Blog

  • Mlodziencza przygoda z Rafalem cz.2

    Witajcie, zapraszam na kolejną część przygody z Rafałem.
    Od czasu wydarzeń opisanych w pierwszym opowiadaniu minęło już trochę czasu. Zarówno ja, jak i Rafał trochę dojrzeliśmy, zmieniliśmy się fizycznie i psychicznie, jedno jednak pozostało niezmienne, nasze spotkania. Kiedy tylko była okazja z wielką chęcią umawiałem się z moim seks przyjacielem na kolejne spotkania. Był piątkowy wieczór, dzień upalny jakich tego lata nie brakowało, pogoda sprawiała, że nie miało się ochoty na wychodzenie z domu, o pracy czy o jakichkolwiek innych aktywnościach nie wspominając. Upał doskwierał od dobrych dwóch tygodni, nie osłabił jednak mojej ochoty na igraszki. Zadzwoniłem do Rafała i zapytałem czy umawiamy się na małe co nieco – niestety żaden z nas nie miał wolnej chaty, dlatego do wyboru pozostał tylko plener. Szybko wskoczyłem na rower i podjechałem w umówione miejsce. Znaleźliśmy sobie jakiś czas temu miejscówkę w takim małym lasku na uboczu gdzie z reguły nikt nie uczęszcza, bo i nie ma po co. Z racji tego, że mieszkamy na wsi znalezienie takiego miejsca nie było specjalnie trudne. Kiedy dojechałem Rafał już na mnie czekał, wprowadziliśmy rowery w zarośla tak, żeby nie były widoczne z drogi. Potem pozostało już tylko rozejrzeć się czy nikogo nie ma w pobliżu i zabrać do rzeczy. Rozłożyliśmy sobie koc pod drzewkiem, tak jak pisałem od czasu ostatniego opowiadania sporo się zmieniło i mój apetyt na wszelkiego rodzaju doznania seksualne znacznie się zwiększył. Nie trzeba było więc długo czekać, żebym zabrał się do rzeczy.
    -No dobra, to zrzucisz z siebie tę podkoszulkę czy mam Ci w tym pomóc? – Zapytałem niecierpliwie i nie czekając na odpowiedź, złapałem ją i szybką zdjąłem. Moim oczom ukazała się umięśniona klatka piersiowa i brzuch Rafała, trenował bowiem regularnie na siłowni i dbał o swoją sylwetkę, nie można mu było chyba niczego zarzucić.
    -No dobra, to teraz ja pomogę Tobie – i chwilę później oboje byliśmy już tylko w spodenkach.
    -Od czego dzisiaj zaczynamy?
    -No jak to od czego? Zaczynamy od lodzika! – Pchnąłem Rafała na koc i niecierpliwie dobrałem się do jego spodenek, ściągnąłem je do kostek, mój seks przyjaciel pozostał już tylko w bokserkach ale i te chwilę później powędrowały w dół. Przed moją twarzą pojawił się mały póki co penis w stanie spoczynku, chwyciłem go w dłoń i dałem buziaka na przywitanie, już to na niego zadziałało bo zaczął powoli rosnąć. Nie chcąc długo zwlekać zabrałem się do roboty, wcisnąłem go do ust i zacząłem delikatnie ssać, poczułem w końcu jego wspaniały smak, mógłbym nie rozstawać się z tym soczystym kutasem nawet na chwilę. Po kilku sekundach jego fiut był już w pełnej erekcji, wypełnił mi usta i właśnie teraz dopiero zaczyna się zabawa. Spojrzałem na twarz Rafała, miał zamknięte oczy i widziałem, że czeka aż doprowadzę go do orgazmu ustami, cicho pojękiwał, wiedziałem, że jest mu dobrze ale wiedziałem też, że dziś chcę mu dać najlepszy orgazm życia. Złapałem jego kutasa u nasady i zacząłem mu walić konia jednocześnie trzymając go cały czas w ustach. Przyspieszałem i zwalniałem, ssałem raz mocniej, a raz lżej, każda taka zmiana powodowała, że Rafał ze stanu, w którym już bliski był wystrzału wracał na ziemię i wzrokiem prosił mnie żebym już się nad nim „nie znęcał” i pozwolił mu skończyć. Moim celem było jak najdłuższe dawanie mu przyjemności, więc póki co nie było o tym mowy. Wyciągnąłem go na chwilę z ust, zająłem się jego jądrami, delikatnie je masowałem na zmianę z lizaniem, rękami błądziłem po jego umięśnionym ciele, zataczałem małe kółka dookoła sutków, napięcie rosło z minuty na minutę. Znowu pochwyciłem jego kutasa w usta.
    -Jezu, nie sądziłem, że ktoś może tak dobrze robić loda – wydusił z siebie Rafał, wydusił bo jego oddech był przyspieszony z powodu przyjemności jaką odczuwał, a to sprawiało problemy z wypowiedzeniem czegokolwiek.-Poczekaj jeszcze chwilę to dopiero to docenisz! Nie myśląc długo przyspieszyłem z waleniem, trzymając w ustach cały czas jego dorodną 17cm pałę. W pewnym momencie poczułem jak jego kutas stwardniał, Rafał znieruchomiał, wiedziałem co się za chwilę wydarzy i faktycznie sekundę później w moich ustach wylądował ładunek ciepłej spermy, wyssałem ją do ostatniej kropli, a potem posłusznie połknąłem tak jak chciał Rafał.
    -To było niesamowite, nigdy w życiu nie czułem czegoś choć w połowie tak przyjemnego jak to co mi dzisiaj zrobiłeś! Nieziemski lodzik!
    -No dobra, to musisz mi się teraz jakoś zrewanżować – odpowiedziałem
    Uśmiechnął się do mnie, wstał i nic nie mówiąc odwrócił się do mnie tyłem i oparł o drzewo. Po chwili rzucił:
    -Chyba wiesz co z tym zrobić?
    -No jasne!
    Nigdy wcześniej nie udało mi się namówić go na anal, a teraz sam go zaproponował. W moich oczach pojawiły się iskierki, a w głowie myśl jakie to będzie niesamowite!
    -Tylko postaraj się w miarę delikatnie, bo wiesz, że to mój pierwszy raz.
    -Niestety, dzisiaj będziesz ostro zerżnięty bez względu na wszystko, za długo tego nie robiłem i jestem strasznie napalony, poza tym jesteś mi to winien po tym „nieziemskim lodziku”.
    -No tak, nie sposób się z Tobą nie zgodzić, to było tak wspaniałe, że chyba muszę Ci się oddać bez gadania.
    -No dobra, to weź go najpierw do ust, żeby trochę go zwilżyć.
    Po chwili mój kutas był już gotowy, Rafał ponownie się wypiął i rzucił: -no dobra, możemy zaczy…
    Nie zdążył dokończyć, bo w tym momencie już wsuwałem swojego sterczącego chuja między jego pośladki. Od razu było wiadomo, że jego tyłek nie był jeszcze ruszany, bo spiął się strasznie po tym jak ledwo włożyłem końcówkę ale to akurat było podniecające. Uczucie zaciskającej się na moim fiucie dziurki sprawiło, że jeszcze bardziej go pożądałem. Mimo wcześniejszej groźby, że ostro go zerżnę, zacząłem spokojnie, chciałem żeby przyzwyczaił się do nowej roli. Powoli dopychałem swojego kutasa, centymetr po centymetrze, coraz płynniej wchodził w jego dupę. Rafał jęknął, nie wiem czy z przyjemności czy z bólu, kilka sekund później byłem już cały w środku. Zacząłem go powoli posuwać, jęki stały się coraz częstsze, teraz wiedziałem, że to nie oznaka bólu, a przyjemności, ta płynęła dla nas obu niczym Amazonka! Z biegiem czasu posuwałem go coraz szybciej, Rafał był już rozluźniony to i penetracja była łatwiejsza i niewątpliwie przyjemniejsza dla niego. Czułem się niesamowicie, pierwszy raz zapinałem faceta, chciałem aby ta chwila trwała w nieskończoność, jednocześnie nie chciałem za szybko skończyć ale podniecenie było tak ogromne że wiedziałem, że to kwestia kilku chwil, postanowiłem to jeszcze trochę przedłużyć zwalniając tempo, z tego wszystkiego nie docierało do mnie, że Rafał w tym momencie przeżywał orgazm, jego jęki stały się teraz dużo głośniejsze i bardziej intensywne. Błagał mnie, żebym nie przestawał, chciał być posuwany tak długo jak tylko wytrzymam. Spodobało mi się to, bo wiedziałem, że będę mógł liczyć na podobne zabawy w przyszłości. Spełniłem jego prośbę i dalej posuwistym ruchem jebałem go tak jak do tej pory mogłem sobie tylko marzyć. Poczułem, że finał jest już blisko, kazałem mu uklęknąć przodem do mnie i kilkoma ruchoma dłoni dokończyć to co zacząłem w jego dupie. Posłusznie chwycił mojego chuja w dłonie i ogromna porcja spermy powędrowała do jego ust. Poprosiłem aby się przełamał i dla mnie połknął to co było efektem świetnego seksu, niespodziewanie kolejny jego opór się przełamał i ku mojemu zaskoczeniu i jednoczesnej uciesze połknął wszystko do ostatniej kropli.
    C.D.N

    Komentarze i oceny mile widziane 😉

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Rafał Rafał
  • Drag jak armata

    Po wczorajszym spotkaniu stwierdziłem, że trzeba je uwiecznić na piśmie. Niech inni też mają z tego jakiś pożytek. Zanim jednak przejdę to przedstawię swój wniosek. Kutasy są różne. Zazwyczaj wypytujemy o ich długość w krótko wymienianych wiadomościach. Nie pytamy się jednak o to jak gruby jest kutas. Mi zresztą centymetry w obwodzie kutasa mało mówią. Nie mniej jednak to właśnie grubość fiuta może dać niezłą rozkosz. Jak taki potężny wał wjedzie ci w dupsko to, aż dech zapiera w piersi i prosisz o więcej.

    Wszystko zaczęło się dzięki coraz bardziej popularnej aplikacji Grinder. To nie jest jeszcze wczorajsza akcja. Włączyłem sobie rano konto, a było koło piątej (bo kutas ostro stoi) i szukałem kogoś do wyhaczenia. Ciężko tam kogoś konkretnego znaleźć, choć muszę przyznać, że łatwiej tam o aktywa niż na niektórych portalach. W końcu znalazł się profil bez fotki, który mnie zainteresował. Kutas niby standardowy bo 16 cm. Na fotce nie prezentował się jakoś niezwykle. Twarzy nie zobaczyłem, ale sam fakt, że gościu lubi dominować, cielić, poniżać i jebać ostro był wystarczającym argumentem, aby się spotkać. Stwierdził, że ma ochotę mieć dobrze opędzlowanego kutasa przez ciotę i nic więcej dzisiaj. Nie miał wolnego mieszkania, więc zaproponował akcję w samochodzie. Spotkaliśmy się koło siódmej rano na parkingu. Było jeszcze ciemnawo. Podjechał samochodem a ja wsiadłem do środka.

    Typek koło czterdziestu lat z lekką nadwagą, ale niezwykle potężny. Łape miał dużą, a dłońmi to by mi głowę zmiażdżył, gdyby chciał. Był w dresie i miał na sobie nike. Kilka słów wymiany, ledwo ruszyliśmy, a on kazał mi zdjąć w aucie spodnie. Zostałem więc w samej bluzie i koszulce. Już mi kutas sterczał jak głupi, co mu się bardzo spodobało. Chwycił swoją szorstką łapą kutasa i trochę go pomiętosił, po wyciągał jaja, pozgniatał je. W końcu wyjął swojego kutasa i kazał mi się nim zająć. Kiedy go zobaczyłem, aż byłem zdziwiony. Na zdjęciach nie prezentował się tak dobrze. Miał te 16 centymetrów, ale był mega gruby. Siedząc w jadącym aucie zacząłem obrabiać mu pałę. Nie przestawałem nawet, kiedy zatrzymywaliśmy się na światłach wyjeżdżając z miasta, a obok stały jakieś samochody. Tym bardziej nie chciałem przestać bo przynajmniej mordy mi nie było widać, kiedy drylował moje migdały kutasem. W smaku był zajebisty. Spocony z posmakiem porannego szczocha. W końcu zajechaliśmy do lasku. On poszedł na tylnie siedzenie, ja oczywiście za nim. I zaczęłem mu dalej polerować kutasa. On zaciągnął się poppersem więc wydłużył trochę czas do spustu.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    cwel cwelowski
  • Przyjaciolka

    Od dawna znam swoją najlepszą przyjaciółkę – Natalię. Wiemy o sobie wszystko. Nigdy tylko jej nie mówiłam, że bardzo lubię zapach stóp i trampek, że mnie to bardzo podnieca. Kiedyś byłam z nią i jej facetem na spacerze. Wojtek, jej chłopak, nosił czarne vans’y. Po spacerze poszliśmy do domu Natalii. Było bardzo gorąco. Nie mogłam się powstrzymać i musiałam powąchać tenisówki Wojtka. Pachniały potem, ale niestety były nowe, więc nie pachniały aż tak intensywnie. Podczas gdy wąchałam jego trampki zobaczyła to Natalia. Po nie długim czasie Wojtek wyszedł. Zaczęłam się zbierać do wyjścia, ale Natalia mnie zwołała i powiedziała, żebym poszła na chwilkę do jej pokoju, więc poszłam.

    Weszłam do jej pokoju, a ona zamknęła za mną drzwi na klucz. Kazała mi się położyć i zamknąć oczy, więc to zrobiłam. Nagle poczułam okropny smród. Otworzyłam oczy i przy swoim nosie zobaczyłam stopę Natalii, ubraną w mokre od potu skarpetki. Chciałam się wyrwać, bo nawet dla mnie jej szare, krótkie skarpetki były za bardzo śmierdzące i obrzydliwe. Zaczęła ona mi przytykać te ohydne stopy do twarzy. Czułam, jak bardzo jej skarpetki są przepocone, bo były jeszcze ciepłe i bardzo wilgotne, wręcz mokre od potu i do tego bardzo mocno śmierdziały. Zaczęłam odpychać rękoma jej stopy i nogi. Musiałam dotykać tych śmierdzących stóp, ale robiłam wszystko, żeby nie wąchać jej stóp. Zaczęłam kręcić głową, żeby nie czuć tego smrodu. Związała mnie, leżałam na plecach. Cały czas dotykała mi nosa tymi małymi, okropnymi stópkami. Miałam już dość, kręciłam głową, żeby chociaż trochę odetchnąć. Po kilku minutach wąchania jej stóp, Natalia wyszła z pokoju. Po chwili wróciła, mając w ręce swoje bardzo stare, znoszone converse’y, a na nogach miała ubrane czarne new balance. Już wiedziałam co mnie czeka. Natalia, najpierw przysunęła mi do twarzy converse’a, stroną gdzie ma się stopę w kierunku nosa. Ten smród był nie do wytrzymania. Próbowałam się jakoś wyrwać, ale nie dawałam rady. Po chwili zdjęła new balance’y ze stopy. Włożyła mi trampka do nosa i bardzo mocno docisnęła. Już nie dałam rady ruszać głową. Nie mogłam wytrzymać, zaczęło mnie mdlić. Po chwili znowu zamiast trampka zaczęła mi dotykać nosa stopami. Smród jej stóp był o wiele gorszy od zapachu trampek. Zaczęłam dostawać odruchu wymiotnego. Nie mogłam wytrzymać tego okropnego smrodu przepoconych skarpetek. Chciałam powiedzieć, że nie chcę, że ma przestać, ale co otworzyłam buzię to Natalia wkładała mi stopę. Po którymś razie wsadziła stopę i tak chwilę trzymała. Przez tą okropną chwilę dotykałam językiem jej śmierdzących, bardzo przepoconych skarpetek. Ich smak był okropny. Smak potu z jej stóp był nie do wytrzymania. Bardzo mi się chciało wymiotować. Cały czas kładła mi stopy na buzi. Po chwili znowu wyszła. Wróciła z czerwonymi vans’ami jej siostry. Przyłożyła mi vans’a do nosa. Nie mogłam wytrzymać, tenisówki jej siostry były tak bardzo śmierdzące, że zaczęłam wymiotować. Bezskutecznie próbowałam jakoś powstrzymać odruch wymiotny. Chciałam, żeby ona przestała, ale potem znowu zaczęła kłaść mi swoje stopy pod nos. To było nie do wytrzymania. Po chwili znowu włożyła mi stopę do buzi. Włożyła ją bardzo głęboko, tak, że prawie wymiotowałam. Znowu poczułam ten okropny, słony smak przepoconych skarpetek. Zaczęłam się ślinić, czułam co raz bardziej jak jej skarpetki przesiąkają moją śliną. To było okropne uczucie, bo co raz bardziej zaczynałam też czuć smak stóp. W końcu wyjęła mi stopę z buzi. Wepchała mi obie skarpetki do buzi – jedną pod język, a drugą nad. Kazała mi lizać swoje stopy. Zamknęłam buzię. Wiem, że nie dała bym razy lizać tych śmierdzących stóp. Otworzyła mi buzię rękoma i przyłożyła stopę do mojego języka. Chciałam jakoś go schować, ale przez te skarpetki nie mogłam. Natalia zmusiła mnie do lizania jej stóp – delikatnie zaczęła przybliżać swoją stópkę do języka. Nagle poczułam jeszcze gorszy smak od skarpetek. Bardzo chciałam schować język, wypluć tą stopę. Zaczęła przesuwać stopę po moim języku. Nagle, kiedy ręką wepchała mi język między palce, dostałam jeszcze większego odruchu wymiotnego jak wcześniej. Jeszcze nigdy tak bardzo nie wymiotowałam jak wtedy. Część gdzie palce łączą się z śródstopiem było najbardziej przepocone. Podczas wymiotowania czułam ten obrzydliwy, słonawy smak potu. Bardzo chciałam, żeby ona już przestała, bo to było nie do wytrzymania. W końcu wyjęła mi skarpetki z buzi. Na koniec postanowiła jeszcze raz przytknąć mi wszystkie trampki, po kolei, do nosa.

    W końcu, po około godziny męczarni wypuściła mnie do domu. Już nigdy więcej nie wąchałam czyichś trampek, stóp, czy skarpetek, bo za każdym razem mnie zaczęło mdlić i sobie to przypominałam.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Kasia Nowak
  • Spelnione pragnienia 3

    Spacerowałem pod domem około półgodziny a przed  oczach miałem jeszcze widok tych pięknych kobiet. Juli dojrzałej pięknej kobiety o pełnych kształtach i dużych piersiach  i  szczupłej wysokiej Magdy której cycuszki dopiero nabierały krągłości. Za późno już było  dołączyć do kolegów na siatkówkę, zadzwoniłem  wiec do Juli i powiedziałem, że będę dzisiaj wcześniej niż zwykle. Gdy wróciłem do domu obie dziewczyny siedziały w dużym pokoju, nagie w krótkich szlafroczkach.Julia pocałowała mnie na przywitanie i poszła do kuchni przygotować mi coś na kolację.
    Magda zapytała.
    – no i jak,  podobało ci się Karolu  ?
    – Tak Madziu,  to było niesamowite i bardzo mnie podnieciło .Przecież widziałaś. Tak bardzo mi się podobałyście obie, tak bardzo, że chciałem do was dołączyć.
    – Widziałam. Z uśmiechem odpowiedziała Magda.
    – też bym tego chciała.
    – Wiesz Madziu,  teraz masz maturę i czas przyłożyć się do nauki ale jeśli chcesz porozmawiamy o tym z mamą jeśli i ona będzie tego chciała to czemu nie ?
    Magda uśmiechnęła się po raz kolejny bardzo zalotnie.
    – Obiecujesz, że porozmawiasz z mamą ?
    – Tak ale musisz najpierw zdać maturę a potem zobaczymy. I musisz mi obiecać, że do tego czasu koniec z podglądaniem, OK. ?
    Magda,  zrobiła minę małego dziecka które dostało klapsa.
    – no dobrze obiecuję.I uśmiechnęła się szelmowsko jak tylko ona to potrafi.
    Minęły dwa tygodnie i egzaminy zbliżały się do końca.
    Wieczorem siedzieliśmy sami a Julia jak zwykle wtulała się w moje ramiona.
    – wiesz Julio chciał bym z tobą o czymś porozmawiać. Zagaiłem.
    – a o czym kochanie ? zapytała.
    – wiesz zauważyłem,  że Magda czasami nas podgląda jak się kochamy.
    Julia otworzyła szeroko oczy ze zdziwienia.
    -Naprawdę ?                                             
    – tak
    Zaczerwieniła się i zapytała.
    -Jesteś pewien.
    – Tak
    – O rany to trochę krepujące.
    – muszę ci powiedzieć coś jeszcze.
    – co ? czym jeszcze mnie dzisiaj zaskoczysz kochanie ?
    – ja też kiedyś jakiś czas temu widziałem jak się kochacie.
    -CO ???  Julia była wyraźnie zakłopotana ,  nie wiedziała co powiedzieć.
    -I przyznam, że bardzo mi się to podobało i podniecało.
    -Jakoś mi głupio,  że nas widziałeś. ciągle speszona odpowiedziała.
    – Czemu ? Kochacie się i pieścicie tak namiętnie a Magda nie jest twoją biologiczną córką nie widzę w tym nic złego.
    Przez chwile siedzieliśmy w milczeniu.
    -Wiesz tak sobie myślę, że w trójkę  też było by nam  cudownie. Co o tym myślisz ? zapytałem.
    Julia przez chwilę zastanawiała się.
    – Tak myślę, że tak ale była bym trochę zazdrosna o tą małą.
    – Julio przecież wiesz, że ciebie tylko kocham,  jeśli nie chcesz nie musimy tego  robić razem z Madzią. Odpowiedziałem
    -Myślę,  że bym chciała spróbować ale chciała bym byście skupili się oboje na mnie.Nie chce byś pieprzył na moich oczach inna kobietę a zwłaszcza Magdę. Ona jest teka delikatna a ty rozerwał byś ją na strzępy tą swoją wielką pałą. Z uśmiechem  powiedziała Julia.
    – Jesteś mądrą kobietą.Jestem za. Odpowiedziałem
    -Tylko czy Magda się zgodzi ?
    – Zgodzi się na pewno o to się nie martw kochanie. Uśmiechnąłem się do Julia a ona wtuliła się jeszcze mocniej w moje ramiona.
    – Jeśli tak mówisz to porozmawiam z nią jutro jak będziemy same i spróbujemy w sobotę dobrze Karolu  ?
    W sobotni wieczór wszyscy byliśmy jakoś tak dziwnie podekscytowani.
    Przy kolacji  Julia najwyraźniej była trochę zdenerwowana i rozkojarzona . We mnie wzrastało podniecenie. Tylko Magda zachowywała się normalnie jak zwykle była gadatliwie i radosna.
    Skończyliśmy jeść kolację i Julia poszła do łazienki. Siedzieliśmy z Magdą we dwoje.
    -cieszę się ze się zgodziliście. Powiedziała Magda.
    – wiesz, że bardzo kocham twoją mamę i cieszę się, że jest taka otwarta i że ma taką fajną i śliczna córkę.
    Gdy tylko Julia wyszła i udała się do sypialni,  Madzia wstała pocałowała mnie przelotnie i pobiegła do łazienki. Postanowiłem dać trochę czasu dziewczynom.Nalałem sobie drinka i usiadłem w fotelu.Po niespiesznej kąpieli wszedłem w końcu do sypialni.Na nocnych stolikach paliły się świece a w powietrzu mieszały się zapachy kobiecych perfum.Obie dziewczyny  leżały obok siebie na łóżku. Julia miała na sobie koronkowy seksowny  staniczek który tylko do połowy zakrywał jej sutki  i piękne pełne piersi i czarne pończochy a pasie. Nie założyła majteczek co sprawiało, że wyglądała bardzo,  bardzo seksownie. Magda leżała prawie całkiem naga,  nie licząc  prześwitujących białych  koronkowych majteczek.Zrzuciłem ręcznik który miałem przewiązany na biodrach i podszedłem do Juli. Przez chwile całowałem ja  namiętnie i gładziłem jej uda. Potem pocałowałem ją w pępek i niżej i niżej …w łechtaczkę. Zacząłem ją pieścić delikatnie. W tym samym czasie Magda pocałowała namiętnie  Julię i zaczęła pieścić jej  piersi. Całowałem powoli cipkę Juli i dotykałem końcem języka coraz szybciej. Czułem jak  robi się przyjemnie wilgotna. Rozsunąłem jej mocniej nogi i wsadziłem prawie cały język do środka. Madzia przygryzała delikatnie sutki Juli i gładziła piersi palcami.Julia jęczała coraz głośniej. Wylizywałem dokładnie sok z cipki  gdy Julia chwyciła mnie mocno za głowę.
    – Och tak kochanie …nie przestawaj ! Krzyknęła.
    W tym czasie Magda zrzuciła szybkim ruchem swoje majteczki i usiadła Juli na twarz.
    Wargami ścisnąłem teraz łechtaczkę i pieściłem szybko językiem jednocześnie wsuwając dwa palce w Juli  mokrą rozedrganą cipkę.Widziałem jak Magda tańczy i wije się rozkosznie przyciskając swoją małą muszelkę  do ust Juli.Nagle Julią zaczęły wstrząsać potężne dreszcze.
    OCH…TAK OCH !!!.. krzyczała.
    Wstałem i podsunąłem mojego wyprężonego olbrzymiego kutasa głów dziewczyn.
    Pierwsza dopadła go Mada.Chwyciła go ręką i chciała od razu wsadzić go do ust. Jednak był zbyt duży. Mimo że wsadziła  tylko jego nabrzmiałą  głowę to i tak wypełnił jej całą buzię.
    – o rany jaki jest wielki. Nie zmieści mi się do buzi. Z uśmiechem zawołała.
    Madzia pocałowała,  kutasa delikatnie i wsadziła go głębiej w swoje drobne usteczka  a Julia lizała go od dołu.Zacząłem mocniej napierać na buzię Madzi i wkładać olbrzyma coraz głębiej.Czułem, że narasta we  podniecenie i zaraz eksploduję.Chwyciłem mocno Magdę za głowę i wsunąłem jej moją pałę do samego gardła.Magda zakrztusiła się. Wyciągnąłem na chwilę i znowu naparłem wsuwając go aż do przełyku.Magda zakrztusiła się ponownie,  wycofałem i  uderzyłem w twarz  Madzię swoim   kutasem. Wzięła go znowu delikatnie do buzi.Poczułem dreszcz i  że aaaa.
    Strzeliłem w gardło Madzi wielkim ładunkiem spermy. Zaczęła się krztusić. Wycofałem penisa i jak tylko wyszedł z Magdy ust  kolejny ładunek spermy przejęła Julia szybkim ruchem pchając sobie mojego kutas do buzi.Czułem cudowne odprężenie a moje ciało jeszcze drżało gdy obie dziewczyny lizały każdy centymetr mojego chuja.
    Wszyscy troje położyliśmy się dysząc na łóżku.Magda przytuliła się do Juli.
    -Mamo,  to niesprawiedliwe,  ty miałaś Karol miał a ja ? powiedziała
    – Oj nie narzekaj,  jesteś tylko obserwatorem to w końcu mój facet. Z uśmiechem odpowiedziała Julia.
    Po chwili obie dziewczyny zajęły się moim kutasem.Robiły to bardzo sprawnie  bo nie trzeba było długo czekać gdy znów stał jak  drąg i był gotowy do akcji.
    – dobrze powiedziałem przerywając te cudowne pieszczoty  …Julio chce cię teraz zerżnąć.
    – z przyjemnością,  już nie mogę się doczekać odpowiedziała Julia z uśmiechem i usiadła na mnie okrakiem.
    Wsuwała się powoli i czułem jak wypełniam jej cipkę centymetr po centymetrze.Nie mieścił się cały ale Julia zaczęła swój taniec biodrami a ja przyciskałem ją za pośladki i tak wsuwał się coraz głębiej i głębiej.
    Z każdym pchnięciem czułem jak mój kuta uderza coraz mocniej o ściankę jej cipki.Magda pocałował mnie bardzo namiętnie i uśmiechając się zalotnie zapytała.
    – może wyliżesz mi cipkę ?
    – chętnie.odpowiedziałem.
    Magda usiadła okrakiem na mojej klacie i  rozsunęła  przede mną palcami  różowy kwiatuszek.Julia wiła się coraz gwałtowniej tak energicznie, że już prawie cały mój chuj wszedł do środka jej cipki.Zacząłem lizać różową mokrą szparkę Magdy a ta szelma napierała na mnie coraz mocniej i mocniej.Julia chwyciła Magdę za cycuszki i  jęcząc już bardzo głośno masowała je namiętnie.Przez moment dziewczyny ujeżdżały mnie a ja czułe jak wzbiera we mnie wulkan.Pierwsza krzycząc i rzucając głową na boki doszła Julia. Wbiłem swoje palce w jej pośladki przyciągnąłem ją mocno do siebie i  wystrzeliłem potężny ładunek spermy do jej cipki. Dysząc po chwili poczułem jak Magda drży. Zacząłem ją pieścić coraz szybciej.Przesuwałem językiem w górę i w dół jej muszelki,  całowałem łechtaczkę i znów lizałemW końcu i Madzi zaczęła głośno krzyczeć …
    Aaaa och AAAA TAK cudownie !!!
    Po chwili we  troje ułożyliśmy się spełnieni  na łóżku. Dziewczyny jeszcze długo całowały się i pieściły w moich ramionach zanim usnęły.
    CDN.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Och Karol
  • Karkonosze cz. 4

