadziła mnie do łóżka, gdzie już czekał Ivo, z penisem, który dalej stał na baczność.

– Jak mówiłem nasza rodzina ma wiele do zaoferowania.

– Teraz to widzę. – powiedziałem i zaczęłam całować się z Ivo.

Całował mnie namiętnie z języczkiem rękami, dotykając moich piersi.

– Chodź tutaj, synku. Połóż się, a my się tym zajmiemy. – powiedziała ciocia.

Ivo położył się na łóżku. Ciocia szybko znalazła się przy jego kutasie i zaczęła go lizać. Zeszła na dół, liżąc jego jądra. Byłam tuż obok niej i razem zaczęłyśmy mu lizać kutasa. Widać był zadowolony z tego.
Ivo położył się na plecach na łóżku, a ja z ciocią lizaliśmy na zmianę jego fiuta, zmieniając się w lizaniu penisa, czy jąder. W końcu, jednak ciocia przestała i usiadła na nim okrakiem. Pomogłam jej włożyć kutasa do cipki. Zaczęła szybko poruszać się w górę i w dół.

– Oooohhhh… oggg… tak…

– Jesteś wspaniała, mamo.

Ivo zaczął lekko poruszać biodrami, pomagając lepiej wprowadzać kutasa w cipkę cioci Marlene. Nie chcąc tak czekać usiadłam cipką na twarzy kuzyna. Od razu zaczął mnie penetrować językiem. Czułam jego język w całym moich okolicach intymnych.
Po jakimś czasie zamieniliśmy się miejscami. Teraz to ja usiadłam na jego kutasie. Nakierowałam go do pochwy i od razu go poczułam. Jak wypełniał mnie cały. Ciocia okrakiem usiadła nad jego ustami, a on łapczywie ją lizał dodatkowo uciskając jej pośladki.

– Och… tak…

Ja zaczęłam skakać na jego kutasie, a on dobijał nim do samego końca. Co za przyjemność. Trudno było się opanować. Jęczałam z rozkoszy.

– Ooooogggghhh… ooooggghhh…

Po czasie zeszłam z jego kutasa. Polizałam mu jeszcze główkę, która smakowała moimi soczkami.
Wtedy ja położyłam się na łóżku, rozkładając nogi. Cioci położyła się na mnie, wypinając tyłeczek do góry.

Poruszała się, przez co nasze piersi się nawzajem masowały. Namiętnie się pocałowaliśmy.

– Mmm… Sam, jesteś taka słodka.

– Ty również ciociu.

Ivo wtedy przeszedł za nami i poczułam jak jego fiut wchodzi mi do cipki. Poruszał nim kilka razy, po czym wyjął i włożył do cipki cioci.

– Och tak kochanie… o tak… – jęczała głośno.

Tak samo poruszał nim kilka razy w jej pochwie, po czym znowu włożył do mojej cipki. Kuzyn wkładał na przemian swojej matce oraz mnie. Wkładał kutasa z jednej cipki do drugiej.

– Mmmmm…

– Ooooggghhh…

Doszłyśmy jednocześnie. Przywarliśmy swoimi ustami do siebie. Ivo wyjął fiuta z mojej cipki i wytrysnął na nas. Sperma znajdowała się na moim brzuchu i na tyłku cioci. Gdy odetchnęliśmy ciocia zeszła ze mnie i położyła się obok mnie. Ciocia patrzyła na mnie z uśmiechem, też, próbując złapać oddech. Ivo usiadł na łóżku. Był cały spocony od tego ruchania.

– O rany… dawno czegoś takiego nie miałam. – powiedziała ciocia.

– No ja też. Naprawdę jesteśmy niezwykłą rodziną.

– To prawda, Sam. Już nie musisz się ukrywać z tym. Wiem też o tobie i Charlesie.

– Wybacz ciociu. Sama nie wiedziałam…

– W porządku kochana.

– Skoro już wszyscy wiemy, to może wspólnie coś pomyślimy. – powiedział chytrze Ivo.

– Ciekawy pomysł synku. Myślę, że Viktor i Rachel nie mieliby nic przeciwko. Charles tak samo.

Uśmiechnęłam się na to. Właśnie moja ciocia proponowała mi orgię razem z moimi rodzicami. To zwariowane. Ale w sumie cała nasza rodzina jest zwariowana.

– Ale to na inny dzień. Idźcie do siebie dzieciaki. Ale jeszcze powrócimy do tego. – powiedziała ciocia, puszczając mi oczko.

Razem z Ivo udaliśmy się już do swoich pokoi. Światło u Erici zgasło, więc też pewnie skończyła swoje zabawy.
Byłam ciekawa tego dnia, kiedy odbędziemy nasz wspólny stosunek. Jednak też w głowie miałam myśl, czy przypadkiem Erica o tym nie wie.

C.D.N

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Mr. Morris

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *