Author: admin

  • Kolezanka z pracy cz.4 Chorwacja

    Pierwszy dzień naszego pobytu spędziliśmy na małej plaży koło naszego domku. Wszyscy byliśmy zmęczeni po podróży, więc także bez wygłupów stosunkowo wcześnie poszliśmy spać.

    Nazajutrz już w o wiele lepszej formie nieco pozwiedzaliśmy okoliczne miejscowości. Nie potrafiłem jednak jakoś skupić się na otaczającym nas pięknym kraju. Wolałem podziwiać moje piękne kobiety.

    Wieczorem wybraliśmy się na coś w stylu dyskoteki. Aż do późnej nocy tańczyliśmy, jakby miał to być ostatni raz. Większość czasu spędziłem z Darią. Moja żona z kolei świetnie bawiła się z Tomkiem.

    Prawdziwa zabawa zaczęła się jednak dopiero trzeciego dnia naszych wakacji. Tuż po śniadaniu postanowiliśmy się udać na jedną z największych okolicznych plaż. Jako, że była oddalona od naszego domku o zaledwie kilometr, wraz z Tomkiem poszliśmy wcześniej, aby wzorem plaż nad Bałtykiem zająć miejsce. Dziewczyny miały dołączyć za kilkanaście minut. Rezerwowanie miejsca okazało się nie mieć sensu. Mimo iż było już sporo ludzi, miejsca pozostawało wciąż bardzo dużo. Rzuciliśmy nasze graty na kamienie i wskoczyliśmy do wody, która jak się okazało była dosyć chłodna. Gdy wyszliśmy stwierdziliśmy, że pewnie z upływem dnia nieco się ogrzeje. Mimo iż była dopiero dziewiąta, słońce przygrzewało już dosyć mocno. Po kwadransie zjawiły się nasze żony. Bogini ubrana w jedną z tych swoich króciutkich miniówek zapierała dech w piersiach. Moja seksowna żonka prezentowała się równie okazałe, w nieco tylko dłuższej sukience.

    Bogini poszperała w swojej torebce i wyciągając z niej buteleczkę, podała mi olejek do opalania. Ucieszyłem się, że doznam zaszczytu wtarcia go w jej aksamitną skórę. Rzuciła torebkę na ziemię, a chwilę później dołączyła do niej jej kiecka. Westchnąłem na ten widok. Miała na sobie ten seksowny mikroskopijny strój składający się z kilku nitek. Od razu zrobiłem się twardy. Bez namysłu podszedłem do niej i wylałem odrobinę olejku na dłoń. Zacząłem od ramion, kierując się na plecy. Równocześnie moja żona, także pozbyła się swojej sukienki, uprzednio także wręczając Tomkowi olejek. Chyba obaj przepadliśmy. Beata miała na sobie identyczny strój, jak Daria. Kilka nitek, które więcej odsłaniały, niż zakrywały. Obie wyglądały jak gwiazdy porno. Naniosłem więcej olejku na dłonie i rozprowadzałem go po plecach Darii. Tomek zaś rozejrzawszy się, stwierdził chyba, że nikt nie zwraca na nas uwagi. Pierwszą porcję olejku naniósł na malutkie piersi mojej żony. Szybko jednak przeniósł się na brzuch. Nie zważając na nic wylał całkiem sporą ilość olejku na dłoń i wsunął ją między jej nogi. Drugą dłonią odsunął strój na bok. Tym razem nie sprzeciwiła się. Patrząc, jak pieści cipkę mojej żony poszedłem jego śladem. Wtarłem olejek w piersi Bogini, później w brzuszek, aż wreszcie znalazłem się między jej nogami. Nawet mimo olejku na dłoni, poczułem, jaka jest mokra.

    Mimo iż byliśmy nieco na uboczu zbierało się coraz więcej ludzi. Pokryłem, więc olejkiem tyłek i nogi mojej Bogini. Tomek uczynił to samo z Beatą.

    Oddaliśmy się kąpieli słonecznej. Z rozbawieniem obserwowałem reakcje facetów, na widok naszych kobiet. Wielu przechodząc obok, nie mogło oderwać wzroku od tych pięknych ciał, niemalże całkowicie nagich. Po kilku chwilach moja żona dolała jeszcze oliwy do ognia, uginając nogi w kolanach i rozchylając je szeroko, niemalże całkowicie eksponując swoją cipkę. Daria opalała plecy. Jej perfekcyjna dupeczka nie jednego pewnie też kusiła. Nie wiem skąd w nich tyle odwagi. Moja żona była raczej osobą wstydliwą, a tu tymczasem takie cuda.

    Przez niemal cały dzień nasze żony były gwiazdami na plaży.

    Wieczorem znowu wybraliśmy się na dyskotekę. Wróciliśmy wykończeni około trzeciej nad ranem. Sen przyszedł po nas niemal natychmiast.

    Czwarty dzień był przełomowy, wyjątkowy, a wręcz magiczny. Wstaliśmy około dziewiątej i zjedliśmy śniadanie. Wtedy to też wraz z Tomkiem dowiedzieliśmy się, że dzisiaj to nasze panie wybierają plażę, na której spędzimy dzień. Mi pasowało, ponieważ często obowiązek decyzji spoczywał na moich ramionach, więc chociaż raz nie musiałem się niczym martwić.

    Wsiedliśmy do samochodu i po przejechaniu kilkunastu kilometrów dotarliśmy do celu. Plaża nie była może zbyt okazała, wyglądała jednak na spokojną. Póki co oprócz nas nie było zbyt wielu ludzi, a już na pewno nie w bliskiej odległości. O ile mnie wzrok nie mylił jakieś sto metrów od nas jedna babka opalała się toples, bez stanika. Oprócz niej było maksymalnie kilkanaście osób.

    Prawie od razu było dla mnie jasne, co muszę zrobić. Bogini podarowała mi buteleczkę z olejkiem. Obróciłem się i zobaczyłem, że Beata postawiła w identycznej sytuacji Tomka. No cóż. Do dzieła. Popatrzyłem jeszcze przez chwilę, na moją żonkę, która już zdążyła zdjąć spodenki i koszulkę i w samym czerwonym bikini oczekiwała na działania Tomka.

    Wróciłem do Bogini. Powoli zdjęła swoją koszulkę. Pod spodem miała niemal całkowicie prześwitujący biały siateczkowy staniczek. Twarde sutki sterczały dumnie, czekając na moje pieszczoty, albo tortury. Obróciła się do mnie tyłem, więc szybko zabezpieczyłem jej plecy przed promieniami UV. Przełożyłem ręce i wylałem nieco olejku na jej piersi. Wsunąłem dłonie pod delikatną siateczkę stanika i dokładnie rozprowadziłem olejek po jej jędrnych cyckach, szarpiąc jak zwykle jej sutki. Gdy przesunąłem dłonie w dół, na jej brzuch, rozpięła swoje obcisłe dżinsowe spodenki i zsunęła je w dół. Odsunęła się na chwilkę ode mnie i obracając się, zaprezentowała mi się w pełnej okazałości, w stringach z takiej samej przeźroczystej siateczki, jak stanik. Przejęła inicjatywę. Zabrała ode mnie butelkę z olejkiem, a mi kazała zdjąć koszulkę i położyć się na karimacie. Nigdy nie odmówiłbym Bogini, więc uczyniłem to, czego sobie zażyczyła. Usiadła na moich nogach. Poczułem, że wylewa olejek na mój brzuch i klatę. Jej delikatne dłonie rozprowadzały płyn po moim ciele. Zamknąłem oczy oddając się tej przyjemnej chwili. Poczułem, że pochyła się nade mną. Po chwili jej usta dotknęły moich. Jej język od razu znalazł mój i na dłuższą chwilę splótł się z nim w tańcu Do moich uszu dotarły tylko stłumione śmiechy Beaty i Tomka. Byłem jak zahipnotyzowany przez Darię, która odrywając wreszcie usta od moich powiedziała, żebym nie otwierał jeszcze oczy. Posłuchałem.

    Wydawało mi się, że trwam tak miliony lat. Jednak już po kilku chwilach pozwoliła mi otworzyć oczy. Rzadko, kiedy ktoś potrafi mnie przegadać. Tym razem jednak oniemiałem. Znowu usiadła na mnie. Była jednak kompletnie naga. Jej dłoń wprawnie wsunęła się w moje spodenki i złapała kutasa. Od dłuższego czasu byłem twardy, więc od razu zaczęła mnie doić. Jakimś cudem wyczuła, że nie wytrzymam już zbyt długo, więc przestała, wracając na chwilę do całowania się ze mną. Moje podniecenie wróciło do poziomu, który jeszcze byłem w stanie kontrolować.

    Spojrzałem w stronę Beaty. Leżała na karimacie, oddając się pieszczotom Tomka, który również wcierał olejek w jej ciało. Oboje byli nadzy. Kutas Tomka sterczał dumnie, podobnie zresztą jak mój. Rozejrzałem się dookoła. Wokół nas zaczęło się zbierać coraz więcej ludzi, w większości również w strojach Adama i Ewy. Byliśmy na plaży nudystów.

    Bogini złapała za moje spodenki i zdjęła je ze mnie. Leżałem teraz zupełnie nagi, z twardym fiutem. Wylała kilka kropel olejku na dłoń i złapała mnie. Po raz kolejny zaczęła mnie doić. Tym razem jednak nie zamierzała przestać. Zamknąłem oczy i oddałem jej się całkowicie. Wystrzeliłem w jej dłoni. Ciepła i lepka sperma wylądowała na moim brzuchu. Jeszcze przez chwilę szybko biła mi konia, a później przeszła do ugniatania moich jąder, co okazało się być bardzo przyjemnym doznaniem. Chciałem jej się odwdzięczyć, jednak wokół nas zebrała się całkiem spora grupka ludzi, w dodatku z dziećmi. Nie mogliśmy kontynuować naszych zabaw, przy dzieciach. Bogini rozlała nieco olejku na moim brzuchu i rozsmarowała go wraz ze spermą po moim ciele. Nie mogliśmy się dalej bawić, ale przynajmniej nie musieliśmy się ubierać. Nikt nie zwracał na nas zbyt wielkiej uwagi. Przynajmniej do czasu, gdy Daria wreszcie położyła się obok mnie i rozłożyła szeroko swoje seksowne nogi. Wtedy kilka łakomych spojrzeń powędrowało w naszą stronę, tym bardziej, że moja żona również nie planowała niczego ukrywać. Jak sama stwierdziła, jej cipka musi być tak samo opalona, jak reszta ciała. Po godzinie smażenia się na słońcu nasze kobiety wspólnie postanowiły wejść do wody. Bez dwóch zdań były najlepszymi laskami na tej plaży, więc zrobiły sporą furorę ochlapując się wzajemnie wodą. Dołączyło do nich kilka osób, w tym facet ze wzwodem. Nie dziwiło mnie to i nie przeszkadzało. Podniecało mnie to. Nasze żony były bowiem seksowne nie tylko w moich oczach.

    Dzień upłynął nam na tego typu atrakcjach. Postanowiliśmy, że jutro odwiedzimy kolejną z kilku dostępnych plaż do nudystów.

    Zjedliśmy późny obiad i wybraliśmy się znowu na tańce. Nie zabawiliśmy jednak długo. Każde z nas miało ochotę na coś zupełnie innego.

    Już po zmroku wróciliśmy na naszą plażę. Niezbyt odległe uliczne latarnie dawały nam wystarczająco dużo światła.

    Rozpoczął się wieczór spełniania marzeń.

    Cdn.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Alex C.
  • Sauna part 4 (ostatnia)

    J: O tak! Dawajcie mi te śliczne kutasy!
    Penis Patryka zniknął w całości w moich ustach, gdy po sprzęcie Karola przesuwała się moja ręka to w przód, to w tył. Brałem ich kutasy na zmianę tak, żeby żaden nie czuł się zaniedbany. Lizałem i ssałem ich jaja jakby od tego zależało moje życie. Widziałem, że są już blisko dojścia więc kazałem im się odwrócić i wypiąć w moją stronę po czym naplułem solidną ilość śliny na ich dziury i zacząłem po nich kreślić kółka palcami. Po pewnej chwili wsadziłem palec w dupę Patrykowi i zacząłęm go nim ruchać, jednocześnie liżąc rowek Karolowi. Przez kilka minut zamieniałem pozycjami palec z językiem. Gdy poczułem, że ich pierścienie zaczynają się coraz mocniej zaciskać zaordynowałem, żeby się odwrócili i spuścili mi się do ust tak jak ja im kilkanaście minut wcześniej.
    Długo nie musiałem czekać, aż Karol zaczął mnie zalewać swoim życiodajnym nektarem, a po chwili Patryk poszedł w jego ślady. Było tego naprawdę sporo lecz starałem się jeszcze niczego nie połknąć, ani nie uronić kropelki. Gdy już skończyli się spuszczać i z uśmiechami na twarzach patrzyli jak klęczę przed nimi z otwartymi ustami, w których znajduje się ich sperma połknąłem wszystko i się oblizałem. Wstałem z kolan i z każdym z nich namiętnie się pocałowałem co każdy z nas skwitował uśmiechem od ucha do ucha.
    Usiedliśmy w salonie, nalaliśmy sobie whisky i w ciszy delektowaliśmy się jej smakiem.
    P: Każdy z nas musi spróbować na dwa baty!
    W pewnym momencie rozniosło się po apartamencie przerywając ciszę.
    K: Zdecydowanie tak! Zawsze chciałem ssać i być ruchany w jednym czasie.
    J: No to w takim razie trafiłeś szóstkę w totka bo dzisiaj będziesz miał taką okazję!
    Dopiliśmy drinki i zaczęliśmy się całować, pieścić i drażnić sutki, macać po kutasach.
    K: Możecie mnie pierwszego zerżnąć? Tak bardzo tego chcę, że zaraz dojdę na samą myśl o tym!
    P: Nie ma sprawy suczko! Dawaj na kolana i pośliń nam sprzęty.
    Karol zawodowo obrabiał pałę, ba nawet dwie na raz! Gdy już byliśmy z Patrykiem gotowi, żeby spełnić fantazję Karolka musieliśmy tylko podjąć decyzję kto będzie go brał z której strony.
    Gdy Karol przyjął pozycję na pieska odparł tylko
    K: Kochani co to za różnica. Liczę na to, że będziecie się zmieniać!
    Po czym wziął znów do ust sprzęt Patryka, co było jasnym sygnałem, że to ja wejdę jako pierwszy w jego ciasną dupkę.
    Polałem swój sprzęt i jego dziurę lubrykantem i zacząłem się z nim drażnić jeżdżąc po niej kutasem ale jeszcze nie wchodząc do środka co po jakimś czasie go trochę zdenerwowało bo przestał obciągać Patrykowi i krzyknął do mnie “NO WŁÓŻ GO!!!”
    Jak to się mówi w handlu “nasz klient, nasz pan” pomyślałem i wsadziłem mu całego chuja za jednym razem, aż się wygiął w łuk i krzyknął “AAAAA”, po czym wrócił do robienia loda. Chwilę go tak przetrzymałem, po czym zacząłem wyciągać to wkładać kutasa z powrotem, pieprząc go jak rasową kurwę, która pomiędzy odgłosami mlaskania wydawała odgłosy zadowolenia.
    Po pięciu-dziesięciu minutach Patryk zarządził zmianę, więc niechętnie ale wyciągnąłem swojego kutasa z dupy Karola i wsadziłem mu go do ryja, bez ceregieli po same migdałki, dociskając dodatkowo rękami. Przez kolejne minuty był ruchany w usta i dupę jednocześnie gdy w pewnym momencie Patryk wydusił z siebie “dochodzę” i spuścił mu się w środku. Gdy wyciągnął kutasa z Karola i delikatna stróżka spermy zaczynała z niego wypływać to nie zastanawiałem się nawet sekundy i mój sprzęt zameldował się w kakaowym oku Karola dopóki i ja nie doszedłem w środku.
    Gdy opadłem wyczerpany na sofę obok Patryka, Karol sięgnął dłonią do swojej dziury i zebrał trochę naszego wymieszanego nektaru na palce po czym zjadł.
    K: Jesteście zajebiści, kocham was!
    Pokazaliśmy mu z Patrykiem kciuki w górę i odpłynęliśmy na moment.
    Tego dnia… Tego wieczora… W ten weekend każdy z nas spuszczał się kilkukrotnie, samemu otrzymując dwa razy więcej spermy od kolegów.
    Ilość nasienia, które opuściło nasze jaja była liczona w litrach. Nasze usta dostały szczękościsku od ilości obciągania kutasów. Nasze dupy były tak rozjechane i zalane spermą, że nie mogliśmy usiąść swobodnie przez tydzień, a ślady wypływającego nasienia również pojawiały się przez kilka dni.
    To był nasz najlepszy weekend razem, jak i dla każdego z osobna.
    Po tej przygodzie pomimo, że widujemy się dość rzadko zostaliśmy braćmi na zawsze i gdy tylko mamy okazję to wspominamy te czasy. A i zdarzy się od czasu do czasu jakieś wspólne obciąganko, tak by pamięć o tym weekendzie była w nas żywa jak najdłużej.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Tomek

    Dzięki za miłe słowa przy poprzednich częściach! Cieszę się,że Wam się podobało. Mam nadzieję,że do zobaczenia (przeczytania) przy kolejnych historiach,które pewnie niedługo się tutaj pojawią 😉

  • Kochanka Mojego Starego cz. II

    Lena, oparta na łokciach leżała na łóżku i scrollowała insta, machając nogami. Była w samych majtkach. Gapiłem się na jej zgrabny tyłek i niesamowite cycki. Wreszcie wstałem, usiadłem obok niej na łóżku i pogładziłem ją po plecach. Zamruczała jak kot, wyginając się wdzięcznie i nie przestając gapić w insta.

    Zacząłem jej ściągać majtki.

    — Tylko nie podrzyj — rzuciła przez ramię, nie patrząc na mnie.

    Położyłem się za nią, rozchyliłem jej uda. Cipę miała brązową, ale środeczek cudownie różowy. Lekko wypięła się w moją stronę. Wsunąłem jej język w cipkę.

    — Chuligan ! – zaśmiała się. Ale kiedy zacząłem ją lizać a następnie ssać, zamknęła oczy, wyprężyła się i poddała w całości pieszczotom. Lizałem cierpliwie. Robiła się coraz bardziej mokra. Wkrótce do westchnień doszły pojękiwania. Lena podciągnęła nogi pod brzuch i wypięła tyłek, twarzą leżąc na pościeli.

    Klęknąłem za nią i wsadziłem jej. Naparła na mnie biodrami mocniej. Była głęboka, wąska, bardzo długo dochodziła, ale jak już dostawała orgazmu, to niemal mdlała. Uwielbiałem jej pot i zapach. Trzymając ją za biodra posuwałem, patrząc na cudownie gładką skórę jej pleców, wąską talię i krągły tyłek. Lena gryzła się w dłoń a potem wybuchnęła spazmem rozkoszy, kiedy w nią wytrysnąłem i opadła bezwładnie na poduszkę. Jej wzrok był nieobecny.

    Była kochanką mojego Starego, który wyjechał i przekazał mi ją. Starsza ode mnie, w pełnym rozkwicie swojej kobiecości, przed czterdziestką (mój stary był po pięćdziesiątce, Lena miała może góra 36-38 lat), uległa i lubiąca się pieprzyć. Była moja.

     Mieszkała u mnie już od tygodnia. Nie była szczególnie pracowita: długo spała, do pracy się nie rwała, co się natychmiast odbiło na moim budżecie. Tymczasem miała oczekiwania: w zamian za dawanie dupy chciała chodzić do kosmetyczek, paznokcie, na sushi, do kina, na zakupy i diabli wiedzą, co jeszcze. Chcąc nie chcąc postanowiłem, więc skorzystać z rady mojego Starego i wynająć ją do burdelu, czy klubu go -go, co powinno rozwiązać moje problemy finansowe. Lena zgodziła się ze mną i czekaliśmy właśnie na wieczór, żeby zrobić obchód po klubach i pogadać z menedżerami.

    Lena zwlokła się wreszcie z łóżka, zrzuciła majtki i goła poczłapała do łazienki, drapiąc się po tyłku. Zniknęła w niej na dobre dwie godziny.

    Kiedy wyszła, oniemiałem: to nie była ta sama kobieta. Perfekcyjny makijaż, fryzura, sztuczne rzęsy, czerwone pazury u rąk i nóg. Ubrana była w białą bieliznę, kontrastującą z jej ciemną karnacją i czarnymi włosami (stringi, pas do pończoch, białe pończochy, biały gorset). Zadowolona z wrażenia, jakie zrobiła ubrała się w szary, bawełniany dres, w którym wyglądała jak szara myszka, wzięła jakąś torbę i uśmiechnęła się szeroko.

    — Gotowy ? – rzuciła przez ramię.  

    *

    Taksówka podwiozła nas pod jakiś „klub gentelmena”, jakich pełno w naszym mieście. Było jeszcze zbyt wcześnie żeby był otwarty, ale na tyle późno, żeby można było pogadać z menedżerem i obejrzeć panienki. Ja miałem grać rolę jakiejś przyzwoitki a może jej alfonsa, nie wiem. Nigdy nie byłem ani w takiej roli, ani w takim przybytku i serce waliło mi jak młotem. Byłem przestraszony i podniecony jednocześnie. Lena za to zachowywała się jak ryba w wodzie. Wmaszerowała pewnym krokiem, i zażądała od ochroniarza by prowadził nas do szefa, co ten uczynił z pewnym ociąganiem. Zeszliśmy na dół. W dużej, dyskretnie doświetlonej sali był bar,  rurki do tańca, fotele – no i panienki. Śliczne dziewczyny, uwierzcie mi. Lena – która mi się podobała – wcale nie była tu jakaś najpiękniejsza. Zwłaszcza, że dziewczyny były młode. Wszystkie były dość mocno porozbierane i wyzywające.

    Menedżer – łysy typ ze złotą ketą – kiedy usłyszał od Leny, że przyszliśmy w sprawie pracy dla niej spojrzał na mnie ze zdziwieniem i spytał, o dziwo poważnie, bez kpiny:

    — A ty kto ? jesteś jej ochroniarzem ?

     — Nie. Opiekunem — gardło miałem ściśnięte więc nie zabrzmiało to tak pewnie jak chciałem, więc dodałem szybko — Obejrzyj ją.

    Lena bez pytania zdjęła z siebie dres odsłaniając bieliznę i wyginając się powabnie.

     — I jak ? — spytała

    — Idź na rurkę – —zakomenderował szef  — Dziewczyny, puśćcie jakąś muzyczkę !

    Lena wskoczyła  na podest, chwyciła rurkę i zaczęła się wdzięcznie wyginać, wypinać tyłek, okręcać. Znała się na rzeczy. Siadła w rozkroku, z rurką pomiędzy nogami i zaczęła powoli ściągać pończochę z wyprostowanej, uniesionej nogi. Wkrótce pozbyła się i drugiej pończochy a potem rozpięła gorset. Teraz tańczyła w samych stringach.

    Obserwowaliśmy ją razem z szefem i zaczęli ustalać warunki. Dowiedziałem się, że formalnie dziewczyny nie mają obowiązku dawania dupy czy obciągania, ale jest tu i jacuzzi i intymne pokoiki – a samo dawanie dupy klientom mile widziane. Pokiwałem głową jak stary wyga dając do zrozumienia, że niczego innego nie oczekiwałem. Facet przeszedł potem na zasady rozliczeń z panienkami a kiedy skończył, stwierdził, że musi Lenę wypróbować.

     — Oczywiście – odrzekłem — ale tutaj, żebym ją widział no i nie za darmo. Testowanie też kosztuje.

    Gość roześmiał się — to proponuję wymianę —na godzinę. I też tutaj, żebym miał na was oko. Którą chcesz ? — wskazał na stojące przy barze dziewczyny, które na słowa szefa ustawiły się w rzędzie.

    Powiodłem po nich wzrokiem. Wszystkie były niezłe i dużo młodsze od Leny.

    — Tę drugą z lewej — wskazałem na opaloną blondynkę w pomarańczowych, lateksowych kozakach, także pomarańczowych stringach i krótkim topie, opinającym jej cycuszki.

    Facet klasnął w ręce i przywołał ją gestem: — Margo, chodź tutaj. Godzina. Tutaj. Dziewczyna usiadła mi natychmiast na kolanach i objęła mnie za szyję. Położyłem jej dłoń na kolanie i przesunąłem po udzie do góry, wsuwając pod stringi palce. Dziewczyna rozsunęła nieco nogi a ja dotknąłem opuszkami jej cipki.

     — Lena, chodź do nas, szef cię wypróbuje  — zawołałem swoją kochankę.

    Lena podeszła omiatając mnie i dziewczynę obojętnym spojrzeniem, stanęła przed szefem, zdjęła z westchnieniem majtki i szeroko rozstawiła wyprostowane nogi, wypinając cipę na wysokości jego twarzy.

    — Ssij – facet wskazał palcem na swoje spodnie, w których już prężył się jego fiut

    —Tylko w gumie — hardo odrzekła Lena.

    Facet wyjął gumę i podał Lenie. Lena fachowo rozpakowała prezerwatywę, bez rozwijania wsadziła sobie do ust, po czym uklęknęła przed menedżerem, pomanewrowała przy pasku i spodniach uwalniając jego kutasa, po czym wzięła go w usta nakładając jednocześnie w ten sposób prezerwatywę. Obciągała mu patrząc to na niego, to na mnie.

    To bardzo dziwne uczucie patrzeć jak kobieta, nad którą ma się władzę oddaje się innemu na waszych oczach. Powinniście kiedyś spróbować. Poczułem jak pała mi zaczyna stawać i zabrałem się za Margot.

    — Zdejmij top – poprosiłem. Dziewczyna zrobiła to chętnie. Jej piersi były małe i twarde. Nie miałem dużych doświadczeń z kobiecymi piersiami: piersi Leny były dość spore, pełne, z dużymi, brązowymi obwódkami wokół sutków. Margo miała cycuszki małe i twarde. Zacząłem ssać jej małe sutki, które natychmiast stwardniały. Margot też była kurwą i też ją podnieciła cała sytuacja (widok obciągającej Leny, świadomość, że inne dziewczyny patrzą na nas). Pochyliła się do mnie i poczułem jej mokry język w uchu.

    — Chcesz mnie tu przerżnąć przy wszystkich, chłopczyku ? – usłyszałem jej szept i kiwnąłem głową, nie przerywając ssania jej sutków.

    Kiedy Margo w pomarańczowych kozakach zdejmowała z siebie stringi. Lena już ujeżdżała menedżera, siedzą na nim okrakiem i trzymając uniesione ręce nad swoją głową. Jego kutas był w mojej Lenie a ta kurwa kręciła bezwstydnie biodrami, od czasu do czasu zerkając na mnie i puszczając oko.

    Nie pozostałem jej dłużny. Dokładnie to samo kazałem zrobić Margot, która doskonale rozumiejąc sytuację roześmiała się, kazała mi założyć gumę, objęła mnie za szyję i usiadła na mnie okrakiem. Margot była ciaśniejsza od Leny i płytsza. Dlatego czułem jak się w nią wbijam. Stęknęła i przymknęła oczy. Chwyciłem ją za tyłek. Tyłek też miała twardy i drobny. W ogóle Margot miała skórę na mięśniach, nie wyczuwałem żadnego tłuszczyku. Była żylasta i wysportowana. Właściwie to ona posuwała mnie. Sytuacja wyglądała, więc tak, że i ja i menedżer siedzieliśmy obok siebie ze spuszczonymi spodniami, na nas siedziały dwie kurwy, z których jedna była moja i w ten sam sposób nas ujeżdżały. Całość przy dźwiękach muzyki klubowej i na oczach reszty dziewcząt.

    Doszliśmy prawie jednocześnie. Dziewczyny  z nas zeszły śmiejąc się, Lena objęła Margot i pocałowała ją bezczelnie w usta. Margot odskoczyła zaskoczona, ale nie przestała się śmiać. Lena spojrzała jej w oczy a Margot spoważniała i powoli odwzajemniła jej pocałunek, trzymając Lenę za kark i wsuwając swój język w jej usta. Dziewczyny poszły w ślinę. Widać było, że między nimi zaiskrzyło Lizały się długo i namiętnie. Lena ssała język Margot. Potem obie zniknęły w łazience.

    Menedżer zapiął spodnie i stwierdził, że przyjmuje Lenę. Ustalaliśmy chwilę warunki finansowe, jak dzielić się prowizją. Poza tym nie chciałem tam posyłać Leny co noc. Dwa – trzy razy w tygodniu powinno wystarczyć.

    Kiedy po wszystkim Lena się ubrała i doprowadziła, jako tako do porządku zabrałem ją na kolację, na sushi.

    Szliśmy przez miasto pod rękę

    — Podobało ci się jak mnie pieprzył ? — Nie wiedziałem czy Lena szuka zwady czy chce pochwały. Na wszelki wypadek potwierdziłem. Chwilę milczała o czymś rozmyślając i zaczęła znowu

    — A Margot ci się podobała ?

    — Podobała.

    — Strasznie jest chuda.

    — Nie powiedziałbym. Raczej szczupła i zgrabna.

    — Może ją kiedyś zaproszę do nas na herbatkę i zrobimy sobie trójkącik ?

    Spojrzałem na nią czy nie żartuje. Lena wisiała na moim ramieniu i patrzyła filuternie.

    — Tobie też się spodobała – uśmiechnąłem się. — Zaproś ją. Spróbować nie zaszkodzi.

    Szedłem pod rękę ze starszą ode mnie kobietą i od czasu do czasu całowaliśmy się.

    W restauracji Lena rozpięła bluzę od dresu, więc widać było że jest w białym gorsecie. Podawała mi jedzenie do ust pałeczkami, starając się odgadnąć każde moje życzenie. Patrzyła wiernymi oczami suki. I wtedy poczułem na sobie czyjeś spojrzenie. Dwa stoliki obok siedziała moja facetka od matmy z mężem i wytrzeszczała na nas oczy. Ukłoniłem się grzecznie:

     —Dzień dobry Pani Profesor. To moja ciocia, Lena.

    Lena serdecznie uśmiechnęła się do pani profesor, która wykrzywiła twarz w grymasie mającym symbolizować uśmiech. Jednocześnie poczułem silne kopnięcie pod stołem

    — Ciocia ? Ciocia Lena ? – wycedziła szeptem.

    Przechyliłem się przez stół i pocałowałem Lenę w usta, tak jak nigdy, przenigdy nie powinno się całować cioci.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Andrzej Nowak
  • Dla Sylwi jestem gotowa na wszystko

    Z Sylwią byłam związana od ponad dwóch lat. Nie widziałam świata poza nią. Byłam w niej zakochana po uszy i dla niej byłam w stanie zmienić całe swoje życie. Pracowałam w zespole z samymi mężczyznami grafików w dużej korporacji. Pewnego ranka z gabinetu szefa wyszła ona. Wysoka blondynka, szczuplutka, pięknie prezentujące się piersi przykuwały uwagę każdego. Dosłownie laleczka Barbi. Szła w moim kierunku a mnie łechtaczka zwariowała. Sutki mnie obcierały w staniku. Nie mogłam oderwać oczu od niej. Wyciągnęła rękę, przedstawiła się i powiedziała, że mam jej pokazać cały budynek bo będziemy razem pracowały. – Część, Marta jestem. Od czego chcesz zacząć? – Chyba od kawy. Jej uśmiech zniewalał. Zapach jej perfum powodował szum w głowie. Chyba z godzinę z nią chodziłam po całym budynku prezentując jej każdy dział, każdy pokój i nie chciałam od niej odchodzić. Wracałyśmy powoli po schodach na nasze piętro gdy spytała: – A gdzie tu można liczyć na prywatność oprócz toalet? Jedyne miejsce jakie nam służyło do swobodnych rozmów to taras gdzie chodziliśmy palić i wykonywać prywatne rozmowy telefoniczne. Poszłyśmy robiąc sobie po drodze kawę i usiadłyśmy w obszernych wiklinowych fotelach naprzeciwko siebie. Sylwia oparła się i biorąc łyk kawy odezwała się pierwsza. – Widziałam, że przyjrzałaś się mnie bardzo dokładnie. Schlebia mi jak inni na mnie patrzą ale pierwszy raz widziałam jak inna kobieta patrzy na mnie z takim pożądaniem. Miała rację. Nie wiedziałam, że to tak widać. Od zawsze wolałam mieć w łóżku kobietę niż pięknego mężczyznę o kulturystycznej sylwetce choć lubiłam jak wypełniają każdy mój otworek swoim ogromnym kutasem. – Przepraszam, nie mogłam się powstrzymać. Spuściłam wzrok ze wstydu. – To nic złego i nie musisz się wstydzić. Jej głos był spokojny, delikatny. Miała lekki akcent włoski. Wiedziałam, że nie musimy się nigdzie spieszyć bo do spotkania z szefem miałyśmy jeszcze ponad dwie godziny. Na moim biurku była już przygotowana teczka i prezentacja zgrana była na nośniku. – Dobrze zgaduję, że jesteś lesbijką? Nigdy tak o sobie nie myślałam. Przecież miałam również partnerów. – A to tak widać? – Widać i to bardzo ale nie masz się czego wstydzić. Zawsze bądź sobą. To moja dewiza. – Mogę być szczerą? – Zawsze powinnaś być. W głowie biłam się z myślami. Nie wiedziałam na ile mogę sobie pozwolić. – Podobasz mi się. Podobasz mi się fizycznie. Boję się odtrącenia a mimo to chciałbym móc dotykać twojego ciała, służyć tobie, spełniać twoje zachcianki seksualne. Nie wiem z czego to wynika ale czuję, że muszę to z siebie wyrzucić. – Daj mi chwilę bym mogła przyswoić twoje słowa. Widać było, że Sylwia szuka słów w głowie. Potwornie bałam się ciebie niej usłyszę. ………… Tego wieczoru nie mogłam zasnąć. Zamykając oczy miałam obraz Sylwi. Wyobrażałam sobie jest cudowne ciało, które dotykam, całuję i przytulam się do niego. Sięgnęłam do szufladki koło łóżka i wyjęłam różowy mały wibrator, który natychmiast włączyłam i przycisnęłam do nabrzmiałej już łechtaczki. Tego mi brakowało. Fala rozkoszy przeszyła moje ciało. Zacisnęłam mocno nogi i spróbowałam wstać. Po mieszkaniu mogę poruszać się swobodnie bo mieszkam sama od ponad roku. Lubię drażnić swoje podniecone ciało. Szczypię sutki, zakładam na nie klamerki, ocieram się nimi o szorstką ścianę. Najbardziej lubię siadać anusem na dildo. Tak było i tym razem. Lubrykantem posmarowałam całą jego długość i przystawiłam do oczka. Z mocno zaciśniętymi nogami by ciągle czuć wibracje na łechtaczce zaczęłam wkładać kochanka do dupki. Już po minucie szczytowałam. To moja ulubiona chwila gdy moje ciało przeżywa orgazm i ja w tej chwili energicznie dobijam dildo w anusa. Nie wiem kiedy zasnęłam. Budzik brutalnie wyrwał mnie ze snu. Poranne obyczaje i po godzinie jechałam już swoim rowerem do pracy. Sylwia siedziała z kawą na tarasie. Poranne słońce oświetlało jej twarz. Wzięłam swoją kawę i usiadłam na przeciwko niej. Zapach jej perfum rozchodził się dookoła. Nie jakieś tam ostre i drażniące. Delikatne z nutką kwiatową. Oparta w fotelu z zamkniętymi oczami i papierosem w palcach nie zwracała na mnie uwagi. Chciałam coś powiedzieć i w tym momencie Sylwia rozchyliła kolana i prawie niewidocznymi palcami podciągnęła lekko dół sukienki. Moim oczom ukazała się jej cipka. Idealnie goła, różowa, apetyczna cipka. Moja natychmiast zareagowała wilgocią. Musiałam natychmiast odstawić kawę na stolik bo czułam jak zaczynam się się trząść. Jak dziecko, które pragnie ukochanej zabawki i nie może jej dotknąć mimo iż ją widzi. Nie była w stanie przypalić sobie papierosa i tylko westchnęłam cichutko by nikt nie usłyszał bo na tarasie nie byłyśmy same. Na szczęście żaden z kolegów nie mógł widzieć tego co ja. Dłuższą chwilę zajęło mi uspokojenie się i wzięłam łyk kawy. – To może być twoje – odezwała się nie otwierając oczu – tylko twoje. Będziesz wykonywała każde moje polecenie a nagroda cię nie ominie. Ciężko mi było zachować pozory spokoju. – Uspokój się i chodź do pracy. Przez kolejne dwie godziny sumiennie wykonywałyśmy swoją pracę. Od czasu do czasu nasze spojrzenia natrafiały na siebie. W torebce zawibrował mój telefon. „Jaka jest twoja decyzja”? Skąd ona ma mój nr? Nieważne. „Dla Ciebie wszystko”. Podczas przerwy musiałam wyskoczyć do apteki. Stojąc w kolejce dostałam wiadomość. „Wróć bez bielizny”. Sama treść wiadomości wywołała u mnie dreszczyk podniecenia tylko gdzie ja niby mam się rozebrać? Zanim wjechałam windą na nasze piętro weszłam do ogólnej toalety i pozbyłam się bielizny skrzętnie chowając ją do niewielkiej torby. Będąc już na naszym piętrze czułam jak strużka śluzu spływa mi po udzie a sutki wyraźnie odkształciły bluzkę. Usiadłam przy swoim biurku sprawdzając wcześniej czy Sylwia jest może na tarasie. Nie było jej nigdzie. Wierciłam się na swoim fotelu. Musiałam koniecznie dotknąć piersi. Sutki były twarde jak kamyki i ostro reagowały na dotyk. Oblizałam z podniecenia usta. Ach… gdyby tak chwilę pobawić się cipką. Te wszystkie myśli przeszkadzały mi w pracy. W ogóle nie mogłam się skupić nad tym za co mi płacą. Nie wiadomo kiedy i skąd wzięła się Sylwia za moimi plecami. Wyczułam jej perfumy i chciałam się odwrócić. Ona jednak położyła rękę na moim ramieniu i pochyliła się nade mną jakby patrzyła w mój monitor. Bardzo delikatnie wsunęła dłoń w mój dekolt i sięgnęła piersi. Gładziła ją pocierając pełną dłonią sutek. To było coś cudownego. Drżałam. Zamknęłam oczy i poddałam się w pełni poczynaniom kobiety. Żaden mężczyzna tak nie dotyka kobiety. Oddech mi przyspieszył a wilgoć z mojej cipki poczułam w sandale. Nogi automatycznie rozszerzyłam mając nadzieję na ciąg dalszy pieszczot. Niestety nie było mi pisane przeżywać ich dalej. Sylwia wysunęła dłoń i wyprostowała się. Jeszcze chwilę siedziałam z zamkniętymi oczami dochodząc do pełni władz ruchowych. Dochodziła szesnasta. Dostałam wiadomość. „Przyjdź do mnie suczko na schody, trzeba ulżyć mojej cipce”. Przeczytałam tą wiadomość kilka razy zanim podniosłam się od biurka. Obiekt moich uczuć i marzeń wzywa mnie a raczej moje usta. Sylwia stała pół piętra wyżej i ku mojemu zdziwieniu miała sukienkę na biodrach stojąc na półnago w rozkroku. Nie musiała nic mówić. Klęknęłam przed nią, obcięłam rękoma jej pośladki i zbliżyłam usta do jej łona. Sam jej zapach o mało nie spowodował u mnie orgazmu. Najdelikatniej jak mogłam zaczęłam lizać aksamitną cipkę mojej pani. Stopniowo zwiększałam nacisk języka i lizałam ją w każdym zakamarku. Objęłam ustami jej delikatną łechtaczkę i zaczęłam ją ssać jednocześnie tarłam ją językiem. Sylwia oddychała ciężko. Czułam jak powstrzymuje się od jęków by echo nie poniosło się po całej klatce schodowej. Ja byłam jak w niebie. Smak jej śluzu był jak narkotyk. Chciałam go coraz więcej i łapczywie przełykałam ślinę. Nagle poręczny orgazm wylał się na moją twarz. Cipka Sylwi pulsowała energicznie wyrzucając z siebie soczki, które skrupulatnie łykałam. Jak wróciłam do swojego biurka zegar na ekranie pokazywał 16:56. Ta godzina wydawała mi się chwilą. Zbyt szybko minęła. Sylwia już nie wróciła na swoje miejsce pracy. Sama też zaczęłam się pakować do wyjścia. Zajrzałam do torby i postanowiłam wracać bez bielizny. To może być ciekawe przeżycie. Tego dnia nie dostałam już żadnego esemesa. …….

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Barbara Kawa

    Historia jest prawdziwa. Zmieniłam imię mojej ukochanej. Jeśli Wam się podoba opowiadanie będę kontynuowała pisanie.

  • Niegrzeczna znajomosc mojej mamy cz. 2

    Tydzień po szalonej rozmowie dłużył się strasznie. Czekałem na jakikolwiek odzew od uwodziciela mojej mamy, ale ten nie dawał oznak życia. Udało mi się raz dodzwonić do mamy, ale wydawała się być w pośpiechu, dlatego zbyła mnie prędko i rozmowa skończyła się błyskawicznie. Dzień po dniu myślałem o tym, co się wydarzyło. Miałem wyrzuty sumienia, że sprowokowałem taką sytuację. Zastanawiałem się, czy nie powiedzieć o wszystkim nieświadomemu ojcu, ale szybko by wyszło, że cała sytuacja jest wynikiem moich działań i w oczach taty straciłbym wszystko.

    Biłem się tak ze samym sobą aż do piątku. Niedługo po powrocie z pracy, kiedy udało mi się usiąść do komputera dostałem jak mi się wtedy zdawało SMSa, który bardzo szybko okazał się MMSem. Było to zdjęcie z perspektywą, której nie miałem przed sobą od lat, dlatego nie od razu wiedziałem, co dokładnie przedstawia. Po minucie oglądania zorientowałem się jednak, że zdjęcie ukazuje perspektywę siedzącego na sofie w salonie mojego rodzinnego domu. Nie byłem pewny, co o tym myśleć. Czyżby moja mama wysłała Dominikowi to zdjęcie, które jej kolega postanowił wysłać mnie?

    Nie musiałem się długo nad tym zastanawiać, ponieważ kolejne zdjęcie rozwiewało wszelkie wątpliwości. Perspektywa była podobna, lecz nieco przesunięta w lewo. Po lewej stronie sofy, na części, której nie było widać na poprzednim zdjęciu można było zauważyć wyciągniętą nogę, a gdzieś przy niej pupę wypinającej się kobiety, klęczącej na tej sofie, wyglądającej za okno.

    Nie trzeba było mi mówić, abym próbował odgadnąć, kim byli ludzie ze zdjęcia. Byłem pewny, że oglądam Dominika wraz z moją mamą. Po raz kolejny udowodnił, że ma gadane. Z jednej strony po ostatniej rozmowie z nim mogłem się domyśleć, że jego spotkanie z moją mamą nie będzie czymś trudnym do osiągnięcia. Z drugiej zaś strony byłem w ciągłym szoku, spowodowanym odwagą mamy, która zawsze wydawała się być cnotką. Przynajmniej, jeżeli chodzi o jej zachowanie. Nigdy nie prowokowała, ani otwarcie nie flirtowała, chociaż przyciągała każdego seksownym ubiorem i figurą.

    Kolejny przyszedł film, a ja oniemiałem z podniecenia. Mama klęczała na podłodze, w swoim czarnym staniku i czarnych, koronkowych figach. Po włączeniu filmiku usłyszałem tylko “Hej, jestem Monika, mam 56 lat i kocham młodego fiuta Dominika”, po czym z chichotem wzięła jego penisa do ust i zaczęła ssać. Filmik nie był długi, bo urywał się chwilę po tym, jak mama wzięła ogromną pałę swojego młodego kolegi do buzi, ale wystarczył,, by mój kutas prawie eksplodował spermą na mój telefon.

    Zastanawiałem się, czy mama kiedykolwiek była tak wyuzdana dla taty. Nie mogłem długo jednak nad tym myśleć, bo zaraz otrzymałem kolejny film, na którym Dominik brał Monikę na pieska. Pomiędzy jękami mojej mamy było słychać ich rozmowę:
    – Lubisz to kurewko, prawda?
    – Taaaak
    – Jesteś moją kurewką?
    – Oh tak! Tylko twoją kurewką!
    po czym nastąpił długi, niski jęk mojej mamy.

    Tego było już zbyt wiele. Nie wytrzymałem i spuściłem się, opadając na oparcie mojego krzesła. Czułem, jak moje serce wali jak młot. Wybrałem chyba dobry moment do zwalenia, bo od tego momentu minęła godzina, kiedy dostałem kolejne zdjęcie. Była to już buzia mojej mamy, cała w jego spermie, z podpisem “Dobranoc :)”. Podniecenie bardzo szybko wróciło, a ja zwaliłem jeszcze raz. Drugi orgazm był równie silny jak pierwszy.

