Nie-zwykla Rodzina cz 149. – Joga mamy i corki

W sobotni poranek Dave z Alanem wyszli gdzieś na całe przedpołudnie, a ja stałam w kuchni, popijając kawę i zastanawiając się, jak spędzić ten czas. Ostatnio z Cassie rozmawiałyśmy o jodze i siłowni. Ostatnio wróciła z niej szczęśliwa. Ciekawe czy to z ćwiczeń, czy ze spotkania ze swoim dawnym wuefistą. Chyba rozumiałam dlaczego. Zaczęłyśmy też spędzać razem czas. Często razem biegaliśmy, czy razem chodziliśmy na siłownie. Pomyślałam też, że dobrym pomysłem jest też uprawianie jogi. Taki pomysł zasugerowała mnie moja sąsiadka, Mary. Widziałam kilka razy jak uprawiała jogę u siebie w ogrodzie.
Zapukałam do pokoju Cassie. Gdy weszłam zobaczyłam ją leżącą na łóżku patrzącą w telefon.

– Hej, skarbie. Masz ochotę na jogę? – zapytałam, wychylając głowę.

– Joga?

– No mogłybyśmy razem poćwiczyć. Co ty na to?

– Okej, czemu nie.

Dziesięć minut później siedziałyśmy w salonie na rozłożonych matach. Ja w starych legginsach i czarnym biustonoszu. Cassie wyglądała podobnie. Zaraz potem znalazłyśmy w Internecie filmik, na którym kobieta pokazywała nam ćwiczenia do jogi. Instruktorka wykonywała ćwiczenia je z lekkością, podczas gdy ja próbowałam nie przewrócić się na bok. Cassie zdecydowanie lepiej wychodziły. Ja też nie byłam zła, ale moja córka zdecydowanie miała tą lekkość. Przyznam, gdy przechodziła do różnych pozycji i wyginała swoje ciało, nie kryłam uznania. Moja córka ma niezwykłe ciało. Jędrne piersi, kształtny tyłek. Spodobała mi się.

– Jak ty to robisz? – zapytałam, próbując utrzymać równowagę w kolejnym ćwiczeniu.

– Nie wiem, po prostu… robię – uśmiechnęła się.

I wtedy się przewróciłam. Nie zdołałam utrzymać równowagi. Cassie wybuchnęła śmiechem. Widać że sprawiłam radość mojej córce.

– Mamo, wszystko w porządku?

– Po prostu wspaniale. Bardzo zen.

– Może odpocznijmy chwilkę. – zaproponowała Cassie, siadając po turecku na macie.

Usiadłam naprzeciwko niej. Obie jeszcze się śmiałyśmy. Spojrzałam na moją córkę. Jej policzki były zarumienione, lekko spocona ćwiczeniami.

– Wymęczyły mnie te ćwiczenia. I jeszcze chyba źle upadłam. – powiedziałam dotykając moich łopatek.

– Pokaż mi plecy mamo.

Odwróciłam się plecami do Cassie. Zaczęła mnie masować w miejscu, gdzie mnie bolało. Miała takie drobne rączki. Robiła mi świetny masaż.

– No i jak. Lepiej?

– O tak, córeczko…

Nagle jej dłonie przeniosły się na moje piersi. Zaczęła je masować przez biustonosz. Zaraz potem włożyła pod spód i teraz lepiej je odczuwałam. Nabrałam ochoty na moją córkę. Z tego co widziałam ona także.

– A teraz jak?

– Jeszcze lepiej…

Zdjęła ze mnie biustonosz i delikatnie objęła moje piersi. Masowała je okrężnie i bawiła się sutkami. Odwróciłam się do niej. Pochyliła się i językiem zaczęła lizać je po całości. Potem ssała moje sutki. Sprawiało mi to przyjemność. Gdy przestała ssać moje sutki, zdjęła swój biustonosz i moim oczom ukazały się dwie piękne piersi.

– Tobie też będzie lepiej.

– Mhm… – zamruczała Cassie.

Pochyliłam się nad nimi i przyssałam się. Masowałam je dłonią. Były cudowne. Lizałam zarówno jeden, jak i drugi. Cassie sprawiałam rozkosz. Po chwili całowałam ją namiętnie z języczkiem w usta. Ręką powędrowałam do jej legginsów, które szybko zdjęła z moją pomocą, odrzucając na bok. Następnie szybko zdjęłam swoje. Położyłam Cassie na macie. Rozłożyła nogi, ukazując swoją piękną cipkę. Bardzo podobało mi się to serduszko z napisem wild nad cipką.

– Ależ masz ciało, kochanie. – stwierdziła.

– Ty również masz świetne, mamo.

Powoli pochyliłam się nad nią i całowałam namiętnie. Ręce błądziły po naszych ciałach. Masowałam ją po piersiach, powoli schodząc do jej cipki. Zanurkowałam pomiędzy jej nogi, gdzie potarłam lekko cipkę, którą następnie zaczęłam pieścić. Cassie zaczęła jęczeć z przyjemności. Z podniecenia masowała się po piersiach. Widząc jej reakcje nie przerywałam swojej czynności.

– O taak mamusiu… – jęczała.

Kontynuowała wylizywanie szparki. Język przeniosłam na jej łechtaczkę. Zaczęłam ją ssać, a także lekko gryźć.

– Oooohhh…ooo taak…

Przerwałam czynności, a Cassie usiadła, dając mi pocałunek. Zaczęła teraz mnie całować po piersiach i powoli położyła na macie. Rozchyliła moje nogi. Miałam wydepilowaną cipkę tak samo jak ona. Pochyliła się nad nią i zaczęła całować. Robiło mi się tak dobrze, gdy delektowała się moją cipką.

– Ooh tak…oooooggghh…taaak córeczko…

Wierciłam się, unosząc wyżej biodra. Cassie ssała moją łechtaczkę bardzo dokładnie. Dawno nie miałam takiej rozkoszy od innej kobiety. W końcu, gdy przestała, ułożyłyśmy się inaczej.Okrakiem usiadłam na cipkę córki. Skrzyżowaliśmy swoje nogi. Oparła jej jedną nogę o swoje ramię i zaczęłam ocierać się o nią. Poruszała się rytmicznie przyśpieszając. Jęczałam z rozkoszy trzymając córkę za biodra dociskając je do mojej cipki. Cassie również jęczała z przyjemności.

– Ooooohhhh…ooooghhh

– Ohhhh…taaak…mmmm…

Nie miałyśmy jeszcze dość, więc zmieniłyśmy nasze ułożenie. Położyłam się na plecach, a Cassie znalazła się na górze. Siedziała na mojej cipce, ja nogi mając w górze. Zaczęłyśmy ocierać się cipkami. Obie byłyśmy mocno napalone na siebie. Ruchy naszych bioder były coraz szybsze i energiczne. Trzymała mnie za uniesioną do góry nogę i nacierała mocniej. Sprawiało to nam rozkosz.

– Oooooggghhh…

– Mmmmmmm…

Po czasie dostałam orgazmu i moje ruchy natychmiastowo osłabły. Cassie również krzyknęła głośno, dostając orgazmu. Jeszcze powoli ocierała się biodrami na moim kroczu. Potem zeszła ze mnie. Położyliśmy się obok siebie składając sobie pocałunki.

– Wow…to było intensywne… – powiedziałam.

– No…bardzo intensywne…ćwiczenia. – powiedziała ze śmiechem, Cassie.

– Chciałabyś jeszcze kiedyś poćwiczyć jogę z mamą?

– Chętnie. Z tobą jest zawsze fajnie, mamo. – po czym mnie pocałowała.

Jeszcze chwilę leżałyśmy na matach w salonie. Po czasie Cassie zabrała swoje ubrania i naga powróciła do pokoju. Zaraz potem ja zabrałam matę i udałam się z nią do sypialni.Ten sobotni poranek z Cassie zapamiętam na długo. Polubiłyśmy wspólne ćwiczenia.

C.D.N

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Mr. Morris

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *