Powietrze w sypialni było gęste, prawie namacalne, nasycone zapachem potu, spermy i słodkawej woni podnieconych ciał. Ściany zdawały się oddychać wraz z nimi, wilgotne od pary unoszącej się znad splątanych kończyn. Małek stał nad Anią, jego muskularne ciało lśniło od potu, a oczy płonęły ciemnym, nieokiełznanym pożądaniem. Jego kutas, wciąż twardy jak granit mimo niedawnego wytrysku, drgał niecierpliwie, jakby sam domagał się kolejnej rundy. Ania leżała rozwalona na brzuchu, jej skóra pokryta czerwonymi śladami po ugryzieniach i odcisniętych palcach, a pośladki wciąż drżały od poprzedniego pieprzenia. Jej oddech był płytki, nieregularny, a między udami lśniła mokra plama – dowód na to, jak bardzo jej ciało pragnęło więcej.
— Nie skończyliśmy — warknął Małek, jego głos chropowaty jak szmer żwiru. Jego dłoń opadła na biodro Ani, palce wbijając się w miękkie ciało z posiadaczą siłą. Jednym szarpnięciem przewrócił ją na brzuch, a ona jęknęła, gdy jej pierś uderzyła o materac z mokrym, głuchym plaśnięciem. Sutki, wciąż wrażliwe od poprzednich ssania i szczypania, otarły się o prześcieradło, wysyłając falę elektrycznego bólu prosto między nogi. — Teraz będziesz moją małą dziwką na wszystkie sposoby.
Ania wygięła plecy, unosząc pośladki w górę w bezsłownym zaproszeniu. Jej tyłek, wciąż lekko zaróżowiony od poprzedniego użycia, drżał w oczekiwaniu. Czuła, jak sok z cipki spływa jej po wewnętrznych udach, a zwieracz dupy mimowolnie się zaciskał, jakby już teraz przygotowywał się na nadchodzące wtargnięcie. Jej głos był ochrypły, prawie złamany, gdy szepnęła:
— Proszę… Chcę czuć cię wszędzie.
Małek nie kazał się prosić dwa razy. Jego kolano wcisnęło się między jej nogi, rozpychając je na boki z brutalną siłą. Ania jęknęła, czując, jak chłodne powietrze muska jej rozchyloną cipkę, która wciąż pulsowała po poprzednim orgazmie. Jego palce ślizgnęły się po jej krzyżu, rozcierając mieszaninę potu i nasienia, które wciąż przywierało do jej skóry. Gdy czubek jego kutasa dotknął jej zwieracza, Ania zadrżała. Była wciąż napięta, mimo że Małek brał ją w dupie już wcześniej – ale teraz, gdy wiedziała, co nadchodzi, jej ciało mimowolnie się sprężało.
— Rozluźnij się, kurwa — syknął, a jego dłoń spadła na jej pośladki z głośnym klapnięciem. Skóra natychmiast zabarwiła się na różowo, a Ania pisnęła, bardziej z zaskoczenia niż z bólu. — Albo cię rozluźnię.
Jola, która do tej pory obserwowała ich z leniwym, zadowolonym uśmiechem, uniosła się na łokciu. Jej blond włosy, zwykle idealnie ułożone, teraz kleiły się do spoconej skóry, a zielone oczy błyszczały z diaboliczną satysfakcją. Czerwona szminka była częściowo zjedzona, ale to tylko dodawało jej wyglądowi dzikości. Jej palce przesunęły się po własnym udzie, zostawiając ślad na wilgotnej skórze.
— Poczekaj — powiedziała, sięgając po czarne, grube dildo leżące na stoliku nocnym. Zabawka lśniła od śliny i żelu, którym wcześniej nasmarowały ją obie. — Niech Ania poczuje, jak to jest być naprawdę wypełnioną.
Ania podniosła głowę, spoglądając na nią przez ramię z mieszaniną przerażenia i pożądania. Jej cipka skurczyła się na samą myśl o podwójnym wypełnieniu – czegoś, o czym marzyła w najbardziej zakazanych fantazjach, ale czego jeszcze nie doświadczyła. Sok z niej wypłynął nową falą, a z gardła wydobył się głuchy, zwierzęcy jęk.
— Nie… nie dam rady — próbowała zaprotestować, ale jej głos zabrzmiał słabo, prawie jak błaganie o to, by jednak spróbowały.
Jola uśmiechnęła się krzywo, jej palce ślizgając się po wewnętrznej stronie uda Ani, drapiąc delikatnie skórę aż do samej cipki.
— Dasz radę — odparła, jej głos niski i aksamitny. — A jeśli nie, to i tak cię zmuszę.