    W nocy przeglądałem wszystkie zdjęcia i filmiki ponownie, masując sobie kutasa. Wszystkie wątpliwości zniknęły i wiedziałem, że postąpiłem dobrze. Nie myślałem już o tacie, któremu rogi doprawiał gówniarz młodszy ode mnie. Myślałem już tylko o przyjemności, którą Dominik daje mamie i mnie. Znowu nie mogłem doczekać się kolejnych materiałów. Zwłaszcza, że wydawały się być coraz ciekawsze, a ja poznawałem moją mamę coraz lepiej.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Zwariowany

    Dziękuję za przeczytanie i zapraszam do komentowania 🙂

  • Pan Marian

    To Jasiek pokazał mi arkana seksu. To on mnie nauczył brać do buzi. To on nauczył mnie prawie każdej pozycji w łóżku. Teraz mogę uważać się za doświadczoną w te klocki a mam dopiero 19 lat. W myśl zasady „im głębiej w las tym więcej drzew” ciągle mi było mało. Widziałam, że Jasiek nie dawał już rady. Zaczął mnie unikać. W końcu dostałam esemesa bym się z nim nie kontaktowała. Najnormalniej w świecie mnie rzucił. W sumie nie dziwię mu się, ale jednak kochałam go. Parę dni miałam abstynencję od seksu. Mogłam nie spieszyć się po pracy do domu. Pracę mam lekką, bo jestem kontrolerem jakości w fabryce tekstylnej. Zaczęło mi jednak brakować tych uniesień. Zaczęło mi brakować zapachu i smaku spermy. Na samą myśl o niej twardnieje mi łechtaczka. Jedną ręką przeglądałam w telefonie strony erotyczne. Masa filmów i zdjęć. Ach, jakie tam oni mieli kutasy. Długie, grube i mogłabym przysiąc, że czuję ich zapach. Aż podskoczyłam, gdy za moimi plecami ryknął mój przełożony, który zobaczył, czym się zajmuję zamiast robić to, za co mi płacą. – Natychmiast proszę panią do mojego pokoju!!! Pan Marian, potężnej postury brygadzista w wieku mojego ojca. Tym razem nie był uśmiechnięty jak zawsze. Jego marsowa mina przerażała mnie. – Jest pani zatrudniona u nas od roku – zaczął wywód swoim grubym donośnym głosem – od dwóch dni widzę, czym pani się zajmuje. Dotychczas nie miałem żadnych uwag i rozważałem awans. Jednak pani praca uległa pogorszeniu, co wpływa na wyniki firmy a na to nie mogę się zgodzić. Nie śmiałam wchodzić mu w zdanie. Zresztą, co ja bym miała na swoje usprawiedliwienie? Gdy skończył odezwałam się nieśmiało. – Panie Marianie. Jest mi wstyd i nie mam nic na swoje usprawiedliwienie. Rzucił mnie chłopak, ale to nie powinno mieć wpływu na moją pracę. Jest coś, co mogłabym zrobić by mnie pan nie wyrzucał z pracy? Zrobię wszystko. – Wszystko? Jego głos zmienił się o 180° wręcz dałabym słowo, że słyszę w nim radość, uśmiech czy coś w tym rodzaju. – Tak. Wszystko. To, co usłyszałam po chwili wprawiło mnie w osłupienie. – Obciągnij mi jak te dziewczyny z twojego telefonu. Wielki facet, co najmniej 20 lat starszy ode mnie zsunął się lekko w swoim fotelu i rozpiął rozporek. Scena niczym z taniego pornola. Wydobył ze środka dużego, jak na mój wzrok kilkunastocentymetrowego kutasa i położył go na nodze odsłaniając napletek z żołędzia. Nie wiem, co mną kierowało w tej chwili. Nie był to strach przed gwałtem. Może to strach przed utratą stanowiska. Nie wiem. Wiem jedno na pewno. Na sam widok kutasa podnieciłam się. Jeszcze przez chwilę stałam i patrzyłam na jego przyrodzenie. Nie myślałam o tym, że za chwilę może tutaj ktoś wejść. Ja całą sobą pragnęłam tego kutasa jak mała dziewczynka nowej lalki. Zbliżyłam się do jego fotela i klęknęłam przed nim niczym zahipnotyzowana. Uniosłam go do góry i polizałam jego czubek. Zaczęłam masować mu trzon i włożyłam go sobie do buzi. Niczym rasowa kurwa zaczęłam mu obciągać. Im był większy tym bardziej mi się podobał. Językiem wodziłam wokół główki, czubkiem języka drażniłam wędzidełko by po chwili nadziać się na niego ustami i mocno ssać. Po dwóch minutach był ogromny. Smakował cudownie i z rozkoszą pakowałam go sobie coraz głębiej. Nie zwracałam uwagi, że migdałki stawiały opór. Chciałam go w sobie całego. Jednak Jasiek dobrze mnie nauczył. Efektem moich działań było sapanie pana Mariana i drganie jego bioder. Potężny strumień cudownej spermy wypełnił moje usta. Natychmiast połknęłam wszystko i czekałam na więcej strzałów, które następowały, co chwilę. Gdy się uspokoił bardzo dokładnie wylizałam każdy centymetr kutasa zbierając resztki spermy językiem. Nawet sobie nie wyobrażacie jak mi było dobrze. Jednak bardzo mi tego brakowało. Wstałam z kolan i stanęłam koło biurka. Mina pana Mariana wskazywała, że jemu również było dobrze. – Czy jeszcze coś mogę zrobić dla pana? Nie wiem czy on miałby jeszcze na coś siłę, ale ja z największą przyjemnością bym wskoczyła na niego. – Postaraj się nie popełniać więcej błędów bym nie miał powodów do zwolnienia cię z pracy. Wskazał mi palcem drzwi. Siedząc przy swoim stanowisku rozmyślałam, co się właśnie stało. Moja wina – to fakt. Pan Marian ewidentnie wykorzystał mnie a ja zachowywałam się jak kurwa i było mi z tym dobrze. Nie wiedziałam, co mam o tym myśleć. Wiem jedno na pewno. Nie mogę zawieść pana Mariana.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Barbara Kawa
  • Nieplanowana noc po imprezie

    Jakiś czas temu razem z grupką znajomych z pracy wyszliśmy wieczorkiem w miasto. Większość jednak z pierścionkami na palcach i dziećmi w domu, więc szybko się kadra kruszyła. W końcu około północy zostałem tylko ja i dużo młodsza Wiktoria, której alkohol zaczął już uderzać do głowy.

    W końcu stwierdziłem, że trzeba ruszyć. Wsiedliśmy w autobus, ale Wiktorii prąd odcięło. Po prostu na stojąco usnęła. Mowa o młodej wysokiej, szczupłej dziewczynie, więc postanowiłem, że nie zostawię jej na pastwę losu, a nie wiedziałem dokładnie gdzie mieszka. Postanowiłem, więc zabrać ją do siebie.

    Weszliśmy do domu, położyłem ją do łóżka, ściągnąłem jej kurtkę, a sam poszedłem do drugiego pokoju. W nocy jednak usłyszałem, że się wierci i po chwili zobaczyłem jak lekko zmarnowana zmierza w kierunku mojego łóżka. W końcu położyła się obok i przytuliła. Myślałem, że zasnęła. Ale jej ręce cały czas krążyły po mnie.

    Atrakcyjna młoda dziewczyna wtulona obok, dodatkowo jeżdżąca ręką po moim ciele, siłą rzeczy moje bokserki szybko stały się ciasne. I ona to poczuła. Chwilę jeździła ręką po nich i wiedziała doskonale, że już nie śpię. I już nie usnę.

    Włożyła rękę do środka i zaczęła mi masować. Jednocześnie przybliżyła się do mnie i zaczęła mnie całować. Moje ręce powędrowały na nią, szybko trafiły na piersi, które były średniego rozmiaru, ale bardzo krągłe, choć jeszcze ukryte koszulką i stanikiem. Tego jednak sprawnie się pozbyła i przybliżyła mi cycki do twarzy, bym mógł je wycałować. Całowałem i ssałem sutki, a ona jednocześnie coraz mocniej mi waliła.

    Ja w końcu włożyłem jej rękę w spodnie, dostałem się szybko do jej cipki i włożyłem palec do środka. Po chwili usiadła, zdjęła spodnie i majtki, popatrzyła się na mnie i uśmiechnęła. Myślałem, że wróci do mnie, ale zamiast tego, zdjęła moje bokserki i schyliła się, by wziąć całego penisa do buzi. Spodziewałem się, że po chwili obciągania, po prostu na mnie wsiądzie, ale Wiktoria ani myślała przestawać.

    Obciągała dalej, co chwilę przytrzymując go jak najgłębiej w gardle. Ja łapałem ją za głowę i nadawałem tempo. W końcu nie wytrzymałem i strzeliłem w jej buzi. Ona wszystko grzecznie połknęła, wylizała i uśmiechnęła się schodząc niżej.

    Podniosła kutasa do góry i zaczęła lizać jaja. Jednocześnie trzymała kutasa w ręku i powoli masowała, a jaja lizała całe i co chwilę brała je do buzi. Sam penis też zaczął ponownie się budzić, wyczuł, że to nie koniec zabawy, więc Wiktoria zaczęła ssać również jego. Gdy był już w pełnym wzwodzie, wstała i usiadła na niego, wkładając sobie go w cipkę. Po chwili skakania, podniosłem ją lekko do góry i zacząłem posuwać od dołu jak najmocniej.

    Gdy zeszła z niego, położyła się obok, a ja włożyłem jej do buzi i szybko zacząłem posuwać jej buźkę. Widać było, że jej się podoba, bo sama złapała mnie za tyłek, by jeszcze mocniej wpychać. Później obróciłem ją na drugą stronę i włożyłem jej w cipkę ponownie. Posuwałem na początku powoli, a później złapałem ją jedną ręką za cycka, drugą za szyję i znacząco przyspieszyłem tempo. Gdy zbliżał się koniec, chciałem wyciągnąć i skończyć na niej Wiktoria miała jednak inny plan i szybko wzięła do buzi, a tam skończyłem. Ponownie wszystko połknęła i po tym usnęliśmy.

    Rano obudziłem się ….. nie do końca sam. Gdy otworzyłem oczy, zobaczyłem Wiktorię niżej, która zaczynała mi masować. Gdy zobaczyła, że się obudziłem, uśmiechnęła się i wzięła do buzi, ponownie robiąc loda z połykiem.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Kot
  • Czy to koniec zaskakujacego weekendu?

    Jest to kontynuacja poprzednich opowiadań na moim profilu.

    W niedziele obudziłem się dość późno. Spałem co najmniej 10 godzin i nawet mnie to nie zdziwiło bo wczoraj miałem najdziwniejszy, a zarazem najmocniejszy orgazm w życiu. Klatka, którą w piątek założyła mi Asia dalej była na swoim miejscu ale ku mojemu zaskoczeniu nie uciskała tak mocno. Prawdopodobnie dlatego, że wczoraj moja Pani faktycznie wycisnęła z moich jąder wszystko co się dało. Czułem się bardzo dobrze, wręcz świetnie. Zauważyłem, że Asi nie było w łóżku co było trochę dziwne bo zawsze wstawała po mnie. Słyszałem za to jakieś odgłosy z salonu. Gdy do niego wszedłem zobaczyłem Asię w leginsach i obcisłej sportowej bluzce wykonującą jakąś rozgrzewkę.

    -dzień dobry Kochanie! Powiedziała jak tylko mnie zobaczyła – dobrze spałeś?

    -tak Pani -odpowiedziałem, zauważając od razu jej uśmiech.

    -to ja trochę gorzej. Byłam strasznie podekscytowana po wczoraj. Odpowiedziała schylając głowę do kolan jednocześnie eksponując pośladki.- tak mnie roznosi energia, że idę sobie pobiegać. Przygotuj proszę jakieś śniadanie. Za 30 minut powinnam wrócić.

    – Jak sobie życzysz Pani.

    Asia wyszła szybkim krokiem z mieszkania, a ja ruszyłem w stronę kuchni. Zanim zrobiłem dwa kroki zauważyłem, że na stole leży kluczyk do mojej klatki. Asia musiała go zapomnieć kiedy się ubierała. Wyciągnąłem telefon i sprawdziłem w aplikacji czy rozpoczęła już swój bieg. Zobaczyłem, że już oddaliła się o kilkaset metrów od bloku, w którym mieszkaliśmy.

    -no i co teraz?- powiedziałem sam do siebie. Mogłem przecież ściągnąć sobie na chwilę to cholerstwo i zrobić sobie dobrze by jakoś łatwiej przetrwać ten dzień. Jednak po chwili uświadomiłem sobie, że nie mam aż takiej potrzeby jak każdego wcześniejszego poranka. -naprawdę ten orgazm prostaty to jest coś- Pomyślałem po czym zabrałem się za przygotowanie śniadania.

    Kiedy Asia wróciła kończyłem właśnie układać wszystko na talerzach i ustawiać na stole.

    – O już gotowe? Zrób mi jeszcze kawę, a ja szybciutko wezmę prysznic.

    Minęło kilka minut i kiedy położyłem kubek z kawą na stole z łazienki wyszła Asia. Całkiem naga i jeszcze trochę wilgotna.

