Zdrada i szantaz rozdzial 2

Pierwszej nocy po tym, co zaszło, praktycznie nie spałam. Myślałam o wszystkim, o mnie, o Darku, o Piotrku, ale chyba głównie o nieznajomym i o tym co się wydarzyło, przecież on po prostu mnie zgwałcił. Teoretycznie dałam mu na wszystko zgodę a on to tylko wykorzystał i wziął sobie mnie bardzo brutalnie. Bił mnie po udach, piersiach, strzaskał mój tyłek i bił nawet po cipce. Do tej pory w ustach czuję smak jego kutasa. Wsadzał mi go głęboko, niemal w samo gardło, a ja się nim krztusiłam. Chodź miałam już 35 lat to po raz pierwszy  dopiero miałam spermę w ustach. Do tej pory napawała mnie obrzydzenie,  nawet jej nigdy nie dotykałam, a Piotrkowi zabraniałam kończyć na mnie. A teraz ze strachu zrobiłam obcemu facetowi loda takiego z finałem w buzi. A takiego nigdy nawet nie zrobiłam własnemu mężowi. Jakby tego było mało, to nie wyplułam jego nasienia tylko wszystko połknęłam, wylizując mu potem całego kutasa z resztek jego spermy. Wczoraj czułam się jak dziewica, doświadczając wiele rzeczy po raz pierwszy w życiu.  Ale nie lodzik był najgorszy a to, co potem się stało. Zrobił coś, czego się nie spodziewałam i na co w żadnej sytuacji nigdy bym się nie zgodziła. Kiedy moje emocje były targane na wszystkie strony od bólu, upokorzenia, szantażu i gwałtu, poprzez ogromne podniecenie on brutalnie wykorzystał mój tyłek. Nie był przy tym ani grama delikatny, bo w sumie nie musiał, miał pełną władzę nade mną. Wiedział, że może mnie gwałcić jak chce, a ja musze na wszystko się zgodzić, jeżeli nie chce by ktoś się dowiedział.

W nocy, leżąc w łóżku i dotykając się w którekolwiek miejsce, czułam ból. Przypominało mi się jak traktował te miejsce na moim ciele, co mi tam zrobił. Chodź czułam się upokorzona i poniżona to jednak z każdą minutą uświadomiłam sobie, jak marnuje swoje życie. Wstręt do niego, a bardziej nawet do samej siebie i swojego ciała zaczął mijać i zmieniać się. Pod koniec w połowie przepłakanej nocy, byłam mu już wdzięczna za to, co mi zrobił. Uświadomiłam sobie wiele rzeczy. Wiedziałam, że natychmiast muszę skończyć z Darkiem. Ta sytuacja pokazała mi także jak wygląda moje małżeństwo. Piotr nawet nic nie zauważył, co się ze mną działo ani wieczorem jak się zachowywałam ani w nocy, kiedy nie spałam i płakałam. Rano napisałam do Darka, żeby spotkać się z nim przed pracą. Powiedziałam mu, że z nami koniec i nie będę więcej już zdradzać. Nie podobało mu się to oczywiście, ale ustaliliśmy wspólnie, że zapomnimy o tym i nikt się nie dowie. Moje piersi bolały mnie jeszcze przez kolejne dwa dni. O dziwo cipka, już kolejnego dnia była normalna, nie czułam jej wcale.

 Przez pierwszy tydzień niemal nie istniałam, nie potrafiłam się skoncentrować na niczym. Zmęczona nieprzespanymi nocami, targana skrajnymi emocjami. Mówiłam wszystkim, że coś mnie rozkłada, przez to miałam większy spokój. Przypominałam sobie, co chwilę, każdą sekundę tego spotkania. Czułam się bardzo źle z tym, zostałam zgwałcona i nie mogłam nikomu o tym powiedzieć. Z drugiej strony uświadamiałam sobie, że w sumie to ja mu to sama zaproponowałam. Nie broniłam się i nie zaprotestowałam, kiedy już wiedziałam, co będzie chciał. Gdzieś w głębi duszy czułam wtedy i widziałam jak mu się podobam, czułam jego pragnienie, a przez to czułam się bardziej kobieco i to mnie podniecało. Uświadamiałam sobie, że nawet mi się to podobało, a podczas spotkania wiele razy było mi cudownie. W końcu przyszedł weekend wyspałam się i odpoczęłam. Przez kolejne dwa tygodnie praktycznie nie myślałam, o tym, co się wydarzyło, starałam się żyć normalnie. Jednak dwa dni przed wyznaczonym terminem dotarło znowu do mnie, że mam się z nim spotkać. Miałam olbrzymie wątpliwości, zastanawiałam się czy nie powiedzieć o wszystkim Piotrkowi. Czy nie olać tego psychopaty, przecież nie roześle tych zdjęć myślałam. A jak roześle?  Był by to koniec i tak prawie już nie istniejącego małżeństwa. Bałam się tego, bo nie chciałam zostać sama. Bałam się opinii innych, co ludzie powiedzą. Jeszcze wieczorem kładąc się spać mówiłam sobie, że nigdzie nie jadę, żadnego spotkania z tym psychopatą. Ale nazajutrz rano w dniu spotkania, wszystko się zmieniło. Już, kiedy się obudziłam czułam podniecenie. Od samego przebudzenia nie potrafiłam się skupić na niczym innym, niż tylko myśleć o nim i spotkaniu. Zastanawiałam się czy on myśli teraz o mnie, czy wyobraża sobie jak będę wyglądać. Czy zastanawia się czy przyjdę, przyniosę pieniądze, czy jest podniecony myślą, że może wszystko. Podniecała mnie już samą myśl, że znowu nie będę miała wyboru, a on zrobi ze mną, co zechce.  Czułam, że robię się wilgotna na samą myśl o nim. Zawsze to ja decydowałam o wszystkim, miałam pełną kontrolę, bo musiałam. Nie miałam żadnego wsparcia od Piotra.  Nawet w seksie się nie angażował. Mój sex był nudny i zawsze taki sam, byle tylko on zrobił sobie dobrze. A ostatnie lata kochaliśmy się może dwa razy w roku. Przygotowałam kopertę z pieniędzmi, ledwo udało mi się uzbierać 1000 zł. Miałam nadzieję, że to mu wystarczy i zgodzi się poczekać kolejny miesiąc, a w zamian daje mu sobie. Chciałam tego tak bardzo mocno od rana, chciałam mu się oddać.

 Hola hola pomyślałam, co ze mną nie tak, to jest obcy facet. Szantażuje mnie, potem mnie gwałci, a teraz to ja chce się z nim kochać. Ale pragnienie okazało się silniejsze. Byłam podniecona a cipka zaczynała mnie swędzieć. Włożyłam rękę pod bieliznę. Poczułam, jakie mokre zrobiły się moje majtki, a lekki tylko dotyk mojej cipki, powodował przemiłe uczucie. Zadzwoniłam szybko do pracy poinformować ich, że się troszkę spóźnię. Nie byłam gotowa na to spotkanie, bo jeszcze wczoraj byłam pewna, że nie pójdę. Byłam już sama w domu, więc szybko pognałam do łazienki. Ogoliłam nogi by czasem nie było tam nawet najmniejszego włoska, wygoliłam całą cipkę i ją nakremowałam. Teraz była gładziutka i delikatna, nakremowałam także moje pośladki i piersi. Spakowałam do torby wszystko do przebrania. Pojechałam do pracy a tam każda minuta ciągnęła się w nieskończoność. Piotrkowi napisałam, że wrócę późno, bo umówiłam się z koleżanka na kawę. W końcu wybiła trzecia i wszyscy wyszli z biura. Ja zostałam tłumacząc się spóźnieniem i koniecznością dokończenia faktur. Oczywiście faktury zrobiłam już wcześniej, ale chciałam mieć czas dla siebie, bym na spokojnie mogła się przebrać, a nie gdzieś w samochodzie na parkingu. Pobiegłam do samochodu po torbę z ciuchami, wróciłam rzuciłam ją na biurko, miałam nie całą godzinę na przebranie się, pomalowanie i dojechanie w to samo miejsce. Rozebrałam się całkowicie do naga chciałam przebrać wszystko, łącznie z bielizną. Wtedy znowu pomyślałam sobie, co ja robię i tak jak bym chciała zasłonić się przed nim, położyłam rękę na swojej cipce. Znowu była mokra i bardzo czuła na dotyk. Zaczęłam jej dotykać,  myśl tak jak szybko przyszła to i poszła. Stałam na środku biura, zapominając o wszystkim i masturbując się. Dobrze, że na dworze zatrąbił jakiś samochód. Uświadomiłam sobie, że przecież jestem w biurze i stoję całkiem naga. A co jeżeli ktoś by po coś zapomniał z biura i się wrócił. Zobaczył, by mnie jak stoję nago i się masturbuje. Zaczęłam się szybko ubierać. Założyłam na siebie czarne stringi i seksowny czarny stanik do kompletu. Na nogi naciągnęłam pończochy, wcisnęłam się w czarna mini spódniczkę. Spódniczkę, którą kupiłam już dawno, ale nigdy w niej nie chodziłam, z biedą zasłaniała mój tyłek. Miała rozpalić Piotrka, lecz on nawet nie zwrócił uwagi, kiedy ją założyłam, zresztą jak zawsze i tak leżała w szafie. Na górę założyłam białą zapinaną na guziki bluzkę z lekkim dekoltem. No i oczywiście szpilki na nogi najwyższe, jakie miałam. Wyperfumowałam się mocno i zrobiłam mocniejszy makijaż, pomalowałam  intensywnie  usta. Wyglądałam dobrze jak na swój wiek, chodź tego nie czułam, na co dzień. A teraz w tym stroju wyglądałam jak bym wybierała się na ulicę obsługiwać klientów.  Bardzo wyzywająco. Pomyślałam żeby tylko ktoś mnie tak nie zobaczył. Szybko dotarłam do samochodu i pojechałam na miejsce spotkania. Po drodze nie było korków, zostało mi 20 min do wyznaczonej godziny, kiedy byłam już na miejscu. Czas czekania na niego  się strasznie się dłużył. 2 minuty po godzinie 16 zaczynałam się martwić. Trzeci, czwarta, piąta minuta a go nie ma, a co jak nie przyjedzie siódma, ósma, dziewiąta, a go nie ma, miałam coraz większe wątpliwości czy się zjawi. Wziął ostatnio kasę poruchał sobie i już go nie zobaczę pomyślałam i wtedy za zakrętu wyjechał biały dostawczy samochód, to był chyba on. Nie byłam na początku pewna, bo ostatnio jedyne, co zapamiętałam to kolor. Zaparkował z 20 metrów od mojego samochodu. Tak to na pewno był on. Wyszłam i skierowałam się w jego stronę. Widziałam jak idąc w jego stronę, patrzy na mnie. Podeszłam do niego i otworzyłam drzwi.

– wejdź – powiedział.

Wyglądał milej niż ostatnio, nie wydawał się kimś, kto mógłby zrobić mi krzywdę. Kto miałby tyle siły w sobie, a jednak potrafił mną zawładnąć. Usiadłam w samochodzie i zamknęłam drzwi.

– dzień dobry- powiedziałam

– co masz dla mnie?- zapytał od razu

– przepraszam. Nie byłam wstanie zebrać całej kwoty, mam tylko 1000 złotych, ale obiecuję dam panu całość tylko proszę o czas.

Wyciągnęłam w jego stronę rękę z kopertą. Popatrzał na mnie złowrogo, następnie na rękę. Chwycił kopertę i wrzucił do drzwi.

– wiesz, co to oznacza dla ciebie, jak spłacisz odsetki?.

– tak wiem- odpowiedziałam w głębi duszy licząc na to.

Przylał mi bardzo mocnego klapsa w nogę, zapiekło, ale nie tak jak ostatnio. Jego ręka chwyciła mnie za głowę i pociągnęła w jego stronę. Zbliżył swoją usta do moich. Otworzyłam je lekko by go pocałować. Dotknął swoimi wargami moich i wepchał mi w usta cały język. Po paru dosłownie sekundach, rękę wplótł w moje włosy i pociągnął mnie za nie bardzo mocno. Głowę odchyliłam całą do tyłu a on dodatkowo odchylił mi ją lekko na bok. Nachylił się mocniej do mnie i zaczął mówić mi do ucha.

– Miałaś przygotować całość.  Miałaś dość czasu na to. Dobrze, chcesz rad, więc je dostaniesz suko ale będzie Cię to kosztowało, zrozumiano?

– tak rozumiem- odpowiedziałam

– do czasu spłaty całej kwoty jesteś moja!- mówił mi to prosto w twarz.

– od dziś będziesz moją suką na każde zawołanie, dosłownie każde.- podkreślił wyraźnie słowo dosłownie.

Zrozumiałam, że będzie chciał mnie pieprzyć już nie raz w miesiącu, a dużo częściej. Mówił dalej

– Podasz mi swój numer telefonu i kiedy ci napiszę, to niezależnie gdzie będziesz i co będziesz robić od razu spotkasz się ze mną.

– ale jak to – spytałam zdziwiona i zaskoczona tym co chciał.

Puścił moje włosy i przelał potężnego klapsa w moje uda. Jęknęłam z bólu a on z powrotem chwycił mnie za włosy, ale tym razem dużo mocniej.

– będę cię pieprzyć ile razy chce, jak chcę i gdzie chcę zrozumiano? – niemal krzyknął na mnie i jeszcze mocniej pociągnął mnie za włosy. Czułam jakby chciał wyrywał mi je z głowy. Wiedziałam, że zrobi, co zechce.

– dobrze – odpowiedziałam  dostałam kolejnego potężnego klapsa.

– co dobrze?

– dobrze panie- odpowiedziałam spodziewając się kolejnego uderzenia. Nie zrobił tego a rękę położył na mej twarzy, dotykając jej całej, po chwili włożył mi kciuka do buzi. A ja bez rozkazu zaczęłam go ssać. Zbliżył swoją twarz do mojej.

– dobra z ciebie suka- powiedział.

Poczułam jego język na moim policzku dociskał go mocno do mej twarzy i polizał mnie po niej. Poczułam jego język na swoich ustach, oblizał mi je i nie odrywając go od mojej twarzy przesunął aż na oko.  Potem drugi raz tak samo. Zamknęłam oczy a on po prostu mnie po nich lizał. Cały czas trzymał kciuk w mojej buzi bym nie mogła jej zamknąć. Wtedy splunął mi na twarz to było obrzydliwe, ale nie mogłam nic zrobić. Jego ślina spływała mi po policzku. Wyciągnął palec z mojej buzi i całą dłonią rozsmarował mi swoją ślinę na twarzy. Tym pokazał mi, że jestem jego suką. Czułam jego ślinę na moim oku, na twarzy. Chciałam ja zetrzeć ręką, ale on mi ja chwycił.

-Zostaw to suko!!! Nie wolno Ci się nigdy wycierać chyba, że ci na to pozwolę. Do tyłu suko.- powiedział rozkazującym głosem.

Nie czekałam na nic tylko szybko zrzuciłam szpilki ze stóp i stanęłam na siedzenie. Przełożyłam jedną nogę na tylna kanapę, poczułam jego rękę na swojej nodze. Dotknął jej na wysokości kolana i przesuwał w górę. Dotykał mnie czule a nie z siłą. Wsunął rękę pomiędzy moje uda, otarł się o moja cipkę i przełożył na moje pośladki. Dotyk był przyjemny. Ponownie włożył rękę pomiędzy moje uda, ale teraz chwycił jedno i wbił w nie palce z całej siły sprawiając mi ból.

– Miałaś przejść do tyłu – powiedział i puścił mnie.

Przeskoczyłam na tylnie siedzenie, usiadłam i czekałam na mojego oprawca. Czekałam na to, by obcy mi facet przyszedł tu do mnie i ponownie mnie zgwałcił, przecież to jest chore, pomyślałam. Ale czy na pewno można nazwać to gwałtem, dziś przecież już wiem, na co się piszę i w sumie czekam na to. Tak naprawdę nawet ostatnim razem nie powiedziałam tego wprost, ale mu to zasugerowałam. Wtedy zanim to zrobił, średnio czułam się kobieco. Nawet to, że spotykałam się z Darkiem nie podnosiło tej wartości. On miał piękna żonę, a ze mną spotykał się tylko dla seksu. Ale dawał mi przynajmniej odrobinę chwilowej przyjemności. Jednak zawsze, gdy doszedł po prostu rozjeżdżaliśmy się. A ostatnim spotkaniu z nieznajomym czułam się całkiem inaczej. Przez całe spotkanie czułam jego pragnienie dotykania mnie i czucia mojego ciała. Nawet, kiedy dochodził ciągle czułam jego emocje pożądanie. Pierwszy raz od wielu lat poczułam się wtedy kobieco, chodź traktował mnie jak dziwkę to patrzył jak na kobietę. Czułam, że pożera mnie wzrokiem a jego dotyk chodź często bolący i brutalny mimo wszystko był jakiś inny. Tamten sex był wspaniały, chodź nie długi, bardzo brutalny i bolący to mimo wszystko bardzo podniecający. Moje podniecenie eksplodowało wtedy, każdy jego ruch we mnie czułam dużo mocniej. I dziś chciałam przeżyć to znowu i znowu. Już nawet  lekko to poczułam jak trzymał mnie za włosy, czułam jak na mnie patrzy, jak pożąda. Podobało mi się czuć jego pragnienie posiadania mnie, jako kobiety. Teraz on przeszedł do tyłu usiadł obok mnie, chwycił ręką za głowę i pociągnął do siebie. Ale zrobił to delikatnie i poczułam jego usta na swoich, nie wpychał mi języka brutalnie do buzi tylko zaczął czule całować, odwzajemniłam pocałunek. Kiedy puścił me usta wziął telefon do ręki.

– podaj mi swój telefon-jego ton głosu był stanowczy.

Nie chciałam mu go podawać, jak będę miła wyjść, jeżeli będę z Piotrem, na zakupach albo w pracy. A co jak będzie pisał w nocy. Z drugiej jednak strony chciałam go i nie miałam wyjścia. Podałam mu numer, Chwycił mnie za włosy, bardzo mocno je szarpiąc.

– Chce żebyś wiedziało jedno, że jeżeli napiszę to będziesz po pracy, ale nie później niż o 7. Ale gdy już napiszę, zawsze się zjawisz. Nie ważne gdzie będziesz, coś wymyślisz na szybko, bo inaczej wiesz, co się stanie– pokiwałem głową że tak

Dalej trzymając mnie za włosy zaczął mówić, jeszcze bardziej stanowczym głosem.

– wiec suko żebyśmy się dobrze zrozumieli, ja piszę ty przychodzisz. Wchodzisz do tyłu od razu i czekasz przygotowana  na mnie. Jeżeli od razu nic nie powiem to zawsze będziesz czekać tak samo. Nie ważne jak będziesz ubrana, nie rozbierasz się a tylko cycki wystawiasz z ciuchów. Pochylasz się odsłaniasz tyłek i wypinasz go w stronę drzwi. Jeżeli tak nie będziesz czekała to ciuchy, które mi przeszkadzają zerwę z Ciebie a Ty wrócisz do domu bez nich.

 

Wrócę do domu pomyślałam. Przynajmniej wiem, że będzie chciał mnie, kiedy będę w domu, a nie na przykład w pracy czy gdzie kolwiek indziej. On mówił dalej

– rękami rozszerzysz pośladki i czekasz aż ja podejdę i zrobię sobie dobrze. Zerżnę cię wtedy szybko i mocno gdzie będę chciał, cipę, dupsko czy usta, tak byś po jakiś 15 minutach była wolna. A gdy skończę ubierzesz się w parę sekund i wychodzisz  z auta nie mówiąc ani słowa. A będę cię tak pieprzyć nawet codziennie zrozumiano suko?

Uderzył mnie w twarz nie mocno, ale zabolało. Druga ręka jeszcze mocniej ciągnął mnie za włosy.

–  dobrze panie –odpowiedziałam.

W mojej głowie była burza myśli, jak to codziennie, nie dam rady tak wychodzić, ktoś się w końcu domyśli. Nie wiem nawet, czy uda mi się w ogóle wyjść z domu. Jedyne słowa, które trochę mnie uspokajały, to jak powiedział, że po 15  minutach mnie puści. Na tak krótki czas jakoś znajdę wymówkę. Lecz on nie dał mi zbyt wiele czasu do zastanawiania się nad tym puścił mnie. Oparł się o drzwi.

– weź się do roboty – powiedział i spojrzał na swoje krocze.

Nie musiał nic więcej mówić, wiedziałam, o co mu chodzi. Przestałam myśleć nad tym, co będzie, rozpięłam jego spodnie ściągając je z niego delikatnie. Chwyciłam za jego bokserki, w których było już widać sterczącego członka. Teraz jeszcze bardziej delikatnie opuściłam je z niego. I już po chwili i jego majtki wylądowały na ziemi. Usiadłam obok, chciałam się pochylić nad nim by wziąć go do buzi.

– uklęknij na ziemię suko-  rozkazał mi.

Kiedy usiadłam przed nim na ziemi położył jedną nogę na siedzeniu z jednej mojej strony, a drugą trzymał na ziemi z drugie mojej strony,  ja klęczałam pomiędzy jego nogami. Opuścił się niżej na siedzeniu do pozycji półleżącej i popatrzył na mnie. To był dla mnie znak, że mam zacząć go pieścić.  Wzięłam jego kutasa do ręki i delikatnie dotykałam zbliżyłam swe usta, przesuwałam językiem dotykając go od dołu aż po jego główkę. Otworzyłam usta i chwyciłam jego nasadę wargami. Było mi przyjemnie go pieścić, czułam, że  jemu też jest dobrze. Nic nie mówił, a ja pieściłam go delikatnie. Kiedy poczułam jak kładzie rękę na mojej głowie i chwyta za włosy od razu miałam myśli, że teraz przytrzyma mnie wpychając mi w gardło kutasa. Starałam się szybko chwycić powietrze jak by na zapas, ale on tak nie zrobił. Wręcz przeciwnie pociągnął moja głowę do tyłu, tak by widział jak jego kutas znika w moich ustach. Zauważyłam wtedy dopiero, że ręce trzyma telefon. Domyśliłam się, że mnie nagrywa.  Próbowałam schować głowę w dół, tak by nie było widać mojej twarzy, ale on mi na to nie pozwolił.  Pociągnął ponownie za moje włosy odchylając mocniej mą głowę do tyłu i zmuszając do patrzenia w obiektyw. Kiedy moje oczy były skierowane na niego i telefon za razem, zaczął podnosić biodra, a moją głowę dociskać do nich. Nie miałam tyle siły by mu się przeciwstawić i już po chwili jego kutas zniknął cały w mojej buzi, a ja intensywnie się nim dławiłam. Czułam jak jego kutas drażni moje gardło. Poruszał biodrami nie za szybko, ale skutecznie. Wydawało mi się, że każdy jego ruch wchodzi jeszcze głębiej w moje usta. Teraz walczyłem już nie z nim, a sama z sobą by nie zwymiotować. Dusiłam się i dławiłam już nie tylko jego kutasem, ale i swoja śliną, a on cały czas mnie nagrywał. Przybliżał go pod moje usta, by dokładnie było je widać jak ssą jego kutasa.  Poczułam na swojej głowie druga jego rękę. Nie zdążyłam nawet pomyśleć, gdy trzymając moją głowę docisnął ją mocno do swych bioder. Jego członek wszedł cały w moje usta. Do tej pory wydawało mi się, że wchodzi mi do gardła, a on tylko o nie uderzał i je drażnił. Teraz poczułam go głęboko w środku, wypełnił me gardło całe a ja nie potrafiłam oddychać, dusiłam się. On sobie z tego nic nie robił,  trzymał tak swojego kutasa kilka sekund, a ja walczyłem by złapać tchu. W końcu wycofał swojego kutasa, od razu wypuściłam go z ust. Plułam śliną tak dużo miałem jej w buzi, wręcz wypływała z niej na niego. Dał mi kilka sekund na uspokojenie oddechu, bym przestała się krztusić. Jego ręce na nowo zacisnęły się na mojej głowie. Nie chciałam otworzyć ust, kiedy przyłożył mi do nich kutasa. Ale od razu poczułam jak mocno ciągnie mnie za włosy. Otworzyłam je by jęknąć z bólu a on to wykorzystał wbijając mi od razu kutasa w gardło.

– masz otwierać buzię od razu, bo inaczej będzie boleć- powiedział

Tak jak poprzednio trzymał kilka sekund, kiedy ja zupełnie nie umiałam oddychać. Wyciągnął go w końcu dając mi złapać oddech, ale krócej niż za pierwszym razem. Znowu przyłożył mi kutasa pod usta. Tym razem już nie zamykałam buzi wiedziałam, że i tak mnie zmusi bym ją otworzyła. Opór nie miał sensu. Kilka krotnie wbijał mi kutasa w gardło, nie wiem nawet ile razy, nie liczyłam już tego. Starałam się po prostu podczas tych przerw, kiedy go wyciągał złapać jak najwięcej powietrza, pozbyć się całej śliny z buzi. Podczas ostatnich dwóch razów już nawet się nim nie dusiłam. Wbijał się nadal w moje gardło, ale ja już nie walczyłam byłam spokojna i czekałam aż za chwilę go wyciągnie. Zdawałam sobie sprawę z tego, że czym mniej walczę i stawiam opór tym dla mnie lepiej. W końcu wplótł lewą rękę w me włosy, ucieszyłam się z tego, bo wiedziałam, że skończył i nie myliłam się. Pociągnął mnie i położył moją twarz bokiem na swoim kutasie. Drugą ręką zbierał z siebie moją ślinę, położył mi ją na twarzy i rozsmarował na niej wszystko. Trzymając mnie ciągle za włosy poruszał moja głową tak, że jego kutas rozcierał resztę śliny na mojej twarzy. Musiałam wyglądać okropnie mój makijaż z pewnością cały się rozmazał. Widziałam na jego członku i nie tylko pozostałości mojego makijażu. Dopiero, co na moje twarzy zaschnęła jego ślina i to nawet nie do końca, a teraz byłam na nowo, ale cała z mojej śliny. To było okropne uczucie, jak by ktoś wysmarował mi ją jakimś klejem.

– A teraz dokończ mi lodzika – powiedział, po czym dodał – a kiedy skończysz wyliżesz mnie tam wszędzie do czysta.

Wziąłem jego członka w usta i zaczęłam z całych sił go ssać. Chciałam by jak najszybciej w nich doszedł, chodź nie tolerowałam spermy i na samą myśl robiło mi się nie dobrze, to teraz chciałam ją już poczuć, by czasem nie wepchnął mi kutasa znowu do gardła.

– patrz na mnie – powiedział.

Odchyliłam głowę lekko do tyłu, co chwilę spoglądając na niego, pieszcząc go bardzo mocno. Nie musiałam długo czekać by poczuć jak się pręży w mych ustach, jak strumień jego nasienia tryska w nie. Przez chwile nie poruszałam ustami, patrzałam na jego twarz, na jego zadowolenie. Cieszyłam się w sumie z jego przyjemności. Nawet jego sperma wypełniające me usta, nie obrzydziła mnie. Jego członek przestał pulsować w moich ustach a ja połknęłam wszystko. Lizałam jeszcze i pieściłam go, ale szybko stawał się mały. Zaczęłam wylizywać go tam całego z mojej śliny jego członka potem jajka nawet wszystko na około . Widziałam, że cały czas mnie nagrywa, musiałam wyglądać okropnie, A moja twarz musiała być cała rozmazana. Kiedy go tak lizałam pomyślałam, przecież teraz to ma wszystko by mnie szantażować, nawet lepsze dowody niż zdjęcia mnie i Darka. Teraz to już na pewno nikt mi nie uwierzy, że mnie zmusił, nawet moja rozmazana twarz tego nie potwierdzi. Widać z pewnością na tym filmie, z jakim uczuciem, jak mocno bez jego przymusu robiłam mu lodzika. Jak patrzałam na niego, kiedy dochodził w mych ustach i jak go teraz wylizuje. Ma najlepszy materiał do szantażu, już nic nie poradzę i przestałam o tym myśleć. Jego kutas  i jajeczka były już czyste, były tylko lekko mokre z mojego języka. Skończyłam go lizać wyprostowałam się i spojrzałam na niego. Siedziałam pomiędzy jego nogami jak jakaś suka czekając, co zadecyduje pan

–  skończyłaś już?- zapytał.

–  tak panie- odpowiedziałam.

– no chyba żartujesz-  skrzywił się tylko.

 – a niżej?- popatrzałam na niego zdziwiona, gdzie niżej pomyślałam, gdy chwycił mnie za włosy. Odchylił lekko moją głowę do tyłu i podniósł biodra do góry.

– a tyłek suko, wszystko tam ściekło.

–  nie-  zaprotestowałam.

– nie będę ci lizać tyłka – powiedziałam.

To mu się nie spodobało, w tej samej chwili mocniej pociągnął mnie za włosy, próbował wcisnąć mi twarz pomiędzy swoje pośladki.

– Liz suko!- prawie krzyknął do mnie.

Pomyślałam, że nigdy w życiu tego nie zrobię. Zaczęłam się z nim siłować zaciskając przy tym mocno usta, by czasem ich nie otworzyć z bólu wyrywanych włosów i nie dotknąć jego odbytu. Obracałam głowę na bok, ale i tak udało mu się docisnąć mój policzek do swojego odbytu.

– nie chcę – mówiłam – nie chcę błagam tylko nie to –

Wtedy przestał walczyć ze mną, nadal mocno trzymał mnie za włosy. Patrzą na mnie, a ja patrzyłam na niego błagalnym wzrokiem. Strasznie nie chciałem tego robić, to było dla mnie obrzydliwe. Już samo to, że on dotykał mojego tyłka i wchodził we mnie było dla mnie czymś obrzydliwym. A dotknięcie czyjegoś tyłka, podczas gdy ja unikałam dotykania nawet swojego, tym bardziej polizanie było dla mnie niewykonalne.

– Zrobisz, co mówię albo cię do tego zmuszę.

– Błagam, zrobię cokolwiek zechcesz, ale nie to.