    Dziewczyny szły z przodu. Łapałem się na tym, że coraz częściej zerkałem na ich nastoletnie pupy. Ola ubrana była w bardzo króciutką, białą sukieneczkę z materiału tak cienkiego i prześwitującego, że wyraźnie można było dostrzec kontury jej ślicznej dupki, odzianej w atłasowe figi wykończone na brzegach różową, koronkową tasiemką. Jak już pisałem była dosyć wysoka i miała długie, zgrabne nogi, z bardzo niewielką szczelinką w połowie ud. Teraz lekko zostawiała z tyłu swoją dupkę, co jak przypuszczałem, było skutkiem niedawnej pierwszej wizyty kutasa w jej wnętrzu. Oliwia niższa i grubsza, nie miała takiej smukłej sylwetki. Teraz ubrana w jeansowe, postrzępione u dołu, króciutkie spodenki, które jej dupka wypełniała w każdym calu. Miała krótsze nogi, za to jej uda były pełne i jak stanęła ściśle przylegały do siebie. Miała na sobie cienką bluzeczkę, którą zapięła tylko na górne guziczki a dolne poły zawiązała tuż pod białym staniczkiem. Nie miała tak wyraźnego wcięcia w talii jak idąca teraz przed nią blondynka ale i tak podkreślało ono krągłość jej dupki. Zresztą obydwie wyglądały bardzo ponętnie i mój kutas cały czas był w pół wzwodzie.

    Weszliśmy po schodach do góry i bardzo zdziwiliśmy się, że było tam więcej osób.

    – Och fajnie, że jesteście – ucieszyła się Natalia, która teraz w kusej sukience wydała mi się jeszcze bardziej urocza i ponętna – Chodźcie to was przedstawię pozostałym.

    – To najpierw poznaj moje nowe przyjaciółki. To Ola – wskazałem na blondynkę – I Oliwia. A to Natalia, o której wam mówiłem.

    – Ale pani jest śliczna – szepnęła wpatrzona w czarnulkę Oliwia.

    – Nie jestem żadna pani. Wszyscy tu mówimy sobie po imieniu – odparła gospodyni i wprowadziła nas do obszernego saloniku.

    – To nowo przybyli. Ola, Oliwia i Wojtek – przedstawiła nas – A to moja siostra Jagoda i panowie Tomek i Marek – wskazała przy tym na dwóch starszych, wyglądających na 40 lat, z wyraźnymi brzuszkami i mocno łysawych, mężczyzn. 

    – Dalej jest Patryk, który jest moim obecnym facetem ale nie dziwcie się, ze dajemy sobie pełną wolność – tu puściła oczko w jego kierunku – I jeszcze jeden Patryk i Leszek.

    Facet Natalii mógł mieć około 30 lat i był wysokim mocno zbudowanym mężczyzną, natomiast pozostali dwaj mogli być w moim wieku i właściwie niczym specjalnym się nie wyróżniali.

    Usiedliśmy na obszernej kanapie i z miejsca mój kieliszek i dziewczyn szklaneczki napełniły się alkoholem. Widziałem jak im Marek zrobił dosyć mocne drinki z wódki, wermutu i pepsi.

    Zauważyłem, że Natalia wyraźnie zaczęła kręcić się koło dwóch najstarszych mężczyzn. Usiadła między nimi i o czymś żywo dyskutowali. Patryk, ten jej facet, przysiadł się zaraz koło Oliwii a jasnowłosa Ola była adorowana przez drugiego Patryka i Leszka. Ja natomiast nagle znalazłem się obok Jagody. 

    Była ona bardzo podobna do swojej siostry, jednak jako znacznie młodsza, nie miała jeszcze tak ukształtowanej figurki. Długie czarne włosy okalały śliczną buzię z czarnymi , dużymi oczami, w których też jak u Natalii błyskały owe kurwiki, świadczące o bardzo swobodnym i wesołym usposobieniu. Była wysoka, z pięknymi, sterczącymi cycuszkami, których sutki wyraźnie nie skrywane przez staniczek, odznaczały się na obcisłej bluzeczce ala bokserka. Z rozmowy dowiedziałem się, że właśnie zdała do drugiej klasy technikum gastronomicznego a więc była gdzieś o rok starsza od Oli i Oliwii. W miarę wypijanego alkoholu rozmowy stawały się coraz bardziej swobodne i głośniejsze. Nagle obok mnie znalazł się starszy Patryk, który spytał szeptem:

    – Czy ja mogę rozdziewiczyć Oliwię, bo jeszcze nigdy nie miałem cnotki?

    Zaskoczyła mnie jego bezpośredniość.

    – A co powie Natalia?

    – To ona mi to podpowiedziała. Zresztą ona już jest zajęta.

    Spojrzałem w kierunku gdzie siedziała gospodyni. Nie miała już na sobie sukienki i całowała się z Markiem. Tomek zaś ściągał właśnie jej czarne stringi i po chwili jego głowa znalazła się między jej niezwykle zgrabnymi udami.

    – No to ja nie mam nic przeciw. Jak ci tylko pozwoli – odpowiedziałem bo sam miałem ochotę na Jagodę.

    Zerknąłem jeszcze wtedy w kierunku jasnowłosej Oli, ale zobaczyłem, że też całuje się z młodszym Patrykiem a Leszek ściąga z niej sukieneczkę. Facet Natalii zniknął i po chwili widziałem jak coś tłumaczy Rudzielcowi i pokazuje na poszczególne grupki ręką. Potem tylko widziałem jak zaczęli się całować a jego ręka zaczęła gładzić wewnętrzną stronę uda dziewczyny. Reszty już nie mogłem widzieć bo nagle na swoich kolanach poczułem niezwykle jędrną pupę Jagody a jej usta zwarły się z moimi w namiętnym pocałunku. Wyraźnie musiała to robić nader często, ponieważ jej język jak szalony grasował w mojej buzi a rączką rozpinała moje spodnie. Robiła to z bardzo dużą wprawą i po chwili mój wyprężony w podnieceniu kutas był uwolniony z objęć spodni i majtek. Teraz objęła moją pałę rączką i zaczęła pomału branzlować. Czarna główka nastolatki nagle znalazła się właśnie tam koło mojego chuja. Odrzuciła swoje włosy i poczułem jej języczek na samym czubku kutasa. Zlizała śluz z niego wypływający i pomału wędrowała języczkiem w kierunku mojej moszny. Czułem jak liże moje jajka, jak chwyta je ustami i lekko nimi ściska, jak ssie je głęboko do swojej buzi. Zacząłem ciągnąć do góry jej bluzkę. Uniosła na chwilę głowę i bokserka wylądowała na podłodze. Opadła znowu na mojego chuja i czułem jak coraz głębiej niknie on w jej buzi. Po chwili był tam cały i teraz duża głowica posuwała jej głębokie gardło. To było boskie. Połykała mojego niemal dwudziestocentymetrowego grubasa jak całkiem niedawno jej siostra. Już pisałem, że miałem wiele przygód w seksie ale te ich połyki były niesamowite. Tak było chyba z dwie minuty. Odchyliła głowę i spojrzała na mnie tymi swoimi ogromnymi, czarnymi oczami.

    – Wyliż mi a potem wyruchaj – szepnęła.

    Szybko ściągnęła spódniczkę i stringi. Usiadła w fotelu i uniosła do góry nogi ze zgiętymi kolanami. Też rozebrałem się do naga i dopadłem ustami i językiem do jej bardzo już mokrej pizdy. W odróżnieniu od Natalii miała starannie wygoloną kuciapkę, z pozostawionym jedynie wąskim paskiem czarnych włosków na łonie. Rozchyliłem palcami fałdki zewnętrznych warg i teraz porównałem jej pizdę z jeszcze niedawno cnotliwą pizdeczką Oli. tamtej szparka była różowiutka, jeszcze bez rozbudowanych fałdek sromowych. Wargi sromu Jagody w kolorze niemal brunatnym niemal kipiały z pizdy dziewczyny. Rozchyliłem je delikatnie i zobaczyłem dosyć dużą szparę, która dalej była już bardzo delikatna i różowiutka. Wepchnąłem tam język i poczułem jej cudowny smak. Wydobywałem z niej soczki, które ciągle napływały nowe i delektowałem się nimi. Wepchnąłem trzy palce, potem cztery. Nie była taka pojemna jak siostra, w której na tym etapie pieszczot wchodziła już cała moja dłoń. Ale też można było poznać, że męskie kutasy goszczą w niej bardzo często i od przynajmniej dwóch lat. Wyprostowałem się. jedną nogę oparłem o brzeg fotela a jej przeciwne kolanko znalazło się na moim pagonie. Opuściłem się i wtargnąłem w jej pizdę od razu całym kutasem. Wysuwałem prawie całego i znowu wbijałem, cały czas zmieniając kąt natarcia. Zaczęła głośno jęczeć i po chwili jej pizda aż kipiała od soków a ciałkiem targały dreszcze pierwszego orgazmu. Krzyczała przy tym bardzo głośno. Całkiem tak samo jak kilka godzin temu jej siostra. Była bardzo gorąca. Zmieniliśmy pozycję i teraz jebałem ją od tyłu. Znowu doszła bardzo szybko i teraz orgazm trwał dużo dłużej. Skurcze pochwy były tak duże, że i ja czułem, że niedługo wytrysnę.

    – Możesz do środka. Siora dała mi tabletkę – jęknęła czując zbliżający się wytrysk.

    Wystrzeliłem potężnie. Widocznie ciśnienie było tak duże, że czarnulka znowu zaczęła drżeć i krzyczeć z rozkoszy. Potem jeszcze kilkanaście pchnięć i kilka salw spermy. Wyśliznąłem się z niej i usiedliśmy mocno wtuleni w siebie. Patrzyliśmy co robią inni i bardzo mnie to podniecało.

    Tomek siedział w fotelu a kolana Natalii znajdowały się obok jego pupy. Swoją pizdą nabita była na jego bardzo grubego jak chwilami mogłem stwierdzić chuja. Jej duże cycki ocierały się o jego owłosioną pierś. Z tyłu za przepiękną czarnulką, z kutasem wbitym w jej dupę szybko posuwał ją Marek. Podobnie jak w południe głośno krzyczała poganiając wypełniające ją kutasy do szybszych ruchów i przeżywając swoje niezwykle głośne orgazmy. Obydwaj panowie wystrzelili w niej niemal jednocześnie. Skończyli jebanie gospodyni parę minut po nas.

    Obok na kanapie z szeroko rozrzuconymi nóżkami, między którymi ostro wznosiła się i opadała dupa młodszego Patryka, leżała Ola. Rozlegały się jej głośne pomruki i charczenia bo drugi kutas wypełniał głęboko jej buzię. Oczka miała zamknięte i tylko od czasu do czasu otwierała je ale wtedy w stanie euforycznej rozkoszy zachodziły jakby mgiełką a niebieskie tęczówki aż ginęły tak nimi obracała. Wyraźnie już drugi ją ruchał, bo jej cycki i cała buzia zachlapane były spermą.

    Wreszcie na puszystym dywanie, wypełniona całym kutasem trzydziestolatka jęczała ni to z bólu, ni to z narastającej rozkoszy Oliwia. Z jej pizdeczki ostro jebanej przez Patryka wypływała jasnoczerwona mieszanina jej soczków i krwi z defloracji. Uniosła wysoko ugięte kolanka i bardzo szeroko je rozrzuciła. Z oczu ciekły jej łezki i spływały po skroniach. na ustach na zmianę pokazywał się grymas bólu i uśmiech pełnego zadowolenia. W miarę jak wbijał w nią chuja prężyła się i wyginała do góry, jakby pragnąc jeszcze głębiej go przyjąć. Albo może właśnie tak jej seksualność ustawiała się do godnego przyjęcia średniej wielkości kutasa Patryka. Ruchał ją coraz ostrzej i zapamiętalej. Widać, że tego dnia był już mocno wyeksploatowany, bo jebał Rudzielca bardzo długo. Wreszcie wyprężył się i wyrwał z niej kutasa. Pierwszy strzał poszedł na jej brzuszek a drugi na buzię. Oblizała się i stwierdziła chyba, że jej ta sperma smakuje bo chwyciła jego chuja i skierowała do swojej buzi. Resztę więc połknęła. 

    Wszyscy już skończyliśmy i patrzyliśmy teraz, z lekkimi uśmieszkami, na jej nieudolne z braku doświadczenia ruchy.

    Po kolej, tak jak się ruchaliśmy poszliśmy do łazienki. Jeszcze raz mogłem podziwiać cudowne ciałko mojej kochanki. Była tak ponętna, że mój kutas znowu zaczynał się budzić ale było to już dla innej kochanki.

    C.D.(jak będziecie chcieli)N.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Albastor

    Znowu czekam na opinie.

  • Przybrana cora cz. 2

    W nocy spałem niespokojnie. Pewnie przez to co się wydarzyło. Nie spodziewałem się, że moja Marysia będzie się zabawiała ze mną w ten sposób. Cholera, podobało mi się. Jej sen był zaś mocny, spała zadowolona obok mnie. Przykrywałem co jakiś czas jej gołe ciało, które co jakiś czas i tak usilnie odkrywała. Nie założyła piżamy. Gdy ocknąłem się nad ranem, chciałem zrobić coś dla mojej księżniczki. Wyłączyłem budzik do którego zostało ledwo 10 minut i wyszedłem zrobić śniadanie. Przygotowałem wszystko na stole, po czym wróciłem do sypialni. Marysia już zdążyła się do połowy odkryć. Podziwiałem przez chwilę jej śliczne małe piersi. Zdjąłem kołdrę aby spojrzeć na nią w całej okazałości. Zbliżyłem się do jej ud. Delikatnie pocałowałem wewnętrzną stronę jednego z nich i językiem kierowałem się do jej cipki. Marysia jedynie odruchowo zareagowała nerwowymi drygnięciami nogi. To samo zrobiłem na drugim udzie. Musnąłem jej wargi lekkim pocałunkiem. Końcem języka lizałem ją gdy otworzyła oczy. Uśmiechnęła się, gładząc ręką mnie po głowie. Podciągnęła się na łóżku, opierając się o zagłówek. Chciałem znowu przysunąć się do jej cipki, ale zatrzymała mnie kładąc mi nogi na ramionach.

    -Nie tak prędko, tatuśku. Musisz wycałować moje piękne nóżki nim dostaniesz słodziutką szparkę do posmakowania.

    Wzbraniać się przed tym nie wzbraniałem. Zacząłem całować łydkę i kierowałem się coraz wyżej, nie spiesząc się przy tym. Rękoma dodatkowo pieściłem te cudowne nogi. Wodziłem palcami na zgięciach kolan, całując nieustannie coraz bliżej swojego celu. Najpierw lizałem dookoła jej cipki, później zacząłem ssać jej wargi. Marysia zaczęła cicho pojękiwać. Złapałem ją za zgrabne pośladki i przysunąłem aby mieć lepszą pozycję do pieszczenia jej szparki. Długimi liźnięciami schodziłem aż do drugiej dziurki. Marysi drżały lekko uda, sama ręką zaczęła pieścić swoje sterczące cycuszki. Dopiero teraz wbiłem język do środka. Lizałem pachnącą cipkę swojej przybrane córki podając jej do oblizania palce. Ta zrobiła to bez namysłu, wiedząc do czego zmierzam. Palce które błyszczały od śliny wylądowały w jej ciasnym tyłeczku. Gdy wsunąłem oba do środka z ust Marysi wyrwał się pojedynczy jęk. Niespiesznie penetrowałem jej odbyt i lizałem nieustannie muszelkę. Marysia wiła się dysząc i jęcząc. Gdy skończyłem, sama chętnie oblizała moje palce które miała przed chwilą w dupce. Jej mokra od śliny i soczków cipka wciąż mnie kusiła.

    -Skarbie, mogę jeszcze polizać twoją różowiutką szparkę?
    -Nie musisz pytać, zawsze możesz!

    Wykrzyczała chwytając mnie za głowę i przysuwając do swojej piczy. Trzymała mnie tak mocno i zdecydowanie. Puściła dopiero po kilkunastu minutach, gdy jej ciało przeszyły dreszcze. Lekko rozdygotana podciągnęła mnie znowu za głowę i pocałowała namiętnie. Na tą chwile musieliśmy wstrzymać nasze zabawy. Było już późno, a nie mogłem się spóźnić do pracy. Gdy oboje już doprowadziliśmy się do stanu w którym można wyjść i zjedliśmy śniadanie, poszedłem do samochodu. Nawet nie wyjechałem z garażu gdy dostałem od niej telefon.

    -Pojechałeś już?
    -Jeszcze nie, a coś się stało?
    -Podrzucisz mnie do sklepu tam przy rynku?
    -Tak, tylko się pospiesz.
    -Już lecę, nie będziesz długo czekał.

    Ruszyliśmy oboje. Do pracy mam całkiem spory kawałek i mogliśmy spokojnie porozmawiać. Szybko jednak wróciliśmy do porannych figli.

    -Podobało mi się jak mnie obudziłeś dzisiaj, wiesz?
    -To tak w ramach wdzięczności za twój popis.
    -Mogę liczyć na więcej?
    -Na pewno księżniczko. Przecież nam wolno.
    -Co powiesz na to, żebym ci teraz obciągnęła?
    -Teraz? Maryś, jak ty to sobie wyobrażasz?
    -Normalnie, rozepnę lekko spodnie i będę go lizać i ssać, a ty będziesz ostrożnie prowadził.
    -W porządku, spróbujmy.

    Marysia zręcznie dostała się do moich spodni. W jej dłoni mój penis szybko nabrzmiał i wyprężył się. Jechaliśmy leśną drogą, więc nie musiałem się zbytnio męczyć. Właściwie to rozkoszowałem się dotykiem ust mojej Marysi. Językiem pracowała nad żołędziem, wsuwała sobie powoli i wysuwała. Rozkoszowała się tym równie bardzo jak ja. Nie mogłem jednak pozwolić aby doprowadziła mnie teraz do wytrysku.

    -Tylko pamiętaj skarbie, jak powiem żebyś przestała to przestań.
    -Dlaczego? Nie podoba ci się?
    -Bardzo mi się podoba, jesteś świetna tylko nie możemy pobrudzić samochodu. Co gorsze ubrań. Jak się wtedy pokażemy publicznie?
    -Ale wiesz co tatku? Ja uwielbiam ssać ci kutasa. Wczoraj nie mogłam się nim nacieszyć. A gdy się spuściłeś byłam najszczęśliwszą dziewczyną na świecie.
    -Skarbie jak wrócę do będziesz mogła sobie lizać do woli. A nawet więcej.
    -Połknę wszystko ładnie, obiecuję.
    -Wczoraj trochę ci pociekło, pamiętasz?
    -Pamiętam.

    Sądząc, że doszliśmy do porozumienia oddałem się przyjemności. Jednak gdy kazałem jej przestać, czując, że dochodzę, ona nie przestawała. Wzbierała we mnie nie tylko złość, ale i nieunikniony finał. Zjechałem szybko na parking i zatrzymałem samochód. Odciągając moją córkę za włosy, bez zapinania spodni wyskoczyłem na zewnątrz. Przeszedłem z jej strony i otworzyłem drzwi.

    -Nie możesz się powstrzymać?
    -Przepraszam ja nie chciałam…
    -To teraz musisz zrobić to tak jak ja chce!

    Złapałem ją mocno za głowę i wsunąłem całego kutasa do jej gardła. Marysia zadławiła się, usiłując zapanować na sobą. Ja zacząłem szybko i głęboko wbijać się w jej usteczka. Przestałem na chwilę, Marysia złapała kilka oddechów i przełknęła ślinę. Jednak zdecydowana większość była już na jej brodzie. Wróciłem do ponownego wbijania pały do jej gardła. Starałem się jak mogłem żeby nie dojść za szybko. Chciałem dać jej nauczkę. Z oczu mimowolnie popłynęło jej kilka łez. Wsparła się rękoma o moje uda. Skupiała się na tym, aby połykać mojego fiuta. To co miało być nauczką przestało nią być. Podobało jej się. Nadszedł w końcu czas na finał. Wbiłem się jak najgłębiej i solidnie spuściłem.

    -Połknij wszystko, nawet nie myśl o tym, żeby uronić kropelkę. Nie tym razem.

    Marysia z trudem połykała mój obfity spust. Jednak nie chciała nawet żebym wycofał swojego kutasa z jej ust. Dopiero po chwili go wyjąłem. Ona wylizała jeszcze dokładnie fiuta i oblizała usta. Teraz dotarło do mnie, że stoimy w lesie, a powinienem być w pracy. Milczałem próbując ogarnąć co zrobić.

    -Przepraszam tatku. Mam nadzieję, że się nie gniewasz.
    -Co ty skarbie, to ja trochę przesadziłem. Nie powinienem…
    -Teraz wiem, że mogę obciągać aż po same jaja. Dzięki, że jednak się spuściłeś.

    Na jej rozmazanej przez makijaż twarzy zawitał uśmiech. Podciągnąłem szybko spodnie i wróciłem za kółko. Nim dojechaliśmy na miejsce Marysia doprowadziła się do porządku. Ruszyłem więc do pracy. Jednak nie mogłem się skupić na niczym. Cały czas myślałem o jej ślicznym, białym tyłeczku, o jej małych sterczących piersiach, uroczej twarzy i o tym jak ładnie jej z kutasem w ustach. Nie mogłem się doczekać aż wrócę. Godziny dłużyły się niemiłosiernie.

    W końcu jednak nadszedł wymarzony wieczór. Do domu wpadłem nie jak zwykle zmęczony, ale niesamowicie podniecony. Nie tylko ja miałem taki nastrój. Marysia czekała w sypialni, przy oknie. Miała na sobie tylko szlafrok, który szybko wylądował na ziemi. Moje oczy sycił znowu widok jej pięknego, jędrnego młodego ciałka. Zbliżyła się do łóżka, usiadła na kolanach przy krawędzi i ręką wskazała mi miejsce, otwierając przy tym usta.

    -Nie księżniczko, nim będziesz mi znowu lizać fiuta chce cię przeprosić.
    -Bez przesady, nie gniewam się. Nawet mi się to podobało.
    -To inaczej to ujmę. Jak chciałaś, tak zrobiłem. Doszedłem w twoich ustach. Teraz ja chcę coś od ciebie.
    -Co takiego tatusiu? Jestem twoją księżniczką, dla ciebie wszystko.
    -Wskakuj na łóżko i wypnij w moją stronę ten swój tyłeczek.
    -Już się robi tatku. Tak może być.
    -Idealnie.

    Marzyłem o tym cały dzień. Nie mogłem wytrzymać kiedy w końcu wyliże jej rowek. Dopadłem do jej pośladków i rozchyliłem je. Pocałowałem jej kakaowe oczko.

    -O rany, chcesz mnie tam lizać?
    -Jeśli nie chcesz to przestane.
    -Bardzo chcę. Chcę żebyś mi wylizał dupę.

    Oblizałem dookoła i wszedłem językiem do środka. Zachłannie lizałem, przerywając aby móc ucałować te dwa piękne półdupki. Lizałem od cipki do drugiego oczka, wbijając język do środka i liżąc jak szalony. Marysia ocierała swoim tyłeczkiem moją twarz, jęcząc i prosząc żebym nie przestawał. Nie przestawałem. Całowałem jej dupę i lizałem na przemian. Przyciskała mnie do niej, a to drażniła się ze mną zabierając ją od mojej twarzy. W końcu powiedziała, że chce kutasa do buzi. Spodnie zdjąłem w ułamkach sekund, tak samo jak ona przypadła do mojego krocza. Od razu zaczęła ssać i lizać. Wyjmowała go ust tylko po to, żeby possać trochę jaja. Teraz jednak nie przestawała ręką masować prącia. Puściła obie ręce i lizać od samego dołu powoli kierowała się do żołędzia i połykała całego fiuta.

    -Dobrze córuś, czas żeby mój kutas spotkał twoją cipkę.

    Zachichotała i położyła się na plecach rozkładając szeroko nogi. Wszedłem w nią powoli. Jęknęła patrząc mi w oczy. Oparła jedną nogę na mojej klatce piersiowej. Moje ruchy stawały się coraz szybsze. Wsuwałem się w jej wąską cipkę rytmicznie, wsłuchując się w jęki rozkoszy jakie z siebie wydawała.

    -Tatku, moja stopa, poliż mi paluszki, proszę.

    Łapiąc ją za kostkę zacząłem lizać jej paluszki. Ssąc wpatrywałem się w drgające w rytm moich pchnięć cycuszki.

    -O tak, posuwaj mnie. Posuwaj swoją księżniczkę.

    Zostawiłem jej stopę i położyłem się na niej. Zacząłem ją całować. Nie przerywając pocałunku uniosłem ją. Instynktownie oplotła mnie nogami. Podskakiwała na moim fiucie z niezłym zaangażowaniem. Niezbyt wygodna pozycja szybko nas oboje zmęczyła.

    -Chce cię ujeżdżać. Połóż się.

    Marysia bez zbędnego gadania oparła się o mnie i zaczęła szybko poruszać się do przodu i do tyłu. Oboje dyszeliśmy i sapaliśmy z podniecenia. Oboje jęczeliśmy z rozkoszy. Po kilku minutach widziałem jak opadła z sił. Wsparła się nogami i teraz to ja przejąłem inicjatywę. Tempo wróciło, a wraz z nim urocze jęki Marysi.

    -Jeśli chcesz skarbie to zaraz dojdę. Możesz znowu połknąć.
    -Oczywiście, że chcę.

    Zeskoczyła zwinnie i zaczęła ssać kutasa, ręką miętosząc jaja. Bez problemów wsuwała sobie do gardła całego. Nie musiała długo czekać. Kolejny raz uwolniłem w jej ustach tak pożądane przez nią nasienie. Zassała wszystko i otworzyła usta żeby mi pokazać. Po chwili połknęła wszystko i lizała mojego kutasa dalej. Choć odrobinę już stracił sprężystość nadal był wystarczający dla Marysi. Miałem dla niej jeszcze jedną niespodziankę. Gdy tylko skończy bawić się moim fiutem i stanie na wysokości zadania, wyrucham jej ciasną dupkę. Kilkanaście minut w ustach mojej córy wystarczyło, żeby wrócić do gry.

    -Marysiu wypnij się znowu.
    -Dobrze tatku.

    Nakierowałem kutasa na jej dupę i delikatnie napierałem.

    -Tam jeszcze nie miałam kutasa, to pierwszy raz.
    -Pierwszy raz którego nie zapomnisz księżniczko. Będę cię ruchał aż się nie spuszczę.
    -Ale ja chcę…

    Przerwałem jej silnym pchnięciem po którym jedynie mogła przeciągle jęknąć. Z każdym pchnięciem jęki bólu ustępowały jękom rozkoszy. Drżące nogi przestawały drżeć, a prośby o zwolnienie ustąpiły miejsca prośbą o mocniejsze rżnięcie. Biały tyłeczek obijał się o mnie, w końcu położyłem się na niej, aby móc całować jej szyje. Docisnąłem ją mocniej do łóżka i pocałowałem w policzek. Chwilę po tym wystrzeliłem w jej dupę falą spermy. Wstałem z niej, cofnąłem się. Marysia podniosła się, a z jej tyłka wypływała leniwie sperma. Usiadłem na łóżku opierając ręce za sobą. Ręką Marysia zebrała trochę wypływającego płynu i zlizała.

    -Chcę jeszcze. Jeszcze raz!

    Doszła do mnie i sama nakierowała kutasa na swoją dupę. Nie musiałem nic robić. Sama ujeżdżała mnie nabijając się dupskiem. Wsunąłem się głębiej na łóżko, pozwalając Marysi oprzeć nogi o moje. Kontynuowała swoje harce. A ja kolejny raz spuściłem się dla mojej księżniczki. Posiedziała chwilę, po czym zeszła i znowu zaczęła ssać i zlizywać spermę z fiuta.

    -Muszę trochę odpocząć skarbie.
    -Dobrze tatku, będę Ci robić loda jeszcze jakiś czas żeby było Ci miło.
    -Dzięki, jesteś super.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Taxex
  • Trenowanie (cwela) w plenerze

    Lubię prowadzić zdrowy tryb życia. Nie jestem typem pakera, ani nawet rasowym dresem. Zwykłym młodym chłopakiem o przeciętnej posturze. Lubię jednak uprawiać sport. Od czasu do czasu pływam. Codziennie macham brzuszki i pompki w domu. I staram się dużo biegać. Oczywiście preferuję bieganie w tych samych soxach przez tydzień-dwa, aż jebią niemiłosiernie. Nie ćwiczę dla sylwetki, ani z powodów fetyszowskich. Po prostu lubię. Znam mastera, którego kręci ćwiczenie młodych chłopaków. Sam jest lepiej zbudowany. Biega, ćwiczy, jeździ na rowerze. Ma koło 30 lat. Na pierwszy rzut oka nie wygląda na geja, ani nie robi wrażenia mastera. Zwykły ziomeczek. I o jednym spotkaniu z nim będzie ta historia.
    Była wczesna wiosna, kiedy się umówiliśmy. Na zewnątrz było jeszcze chłodno. Kazał mi wcześnie z rana pojawić się w wyznaczonym miejscu w mieście obok torów, które jest mało uczęszczane przez ludzi. Pojawiłem się bez bielizny w spodniach dresowych, bluzie, koszulce termicznej, adidasach i znoszonych soxach. W smsie kazał mi biegać przez dobre 30 minut w tę i z powrotem, żeby mnie wymęczyć i żebym się spocił. Posłusznie biegałem. Choć czas biegania trochę się przedłużył, a ja dawałem z siebie wszystko co potrafiłem.  Zresztą było dość chłodno więc wysiłek dobrze mi zrobił. W momencie kiedy przyszedł, byłem cały mokry. Z czoła ciekł mi pot ciurkiem. Pod spodem koszulka była zupełnie mokra. Oddychałem jak parowóz. Pan jednak był zadowolony. Wtedy zdecydował, że pójdziemy w bardziej odosobniony plener. Przeskoczyliśmy przez ogrodzenie i znaleźliśmy się nad zamkniętym jeziorem. Poszliśmy w jakieś chaszcze, a tam od razu dostałem polecenie pompowania i robienia przysiadów. Warunki były słabo wygodne, ale jakoś dałem radę. Później kazał mi się rozebrać do naga. Było trochę zimno, ale podniecenie robiło swoje. Najpierw zawiązał mi oczy, a następnie przywiązał mi do ryja za pomocą taśmy swojego znoszonego buta. Mówił, że chodził w nich non stop w pracy. Miał rację. Jebały niemiłosiernie. Zaciągałem się nimi, a kutas stał mi jak głupi. Nie był to koniec przyjemności. Przypiął mi klamerki na sterczące od zimna sutki. Wcisnął w dupsko korek analny, a więc od teraz musiałem mieć ostro spięte pośladki. I zaczął się mną bawić. Chłostał mnie trzciną po jajach i dupie. Później zaczął ciągnąć ręką za mosznę, miętosić jądra w dłoni i ściskać je. W końcu mu się znudziło i przywiązał ciężarki do jaj. Nawet nie wiem co to było, ale kiedy rozbujał je, myślałem że mi odpadną. Moje własne soxy wjebał mi jeszcze do ryja, żebym był ciszej.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    cwel cwelowski
  • Sekretny romans 3

    3. Grupa

    -Nie jest za młoda?- usłyszałam krytyczny głos zza pleców. Automatycznie odwróciłam się w tamtą stronę, ale przez opaskę na oczach nic nie widziałam.

    -Nie przesadzaj. Skończyła już 18 lat?- doleciało do mnie z prawej strony. Zadrżałam słysząc pożądliwe brzmienie. -Tak. Nie powinno być problemów.- Rozpoznałam rzeczowy głos pana Simonsa. Mężczyźni wydawali mi się znajomi, ale nie widząc ich twarzy nie mogłam dopasować ich głosów do znanych mi osób. Miałam ochotę zedrzeć z oczu opaskę, wiedziałam jednak, że gorzko bym pożałowała swojej decyzji. Stałam więc spokojnie, naga wśród napalonych mężczyzn.

    -W sumie szkoda, że nie jest młodsza.- odezwał się nowy głos. Czyli w pokoju byli pan Simons i trzech jego kumpli.

    -Wiesz, że młodsze nie wchodzą w grę. Muszą być chociaż pełnoletnie.- Ujawnił się czwarty mężczyzna. Żałowałam w tym momencie, że nie urodziłam się rok później.

    -Mówię tylko, że szkoda.

    -To i tak najmłodsza jaką tu kiedykolwiek mieliśmy, więc przestańcie narzekać. Gdzie ją znalazłeś?- głosy zaczęły się powtarzać. Pięciu mężczyzn czekających, żeby mnie wykorzystać. Byłam przerażona.

    -To przyjaciółka mojej córki. Wiktoria Lancaster.

    -Przyjaźnisz się z jej ojcem. Co on na to, że pieprzysz jego córkę?

    -Cieszcie się teraz, że nie przyjął propozycji dołączenia do naszego grona.- Mój ojciec wśród tych zboczeńców. Nie mogłam sobie tego wyobrazić. Za bardzo kochał moją mamę, żeby ją zdradzać.

    -Dziewczyna nikomu nie powie? -Nie odważy się. Czy któraś z jej poprzedniczek to zrobiła?- Czyli przede mną były inne kobiety. Ta informacja mnie zaciekawiła. Mężczyźni musieli spotykać się w tym domku regularnie.

    -Jedna próbowała.- To mnie zainteresowało. Ciekawe, co jej zrobili i co się z nią stało.

    -No właśnie, próbowała. Dziewczyna będzie trzymać buzie na kłódkę.

    -Lepiej nie, jej usteczka mogą nam się przydać.- Cała grupa zarechotała słysząc to stwierdzenie. Nagle, na jakiś niewidoczny dla mnie znak mężczyźni zbliżyli się do mnie i otoczyli ciasnym kręgiem. Poczułam ręce bawiące się piersiami, ściskające sutki, inne ugniatały pośladki. Równocześnie dłonie trzeciego mężczyzny zbliżały się po udzie do mojej szparki. Zbyt wiele doznań. Nie mogłam się skupić na konkretnej części mojego ciała. Jęczałam z rozkoszy jaką mi dawali, jednak ktoś zamknął moje usta pocałunkiem. Czułam coraz szybsze pulsowanie u zbiegu ud. Dwa palce wślizgnęły się w moją cipkę. Kolejny mężczyzna zbliżał się niebezpiecznie do drugiej dziurki. Usta następnego znalazły się na moim sutku, mężczyzna ssał go i lizał. Palce w mojej szparce pracowały coraz szybciej. Trzęsłam się z podniecenia i po chwili pieszczenia przez 5 mężczyzn, osiągnęłam orgazm. -Ahhh!- krzyknęłam zaskoczona. Nie wiedziałam, że można tak szybko dojść, ale jak widać da się. Niespodziewanie ręce zniknęły. Usłyszałam szelest zdejmowanych ubrań. Dłonie po chwili powróciły. Teraz dodatkowo czułam ocierające się o moje ciało pobudzone penisy. Jeden z grupy pociągnął mnie w dół, tak że klęczałam. Do mojej buzi wdarł się penis. Mężczyźni nakierowali moje ręce na wzwody. Trzem robiłam dobrze, a reszta zadowoliła się zabawą moim ciałem. Znowu miałam palce w cipce, stymulowały łechtaczkę. Ktoś pieścił moje piersi. Przy plecach poczułam ciepły tors. Mężczyzna odsunął moje włosy i zaczął całować szyję. Nie mogłam się skupić na obciąganiu, ale starałam się jak mogłam. -Jej usteczka są stworzone do tej roboty.- usłyszałam po chwili. Członek wyszedł z moich ust, ale zaraz zastąpił go inny. I tak na zmianę. Jeden w buzi, dwa w dłoniach, a reszta pieści moje ciało. Penisy napalonych mężczyzn zwiększały się w moich ustach. Żaden z nich nie mieścił się całkowicie, ale każdy mężczyzna na siłę wpychał swój sprzęt do mojego gardła, aż nie mogłam oddychać. Kiedy zadowolili się rezultatem moich działań zostałam nakierowana cipką na penisa. Centymetr po centymetrze opuszczałam się na jego pałę. Coraz głębiej, aż do końca. Mężczyzna zaczął się pode mną poruszać. Szybciej, głębiej. Jęczałam z rozkoszy. Mój tyłek był wypięty i jeden z nich to wykorzystał. Usłyszałam splunięcie, po chwili nawilżona dłoń jeździła po mojej drugiej dziurce. Włożył najpierw jeden palec. Automatycznie zacisnęłam mięśnie, za co dostałam ostrego klapsa w pupę. Starałam, naprawdę się starałam rozluźnić, ale byłam analną dziewicą. Gdy drugi palec trafił w dziurkę przez moje jęki przebił się krzyk bólu. Jakiś mężczyzna od razu wypełnił moją buzie swoim penisem. Ten, który trzymał palce w mojej pupie dołożył jeszcze jednego, co spowodowało kolejną falę bólu przebijającą się przez fale rozkoszy rozchodzące się od posuwanej cipki, po czym pochylił się nade mną i tuż przy uchu powiedział:

    -Już się nie mogę doczekać, aż wypełnię twoją dupę swoim nasieniem.- Od długiego czasu wspinałam się na szczyt rozkoszy, a słysząc to doszłam gwałtownie. Przez penisa w buzi mogłam jedynie skomleć. Chwilę po mnie mężczyzna pode mną spuścił się w moją szparkę. Chwilę potem moje usta zalała fala gorącej spermy. Czułam jak płyn spływa mi po brodzie. Moje trzy dziurki zostały uwolnione, nagle kilka rąk pochwyciło mnie w górę. Stałam podtrzymywana przez gorące torsy. Mężczyźni całowali moją szyję, usta, ssali i gryźli sutki. Ich dłonie sunęły po moim ciele. W rękach miałam oklapłe penisy. Głaskałam je starając się pobudzić do dalszego działania. Członki mężczyzn pulsowały w moich dłoniach. Dwa palce znalazły się w mojej cipce, pobudzając ją jeszcze bardziej. Mężczyzna oddalił palce od szparki i włożył je do moich ust. Zaraz wzięłam się za wylizywanie swoich soków. Kiedy były czyste, palce zastąpiły usta.

    -Obłędnie smakujesz mała dziwko.- powiedział głos. Zostałam pchnięta na kolejnego mężczyznę. Dłoń wędrująca po mojej cipce rozprowadziła soki po tyłku. Tym razem nadziałam się od razu na całego penisa. Krzyknęłam z zaskoczenia. Mężczyźni popchnęli mnie na tors kolegi. Moja pupa była teraz maksymalnie wygięta. Poczułam penisa u wlotu drugiej dziurki. Wszedł w nią gwałtownie. Myślałam, że rozsadzi mnie na pół, a to nawet nie był cały członek. Domyśliłam się tego kiedy mężczyzna pchał dalej. Jęczałam, kiedy penis wbijał się do końca. Poczułam jajka przy pupie i odetchnęłam z ulgi, że to koniec, ale w tym momencie mężczyźni zaczęli się we mnie poruszać.

    -Aaaa! Ahh! Ymmm! Proszę! – błagałam ich sama nie wiem o co. Żeby przestali, czy żeby przyspieszyli. Któryś z mężczyzn ciągnął za moje sutki. Ściskał je. Raz po raz dostawałam siarczyste klepnięcie w pupę. Wszystko, co ta grupa robiła, było jednocześnie bolesne i podniecające. Kolejny penis znalazł się przy mojej buzi, obijał się o nią. Otworzyłam ją posłusznie, a mężczyzna rżnął moje usta. Kropelki potu spływały mi po twarzy. Obok usłyszałam masturbujących się mężczyzn. Ich pożądliwe sapanie. Ten w moim tyłku doszedł pierwszy. Poczułam jak gorąca sperma wypełnia mój odbyt i wylewa się z niego. Następnie kolejny mężczyzna wyjął penisa z mojej buzi i skończył na moich plecach i we włosach. Członek w mojej szparce nadal pracował. Mięśnie wokół jego penisa coraz szybciej się zaciskały, aż osiągnęłam szczyt, ale on nie przestawał.

    -O taaak! Ohhh! Ahh!- krzyczałam z przyjemności. Moje jęki mieszały się z sapaniem mężczyzn.

    -Jesteś tak obłędnie ciasna mała.- usłyszałam pod sobą. Zamroczona uświadomiłam sobie, że tego głosu jeszcze tu nie słyszałam, ale z jakiegoś powodu wydał mi się najbardziej znajomy. W końcu poczułam wypełniającą mnie spermę. Kolejne pchnięcie, a on nadal nie skończył. Ruszał się tak jeszcze trochę, aż cała sperma znalazła się w mojej cipce, wylewając się z niej. Miałam dreszcze po trzech niesamowitych orgazmach. Mężczyźni postawili mnie do pionu po czym położyli na plecach. Ich masturbujący się koledzy wystrzelili z siebie nasienie na moje piersi i brzuch.

    -Wyliż się pizdo.- nie miałam na to siły, ale posłusznie zbierałam rękoma spermę i zlizywałam ją ze swoich rąk. Byłam już chyba czysta, gdy niespodziewanie poczułam język na cipce. Mężczyzna najpierw powoli, później coraz szybciej stymulował moją łechtaczkę. Ciągnął za wargi sromowe, przyssawał się do mojej cipki wylizując wszystkie soki, których od jego działań pojawiało się jeszcze więcej. Raz po raz wspomagał się palcami. Nagle wstrząsnął mną kolejny orgazm. Leżałam wyczerpana, jednak mężczyźni nie dali mi długo odpoczywać. Przekręcili mnie na bok. Przy twarzy poczułam penisa, którego od razu wzięłam do ust. Kolejny mężczyzna rozchylił moje nogi aby mieć lepsze dojście do mojej cipki. Po chwili jego członek bez problemu wypełnił moją szparkę i zabawa zaczęła się na nowo…

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Magic.V

    Początkowy dialog daje więcej światła na całą fabułę- dla zainteresowanych. Po trzech kropkach “zabawa” toczy się dalej, ale już nie chciało mi się pisać. 

  • Karkonosze cz. 5

    – Chodźmy do namiotu. Strasznie boli mnie pisia – usłyszałem obok siebie cichy szept Oliwii.

    – Jak chcesz, to położymy ją w małym pokoiku Jagody – to Natalia, która znalazła się obok mnie i słyszała co mówiła mała – Widzę, ze moja siostra ani myśli iść spać. Musiałeś jej nieźle dogodzić.

    – Starałem się nie być gorszy niż w południe z tobą – odrzekłem.

    – Musimy to powtórzyć ale najpierw połóżmy Rudzielca – puściła do mnie oczko i chwytając małą Oliwię za rękę, obydwie gołe, oddaliły się w kierunku schodów na dół. Widocznie pokoik Jagody był obok sklepu. Musiałem to zapamiętać, bo niemal osiemnastolatka ruchała się przepięknie i nie chciałem poprzestać na tym jednym razie.

    Podczas nieobecności Natalii rozejrzałem się po salonie. Dwaj starsi jegomości przesiedli się teraz do przepięknej młodszej czarnulki. Dopiero teraz spokojnie mogłem przyjrzeć się ich przyrodzeniom, które teraz obejmowały palce rączek Jagody. Obydwa miały prawie dwadzieścia centymetrów i były bardzo grube. Patrzyłem jak szczupłe paluszki młodej czarnulki zręcznie poruszają się wzdłuż grubych trzonów odkrywając co chwila ogromne grzyby żołądzi czterdziestolatków. Nagle pochyliła się i niemal cała pała Tomka zniknęła w jej buzi, do tego stopnia aż pogrubiała jej szyja koło grdyki. Wiedziałem jakie ma głębokie gardło, jak wpychała w nie całego mojego chuja. Marek klęknął i rozchylił jej nóżki. Po chwili jego głowa rytmicznie poruszała się w kroczu dziewczyny. Im bardziej on się przykładał, tym szybciej wędrował gruby kutas w jej buzi.

    Dwaj moi rówieśnicy przesiedli się obok nastoletniej blondynki Oli. Ona też ochoczo chwyciła w dłonie ich rumaki i po chwili obydwa były gotowe do ruchania. Też pochyliła się i zaczęła lizać, ssać i połykać chuja Patryka. Leszek w tym czasie też zajął się jej przecież tak niedawno dziewiczą pizdeczką. Próbowała też połknąć sztywnego chuja ale nie miała jeszcze wprawy i o mało się nie porzygała. Spojrzałem na starszego Patryka. Przyglądał się tym dwóm trójkom i ostro walił sobie konia.

    – Daj zrobię ci loda – usłyszałem jego głos obok siebie. Nie zauważyłem zajęty obserwacją Oli i Jagody kiedy ze swoją pałą w garści podszedł do mnie. Klęknął i zaczął lizać mi kutasa i jajka, aż do odbytu. Potem wziął mi chuja głęboko i o dziwo sprawiało mi to niepisaną przyjemność.

    – Och widzę, że nie czekacie na mnie – to głos Natalii wyrwał mnie z rozkosznego zamyślenia.

    Patryk nie przestał zajmować się moim kutasem, natomiast natychmiast przepiękna gospodyni podstawiła mi swoją uroczą pizdę. Szybko zagłębiłem w nią język i zacząłem nim ostro harcować w gorącym przedsionku jej wnętrza. Położyła się w poprzek kanapy, tak, że jej pupka była na samym brzegu. Klęknąłem i wtedy zarzuciła nogę na moje ramię a drugą oparła o podłogę. Wszedłem w nią całym kutasem i uniosłem tak żeby penetracja była najgłębsza. Wtedy poczułem jak kutas Patryka opiera się o moją wypiętą dupę. Musiał go wysmarować oliwką, bo wchodził dosyć łatwo. Pierwszy raz gościłem w swojej dupie chuja i na początku troszkę bolało ale po chwili zaczęło mi to sprawiać nieopisaną rozkosz. Zaczął mnie ruchać coraz szybciej i gwałtowniej. W tym czasie jak jego chuj dobijał do końca, mój kutas zagłębiał się cały w gorącej i śliskiej piździe Natalii. A jak on cofał pałę i moja maczuga wysuwała się z gościnnej kuciapki. Wyjąłem kutasa z jej pizdy i pomału zapakowałem w gościnny odbyt. Tak ruchaliśmy się chyba z pół godziny. Natalia dochodziła kilka razy ale najmocniej gdy z mojego chuja rzygnęła ogromnie sprężona salwa spermy i zalała jej jelito. Niemal w tym samym momencie i z kutasa Patryka wytrysnęło nasienie w mojej dupie. Wysunęliśmy swoje opadające chuje i razem poszliśmy pod prysznic.

    W czasie kiedy nasz trójkąt uprawiał ten biseks Ola nadziana w dupkę kutasem Leszka ostro była ruchana w pizdeczkę przez Patryka. Dziewczyna aż piszczała z rozkoszy a był to przecież jej pierwsze jebanie na dwa baty.

    W jeszcze chyba ciekawszej sytuacji znalazła się zgrabniutka Jagoda. Też było to jebanie na dwa baty ale czarnulka wisiała na grubym kutasie Marka, którego pupa opierała się na niewysokiej komodzie. Od tyłu zaś miała wepchniętego kutasa Tomka. Teraz jak chuj w jej dupce wędrował do końca, jej pizda unosiła się do góry i lekko wysuwał się chuj w jej piździe. Widocznie było jej z tym tak dobrze, bo co chwilę rozlegały się jej głośne jęki, świadczące o ogromnych, orgastycznych przeżyciach dziewczyny. Właśnie wychodziliśmy z łazienki, kiedy obydwaj mężczyźni ostro wystrzelili w jej wnętrzu swoją spermą.

    Było już chyba koło 2.00, gdy do drzwi ktoś zapukał a właściwie załomotał. Zaskoczona Natalia wyszła z salonu i po chwili wróciła w towarzystwie wysokiego, mocno zbudowanego około 25 – letniego mężczyzny i dwóch towarzyszących mu lasek.

    – To nasz brat, Max – przedstawiła – A to towarzystwo naszej wczorajszo – dzisiejszej zabawy – i przedstawiła nas po kolei.

    – A to moje dwie suki: Klaudia i Lili.

    Przyglądałem się nowo przybyłym i nie mogłem uwierzyć, że młodsza jest rówieśniczką Jagody. Ale o tem potem.

    C.D.(może)N.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Albastor

    I znowu czekam na opinie

  • Szkola dla suk tom 9

     

    XXX
    Domina weszła ze swoją dziwką do salonu, w którym jakąś godzinę wcześniej zaczęły oglądać film. Na ekranie telewizora leciała inna część serii Rocco Animal Trainer. Na sofie Ruda i Czarna leżały obok siebie. Miały smycze owinięte wokół szyi tak ciasno, że były przytulone do siebie policzkami i nie mogły oderwać się od siebie ani na centymetr. Obie pieściły się tak, jak jeszcze kazała im Pani, zanim wyprowadziła sukę na spotkanie z mężczyznami. Powoli, bez ani sekundy przerwy masowały sobie cipki. Za oparciem sofy stał Treser, który pochylał się na sukami, wzywał je i pluł im na złączone razem pyski. Dziwki wpatrzone w telewizor jęczały z rozkoszy, ich gorące, napalone oddechy mieszały się ze sobą. Po ich policzkach, nosach, wargach i podbródkach ściekała powolutku ślina Tresera. Wyglądały fantastycznie. Jakby zalano je spermą. Blondi dostrzegła u jednej i u drugiej korki analne wepchnięte w tyłki. To też musiał być pomysł Pana. Kiedy Domina kazała im się masturbować przy filmie, nie miały nic w dziurkach. Master zauważył Blondi i Dominę:
    – Za 5 minut film się skończy. Te suki muszą wytrzymać do końca. A wy chodźcie tu do mnie. Będziecie lizały mi kutasa. 
    Domina i Blondi klęknęły za sofą przy kroczu Pana. Jego kutas się prężył i miały go tuż przed pyskami. 
    – Widzę po twoim pysku i oczach, że niespodzianka się udała, suko – powiedział do Blondi – Pokaż na moich jajach jak było ci dobrze. 
    Suka zaczęła lizać jaja Mastera z takim oddaniem i poświęceniem jak jeszcze nigdy dotąd. Chciała mu podziękować za niespodziankę i pokazać, jak bardzo jest teraz napalona. 
    – Głaszcz jej cycki – rozkazał Dominie. Treserka zaczęła delikatnie gładzić i pieścić silikony Blondi. Wodziła palcami wokół sutków i delikatnie je podszczypywała. Suka zaczęła lizać jaja jeszcze bardziej łapczywie. Była jak w transie. Liczyło się tylko zaspokajanie sobie pyska i głodu tymi cudownymi, pysznymi męskimi kulami. Każdy dotyk delikatnej skóry otaczającej jądra o sucze usta sprawiał jej niesamowitą rozkosz. Jej smak i zapach doprowadzał ją do szaleństwa. Nagle Master odsunął się od pyska Blondi. 
    – Pokaż mi, jak bardzo tego chcesz, dziwko – powiedział Master. Trzymał jaja tuż nad jej pyskiem, parę centymetrów od jej ust. Suka zaczęła udawać lizanie jaj, tańczyła jękiem w powietrzu, jakby bardzo chciała, ale nie mogła ich dosięgnąć. Całym swoim pyskiem wyrażała głód. Jęczała błagalnie i seksownie. Master droczył się z nią tak i z podnieceniem patrzył na jej totalnie suczy pysk. Widok tej dziwki błagającej go o możliwość lizania jaj bardzo go kręcił. Głód tej kurewki był niewyobrażalny i bardzo podniecający. 
    – Proś o nie, głupia dziwko – rozkazał.
    – Daj mi je polizać, błagam – wyszeptała suczym, seksownym głosem suka – Wepchnij mi je do pyska. Spójrz jaka ze mnie dziwka.
    – Mów jeszcze – domagał się Master.
    – Jestem waszą lalką do pierdolenia. Mój porno-pysk błaga o twoje jaja – jęczała suka.
    Master kipiał z podniecenia na dźwięk jej suczego głosu i słów, które wypowiadała. Spojrzał na Dominę, która wciąż głaskała jej cycki. Ta bez słów odczytała jego rozkaz. Polizała swoją dłoń obficie nawilżając ją gęstą, klejącą się i białą śliną, po czym potarła wciąż ociekające śliną Blondi jaja Pana. Robiła to tuż przed oczami swojej kurewki, jej seksowne tipsy wyglądały bajecznie na nabrzmiałych od spermy jądrach Tresera. Chwilę potem roztarła ślinę po wargach i nosie dziwki. 
    – A teraz, mała dziwko, patrz jak ona je liże – rzucił Master. Domina zaczęła lizać jego jaja tak samo jak Blondi przed chwilą. Była równie napalona i kopiowała jęczenie i zachowanie swojej dziwki. Treser przyciągał blond kurewkę za smycz maksymalnie blisko swoich jaj i języka Dominy, żeby czuła jej suczy, wilgotny oddech na swoich ustach. Tymczasem dwie suki na kanapie wciąż nieustannie masowały sobie cipki z pyskami związanymi razem. Słyszały co dzieje się za ich plecami i same już nie wiedziały, co bardziej je podnieca: film, na którym Rocco i jego koledzy z równie wspaniałymi kutasami gwałcą takie suki jak one czy może tresowanie małej dziwki, jej błagania i odgłosy podniecenia. Master oderwał jaja od obłędnie mokrego pyska Dominy i zwrócił się do Blondi:
    – Rozchyl te sucze usta do połowy, ale nie waż się wystawiać języka, dziwko. 
    Blondi zrobiła, co kazał jej Pan i poczuła na wargach dotyk mokrych, zaślinionych jaj. Master delikatnie przesuwał nimi po lekko otwartym pysku dziwki. Kładł je na jej nosie i policzkach i jęczał z podniecenia. Pieścił jajami cały pysk kurewki, zabraniając jej lizania. Wsuwał je w jej rozchylone usta i wyciągał po chwili. Jego wielki kutas co chwilę dotykał jej czoła albo nosa, miała go tuż przed oczami. Dyszała z podniecenia i z jej otwartego pyska prosto na jaja Mastera buchało gorące, przepełnione suczym głodem powietrze. 
    – Obciągaj mi pałę – powiedział do Treserki. Domina oparła policzek o czoło dziwki, żeby mieć dostęp do tego boskiego kutasa i wsunęła go sobie prawie całego do pyska. Pan pocierał jajami o błagające wargi Blondi i jednocześnie gwałcił gardło swojej drugiej suki. Ślina wyciekała z jej pyska prosto na kutasa i ściekała po nim na jaja, a potem na buźkę Blondi i do jej rozchylonych ust. Jeszcze nikt nigdy nie się z nią tak nie droczył i nie masturbował jej całego pyska jajami. Była niewiarygodnie podniecona. Jej gorący oddech i jęki wciąż buchały wprost na jaja Pana, który sam jęczał coraz głośniej i głośniej. Obie suki wiedziały, że lada moment dojdzie. Jak wszystkie oralne kurewki odruchowo jęczały razem z nim tak jakby to one same przeżywały orgazm. Nagle Pan zabrał im kutasa i szybko przeskoczył na drugą stronę sofy, tuż przed dwie masturbujące się kurwy. Domina i Blondi mogły tylko patrzeć, jak sperma zalewa te dwa związane ze sobą pyski, a usta tych dziwek rozchylone w ekstazie próbują złapać jak najwięcej kropel białego płynu. Te suki ani na chwilę nie przestawały pieścić swoich cipek, ale teraz musiały zwolnić niemal do zera, żeby nie dojść od spustu na pyski. Kiedy Master skończył tryskać, na ekranie telewizora Rocco i jego kumple też właśnie zalewali swoje suki spermą. 
    – Wystarczy, dziwki – powiedział Master – możecie przestać się masować – a potem rozplątał smycze owinięte wokół ich karków i suki mogły wreszcie odkleić się od siebie policzkami. Kiedy to robiły, dwie nitki gęstej i kleistej spermy ciągnęły się między ich pyskami przez chwilę, aż w końcu przerwały się i opadły na pyski obu suk. 
    – Nie oblizujcie się. Macie paradować z moją spermą na pysku tak długo aż zaschnie. Będziecie dziś pachniały moim spustem – rzucił Master – A teraz wracajcie do swojego pokoju. Macie wolne do obiadu.