    -Nie chce by wszystko ostygło więc ubiorę się później. Po czym usiadła przy stole. Sam już nie wiedziałem czy wolę by chodziła nago czy w seksownych ciuchach, które ubierała by mnie napalić ale pewny byłem tego, że trzeba było jednak skorzystać z tego kluczyka. Gdy tylko o tym pomyślałem oczy Asi trafiły na kluczyk leżący na stole.

    -O kurde zapomniałam go zabrać! – powiedziała zawieszając go sobie i obserwując mnie dość podejrzliwym wzrokiem. – mam nadzieje, że nie wykorzystałeś go by złamać zasady? Zapytała po czym zaczęła patrzeć na mojego kutasa zamkniętego w klatce.

    -Nie Pani! Faktycznie zauważyłem go i przeszło mi to przez myśl ale nie czułem aż takiej potrzeby. – Odrzekłem, po czym dodałem. – chociaż jak teraz na ciebie patrzę to trochę żałuję. – Asia zerknęła jeszcze raz na moją klatkę, złapała za nią, dotknęła palcem dziurki na samym jej końcu i odpowiedziała.

    – hmm nie widać byś kłamał – mówiąc to trzymała dalej w garści mojego penisa powodując lekkie podniecenie. – no cóż muszę Ci uwierzyć. Jeżeli jest jak mówisz to jestem z ciebie bardzo dumna.

    Po zjedzeniu śniadania, pozbierałem wszystkie talerze i zacząłem zmywać. Asia wykorzystała ten czas by się ubrać i po chwili zobaczyłem ją w czarnym staniku z dopinanymi paskami, czarnych stringach oraz w ciemnych pończochach. “Okej! Już jestem pewien, że w takich strojach wygląda nawet lepiej niż nago” pomyślałem jednocześnie poprawiając delikatnie pas cnoty w majtkach.

    – To jakie masz na dziś plany Pani? Zapytałem, nieświadomy jak bardzo w moim głosie przebijała się nadzieja.

    – No niedziela jak niedziela! Wieczorek filmowy! Powiedziała uśmiechnięta po czym dodała. – Oczywiście później finał naszego weekendu ale nie koniecznie całej zabawy. – z lekkim przekąsem.

    Czyli miała jeszcze jakieś inne plany? Coś poza weekendem? No cóż muszę tylko przetrwać ten film, który tym razem wybierała Asia. Mieliśmy dość różny gust filmowy więc umówiliśmy się, że będziemy na zmianę wybierać filmy. Asia często wybierała dość nudne filmy ale nie na tyle bym miał jakoś specjalnie marudzić. Czasem nawet zdarzyła się jakaś perełka więc zawsze dawałem jej szanse. Ona oczywiście myślała podobnie o moich propozycjach. Miałem tylko nadzieję, że nie wybierze jakiegoś gniota i dość szybko przejdziemy do zabawy jaką na dziś przygotowała. Resztę popołudnia poświęciliśmy na zakupy, spacer i przygotowanie przekąsek na wieczór. Asia standardowo starała się mnie za wszelką cenę napalić na różne sposoby ale z trudem udało mi się zachować zimną krew. Gdy usiedliśmy przed telewizorem z kieliszkami wina w ręce, Asia odpaliła przygotowany wcześniej film. Już po pierwszych minutach czułem, że coś z nim będzie nie tak bo w dość kiczowaty sposób ukazały się na nazwiska aktorów w tle jeszcze bardziej kiczowatej muzyki jak z tanich pornosów. Jednak owe imiona wydały mi się dość znajome i od razu mnie olśniło. TO BYŁ PORNOS! Sądząc po długości musiał być to jeden z tych filmów z kiepską fabułą próbującą usprawiedliwić seks na każdym kroku. Z początku się zdziwiłem bo Asia nigdy nie była fanką tego typu “sztuki” filmowej ale później pomyślałem, że pewnie znów chce mnie nakręcić jak tylko się da przed późniejszą zabawą.

    -Widzę, że wybrała Pani dość ciekawy gatunek. Powiedziałem z lekką złośliwością w głosie.

    -Prawda? Pomyślałam, że skoro tak często znajdowałeś inspiracje w takich filmach to może mnie coś olśni jak taki zobaczę – odpowiedziała z jeszcze większą złośliwością. – widzę też, że dzisiaj już trochę lepiej panujesz nad swoimi popędami więc może podpowiesz mi na co zwrócić uwagę? – Powiedziała, łapiąc mnie miedzy nogami.

    -Oczywiście! Co tylko Pani chce – Odpowiedziałem pewny siebie, jednak trochę się martwiłem o zamkniętego w klatce penisa.

    Film zaczął się od kilku przyjaciółek rozmawiających w pubie, z których jedna żaliła się na swoje dość ubogie doświadczenie seksualne. Koleżanki radziły jej by zaczęła żyć i nie bała się nowych przygód. Bohaterka filmu grana przez dobrze znana mi “aktorkę” chyba wzięła sobie te rady do serca bo już po kilku minutach zaciągnęła przypadkowego faceta z baru na seks do łazienki. Scena była dość ostra jak to w tego typu pornosach. Bardzo intensywne robienie loda przez główną bohaterkę przerywane przez wpychanie jej penisa głęboko do gardła. Osobiście dość lubiłem takie sceny i o dziwo Asia również wyglądała na zaciekawioną. Kiedy dość przystojny aktor zaczął brać bohaterkę od tyłu, Asia zapytała:

    -Kurcze przerąbane tak oddać się pierwszemu lepszemu gościowi w barze. I to jeszcze tak ostro! Patrz jak ją bierze! Przecież oni nawet się nie znają skąd wiedzą co druga osoba lubi itp.?

    -Czasem sama adrenalina wystarczy by taki seks był ciekawy.- Odpowiedziałem bez namysłu obserwując scenę w telewizorze.

    -Rozumiem że mówisz z doświadczenia? Zdarzały ci się takie numerki? – Zapytała Asia podejrzliwym głosem. Wcześniej nigdy nie pytała mnie o moje wcześniejsze przygody. Wiedziała, że bardzo dużo szalałem ale zawsze powtarzała, że woli nie widzieć jak bardzo.

    -Na pewno chce Pani wiedzieć?

    – Tak jestem bardzo ciekawa co tobą kierowało i jak było ale bądź spokojny nie pytam po to by później się czepiać czy mścić. Po prostu chce wiedzieć czy może być w tym coś czego wcześniej nie w zauważyłam.

    – Dobrze. No więc myślę że czasem ludzie potrzebują po prostu się wyładować. Może mieli zły dzień, może muszą się dowartościować lub po prostu potrzebują kopa adrenaliny i endorfin. Taki szybki seks może tego dostarczyć, a nie każdy chce wcześniej umawiać się na randki. Zdarzyło mi się to kilka razy i to w sumie z każdego z tych powodów. Nie nazwałbym tego najlepszym seksem w życiu ale miał też swoje plusy. – Gdy odpowiadałem Asia patrzała na mnie z wyraźnym zainteresowaniem.

    -Hmm ciekawe, ale dobra oglądajmy dalej. Patrz już kończą!

    Faktycznie gdy to powiedziała główna bohaterka zlizywała resztki spermy z kutasa swojego kochanka.

    -Matko znów to połykanie nasienia i spuszczanie się na twarz! O co facetom z tym chodzi? – zapytała poirytowana.

    -Wydaje mi się, że tutaj chodzi o uległość. Ja lubię kiedy kobieta grzecznie wypija moje płyny.

    -Kiedyś bym nie uwierzyła ale muszę przyznać, że też trochę mnie to zaczęło kręcić kiedy zobaczyłem jak ty grzecznie zlizujesz swoją spermę z moich palców. Więc chyba też lubisz być uległy?

    – No to wygląda Pani.

    Później po kilku strasznie głupich scenach okraszonych jeszcze głupszymi dialogami gwiazda filmu postanowiła spróbować seksu z inną kobietą. Nigdy nie przepadałem za lesbijskimi scenami więc mój entuzjazm spadł.

    -O to jest dobre! – Krzyknęła Asia – Patrz jakie one są seksowne i zmysłowe!

    No trzeba jej było przyznać rację. Dziewczyny naprawdę wiedziały co robią podobnie jak gość, który trzymał kamerę. Zauważyłem, że Asia delikatnie masuje się przez majtki.

    – No jestem ciekawa czy taka dziewczyna mogłaby lepiej zająć się moją cipką niż Ty. Nie zrozum mnie źle, radzisz sobie bardzo dobrze ale zawsze się śmiałeś, że lepszego loda ode mnie mógłby ci zrobić tylko inny facet. Z laskami  pewnie jest podobnie. – kończąc zdanie zaśmiała się głośno.

    -Nie dowiesz się aż nie spróbujesz. – Odparłem po czym ręka Asi szybko przestała masować jej majtki i złapała mocno za mojego sutka. – Moja Pani. – dodałem

    – No no nie zapominaj się! – dodała ściskając jeszcze mojego sutka. – żebyś Ty nie musiał się przekonać o tym pierwszy cwaniaku! – zaśmiała się o jeszcze przez chwilę obserwowaliśmy dwie ładne dziewczyny w pozycji 69. Nagle kiedy już zaczynałem się nudzić do dwóch kobiet dołączył facet.

    – No tak musieli dodać kutasa by było za nudno! – powiedziała z zawodem Asia lecz po chwili zmieniła zdanie – chociaż ten aktor jest bardzo przystojny. Wygląda jak Twój kolega, ten lekarz, jak on się nazywał?

    – Bartosz Pani. – odpowiedziałem lekko zdenerwowany jak zawsze gdy Asia przypominała mi jak bardzo podoba się jej mój kolega.

    Asia przyglądała się scenie z zaciekawieniem co chwilę komentując różne oryginalne pozycje,  w której  aktorzy uprawiali seks. Nawet na mnie robiło to spore wrażenie i zaczynałem powoli czuć nacisk między nogami.

    – hmm spoko to wygląda! Takie połączenie wszystkiego dobrego co mają kobiety i mężczyźni. Pamiętam, że wspominałeś, że nigdy nie miałeś dwóch dziewczyn na raz?

    -Tak to prawda. Jakoś nigdy się nie udało. – odpowiedziałem z zawodem.

    – no to kto wie? Kto wie? Może kiedyś zasłużysz i się uda!. – powiedziała całkiem poważnym głosem, a ja nie wiedziałem czy mówi tak na serio czy po to by mnie nakręcić.

    W następnej scenie zrobiło się dość grubo bo nasza bohaterka właśnie rozpoczynała seks grupowy z 3 facetami. Osobiście bardzo lubiłem gangbang i miałem też trochę doświadczenia w tym zakresie.

    – No to już przesada! Jak ogarnąć aż tyle kutasów? Patrz ona nawet nie wie gdzie one są, ci goście muszą jej pomagać. – Stwierdziła

    – No trochę o to w tym chodzi. To faceci mają ogarnąć kobietę, a ona może się nimi delektować ile chce. W sumie wiele kobiet chce czegoś takiego spróbować. – powiedziałem nie wiedząc jak to zabrzmiało.

    – Oho czyli o tym coś wiesz! Opowiadaj! – powiedziała to swoim stanowczym tonem.

    – No jeszcze na studiach z kumplami założyliśmy sobie konto na jednej z takich stron do umawiania na seks. Nazwaliśmy się “gangbang team” i zapraszaliśmy kobiety do takiego seksu grupowego. – wskazałem na telewizor,  na którym widać było dziewczynę ujeżdżającą jednego z facetów i jednocześnie obciągającą pozostałym.

    – Naprawdę? I co znalazły się jakieś dziewczyny chętne na coś takiego? – zapytała wyraźnie zaciekawiona

    – No cóż mieliśmy to konto dość krótko bo nie cały rok ale w tym czasie spotkaliśmy się z sześcioma dziewczynami. Właściwie to kobietami bo wszystkie były co najmniej 10 lat starsze.

    – Czyli co najmniej po 30stce. Ale nie były to jakieś stare i brzydkie baby co?

    -Nieee najczęściej to były zadbane babeczki. Tak na oko przed 40stką. Większości po prostu chciała zaszaleć z młodymi facetami bo im się trochę seks znudził.

    – i co chciały byście z nimi robili?- zapytała nie patrząc już na film.

    – w sumie to TO. – Wskazałem na ekran, na którym właśnie panowie zaczynali podwójną penetracje.

    Asia wpatrywała się ze zdumieniem. Nie widziała wcześniej takiej pozycji i zaczęła głośno myśleć.

    – hmm to chyba kwestia wieku bo sama zaczynam się teraz zastanawiać jakie to uczucie mieć w sobie dwa penisy na raz. Będzie trzeba kiedyś to sprawdzić. – to powiedziała od razu wyobraziłem ja sobie w takiej sytuacji i momentalnie poczułem, że mój penis próbuje stanąć.

    Resztę sceny zobaczyliśmy w ciszy ale bardzo dokładnie. Miałem wrażenie, że Asia stara się ją dobrze zapamiętać.

    Film zbliżał się do jakiegoś wielkiego finału bo główna bohaterka wraz z dwiema koleżankami szykowały jakąś imprezę na basenie z super widokiem na morze.

    – O patrz jaki ładny widok! Założę się, że teraz będzie jakaś grubsza akcja na tym basenie! Czytałam komentarze o tym filmie i podobno ostatnia scena jest świetna.- byłem pewny, że Asia ma rację bo większe pornosy zawsze kończyły się jakąś orgią. Okazało się, że miałem rację gdyż po chwili aktorki już czekały roznegliżowane na facetów.

    – Ciekawe ile ich będzie? Jak sądzisz? Zapytała podekscytowana.

    – Mam nadzieje, że więcej niż jeden Pani.- odpowiedziałem równie podniecony.

    Na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać bo po chwili lesbijskiej zabawy do akcji wkroczyło 5 czarnoskórych facetów. Bardzo umięśnionych naoliwionych i oczywiście z bardzo dużymi penisami.

    -O matko ale oni wyglądają. Nigdy nie byłam fanem tej urody ale trzeba przyznać, że są bardzo wysportowani! I te penisy mają olbrzymie!

    Oglądaliśmy zaciekawieni jak cała grupa uprawia seks na wszelkie możliwe sposoby. Asia włożyła sobie rękę w majtki i zaczęła się masturbować. Kiedy zapytałem o pozwolenie by jej dotknąć zabroniła mi.

    – Czekaj czekaj. Dzisiaj będziesz mieć okazję. – powiedziała nie odrywając wzroku od ekranu.

    Czułem się już bardzo podniecony. Znów czułem uderzenie gorąca wewnątrz ciała tak samo jak wczoraj. Czułem też lekki ból penisa przez blokadę ale scena orgii była tak dobra, że nie mogłem oderwać wzroku od dziewczyn biorących olbrzymie czarne penisy jak gdyby nie robiły one na nich wrażenia.

    – Jak myślisz ile mają centymetrów? Ten największy to chyba, ze 22 a ta dziewczyna bierze go całego. Ja bym nie dała rady. Nawet jak nadziewam się na twojego to czasem czuje, że to już za dużo. – Kiedy to usłyszałem to poczułem znów trochę starej dobrej dumy. – Oczywiście kiedy nie jest taki malutki i śmieszny w tej klatce. – Od razu cała duma ze mnie zeszła.

    Zobaczyliśmy ostatnią scenę do końca, po której od razu pojawiły się napisy końcowe.

    – Niezły ten film może kiedyś to powtórzmy. I dzięki że odpowiedziałeś na moje pytania. Doceniam to.

    – dziękuję Pani. – odpowiedziałem grzecznie.

    – Dobrze wydaje mi się, że oboje jesteśmy gotowi prawda?- mówiąc to przyłożyła mi rękę, którą robiła sobie dobrze do nosa. Poczułem, że była mokra i pachnącą podnieceniem.

    – Tak Pani. – mówiąc to czułem już spory nacisk i gorąco. Znów straciłem panowanie przez mój ulubiony zapach.

    – Dobrze to leć do sypialni i kładź się do łóżka. – szybko zrobiłem o co prosiła.

    Po chwili do sypialni weszła Asia. Miała już na sobie tylko te ciemne pończochy. Jak zwykle wyglądała świetnie i sam ten widok uderzał do głowy. Już teraz nie mogłem wytrzymać, a przecież dopiero zaczynaliśmy. Podeszła do mnie i ściągała sobie łańcuszek z kluczykiem. Czy to już ten dzień? Czy ściągnie mi tą klatkę bym mógł uprawiać z nią seks normalnie? Marzyłem o tym i przez sekundę przeleciały mi przed oczami wszystkie pozycje w jakiej zaraz ją wezmę.

    – No doczekałeś się! – mówiąc to dotykała kluczykiem klatki, wzbudzając coraz większe podniecenie. – Uwolnię zaraz twojego peniska i będziesz mógł go używać do woli ale zanim to zrobię muszę przestawić ci zasady.

    “Znów jakieś zasady?” Pomyślałem? No dobra jeżeli tylko będą mógł ją wyruchać to może być wszystko.

    – Nie rób takiej miny! Z penisem i ze mną zrobisz dziś co zechcesz.- od razu się uspokoiłem ale tylko w głowie. Penis już wydzierał się z pomiędzy krat.

    – Zasada jest tylko taka, że to ja muszę dziś dojść pierwsza! Nie musisz pytać o pozwolenie na swój orgazm ale mój musi być pierwszy i musisz mi go dać penetrując moją cipkę. Anal dziś odpada! – mówiąc to wstała, odwróciła się, złapała za pośladki, rozszerzyła je eksponując spory korek analny. – jak widzisz trochę ułatwiłam Ci robotę. Wiesz, że łatwiej mnie doprowadzić z korkiem w tyłku.

    Pomyślałem, że to nie powinno być trudne. W końcu większość naszych stosunków kończyło się tak, że ja dochodziłem po niej. Dodatkowo sama już trochę zaczęła się dotykać podczas filmu.

    – Oczywiście Pani!

    – Jeżeli ci się uda uznam to za dowód, że panujesz w pełni nad sobą i nie będziesz musiał nosić klatki do następnego weekendu. Dodatkowo będziesz w dowolnej chwili poprosić mnie być zrobiła ci loda. I to z połykiem.

    – Rozumiem Pani – już zaczynałem powoli się wyrywać kiedy to słyszałem. Asia bardzo rzadko robiła loda z końca, a to była mój ulubiony sposób na orgazm.

    – Jednak jeżeli ci się nie uda to założę Ci to! – mówiąc to wyciągnęła nową klatkę ale jeszcze mniejszą. To co trzymała nawet nie można było nazwać klatką bo prawie w ogóle nie było tam miejsca na penisa. Była to lekko wypukła ścianka z otworem na środku.

    – Wybacz Pani ale czy zabawa nie miała trwać tylko weekend ?

    – Miała, ale stwierdziłam, że mam jeszcze kilka pomysłów. Dokładnie za dwa tygodnie masz urodziny i planuje zakończyć zabawę w ten dzień. Oczywiście możesz odmówić i użyć hasła ale gwarantuje Ci, że nagroda na samym końcu będzie tego warta. Po za tym przecież z tego co mówisz to na razie zabawa ci się podoba prawda? Nie chcesz tego przedłużyć?

    – chce Pani. Będzie tak jak zaplanowałaś. – znów mnie zaintrygowała. Na razie każdy z jej pomysłów był super i musiałem się dowiedzieć co jeszcze wymyśliła.

    – okej w takim razie zaczynamy. Pozwól, że cię uwolnię i trochę rozgrzeję.

    Włożyła kluczyk do zamka i przekręciła. Sam ten dźwięk wystarczył bym znów poczuł uderzenie gorąca i mocny ucisk. Rozpięła klatkę i odsłoniła mojego kutasa, z którego ciekło dużo płynu. Poczułem się znów wolny. Od razu włożyła sobie go do ust i zaczęła obciągać. Uczucie było niesamowite. Jakby robiono mi loda po raz pierwszy w życiu i to w dodatku przez jakąś mistrzynie świata. Robiła to bardzo intensywnie i głęboko. Wystarczyła minuta by mój kutas stał tak mocno jak nigdy.

    -Już chyba jest gotowy. Jak chcesz mogę kontynuować. – powiedziała po czym zaczęła lizać moje jądra w oczekiwaniu na odpowiedź. – hmm?

    Normalnie nie miałbym nic przeciwko ale musiałem zachować siły na doprowadzenie Asi pierwszej.

    – Nie! Chciałbym Cię wziąć od tyłu. – powiedziałem po czym Asia błyskawicznie odwróciła się, wypięła czekając w gotowości na mój ruch.

    – Zapraszam! Bierz jak chcesz.

    To mógł nie być najlepszy pomysł. Widok korka w jej tyłku zawsze bardzo mnie podniecał, a musiałem uważać. Jednak to był najlepszy sposób by ją przygotować na orgazm. Uwielbiała tą pozycję zwłaszcza kiedy mogłem poruszać korkiem analnym. Włożyłem penisa dość powoli. Delektowałem się każdym centymetrem jej pochwy. Gdy to robiłem jęczała bardzo głośno. Pierwsze włożenie zawsze robiło na niej wrażenie. Złapałem za pośladki i zacząłem ja posuwać. Z początku dość powoli, bawiąc się korkiem. Jęczała cały czas co było bardzo dobrym znakiem. Po kilku minutach przyspieszyłem i starałem się penetrować ją tak by moje jajka uderzały w jej łechtaczkę. Widziałem, że trafiam gdzie trzeba jednak po chwili poczułem, że w takim tempie mogę wkrótce dojść.

    Wyciągnąłem penisa, złapałem ją za biodra i ułożyłem na plecach z nogami wyciągniętymi do góry. W jej oczach widać było pożądanie.

    -Włóż mi go całego Kochanie!- Krzyknęła lekko załamanym głosem

    Zrobiłem jak kazała jednocześnie dotykając jej łechtaczki palcem. Była to pozycja, w której łatwo było dać jej orgazm. Brałem ją powoli ale mocno. Każde pchnięcie sprawiało, jej piersi falowały i słychać było jej jękniecie. Czułem jak jej łechtaczka zaczynała robić się coraz bardziej nabrzmiała. Było już blisko. Ja również czułem, że wytrysk się zbliża ale mogłem jeszcze to powstrzymać przez jakiś czas. Miałem wrażenie, że klatka z jednej strony sprawiła, że jestem bardziej podniecony i seks jest bardziej intensywny ale czułem mięśnie swojego penisa znacznie bardziej i mogłem ich użyć by blokować wytrysk. Brałem Asię dość mocno przez kilka minut i miałem coraz większe wrażenie, że ona również próbuje się powstrzymać od orgazmu. No tak w końcu to było wyzwanie, a my zawsze lubiliśmy rywalizować. Czułem że moje nogi zaczynają powoli się męczyć i musiałem postawić wszystko na jedną kartę. Położyłem się na niej i zacząłem ją całować jednocześnie zwiększając intensywność ruchów. Czułem, że coraz bardziej się napina i zaraz mogę dopiąć swego. Orgazmy Asi były zawsze bardzo intensywne. Nie mogłaby mnie oszukać kłamiąc, że go nie miała. Asia jednak zrobiła coś czego się nie spodziewałem. Zaczęła całować mnie po uchu szeptać

    – Jestem twoja dziwką. Rżnij mnie jak zwykłą sukę.

    “A to oszust” pomyślałem. Asia wiedziała , że takie teksty mnie kręcą ale nienawidziła być tak nazywana.

    Cały czas powtarzała te teksty i niestety zaczynało to działać. Czułem, że wytrysk się zbliża i zaraz nie będę go mógł zatrzymać. Natomiast Asia chyba skutecznie się powstrzymywała. Zatrzymałem się i lekko się podniosłem.

    –  co Kochanie zmęczony? To pozwól, że ja będę u góry i się tobą zajmę. – powiedziała głosem posłusznej dziewczynki uśmiechając się. Dobrze wiedziała, że u góry będzie miała przewagę. “Ale co mi tam” pomyślałem. I tak nie mam już siły, a moja dziewczyna to mistrzyni ujeżdżania kutasa. Trzeba odpuścić tą rywalizację i delektować się seksem z moją piękna kobieta, na który tyle czekałem.

    – dobrze Kochanie ale bądź wyprostowana bym miał dostęp do twojej łechtaczki.

    – Jasne.

    Zmieniliśmy pozycje i Asia już skakała na moim kutasie. O dziwo nie zaczęła szybko jak sądziłem ale bardzo powoli. Chyba też postanowiła trochę odpuścić i zadbać o dobre wrażenia. Jej piersi skakały powoli a jej oczy utkwiły w moich. Wykonywała długie powolne ruchy kiedy ja pieściłem jej łechtaczkę kciukiem. Dostosowaliśmy tempo do swoich ruchów. Kiedy ona przyspieszała ja odpowiadałem tym samym. Trochę to trwało, a ja trzymałem się zaskakująco dobrze. Zaczęła pojękiwać, a ja czułem, że robi się coraz bardziej wilgotna. W tym momencie również poczułem zbilżający się orgazm.

    – jak tam? Zapytała zdyszana.

    – jeszcze trochę! Krzyknąłem

    – No to ostatnia prosta i kto drugi ten lepszy. – powiedziała po czym bardziej przyśpieszyła swoje ruchy. Łóżko wydawało dźwięki jakby miało się zaraz złamać w pół. Asia wydawała dźwięki jakby miała wykrzyczeć cały alfabet. Ja próbowałem dalej dotykać palcem dobrego punktu ale tempo i przyjemność były tak duże, że zgubiłem gdzieś łechtaczkę. Czułem, że jestem bardzo blisko ale postanowiłem wyciągnąć ostatniego asa z rękawa. Złapałem Asię za tyłek całymi dłońmi tak by palcami dotykać korka w jej dziurce. Gdy to zrobiłem cipka Asia wydała się bardziej ciasna i zaczęła głośniej krzyczeć. Wytrzymałem jeszcze kilka sekund i…..

    Doszedłem. Zacząłem krzyczeć bardzo głośno kiedy poczułem bardzo mocny orgazm. Asia zakrzyczała jeszcze głośniej i kontynuowała swoje ruchy tym razem jednak trochę wolniej tak by ocierać się o mnie wzgórkiem. Uczucie gorącej spermy w środku chyba jej pomogło bo po kilku ruchach zaczęła ściskać nogi i jęczeć triumfalnie.

    -O matko to było coś! Dawno nie było mi tak dobrze. – powiedziała zdyszana.

    – co racja to racja nie pamiętam kiedy ostatnio było tak intensywnie. – potwierdziłem.

    Spojrzeliśmy na siebie i pocałowaliśmy się.

    – i co poprawił się trochę ten seks przez ten weekend?

    -zdecydowanie!

    – to co piszesz się na ciąg dalszy do twoich urodzin? Zapytała z nadzieją w oczach.

    – przecież powiedziałem że tak. – odparłem zdecydowany.

    – no wtedy twój mozg pływał w spermie, która teraz pływa we mnie. Zaśmiała się. – ale skoro się zgadzasz to bawimy się dalej. Cieszę się bo dziś wpadłam na super pomysł na następny weekend . Będzie dużo bardziej hardcorowy niż ten.

    – to dobrze, uwielbiam two…. Asia szybko ścisnęła mi sutka. – pani pomysły.

    – pamiętaj, bawimy się dalej! A skoro o tym mowa to bardzo mi przykro ale przegrałeś wyzwanie. Wiesz co to znaczy.- Gdy to powiedziała spojrzałem na malutki pas cnoty na komodzie. ” kurde mogłem patrzeć na to gówno kiedy na mnie skakała. Wtedy bym nigdy nie doszedł” ale cóż umowa to umowa.

    – zaraz ci to założę ale pierw muszę Ci przyznać, że przegrałeś o kilka sekund więc mam dla ciebie nagrodę. – zacząłem się zastanawiać co to ale skoro Asia znów była w trybie dominy to mogło być wszystko. – możesz sobie dokładnie wyczyścić moją cipkę językiem.- uśmiechnęła się zalotnie.

    Cholera! Znów się ucieszyłem….

    Zrobiłem to z przyjemnością rozkoszując się smakiem spermy zmieszaną z jej sokami. Później Asia założyła mi z dość dużym trudem pas cnoty. Nie było źle ale jak wytrzymam cały tydzień?

    Nic tylko czekać co rozkaże moją Pani

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    John Longwood
  • Kocham swoje cialo

    Parę dni wolnego to czas na relaks w każdej postaci. Ja lubię chodzić po mieszkaniu zupełnie naga. Lubię i podnieca mnie jak ktoś na mnie patrzy, podgląda mnie albo jak przed kimś pozuję. To się chyba nazywa ekshibicjonizm. Nie wiem jak to się leczy i jak na razie nie mam ochoty się z tego wyleczyć. Jestem młoda i nie mam, co się wstydzić ciała. Nadszedł w końcu czas na mój wypoczynek. Wstałam już podniecona tym faktem. Od rana moja cipka była mokra i pulsowała z podniecenia. Lubię zapach mojej cipki, lubię smak swoich soczków i mam dużo zabawek by to podniecenie się utrzymywało. Włączyłam ekspres do kawy i poszłam pod prysznic zabierając ze sobą długiego czarnego kutasa, którego lubię dosiadać, gdy jednocześnie ostry strumień słuchawki prysznicowej kieruje na łechtaczkę. Ach… jak cudownie. Prawie cały wszedł we mnie i drażniony wodą guziczek drży. Nie przerywam strumienia nawet wtedy, gdy pochwa energicznie zaciska się na kutasie podczas orgazmu. Jeszcze mocniej go dociskam i ruszam nim. Nie mam siły stać na nogach i kładę się na kafelkach. Nogi szeroko i strumień zmieniam na zupełnie zimny. Bardzo podniecający szok dla łechtaczki. Zaczyna boleć, ale jeszcze nie kończę zabawy. Na koniec jeszcze parę klapsów w zmęczoną i bardzo bolącą cipkę. Cudownie. Cała drżę. Na przygiętych nogach i trzymając się ścian wracam do salonu. Na razie nie mogę chwycić kubka z kawą. Postanowiłam, że dzisiaj napompuję cipkę. Kupiłam nową nakładkę i elektryczną pompkę, ale teraz muszę odpocząć. Mam czas. …… Zamówiłam obiad na 14°°. Nie chce mi się gotować. Przed wielkim lustrem postawiłam fotel. Położyłam nogi na podłokietnikach. Fantastyczny widok na cipkę. Przyłożyłam nakładkę i włączyłam pompkę. Cichy pomruk silniczka powoli wyciągał powietrze. Kilkukrotnie przerywałam jego działanie by mięśnie cipki chwilę odpoczęły. Parę minut i cała nakładka była wypełniona. Troszkę bolało, ale to sama przyjemność. Powoli zdjęłam nakładkę. Cipka była ogromna i mięciutka. Dotyk powodował energiczne skurcze. Sięgnęłam po kutasa, ale mniejszego. Nie miałam odwagi eksperymentować z dużym. Nabrzmiałe wargi stawiały opór, ale lekko rozpychając się zdołałam umieścić go w pochwie. Musicie kobitki tego spróbować. Już lekkie poruszanie powoduje orgazm. Cała się trzęsłam i bawiłam się dalej. Aż wystraszyłam się jak usłyszałam dzwonek domofonu. Obiad przyjechał. Chyba nadludzkimi siłami musiałam się szybko ubrać w szlafrok. Samo podejście do drzwi z tak rozciągniętą cipką nie było łatwe. Strasznie obcierała się o uda a tu jeszcze trzeba było robić dobrą minę podczas płacenia. Jakoś się udało i nawet przyszli mi do głowy, że szkoda, że nie miałam na sobie rajstop to by fajnie uciskały. Jutro tak wyjdę na spacer. Wróciłam przed lustro. Jeszcze z godzinę masowałam sobie cipkę z kutasem w środku. Dłużej już nie dałam rady. Cipka była purpurowa, sflaczała i bardzo bolała. Do wieczora oglądałam sobie serial a moje ciało wracało do normalnych wymiarów. Kładąc się spać rozmyślałam na następnym dniem i ten pomysł z rajstopami górował nad innymi pomysłami.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Barbara Kawa
  • Kocham swoje cialo 1

    Tak. To był zdecydowanie bardzo dobry pomysł. Rano wzięłam chłodną kąpiel. Dzień ma być upalny. Koniecznie musiałam pobawić się cipką przed lustrem. Założyłam sobie klamerki na sutki. Klamerki miały stalowe kółeczka, do których doczepiłam niewielkie ołowiane słoniki. Efekt jest cudowny. Przy każdym ruchu cudownie szarpały wywołując podniecenie. Usiadłam na fotelu i zaczęłam sobie wpychać duże dildo do pochwy. Powoli by czuć każdy centymetr, jaki się w środku rozpycha. Przyspieszałam i przestawałam dźganie tym kutasem. Jeszcze chwila i eksploduje. Zlizywałam każdą kropelkę śluzu, jaką zgarniałam palcami z cipki. Nadszedł czas na pompowanie. Założyłam rajstopy i nie naciągałam ich tylko zostawiłam na udach. Umieściłam maseczkę i zaczęłam pompować. Wyzywałam się na własnej cipce, bo gdy wydawała mi się już napompowana to po chwili jeszcze na trochę włączałam pompkę. Gdy zdjęłam nakładkę cipka była olbrzymia. Była czerwona, ale nie przekrwiona. Była przede wszystkim wielka i bolała. Teraz naciągnęłam rajstopy na tyłek. Bardzo ściskały mi w kroku. Bolało, ale byłam podniecona. Na to miniówkę, lekką zwiewną bluzkę i wyszłam z domu. Wyszłam to słowo dalekie od czynności chodzenia. Cipka mnie okrutnie bolała, obcierała się o rajstopy i o nogi. Doszłam do parku i musiałam usiąść na ławce. Gdy nikogo nie widziałam sięgnęłam tam ręką. Rajstopy były kompletnie mokre. Śluz spływał po rajstopach i zapewne był widoczny dla wszystkich. Świecił się w słońcu i wydzielaj intensywny zapach. Dla mnie był to zapach orgazmu, ale ktoś inny mógł mieć inne odczucia. Bawiłam nią się parę minut. Im dłużej ją drażniłam tym bardziej brakowało mi moich zabawek. Musiałam wracać. Koniecznie musiałam nadziać się na kutasa. Szłam w szybkim tempie, co powodowało szarpanie moim piersi. Już obłędu dostawałam a do domu jesz tak daleko. Gdy tylko weszłam na klatkę schodową przystanęłam na półpiętrze. Kucnęłam na schodach i odchylając rajstopy włożyłam sobie palce do cipki, która nadal była opuchnięta i drażliwa, ale musiałam. Drugą ręką zasłaniałam usta by nie wydobył się żaden dźwięk i gwałciłam się energicznie. Dobrze, że nikt nie szedł. Z cipki mi się lało i po chwili mokra plama o intensywnym zapachu zrobiła się na posadce. W domu rozdarłam rajstopy i cipka została oswobodzona. Natychmiast zaczęłam pakować sobie energicznie do cipki kutasa. Miałam kilkanaście orgazmów w ciągu paru minut. Szkoda, że nie ma koło mnie jakiegoś kochanka albo kochanki. Marzę by mi ktoś wylizał cipkę.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Barbara Kawa