Małek nie czekał na więcej zachęty. Jego biodra szarpnęły do przodu, a jego kutas, gruby i nieubłagany, zaczął wciskać się w jej tyłek. Ania krzyknęła, paznokcie wbijając się w pościel, gdy czubek przekroczył pierwszy opór. Ból przemieszany z rozkoszą eksplodował w jej brzuchu, a jej cipka zalała się nową falą soków, które spłynęły po udach i kapnęły na prześcieradło. Jej zwieracz walczył, próbując się zamknąć, ale Małek był nieugięty – jego kutas powoli, centymetr po centymetrze, zagłębiał się w jej wnętrzu.
— Kurwa, jaka jesteś ciasna — wycharczał, jego palce zaciskając się na jej biodrach tak mocno, że Ania wiedziała, że będą siniaki. — Uwielbiam, jak twoja dupa ściska mojego fiuta.
Jola nie traciła czasu. Przesunęła się pod Anię, jej twarz znalazła się tuż pod rozchylonymi udami przyjaciółki. Jedną ręką rozchyliła wargi cipki Ani, odsłaniając różowy, lśniący miąższ, który drżał z podniecenia. Druga dłoń chwyciła dildo, a czubek przyłożyła do wejścia.
— Gotowa? — zapytała, jej oddech gorący na wrażliwej skórze Ani.
tu rządzi.
Ania, wciąż drżąca, obróciła się na bok, by obserwować. Jej cipka wciąż pulsowała, a tyłek piekł przyjemnie od użycia. Jej ręka opadła między nogi, palce natychmiast znajdując nabrzmiałą łechtaczkę. Nie mogła oderwać wzroku od sceny, która rozgrywała się przed jej oczami – jej mąż, gotowy do kolejnego rundy, i Jola, która wyglądała, jakby miała zamiar pożreć go żywcem.
Małek nie tracił czasu. Jego dłoń opadła na gardło Joli, przyciskając je lekko, podczas gdy druga kierowała swoim kutem do jej cipki. Jola jęknęła, jej oczy rozszerzające się z podniecenia, gdy poczuła, jak głowa jego fiuta naciska na jej wejście.
— Patrz, Ania — powiedziała Jola, jej głos ochrypły i pełen pożądania. — Patrz, jak twój mąż pieprzy mnie jak dziwkę.
Małek wbił się w nią jednym, brutalnym ruchem, jego biodra uderzając o jej uda z taką siłą, że Jola krzyknęła, jej paznokcie wbijając się w jego ramiona. Jej cipka zacisnęła się wokół niego, jakby chciała go wessać głębiej, a jej nogi owinęły się wokół jego talii, przyciągając go jeszcze bliżej.
— Kurwa! — syknęła, ale jej głos był pełen rozkoszy, nie protestu. — Tak, jebać mnie, jebać mnie harder!
Ania nie mogła się powstrzymać. Jej palce poruszały się szybciej po łechtaczce, gdy obserwowała, jak Małek pieprzy Jolę z taką samą brutalnością, z jaką przed chwilą brał ją. Jola krzyczała, jej ciało wyginając się pod nim, a jej ręce chwytały jego pośladki, zachęcając go do jeszcze głębszych pchnięć. Jej piersi falowały z każdym ruchem, a sutki były twarde jak kamienie.
— Jesteś moją kurwą — wycharczał Małek, jego biodra pracując jak maszynka. — Moją i Ani.
— Tak! — Jola wrzeszczała, jej cipka zaczynając pulsować wokół jego kutasa. — Jestem waszą kurwą, jebać mnie, jebać mnie na zawsze!
Ania poczuła, jak kolejny orgazm budzi się w niej, gdy patrzyła, jak jej mąż i przyjaciółka doskonale się dopasowują, ich ciała splątane w tańcu pożądania. Jej palce poruszały się szybciej, a gdy Małek wylał się w Joli z rykiem, a ta krzyknęła, osiągając własny szczyt, Ania podążyła za nimi. Jej cipka wypluła kolejny strumień soków, które spłynęły po jej udach, mieszając się z potem i nasieniem Małka.
Gdy wreszcie opadli, wszyscy trzej, spoceni, zdyszani i zadowoleni, Ania wiedziała jedno – to dopiero początek. I nie mogła się doczekać, co będzie dalej. Jej cipka wciąż pulsowała, a w głowie krążyły już kolejne fantazje – może następnym razem to ona będzie patrzyła, jak Jola bierze Małka w dupie, podczas gdy ona sama będzie lizać jej cipkę. Albo może wszyscy trzej spróbują czegoś jeszcze bardziej szalonego.
Leave a Reply