    XXXI

    Dziwki wróciły do sypialni i padły zmęczone na łóżka. Blondi pochwaliła się koleżankom, jaką niespodziankę sprawili jej Treserzy. Opowiedziała im ze szczegółami, jak dwóch znanych jej wcześniej Masterów zgwałciło jej pysk. Z nudów suki zaczęły przeglądać magazyny pornograficzne, których miał pod dostatkiem. Treserzy nie mogli sobie pozwolić, by miały dostęp do internetu. Podczas tresury nie mogły mieć kontaktu z nikim bez ich zgody. Blondi zamknęła na chwilę oczy i przysnęła. Śniło jej się, że Rocco i Parlament spuszczają jej się na pysk. Przebudziła się z mokrą cipką i wstała, żeby zrobić siku. Idąc do toalety nie zauważyła, że Rudej nie ma na łóżku. Otworzyła drzwi i stanęła jak wryta. Analna dziwka stała nad sedesem z jedną nogą opartą o deskę. Do ściany przyssane było dildo, o które ta szmata rżnęła sobie swoją ulubioną dziurkę nadziewając się na nie wypiętym tyłkiem. W pysku miała korek analny, który tłumił jej jęki. Jedną ręką pieściła sobie cycki, a drugą masturbowała się jak szalona. Po chwili Blondi zrozumiała, co robi ta suka. Sedes był jedynym miejscem w domu, którego nie obejmowały kamery. Ruda masturbowała się i rżnęła właśnie tam, bo chciała mieć orgazm. Przez chwilę mała dziwka stała jeszcze jak zamrożona. Postanowiła wyjść i nie przeszkadzać Rudej. W głowie kotłowało jej się mnóstwo myśli. Sądziła, że te dwie suki są tak wytresowane, że nigdy nie złamałyby zakazu danego przez Panią. Zanim trafiła do szkoły, sama nie raz łamała zakazy orgazmu w toalecie. Potajemna masturbacja bardzo ją kręciła i przeżywała wtedy najsilniejsze orgazmy fantazjując o kutasach. Jednak zawsze po orgazmie miała wyrzuty sumienia i żałowała, że nie wytrzymała dłużej. Czuła słabnący głód kutasów i czuła się gorszą suką niż przed orgazmem. Od kiedy trafiła do szkoły nie zamierzała łamać zakazu. Pragnęła przeżyć wszystko na najwyższym suczym głodzie i robić to, co każe jej Pani bez sprzeciwiania się. Stanęła obok drzwi do toalety i czekała, aż Ruda skończy i wpuści ją do łazienki. Chwilę potem drzwi się otworzyły i analna suka wyszła, udając, że nic się nie stało. Podeszła do Blondi, przycisnęła ją cyckami do ściany i zaczęła całować i lizać jej pysk. Blondi poczuła bardzo silny zapach spermy z jej policzków. Od razu przypomniała sobie widok Mastera zalewającego te dwie szmaty spermą. Nagle zbliżyła usta do jej ucha i wyszeptała tak, żeby Czarna nic nie usłyszała i myślała, że dwie suki się ze sobą zabawiają:
    – Ani słowa nikomu, suko, bo powiem, że ja też cię nakryłam. Zgódź się, a pozwolę ci obciągnąć tamtego kutasa. Jest jeszcze ciepły. I wyliżesz mi tyłek. Teraz w toalecie. Wiem, że chcesz. Uwielbiasz lizać moją świeża zerżniętą dupcię. Urwiemy się szybciej we dwie z obiadu. Ona powoli je. Będziesz miała moją dziurkę dla siebie na 15 minut. Po kolacji też. To jak, suko? – a po chwili dodała – Cudownie pachniesz tymi nowymi kutasami.
    Blondi była skołowana. A że ta głupia, uległa suka dawała się łatwo na wszystko namówić, zgodziła się po chwili namysłu. 
    – Chodź, dam ci teraz posmakować – szepnęła Ruda i wciągnęła ją do łazienki. Podeszły do sedesu. Na ścianie obok wciąż wisiał wielki kutas, którym Ruda gwałciła sobie tyłek. 
    – Chcesz go obciągnąć, suko? – zapytała ją Ruda? 
    – Pozwolisz swojej głupiej dziwce? – Blondi zapytała potulnie, zdziwiona tym jak coraz łatwiej przychodzi jej wyrażanie swojej prawdziwej, suczej natury.
    – Pokaż, co potrafisz, kurewko – zachęciła ją analna dziwka – A może najpierw wolisz mój tyłek? – dodała i wypięła się do niej dupcią, rozchylając pośladki. Blondi zobaczyła cudownie mokrą i zerżniętą dziurkę. W pysku zrobiło jej się mokro. 
    – Rób to na zmianę, dziwko – pouczyła ją Ruda. Blondi zaczęła od seksownej dziurki. Zaczęła ją lizać i rżnąć językiem. Pieszczenie tej dziurki było dla niej czymś wyjątkowym. Lizanie cipki i tyłka to były zupełnie różne rodzaje przyjemności. Uwielbiała zatapiać pysk w cipkach. Ich smak był dla niej jak narkotyk. Ale lizanie tyłka dawało inną, zboczoną i wyuzdaną przyjemność. Czuła, że robi coś perwersyjnego, fascynowało ją to i coraz bardziej się od tego uzależniała. Czuła się wtedy suką na właściwym miejscu. Uległą lalką, która jest po to, żeby robić właśnie takie zboczone rzeczy.  Ciasna dziurka Dominy była niewyobrażalnie seksowna i działała na nią jak magnes. Ale wiecznie zerżnięta dupcia Rudej miała w sobie coś równie podniecającego. Najbardziej kręciła ją myśl o lizaniu jej tuż po zerżnięciu wielkimi, pachnącymi kutasami. Czułaby wtedy ich smak i zapach, co potęgowało przyjemność. Poza tym codziennie gwałcona dupcia Rudej była bardzo elastyczna i mogła rżnąć ją językiem bez problemu. Ruda zatkała sobie pysk ręką, żeby nie jęczeć, kiedy mała dziwka rozkoszowała się jej dziurką. Pozwoliła jej robić to jeszcze przez chwilę i powiedziała: 
    – A teraz obciągaj tego kutasa, kurewko. Do końca.
    Blondi nabiła się na wciąż mokrą pałę, która jeszcze parę minut temu rżnęła analną dziurkę Rudej. To też bardzo ją podniecało. Bardziej niż obciąganie pały, która marnowała się bezużytecznie i nie rżnęła pyska, cipki ani tyłka. Uwielbiała brać do gardła kutasy jeszcze ciepłe od dziurek innych suk. Tłumiła pomruki rozkoszy i nadziewała się na tego cudownego kutasa raz za razem. Ruda znów wypięła się do niej i kusiła jej pysk. Blondi nie dała się prosić ani chwilę i łapczywie zajęła się dziurką koleżanki. Przyjemność nie trwała długo. Ruda zabrała jej tyłek sprzed nosa i powiedziała:
    – Więcej pozwolę ci po obiedzie. A teraz obciągaj tego kutasa jeszcze chwilę i chodźmy, zanim tamta się domyśli. 
    Blondi łapczywie sunęła ustami po pysznym kutasie, spoglądając przy tym Rudej w oczy. Widziała, jak bardzo ją tym podnieca. Lizała go i obciągała na przemian. W końcu Ruda ze strachu przerwała jej zabawę: 
    – Idziemy – powiedziała i odkleiła kutasa od ściany – Wyjdź chwilę po mnie – pouczyła sukę. Blondi wreszcie mogła się wysikać i wróciła do sypialni. Kiedy przechodziła obok łóżka Rudej, ich oczy się spotkały. Miały teraz wspólną tajemnicę. Mała dziwka była tym bardzo podniecona. Co chwila rzucały sobie z Rudą seksowne spojrzenia. Blondi niby przypadkiem wkładała palce do ust i zahaczała o wargi tipsami. Ruda kusiła głupią blond sukę rozchylając nogi i pokazując jej swoją dziurkę. Dyskretnie natarła ją śliną, żeby lepiej się błyszczała i podeszła do stołu, oparła się o niego i zaczęła przeglądać porno magazyn, wypinając się seksownie w stronę Blondi. Suka widziała jej lśniącą dziurkę i przygryzała wargi z podniecenia. Nie mogła już doczekać się obiadu. Nie była nawet głodna. Chciała jak najszybciej uciec do łazienki i w tajemnicy przed wszystkimi dostać tą dziurkę do lizania. Spojrzała na łóżko Czarnej, która też zasnęła. Musiało śnić się jej coś suczego, bo pojękiwała przez sen i rozchylała nogi. Ruda podeszła cicho do Blondi, złapała ją za smycz i powiedziała: 
    – Chodź, dziwko. Wyliżesz jej cipkę przez sen. 
    Pociągnęła Blondi na kolana i zaprowadziła do łóżka Czarnej. Trzymając ją za smycz, wyszeptała:
    – No dalej, suko. Tylko delikatnie, niech się nie obudzi. 
    Blondi wsunęła głowę między rozchylone uda śpiącej dziwki i przywarła ustami do jej mokrej cipki. Musiała mieć bardzo suczy sen, bo jej dziurka była fantastycznie śliska i nawilżona. Delikatnie i powoli Blondi zaczęła wodzić językiem po tej szparce. Była gorąca i wyglądała bosko. Raz za razem lizała ją powoli całą, a potem wsuwała język między idealne wargi i pieściła jej klejącą się łechtaczkę. Ruda przyglądała się temu, drażniąc i podszczypując sobie sutki. Czarna co chwila wzdychała głośniej przez sen i co jakiś czas rzucała głową z lewej na prawą i odwrotnie. Jej jedna ręka leżała wzdłuż ciała, a druga spoczywała na prawej piersi. Blondi nie przerywała lizania i zastanawiała się, co będzie jeśli ta suka dostanie orgazmu przez sen. Pomyślała, że to dobry pomysł. Te obie suki miałyby orgazm i tylko ona mogłaby cieszyć się totalnym głodem kutasów i nieustającym pragnieniem szmacenia. Jej Treserzy na pewno by to zauważyli i byliby z niej dumni. Może nawet zasłużyłaby tym na spermę wcześniej niż po miesiącu. W końcu była tylko głupią dziwką i musiała służyć wszystkim, a to Ruda rozkazała jej lizać Czarną. Zaczęła pieścić jej cipkę coraz szybciej i nachalniej, jednocześnie starając się nie obudzić tej suki. Śpiąca dziwka zaczynała dyszeć coraz szybciej i głośniej. Blondi wiedziała, że jest już blisko. Nagle Czarna poderwała się i usiadła. Przez chwilę nie widziała, co się dzieje. Spojrzała na Rudą trzymającą małą dziwkę na smyczy pomiędzy jej nogami i na jej mokry, umazany jej sokami pysk. 
    – Mmmm, jaka grzeczna kurewka. Od dziś będziesz mnie tak codziennie budzić – rozkazała zdziwionej Blondi. Myślała, że dostanie po pysku za niemal doprowadzenie jej do orgazmu.
    – Mnie też – dodała Ruda – Będziesz wstawać 20 minut wcześniej i lizać nam cipki, aż się obudzimy. Tylko liż nas tak, żebyśmy nie doszły. W nagrodę codziennie dostaniesz do wylizania te drugie dziurki. Pani kazała ci na to zasługiwać za każdym razem. A teraz podziękuj i wyliż też moją cipkę. 
    Ruda oparła seksowny, lateksowy kozak o łóżko i odsłoniła cipkę. Pociągnęła Blondi do siebie i pysk tej małej dziwki zaczął obsługiwać mokrą cipkę potajemnej wspólniczki. Ta pozwoliła jej pieścić swoją dziurkę przez minutę, po czym odciągnęła jej pysk za smycz i rozkazała jej:
    – A teraz powiedz: “Jestem waszą lalką do jebania”.
    – Jestem waszą lalką do jebania – powiedziała suka z mokrymi od cipki ustami.
    – “Głupią dziwką do szmacenia pyska”.
    – Głupią dziwką do szmacenia pyska. 
    – “Uwielbiam dostawać w ten suczy pysk”. 
    – Uwielbiam dostawać ten suczy pysk – powtarzała grzecznie Blondi.
    – A teraz poproś o to tym swoim głupim, seksy pyskiem – rozkazała jej Ruda. Blondi przechyliła lekko głowę w prawo i nadstawiła lewy policzek. Patrzyła ulegle i prosząco na Rudą i rozchylała usta, nadymając je lekko co chwilę, pojękując i mrucząc błagalnie. Czekała z tak nadstawionym pyskiem, aż Ruda uzna, że zasłużyła. Przymykała lekko oczy i przewracała nimi delikatnie i jeszcze bardziej wypinała policzek. W końca Ruda spełniła jej prośbę i spoliczkowała ją jak należy. Uderzyła ją w sam raz. Nie za mocno i nie za lekko. Idealnie, żeby sprawić jej przyjemność. Widać było, że to umie i że ma w sobie smykałkę do szmacenia. Blondi uniosła do góry głowę, rozchyliła szeroko usta i wydała z siebie dłuższe westchnienie rozkoszy: 
    – Aaaaaah.
    Oczy jej się uśmiechały z zadowolenia. Nie domykając ust znów poruszała nimi cicho dysząc i wzdychając. Znów nadstawiła pysk i jeszcze bardziej błagała pyskiem o policzkowanie. Ruda uderzyła ją jeszcze raz i jeszcze. Blondi była zachwycona. Widziała, że jej napalony pysk i błagalne gesty, które nim wykonuje bardzo podobają się Rudej. Dostała jeszcze dwa razy i za każdym razem jęczała trochę głośniej z rozkoszy i prosiła o kolejny policzek jeszcze bardziej suczo i perwersyjnie. 
    – Pięknie prosisz pyskiem, dziwko. Masz idealny pysk do policzkowania. Musisz pokazać to Dominie. Będzie zachwycona – pochwaliła ją Ruda – A teraz wracaj oglądać porno magazyny, kurewko – i analna suka dyskretnie puściła oczko do klęczącej przed nią Blondi. Mała dziwka wróciła na łóżko i nie mogła doczekać się obiadu. Wertowała pełne zdjęć strony, na których cudowne kutasy przystojnych, dobrze zbudowanych mężczyzn gwałciły jakieś szczęściary. Jeden szczególnie jej się spodobał i podziwiała go dobre kilka minut. Na tym zdjęciu fantastyczna pała zajmująca niemal całą stronę dotykała ust jakiejś porno-lalki takiej jak ona sama. To był idealnie opalony kutas o oliwkowej karnacji. U dołu zwisały dwa, bardzo kształtne i podniecające jaja. Kutas był bardzo gruby na całej długości, nie zwężał się ku górze. Użylenie było w sam raz, a jego napęczniała główka miała soczysty, bardzo seksowny kolor. Napletek był zsunięty tuż pod nią i był jak korona tego cudownego, królewskiej jakości kutasa. Właściciel tej boskiej pały był przystojny brunetem z wyrzeźbionym brzuchem i niezłą klatą. Suka już wiedziała, o czym będzie śniła tej nocy. Z tych marzeń wyrwała ją Domina, która zawołała swoje dziwki na obiad.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Pani Monika

    A teraz, moje wielbicielki, mała ankieta. Niech każda z was wpisze w komenarzu odpowiednią literkę: 
    A – jestem suką 24/7 w realnym życiu, mam Pana lub Panią i spełniam się jako uległa dziwka.
    B – jestem suką dorywczo, mam Pana lub Panią, ale nie mam przyjemności służyć non-stop.
    C – jestem suką, ale nie mam obecnie Właściciela. Puszczam się i staram się oddawać dominującym kobietom lub mężczyznom, którzy umieją mnie szmacić.

    D – jestem suką wirtualną, tresowano mnie tylko przez internet.

    E – marzę o tym, by zostać suką, ale nie miałam jeszcze okazji.

    Po odpowiedniej literce, podajcie swój wiek. Chcę wiedzieć, jaką średnią wieku mają moje kurewki.  Np. B, 29 lat.