Author: admin

  • Aktyw, ktory zapragnal byc pasywem – moja historia

    Opowiem wam o historii, która wydarzyła się 2 lata temu – jak zrealizowałem fantazję, która chodziła za mną od kilku miesięcy.

    W seksie byłem stroną aktywną. Chciałem odwrócić zabawę i poczuć jak to jest po drugiej stronie 😉 Nie byłem pod tym względem “prawiczkiem”, ale wcześniej miałem “coś” w tyłku dobrych kilka lat temu, a ogólnie tylko kilka razy w życiu. Nigdy mnie to nie fascynowało, a poprzednie razy wspominałem średnio. Od tych kilku lat nie miałem w sobie nic, nawet palca. Chciałem spróbować jeszcze raz i zależało mi na tym, żeby teraz było mi dobrze. Żeby zrobić to z kimś kto zajmie się mną w odpowiedni sposób i będę miał pewność, że nie skończy po pięciu minutach 😉 Napisałem do M., który był ode mnie 2 lata starszy, wysoki, dobrze zbudowany podobnie jak ja.

    Kiedyś byliśmy już razem w łóżku, ale w trójkącie, obaj, jako strona aktywna. Napisałem mu, co mi chodzi po głowie. Na początku myślał, że go wkręcam. Później przyznał, że fantazjował o mnie wcześniej w ten sposób, ale z oczywistych przyczyn nic mi nie proponował. Uprzedziłem, że dawno nie kochałem się w ten sposób i mogą być problemy. Powiedział, że ok, wszystkim się zajmie. To tylko mnie nakręciło. Umówiliśmy się u niego.

    W dniu spotkania napisał mi wiadomość, że dawno już nie był tak nakręcony przed ruchaniem, jak dziś. Ja miałem lekki stres, ale też zacząłem się nakręcać. Wieczorem przyszedłem do niego. Mam nawet swoją nazwę na takie spotkania – “randka ruchanka” 😉 Przywitaliśmy się, zamknąłem się na jakieś 20 minut w łazience. Prysznic, lekkie poprawki w depilacji, perfumy. Zrobiłem też kilkanaście przysiadów, żeby moja umięśniona pupa zrobiła się troszkę bardziej spompowana 😉 Założyłem na siebie tylko obcisłe czerwone bokserki i wyszedłem z łazienki. Mój kochanek czekał na mnie w łóżku, nago, ze stojącym kutasem. Widziałem go już wcześniej, ale po raz pierwszy z taką świadomością, że zaraz będę miał go w sobie. Tutaj trzeba wspomnieć jego wymiary – 18 cm robiło wrażenie, ale też trochę przerażało 😉

    Stanąłem tyłem do niego, podniosłem ręce. Przejechał dłońmi po moim ciele, ściągnął mi bokserki i zaczął zajmować się moją pupą. Ugniatał pośladki, rozchylał je, przejeżdżał palcem i językiem po rowku. W końcu kazał mi wejść na łóżko, dalej robił to samo, starał się mnie rozluźnić. Kątem oka widziałem jego nabrzmiałego, czerwonego kutasa gotowego do akcji. Namawiał mnie, żebym wziął go do ust na początek. Wziąłem do ręki, zrobiłem lekki handjob. Do ust się nie odważyłem. Nie nalegał. W końcu wziął lubrykant, wycisnął trochę z tubki, rozsmarował na moim tyłku i swoim kutasie. Wszedł we mnie. Bez gumki, bo tak wcześniej ustaliliśmy. Najpierw robił to delikatnie, wsuwając we mnie samą końcówkę. Stękałem z bólu. Wchodził powoli, coraz głębiej i po 5-7 minutach penetrował mnie już cały. Rozluźniłem się, hamulce puściły. Zaczęła się prawdziwa zabawa.

    Przerobiliśmy dużo pozycji. Zaczęliśmy od pieska, potem misjonarz, jeździec tyłem do niego. Nadzianie się na 18 cm było wyzwaniem, czułem go w sobie gdzieś pod żołądkiem. Potem kochaliśmy się na łyżeczkę. “Masz już dość?” – zapytał. “Nie” – odpowiedziałem. “To idziemy do łazienki”. Poszliśmy. Oparłem się o pralkę, a w lustrze widziałem siebie oraz jego za mną, z grymasem przyjemności na twarzy. Co jakiś czas sprzedawał mi klapsy i mówił, jaki jestem zajebiście ciasny. Później wróciliśmy do pokoju, położył mnie na podłodze przy kanapie, podniósł nogi i biodra i wziął w pozycji pile driver – sprawdźcie sobie w Google jak nie kojarzycie 😉

    W końcu mówi, że zaraz dojdzie i pyta gdzie ma skończyć. Chciał na twarz. Stanęło na tym że skończy mi na brzuch bo mam fajny;) Przeszliśmy na misjonarza, dwie minuty ostrego posuwania, wyjął go ze mnie, zaczął sobie walić i doszedł na mój brzuch. Spust był bardzo obfity, obserwowałem go z satysfakcją:) Położyliśmy się, ja wsmarowałem sobie spermę w swoje ciało. Jego kutas zaczął opadać, a mój stał.

    Wstałem, żeby pójść się wykąpać i przy okazji wymasować sobie pałę, bo po tym wszystkim musiałem sobie ulżyć. Mówię mu o tym. Pyta czy może iść ze mną popatrzeć. Zgadzam się. Idziemy do łazienki. Wchodzę pod prysznic, puszczam wodę, zaczynam bardzo energicznie masować sobie kutasa. Dochodzę w dwie minuty, bardzo tego potrzebowałem. Patrzę na zegarek stojący na pralce. Odkąd wszedłem tu na samym początku minęła ponad godzina. Wycieram się, dostaję klapsa w pupę. Mówi mi, że byłem świetny a ja widzę, że kutas mu zaczyna znowu powoli stawać. Coś mi zaświtało w głowie i zapytałem: “chcesz się jeszcze bzyknąć?”. Mówi, że jakby mógł to by ze mnie wcale nie schodził, ale nie wie, czy ja dam radę. Powiedziałem, że dam i po chwili byliśmy z powrotem w łóżku, a jego jajka stukały o moją pupę:)

    W końcu powiedziałem, że zaczyna mnie boleć, bo byłem już dość mocno poobcierany. Kazał mi się położyć na płasko, usiadł okrakiem nade mną, zaczął sobie walić. Spuścił mi się na pupę i trochę na plecy. Poszedłem się wykąpać drugi raz, patrząc najpierw lustrze na biały lukier na swoim tyłku 🙂 To była pierwsza taka przygoda, ale nie ostatnia – kolejne opiszę wkrótce:)

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    YourDirtyDream
  • Tylko nos mnie boli.

    Od bardzo dawna marzyłem o tej chwili. Nie sądziłem by kiedykolwiek to się może wydarzyć. A jednak… Nie będę zdradzaj miasta, w którym byłem. W publicznej toalecie, której szukałem z pośpiechem dopadłem pisuaru. Pęcherz aż mnie bolał już w pociągu. Ależ to była ulga. W pewnej chwili usłyszałem rozmowę dwóch osób w kabinie za mną. Rozmawiali szeptem ale wszystko było dobrze słyszalne. Mówili o ruchaniu czyjegoś gardła. Aż mi dygnął jeszcze w czasie sikania. Lubię takie ruchanko. Lubię obciągnąć dorodnego potworka. Kabina za mną się otworzyła i wyszło z niej dwóch jegomościów, którzy własnego domu to chyba nie miało. Tacy miejscowi bezdomni. – Patrz stary co tutaj mamy. Ten ton nie wróżył nic dobrego. Odwróciłem głowę i w tym momencie dostałem w nos… Pociemniało mi w oczach aż osunąłem się na kolana. Jeden z nich stanął za mną i trzymał moją głowę. Z nosa lała mi się krew. Drugi z opuszczonymi spodniami zaczął wpychać mi swojego brudnego i śmierdzącego kutasa do ust. W tym oszołomieniu nie stawiałem oporu. Po chwili z trudem mogłem oddychać a on brutalnie wpychał mi go coraz głębiej. – Ssij mocniej kurwo! Zaraz ci się spuszczę do ryja. Jego wielka pała wciskała mi się do gardła. Po chwili poczułem jak sperma wlewa mi się do przełyku. Jeszcze wytarł mi tego kutasa o twarz. Zanim zdążyłem złapać kilka oddechów już drugi przystawił mi swojego jeszcze większego kutasa do ust. – Otwieraj ryj! Teraz obsłużysz mnie. Był równie brudny i śmierdzący jak poprzedni. Nos mnie bolał i nie mogłem przez niego oddychać. Nawet nie pomyślałem by mi ktoś pomógł. Poczułem jednak jak sztywnieje mi a przecież go nie schowałem. Nie było szans by ten wielki kutas mógł przedostać się za migdały. Ślina ciekła mi po brodzie a on rżnął mnie bez opamiętania. W końcu i on zaczął tryskać potworną ilością spermy, której nie nadążałem połykać. Cześć jego towaru zaczęła spływać po brodzie i kąpać na mojego kutasa. Wyszedł z moich ust i równie szybko jak dostałem w nos oni się ulotnili. Jeszcze kilka chwil łapczywie łapałem powietrze. W toalecie zapadła cisza. Wstałem. Nadal byłem podniecony. Z mojego kutasa ściekał śluz i sperma tego gościa. Wszedłem do kabiny, w której oni byli i się zamknąłem. W ustach miałem smak ich spermy pomieszany z ich moczem. Podniecali mnie to i złapałem swoje przyrodzenie w dłoń. Główka była aż przekrwiona i cudownie śliska. Spuściłem spodnie. Tarłem sobie kutasa w silnym uścisku. Było mi cudownie. Tak naprawdę nie miałbym nic przeciwko gdybym miał jeszcze komuś obciągnąć. Tylko bez bicia w nos.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Barbara Kawa
  • Nie-zwykla Rodzina cz 109. – Oranzeria babci

    Dzisiaj wspólnie całą rodzinką wybraliśmy się w podróż do naszego dziadka Bena i babci Mary. Są oni rodzicami taty. Nie widzieliśmy ich od naprawdę bardzo dawna. Mieszkają po drugiej stronie kraju i rzadko mamy z nimi kontakt. Jedynie do nich dzwonimy czy rozmawiamy na wideo. Dziadek Ben jest cały czas pogodny i miły. Nie ma włosów i ma małą siwą bródkę. Ma nawet niezłą sylwetkę jak na swoje lata.
    Babcia Mary również ma niezłą figurę. Ma srebrne włosy do ramion. Nosi okulary z fioletowymi oprawkami. Ma naprawdę duże piersi i duży tyłek. Strasznie mnie podniecała, mimo iż ma swoje lata.
    Trudno powiedzieć czy dziadkowie wiedzą o naszym sekrecie. Tata opowiadał, że robił to z jego strony jedynie z siostrą, ciocią Rachel. Więc razem z siostrą uznawaliśmy, że rodzice naszego taty są tradycjonalistami. Dlatego na czas wyjazdu do dziadków zachowywaliśmy się jak należy. Trudno mi będzie wytrzymać ten czas, szczególnie jak Cassie i mama ubrały się tak, aby jak najbardziej podkreślić swoje ciała.
    Dziadkowie mieszkają na przedmieściach. Gdy dojechaliśmy od razu zobaczyłem duży dom. Zaraz z niego wyszli nasi dziadkowie. Cassie szybko do nich pobiegła i przytuliła ich.

    – Cassie, kochanie…jak dawno się nie widzieliśmy… – powiedziała babcia, przytulając ją.

    – Ależ ty wyrosłaś. – powiedział dziadek, mierząc ją wzrokiem.

    Zaraz potem ja do nich podszedłem.

    – Alan…ale wymężniałeś. Wyrosłeś na silnego mężczyznę. – powiedziała babcia.

    – Was też dobrze widzieć.

    – Tęskniliśmy.

    – Zapraszamy do środka.

    Babcia i dziadek zaprowadzili nas do środka ich mieszkania. Było ono bardzo przytulne. Babcia zrobiła nam herbatki i razem rozmawialiśmy przy jednym stole. Było bardzo miło. Jakiś czas potem dziadek i tata wybierali się do wyjścia.

    – Idziemy na ryby, jak za dawnych czasów. – oznajmił dziadek.

    – A mogę pójść razem z wami? – spytała Cassie.

    – Jasne, tylko możesz się wynudzić.

    – Z wami nie da się nudzić.

    – No to chodź, sprzęt mamy już w samochodzie. – powiedział tata.

    – Wrócimy za jakiś czas.

    – Dobrze. Powodzenia. – powiedziała babcia.

    Następnie Cassie razem z tatą i dziadkiem udała się do samochodu. Potem razem pojechali na ryby. W sumie dobrze, że ona chciała. Łowienie ryb nie jest dla mnie. Zostałem w domu sam z mamą i babcią.
    Jakiś czas potem babcia poszła do swojej oranżerii, którą dziadkowie mieli z tyłu domu. Mama została w kuchni i pomagała babci robić obiad. Odwrócona była tyłem do mnie. Postanowiłem wykorzystać okazję. Podeszłem do mamy i delikatnie podwinąłem jej sukienkę. Ta zadrżała na mój widok.

    – Alan…co robisz?

    Ja nic nie mówiąc, zacząłem ją dotykać po pośladku, w końcu odsunąłem jej majtki i dotknąłem jej cipki.

    – Alan…nie możemy tutaj…zaraz babcia przyjdzie…ooohhh…

    Zacząłem ją pocierać i wkładać palce do jej cipki. Szybko zrobiła się mokra. Poruszałem szybko ręką a mama przeżywała rozkosz. Drugą ręke trzymałem na jej piersi. Ugniatałem delikatnie. Palce włożyłem do końca cipki. Mama się wyginała.

    – Ohhh…synku…

    Mój fiut stał mi na baczność. Byłem gotów na to by go wyjąć i wsadzić w cipkę mamy, ale wtedy usłyszeliśmy odgłosy zbliżającej się babci.

    – Hej…potrzebna mi pomoc…

    Szybko mama się poprawiła i odsunęliśmy się od siebie. Babcia wtedy weszła do kuchni.

    – Potrzebna jest mi pomoc w oranżerii.

    – Ja teraz nie mogę Mary, ale Alan z pewnością ci pomoże.

    – To świetnie. Chodźmy.

    Spojrzałem na mamę zawiedziony. Ta uśmiechnęła się chytrze i wróciła do robienia obiadu.
    Ja poszedłem za babcią do oranżerii, znajdującej się za domem.
    Wszedłem do środka i zobaczyłem wiele zasadzonych roślin i warzyw.

    – Wow…dużo tego. W czym mogę ci pomóc babciu?

    – Hmm…jest jedna rzecz…

    Wtedy podeszła bliżej mnie i złapała mnie za krocze. Chwila, co ona robi!?

    – Babciu, co robisz?

    – Chyba to, co chcesz…widziałam cię z Ann w kuchni.

    – Nie wiem, o czym mówisz.

    – Nie udawaj. Wiem o waszym sekreciku. Ale chętnie też podzielę się swoim.

    Wtedy rozpięła mi spodnie i wyjęła mojego nabrzmiałego penisa. Nie mogłem w to uwierzyć. Babcia wie o naszym sekrecie, a nawet przystaje na to. Mogła to wiedzieć od dawna. Tego się od niej nie spodziewałem.
    Uklęknęła przede mną i dotknęła kutasa dłonią i zaczęła go masować. Poruszała nim w górę i w dół. Po czasie dołożyła do tego usta. Nie mogłem w to uwierzyć. Babcia zaczęła mi obciągać. Zaczęła go ssać jak gwiazda porno. Possała moje jądra i wylizała, i wróciła do penisa. Przejechała językiem po całym penisie. Czułem, że zaraz dojdę. Zaczęła szybciej obciągać, masując moje jądra.

    – Babciu…ja…

    Po chwili się spuściłem dużą ilością spermy. Trzymała to w buzi, a potem połknęła. Nie spodziewałem się tego.

    – Rany…dużo tego było. Nic dziwnego mając takiego fiuta.

    Po chwili jednak mój penis zaczął znowu rosnąć.

    – Hmm…widać, że tobie też się podobało.

    – Babciu…ja…nie wiem, co powiedzieć…

    – Więc nic nie mów. Tylko zrób ze mną to, co robisz z mamą i siostrą.

    Zobaczyłem jak babcia ściąga swoją sukienkę, a potem duży stanik. Była całkiem naga. Mimo lat miała naprawdę zajebiste ciało. Miała duże piersi i owłosioną cipkę. Ten widok zadziałał tak, że teraz mój kutas całkiem stał na baczność.

    – Podoba ci się, co? – spytała z uśmiechem.

    – Bardzo…nie wiedziałem, że ty też… – odpowiedziałem także z uśmiechem..

    – Że jestem częścią sekretu? Wiele rzeczy jeszcze nie wiecie.

    Po chwili rozchyliła swoje nogi, dając mi dostęp. Zachęciła do tego, abym ją tam wylizał.
    Kucnąłem przed nią i zacząłem zataczać kółka językiem na jej łechtaczce. Dawałem babci dużo rozkoszy. Zassałem jej łechtaczkę, na co jęknęła przeciągle. Rękami objąłem jej duże pośladki, aby bardziej przycisnąć ją do mojego języka. Czułem, że jej się to spodobało.
    Po chwili odsunęła się i odwróciła do mnie tyłem. Wypięła się do mnie.

    – Śmiało Alan. Wiem, że tego chcesz.

    Włożyłem wtedy kutasa do końca. Jęknęła przeciągle, czując jak ją wypełnia.

    – O boże…jest taki duży…oooohhh.

    Chciała dobić chyba do samego końca. Odczuwała mój każdy centymetr. Było jej niesamowicie dobrze. Mi zresztą tak samo.
    Nadal ciężko mi było w to uwierzyć. Nie do pomyślenia. Przyśpieszałem swoje ruchy sprawiając że babcia robiła się mokra.
    Po jakimś czasie zmieniliśmy pozycję.

    Babcia położyła się na boku na ziemii. Szybko znalazłem się za nią.
    Uniosła jedną nogę do góry, a ja włożyłem penisa do jej pochwy.
    Zacząłem znów ją posuwać, tym razem z boku.
    Zacząłem ostro ją walić, a babcia zaczęła krzyczeć.
    Zacząłem też macać jej duże piersi. Ściskałem je.

    – Ooo…tak…oooohhh…od tak dawna tego nie robiłam…

    Babcia doznawała spazmów rozkoszy. Byłem już naprawdę blisko.
    Mój fiut zaczął pulsować. Babcia też widziałem, że zaraz dojdzie. Zaczęła się przy mnie wiercić.
    Dostawała chyba najlepszego orgazmu. Doszedłem w końcu i wystrzeliłem ładunek spermy prosto do środka jej pochwy. Tkwiłem tak jakiś czas aż w końcu wyszedłem z niej. Zaraz potem wstaliśmy i zaczęliśmy się razem ubierać.

    – Przyznam od dawna czegoś takiego nie czułam. Jesteś hojnie obdarzony.

    – Dla mnie też to było coś. Nie wiedziałem, że babcia wie o sekrecie i jeszcze na tyle ją stać.

    – Od dawna o tym wiedzieliśmy. I jak widać nam to pasuje.

    – Dziadek też o tym wie?

    – Mhm…

    Uśmiechnęła się jedynie. Zaraz potem przyszła mama i zawołała nas do domu. To, co zaszło zostało między nami. Cieszyłem się z tego. Ciekawe jak tam u Cassie.

    C.D.N

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mr. Morris
  • Poczatek mojej uleglosci.

    Nie wiem jak wy dziewczyny ale kocham jak inna kobieta wyżywa się na mnie. Lubię być upokarzana. Już tak mam. Opowiem Wam jedną historię z mojego życia. Bardzo chętnie wracam do niej myślami. W bloku, w którym mieszkam tylko jedna osoba wie o mojej pasji. To młoda dziewczyna. Z racji mojej uległości muszę ją nazywać Pani Anna. Jestem jej absolutnie posłuszną a pomysły ma nieraz szalone. Zaczęło to się pewnego wieczora gdy po paru drinkach wracałam z babskiej imprezy. W mojej pijanej głowie urodził się pomysł by na klatce schodowej sobie dogodzić. Usiadłam na schodach i zaczęłam gwałcić się palcami. Nawet nie zwróciłam uwagi gdy nade mną stała właśnie Anna i przyglądała mi się. Pieściłam swoją cipkę, mocno tarłam łechtaczkę i byłam w siódmym niebie. – Jak skończysz to moja cipa jest do wylizania. Aż podskoczyłam i pisnęłam natychmiast przerywając samogwałt. Popatrzyłam na autorkę tych słów i zastygłam z odsłoniętym kroczem. Stanęła przede mną okrakiem i odsłoniła majtki. Jej długie czarne włosy zwisały nad moją twarzą. – Na co czekasz? Nie będę tu stała pół nocy. Przysunęła się jeszcze pół kroku. Przed moimi oczami była idealnie wygolona, różowa cipka. Lekko rozsunięte wargi sromowe wręcz zapraszały do siebie. Nie odezwałam się nawet słowem tylko wysunęłam język i odważyłam się posmakować tego cuda. Chwyciła mnie za włosy jedną i odsunęła od siebie. Drugą uderzyła mnie w twarz. – Jak śmiesz bez pytania… Musisz na nią zasłużyć. – Przepraszam… Znowu uderzyła mnie w twarz. – Nie odzywaj się bez pytania. Zdaje się mieszkasz pode mną. Ktoś jest u ciebie? – Mieszkam sama. Odważyłam się odezwać ale zacisnęłam natychmiast oczy spodziewając się kolejnego uderzenia. – To prowadź. Zabawimy się. Tylko podciągnij kieckę. Chcę widzieć jak kapie z twojej cipy. Oprócz nas o tej godzinie nie było nikogo na klatce schodowej. Bez oporu odsłoniłam pośladki i szłam przed nią. Czułam jak śluz mi spływa i na samą myśl, że ktoś to widzi robiłam się podniecona. – Zatrzymaj się. Widzę, że lubisz świecić gołą cipą a ja lubię jak jest czerwona. Odwróć się. Stałam przed nią z podciągniętą kiecką. Nie wiedziałam co zrobi. Mogłam przecież uciec do domu ale coś mi kazało być posłuszną. Zdjęła kapcia ze stopy i biorąc niewielki zamach zdzieliła mnie w mokrą cipkę aż echo rozeszło się po całej klatce. Nawet nie bolało ale podskoczyłam z wrażenia. – Nawet nie waż się uciekać ani wydawać jakiegokolwiek dźwięku bo pożałujesz. Nie miałam zamiaru uciekać. To uderzenie wzmogło moje podniecenie. By zachęcić ją do działania rozstawiłam szerzej nogi. Nie musiałam długo czekać. Tym razem uderzenie było naprawdę silne i celne. Zacisnęłam usta by nawet nie pisnąć. – Widzę, że podoba się. Wysuń lubieżnie język. Jeszcze kilka razy mi zadała bólu aż czułam jak sinieje mi cipka. Piekła mnie okrutnie. Podeszła do mnie i włożyła mi dwa palce do pochwy. Bolało ale jednocześnie było przyjemnie. Kilka razy poruszała nimi we mnie i dała mi palce do oblizania. – Idziemy. Zaraz zadzwonię po męża. On chętnie wyrucha ciasną dupkę a ja się popatrzę jak spuszcza się na twój ryj. Jeszcze kilka kropli mojego śluzu poleciało na podłogę zanim weszłyśmy do mojego mieszkania. Zapaliłam światło i czekałam co będzie dalej. Kazała mi się rozebrać. W lustrze widziałam jak czerwona jest moja cipka. Anna w tym czasie rozmawiała przez telefon. – Idź się wysikać bo za chwilę już nie będziesz miała na to czasu. Zrobiłam co kazała rozmyślając szybko co będzie dalej. Muszę wam powiedzieć, że wypity alkohol już dawno ze mnie wyparował. Nadal byłam silnie podniecona. Gdy wyszłam z toalety w przedpokoju stał już jakiś mężczyzna. Wielki, barczysty brunet wyraźnie starszy od niej. – Podoba ci się mój mąż? Tylko skinęłam głową wiedząc, że gdy się odezwę może to się nie spodobać Annie. Spojrzałam jeszcze na zegar. Była 2:41 w nocy. – Poproś by wyruchał Twoją dupę. Nie wiedziałam co mam mówić. Nigdy nie prosiłam by obcy facet ruchał moją dupę. Ze ściśniętym gardłem wydusiłam z siebie: – Bardzo proszę Pana o wyruchanie mnie w dupę. Było to tak sztuczne, że sama obraziłabym się jakby ktoś do mnie tak powiedział. Zdjął pidżamę z siebie. Jego pokaźnych rozmiarów kutas zwisał luźno przy udzie. Anna kazała mi patrzeć jak sama zaczęła mu obciągać. W jej ustach urósł on i miałam obawy czy zdoła się on zmieścić w ciasnym anusie. – Odwróć się i wypnij dupę. Opierając się o stół rozstawiłam lekko nogi i wypięłam tyłek. Anna położyła się przede mną na stole i rozłożyła szeroko nogi. – Teraz możesz lizać moją cipę. Ssij mnie mocno i głęboko wkładaj język. Jej mąż jednym pchnięciem wszedł w moją obolałą cipkę. Bolało i odruchowo zacisnęłam mięśnie. Zbliżyłam usta do jej cipki. Pachniała cudownie. Z przyjemnością zaczęłam ją pieścić. Ssałam jej łechtaczkę, wdzierałam się językiem głęboko jak tylko mogłam. Ból cipki szybko przerodził się w cudowne jej ruchanko. Było mi cudownie i mogłabym tak długo lizać cipkę swojej pani i być ruchaną jednocześnie. Anna po paru minutach zeszła ze stołu. Jej mąż za to wyszedł ze mnie i zaczął brutalnie wdzierać się do mojego anusa. Nie miałam jak uciekać. Bardzo mocno trzymał moje biodra. Nawet krzyknęłam ale on wpychał mi go bezlitośnie. Anna usiadła pode mną i zaczęła ssać moją łechtaczkę. To mi nie pomagało ale było skuteczne. Wszedł we mnie. Miałam wrażenie, że rozerwał mnie na pół. Powoli zaczął wykonywać ruchy posuwiste co powodowało, że był we mnie coraz głębiej. Dopiero po kilku chwilach uspokoiłam się i zaczęłam odczuwać przyjemność. Anna nie przerywając ssania włożyła mi palce do pochwy i zaczęła drażnić mój punkt G. Tego już nie wytrzymałam. Przeżyłam swój chyba pierwszy tak potężny orgazm tryskając w usta swojej oprawczyni. Nie mogłam ustać na nogach. Byłam gwałcona przez dwoje obcych mi ludzi i… Bardzo mi się to podobało. Po paru minutach takiego intensywnego rżnięcia on wyszedł z mojego tyłka a Anna wysunęła się spode mnie. – Nastaw pysk. Będąc na kolanach on masował swoją pałę nad moją twarzą. Otworzyłam usta i wysunęłam język. W tym momencie przy akompaniamencie jego jęków zaczął tryskać spermą. Cześć leciała na moje włosy, oczy a część wprost do ust. Byli tego naprawdę dużo. Anna nie pozwoliła mi oblizać kutasa tylko sama zaczęła mu polerować główkę do czysta. Jeszcze stanęła przede mną i zaczęła robić mi zdjęcia. Byłam zmęczona. Ledwo dostrzegłam zegar. Była 3:12. – Na dzisiaj koniec. Dobrze się spisałaś. Wychodząc Anna odwróciła się i złapała mnie jeszcze za cipkę. – Od teraz to należy do mnie. Co się mówi? – Dziękuję. Byłam obolała ale szczęśliwa. Doszłam do łazienki i popatrzyłam w lustro. Widok nawet mnie nie zaskoczył bo chyba właśnie takiego oczekiwałam. Zgarniałam palcami nasienie z twarzy i z ogromną przyjemnością ją połykałam. Dotknęłam cipki. Przyjemnie bolała. Sięgnęłam także do anusa. Palec bez oporu mi wszedł i przyznam, że było to przyjemne uczucie. Uwierzcie mi, że to był dopiero początek mojej przygody z sąsiadami.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Barbara Kawa
  • Wakacje na Bali

    – Błagam. Użyj mojej głowy by sobie ulżyć. Pragnę byś rżnął moje usta. Spełnię każdą twoją zachciankę tylko daj mi poczuć smak swojego nasienia. Byłam zdesperowana. Pragnęłam tego z całego serca. Już bardzo długo nie miałam w sobie kutasa. Czekałam na ten urlop i w końcu byliśmy tu sami. Dwa tygodnie z dala od pracy i domu. Jestem Kinga i kocham jak samiec nade mną dominuje. Jak wyżywa się na mnie. Jak bezlitośnie wdziera się w każdy mój otwór. Kocham być gwałcona. Po wyczerpującej podróży zameldowaliśmy się w hotelu i dostaliśmy kartę do pokoju. Gdy zamknęłyście za nami drzwi postawiłam swoją walizkę i zaczęłam się rozbierać. Robert lubił jak się tak zachowuje. Jak jestem wulgarna i bez ogródek wyrażam swoje potrzeby. – Ale z ciebie suka. Zaraz spakuję całego kutasa w twoje gardło. Położyłam się na łóżku i zwiesiłam głowę na krawędzi. Będzie miał idealne warunki by gwałcić moje gardło. Podszedł do mnie i zaczął wsuwać mi go do ust. Był gruby i długi. Nie obawiałam się, że mi zrobi krzywdę. Kocham to uczucie, gdy kutas pokonuje migdałki i wdziera się do przełyku. Tym razem zaczął to filmować swoim nowym telefonem. Mamy już kilka takich fajnych filmów w naszej kolekcji. Ależ on jest cudowny. Nabrałam dużo powietrza i pozwoliłam by wszedł w mój przełyk. Czułam każdy jego centymetr. Masowałam przy tym swoją cipkę brutalnie szarpiąc łechtaczkę, co powodowało szybkie nadejście orgazmu. Robert właśnie zaczął pompować swoje nasienie wprost do mojego żołądka. Co za uczucie! Kocham to. Powoli wyszedł ze mnie. Ciężko oddychałam, ale było mi dobrze. Może to ze mną robić jak tylko będzie miał ochotę. – Idź się wykąp a ja zamówię coś do pokoju. Poszłam pod prysznic i słyszałam jak Robert wychodzi z pokoju. Z łazienki wyszłam zupełnie naga i stanęłam jak wryta. W pokoju był wielkich rozmiarów czarnoskóry mężczyzna zupełnie nagi. Na fotelu siedział Robert z uśmiechem na twarzy. – Niespodzianka! Pan za niewielką opłatą zgodził się zerżnąć twój tyłek w mojej obecności. Cieszysz się? Wielki człowiek uśmiechnął się i zrobił krok w moim kierunku. Jego ogromna pała swobodnie zwisała przy udzie. – Dla ciebie kochanie zrobię wszystko. Pewnie, że się zgadzam. Chcę byś patrzył jak moja dupa jest gwałcona przez niego. Niczym posłuszna dziewczynka klęknęłam przed olbrzymem i chwyciłam jego przyrodzenie. Robert poszedł do pokoju i przyniósł lubrykant, który z pewnością się przyda. Gdy ssałam mu palę Robert rozsmarował mi żel na oczku i sam zaczął wchodzić we mnie, co sprawiło mi ogromną przyjemność. Instrument Guliwera rósł mi w oczach. Robert wyszedł ze mnie a ja pociągnęłam ciemnoskórego faceta i pokazałam mu by usiadł na fotelu. Posmarowałam żelem jego palę na całej długości i dodatkowo swoją dupkę. Stanęłam okrakiem nad nim i powoli siadałam na tym gigancie. – No. Śmiało kochanie. Przecież chcesz tego. Ja wszystko widzę. Bardzo chciałam. Centymetr po centymetrze znikał czarny kutas we mnie sprawiając mi ogromną przyjemność. Prawie mdlałam z rozkoszy, ale dzielnie ujeżdżałam potwora. Sam fakt, że Robert patrzył na mnie sprawił, że pierwszy orgazm przyszedł zanim jeszcze usiadłam na nim w pełni. Mężczyzna trzymając mnie za biodra zaczął mnie podrzucać. Jego ogromny kutas wychodził ze mnie i na nowo znikał. W życiu nie miałam takiego rżnięcia. Robert podszedł do mnie i wsadził mi dwa palce w pochwę. Aż zawyłam z rozkoszy a drugi orgazm trząsł moim ciałem. Skakałam tak na nim kilkanaście minut i byłam wykończona. Samiec zaczął mną rzucać energicznie, co zwiastowało finał. Zdjął mnie z siebie i posadził na fotelu podstawiając mi kutasa do ust. Bez namysłu objęłam go ustami i w tym momencie ogromna salwa spermy zaczęła wypełniać moje usta. Tego nie dało się w całości połknąć. Zalewał mi twarz , włosy i piersi. Byłam zmęczona. Oparłam się w fotelu. Słyszałam jak Robert rozmawiał z gościem a potem robił zdjęcia. Zapewne fotografował mnie zalaną spermą. Musiałam przysnąć, bo gdy się ocknęłam za oknem było już ciemno a z basenu hotelowego dobiegała miejscowa muzyka. Robert coś pisał w swoim laptopie. Podeszłam do niego i wyszeptałam – Dziękuję kochanie.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Barbara Kawa
  • Ostra akcja krawat

    — Akcja krawat — wysłała wiadomość.
    — Doskonale. Będę gotowy, kiedy dojedziesz — odpisał po chwili.

    Tego dnia prowadziła wymagające negocjacje i udało się — sfinalizowała kontrakt. Była wyczerpana, ale zadowolona z siebie. Praca nad nim trwała wiele miesięcy. Czuła satysfakcję z tego, co osiągnęła. Teraz pragnęła relaksu. Samochód snuł się w korku, a z głośników płynęła jej ulubiona płyta Milesa Davisa — Kind of Blue. Nawigacja wskazywała 30 minut do celu. Dzień był deszczowy, ale pogoda nie była w stanie zepsuć jej nastroju. W ciele czuła, jak napięcie powoli ją opuszcza. Doskonale wiedziała, czego potrzebuje, i czuła zniecierpliwienie na samą wizję tego, co zrobi ze swoim mężczyzną.

    Dotarła do mieszkania na ostatnim piętrze. Otworzyła drzwi. Siedział w salonie, popijając drinka. Miał na sobie białą, dopasowaną koszulę, czarny jedwabny krawat i spodnie w tym samym kolorze, doskonale podkreślające jego sylwetkę. Drugi krawat — granatowy — leżał obok niego na dużej sofie. Za wielkimi oknami wciąż padał deszcz, zasłaniając panoramę miasta. W mieszkaniu niosła się muzyka Rammsteina — Pussy.

    — Jesteś — odezwał się.
    — Jestem. Weź mnie teraz, czas ucieka…
    — Szybka akcja. Mój szlaban już stoi w górze — zaśmiał się, nawiązując do tekstu piosenki.

    Rzucił poduszkę na środek salonu. Podszedł do niej i zdecydowanie złapał za szyję. Zbliżył twarz do jej twarzy i zaczął głęboko całować. Drugą ręką objął jej pas i przycisnął do siebie. Odpowiadała namiętnie na jego usta. Objęła jego pośladki i wbijała swoje czerwone paznokcie w jego ciało. Robiła to gwałtownie i mocno. Ich języki splatały się w intensywnym połączeniu. Czuła, jak jego penis naciska na jej brzuch. Byli spragnieni, gwałtowni. Przygryzała jego szyję. Zanurzali się językami w swoich ustach, by potem przygryzać wargi. Robili to na granicy bólu. Z pasją, namiętnością.

    — Klękaj — powiedział, przerywając pocałunki. Złapał ją za dłoń i poprowadził w stronę poduszki.
    — Krawat — uśmiechnęła się.
    — Będzie. I to nawet nie jeden — dodał.

    Posłusznie uklękła na poduszce. Stanął przed nią i zdjął swój jedwabny krawat. Zaczął rozpinać guziki koszuli, odsłaniając owłosiony tors. Na jego twarzy malował się nonszalancki uśmiech. Znała go doskonale i wiedziała, co się za nim kryje. Wiedziała, że lubi, kiedy pisze do niego o „Akcji krawat”. To ich tajny kod. Ona wybiera czas, kiedy oddaje mu pełną kontrolę, a on zajmuje się resztą. Patrzyła w jego błyszczące, niebieskie oczy. Klęczała przed nim — w błękitnej koszuli z satynowej bawełny, ciemnogranatowej ołówkowej spódnicy i błyszczących bordowych szpilkach. Czekała z niecierpliwością i narastającym podnieceniem.

    — Zamknij oczy — zakomenderował.
    — Oczywiście — odparła z uśmiechem.

    Poczuła miękki dotyk tkaniny na powiekach, gdy jej partner zawiązał krawat na jej głowie, całkowicie zasłaniając widok. Usłyszała, jak staje przed nią.

    — Unieś dłonie.

    Chwycił je i położył na swoim brzuchu. Poprowadził je w dół, do swojej męskości, którą wkrótce poczuła. Wiedziała, co robić. Szukała po omacku guzika, by rozpiąć spodnie, a potem zamek. Miała w tym wprawę. Szybko odnalazła drogę do „szlabanu”. Stał dumnie. Uwolnił się ze spodni i dotknął jej policzka. Czuła jego zapach i pulsujące ciepło. Złapał ją za splecione z tyłu włosy i naprowadził jej usta na członka. Rozchyliła je i objęła żołądź. Patrzył na nią z góry. Jej czerwone, pełne wargi obejmowały go ciasno. Zaczął się poruszać, do przodu i do tyłu. Przyspieszając, zanurzał się coraz głębiej w jej ustach. Po chwili, trzymając mocno jej włosy, pieprzył ją oralnie. Mocno i głęboko. Trzymała dłonie na jego biodrach. On kontrolował jej ruchy, tempo i głębokość pchnięć. Słyszała jego namiętny oddech. Był długi, ciężki.

    Po chwili poczuła, jak się od niej oddala. Jego lingam opuścił jej usta. Klęczała i czekała. Nasłuchiwała kroków. Po kilkunastu sekundach usłyszała, jak zbliża się od tyłu.

    — Ręce do tyłu, dziwko — szepnął jej do ucha.

    Bez zwłoki wykonała polecenie, a on zabrał się za krępowanie jej dłoni. Drugim krawatem ciasno związał jej nadgarstki. Klęczała teraz w bezruchu. Stanął przed nią, dotykał jej brody, a kciukiem masował mokre wargi. Zbliżył naprężonego członka i dotykał jej ust. Chciała go objąć. Zabrał go, droczył się z nią. Uderzał lingamem w jej policzki, aż w końcu gwałtownie wbił się w jej usta. Złapał ją mocno za włosy i przycisnął do swojego ciała. Wpychał członka głęboko, aż do oporu gardła. Zatrzymywał się w tej pozycji na chwilę, po czym puszczał. Ona krztusiła się, łapała oddech.

    — Liż moje jaja, suko — rozkazał.

    Zbliżył się do jej wystawionego języka. Zaczęła lizać jego nabrzmiałe z podniecenia jądra długimi pociągnięciami. Po chwili zataczała kółka, przysysając się do nich. Była ich spragniona, chciała spełniać jego polecenia najlepiej, jak potrafiła. Z pełnym zaangażowaniem. Pożądanie wypełniało każdą komórkę jej ciała. Czuła wilgoć na bieliźnie — jej soki wypływały obficie. Rozluźniała się i zaciskała. Pragnęła, by znów ją objął i wypełnił równie ciasno i głęboko jak jej gardło.

    Znów się oddalił. Teraz poczuła, jak rozpina jej koszulę. Odsłaniał dekolt. Rozpiął biustonosz — miała dziś na sobie model zapinany z przodu. Uwolnił piersi. Były małe, zmysłowe, z dużymi, sterczącymi sutkami spragnionymi pieszczot. Dotykał ich bez skrępowania, ściskał. Kiedy nasycił się dotykiem, zaczął ocierać się członkiem o jej piersi, rozsmarowując swoje soki na śniadej skórze.

    — Zajebiście mi się podobasz. Twoje usta, piersi… wszystko! — powiedział z zachwytem, obchodząc ją dookoła.
    Ona tylko się uśmiechnęła.
    — Wstawaj — polecił, chwytając ją za tułów.

    Prowadził ją w kierunku sofy. Podążała niepewnie, kierowana jego dłońmi.
    — Zatrzymaj się i uklęknij — powiedział, naciskając dłonią na jej ramię i podkładając poduszkę pod kolana.

    Pchnął ją na sofę tak, że jej nagie piersi oparły się o siedzisko.
    — Teraz dobiorę się do twojej cipki.

    Zaciągnął jej spódnicę do góry, odsłaniając uda i pośladki obleczone w cieliste rajstopy. Złapał materiał i energicznie go rozerwał, by uzyskać dostęp do jej kobiecości. Dotykał jej namiętnie, masował pośladki, rozchylał je. Wpatrywał się w wilgotną bieliznę. Masował jej intymność.

    — Jesteś bardzo mokra — stwierdził.
    — Zajebiście mokra — potwierdziła.

    Uderzał jej tyłek swoim konarem. Po chwili wsunął dłoń pod koronkowe, białe majtki i ściskał pośladek. Raz jeden, raz drugi. Doprowadzał ją do szaleństwa. Cieszył się dotykiem jej delikatnej skóry. Odchylił bieliznę i zaczął pocierać jej krocze penisem — mokrym i napalonym. Przesuwał się między jej pięknymi krągłościami. Oddychał głęboko. Patrzył, jak leży bezbronna na sofie i jak zapraszająco kręci tyłkiem. Wypina go do góry, by mógł go lepiej widzieć. Pręży się. Chwycił jedną dłonią jej skrępowane ręce i wbił się gwałtownie w jej ciało twardym do granic możliwości lingamem. Uderzał mocno i rytmicznie swoim łonem o jej pośladki, aż cały salon wypełniły dźwięki ich bliskości. Jej soki wypływały obficie na jego męskość, sięgając aż łona. Zwolnił.

    Pociągnął za węzeł na skrępowanych nadgarstkach kochanki i uwolnił ją. Ona natychmiast jedną ręką wyciągnęła się przed siebie, a drugą wsunęła pod brzuch, w kierunku źródła własnych nektarów. Poczuł jej palce na swoich jądrach — masowała je. Kontynuował mocne pchnięcia w jej tyłek. Słuchał jej jęków i patrzył na twarz zwróconą bokiem, na której rysowały się spazmy nadchodzącego orgazmu. Dłonią przyciskał jej głowę do siedziska sofy, a jego biodra poruszały się coraz szybciej. Czuł, że jego ciało wkrótce eksploduje we wnętrzu uległej kochanki. Opóźniał ekstazę. W pewnym momencie poczuł, że nie jest już w stanie powstrzymać fali, która w nim wezbrała. Jęczał głośno i zatrzymywał się na ułamek sekundy, jakby chciał zanurzyć się w niej jeszcze głębiej. Po kilku sekundach usłyszał głośną symfonię orgazmu z ust swojej partnerki. Przyspieszył i trysnął w jej wnętrzu, uderzając mocno o jej pośladki. Trwali w tej chwili pozbawieni świadomości, całkowicie zanurzeni w ekstazie.

    — Kręci mi się w głowie — powiedziała wyczerpana.
    — Polecam się — uśmiechnął się nonszalancko.
    — Wiem, dlatego napisałam.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Darek Lust

    dareklust.com

  • Leon emerytowany fotograf

    W grudniu skończyłem swoje 18 urodziny. Na co dzień jestem zwykłym nie budzącym skojarzeń chłopakiem. Dość drobny bo zaledwie 165 cm wzrostu przy wadze 60 kg. Ubieram się normalnie nie odstając od chłopaków w moim wieku aczkolwiek od dłuższego czasu lubię damskie ubrania. Często gdy rodziców nie ma w domu zakładam na siebie sexowną bieliznę, zakładam damskie spódniczki a jakiś czas temu zapuściłem nieco dłuższe włosy. Jedną z moich pasji jest również makijaż którego uczę się zawzięcie. Prowadzę konto incognito na jednym z portali który cieszy się powodzeniem ze strony panów. Dostaję masę propozycji oraz komentarzy bardzo przychylnych w moim kierunku. Pewnego dnia napisał do mnie Leon z propozycją sesji fotograficznej. To była pierwsza wiadomość bez podtekstów seksualnych a po wymianie kilkunastu wiadomości było widać, że jest to człowiek z pasją do fotografii. Okazało się, że Leon to 65 letni emerytowany wdowiec który odnalazł swoje nowe powołanie. Umówiliśmy się na sesję zdjęciową soft erotic gdzie nie będzie widocznej mojej twarzy. Spotkanie ustaliliśmy na pewien piątek w lutym w godzinach zajęć lekcyjnych. Spakowałem dzień wcześniej torbę ze wszystkimi rzeczami jakie posiadałem zamówiłem taxi i udałem się do hotelu w którym się zatrzymał mój fotograf. Nie ukrywam stres był duży lecz chęć bycia modelem a w tym momencie bardziej modelką w której roli bardzo dobrze się czułem była niesamowita. Parę dni wcześniej skoczyłem dwa razy jeszcze do solarium aby moje ciało w ten ponury zimowy okres było bardziej apetyczne. Zapukałem do drzwi hotelowych  w których pojawił się starszy aczkolwiek bardzo elegancki zadbany pan. Był wysoki około 185 dobrze zbudowany jak na swój wiek po prostu było widać, że dba o siebie. Ubrany w koszulę do tego eleganckie spodnie i kamizelka na twarzy nienaganny zarost. Zaprosił do środka wskazał łazienkę w której mogłem się przygotować. Zrobiłem staranny makijaż założyłem czarne samonośne pończochy, czerwone stringi ukryłem pod luźną bardzo krótka spódniczka a na górę biały top który odkrywał mój płaski brzuch. Wyszedłem z łazienki lekko speszony lecz po 65 latku było widać profesjonalizm. ( Dialogi L- Leon J- ja)

    L- proszę śmiało nie wstydź się zachowuj się jakby mnie nie było.

    Podszedłem do łóżka okazując bardziej swoję wdzięki by po chwili wylądować na nim i robiąc to jeszcze bardziej. W tle było słychać dźwięk aparatu i podpowiedzi Leona ” wyżej tyłek, pokaż go więcej “. Stres dość szybko minął a ja coraz bardziej odważniej sprawdzałem się w swej roli pokazując się z jak najlepszej strony swojemu fotografowi. Cała sytuacja była dla mnie bardzo podniecająca i sam nie wiem czy fakt iż robi mi zdjęcia mężczyzna w wieku mego dziadka czy to, że trafią na jego stronę która była dość mocno popularna. Po kilku minutach Leon usiadł na łóżku.

    L- zapraszam zobacz czy ci się podobają.

    Klęcząc za nim przełożyłem głowę przez jego ramię i zacząłem wraz z nim oglądać.

    J – zupełnie jak nie ja.

    L – no to ty tylko trzeba było wiedzieć jak uchwycić twoje zgrabne ciało.

    Zapach perfum mojego 65 letniego fotografa sprawił, że zacząłem mieć głupie myśli.

    J – hmm ale na pana stornie nie widziałem męskich zdjęć a tym bardziej no wie pan przebranych chłopaków jak ja.

    L – bo ty nie wyglądasz na tych jak i swoich zdjęciach jak chłopak masz bardzo drobne ciało a twoja pupa no cóż mam powiedzieć? Sexowny tyłek nastolatki.

    J – czyli mam rozumieć, że podobam się panu?

    Leon lekko zwrócił głowę w moją stronę.

    L – wiesz z profesjonalnego punku jesteś świetną modelką czy modelem jak wolisz a z męskiego to tak ślicznie wyglądasz i masz bardzo apetyczne ciało.

    Po słowach 65 latka chwilę zacząłem wpatrywać się w jego oczy a moje usta zaczęły zbliżać się do jego aż zbliżyły się na tyle, że zacząłem go powoli delikatnie całować. Leon odsunął się.

    L – przestań to byłoby nie profesjonalne i w dodatku wyszłoby, że zaprosiłem cię tutaj po to!

    J – jeżeli po to to się bardzo cieszę jeżeli ma być profesjonalnie to uznajmy to jako formę zapłaty za wykonaną sesje.

    Po mojej odpowiedzi nasze usta znów się złączyły. Zaczęliśmy się całować bardzo namiętnie aż Leon położył się na łóżku wtedy ja wszedłem na niego całując dalej poczułem jak męskie dłonie  zaczynają dotykać moich pośladków. Byłem niesamowicie podniecony. Chciałbym tylko nadmienić, że nigdy nie robiłem tego z mężczyzną aczkolwiek w zaciszu domu lubiłem bawić się swoją dziurką. Nawet kupiłem do tych przyjemności dildo. Nasze usta były oddane w namiętnym pocałunku gdy Leon zabrał jedną rękę z moich pośladków i złapał mnie za głowę odchylając ją zaczął całować moją szyję. Nie mogłem dłużej wytrzymać gdyż przez ten cały czas czułem jak w spodniach mojego fotografa pręży się od tego wszystkiego jego penis, zacząłem powoli lecz pewnie dotykać go swoją dłonią przez spodnie. Uniosłem głowę odrywając jego usta od swojej szyi i szybkim ruchem zszedłem na dół. Stopy Leona leżały na ziemi i tam też wylądowały moje kolana zacząłem rozpinać spodnie 65 latka a on oparty na łokciach patrzył na mnie, usunąłem jego spodnie wraz z bielizną do kostek a z nich wystrzelił pokaźny, wygolony, nabrzmiały na oko 17 cm penis. Złapałem go w dłoń ściągać skórkę spojrzałem w oczy swojego kochanka.

    J – to mój pierwszy raz.

    L – spokojnie rób to tak jak czujesz, że może być mi dobrze.

    Uśmiechnął się a ja zbliżyłem swoje usta do jego penisa, pocałowałem to po czym wziąłem go do ust. Powoli nie spiesząc się bardzo namiętnie zacząłem ssać jego członek chcąc zobaczyć jak reaguje moje oczy były skierowane na niego. Widziałem jak odpływa z każdym kolejnym ruchem moich ust coraz bardziej. Byłem niesamowicie podniecony całą sytuacją widziałem, że gdy dotknął bym swojego członka od razu bym strzelił. Uświadomiłem sobie po chwili co się dzieje, że w moich ustach trzymam kutasa mężczyzny w wieku mojego dziadka ubrany w sexowną bieliznę. Miałem chwilę zawahania co mam zrobić czy kontynuować czy może przestać i powiedzieć, że to błąd nigdy nie pociągali mnie mężczyźni a wszystko co robiłem bardziej traktowałem z perspektywy drag queen. Ale nie mogłem moje usta pragnęły tego smaku a oczy widoku tego starszego mężczyzny. Zacząłem lizać jego jądra ukradkiem spluwając na rękę która lądowała między pośladki. Po dłuższej chwili zostawiając dużo śliny na penisie Leona wróciłem na niego, domyślił się po co z lekkim niepewnym uśmiechem spojrzał na mnie trzymając oburącz za pośladki.

    L – jesteś pewny? To zaszło bardzo daleko, jesteś młody a ja już w leciwym wieku.

    J – rozbierz się.

    Leon posłusznie ściągnął kamizelkę a z koszulą mu pomogłem leżał nagi dokładnie spojrzałem na jego lekko owłosiony tors pokryty skórą na której ślad zostawił już jego wiek.

    J – jak mam przeżyć swój pierwszy raz to właśnie z takim mężczyzną jak ty.

    L – idź tam do szuflady coś jest i wróć do mnie.

    Podszedłem do szuflady którą wskazał. Był w niej tylko żel a mój dziadek w tym czasie ściągnął spodnie do końca i wygodnie położył. Wracając w tarłem dużą ilość w swoją pupę odsłaniając na bok pasek od stringów wszedłem na łóżko i to samo zrobiłem z jego penisem. Wszedłem na niego a Leon pomógł mi się nabić na niego. Czułem jak powoli między moje małe pośladki wdziera się dojrzały penis mojego kochanka po chwili do połowy wchodził bez oporu aż w pewnym momencie poczułem jego uda na swojej pupie. Wszedł cały. Zacząłem wolnymi ruchami ujeżdżać, bez pośpiechu oddając się tej przyjemności w górę i dół z przerwami kręcąc się po nim. Cudowne to było uczucie bez porównania do zabaw które uskuteczniałem do tej pory. Cicho jęcząc z rozkoszy wsłuchiwałem się jak mój fotograf sapie męskim głosem a moje ręce podtrzymywały się na jego torsie. Po dłuższej chwili poczułem jak zaczynam dochodzić pierwszy raz bez stymulacji własnego prącia czułem jak odpływam. Przyspieszyłem skakanie wtedy Leon zabrał moje ręce ze swojej klaty przez co pochyliłem się na niego a on zaczął bardzo szybkimi ruchami wbijać się we mnie. Przyspieszał coraz bardziej aż eksplodowałem. Mój penis przez szybkie tempo Leona wyskoczył z mojej bielizny przez co cała dawka mojego nasienia wylądowała na jego brzuchu i klacie. Drżałem bo on sam nie przestawał aż po chwili usłyszałam krzyk po którym poczułem ciepło które przeszło mnie w środku. Teraz to on doszedł rewanżując się skończył we mnie. Moja głowa upadła na jego torsie a ja czułem przez chwilę pulsującego kutasa 65 latka we mnie.

    J – było cudownie.

    Szepnąłem a Leon dał mi klapsa. Wysunął go ze mnie po czym czułem jak wypływa jego nasienie. Zaczęliśmy się całować po czym wylądowaliśmy pod prysznicem. Cały dzień do późnego wieczora spędziliśmy razem jak para najlepszych kochanków. Kochaliśmy się jeszcze trzy razy tego dnia a gdy wróciłem do domu myślałem o propozycji złożonej przez Leona. Chciał bym przyjechał i zamieszkał z nim na studiach.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Anonim anonim
  • Nowa corka moich rodzicow cz.2

    M: Córciu wstawaj. Już 10:00 a my mamy dużo pracy.

    Powoli otworzyłam oczy.

    M: Zaraz śniadanie ubierz się ciuchy zostawiłam na fotelu obok toaletki. Zejdź do kuchni, gdy się ubierzesz.

    Mama wyszła, leżałam jeszcze przez chwilę, po czym wstałam z łóżka. Od razu spojrzałam na ubranie przygotowane przez mamę. Zaczęłam ubieranie od czarnych obcisłych stringów. Coraz bardziej podobało mi się jak delikatnie suną po moich nogach, aby później zacisnąć się na mojej dupce. zauwarzyłam jak pas cnoty odznaczył się lekko na majtkach. Czułam jak ściska mi kutasa był stanowczo za mały. Następnie biustonosz, koronkowy oczywiście w kolorze czarnym. Czarna obcisła spódnica ledwo zakrywająca mój tyłek, na górę biały ciasny top bez ramiączek.  Spojrzałam na siebie w lustrze i znów zobaczyłam piękną nastoletnią dziewczynę. Gdybym był jeszcze chłopem na pewno by mi stanął, ale teraz ani drgnął. Nagle coś we mnie pękło. Moje ciało zaczęło poruszać się samo. Stanęłam bokiem do lustra i ugięłam jedną nogę do tyłu tak, że prawie dotykała mojej pupci. Kręgosłup wygiął mi się w kształcie litery S.

    M; Wow korciu. To prawdziwie dziewczęca poza. A jeszcze nawet nie zaczęłyśmy treningu. Będzie z ciebie prawdziwa dziewczynka. No już chodź na śniadanie.

    Głos mamy, która pojawiła się w drzwiach wybudził mnie z transu. Nie wiedziałam, dlaczego moje ciało to zrobiło, ale było w tym coś pociągającego. Razem z mamą zeszłyśmy na śniadanie. Ku mojemu zdziwieniu nie było jeszcze przygotowane. Mama wyjaśniła, że to pierwszy etap dzisiejszego treningu. Powiedziała, że każda kobieta musi przecież umieć gotować, więc dzisiejsze śniadanie zrobię ja z jej pomocą, ale od jutra robię je sama. Zabrałyśmy się do pracy mama pokazała mi jak zrobić naleśniki. Dołożyłyśmy do nich owoce. Wyszły świetnie, ale brakowało mi mięsa. Po skończonym śniadaniu mam zaprosiła mnie do pokoju i kazała usiąść na toaletce. Pokazała mi jak nakładać makijaż od jutra mam go codziennie nakładać sama. Nauczyła mnie też jak czesać włosy, wiązać warkocze itp. Po skończonej lekcji makijażu przyszedł czas na naukę poruszania. Mama kazała mi założyć czarne szpilki i chodzić po pokoju, póki mama nie była zadowolona. Było ciężko po ciągle się przewracałam i bolały mnie stopy. Miałam wrażenie, że szpilki uwydatniają moje nogi i powiększają moje pośladki. Matka stwierdziła, że nie wychodzi mi to za dobrze i od dzisiaj po domu mam chodzić w szpilkach. Pokazała mi też, jak wyglądać jak kobieta, i kazała ćwiczyć mój głos, by brzmiał dziewczęco.

    M: Nad chodzeniem musimy jeszcze trochę popracować, ale głos masz niezły. Jeszcze kilka dni i zrobimy z ciebie solidną dziewczynę.  Teraz obowiązki. Jest trochę brudno, więc masz wysprzątać cały dom i zrobić pranie.

    K; Dobrze już się zabieram do roboty.

    M Nie tak szybko kochana dzisiejsze obowiązki będziesz wykonywać w tym.