– Jesteś moja suką! i to ja będę decydować, co będziesz robić.

Byłam pewna, że nie odpuści. Mogłam spróbować wyjść, ale jeżeli by mnie puścił to z pewnością wykonał by swój plan. Mogłam go tylko błagać go, by jednak odpuścił. Nastała cisza, po paru sekundach powiedział.

– Dobrze, tym razem dam Ci wybór. Mogłaś mnie tam chwilę wylizać i skończyć, ale nie chciałaś. To teraz masz do wyboru albo 15 minut klapsów albo 15 minut lizania.

Nie zastanawiała się nad odpowiedzią ani sekundy. Parę klapsów mi nie zaszkodzi, ostatnim razem pomimo lekkiego bólu, było to nawet podniecające.

– Chcę klapsy.

– Jesteś pewna? Jeżeli podczas nich, zmienisz zdanie i będziesz chciała przerwać, to ci już nie odpuszczę, przerwie klapsy, ale wtedy wyliżesz mi tyłek.

– Tak chcę klapsy- odpowiedziałam.

– Jak chcesz Twój wybór. Przesuń się – powiedział.

  Odsunęłam się na bok, a on usiadł na środku fotela

– Chodź tu połóż się.

Położyłam się na nim, głowę miałam przy jednych drzwiach, nogi zgięte i oparte o drugie, a tułowiem leżałam na jego kolanach. Wydawało mi się, że jestem gotowa na to. Dotykał moich pośladków przez spódniczka.

– Podnieś się lekko – rozkazał.

Podniosłam tułów on mocno szarpiąc ściągnął ze mnie spódniczkę i opuścił na wysokość kolan, teraz miał dostęp do moich pośladków. Zostałam w samych stringach. Dotykał moich ud, mojej pupy. Nie wiedziałam czy już odlicza. Włożył rękę pomiędzy moje uda, lekko palcami dotykał mojej cipki. Stawałam się coraz bardziej rozluźniona i podniecona.

– Masz śliczny pupę szkoda jej – usłyszałem.

 Nie przestawał jej dotykać włożył palca pomiędzy moje pośladki i masował mój odbyt. Było mi nawet przyjemnie czuć tam go. Chwycił mnie za moje stringi i zaczął je ciągnąć. Sznurki wbijały mi się w bok, a przód nich wżynał się w moją cipkę. Nie przypuszczałam nawet, że są tak wytrzymałe praktycznie podnosił moje biodra. Lekko poluzował i nagle szarpnął mocno. Czułam jak materiał wbija się w moją skórę ocierając ją mocno. Jęknęłam z bólu. Nie zerwały się całkiem pękł dopiero jeden bok. Szarpnął drugi raz zrywając je i przecinając skórę na moim drugim bok. Ponownie krzyknęłam z bólu obydwa sznurki po bokach zerwały się, lecz same stringi miałam ciągle na swoim ciele, wbite z przodu w moją cipkę. Zanim zdążyłem pomyśleć szarpnął trzeci raz, tym razem do tyłu wyszarpując je z pomiędzy moich ud. Poczułam, jak materiał wbity w moją cipkę nagle został z niej wyrwany, ocierając przy tym moje wargi sromowe, krzyknęłam najmocniej. Zacisnęłam uda instynktownie. Wtedy, nie dając mi czasu na to by cipka przestała mnie piec, na mój tyłek spadł pierwszy klaps, po chwili drugi i trzeci.  Poczułam jak ciepło rozchodzi się po moich pośladkach, lekko mnie piekły, ale nie było to nic takiego.  Dotykał ich  mocno i zgniatał a już po chwili na moje pośladki spadły kolejne klapsy. Gdy lądowały na nich przy każdym uderzeniu delikatnie stękałam bolało, ale był to taki przyjemny ból. Zdecydowanie wolałam to, niż lizać mu tyłek. Jego uderzenia stawały się coraz bardziej intensywne, Klapsy spadały coraz częściej i mocniej przynajmniej tak mi się wydawało. Po kilkunastu klapsach ból przestał być już przyjemny a stawał się bólem coraz bardziej intensywnym. On natomiast na chwilę przestawał mnie bić, wtedy dotykał mocno moich pośladków i na nowo spadała na nie seria 15-20 uderzeń. Jego dotyk też już nie byś przyjemny a sprawiał, że moje pośladki jeszcze bardziej szczypały. I wtedy po jednej z takich przerw na mój pośladek spadła nie ręka, ale jakiś przedmiot, Zapiekło pięć razy mocniej niż od ręki. Zawyłam z bólu i zacisnęłam pośladki, dostałam kolejne uderzenie i kolejne i kolejne. Zaczęłam uciekać z tyłkiem z jego kolan, zasłoniłam  pupę rękami.

–  Gdzie suko z tymi rękami!

Powiedział do mnie odciągając mi ręce na plecy.

– Za to masz dodatkową minutę. Jeżeli znowu tak zrobisz, doliczę kolejna i kolejną.

Puścił moje ręce chciałam dalej zasłonić pupę, ale powstrzymała się przed tym, dałam je przed siebie. Na mój tyłek spadła seria bardzo mocnych uderzeń. Piekł mnie jakbym siedziała na gorącym ogniu, a on jeszcze mocno dotykał mnie rękami i szczypał w niego. Szlochając chwyciłam się drzwi czekając na kolejne razy, które bardzo szybko nastąpiły. Nie byłam w stanie już nawet krzyczeć ani uciekać i zaciskać pośladków. Czułam, że skóra na moim tyłku nie jest już nawet czerwona a jest z pewnością sina.  Czułam jakby każde uderzenie rozrywało ją. Bił mnie, co dwie trzy sekundy na mój tyłek spadał kolejne klapsy. Żałowałam, że się zgodziłam, w głowie miałam nadzieję, że to zaraz się skończy, bo już nie dam rady dłużej wytrzymać i wtedy przestał. Pomyślałam koniec na szczęście. Nigdy nie piekła mnie tak skóra nie wiedziałam nawet, że można odczuwać taki ból. Wtedy odezwał się, a jego słowa były jak uderzenie młotem.

– Twarda z ciebie suka, to dobrze. Masz chwilę by odpocząć możesz dotknąć swojego tyłka a za chwilę druga część.

– Jak to druga? wyszlochałam zapytanie.

-No druga, minęło dopiero 8 minut jeszcze drugie 8.- odpowiedział spokojnym głosem.

Nie byłem na to gotowa. Nie wytrzymam kolejnych minut, kolejnych setek uderzeń. Wyobrażałam sobie jak wyglądają moje pośladki, że skóra na ich jest już przekrwiona a po kolejnych uderzeniach zacznie krwawić. Czas leciał a ja nie wiedziałam jak to wytrzymam.

– Już czas- i od razu zaczął mnie bić, a ja na nowo krzyczałem z bólu już niemal bez przerwy. Po zaledwie kilkunastu kolejnych uderzeniach nie miałem już siły, nie wytrzymam już ani jednego uderzenia, błagam niech przestanie.

-Stop proszę przestań –wyszlochałam.

A on ze spokojem w głosie.

– Dlaczego mam przestać zostało parę minut, a sama to wybrałaś.

– Przestań, błagam nie bij mnie więcej-wymamrotałam przez płacz.

– Mogę przestać a ty możesz sobie, nie trzymam Cię tu siłą.

Po części miał rację nie trzymał mnie siłą, byłam wolna. Ale gdybym poszła pokazał, by zdjęcia

– Nie chcę iść, ale nie dam już rady. Zrobię, cokolwiek innego zechcesz.

– Co zrobisz?- zapytał.

– Zrobię to, będę lizała panu tyłek ile tylko zechce, ale proszę mnie już nie bić.

