Jest to dalszy ciąg histori opisanej we wcześniejszym opowiadaniu “Przeleciałem matkę w klubie go-go”. Tematem są kazirodcze związki. Jeżeli nie lubisz – nie czytaj. Jeżeli korci cię łamanie tabu – to opowiadanie jest dla ciebie.
– Paweł, gadaj, co wiesz o naszej starej ? – siostra wyszła z łazienki w samych majtkach, z ręcznikiem na głowie i usiadła na łóżku z podwiniętymi nogami, wbijając we mnie szare oczy. – I przestań mi się gapić na cycki, zboczeńcu – dorzuciła gniewnie.
– To je zasłoń dziwko.
A cycuszki miała takie, że klękajcie narody. Niedawno jej urosły i były kształtu dojrzałych jabłek, twarde, okrągłe, całkiem spore. Całości dopełniały małe sutki z wielkimi, brązowymi obwódkami.
Tak sobie rozmawialiśmy jako rodzeństwo. Byliśmy z siostrą blisko, aż za blisko. Ewa miała 17 lat ale czasami, kiedy dopadała ją chcica a nie było w pobliżu chłopaka, wskakiwała mi do łóżka. I wice wersa – kiedy moja pała sterczała w bezsenne noce, mogłem zawsze pójść do jej pokoju i liczyć na siostrzaną pomoc.
– A w ogóle, to czemu pytasz ? – odparłem pytaniem na pytanie.
– Widzę, że coś jest z wami nie tak. Stara śpi do pierwszej, niby pracuje na nocki, ale od miesiąca łazi po domu prawie goła, suszy do ciebie zęby, zamykacie się w salonie i chichoczecie po kątach. Stary prawie się już wyniósł z domu do tej swojej zdziry a matka nie reaguje. Co jest ?
– Jak mi dasz to ci powiem.
– Idiota. Wskakuj. Ale słowo ?
– Słowo.
Rozmowa toczyła się w jej pokoju. Matka odsypiała nockę, starego nie było. Siorka zdjęła majtki, rzuciła je na podłogę i goła wskoczyła na nieścielone od miesiąca łóżko; położyła na boku i wypięła do mnie tyłek.
– Dawaj !
Przywarłem do jej pleców. Westchnęła, naparła na mnie tyłkiem. Miała jędrne, opalone ciało, mały tyłeczek, chude nogi z małymi, żylastymi stopami. Cipkę goliła w trójkąt, wargi sromowe miała jak matka – małe. Poczułem jak mi staje i jak główka mojego penisa napiera na jej pochwę.
– Gumę najpierw załóż ! – Siostra grzebała chwilę w szafce nocnej, wyjęła paczkę prezerwatyw i rzuciła mi. – Nie chcę zaciążyć i to jeszcze z bratem. Dość już idiotów w tej popapranej rodzinie !
Założyłem posłusznie gumkę, namacałem cipkę i nacisnąłem kutasa. Siostra westchnęła, naparła na mnie mocniej tyłkiem i jej pochwa, jeszcze sucha nieco się rozwarła. Wsunąłem się kawałek w nią i utknąłem. Złapałem ją za piersi, wyczułem sterczące sutki Kiedy zacisnąłem na nich palce, jej pochwa trochę się nawilżyła i rozwarła – wszedłem kolejne dwa centymetry. Siostra stęknęła głośniej i zaczęła miarowo ruszać tyłkiem, złapaliśmy rytm. Wszedłem do końca. Była jeszcze ciasna, ale od dawna nie była już dziewicą. Zawsze mnie dziwiło, jak bardzo siostra jest bezczelna i amoralna. Gdy chodziło o interesy lub jej wygodę dawała dupy bez mrugnięcia okiem i bez marudzenia, gier wstępnych itd. Z drugiej strony, wszyscy byliśmy tacy, ja także. W końcu zerżnąłem parę razy własną matkę. Posuwałem ją na boku, głaskałem jej uda i biodro. Wszystko odbywało się szybko. Siostra podkuliła nagle nogi i zajęczała a wtedy się w niej spuściłem. Chyba miała mały orgazm, bo poczułem skurcze jej pochwy. Skubnąłem ją zębami w ucho i wyszeptałem:
– Matka tylko udaje, że pracuje na nocne zmiany; nakryłem ją z kumplami jak robiła striptiz w go – go. Zresztą, to nie żaden klub a zwykły burdel.
Siostra znieruchomiała, odwróciła się do mnie i z zaciekawieniem wyszeptała:
– Skąd wiesz, że to burdel ? Może tylko tańczy ?
– Stuknąłem ją tam za kasę.
– No, braciszku, jesteś kozak! Teraz wszystko jasne – W głosie siostry zabrzmiał jakby podziw. Wcale nie była zszokowana.
– No i ona jak zaregowała ? Podobało ci się ? Jaka ona jest ? drążyła dalej Ewa. Podobało jej się , czy ją zmusiłeś ?
– Trochę tak a trochę tak. Po wszystkim była zadowolona i chciała powtórki. No to kilka razy powtarzaliśmy. Ogólnie jest niezła. Dobra w tym co robi. Zmysłowa.
(To, co się wtedy wydarzyło, opisałem w opowiadaniu „Przeleciałem matkę w klubie go -go”).
– Wiem, widziałam ją pod prysznicem. Też mi się podobała. Chyba jestem lesbą, bo podobają mi się dojrzałe kobiety, nie sądzisz ?
Wyciągnęła się na łóżku prowokacyjnie i pomasowała sobie pierś.
Nasza matka dobiegała czterdziestki, ale starała się utrzymać dobrą sylwetkę i dużo ćwiczyła. Była szczupłą szatynką o szarych oczach i jasnej cerze, przez którą prześwitywały niebieskawo – zielone żyłki.
Mimo lat, jej tyłek jest dalej jędrny a piersi nie za duże, tylko trochę wiszące, z drobnymi, brązowymi sutkami. Do tego trzeba dodać, długie nogi z mocnymi udami i silnie zarysowanymi łydkami, szerokie od rodzenia biodra. I jeszcze pieprzyk na brzuchu i wąziutkie kostki u nóg.
Poczułem, że na myśl o matce pała mi znowu staje. Ewa to wyczuła i zachichotała.
– Idź do niej. A w ogóle to zabierz ją gdzieś na weekend. Będziecie się pukać a ja potrzebuję wolnej chaty w tym samym celu. Stary chyba nie wie ?
– Wie. Bo kiedyś nakrył nas pod prysznicem, jak baraszkowaliśmy. Stanął jak wryty, wyszedł. Potem odbył ze mną tzw. poważną rozmowę.
– I co ?
– Powiedział, że to co prawda po*ebane, ale jeśli matce się podoba, to jemu wszystko jedno bo on ma już swoją kobitę i chce móc do niej w spokoju latać. I daje mi od czasu do czasu kasę, żebym miał za co zabawiać starą. A matka odkąd się ze mną zadaje, daje staremu spokój.
– Wszyscy tu jesteśmy nienormalni – orzekła siostra – musimy kiedyś zrobić trójkąt i pukniesz nas obie.
– Doprawdy ? Głos matki zabrzmiał tuż nade mną.
Aż podskoczyliśmy. Nie zauważyliśmy, kiedy weszła i nas nakryła. Teraz stała nad nami w rozpiętym szlafroku, zaspana, bez makijażu, rozczochrana i ziewająca. Patrzyliśmy obydwoje na jej brzuch i cipę. Nie miała majtek.
A ona patrzyła na nas. To na siostrę i jej cycki, to na moją pałkę, na której jeszcze miałem zużytą prezerwatywę. Kręciła głową zniesmaczona, zastanawiała się nad czymś chwilę.
Wreszcie usiadła na krawędzi łóżka.
-Paweł mi wszystko powiedział – Ewa śmiało patrzyła matce w oczy. Jeżeli liczyła na to, że zawstydzi matkę, to trafiła kosa na kamień.
– I ? – spytała drwiąco mama, kładąc rękę na moim penisie.
– Gratulacje. Jak zostanę dziwką, będę wiedziała czyim genom to zawdzięczam.
Matka siedziała blisko. Jej ciepło promieniowało, czułem jej zapach. Spod szalfroka wysunęła się pierś. Przywarłem do niej i pocałowałem ją w kark. Nie krępując się obecnością córki, odchyliła głowę, nadstawiła szyję, po której zacząłem ją całować. Pachniała burdelem. Była to mieszanina potu, tytoniu, alkoholu i słodkich perfum.
– Ooch ! Mój ty kochanku ! powiedziała do mnie lubieżnie i pocałowała mnie w usta. Wsunąłem jej język do ust, zaczęła go ssać. Przywarliśmy do siebie ustami. Jej język, śliski, szeroki, gruby, oplatał mój. Była gwałtowna, spragniona pieszczot. Może noc w burdelu ją tak podnieciła. Smakowała suszonymi śliwkami i tytoniem.
– Chodź do mnie córeczko – matka oderwała się ode mnie i przygarnęła ramieniem siostrę, która nieśmiało odsłoniła jej ramię, pocałowała je a potem zaczęła głaskać. Była ostrożna i ciekawa. Wiedziała, że matka mi się oddaje, ale nie wiedziała jak zareaguje na pieszczoty córki. Matka nie wyglądała jakby miała coś przeciwko. Wtedy moja siostra pocałowała matkę w usta. Matka oddała pocałunek. Wkrótce obie całowały się namiętnie, ssały swoje języki, śliniąc się. Widziałem jak siostra wsuwa jej język. Ręce mamy powędrowały ku piersiom córki, chwyciła je drapieżnie i ścisnęła mocno.
Ja w tym czasie zająłem się piersiami matki. Dotknąłem ich i zacząłem masować, pieścić. Kiedy poczułem, że twardnieją jej sutki, wziąłem je do ust i zacząłem ssać. Żałowałem, że nie ma w nich mleka. Matka rozchyliła uda i wsadziła swoją dłoń między nogi, masując sobie cipkę. Jej zapach oszałamiał. Przestały się całować i spojrzały na mnie. Siostra rzuciła mnie na łóżko, opadłem na plecy. Teraz matka pochyliła się nade mną i poczułem gruby język w ustach a jej ciepłe piersi na sobie. Poczułem, że ktoś zdejmuje mi prezerwatywę – to siostra wzięła w usta mojego penisa i zaczęła go wylizywać. Zdjąłem z matki szlafrok. Była naga, podniecona. Oczy jej błyszczały. Pragnąłem jej. Matka przestała mnie całować, odsunęła się i pochyliła głowę nad moim penisem, koło obciągającej siostry:
– Daj trochę! – zakomenderowała.
– Na zmianę zaczęły lizać moją pałkę, całując się od czasu do czasu. Były do siebie takie podobne ! Matka wzięła pierwsza w usta: Brała głęboko, ze znawstwem doświadczonej kurwy. Jej usta obejmowały członka ciasno. Ruchy miała łagodne, głębokie. Moja siostra nie była zła w obciąganiu, ale zdarzało się, że czułem jej zęby, brała płycej i szybciej. Mój członek lśnił od ich śliny.
Przyszła pora bym przejął inicjatywę. Podniosłem się, kazałem im obu położyć się na łóżku. Zrozumiały o co mi chodzi. Obie uklęknęły obok siebie i wypięły tyłki, pochylając się do przodu. Zastygły w oczekiwaniu. Tyłek matki był większy, jędrniejszy, biodra szersze. Tyłek siostry był mały, twardy. Obie miały podobne cipki, z małymi wargami sromowymi. Zacząłem od matki. Wysunąłem język i polizałem cipkę. Jęk rozkoszy był wskazówką, że idę w dobrym kierunku. Siostra niecierpliwie potrząsnęła swoją dupką. Wziąłem w usta jej srom i zacząłem ssać. Momentalnie zrobiła się mokra. Teraz ponownie zająłem się sromem matki. Jej cipka wkrótce też ociekała wilgocią. Stanąłem za nią i wszedłem w nią od razu cały, do samego końca, bez gumy. Wiedziałem że mogę to robić, bo używała spirali. Matka zamruczała i zaczęła ruszać biodrami. Siostra znowu pocałowała ją w usta.
– Dobra wejdź we mnie bez gumy – poprosiła wreszcie Ewa – tylko nie spuść się we mnie.
Wyjąłem członka z matki wszedłem w siostrę. Posuwałem ją jakąś chwilę trzymając za biodra. W tym czasie naga matka odwróciła się na plecy, podkurczyła i rozłożyła nogi. Widok na jej brzuch, cipę, piersi i ramiona był oszałamiający. Gapiłem się na jej nogi, pomalowane na czerwono paznokcie u nóg…Natychmiast położyłem się na niej, pokryłem ją a ona oplotła mnie swoimi nogami, wbiła pazury w moje włosy. Aż się wygięła, odrzucając głowę do tyłu kiedy ją penetrowałem. Lizałem ją po szyi. Jęczała głośno, kiedy ją rżnąłem. A rżnąłem coraz mocniej i szybciej. Jej ciało pokryło się potem. Jej cipa była szeroka, rozwarta, mokra. Mimo to wyczuwałem ścianki macicy, dochodziłem do końca. Jej mokre od potu piersi parzyły mnie. Doszliśmy jednocześnie. Poczułem skurcze jej pochwy, spuściłem się w niej bez gumy gdy krzyczała, wygięta w łuk.
A potem opadliśmy równocześnie, bez sił. Zajęła się nami siostra. Wylizała najpierw swoim języczkiem cipę matki z mojej spermy, połykając wszystko. Potem z taką samą ostrożnością zajęła się moim penisem….
Leave a Reply