    Mama podała mi pudełko. w środku znajdował się biało-czarny strój pokojówki, niczym z jakiegoś anime. Do tego kocie uszy i podkolanówki pasujące do stroju.

    K: mamo ale ja nie będę tego nosiła.

    M; Będziesz bo tak ci każę teraz idź się przebierz i do roboty.

    Wróciłam do pokoju i zacząłem zakładać strój. Składał się z czarnej sukienki ledwo sięgającej połowy uda z bufiastymi rękawami i koronką przy dekolcie, do tego biały ciasny fartuch. Wkładając je czułam jak sukienka opina moje gładkie ciało.  Nałożyłam też podkolanówki i kocie uszy. Spojrzałam w lustro. Przez moment nie poznałam dziewczyny, która patrzyła na mnie z odbicia. Wyglądałam jak jakaś dziewczyna z anime. Nie Mogąc się powstrzymać wykonałam lekki obrót, fartuszek zawirował w powietrzu na sekundkę odsłaniając moje majtki.  Na nogi założyłam jeszcze czarne szpilki i zabrałam się do pracy. Zaczęłam od ścierania kurzy. Słyszałam jak mama gada przez telefon z jakąś koleżanką. Mówiła coś o jakimś chłopaku. “Nieważne”- pomyślałam a moje skupienie powróciło do ścierania kurzy. w międzyczasie stary wrócił z pracy. Widziałam go sprzątając korytarz, popatrzył się na mnie przez sekundę, ale nic nie komentował. Potem zabrałam się za czyszczenie kibla i łazienki. W międzyczasie mama skończyła rozmawiać i zabrała się za gotowanie obiadu, a stary walnął się na kanapę włączył telewizor i otworzył piwo. Po skończeniu z kiblem zabrałam się za odkurzanie salonu. Nagle poczułam jak czyjaś ręka sunie mi po dupci.

    T: Sorki córuś, ale twoja dupcia jest taka sexy.

    Okazało się, że ręka była mojego starego. Fuj! Aż mi się rzygać zachciało na myśl o własnym ojcu masującym moją dupę. Tato jak gdyby nigdy nic jeszcze bardziej rozsiadł się na kanapie i do końca mojej pracy oglądał moją dupcię, co chwilę wyglądającą spod krótkiej sukienki. Odkurzanie zajęło mi jeszcze parę minut, ale na szczęście było to moje ostatnie zadanie. Mama powiedziała mi żebym poszła się przebrać i zaraz przyszła na obiad. Sukienkę powiesiłam na wieszaku i odłożyłam do szafy. Przebrałam się w szare szeroki dresy i luźną koszulkę. Poprawiłam jeszcze makijaż i zeszłam na dół. Obiad zjedliśmy w ciszy mama kazała mi umyć naczynia resztę dnia miałam wolną. Mama poszła z tatą do pokoju mieli o czymś rozmawiać. Po posprzątaniu udałam się do pokoju, mama wcześniej zabrała mi telefon, więc nie miałam, co robić. Z nudów zaczęłam przeglądać szafę. Różowo-białą sukienkę z kokardkami i różowe platformowe szpilki. wszystko założyłam i spojrzałam w lustro. Muszę przyznać wyglądałam fenomenalnie i słodziutko. Czy ja właśnie pomyślałam jak dziewczyna być może, ale muszę przyznać, że mi się to troszeczkę podobało. Resztę popołudnia spędziłam na ubieraniu różnych ciuchów i przeglądaniu się w lustrze. Pod wieczór poszłam się umyć i zmyć makijaż. ubrałam na siebie tylko szlafrok i zeszłam na kolację. Mama mówiła, że chcą z tatą ze mną porozmawiać, więc cała kolację byłam lekko poddenerwowana.

    T: Córciu jak wiesz jesteśmy teraz w trudnej sytuacji finansowej.

    K; Wiem już mi mówiłeś.

    M; Dzwoniła do mnie dzisiaj Krysia moja koleżanka z pracy. Opowiadałam jej o twojej przemianie.

    K: Dobrze, ale co ma moja przemiana wspólnego z naszą sytuacją.
    M: Bo wiesz syn Krysi jest samotny i opuszczony chłopaki, a Krysia jest gotowa zapłacić mi jeśli  zostaniesz jago dziewczyną.

    K; Że Co proszę!!??

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Natalia

    To juz druga część mojej pierwszej histori piszcie czy wam się podoba. W kolejnej części planuję trochę więcej ruchania

  • Niespodziewany gangbang (Asia i Filip cz. VIII)

    Obudziłem się zmęczony. Zanim poszedłem spać kilkanaście razy obejrzałem filmik, który Asia pozwoliła mi nagrać. Widok mojej dziewczyny obciągającej z pasją innemu facetowi pobudzał mnie do granic wytrzymałości. Ból dochodzący z zamkniętego w klatce penisa stał się dla mnie przyjemny i coraz częściej łapałem się na fantazjowaniu o tym, że Asia uprawia seks z Bartkiem w sypialni obok i nagrywa dla mnie nowe filmiki. Dzisiaj był ostatni dzień jej dominacji i wiedziałem, że niedługo zobaczę coś wyjątkowego. Na tych fantazjach i nieudolnych próbach masturbacji minęła mi większość nocy, ale o dziwo, gdy zadzwonił budzik poczułem przypływ energii. Asia zażyczyła sobie śniadanie na konkretną godzinę i musiałem wstać trochę wcześniej by wszystko przygotować. Gdy wyszedłem na korytarz z pokoju obok nie dochodził żaden dźwięk. Trochę mnie to rozczarowało, ale nie miałem czasu na rozmyślania. Zszedłem na dół i zacząłem przygotowywać posiłek. Po kilkunastu minutach usłyszałem dźwięk powiadomienia. Od razu złapałem za telefon i zobaczyłem, że Asia zaprasza mnie do videorozmowy. Gdy tylko kliknąłem „akceptuj” moim oczom ukazała się głową Bartka między nogami mojej dziewczyny. Lizał jej cipkę patrząc w obiektyw, a Asia pojękiwała.  

    – Bartek wie, jak zacząć dzień – usłyszałem jej głos i głośniejsze jękniecie Asi tym razem już dobiegające od strony sufitu.  

    Ustawiłem sobie telefon na blacie by mieć dobry widok i kontynuowałem przygotowanie śniadania.  

    Kiedy wykładałem już wszystko na stół usłyszałem bardzo głośny jęk więc jak najszybciej podbiegłem do telefonu. Asia krzyczała, a jej nogi ściskały Bartka. Znałem to uczucie, bo w ostatnich tygodniach dość często Asia pozwała mi robić sobie minetkę. Poczułem delikatną zazdrość, ale wiedziałem, że jeżeli dziś się sprawdzę to już po północy sam będę mógł posmakować mojej dziewczyny i to tyle ile będę chciał.  

    – Zaraz schodzimy kochanie – oznajmiła Asia – mam nadzieję, że śniadanie gotowe, bo nic tak nie pobudza mojego apetytu jak orgazm.  

    Rozłożyłem wszystko i stanąłem na baczność przy stole. Po kilku minutach usłyszałem, że drzwi się otwierają i zobaczyłem moje ukochane stopy na schodach. Asia zeszła pierwsza ubrana tylko w prześwitującą koszule nocną. Podeszła do mnie uśmiechnięta i przywitała się całusem w policzek. Gdy zbliżyła się do mnie jej pierś dotknęła mojego brzucha przez co poczułem jej twarde sutki. Ścisk w klatce zrobił się nieznośny.  

    – Jak spałeś kochanie? – zapytała

    – Bardzo dobrze pani. – skłamałem próbując stłumić podniecenie.

    Asia usiadła do stołu i zaczęła jeść. Chyba faktycznie była głodna, bo zanim Bartek do nas zszedł połowa jej porcji zniknęła. Bartek grzecznie się przywitał i usiadł za stołem. Ubrany był tylko w bokserki, a jego wysportowane ciało robiło tylko trochę mniejsze wrażenie niż Asi. Jedli wpatrując się w siebie, a powietrzu można było wyczuć pożądane. Gdy tylko Asia skończyła jeść, specjalnie upuściła widelec na podłogę.

    – ups, niezdara ze mnie – oznajmiła zalotnie.  

    Schyliła się pod stół, uklęknęła przed Bartkiem, zsunęła mu majtki po czym wzięła jego penisa do ust. Po kilku ruchach ssała jego kutasa w pełnym wzwodzie. Bartek wydawał się sobie nic z tego nie robić i kontynuował jedzenie. Asię chyba denerwował brak reakcji z jego strony, więc przyśpieszyła ruchy. Przez kilka minut obciągała mu po same jajka, ale jedyny dźwięk jaki było słychać to jej krztuszenie się. Dopiero gdy Bartek skończył jeść odsunął trochę swoje krzesło, złapał moją dziewczynę za głowę i zaczął ją intensywnie dopychać. Trwało to dosłownie kilka sekund. Bartek wydał z siebie pomruk zadowolenia, a jego penis zaczął pulsować w ustach Asi. Gdy powoli połykała jego spermę na jej twarzy widać było satysfakcję. Dokładnie wyczyściła jego penisa i spojrzała mi w oczy. Poczułem zazdrość, ale nie byłem pewny czy zazdroszczę jej czy jemu. Bartek pomógł jej wstać, złapał ją za tyłek i namiętnie pocałował.  

    Przez większość dnia usługiwałem mojej dziewczynie i jej kochankowi, a oni spędzali miło czas. Tylko gdy gotowałem dla nich obiad Asia usiadła na połowie blatu z rozłożonymi nogami i powiedziała:

    -nie przeszkadzaj sobie kochanie – i pozwoliła by Bartek rżnął ją przez cały czas, gdy pracowałem. Gość miał chyba pełną kontrolę nad swoim wytryskiem, bo pomimo imponującego tempa w jakim penetrował Asię doszedł dopiero kiedy zauważył, że nakładam do stołu. Gdy wyciągnął z niej swojego nabrzmiałego kutasa Asia spojrzała na mnie. Później powiedziała mi, że miałem minę jak pies patrzący na kość.  

    – Dobrze się spisałeś kochanie. Dlatego w nagrodę możesz mnie dokładnie wyczyścić. – mówiąc to wskazała palcami swoją cipkę, z której zaczęła już wyciekać sperma Bartka zmieszana z jej sokami. Nie trzeba było mi dwa razy powtarzać. Wczoraj Asia dała mi skosztować tego koktajlu tylko trochę, a dziś miałem wszystko tylko dla siebie. Uklęknąłem i zacząłem wylizywać wszystko. Asia trzymała mnie za włosy i dociskała moją twarz jeszcze głębiej. Smak, który poczułem rozbudzał zmysły, a w mojej klatce zrobiło się wilgotno. Wtedy nie rozumiałem, dlaczego podnieca mnie tak skrajna sytuacja, ale nie miałem nawet ochoty się nad tym zastanawiać. Szliśmy z prądem tak jak umówiliśmy się trzy tygodnie temu. Gdy tylko cipka Asi była już czyściutka Bartek pomógł jej zejść z blatu. Nachyliła się do mnie i pocałowała mnie namiętnie z językiem. Zrozumiałem, że chciała poczuć trochę smaku, bo po pocałunku wzięła do ust penisa Bartka i dokładnie go wyczyściła. Po wszystkim usiedli do stołu i zaczęli jeść rozmawiając i żartując.  

    Czas do wieczora strasznie mi się dłużył, ale w okolicach godziny 19 Bartek odebrał telefon. Nie słyszałem zbyt wiele, bo wyszedł porozmawiać na zewnątrz, ale gdy wrócił pożegnał się z rozmówcą słowami „to do zobaczenia wkrótce”. Domyśliłem się wtedy, że w naszym domku w środku lasu będziemy mieli gościa i nie wiem czemu założyłem, że będzie to Sylwia. Sylwia była nową przyjaciółką mojej dziewczyny, która zainspirowała ją do naszych ostatnich eksperymentów. Tydzień temu zorganizowała nam ciekawe seks party, podczas którego poznaliśmy Bartka, a ja przekonałem się, że seks analny może być przyjemny nawet po drugiej stronie kutasa (xd). Gdy Bartek się rozłączył Asia spytała.

    – Wszystko ogarnięte?  

    – Tak mamy godzinkę. – odpowiedział uśmiechając się do nas.

    Moja ciekawość sięgnęła zenitu, gdy Asia zwróciła się do mnie.  

    – Chodź ze mną na górę kochanie. Pomożesz mi się przygotować.  

    -tak pani co tylko karzesz. – odpowiedziałem grzecznie  

    Gdy wchodziliśmy po schodach Bartek krzyknął do nas – zawołam was, gdy będzie można zejść.  

    Gdy byliśmy na górze Asia wyszła na chwile z roli, przytuliła się do mnie i zaczęła mnie całować.  

    – Ale jestem podekscytowana. Dziękuję ci, że się na to wszystko zgodziłeś. Obiecuje, że nie pożałujesz.  

    – Już nie żałuję kochanie. Wbrew pozorom bawię się bardzo dobrze. Zawsze chciałem mieć swoją prywatną gwiazdę porno i teraz mam. – odpowiedziałem uśmiechnięty.

    – Dziś po północy będę kim tylko zechcesz. – oznajmiła zalotnie.

    – Zdradzisz mi jakie macie plany na dziś? – zapytałem zaciekawiony.

    – hihi najlepsze jest to, że sama nie wiem. – odpowiedziała rozbawiona Asia – poprosiłam Bartka by pierwsza noc tutaj była zmysłowa i by traktował mnie jak swoją ukochaną, a druga… – przerwała wyraźnie zawstydzona.

    – tak kochanie? Jaka miała być druga noc?  

    – Poprosiłam by potratował mnie jak dziwkę… – odpowiedziała lekko się czerwieniąc.

    – heh dość skrajne fantazje jak na jeden weekend. – podsumowałem starając się ukryć podniecenie.

    – tak wiem, ale taką fantazje też miałam, a to już ostatni dzień naszej zabawy. Co ty na to? – spytała dziwnie onieśmielona.

    – jestem pewny, że jeszcze będzie okazja, ale jak na razie graj muzyko. – powiedziałem po czym zobaczyłem uśmiech na jej twarzy. – więc nie marnujmy czasu i przygotujmy Cię do roboty.  