  Szlochałam cały czas, byłam zdesperowana. Nigdy nie czułam takiego bólu, takiego pieczenia. Wydawało mi się wtedy, że już nie usiądę na tyłku i to bardzo długo. Przez kilka sekund milczał.

– Dobrze, usiądź na ziemię.

Z biedą z niego zeszłam, przy każdym ruchu ból potęgował. Uklękłam tak jak prędzej na ziemi, a on położył się na kanapie. Jedną nogę oparł o drzwi a drugą o fotel, rozszerzając nogi tak, że miałam pełny dostęp do jego tyłka.

– Bierz się do roboty.

Zbliżyłam usta pomiędzy jego pośladki, zamknęłam oczy. Nie czułam żadnego zapachu, który sobie wyobrażałam. Może to przez to, że z nosa mi kapało przez płacz, a może po prostu tak jest. Wysunęłam język i zbliżałam głowę pomiędzy jego pośladki. Poczułam jak dotknęłam go językiem przeszło mnie obrzydzenie, ale nie chciałam więcej klapsów, dlatego zaczęłam nim ruszać nie otwierając oczu. Ku mojemu zaskoczeniu nie poczułam nic, co się spodziewałam, żadnego zapachu ani smaku. Zaczęłam coraz mocniej go tam pieścić, a po chwili nawet otworzyłam oczy. Zobaczyłam, że znowu mnie nagrywa. Nagrywał teraz w momencie jak liże mu tyłek, ale było mi to wszystko obojętne. Lizałam go coraz mocniej, nie było to takie straszne, warte cierpienia i takiego bólu pośladków. Mój język wędrował od jego pośladków aż po jego kutasa i z powrotem. Muszę przyznać, że nawet mi się to spodobało. Zaczęło mnie nawet kusić, by włożyć w niego palca, ale tylko go tam dotykałam.

–  Dobrze wystarczy już, wykonałaś swoje zadanie.

  Szczerze po tych słowach byłem nawet lekko zawiedziona, miałem ochotę go jeszcze troszkę popieścić.

– Chodź tu i wsadź sobie go – wskazał na swojego kutasa.

Wstałam z ziemi, on położył się na fotelach. Uklękłam nad nim dołożyłem do swojej cipki i szybko usiadłam na jego kutasie. Wypełnił mnie całą, to było najprzyjemniejsze, co dziś mnie spotkało. Zaczęłam ruszać się w górę i w dół nadziewając się na niego raz za razem. Czułam przyjemność, gdy poruszał się we mnie a on patrzył jak jego kutas znika w mojej cipce. Rękami chwycił moją bluzkę i tak jak poprzednio zerwał z niej wszystkie guziki. Dobrze, że byłam już mądrzejsza i wzięłam ciuchy na przebranie. Niemal wyszarpał  moje piersi ze stanika, ale go nie zerwał. Nie przestawałam się na nim poruszać, lecz robiłam to bardzo powoli, chciałam go jak najdłużej czuć. Wziął do ręki telefon i zaczął mnie nagrywać przybliżył telefon do mojej cipki. Z pewnością na tym nagraniu było widać szczegółowo budowę jego kutasa i moje cipki. Widać jak jego kutas, raz za razem znika w niej. Potem oddalił telefon i nagrał moje ciało brzuch piersi i twarz. Jeszcze bardziej oddalił go by ująć mnie całą.  Zaczynało mnie to dodatkowo podniecać, że mnie nagrywa. Ściągnęłam bluzkę z jednej ręki, następnie z drugiej i rzuciłam na podłogę. Następnie sięgnęłam do zapięcia stanika odpięłam i także rzuciłam na podłogę. Było mi cudownie nawet pomimo tego, że gdy moja pupa opadała na jego uda za każdym razem piekła. Lecz jego kutas poruszający się  w mojej cipce zmieniał wszystko na lepsze. Zauważyłam, że dłużej tak nie wytrzyma, że zaraz dojdzie. Delikatnie jęknął i wbił kutasa głęboko w moją cipkę, a ja usiadłam pełnym ciężarem na nim by było mu dobrze. Czułam jak delikatnie pulsuje we mnie. Nie ruszałam się przez chwilę a następnie położyłam się na nim, chciałem go czuć w sobie ale i na swych ustach. Pocałowałam go, a on mi na to pozwolił i także zaczął całować. Całował mnie czule, dotykając mych pleców, kiedy jego ręce dotknęły moich pośladków, przypomniało mi się jak bardzo mnie bolą. Przestał mnie całować. Podniosłam się i nawet bez jego rozkazu uklękłam. Widział, co zamierzam zrobić nie protestował, a ja wzięłam i zaczęłam pieścić jego kutasa ustami. Lizałam  go dokładnie, czułam na nim smak jego spermy wymieszany z innym smakiem, to był smak mojej cipki. Po raz pierwszy czułam jak to ja smakuje.

–  Wystarczy –powiedział.

  Wyprostowałam się a on usiadł na siedzeniu po lewej stronie przy samych drzwiach, rękę położył  na nie, a nogę ugiął.

–  Chodź tu do mnie.

Zrobiłam tak, oparłam się o jego nogę a jego samego objęłam ramieniem. Siedziałam bokiem do niego z ugiętymi nogami. Teraz miał  pełny dostęp do moich piersi, do mojej cipki.  Delikatnie położył rękę na moim udzie, rozchylił moje kolana wiedziałam po ostatnim razie, co teraz nastąpi i się nie pomyliłam Dotykał mojej cipki, moich ud, moje podniecenie chodź i tak nie małe rosło jeszcze bardziej. W końcu włożył we mnie dwa palce, ale nie pieprzył mnie nimi tylko kręcił nimi w środku. Wyciągnął je ze mnie, zbliżył do mojej twarzy i wepchał do buzi. Poczułam na nich resztki jego nasienia oraz bardziej wyraźnie smak mojej cipki. Ssałam mu je i lizałam jak by były lizakiem.

– Dobrze suko, uczysz się-  powiedział wpychając mi je głęboko w usta.

Powrócił do pieszczenia mojej cipki. Jego ruchy, jego dotyk były coraz bardziej intensywne. Od razu poczułam delikatne pieczenie. Przypomniało mi się, że zerwał ze mnie bieliznę i ją otarł przy tym. Na szczęście dla mnie moja cipka była mokra od mojego podniecenia i jeszcze z jego spermy, przez co ból był delikatny. Moje podniecenie rosło coraz bardziej, moje ciało zaczynało się napinać a ja już tego nie kontrolowałam, nie potrafiłam już zapanować nad drganiem nóg. Jeszcze chwila i dojdę pomyślałam i wtedy przez moje ciało przeszedł dreszcz rozkoszy od stóp aż po głowę. Jęczałam z rozkoszy mocno dociskając się do niego, lecz on nie przestawał mnie pieścić. Nie potrafiłam tego powstrzymać i zacisnęłam mocno uda, powstrzymując jego rękę przed dalszym dotykaniem mnie. Docisnął swe usta do moich, lecz przez orgazm, który właśnie przeżywałam nie potrafiłam nawet odwzajemnić pocałunku. Dopiero po parunastu sekundach odwzajemniłam go. Przez moment całowaliśmy się by on odsunął swe usta od moich. Położył rękę na mej piersi, a sutek wziął w palce. Ścisnął go bardzo mocno i wykręcił. Zabolało jak diabli, on naciągnął go jeszcze bardziej, jeszcze bardziej skręcając. Tak silny ból przywrócił moją pełną świadomość i władzę nad swoim ciałem.

– Rozchyl te nogi suko- powiedział nie puszczając mojego sutka.

Rozchyliłam je znowu, puścił mój sutek, ale na moją cipkę sekundę później spadł potężny klaps. Zapiekło tak, że zacisnęłam nogi, lecz szybko rozchyliłam je z powrotem. Chwycił me udo wbijając w nie palce.

– Jak mówię, że masz rozchylić to rozchylasz i nie zaciskasz dopóki ci nie pozwolę, zrozumiano? powiedział patrząc mi w oczy.

Pokiwałam głową, że tak. Na moją cipkę zaczęły spadać klapsy. Starałam się ze wszystkich sił nie zacisnąć ud, podczas gdy on cały czas bił mnie po cipce. Po kilkudziesięciu klapsach w nią, jego dłoń i palce zaczęły mnie pieścić. Przez te klapsy moja cipka stała się bardzo czuła i każdy nawet drobny dotyk odczuwałam bardzo intensywnie. Mój orgazm przyszedł ponownie i to dużo szybciej niż pierwszy, a do tego też dużo mocniejszy. Tym razem starałam się ze wszystkich sił nie zaciskać ud. On znowu nie przestawał mnie pieścić i w końcu zacisnęłam jego ręką na mojej cipce. Wyrwał ją od razu z pomiędzy moich ud i chwycił moją pierś.

– Co ja powiedziałem suko!

Znowu zaczął wykręcać mojego sutka najpierw jednego, a po chwili drugiego, podczas gdy ja pojękiwałam z bólu. Po chwili na zmianę zaczął bić mnie po piersiach i chwytać je całe ściskając najmocniej chyba jak umiał. Bawił się nimi bijąc zgniatając, szczypiąc i wykręcając moje sutki. Niemal już na samym początku, kiedy zaczął wykręcać mi sutki rozchyliłam nogi, ale on chciał moich piersi, wręcz to czułam. Zajmował się nimi bardzo długo. Bolały mnie już bardzo mocno a on nie przestawał ich dotykać. Ja natomiast niemal wtuliłam się w niego z głową na jego ramieniu. Miałam zamknięte oczy i głośno z każdym jego dotykiem pojękiwałam z bólu. Nieświadomie nawet lekko poruszałam nogami rozchylając je najmocniej jak potrafiłam, by przestał już męczyć me piersi. I wtedy niespodziewanie dostałam potężnego klapsa w cipkę. Krzyknęłam mu niemal do ucha otwierając przy tym oczy i jeszcze mocniej dociskając się do niego. Myślę, że po tym wszystkim na jego szyi pozostanie czerwony ślad od mojego ramienia, którym się go trzymałam. Nie wiem jak udało mi się nie zacisnąć nóg, jego ręka pozostała na mojej cipce mocno ją dotykając i po raz kolejny pieszcząc.

Bardzo szybko jego dotyk doprowadził moje ciało do drgawek, które już po chwili spowodowały przeżycie kolejnego orgazmu równie silnego jak poprzednio. Fala ciepła i rozkoszy po raz trzeci przeszła przez całe moje ciało. Tym razem  nie zacisnąć ud całkowicie pomimo tego, że on nie przestawał mnie pieścić. Mój orgazm lekko odpuścił, ale moje ciało cały czas było naprężone i lekko drgało. Było mi bardzo dobrze, czułam jak już po chwili znowu mocno się prężę. Wiedziałam, że długo tak nie wytrzymam i się nie myliłam. Całkowicie nie panowałam nad moim ciałem, kolejny raz szczytując. Znowu udało mi się i nie zacisnęłam ud. Kiedy ja szczytowałam on odsunął swą dłoń od mojej cipki położył na moim kolanie i samemu zacisnął me uda. Zaciśnięcie ud i swojej cipki spowodowało mocniejsze czucie orgazmu. Przekręciłam się w jego stronę i objęłam rękami z całych sił wtulając się w niego. Byłam ogromnie zmęczona walką z własnym ciałem z ciągłymi drgawkami, z nogami by ich nie zaciskać ze wszystkim dosłownie. Byłam zdyszana jak po jakimś biegu, ale było mi cudownie. Moje drgawki zaczynały stopniowo ustawać.

– Chcę cię znowu, wstań-  powiedział.

Odsunęłam się od niego i z biedą stanęłam na nogach, które ciągle były jak z waty. Lekko musiałam być pochylona z powodu wysokości samochodu. On przekręcił się na fotel i położył na nim. Dotykał swojego kutasa, który robił się znowu duży i twardy.

– Chodź tu, ale plecami do mnie.

Uklękłam nad nim tak jak chciał plecami do niego. Prawą nogę położyłam na fotelu pomiędzy nim a oparciem a lewą miałam na ziemi. Opuściłam biodra i zaczęłam pocierać swoją cipkę o jego kutasa. Bardzo chciałam go już poczuć w sobie, moja cipka była tego spragniona. Sięgnęłam ręką do tyłu chwyciłam go i naprowadziłam. Wbiłam go sobie w swoją nabrzmiałą cipkę siadając od razu na nim do końca by poczuć go głęboko. Jęknęłam z rozkoszy, cudownie było go poczuć. Zaczęłam się na nim poruszać, czułam jak zrobił się w pełni twardy. Po kilku ruchach przerwał mi.

– Przestań ja chce twej dupci – powiedział.

To dlatego chciał mnie tyłem.

-Wsadź sobie go w tyłek i to tak samo szybko jak przed chwilą- dodał jeszcze.

Szkoda mi było, że nie mogę nacieszyć się nim w mojej cipce. To miał być mój drugi raz analny, nie wiedziałam czy dam radę. Jednak byłam tak podniecona, że chciałam go nawet tam poczuć. Podniosłam się lekko, aby wysunął się ze mnie. Nieznacznie posunęłam do przodu by ułatwić sobie nabicie się na niego. Przełożyłam sobie go do mojego odbytu i pomału zaczęłam na nim siadać. Czułam ból, kiedy moja dupcia zaczynała mu ustępować, nie potrafiłam zrobić tego szybciej tak jak on chciał. Położył ręce na moich biodrach chwycił mnie mocno za nie i przytrzymał a swoje biodra docisnął do mnie. Mój pomału otwierający się odbyt pod naporem jego kutasa ustąpił od razu. Jego kutas wbił się w mój tyłek szybko i głęboko. Jęknęłam z bólu nerwowo zaciskając pośladki.

– Tak masz się na niego nadziewać następnym razem- powiedział.

Wykonał kilka głębokich i mocnych pchnięć w mój tyłek. Bolało strasznie, ale wiedziałam, że ból zaraz minie, że będzie mi przyjemnie. Opadł na fotel i od tej chwili mogłam samemu kontrolować prędkość i głębokość jego penetracji. Poczekałam kilka sekund, po których pomalutku zaczęłam się na nim poruszać w górę i w dół. Czułam jak jego kutas ociera się o moje zaciśnięte zwieracze, jak wypełnia mnie od środka. Nie zaciskałam już nerwowo odbytu, ale ciągle bolało mnie, kiedy wypełniał mój tyłek. Z każdym ruchem jego kutasa ból ustępował a mi było coraz przyjemniej. Czułam go jakby był w moim tyłku i cipce równocześnie. Po chwili poruszałam biodrami raz za razem a ból całkowicie ustąpił. Czułam niesamowitą  przyjemność. Widziałam w odbiciu okna, że znowu mnie nie nagrywał, ale tym razem to mnie jeszcze bardziej podniecało. Pochyliłam się specjalnie do przodu wypinając mocno w jego stronę moją pupę, tak  by dokładniej widział jak jego kutas znika w moim tyłku. Pomyślałam, że kiedyś jak spłacę dług to poproszę go, by nie usuwał tych filmów a mi je dał. Chciałam widzieć jak mnie pieprzy, przypominać sobie każdą chwilę jak było mi dobrze. Widzieć jak moja ciasna dupcia szczelnie zaciskać się na jego kutasie. Było mi tak dobrze, że niemal zapomniałam o nim. Znowu poczułam jego ręce na biodrach. Przytrzymał mnie bym przestała się ruszać Miał coraz bardziej przyspieszony oddech. Teraz on wepchnął we mnie kilka razy kutasa, a po chwili mocno docisnął swe biodra do moich wchodząc najgłębiej jak dotąd w mój tyłek. Zastękał mocno dochodząc w mej dupci. Wykonał jeszcze dwa głębokie pchnięcia, tak jak by chciał popchnąć swoją spermę w głąb mojego ciało. Zastygł bez ruchu. Siedziałam z jego kutasem w tyłku i pojękiwałam z rozkoszy razem z nim. Chodź nie przeżyłam kolejnego orgazmu było mi cudownie. Było mi dobrze, gdy go czułam w sobie, ale i też nie wiem nawet jak to wytłumaczyć, dlatego że jemu było dobrze. Byłam szczęśliwa z tego, że doszedł we mnie, że moje ciało go podnieca, że ja daję mu przyjemność.

Jego członek malał z każdą chwilą i po chwili wyślizgnął się z mej pupy, a ona samoistnie zaciskała się jeszcze przez chwilę, jak by chciały złapać go z powrotem.

– Chodź tu do mnie- powiedział.

Obróciłam się by zobaczyć jak chce bym się ułożyła, ale on chwycił mnie za rękę i pociągnął na siebie. Położyłam się na nim. Objął mnie bardzo mocno rękami i zaczął czule całować. Czułam jeszcze jego już małego członka, ocierającego się o moją cipkę. Całowaliśmy się dość długo zanim  wyszeptał mi do ucha.

– Jesteś cudowną i bardzo śliczna kobietą. Było mi dziś cudownie. A do tego, zajebista z ciebie suka.- pocałował i polizał moje ucho.

-Dziękuje panu- odpowiedziałam.

Uradowały mnie jego słowa. Chodź był moim prześladowca, to tak naprawdę pragnęłam tego wszystkiego, pragnęłam go. Był jedynym facetem, przy którym tak się czułam, aż tak kobieco. Czułam, że mnie pragnie, przy każdym jego dotyku czy to delikatnym czy brutalnym. Nie jestem idealna, ale przy nim czułam się piękna. Chwycił mnie mocno za pośladki a mi przypomniało się jak bardzo mnie bolą i szczypią po laniu.

-A teraz masz pól minuty na to by opuścić mój samochód, w przeciwnym razie dokończę lanie.

By mi przypomnieć i uświadomić moją sytuację, co zaraz może mnie czekać przywalił mi obiema rękami klapsa w moje pośladki. Zapiekły jakby dopiero przestały być bite. Nie chciałam wychodzić chciałam go czuć, tulić, całować. Ale nie dała, bym rady przyjąć następnych klapsów, a może mi się tylko tak wydaje, że nie dała bym rady. Chodź bardzo chciałam zostać jeszcze bardziej nie chciałam dostać lania. Chwyciłam sukienkę znalazłam bluzkę, gdzieś z pod siedzenia wyciągnęłam stanik. Pomyślałam gdzie są moje majtki?

– 15 sekund- usłyszałam.

O nie, pal licho majtki, nie zdążę się nawet ubrać. Chwyciłam klamkę i przesunęłam drzwi. Bez sekundy zastanowienia wyszłam na dwór, zamykając szybko drzwi jego samochodu za sobą wtedy ubrania spadły mi na ziemię. Ucieszyłam się, że zdążyłam, nie chciałabym znowu dostać lania. Wtedy dotarło do mnie jak wyglądam. Wyskoczyłam z samochodu całkiem naga, ktoś mógł przechodzić, podjechać lub siedzieć w innym samochodzie, a ja stałam naga. Schyliłem się po ciuchy i już z pierwszym krokiem przypomniało mi się o moich obcasach. Nie sięgnę już po nie do jego auta, bo na pewno każe mi wrócić i dostanę lanie . Rozejrzałam się po okolicy nikogo nie było widać. Delikatnie stąpając po wbijających się w moje stopy kamieniach, ciągle naga poszłam do swojego samochody i już po paru sekundach siedziałam w środku. Cieszyłam się, że tym razem byłam sprytniejsza i przed spotkaniem się przebrałam. Bo ciuchy, które miałam na sobie w momencie spotkania z nim, nie były już kompletne. Gdyby nie to, że mam ubrania na przebranie musiała bym z pewnością wrócić się po buty, a to oznaczało by lanie. Moja bluzka raczej nie nadawała się do niczego. Spódniczka i stanik były ok. Majtki teraz dotarło do mnie, że przecież zerwał je ze mnie. A ja nie potrzebnie je szukałam zamiast szybko się ubrać. Siedziałam przez chwilę a moje podniecenie i emocje stopniowo opadały, a do mnie wszystko teraz dopiero docierało. Byłam obolała, ale mimo wszystko szczęśliwa. Na nowo zaczynał piec mnie tyłek, zastanawiałam się, w jakim jest stanie. Bolały mnie piersi, podniosłam je rękami i spojrzałam na nie. Choć minęło już dość sporo czasu to ciągle były czerwone od bicia i szczypania. Musiałam rozchylić nogi, bo moja cipka ocierając się o nie szczypała mnie, przypominając o tym, że nawet ona dziś dostała lanie. Chciałam ją zobaczyć nachyliłam się. Była czerwona i lekko napuchnięta, kiedy jej dotknęłam zaszczypała mocno. Moje wargi sromowe miały w jednym miejscu mocne otarcie skóry od zrywanych majtek. Zastanawiałam się jak musiałam być podniecona, że kiedy jego kutas wchodził we mnie to mnie nie bolało. Byłam pewna, że przez kilka dni jej nie dotknę nawet. A co jeżeli Piotr zechce się kochać? Nie zechce pomyślałam Piotr chce raz na pół roku, a najwyżej mu odmówię powiem, że mam okres. Gorzej będzie, jeżeli mój pan już jutro mnie zechce i ściągnie do auta. Opuściłam osłonę przeciwsłoneczną by zobaczyć swoją twarz, niemal się przeraziłam sama sobą. Oczy podkrążone czerwone, przekrwione od płaczu. Cała moja twarz była rozmazana z makijażu i wyglądała jak by jakieś małe dziecko uczyło sie na niej malować. Mój tusz szminka i puder były rozmazane od czoła aż po szyję. Włosy rozczochrane. Siedziałam tak całkiem nago i wpatrywałam się w siebie. Nie myślałam nawet czy ktoś mnie teraz tak zobaczy, nie przejmowałam się już tym. Nawet pomyślałam i co z tego, że ktoś mnie teraz zobaczy skoro i tak z pewnością filmy ukazujące mnie w akcji znajdą się za chwile na jakieś stronie. Usłyszałam jak on odjeżdża a ja znowu nie sprawdziłam rejestracji. Nadal wiedziałem tylko, że przyjechał białym samochodem.

Poczułam jak z mej pupy wypływa resztka jego nasienia. Pora doprowadzić się do ładu. Wzięłam chusteczki nawilżane wytarłam to, co wypłynęło ze mnie, delikatnie swoją cipkę. Zmyłam resztki makijażu z twarzy. Ubrałam się cała w poranne ciuchy i po jakiś 20 minutach byłam już gotowa by pojechać do domu.

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Michał

Po długiej przerwie napisałem ciąga dalszy histori zaczynającej się od zdrady. Jeżeli się spodoba czytajacym to mam już zarys kolejnych częsci i to bardzo Was zaskakujący

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *