Piszę na gorąco, dosłownie kilka godzin temu wróciłam z koncertu, a z podniecenia po całej sytuacji nie mogę spać. W związku z tym chcę opisać, co mi się przytrafiło. W moim mieście odbył się dzisiaj koncert rockowej kapeli międzynarodowej sławy. Uwielbiam ich słuchać i czekałam od czasów nastoletnich (teraz mam 21), by w końcu przyjechali do Polski. Udało się, bilety kupiłam chwilę po ogłoszeniu, więc długo czekałam na ten dzień. Jestem niską (159cm) dziewczyną o włosach w kolorze ciemnego blondu. Mam kilka tatuaży, głównie wrzutki na rękach i duży wzór na plecach. Do tego kolczyki, poza uszami także w języku, dwa w policzkach i w sutkach. Do tego mam piwne oczy, jestem szczupła i mam cycki 75B – niby za duże nie są, ale przy moich gabarytach i tak wyraźnie się odznaczają. Miałam na sobie jasnoszare body, spodnie w tym samym kolorze, masywne buty new rocki, czarne rękawiczki za łokieć i okulary przeciwsłoneczne. Pod body nie miałam bielizny. Koncert był wspaniały. Przyszłam dużo wcześniej, by zająć miejsce w pierwszym rzędzie. Poszłam sama, bo nikt z moich znajomych nie słucha takiej muzyki. Bawiłam się świetnie, a po imprezie czekałam dalej pod sceną, by zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia. W zasadzie miałam już zamówionego ubera, ale nagle z backstage wyszedł jeden facet, wskazał na mnie i pokazał, abym poszła z nim. Zachwycona tym faktem w ogóle nie wyłapałam, jaki to może być powód. W pomieszczeniu był zespół i kilka osób, których nie kojarzyłam, potem się okazało, że to bliżsi znajomi muzyków. Nie mogłam tam wytrzymać ze szczęścia, w zasadzie przechodziłam od jednego do drugiego i robiłam sobie fotki, oni się śmiali i obejmowali mnie do zdjęcia. Zachowywałam się jak idiotka, trochę piszczałam, trochę próbowałam coś mówić po angielsku, że jestem ich ogromną fanką, że w Polsce nikt tak ich nie kocha, jak ja. No i tak z chwili na chwilę obejmowali mnie coraz śmielej, poczułam już kilkukrotnie dłonie na swoich pośladkach, aż w końcu ich perkusista powiedział, że on też chce ze mną fotkę na pamiątkę. Podeszłam nie zastanawiając się w ogóle, a gdy stałam obok niego i ktoś miał robić zdjęcie, on rzucił tylko coś w stylu „Tits out” i ja głupia uśmiechnęłam się i odpowiedziałam, że mam body, więc nie mogę tego zrobić. No i wtedy tak niby się zdenerwował i powiedział, że on też chce pamiątkę z Polski i mam się rozebrać. Myślałam, że żartuje, ale on zadeklarował, że jeśli się krępuje to możemy we dwójkę zrobić sobie selfie w łazience. Dalej oszołomiona tą sytuacją zgodziłam się. Weszliśmy do łazienki, on tylko na mnie patrzył i staliśmy tak chwilę, aż w końcu skinął głową, a ja jeszcze się wahając, zsunęłam spodnie. Spojrzał mi na tyłek, klepnął w niego i dopiero wtedy poczułam taki przypływ podniecenia, że mózg wyłączył mi się kompletnie. On się schylił i ściągnął mi buty, na co ja dosłownie w moment zrzuciłam z siebie te spodnie i body, zostając w białych skarpetkach. Perkusista zaczął robić nam zdjęcia w lustrze, ja starałam się jakoś pozować, ale wychodziło mi to dość nieudolnie, przynajmniej tak się czułam. W końcu złapał mnie za dłoń i położył na swoim przyrodzeniu. Przez spodnie poczułam, że jest twardy. Twardy i na pewno bardzo duży. Masowałam mu chwilę kutasa, już nie skupiając się na tym, jak wyglądam na fotkach. Zniecierpliwiony pokazał, abym klęknęła. Kiedy to zrobiłam, rozpiął rozporek i moim oczom ukazał się jego imponujący sprzęt. Myślę, że 19-20 cm miał i choć miałam myślę wielu partnerów seksualnych jak na swój wiek, to takiego dużego kutasa jeszcze nie widziałam. Gapiłam się tak na niego i gapiłam, aż perkusista złapał mnie za włosy i na siłę pociągnął do pały. Od razu wzięłam go w usta – całego. Facet, aż stęknął z wrażenia. Zresztą, wcale mu się nie dziwię. Powinnam dodać, że naprawdę uwielbiam ssać. Nie wiem, dlaczego sprawia mi to aż taką przyjemność, ale naprawdę dla mnie samo sprawianie przyjemności mężczyźnie jest niezwykle podniecające, potrafię dojść od ssania i dotykania się przy tym. Mam też duże umiejętności, czy tam predyspozycje do tego. Mam bardzo głębokie gardło, w zasadzie nie dość, że zawsze biorę całego penisa do ust, a przy tym jeszcze jestem w stanie wysunąć język tak, by lizać jaja. Praktycznie każdy facet, któremu to robiłam, mówił, że to najlepsza laska, jaką kiedykolwiek ktoś mu zrobił. Rozochocona taką „pochwałą” wypuściłam go na chwilę z buzi, by mocno na niego splunąć, zejść nieco niżej, by dokładnie polizać mu jaja i wróciłam do ssania. Brałam głęboko, on położył mi dłonie na głowie, ale nawet nie przyciskał mnie do siebie, po prostu dał mi robić to, co robię najlepiej. Obciągałam mu tak nabierając jeszcze większej ochoty. Co jakiś czas spoglądałam w lustro i widząc, jak, kutas artysty z mojego ulubionego zespołu znika mi w ustach, czułam się już jak rasowa obciągara. Byłam strasznie zadowolona z tego, że facet, któremu pewnie setki kobiet obciągały pałę, nie może nacieszyć się moim lodzikiem. Po kilku splunięciach miałam już ślinę na brodzie i zaczynała ściekać mi na cycki. On tylko jęczał i patrzył to w lustro, to mi w oczy. Wiadomo, kontaktu wzrokowego nie unikałam ;). Trwało to pewnie z 10 minut, aż poczułam w ustach ciepłą ciecz. Kiedy skończył, zapytał jeszcze, czy zgodzę się na więcej. Myślałam, że chodzi o seks, więc połknęłam i ochoczo przytaknęłam. Próbowałam wstać z kolan, kiedy on przytrzymał mnie za ramię, ściągnął swoje spodnie i położył nogę na deskę. Zrozumiałam, że mam dalej lizać jaja i dokładnie to robiłam, ale on zaczął mi wciskać głowę niżej. Nigdy wcześniej nie robiłam facetowi rimmingu, ale w takiej sytuacji nie było już odwrotu, więc lekko obrzydzona, powoli wsuwałam mu język w tyłek. Robiłam to bardzo delikatnie, troszkę tam liżąc, troszkę pchać język, aż nagle nie otworzyły się drzwi. To był gitarzysta, który nie ogarnął, że łazienka jest zajęta. Natychmiast przeprosił i zamknął drzwi, perkusista zerwał się na nogi i zaczął mnie bardzo przepraszać, ale ja klęcząc dalej, uspokajałam go, że nic się nie stało, że jest okej, ale że tyłka mu nie będę lizać, mogę jeszcze raz zrobić loda albo się wypiąć. Gitarzysta z kolei krzyczał zza drzwi, że chce dołączyć. Perkusista spojrzał na mnie, ja wydusiłam z siebie „okey”, po czym tamten wszedł. Ten, któremu dopiero robiłam loda, usiadł na zamkniętej desce, przyciągnął mnie do siebie i naciskał na barki, bym usiadła na nim. Drugi rozpiął rozporek i wyciągnął niewiele mniejszego kutasa. Chwilę później obciągałam gitarzyście, skacząc przy tym na perkusiście. Trwało to może minutę, po czym zaczęłam narzekać, że jest mi bardzo niewygodnie. Jeden, więc otworzył drzwi, a drugi nie wychodząc ze mnie, podniósł mnie i tak zanieśli mnie na kanapę do pomieszczenia, gdzie było kilka osób. Usłyszałam wiele komentarzy, ale ogólnie wszyscy wydawali się być z tym w porządku. Przenieśli mnie na kanapę i tam przeszłam do pozycji na pieska, wypinając się i biorąc od razu pałę do ust. Ruchali mnie tak oboje aż do momentu, w którym perkusista mnie zapytał, czy może kończyć w środku. Kiedy zaprzeczyłam, wyszedł ze mnie, złapał mnie za włosy i pociągnął głowę do siebie. Strasznie mnie to zabolało, ale przystawiłam buzię do kutasa i poczułam, jak sperma zalewa mi twarz. Zaśmiali się i pokazali, abym poszła do łazienki. Weszłam do łazienki i zmyłam z siebie tę spermę, po czym znów wyszłam do nich będąc dalej w samych skarpetkach. Gitarzysta siedział na kanapie i pokazał palcem, bym przyszła. Wykonałam polecenie i wróciłam do obciągania. On też był wniebowzięty, ssałam mu głęboko i z wielkim zaangażowaniem, aż nie trysnął mi w usta. Czułam się już całkowicie bezwstydna. Po kolejnym połknięciu spermy spojrzałam na wokalistę i zapytałam „do you want blowjob too?”. Uśmiechnął się i podszedł, rozpiął rozporek i wyciągnął już mniejszą pałę, ale nadal była normalnych rozmiarów. Wzięłam go od razu głęboko, a facet mnie zaczął nagrywać. Poczułam jeszcze większą motywację, więc w zasadzie nie wypuszczałam chuja z ust, tylko kreśliłam językiem różne kształty na jego jajach. Nagle mnie jednak jeszcze bardziej docisnął, po czym kazał wstać i się wypiąć. Myślałam, że będzie mnie chciał wyruchać, ale on mnie tak nagrywał, złapał mnie za rękę, powiedział abym zrobiła obrót, znów klęknęła i próbował wsadzić mi między cycki, ale kiepsko to wychodziło. W końcu podniósł mnie i położył na plecach na stole, głowa mi oczywiście zwisała zza krawędzi. Wtedy włożył mi w usta i mocno, szybko wkładał, jakby ruchał mnie w cipkę. Zaczął mi przy tym od góry robić palcówkę no i nie minęła chwila, a sama doszłam. Ślina już ściekała mi po oczach, byłam w niej praktycznie cała. Kiedy był blisko spustu, kazał mi klęknąć. Zrobiłam to i połknęłam wszystko, czym zdołał mnie nakarmić. Pozostali na backstage (sami faceci) usiedli na kanapie razem z artystami, zapytałam jeszcze czy coś mam zrobić to usłyszałam pytanie, czy po prostu mogę im ssać naprzemian, kiedy będą siedzieli i pili. Zgodziłam się i tak dobrą godzinę przechodziłam od kutasa do kutasa, a oni rozmawiali. Usłyszałam wiele ich najbliższych planów, co ucieszyło mnie bardzo, tak, że jestem w to wtajemniczona. Pod koniec jeszcze jednemu z nich dałam dupy, ale króciutko, tyle, co wszedł, kilka razy poruszał i zrzucił mnie z siebie, kończąc sobie samemu na brzuchu. Chciałam zlizać, ale uśmiechnął się tylko i powiedział, bym się ubrała, bo wychodzą. Zamówiłam sobie kolejnego ubera do domu, a oni zostawili mi 100 dolarów za „polski serwis”. Jutro pójdę do kantoru 🙂
Leave a Reply