    Gdy to powiedziałem Asia dała mi buziaka w policzek i ruszyła w stronę łazienki. Pomogłem jej się umyć, ubrać i zrobić makijaż. Po niecałej godzinie faktycznie wyglądała jak prostytutka. Miała na sobie wysokie pod kolana buty, krótką spódniczkę i czerwony stanik z dziurkami na sutki. Makijaż miała ostry. . Mocno czerwone usta i intensywne cienie na powiekach. Wisienką na torcie był klucz do mojej klatki zwisający na jej szyi. Ten styl kompletnie mi do niej nie pasował, bo zawsze starała się wyglądać elegancko, ale nie taki był zamysł dzisiejszego wieczoru. Dochodziła godzina, a z parteru dochodziły dźwięki przemeblowania. Po kilku minutach usłyszeliśmy głos Bartka.  

    – Wszystko gotowe zapraszam na dół!

    Podekscytowani schodziliśmy po schodach. Do dziś nie wiemy, które z nasz bardziej się denerwowało. Gdy zeszliśmy z ostatniego stopnia zobaczyliśmy materac leżący na środku pokoju otoczony przez dwie kanapy, na których siedziało 4 nagich mężczyzn. Każdy z nich był dobrze zbudowany i był dość przystojny. Jednym z nich był Bartek, który natychmiast wstał i podszedł do Asi z wyciągniętą ręką. Na jej twarzy malowała się ekscytacja zmieszana z przerażeniem. Byłem już świadkiem podobnych akcji, bo sam je organizowałem w przeszłości więc domyślałem się co będzie się zaraz dziać, a po naszym ostatnim maratonie pornosów Asia mogła mieć pewien koncept. Bartek wskazał mi krzesło w samym rogu, na którym od razu usiadłem po czym zobaczyłem, jak prezentuje moją kobietę wyraźnie napalonym facetom jak jakiś towar.  

    – Panowie to jest Kaśka. Kaśka jest niewyżytą suką. Rucham ją od dwóch dni i ciągle nie ma dość. Zaprosiłem was, bo znamy się nie od dziś i nie takie nimfomanki ogarnialiśmy. Kasia pozwala na wszystko co lubimy i jest posłuszna bardziej niż rasowa kurwa. Obiecałem jej, że po dzisiejszym wieczorze nie będzie mogła chodzić. Proponuje zacząć rozgrzewkę po kolei, a potem sprawdzić jaka jest mocna. Wylosujemy kolejność i do roboty. – skończył swoje przemówienie zwrócił się do Asi. – a ty kurwo na kolana i czekaj na pierwszego kutasa.  

    Do teraz Bartek był cały czas miły i szarmancki więc jego zmiana charakteru robiła wrażenie. Asia też zachowywała się inaczej, bo była potulna jak baranek. Obserwowałem z krzesła jak czterech facetów gra w papier kamień nożyce o pierwszeństwo do mojej ukochanej, która nie mogąc się doczekać pierwszego kutasa masowała się palcami między nogami klęcząc na materacu. Po każdej wygranej można było usłyszeć krzyki triumfu niczym z baru piłkarskiego, gdy w telewizorze wpadała bramka. Po chwili troje z panów usiadło na kanapie, a przed Asią stał potężnej postury blondyn. Miał chyba ze dwa metry wzrostu i był bardzo szeroki w barkach. Jego kutas zwisał jeszcze delikatnie, ale było już widać że powoli napełnia się krwią. Patrząc się na Asię jak na worek mięsa podszedł do niej, złapał ją gwałtownie za włosy i zapytał.

    – Jesteś grzeczna kurewką?

    – Tak, jestem – odpowiedziała grzecznie.

    – Zaraz sprawdzimy. Wylosowałem dziś twoje gardło na rozgrzewkę więc trzymaj ręce splecione za plecami. Nie wąż się nawet mnie powstrzymywać, bo pożałujesz. Zrozumiano?

    – tak. – gdy to powiedziała poczułem przypływ ciepła między nogami i miałem wrażenie, że Asia czuje to samo.

    Blondyn wpakował jej swojego kutasa do ust i zaczął ją głęboko posuwać. Z początku wchodził cały bez problemu, a Asia chcąc chyba mu zaimponować wyciągała język, ile tylko mogła by polizać jeszcze jego jądra. Pochwalił ją stwierdzając, że „coś tam potrafi” i kontynuował penetrowanie jej gardła. Po kilku minutach jego kutas stał już mocno co zdradził charakterystyczny dźwięk krztuszenia. Blondyna to jednak nie interesowało, bo dopychał swojego kutasa, który wręcz uginał się walcząc z jej migdałkami coraz mocniej. Asia nie była w stanie utrzymać całej śliny, która spływała jej na piersi. Ściągnęła sobie stanik nie przestając brać jego kutasa. W pewnym momencie facet docisnął jej głowę tak, że jego spory penis kompletnie zniknął w jej ustach i trzymał ją w tej pozycji dość długo. Oczy wyszły jej na wierzch i nie mogąc już wytrzymać złapała rękami za jego biodra próbując się uwolnić. Blondyn od razu wyciągnął kutasa z jej ust, złapał ją za włosy i pociągnął w dół w taki sposób by wypięła się mocno po czym zasadził jej potężnego klapsa w tyłek, ale tak mocnego, że Asia krzyknęła jak mała dziewczynka. Poczułem lekkie zaniepokojenie i zacząłem rozważać użycie słowa bezpieczeństwa, ale wtedy zobaczyłem coś co jednocześnie mnie uspokoiło i podnieciło. Asia się uśmiechała. Był to uśmiech satysfakcji i zadowolenia. Rozsiadłem się zatem na swoim krześle próbując się masturbować na tyle na ile pozwała mi klatka i obserwowałem dalej. Blondyn trzymał Asię za włosy, a ta patrzyła mu w oczy rzucając wyzwanie. Chciała jeszcze, ale z kanapy usłyszeliśmy głos łysego faceta z brodą.  

    – Ponad 15 minut! Nieźle! Bartek chyba tylko twoja Sylwia wytrzymała tyle bez przerwy. – łysy wstał, przybił piątkę z blondynem i powiedział- teraz moja kolej dawaj ją tutaj.  

    Gość był dość przystojny, ale w przeciwieństwie do reszty nie był bardzo wysportowany, a miał nawet lekki brzuszek. To co z kolei go wyróżniało to wielkie jądra i olbrzymi penis. Na prawdę w zwisie był tak samo długi jak stojący kutas blondyna. Asia od razu to zauważyła i jej oczy zapaliły się jak wygłodniałej bestii. Blondyn usiadł, a łysy stanął przed klęczącą Asią. Dopiero teraz gdy jego kutas był przy jej twarzy było widać, jaki jest wielki. Chciała go złapać i zacząć ssać, ale zanim zdążyła to szarpnął ją za już rozczochrane włosy po czym ustawił ją tak by leżała na plechach. Przysiadł na niej tak, że jego jądra znajdowały się między jej piersiami, a penis dotykał jej brody. Patrzyła mu w oczy czekając na polecanie.  

    Faktycznie grzeczna. – oznajmił po czym dodał. – postaw go. Możesz używać rąk, bo z tym kalibrem nie dasz sobie rady samymi ustami. – mówiąc to puścił oko do blondyna, a ja w oczach Asi dostrzegłem wyzwanie. Złapała jego kutasa i zaczęła mu obciągać. Tym razem na spokojnie zgodnie ze swoją techniką. Pozycja nie należała do najłatwiejszych, ale dawała radę, bo po kilku minutach jego penis stał już na baczność. Był ogromny, miał spokojnie ponad 20cm i był tak gruby jak ten od Bartka. Asia faktycznie nie była w stanie wziąć go głębiej niż do połowy więc wspomagała się dłońmi. Brodacz pojękiwał i chwalił ją za technikę. Gdy już wydawało się, że może nawet być blisko wytrysku wyciągnął jej penisa z ust złapał ją za twarz i powiedział.

    – ssiesz świetnie. Teraz sprawdźmy, jak liżesz. – po czym przesunął się do przodu siadając na twarzy mojej ukochanej w taki sposób by mogła lizać jego odbyt. Asia od razu zrozumiała co ma robić. Lizała dokładnie, a łysy poruszał delikatnie biodrami, dociskając czasem delikatnie do ziemi. Asi to nie zniechęcało, a wręcz przeciwnie. Przypomniała sobie, że ma wolne ręce, więc wyszukała nimi penisa łysego i zaczęła mu walić mocno ściskając jego wielkiego kutasa w dłoniach.  Zrobiło to na nim spore wrażenie, bo zaczął jęczeć jak dziecko. Nagle z kanapy wstał Bartek i oznajmił.  

    – Twój czas się skończył, ale widzę, że dobrze się bawisz więc nie przeszkadzaj sobie. I tak jej część, która mnie interesuje jest wolna. – mówiąc to zaczął się zbliżać do drugiej strony materaca, z której zwisały nogi Asi i ściągać jej spódniczkę  

    – A dzięki Ci wielkie Bartuś. Dziewczyna liże dupę i ssie jakby robiła to zawodowo. Jesteś pewny, że to kurwa nie tylko z charakteru, ale i z zawodu? – zapytał łysy dociskając ciałem twarz Asi, która ani na chwilę nie przestała wpychać języka do jego odbytu.  

    – Nie wiem tydzień ją znam, ale korzystaj do woli. – powiedział Bartek dając nura między nogi mojej dziewczyny i zaczynając lizać jej cipkę. Teraz z między pośladków łysego było jeszcze słuchać pojękiwania. Widziałem, że Asi robi się coraz przyjemniej, bo waliła łysemu coraz mocniej. Chłop chyba nie mógł już wytrzymać, bo podniósł się i usiadł na kanapie. Asia wyginała się, gdy Bartek robił jej minetkę i gdy wydawało się, że zaraz dojdzie ten przerwał i spojrzał na ostatniego kolegę.  

    – Wbijasz? Co najmniej jedna dziurka będzie wolna, a widzę, że już nie możesz się doczekać.  

    Szczupły szatyn o dość chłopięcej urodzie wstał energicznie z kanapy i uśmiechnął się.  

    – No wreszcie! Co prawda wylosowałem jej dupkę, ale chłopaki tak chwalą jej ssanie, że skorzystam.  

    Bartek ustawił Asię w taki sposób by wziąć ją w pozycji na pieska, a szatyn podszedł z drugiej strony przystawiając jej penisa do twarzy. Asia była chyba lekko oszołomiona w końcu spędziła trochę czasu przyciśnięta do ziemi, ale gdy tylko zobaczyła kutasa przed oczami od razu otrzeźwiała. Bartek złapał ją za biodra i gwałtownie w nią wszedł co przy jego grubym penisie nie mogła odbyć się bez jęków i prób odsuwania się w drugą stronę. Jednak tym razem nie miała gdzie uciec, bo drugiej stronie szatyn wpychał jej penisa w usta. Cała trójka dość szybko przywykła do sytuacji. Bartek intensywnie rżnął Aśkę, a ona obciągała szatynowi. Obciąganie szło jej dość sprawnie, bo szatyn jako jedyny miał kutasa normalnych rozmiarów. Z mojej klatki lał się już wodospad, a mój penis przeciskał się z jej szczelin. Nigdy nie myślałem, że widok mojej dziewczyny rżniętej przez kilku facetów będzie mnie tak podniecał, a tu proszę.  

    Po dłuższym czasie ostrego ruchania Bartek wyciągnął z Asi swojego grubego kutasa, przyjrzał się jej cipce i zwrócił się do szatyna.

    – okej ta dziurka jest już gotowa. Teraz twoja kolej rozgrzać drugą.  

    Szatyn od razu się uśmiechnął i pomógł Asi wstać. Gdy stanęła na równe nogi spojrzała na mnie. Widziałem w jej spojrzeniu podniecenie i byłem pewny, że ona widzi u mnie to samo. Nasz chwila połączenia została przerwana przez Bartka który dał jej mocnego klapsa tyłek. Teraz zobaczyłem, że na obu jej pośladkach odciśnięta była czerwona dłoń. Pierwsza po blondynie, a druga po Bartku. Szatyn ustawił Asię na kanapie tak by była wypięta w jego stronę, a twarzą opierała się o tył kanapy. Złapał ją za pośladki, a wszyscy trzej pozostali faceci stanęli przed jej twarzą wyraźnie oczekując, że zacznie ich zaspokajać. Ten obrazek był jeszcze lepszy od poprzedniego. Moja dziewczyna obciągała na zmianę trzem facetom, kiedy czwarty smarował jej tyłek żelem i powoli szykował się do wejścia w jej tyłek.  

    – Bartuś waliłeś ją już dupę? – spytał szatyn opierając swojego kutasa o tylną dziurkę Asi.  

    – Tak, laska naprawdę to lubi.

    – No to jak z tobą dała rady to nie ma co się patyczkować. – gdy tylko to powiedział wepchnął mocno swojego penisa w tyłek Asi.  

    Asia jęknęła, ale ku mojemu zdziwieniu nie odsunęła się za bardzo. Nie przestała nawet obciągać reszcie chłopaków i docisnęła swój tyłek w stronę szatyna by ułatwić mu penetrację. Chyba miała szczęście, że do seksu analnego wylosował jej się jedyny normalny kutas w ekipie. Bardzo szybko ruchał ją na wysokich obrotach, a Asia nie pozostawała dłużna reszcie kompanii. Znałem ją dobrze więc wiedziałem, że początkowe ich gadki potraktowała jak wyzwanie. To nie oni mieli ją dziś wyruchać tylko ona ich. Dlatego gdy tylko brała w usta kutasa blondyna wciskała go tak głęboko jak tylko mogła. Starała się dotykać palcami odbytu łysego, gdy mu dokładnie ssała cały czas patrząc w oczy Bartkowi wiedząc jak to lubi. Patrząc na to byłem na swój sposób dumny. Jeszcze nie tak dawno temu myślałem, że moja dziewczyna jest nudną kochanką a teraz przeżywała swój pierwszy gangbang. Co prawda nie brałem w nim czynnego udziału, ale wtedy potraktowałem to jako karę za zwątpienie w nią, a koniec końców i tak bawiłem się nieźle. Po dość krótkim czasie szatyn chyba się zmęczył i postanowił się zmienić. Teraz żarty się skończyły, bo za Aśką ustawiał się właśnie posiadacz największego kutasa w ekipie. Asia przestała na chwilę obciągać chłopakom i spojrzała na łysego brodacza z lekkim przerażeniem na twarzy. Łysy spojrzał na nią i spytał.

    – dupa czy cipka?  

    – bierz co chcesz jestem w końcu waszą kurwą. – odpowiedziała pewnie Asia, a jej wzrok zmienił się na pełen determinacji. Łysy obiema dłońmi złapał za jej pośladki i je rozszerzył.

    – dobra odpowiedź kurewko. – odpowiedział po czym pewnie zaczął napierać swoim wielkim penisem na odbyt Asi. Tym razem nie poszło tak łatwo jednak łysy nie wchodził na pałę. Powoli dopychał swojego kutasa, a każdemu pchnięciu towarzyszył głośny jęk Asi. Trzeba jej jednak przyznać, że nie przestała robić dobrze rękami pozostałym. Po kilku chwilach już cały penis łysego znajdował się tyłku Asi. Widziałem jak mocno ją rozciągał powoli penetrując jej odbyt. Po kilku pełnych pchnięciach jej tyłek wyraźnie przyzwyczaił się do ogromnego kutasa. Łysy przyspieszył i zwiększył siłę z jaką ja ruchał. Jej pośladki falowały i klaskały przy każdym kontakcie z jego ciałem. Po drugiej stronie znacznie bardziej aktywny blondyn wpychał jej głęboko penisa do gardła, a Asia trzymając kutasy pozostałych w dłoniach starała się zaspokoić również ich. Zauważyłem, że za każdym razem jak blondym wywoływał u Aśki zakrztuszenie jej odbyt znacznie mocniej zaciskał się na penisie łysego powodując jego pomruki zadowolenia. Brali ją tak dość długo, gdy chyba zmęczony już łysy wyciągnął kutasa z jej tyłka trzymając jednocześnie za pośladki i rozciągając je. Jej otwór był szeroki jak nigdy wcześniej, a pośladki czerwone. Łysy ostatni raz spojrzał na swoje dzieło ustąpił miejsca Bartkowi, który kazał Asi wstać po czym sam siadł na kanapie. Asia dosiadła go twarzą w twarz i od razu wsadziła sobie jego penisa w tyłek. Kilka dni temu wspomniała mi, że Bartek ma idealnego kutasa do seksu analnego więc nie zdziwiłem się, że tak łapczywie go ujeżdżała. W trakcie, gdy penis Bartka penetrował jej odbyt ona otoczona przez resztę z uśmiechem na twarzy obciągała wszystkim z zmianę. Widziałem, że bawi się świetnie jednak już przeczuwałem, że jej ulubiona część wieczoru miała dopiero nadejść. Po kilku minutach za nią ustawił się blondyn masując swojego kutasa po czym zapytał wpatrując się w jej tyłek.

    – miałaś już w sobie dwa kutasy?

    – nie, nigdy. -odpowiedziała niepewnie.

    – o to widzisz jednak można rozdziewiczyć kurewkę. Zrobisz mi miejsce Bartek?

    Bartek przytaknął, osunął się trochę na kanapie i pociągnął Aśkę za sobą w dół sprawiając, że była trochę bardziej wypięta po czym przełożył swojego penisa do jej cipki odsłaniając gotowy do penetracji tyłek. Blondyn zbliżył się do nich, ustawił się odpowiednio i zaczął powoli napierać na dziurkę Asi. Usłyszałem głośny jęk mojej dziewczyny. To było dla niej coś nowego, ale dość szybko można był zauważyć, że spodobało jej się to. Chłopaki dobrze się ustawili, bo oboje byli wstanie ją penetrować. Udało im się nawet zgrać tępo tak, że oba penisy wchodziły w nią całe w tej samej chwili, a każdemu takiemu momentowi towarzyszył jej głośny jęk. Zapomniała nawet na chwilę o pozostałych dwóch penisach jednak chłopaki szybko jej przypomnieli. To działo się na moich oczach. Moja dziewczyna penetrowana we wszystkie dziurki w tej samej chwili. Nigdy nie zapomnę tego uczucia. Panowie zmieniali się kilka razy. Szatyn chyba niewyżył się dość poprzednio, bo brał ją zdecydowanie najmocniej, a łysy rozciągał ja jeszcze bardziej niż wcześniej. Później Aśka sama nadziewała się na ich kutasy jakby ich ostre tempo jej nie wystarczyło. Najbardziej byłem pod wrażeniem Bartka, bo kiedy inni się zmieniali to on zostawał w jej cipce nie zwalniając ani na chwilę. Jednak na każdego kiedyś przyjdzie pora i w końcu Bartek zaproponował zmianę.  

    – zróbmy odwróconą kowbojkę. Kto chce iść na dół? – Spytał, ale zanim ktoś odpowiedział odezwała się Asia.

    – Mogę prosić o pana z brodą? – panowie od razu się roześmiali i gestem wskazali łysemu z wielkim penisem zaszczytne miejsce na kanapie.  

    – No proszę nasza kurewka ma swojego faworyta. Weź do niej numer, bo coś czuję, że się stęskni. – powiedział rozbawiony szatyn, a łysy nie wzruszony usiadł na kanapie prezentując swojego wielkiego kutasa.  

    Asia spojrzała na mnie i gestem przywołała mnie do siebie. Podszedłem blisko, a Asia wskazała mi miejsce bezpośrednio przed siedzącym na kanapie łysym po czym zaczęła go dosiadać patrząc mi w oczy.

    – Chce byś miał najlepszy widok kochanie.  

    Klęczałem nieco ponad metr od nich, gdy moja ukochana nakierowała największego penisa jakiego widziałem na swoją tylną dziurkę i zaczęła na niego napierać swoim ciałem. Mimo iż jej tyłek był już wyraźnie rozciągnięty to po jej minie widziałem, że nie idzie jej to lekko. Dopiero z bliska można było dokładnie zobaczyć z jakim gigantem miała do czynienia. Po chwili cały jego penis znajdował się w tyłku mojej dziewczyny, która zaczęła go dość intensywnie ujeżdżać. Wykonywała jak najdłuższe ruchy by poczuć go całego. Czułem zapach ich soków zmieszanych razem przez co na materacu, na którym klęczałem zrobiła się sporą plama wyciekającego z klatki płynu. Penis łysego niszczył jej tyłek, gdy ona masowała swoją łechtaczkę. Widziałem po jej minie, że jest już blisko wiec Bartek, który chyba też to zauważył, podszedł do niej i wsadził jej dwa palce w cipkę jednocześnie masując łechtaczkę druga dłonią. Penetrował ją palcami bardzo intensywnie. Trwało to kilka sekund i usłyszałem głośny jęk rozkoszy. Jednocześnie z cipki Asi wylało się mnóstwo soków, jej zwieracz mocno zacisnął się na kutasie łysego, który też głośno zajęczał, ale jeszcze nie doszedł. Asia opadała na siedzącego pod nią brodacza i zaczęła głośno dyszeć.

    – ale to było dobre. – skomentowała zaspana, ale Bartek złapał ją za nogi i powiedział.

    – i to jeszcze nie koniec. – po czym wsadził jej penisa w cipkę i zaczął ją ostro ruchać.  

    Znów miała w sobie dwa wielkie kutasy, a z dwóch stron pojawili się blondyn i szatyn z kutasami w dłoniach. W tej pozycji Asia miała trudniej pracować rękami, bo musiała się jakoś podtrzymywać, ale robiła co mogła by każdego obsłużyć. Panowie trochę jej ułatwiali wsadzając jej kutasy na zmianę w usta i ruchając tak głęboko jak się dało. Bartek rżnął ją dość intensywnie i chyba zbliżał się już do swojego limitu, bo po kilku minutach wyciągnął kutasa i zaprosił szatyna, który znalazł się w niej w kilka sekund. Dopiero teraz z bliska widziałem dysproporcje między kutasami. Najlepsze było to, że szatyn wcale nie miał małego, bo wyglądał na solidne 18cm jednak obok kutasa łysego wydawał się mały. Szatyn w swoim stylu wchodził w Aśkę bardzo mocno i szybko. Zaczął też kciukiem masować jej łechtaczkę co znacznie wzmocniło głośność jej jęków. Łysy też nie pozostawał jej dłużny. Mimo iż znacznie ciężej było mu wykonywać jakieś ruchy udawało mu się penetrować tyłek Asi mniej więcej połową swojego kutasa. W tym samym czasie blondyn stanął okrakiem nad Asią i zapakował jej kutasa w usta dopychając do samego gardła. I tak brali ją we trzech dobre dziesięć minut, a w pokoju było słychać tylko sapanie panów i penetrowane gardło Asi. Gdy wyraźnie zmęczony szatyn wyszedł z mojej dziewczyny łysy odzyskał trochę mobilności i zaczął intensywnie ruchać tyłek Asi. Blondyn zszedł z kanapy i obserwował ze mną show. Łysy po chwili intensywnego ruchania chyba się zmęczył, bo docisnął swojego kutasa do samego końca i zwolnił. Asia wykonywała jeszcze krótkie ruchy biodrami, ale chyba była trochę zmęczona, bo ta pozycja była dość niewygodna. Jednak stojący obok mnie blondyn nie dał jej chwili wytchnienia. Złapał Asię i podnosił ją tak, że trzymał jej nogi w powietrzu, a ona obejmując go zwisała w powietrzu z wypiętym tyłkiem. Szybko wsadził jej penisa w cipkę i zaczął dość intensywnie ruchać. Klęczałem może pół metra od nich więc widziałem wszystko dokładnie. Jego penis całą swoją długością penetrował jej pochwę, a ona całowała go namiętnie. Ich ciała zderzały się ze sobą wywołując charakterystyczny dźwięk klaskania. Chwilę to trwało, kiedy od tyłu Asi podszedł Bartek, złapał ją obiema rękami za pośladki i wsadził jej penisa w tyłek. Asia od razu, gdy to poczuła uśmiechnęła się. Odchyliła się delikatnie do tyłu odsłaniając swoje piękne piersi w moją stronę i objęła drugą ręką Bartka. Teraz podtrzymywała się na ich obu, ale teraz całowała Bartka biorąc jednocześnie dwa kutasy. Znów dało się wyczuć, że chłopaki mają doświadczenie, bo ich ruchy były idealnie zsynchronizowane, a blondyn, jako że był znacznie wyższy dobrze wiedział, jak się ustawić by ułatwić sprawę Bartkowi. Brali ją tak dość długo, zmieniając tylko ruchającego w tyłek. Oczywiście największą ekscytację wywoływał łysy. Gdy wchodził w Asie za drugim razem ta sama zaczęła się na nich nadziewać ocierając się łechtaczką o podbrzusze blondyna. Po kilku chwilach Asia głośno zajęczała, a jej zwisające w powietrzu nogi zaczęły się trząść. Panowie dopchnęli tylko swoje penisy głęboko i pozwolili się delektować się orgazmem. Asia przytulona do blondyna chwilę wisiała w bezruchu, ale dość szybko oprzytomniała i stanęła na równe nogi.

    – ojeju to było coś. Dobra robota panowie. – skomentowała łamiącym się głosem po czym spojrzała na mnie. – jak się podoba show kochanie?  

    -juz wiem kto jest moja ulubioną aktorką porno. – odpowiedziałem  

    Wszyscy panowie jednocześnie się roześmiali, a Asia podeszła do mnie, złapała mnie za twarz i powiedziała cicho.  

    – tak bardzo lubisz patrzeć, jak mnie rżną co? No to zrobimy Ci kino 5d. Kładź się na plecach na materacu.  

    Zrobiłem co kazała, a ona dosiadła mnie w pozycji 69 i zaczęła delikatnie masować i lizać moje jądra.  

    – Panowie zróbcie pokaz mojemu chłopakowi. – powiedziała po czym Bartek zwrócił uwagę.  

    – Chłopaki już po jedenastej więc proponuję kończyć. Niech każdy zaleje naszą kurewkę w inną dziurkę i będziemy się zwijać. Kto pierwszy? – zanim ktoś się odezwał wtrąciła się Asia.  

    – proszę by pierwszy zalał mi tyłek Pan z brodą- gdy to powiedziała wszyscy się roześmiali, a ja zrozumiałem, że nie widzę łysego ostatni raz, bo Asia znalazła swojego nowego ulubionego kutasa. Łysy uklęknął za sią i przystawił penisa do jej tylnej dziurki. Byłem tak blisko, że poczułem jego zapach. Łysy zaczął powoli napierać i po kilku sekundach był już cały w mojej dziewczynie. Jego wielkie jądra dotknęły mojego czoła. Gdy docisnął swojego kutasa jeszcze głębiej poczułem jak soki z cipki Asi spływają po mojej twarzy. Łysy zaczął ją ruchać. Asia na chwilę przestała zajmować się moim zamkniętym penisem i zaczęła głośno jęczeć. Jako, że miałem blisko zacząłem lizać jej łechtaczkę obserwując jednocześnie jak wielki penis penetruje jej odbyt całą swoją długością. Brał ją szybko i bardzo mocno. Asia jęczała tak, że pewnie w lesie było ją słychać, ale wszystko co dobre kiedyś się kończy. Łysy dopchnął swojego olbrzyma do samego końca i zaczął krzyczeć. Czułem jak jego kutas pulsuje, a Asia wykonuje ostatnie ruchy biodrami by się jeszcze nim nacieszyć. Trwało to kilka sekund po czym łysy wyciągnął swojego penisa z jej tyłka, z którego od razu zaczęła wylewać się sperma. Asia to wyczuła i od razu i ustawiła się tak by wszystko spłynęło do moich ust. Nasienie łysego było gorzko słone, zupełnie inne niż Bartka o czym w sumie miałem się zaraz przekonać, bo od razu poznałem kutasa, który właśnie przymierzał się by spenetrować cipkę Asi. Tym razem był znacznie bliżej, bo praktycznie ocierał się o mój nos. Z łatwością w nią wszedł i zaczął dość ostro rżnąć. Nie przestawałem lizać łechtaczki, a kilka razy zahaczyłem językiem o penisa Bartka. Było to nowe acz ciekawe doświadczenie. Podczas gdy Bartek brał Asię tak mocno jak tylko mógł, a ją lizałem, Aśka zaczęła się wyginać zdradzając, że zaraz dojdzie. Zacząłem lizać jeszcze mocniej, a Bartek, który wyczuł co się dzieje również przyspieszył. Po kilku chwilach poczułem, jak Asia zaciska nogi na mojej głowie i usłyszałem jej jęki. Bartek dopchnął swojego penisa jeszcze kilka razy i również doszedł zalewając pochwę moje dziewczyny. Gdy tylko wyciągnął z niej kutasa moje usta zalała jego gorąca sperma. Wylizałem wszystko do ostatniej kropli. Asia wyprostowała się i pozwoliła mi się podnieść. Klęczeliśmy koło siebie i patrzyliśmy sobie w oczy. Chcieliśmy się pocałować, ale między nami pojawił się blondyn, złapał Asię za włosy i natychmiast zapakował jej penisa w usta. Ustawił ją tak bym wszystko dokładnie widział. Ruchał jej gardło tak ostro jak na początku. Oczy wchodziły jej na wierzch, ślina ściekała po brodzie, a dźwięk krztuszenia się było słychać wyraźnie w całym pokoju. Blondyn nie miał litość, bo zatykał nos Asi by wywołać odruch krtani. Chyba mocno go to kręciło, bo po kilku takich ruchach docisnął kutasa głęboko i wydał z siebie głośny krzyk. Jego penis pulsował głęboko w gardle mojej dziewczyny, a ona grzecznie wszystko połykała. Blondyn wyciągnął kutasa i ciągnąć ją za włosy ustawił jej twarz naprzeciwko mojej.  

    -teraz możecie dać sobie buzi – powiedział dość ostro i dał Asi na pożegnanie mocnego klapsa w tyłek. Nie wydała z siebie żadnego dźwięku tylko wpatrywała się we mnie z wdzięcznym wzorkiem. Pocałowałem ją z języczkiem czując smak spermy, który dodał mu pikanterii. Podszedł do nas szatyn masując swojego kutasa i patrzeć na Asię wyzywająco powiedział.  

    – Na koniec przyozdobimy twoja śliczną buźkę. Liż moje jajka kurewko.  

    Asia grzecznie zrobiła co kazał. Ssała jego jądra patrząc mu w oczy i tylko czasem zerkając na mnie. Szatyn w tym czasie walił sobie konia. Zastanawiałem się co takiego szczególnego miał w sobie ten chłopak, bo kompletnie nie pasował do ekipy. Blondyn był wielki i brutalny, Bartek był przystojny i szarmancki, łysy miał wielkiego kutasa i był wytrzymały, a szatyn niczym się nie wyróżniał… Do tego momentu… Gdy wydał z siebie jęki rozkoszy, Asia od razu wyciągnęła język i czekała na swoją nagrodę. Kilkanaście potężnych strumieni spermy wystrzeliło z jego kutasa. Pierwsze idealne trafiła na język, druga zakleiła jej prawe oko, trzecia trafiła w czoło, a reszta przykryła resztę jej twarzy. Dochodził dobre kilkanaście sekund. Twarz Asi wyglądała jak polukrowany pączek. Uśmiechnięty pączek. Pierwszy raz widziałem taki wytrysk na żywo, a Asia pewnie nawet nie spodziewała się, że w jądrach może się tyle zmieścić. Asia zaczęła zbierać całą spermę do swoich ust. Gdy zobaczyłem, że nie idzie jej to zbyt sprawnie postawiłem jej pomóc. Palcami wyczyściłem miejsca, które pominęła i dalej jej do wylizania. Nie połknęła tego od razu, lecz otwarła usta szeroko prezentując ich zawartość. Biały płyn ledwo się mieścił. Asię chyba to rozbawiło, bo nawet zabulgotała spermą. Po chwili zamknęła usta i z trudem połknęła wszystko po czym wyraźnie uradowana uśmiechnęła się i pocałowała mnie w usta. Tym razem smak był wyraźny i jeszcze bardziej nas podniecił. Całowaliśmy się długo i nie zauważyliśmy nawet jak cała ekipa wychodziła już z domku. Pożegnał się tylko Bartek.

    – do zobaczenia i miłej zabawy jutro. – powiedział po czym zamknął drzwi.  

    Asia ściągnęła łańcuszek z szyi, na którym od trzech tygodni wysiał kluczyk do mojej klatki. Dźwięk otwieranego zamka to do dziś najlepsze co usłyszałem w życiu. Ściągnęła mi klatkę odsłaniając wilgotnego penisa, który od razu stanął na baczność.

    – no proszę już zapomniałam, jak jest duży. Odnalazłbyś się w ekipie Bartka. – powiedziała uśmiechnięta po czym wzięła go ust. Zapomniałem już prawie jakie to uczucie. Asia naprawdę była królową loda. Cały czas patrzyła mi w oczy, gdy brała go po same jajka, ssała i lizała. Bo tych trzech tygodniach przerwy nie mogłem długo wytrzymać. Gdy tylko wyczuła, że jestem blisko przyśpieszyła i pomogła sobie dłońmi. Poczułem potężny orgazm i wydałem z siebie chyba najgłośniejszy jęk w życiu. Asia nie przerywała mi obciągać, mimo iż gorąca sperma wypełniała jej usta. Część udało jej się przełknąć, a reszta ściekała jej po brodzie. Ssała dalej, a mój kutas był twardy jak skała, mimo iż właśnie co doszedłem. Aśka obróciła się wypięła i tyłek moją stronę mówiąc.

    – Wybieraj dziurkę.  

    Nie musiała mi dwa razy powtarzać. Czekałem na to od dawna więc bez chwili zastanowienia wsadziłem jej penisa w tyłek, który nie stawił najmniejszego oporu. Brałem ją tak mocno jak tylko mogłem. Musiałem wyładować frustrację, która kumulowała się przez cały ten czas. Asia jęczała głośno. Wiem, że była bardzo zmęczona i zajechania po swoim pierwszym gangbangu ale szczerze mówiąc kompletnie mnie to nie interesowało. Musiałem się wyżyć, a ona to rozumiała w końcu sama założyła mi tą klatkę. Gdy zrozumiałem, że nie dojdę w jej zbyt luźnym tyłku zmieniłem dziurkę. W pochwie było ciaśniej i wilgotniej. Asia jęczała coraz głośniej, a ja poczułem zbliżający się orgazm. Po kilku pchnięciach zalałem jej cipkę. Miałem wrażenie, że za drugim razem wystrzeliłem jeszcze obficiej niż za pierwszym. Asia zadowolona odwróciła się i położyła na plechach. Widać było, że jest wykończona i nic było w tym nic dziwnego po kilku godzinach ostrego seksu. Ja jednak stałem wpatrzony w jej rozciągniętą cipkę, z której wylewała się moja sperma. Od razu schyliłem się i zacząłem ją wylizywać wywołując śmiech Asi.  

    – czyli coś jednak z naszej zabawy zostanie – skomentowała rozbawiona.

    – Nie tylko to skarbie. – odpowiedziałem spomiędzy jej nóg.  

    – uu już nie mogę się doczekać. Dobrze oficjalnie zakańczam naszą zabawę. Co więcej do końca wyjazdu spełnię każdą twoją zachciankę. Pozwól mi tylko wziąć prysznic i chwilę odpocząć.  

    – a co z jutrem? – zapytałem zaciekawiony.

    – a tu już niespodzianka, ale spokojnie szybko zleci.  

    Tej nocy miałem jeszcze kilka orgazmów. Mój kutas stał cały czas i w końcu postanowiłem odpuścić Asi i zachować trochę sił na jutro o czym opowiem wkrótce.

    Ciąg dalszy nastąpi…

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    John Longwood

    Jest to część 8 opowiadań o Asi i Filipie. Resztę można znaleźć na moim profilu.

  • Moj pierwszy pasywny trojkat 🙂

    Jak już pisałem w poprzednim opowiadaniu, w seksie zazwyczaj jestem aktywny. Czasami jednak lubię odwrócić role i pozwolić komuś zająć się moją pupą. Od jakiegoś czasu chodziła za mną fantazja, żeby spróbować pasywnie z dwoma facetami.

    Wymarzyłem sobie, że do spełnienia tej fantazji zaangażuję Panów M. i K. Obaj to moi dobrzy znajomi, obaj mieli już okazję być w moim tyłku. Z M. byłem już w trójkącie rok temu, kiedy we dwóch braliśmy innego. K. nigdy nie był jeszcze w trójkącie. Obaj wzajemnie się nie znali, więc musieli się zapoznać. Najpierw założyłem nam grupę na komunikatorze i po jakimś czasie udało się ustalić dogodny dla wszystkich termin na spotkanie.

    Zobaczyliśmy się w sobotni wieczór. Luźna atmosfera, zrobiliśmy sobie po drinku. Wiedziałem, że muszę się wyluzować, bo miałem zamiar zupełnie puścić hamulce. Czekałem, aż lekko zaszumi mi w głowie. Włączyliśmy sobie porno z trójkątem na telewizorze, gadaliśmy o wszystkim i niczym. Ustaliliśmy, że ze względu na higienę wezmą mnie w gumkach analnie, a bez gumek oralnie. Tutaj czułem trochę niepewność, bo miałem bardzo małe doświadczenie w dawaniu przyjemności ustami, ale miałem świadomość, że tego dnia bez lodów się nie obejdzie.

    W końcu siedząc między nimi na kanapie zacząłem macać ich krocza przez spodnie. Powoli zaczęliśmy wzajemnie się rozbierać. W pewnym momencie zostałem tylko w białej obcisłej podkoszulce i białych, równie obcisłych bokserkach. Wstałem, podniosłem ręce do góry. W jednej chwili K. zdjął ze mnie podkoszulek, a M. bokserki. Zdjęli mi również zegarek, więc byłem zupełnie nagi. Gdy się kocham, nie akceptuję żadnej części garderoby. Ich ręce od razu powędrowały na mój tyłek. Usiedliśmy, a ja zdałem sobie sprawę, że siedzę między dwoma nagimi facetami z nabrzmiałymi kutasami, większymi od mojego. Mój też stał na baczność. Dwa duże, wygolone kutasy z pełnymi jajami, sterczące na mój widok wyglądały imponująco. Wiedziałem, że obaj chcą te jaja opróżnić i potrzebują do tego mnie.

    Zacząłem od handjoba na dwie ręce, ale za chwilę pozycję siedzącą zamieniłem na klęczącą, przed kanapą. Na zmianę jednego pieściłem ustami, a drugiego ręką, masując też jajka. Rozgrzewka była fajna, więc zaprosiłem panów do innego pomieszczenia do łóżka. Na początku wzięli mnie na rożen – jeden z przodu, drugi z tyłu 🙂 Jako pierwszy z tyłu był M., który wysmarował żelem mój tyłek i swojego kutasa, na którego chwilę wcześniej osobiście założyłem gumkę. Wszedł gładko, na początku trochę zabolało, ale potem było przyjemnie. Wiedział, że najpierw muszę się rozluźnić i wchodził we mnie płytko, na kilka centymetrów, by po paru chwilach móc być już we mnie po same jaja. Po jakimś czasie Panowie się zamienili miejscami.

    W międzyczasie przerobiłem jeszcze pozycję na jeźdźca z oboma, aż w końcu stwierdziłem, że czas spróbować spełnić moją główną fantazję tego wieczoru – dwa kutasy jednocześnie w pupie:) Siedziałem na M. odchylony mocno do tyłu, rozłożyłem szeroko nogi, K. poszedł od przodu. Myślałem, że się nie uda, ale przy pomocy dużej ilości żelu weszło. Później oczywiście była zamiana.

    Pieprzyli mnie w ten sposób tylko kilka minut, ale było to bardzo intensywne kilka minut. Po wszystkim potrzebowałem, a raczej moja pupa potrzebowała dłuższej chwili przerwy. Kutasami moich kochanków zająłem się w tym czasie w inny sposób:) Po tych paru chwilach przerwy Panowie kochali się jeszcze ze mną analnie, ale już pojedynczo. Kiedy jeden był we mnie, drugi się onanizował – i na zmianę 🙂 W końcu wszyscy potrzebowaliśmy chwilę odpocząć, więc usiedliśmy na kanapie, ja w środku, i wziąłem sprawy w swoje ręce, dosłownie 🙂 M. wstał i powiedział, że zbiera mu się już na koniec, dając mi kutasa do ust. Całując namiętnie główkę zapytałem go, gdzie chciałby skończyć. – A ty gdzie chcesz? – zapytał w odpowiedzi. – Dojdź we mnie – powiedziałem wstając i odwracając się do pozycji na pieska. – I ty też – powiedziałem do K. – Dogadajcie się, który spuszcza się pierwszy. Pozycję możecie wybrać sami.

    Panowie zagrali w papier kamień nożyce i wygrał K., więc M. musiał niestety chwilę dłużej poczekać na swoje spełnienie. Ja zaproponowałem, że tym razem nie będe im już zakładał gumek, na co obaj z radością się zgodzili. – Kładź się na brzuchu – powiedział do mnie K., a ja posłusznie wykonałem jego polecenie i pozwoliłem mu usiąść na mnie okrakiem i wsunąć we mnie kutasa. Poruchał kilkadziesiąt sekund i z okrzykiem rozkoszy doszedł, a ja poczułem w sobie jego ciepły ładunek. M. obserwował wszystko masując swoją pałę, aż wreszcie przyszła kolej na niego. – Jak chcesz? – zapytałem. – Odwróć się na plecy i rozkładaj nogi – powiedział. Tak zrobiłem, a on mógł ulżyć sobie we mnie w pozycji na misjonarza. Nie ukrywam, że przyjemnie było patrzeć na rozkosz na jego twarzy, kiedy odlatywał:) Położyliśmy się we trójkę wyczerpani, Panom powoli opadały kutasy, ale nie był to jeszcze koniec:)

    Po skończonej ostrej akcji poleżeliśmy sobie chwilę we 3. Wszyscy stwierdziliśmy, że było super i na pewno kiedyś będzie trzeba to jeszcze powtórzyć:) K. pożegnał się z nami i wyszedł, a z M. po jakimś czasie stwierdziliśmy, że zostaniemy razem na noc. Ja uznałem, że muszę wymasować kutasa, bo o ile Panowie sobie ulżyli, tak moje jaja były pełne. Powiedziałem M. o tym, że muszę rozładować podniecenie, które gromadziło się we mnie przez cały wieczór i zapytałem, czy nie będzie miał nic przeciwko jeśli zrobię to przy nim. O dziwo nie miał i powiedział, że chętnie popatrzy:)

    Zacząłem się onanizować cały czas kontynuując rozmowę. Jemu też szybko stanął kutas, więc spontanicznie go złapałem i zacząłem walić również jemu. Leżeliśmy obok siebie w łóżku, a ja masowałem dwa kutasy:) Wyszło tak, że skończyliśmy niemalże w tym samym momencie.

    Rano obudziliśmy się z nabrzmiałymi kutasami. M. kazał mi się odwrócić na brzuch, rozchylił moje pośladki, obejrzał mój tyłek po wczorajszej zabawie;), wziął z szafki żel, nasmarował mi dziurkę, rozsmarował też po swoim kutasie i wszedł we mnie. Robił to delikatnie, tempo było zupełnie inne niż wczoraj. Pierwszy raz w życiu rozpocząłem dzień od seksu analnego w moja stronę. Kochaliśmy się długo, nie będę opisywał wszystkiego po kolei, ale przerobiliśmy kilka pozycji z finałem w mojej pupie:)

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    YourDirtyDream