Ania poczatek

Ania początek

Mieszkałam razem z mamą we wsi miastowej dlatego że było kilka bloków dwupiętrowych dla byłych już pracowników PGR , w jednym z tych bloków mi mieszkaliśmy na drugim piętrze ,mieszkanie dwupokojowe

W dużym pokoju bez drzwi mama z tatą, gdy chcieli być razem po prostu zasłaniali zasłonę jak w oknie a mi kazali nie wychodzić z pokoju i nie mogłam wyjść jeśli zasłona była zasłonięta , widziałam czy już mogę wyjść przez plastikowe okienko w moich drzwiach, domyślam się że się kochali .

Po upadku PGR tata i wielu innych wyjechało za granicę za pracą ,tata wyjechał aż do Kanady i więcej się nie pojawił , na wiosce większość to same kobiety ,kilku dziadków , dzieci chłopacy którzy pozwali siebie dużo więcej w szkole szczególnie ,

Trzech pijaczków pod sklepem i woźny w szkole trochę dziwny ,myślący inaczej

 kręcił się koło tych pijaczków pod jedynym sklepem .

Szkoła oddalona za wioską za niewielkim laskiem i za opuszczonymi budynkami ,

 szkoła mieszana klasowo ,parter przedszkole ,sala gimnastyczna ,stołówka ,piętro dla podstawówki ,pracownia chemii i drugie dla gimnazjum , sala projekcyjna, magazyn map z pracownią geografii .

  Mama pracowała po 12 godzin 4 dni na zmiany i dwa dni wolnego , w mieście oddalonym o godzinę grogi ,mamy nie było w domu przez 15 godzin więc szybko sama sobie musiałam radzić z porannym wstawaniem czy podgrzaniem obiabu .

 Zaopiekował się nami wujek z innej wioski ,wujka żona i moja mama to siostry tylko moja mama trochę młodsza , wujek miał dzieci Darka i Ewę ,byli starsi ode mnie. Darek aż o 4 lata Ewa tylko rok .

Wujek z ciotką zajmowali się handlem odpustowym , różne zabawki i piękne lalki Barbie ,postawili dom na przejętej ziemi pod lasem po PGR, wokół żadnych zabudowań ,sąsiadów ,za budynkiem gospodarczym garażowym mnóstwo drzew owocowych .

Idąc do sedna właściwie nie pamiętam jak to się zaczęło.

Od tak po prostu okoliczności sprawiły że było tak a nie inaczej .

 Po prostu po przyjeździe z mamą do wujka jeszcze w starym domku Darek zabrał mnie do szopy w której stał samochód do handlu , duży z odsuwanymi drzwiami , Darek odsunął drzwi ,było pełno kartonów i mały matarec za siedzeniem , Darek mówił że ojciec śpi jak gdzieś daleko pojedzie , Darek zdjął karton , rozciął taśmę i wyjął śliczna lalkę Barbie ,podoba ci się spytał , taaak aż krzyknęłam , cicho ,nie krzycz tak , podał mi ją i wyjął drugą z sukienką z cekinami , Darek patrzył na mnie i wsuwał palca pod sukienkę tej lalki , uśmiechnęłam się bo chłopacy w szkole tak dziewczynom robią , Darek też się śmiał i podwinął jej tą sukienkę , miała majtki , Darek zdjął jej majtki , uuuuu nic tu nie ma powiedział i mi ją dał i powiedział pokaż mi , co spytałam , no jak to co pokaż i pokazał palcem na mój suwak w spodniach , przysunął się do mnie bliżej i położył rękę na moim tyłku , lekko ugniatał , ja w każdej ręce trzymałam lalki Darek na kolanach staniał za mną i rozpiął moje spodnie , poczułam Darka palec na moich niebieskich majtkach przesuwający się w dół razem z suwakiem a po chwili trzymał mnie za ….piczkę ,Darek do ucha mi mówił ,masz gorącą piczkę , drugą ręką ściągał moje spodnie , chciał całą ręką za piczkę ale spodnie na udach blokowały bo chciałam kolana szerzej rozstawić , nie wiem co się ze mną działo ale to co czułam spowodowało że się cała trzęsłam , to były nowe ,dziwne i bardzo miłe doznania , kolana już mi odmawiały posłuszeństwa , Darek coś mówił ale ja już nic nie słyszałam , popchnął mnie na ten materac , ściągnął mi spodnie aż do kostek , majtki też mi tam zdjął ,patrzył się na moją piczkę , dotykał jej a moje koła same się rozjechały , Darek klęczał i delikatnie pieścił moją cipkę,drugą ściskał się w kroku ale szybko wyjął rękę i wsunął pod mój sweter zamknęłam oczy , ścinał mi sutka aż krzyknęłam , zobaczyłam Ewę Darka siostrę ,odrzuciłam lalki ścisnęłam kolana i zasłoniłem rękami cipkę ,Darek się obejrzał a Ewa do niego ,nie przesadzasz , zgłupiałeś daj jej spokój , Darek do Ewy , nie ruchałem i co teraz , wiesz co zrobiłaś , Ewa nie słuchała tylko kazała mi się ubrać , leć do domu mama cię szuka , ubrałam się i wyszłam z szopy oni zostali ….

PS .pisząc  zawsze się podniecam ,wiec literacko pięknie nie będzie poz Ania

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Ania 69

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *