Blog

  • U mnie w swieta

    Przyjeżdżasz do mnie do domu na święta, rodzice Cię już poznali, ale nie wiedzą że już ze sobą spaliśmy i robimy to w miarę często. Odbieram Cię z dworca i idziemy razem w stronę mojego domu. Po drodze mówię Ci, że siostra wyjechała na święta do swojego chłopaka więc będziesz mogła spać w jej pokoju. Po wejściu witasz się z moimi rodzicami a Ci zapraszają Cię do pokoju na herbatę po podróży. Po jakiejś godzince zaprowadzam Cię do pokoju siostry żebyś się wypakowała. Gdy przymykam za sobą drzwi całujesz mnie w usta. Całujemy się tylko minutkę, żeby rodzice nie zauważyli. Rozpakowujesz torbę i idziemy zobaczyć mój pokój. Rodzice włączają sobie wiadomości w TV a my w moim pokoju na komputerze film. Po jakimś czasie nudzi się nam trochę, jako że jestem w spodenkach a Ty w spódniczce łatwo jest coś ciekawszego porobić. Po chwili moja ręka wślizguje się między Twoje uda. Głaszczę Cię po nich i powoli idę w górę. Na chwilę przystaję przy majteczkach, po czym całuję Cię w usta odsuwając je na bok. Mój paluszek napotyka wilgoć w Twoim kroczu więc smyram Cię dalej. Po chwili dołącza do niego drugi i razem zagłębiają się w Twojej dziurce. Następnie ja sam schodzę z krzesła, przyklękam przed Twoim i liżę Cię po sromie, zataczając językiem kółeczka dookoła łechtaczki. Co chwilkę penetruję Ci pochwę języczkiem. Jest Ci bardzo dobrze, a w chwili orgazmu muszę wstać i Cię mocno pocałować żebyś nie krzyknęła z przyjemności. Po orgazmie wycieram krzesło z Twoich soczków i wylizuję Twoją cipeczkę do czysta. Wracamy do oglądania filmu, ale nie trwa to za długo bo teraz to Ty chcesz mnie zrobić dobrze. Twoja dłoń wchodzi mi pod spodenki i masuje penisa przez bokserki. Gdy już sporo twardnieje idziesz dalej i poruszasz rączką po nim całym. Teraz zdejmujesz z niego bieliznę i spodenki, bierzesz go do ust. Liżesz i ssiesz go najlepiej jak możesz, a chwilę przed orgazmem wyjmujesz go z ust i trzymasz go chwilę w ręku bo nie wiesz co zrobić ze spermą która zaraz z niego tryśnie. Wpadasz wtedy szybko na pewien pomysł i wsadzasz go sobie to pochwy. Wystarczyło kilka ruchów w niej i czujesz w sobie ciepło mojej spermy. Zostaje więc w Tobie cały spory ładunek ciepłej spermy. Schodzisz ze mnie, liżesz mi penisa jeszcze raz i chowasz w spodenki. Wracamy wtedy na dobre do oglądania. Po jakiś 5 minutach przychodzi mój tata z pytaniem co chcemy na kolację. Prosimy o tosty, a on wychodzi i wraca po parunastu minutach z ich górką na talerzu. Jemy je i oglądamy kolejny film. Około północy rodzice mówią że idą spać a my mamy nie siedzieć za długo. Niedługo potem wstajemy od komputera i idziemy razem pod prysznic. Rozbieramy się wzajemnie, a gdy znajdujemy się w wannie pieścimy się pod strumieniem wody. Po myciu stawiasz mi penisa na baczność swoimi dłońmi a ja przygotowuję języczkiem Twoją cipeczkę. Po chwili wchodzę w nią do końca i kochamy się na stojąco. Jest Ci mało wygodnie więc robimy to na pieska, dodatkowo na nasze poruszające się krocza puściłem strumień wody dla stałego nawilżenia. Dochodzisz pierwsza, Twoja pochwa zaciska się na moim penisie, a mimo to ja nie zwalniam tylko przyspieszam. Moje jądra z mlaskiem obijają się o Twoją pisię aż w końcu dochodzę głęboko w Tobie. Nasze soki wypływają z Ciebie gdy się całujemy. Szukając nowych wrażeń zgadzasz się na mały fisting, ale zamiast mojej dłoni do pochwy wsadzasz rączkę prysznica, po czym puszczasz z niej wodę. Jest Ci nieziemsko dobrze, woda robi Ci od środka najlepszy masaż. Po chwili wyjmuję z Twojej grotki rączkę prysznicową i zastępuję ją swoją własną oraz moim penisem. Masz zatem w sobie na raz moją dłoń i penisa w całości. Jest bardzo ciasno, ale gdy zaczynam nimi poruszać jest Ci niesamowicie dobrze. Wyjmuję dłoń i posuwam Cię głęboko w pozycji klasycznej. Całuję Cię w usta i po raz kolejny mamy wspólny orgazm. Wychodzimy z wanny i się wycieramy wzajemnie. Idziemy do mnie do pokoju po czym kładziemy się obok siebie na łóżku. Po chwili rozmowy zaczynam gładzić Twoje ciało przez piżamkę, Ty ją wtedy podwijasz i masuję Twoje piersiątka, pośladki, uda i myszkę. Wzdychasz lekko a ja nie przestaję Cię obmacywać. Leżysz plecami do mnie. Po chwili mówię Ci na ucho żebyś się wypięła i rozluźniła. Ty to robisz, a po chwili czujesz w swojej pipeczce mojego penisa. Uprawiamy chwilę seks w pozycji łyżeczek po czym zniecierpliwiona zmieniasz ją i ujeżdżasz mnie dziko. Podskakujesz energicznie na moim penisie, nabijając się na niego aż do dna swojej macicy. Ja w tym czasie masuję i całuję Twoje piersi. Zmęczona chcesz zejść z mojego penisa ale Ci nie pozwalam, wstaję i opieram o ścianę. Nabijasz się na mojego penisa siłą grawitacji, a podnoszę Cię ja. W takiej pozycji mamy kolejny orgazm, sperma i Twoje soki lecą Ci po nodze. Kładę Cię wtedy na łóżku i liżę Twoją nogę od stopy aż do krocza gdzie robię Ci niesamowitą minetkę. Masz kolejny orgazm, nie wiedząc który to już tej nocy. Jest Ci bardzo dobrze ale nie chcesz być mi dłużna więc bierzesz mojego penisa do ust. Rękami masujesz jego jądra a językiem miarowo liżesz i ssiesz. Raz za razem znika głęboko w Twoim gardle, tak że czuję na nim Twoje migdałki. Uprzedzam Cię przed orgazmem więc wyjmujesz go w ostatniej chwili. Moja sperma tryska Ci na piersi, brzuch i pisię. Jesteś już bardzo zmęczona tymi igraszkami więc tylko wycierasz ją, całujesz mnie w usta i idziesz do swojego pokoju zasnąć. 

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mariusz Durek

    Ponownie brak błędów ortograficznych

    Sprawdzony każdy przecinek i kropka, zawierają spacje po sobie

  • Wspolne wakacje

    Jako że nasi rodzice się znają ze sobą, postanawiamy wyjechać wspólnie nad morze. Tak się składa, że wynajmujemy ten sam domek, nasze pokoje są na przeciw siebie na korytarzu. Wykorzystujemy to żeby w nocy ze sobą rozmawiać. Każdego dnia wszyscy chodzimy na plażę, a tylko my we dwoje spacerujemy wieczorami nad morzem, podziwiając zachody słońca. Nasi rodzice już zaakceptowali fakt, że jesteśmy razem i nie robią nam żadnych problemów. Pewnego wieczora zostaję z Tobą w domku a cała reszta poszła do miasta na jakąś dyskotekę. Gdy jesteśmy pewni, że wyszli zamykamy drzwi wejściowe. Biorę Cię na ręce i namiętnie całuję w usta. Oboje się cieszymy, gdyż jest to idealna sytuacja na przeżycie tego wspaniałego, naszego pierwszego razu ze sobą. Zastanawiamy się czy zrobić to klasycznie w łóżku, czy też wygodniej nam będzie w łazience lub innym mniej standardowym miejscu. W końcu wygrywa zwykłe łóżko, do którego Cię zanoszę. Postanawiasz przejąć inicjatywę i całując mnie w usta pozbawiasz mnie górnej części garderoby. Ja nie chcąc być Ci dłużnym ani chwilę dłużej robię to samo, żeby już zaraz pieścić Twoje piersi. Mój języczek kręci się wokół Twoich sutków w tym samym czasie, gdy moje ręce masują Ci plecy, schodząc w dół a Twoje ręce dobierają się do moich spodenek. Nie zauważam, kiedy zsuwasz je z moich nóg i dobierasz się do mojego penisa. Jest już w solidnym wzwodzie kiedy go dotykasz swoimi dłońmi. Widzisz z mojej twarzy, że jest mi bardzo dobrze, ale chcesz żeby było lepiej, więc ostrożnie bierzesz go do ust. Powoli, niepewnie wkładasz go coraz głębiej. W połowie przestajesz i zaczynasz nim poruszać, gdy do tego dochodzi jeszcze Twój zwinny języczek jestem w siódmym niebie. Jeszcze bardziej mnie zadziwiasz, gdy w jednej chwili bierzesz go całego do gardła, wchodzi aż po same jądra, które obijają się o Twój podbródek. Chwilę przed orgazmem powstrzymuję własne pożądanie i wyjmuję go z Twoich ust, postanawiam zachować swoją spermę na potem. Zabieram się za to za Twój srom. A on już na mnie czeka ociekając z mała sokami. Mimo żadnego praktycznego doświadczenia liżę Cię tam jakbym to robił całe życie. Po chwili do języka dołączają palce, po kolei jeden, potem dwa i trzy. Ty nie masz takich hamulców jak ja i wijesz się w konwulsjach orgazmu. Kiedy Ty przeżywasz swój pierwszy orgazm ze mną ja biorę z szafki obok kondoma i nakładam go na swojego sztywnego jak nigdy wcześniej penisa. Zbliżam go do Twojej wilgotnej szparki, ale nie wchodzę, zatrzymuję się opierając się o wejście. Patrzę Ci w oczy i całuję w usta, Ty zaś przyciskasz mnie do siebie mając ręce a moich plecach. Wchodzę w Ciebie powoli, centymetr po centymetrze aż w końcu czuję opór, to Twoja błona dziewicza. Podjęłaś już tą decyzję w swoim sercu, więc nie czekając na moją przytulasz się do mnie, po czym szybko zmieniasz pozycję na jeźdźca i wbijasz sobie mojego penisa do pochwy na całej jego długości. Z tej malutkiej szparki między moim penisem a Twoim sromem wypływa kilka kropelek krwi, ale my tego nie widzimy, trzymamy się za ręce a Ty mnie ujeżdżasz. Wpatruję się jak zahipnotyzowany w Twoje piersi, podskakujące raz za razem w tym samym rytmie, w którym Twoja cipunia obejmuje mojego penisa. Masz kolejny orgazm, ale ja nie przestaję Cię ruchać, przekładam Cię na plecy i robimy to tak jak zaczynaliśmy, czyli klasycznie. Całujemy się gdy nasze ciała złączone w tym akcie cieszą się sobą nawzajem. Po kolejnej minucie masz jeszcze jeden orgazm a ja pomału zbliżam się także do swojego. Informuję Cię o tym, a Ty prosisz mnie żebym z Ciebie wyszedł. Robię to z lekkim zdziwieniem, ale przechodzi po tym jak rzucasz mnie na poduszki, po czym prawie wręcz zdzierasz z mojego penisa kondoma. Odrzucasz na bok mało użyteczną już gumkę, po czym po raz kolejny tego dnia bosko liżesz mi penisa. Znów bierzesz go po same jądra, tak, że jego żołądź łaskocze Cię w gardło. Sekundy przed orgazmem mówię Ci o tym ,a Ty masz tylko tyle czasu żeby go w połowie wysunąć. W rezultacie cała moja sperma ląduje w Twoich ustach. Przełykasz ją z myślą, że nie smakuje aż tak źle jak myślałaś. Gdy Ty jeszcze oswajasz się z myślą, że właśnie zrobiłaś mi loda z połykiem, biorę Cię na ręce i zanoszę do łazienki. Mamy na tyle dużą wannę z prysznicem, że zmieścimy się w niej oboje. Jako że jesteśmy już od dawna nago od razu wchodzimy do niej. Całujemy się w strumieniach wody, nasze dłonie krążą po ciałach, spragnione większej ilości doznań. Tym razem gładko wchodzę w Ciebie bez prezerwatywy, na stojąco posuwając penisem Twoją ciasną szpareczkę. Masz orgazm a ja chwilę przed własnym wyjmuję swojego kompana z Twojej norki. Jesteś trochę zadyszana, więc robimy przerwę w igraszkach na intymny masaż w wannie. Szczególnej uwadze poddajemy nasze strefy erogenne- u Ciebie piersi, srom i pupę a u mnie jądra i prącie. Podczas masażu robię Ci palcówkę, po której masz kolejny orgazm. Jest Ci nieziemsko dobrze po raz kolejny, ale uważasz, że to nie jest fair wobec mnie, że masz więcej przyjemności z tej chwili, więc klękasz przede mną, bierzesz mojego penisa między piersi i liżesz żołądź dookoła by po chwili wprowadzić ją głębiej do Twoich ust. Kończę, gdy akurat wyjęłaś go na chwilę, moja sperma leci Ci na twarz, piersi i brzuch, po czym powolutku spływa w kierunku Twojej myszki. Myjemy się raz jeszcze na wzajem, suszymy nasze ciała i wychodzimy z łazienki. Rozważania gdzie by tu jeszcze nie spróbować się kochać przerywa dzwonek do drzwi. To wróciły nasze rodziny, teraz musimy poczekać aż oni znów wyjdą lub samemu gdzieś wyjść.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mariusz Durek
  • W akademiku

    Przyjeżdżasz do mnie do akademika pewnego ciepłego, sobotniego ranka. Odbieram Cię na dworcu autobusowym, całuję Cię w usta jak tylko Twe stopy dotykają peronu. Stoimy tak dłuższą chwilę nie zwracając uwagi na innych. W końcu przestajemy, biorę Cię za rękę i prowadzę w kierunku przystanku. Całujemy się na nim aż do przyjazdu autobusu. Wsiadamy do niego, płacę za oba bilety. Siadamy razem na fotelu, trzymając za ręce i całując. Wysiadamy na przystanku pod moją szkołą, idziemy do akademika za rękę. Wsiadamy do windy oboje, ja jednak wysiadam piętro wcześniej żeby stwarzać pozory że się nie znamy po czym kieruję się do swojego pokoju. Wchodzę powoli do pokoju nie widząc Cię w nim. Zamykając drzwi wyskakujesz zza nich, zamykając je jednocześnie na klucz. Stoimy tak i się całujemy na środku pokoju. Tym razem to ja zaczynam Cię rozbierać. Najpierw na krzesło opada Twoja bluza, za nią to samo bluzka. Masz na górze tylko stanik. Prosisz jednak żebym go zdjął nie rękoma ale zębami, co też robię z przyjemnością. Gdy opada na podłogę biorę w ręce Twoje piersi i ugniatam je równo, co jakiś czas całując Twoje sutki, jeżdżąc po ich aureolach językiem. Jest Ci bardzo dobrze, jesteś tylko o krok od orgazmu. Jednak lekko mnie odpychasz z uśmiechem i sama przystępujesz do rozbierania mnie. Najpierw zdejmujesz ze mnie koszulkę. Widzisz pod nią moją klatę, wyrzeźbioną bo ćwiczyłem do tego spotkania. Idziesz dalej i rozpinasz mój pasek od spodni. Gdy opadają, stoję przed Tobą w samych bokserkach, a mój penis prawie wyskakuje z mojej bielizny. Nie mogąc się doczekasz zdejmujesz ostatnią część mojej odzieży, mój penis wyskakuje zza bokserek jak z armaty. Klęcząc masz na wysokości jego kiwającą się główkę, a pod nią cały jego twardy trzon. Bierzesz go ostrożnie do ręki, zaczynasz nią powoli posuwać w górę i w dół. Zostaje jednak sporo miejsca więc zaczynasz to robić obiema rękami na raz. Uznajesz jednak, że chyba jednak jest to za mało więc zamieniasz jedną z rąk na usta. Powoli liżesz go po główce, ale już po chwili liżesz go po całej długości, ręką masując jądra. Nagle bierzesz go do ust tak głęboko że dolną wargą dotykasz moich jąder. Zaczynasz wtedy szybciej ruszać głową, język wiruje jak oszalały dookoła mojego penisa. Już po chwili nagradzam Cię za wysiłek i strzelam w usta potężną falą ciepłej, gęstej, słonej spermy. Po pierwszej fali, która spłynęła Ci do gardła szybko wysuwam penisa z Twoich ust i pozostała sperma tryska Ci na twarz i piersi. Rozsmarowuję ją po nich, po czym całuję Cię w usta i sadzam na biurku. Ściągam z Ciebie spodnie. Moim oczom ukazują się Twoje majteczki, z rosnącą mokrą plamką na przedzie. Głaszczę Cię w nią delikatnie a Ty drżysz z podniecenia. Zdejmuje wtedy i Twoje majteczki z Ciebie. Gdy opadają z Twoich nóg Mokre majteczki ukazuje mi się równie mokra Twoja cipeczka. Jest ładnie zaróżowiona, łechtaczka jest lekko napuchnięta z podniecenia a z pochwy wydostaje się na zewnątrz wilgoć. Smyram Cię po sromie paluszkiem, drżysz podniecona. Schylam się wtedy i zaczynam pieścić Cię oralnie. Mój język smyra Cię po calutkim sromie, od góry do dołu, zatacza koła wokół łechtaczki i czasem wchodzi do środeczka pochwy. Po chwili tej zabawy lekko wkładam Ci do pochwy paluszek i zaczynam nim poruszać. Jest on tylko włożony w połowie, ale to wystarcza. Po kolejnej minutce dokładam drugi, a niedługo potem trzeci. Jest Ci tak dobrze że nie powstrzymujesz orgazmu, który Cię dosięga z głośnym jękiem przyjemności. Spijam wszystkie Twe soki z różowej norki, tak że już po chwili jesteś tam nadal mokra, ale już czystsza. Mimo to ciągle z pochwy Ci cieknie, choć wolniej to nadal jesteś nieźle podjarana. Całuję Cię wtedy w usta, biorę na ręce i kładę na łóżku. Kładę Cię na pościeli, a sam biorę z szafeczki obok kondoma. Bierzesz go jednak ode mnie i wkładasz sobie do ust. Nakładamy go wspólnie-pomagasz mi swoimi ustami. Gdy jest już założony pochylam się nad Tobą. Pytam czy tego chcesz>Potwierdzasz więc wchodzę do środka równolegle z pocałunkiem w usta. Zatrzymuję się na chwilkę, ale jesteś tak zniecierpliwiona że oplatasz mnie nogami i rękami za plecami i wchodzę do Ciebie tak głęboko jak tylko się da. Całuję Cię wtedy ponownie usta, zaczynając ruszać biodrami. Mój penis porusza się w Tobie, z każdym ruchem jest Ci coraz przyjemniej. Po chwili zmieniamy pozycję-rucham Cię teraz w pochwę od tyłu. Twe piersi bujają się pod spodem więc je łapie w dłonie i masuję. Nie wytrzymujesz za długo tej przyjemności i masz kolejny orgazm, mocniejszy od poprzedniego. W momencie w którym pozwoliłaś sobie na lekki okrzyk po orgazmie ktoś puka do drzwi. Zamieramy oboje, mówię Ci szeptem ze to chyba mój kolega. Czekamy chwilę aż odejdzie i ubieram nas oboje w szlafroki. Wchodzimy do łazienki, zdejmując szlafroki które kładziemy pod drzwiami. Wchodzimy pod prysznic i całujemy się pod deszczem wody. Przytulam się do Ciebie, biorę w ramiona i opuszczam Twoją norkę na mojego penisa. Jesteś zdziwiona, gdyż nie mam kondoma. Ja jednak nie robię sobie z tego niczego i rucham Cię opierając Twe plecy o ścianę. Po chwili zmieniam Twoją pozycję i teraz trzymam cię tyłem do siebie, nadal ruchając Twoją ciasną grotę. Masz szybko kolejny orgazm, a ja czując zbliżający się swój szybko wyjmuję penisa z Twojej cipki. Nie mając wiele czasu wkładam Ci go szybko w odbyt, od razu po same jądra. Zanim ochłonęłaś ze zdziwienia spuszczam Ci się do wnętrza potężną dawką spermy. Wyjmuję powoli penisa z Twojej ciaśniejszej dziurki, a po Twoim sromie płynie strużka Twoich soczków z pochwy zmieszanych z moją spermą która wypływa z Twojego kakaowego oczka. Myjemy się dalej, ze szczególnym uwzględnieniem stref erogennych. Palcami doprowadzam Cię do kolejnego orgazmu, masz nawet odpowiednik męskiego wytrysku. Płuczemy się i wycieramy wzajemnie. Cicho wychodzimy z łazienki do pokoju żeby przemyśleć co by robić całą noc, która się już zbliża.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mariusz Durek
  • Wspolne mieszkanie

    Pomagam Ci wnieść zakupy do mieszkania. Mieszkamy na ostatnim, drugim piętrze w bloku na obrzeżach miasta. W drzwiach odwracasz się i dajesz mi buziaka. Uśmiechamy się i wchodzimy do środka. Rozpakowujemy zakupy po czym namiętnie się całujemy w kuchni. Uśmiechasz się do mnie szeroko po czym opuszczasz moje ramiona i podążasz w stronę naszej sypialni zgrabnie kołysząc pupą. Podążam za Tobą po chwili, zaglądam przez szparę w drzwiach lecz Ciebie nie widzę w pokoju. Otwieram powoli drzwi, ale martwiłem się niepotrzebnie bo wyskakujesz zza nich całując mnie w usta i ciągnąc za kołnierz na łóżko. Nasze języki splatają się w radosnym tańcu, smakujemy każdy centymetr naszych ust patrząc sobie w oczy. Tak się złożyło że to ja jestem nad Tobą. Pocałunki przechodzą z ust na policzek i w kierunku ucha. Pociągam je lekko po czym powoli schodzę w dół po Twojej szyi. Po każdym pocałunku odpinam po jednym guziku od Twojej koszuli. Gdy docieram do dekoltu jest już cała rozpięta i seksownie rozchylona ukazując Twoje pełne piersi w staniku. Całuję Cię ponownie w usta a moje dłonie wślizgują się za Twoje plecy do zapięcia stanika. Rozpinam je i ściągam z Ciebie Twoją koszulę, a następnie stanik. Całuję Cię najpierw w jedną, potem w drugą pierś. Masuję je rękoma liżąc i ssąc lekko Twoje sutki. Jest Ci bardzo dobrze, ale ja nie przestaję. Pocałunkami zjeżdżam po brzuchu w dół w czasie gdy moje ręce rozpięły Twoje spodnie i zdjęły je z Ciebie zostawiając majteczki na miejscu. Zakręcam kółko językiem na Twoim pępku po czym dalej całuję Cię w drodze do myszki. Gdy dochodzę do Twojej bielizny patrzę Ci w oczy po czym delikatnie zębami ściągam z Ciebie i tę ostatnią część garderoby. Ukazuje się mi Twoja śliczna, różowiutka cipeczka. Liżę Cię po niej całej z góry na dół po czym koncentruję się na Twojej łechtaczce. Kręcę językiem kółka dookoła niej, ssę ją lekko i pocieram o nią nosem. Schodzę lekko niżej, liżę wzdłuż Twoje wargi sromowe zanurzając lekko język przy Twoim wejściu do pochwy. Ślinię palec i powoli wkładam go do Twojej pochwy. Poruszam nim w niej liżąc równocześnie Twoją łechtaczkę. Do jednego palca dochodzi drugi. Poruszam nimi w Twoim ciepłym wnętrzu. Przez Twoje ciało przechodzą skurcze pierwszego orgazmu ale ja nie przestaję, motywuje mnie to bardziej. Palce poruszają się szybciej w Twojej pochwie, język zapewnia im dodatkowe nawilżenie a Tobie więcej przyjemności dzięki delikatnemu ssaniu łechtaczki i lizaniu jej dookoła. Przeżywasz kolejny orgazm chwilę po tym jak moje palce zostają zastąpione w Twojej norce przez język którym świdrowałem w Twoim wnętrzu. Po tych dwóch orgazmach jesteś wyczerpana dlatego postanawiam zrobić dla Ciebie mały rozbierany pokazik. Zostawiam Cię na łóżku a sam staję przed Tobą na podłodze. Rozpinam pierwsze kilka guzików koszuli i lekko kręcę biodrami patrząc Ci prosto w oczy. Ty nagradzasz mnie jedną ręką bawiąc się swoimi piersiami a drugą masując się po sromie. Rozpinam koszulę dalej, guzik po guziku aż w końcu jest rozpięta cała. Nachylam się wtedy nad Tobą składając na Twoich ustach długi pocałunek. Gdy się odchylam jestem już bez koszuli. Kontynuuję pokaz powoli rozpinając pasek i rozporek. Pomału, po centymetrze ściągam z siebie spodnie. Zostaję w samych spodenkach. Uśmiechasz się coraz bardziej gdy nimi poruszam, niby to trochę ściągając, ale jednak nie. Mrugasz do mnie porozumiewawczo więc wracam z powrotem do łóżka, do Ciebie. Ty odwdzięczasz się za dwa własne orgazmy i pokaz zaczynając od ściągnięcia mi bokserek za pomocą ząbków. Lekko w twarz szturcha Cię mój penis w pełnej erekcji. Bierzesz go do ręki i zaczynasz nią poruszać w górę i w dół patrząc mi się ciągle w oczy. Ściągasz napletek z żołędzi po czym całujesz czubek mojego penisa. Pocałunek zamienia się w objęcie żołędzi ustami i kółko językiem dookoła. Masujesz jednocześnie jedną ręką moje jądra a drugą podstawę penisa. Bierzesz go w końcu całego do ust. Obłędnie liżesz go od podstawy aż po czubek więc nie dziwo że nie musisz długo czekać na mój orgazm. Mówię Ci o nim a Ty przyspieszasz ssanie mojego penisa. Wyczuwasz mój orgazm i wyjmujesz mojego penisa ze swoich ust sekundę przed wytryskiem. Sperma tryska Ci na piersi i brzuszek, tworząc małą kałużę wokół pępka. Dziękuję Ci pocałunkiem w usta, po czym zbieram spermę z Twojego pępka za pomocą chusteczki. Liżę jeszcze chwilę Twój srom aby był bardziej wilgotny. Przykładam główkę penisa do Twojej dziurki. Całuję Cię w usta równocześnie z wejściem w Ciebie. Powoli zagłębiam się w Tobie delektując Twoją ciaśniutką norką oplatającą mojego twardego penisa. Jedną ręką masuję Twoje piersi, a druga krąży po plecach i pośladkach. Nasze języki splatają się ze sobą w naszych ustach a Twoja cipunia zaciska się i kurczy miarowo w rytm posunięć mojego penisa wewnątrz niej. Czujesz dokładnie jak moja żołądź chodzi w tę i z powrotem w Twojej pochwie, podnieca Cię to mocno i masz orgazm podczas gdy ja nadal ruszam penisem w Twoim wnętrzu. Jest mi niezmiernie przyjemnie z powodu Twoich skurczów orgazmu, a mimo to maksymalnie długo powstrzymuje własny orgazm abyś Ty zaznała więcej swoich. Przychodzi więc u Ciebie kolejny orgazm, jęczysz głośno a spazmy rozkoszy rozchodzą się po całym Twoim ciele. Doprowadza to i mnie to orgazmu, fala ciepłej spermy wypełnia Twoją norkę a ja nie przestaję posuwać swoim penisem w Twoim wnętrzu. Doprowadza to Ciebie do jeszcze jednego orgazmu, najmocniejszego z tych wszystkich a mnie także do kolejnego. Kolejna dawka spermy ląduje w Twoim wnętrzu gdy opadamy zmęczeni spleceni na łóżko. Powoli wyciągam penisa z Twojej pochwy, tuż za nim wylewa się na podstawioną chusteczkę fala mojej spermy i Twojego śluzu. Po pozbyciu się nadmiaru płynów liżę Cię raz jeszcze po sromie bawiąc się łechtaczką. Zadziwiasz mnie mając jeszcze jeden orgazm przy którym krzyczysz tak głośno że całuję Cię w usta żeby sąsiedzi nie usłyszeli jak nam dobrze, w końcu nie ich sprawa. Ty również oblizujesz mojego penisa po czym wsadzasz go z powrotem do swojej pisi. Usadawiasz się wygodnie w moich ramionach po czym zasypiasz w mych objęciach z penisem w Twoim wnętrzu.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mariusz Durek
  • Wspolne wakacje nad morzem

    Po długich namowach i paru awaryjnych wymówkach pozwolono nam razem wyjechać nad morze pod namiot. Spakowaliśmy się i spotkaliśmy na dworcu PKS w miejscowości w której mieliśmy spędzić tydzień. Ze względu na niski koszt wybrałem Władysławowo. Przyjechałem 15 minut przed Tobą mając ze sobą nasz namiot żebyś Ty miała tylko swoje rzeczy. Zamawiam taxi i jedziemy na pole namiotowe. Wynajmujemy miejsce i idziemy się rozbić. Proszę Cię o obejrzenie terenu w czasie gdy ja rozstawię namiot. Wracasz chwile przed tym jak kończę. Wnosimy rzeczy do namiotu i przebieramy się w lżejsze rzeczy. Idziemy zapoznać się z plażą, do której mamy kawałeczek spacerku. Idziemy za rękę a już po chwili zdejmujemy buty i ruszamy brzegiem morza. Po jakimś czasie zatrzymujemy się przy wyjściu do miasta i idziemy coś zjeść. Po obiadku wracamy na plażę spacerując dalej. Po około godzince jesteśmy sami na sporym odcinku plaży. Rozglądamy się dookoła i całujemy namiętnie w usta. Odchodzimy za wydmy, wyciągam koc z plecaka i rozkładam go na polance w lasku nadmorskim. W powietrzu unosi się silny zapach morza gdy się wzajemnie rozbieramy. Całuję Twoje piersi, przygryzając lekko sutki i liżąc dookoła Twoje brązowiutkie aureole. Schodzę coraz niżej, zdejmując z Ciebie kolejne części garderoby. Kładę Cię na kocu i zagłębiam twarz w Twoim łonie. Kręcę językiem dookoła Twojej łechtaczki, masując palcami wargi sromowe. Schodzę językiem niżej i omiatam nim wejście do Twojej pochwy. Wkładam go lekko do środka świdrując nim w Twojej grotce. Zbieram na palce trochę Twojego śluzu i liżąc ciągle wkładam i zaczynam poruszać najpierw jednym paluszkiem do połowy, potem dwoma i trzema. Jest Ci tak dobrze że po chwili masz orgazm a Twoje soczki lekko tryskają mi w twarz. Wstaję wtedy i to teraz Ty mnie rozbierasz. Najpierw ściągasz koszulę, masując mięśnie i całując dookoła pępka schodzisz coraz niżej aż dochodzisz do spodenek. Rozpinasz ich rozporek i zsuwasz z nóg. Między Tobą a moim ptaszkiem jest wtedy tylko cienki materiał bokserek. Ściągasz więc i je, ale tym razem ząbkami. Wtedy mój penis wyskakuje zza gumki od majtek i lekko szturcha Cię w twarz. Bierzesz go do ręki, masując jądra. Poruszasz po nim w górę i w dół co jakiś czas biorąc go do buzi aby nawilżyć. Dostawiasz drugą rękę i powtarzasz to wszystko. Aż w końcu bierzesz go całego do ust i zaczynasz poruszać głową. Twój język wije się po nim, doprowadzając mnie do ekstazy. Chwilę przed orgazmem mówię Ci o tym, a Ty ułamek sekundy przed nim wyjmujesz mojego penisa z ust i strzelam Ci spermą na piersi i brzuszek tak, ze na pępku robi się małe jeziorko spermy. Kładziesz się na plecach a ja przygotowuję jeszcze chwilę Twoją pochwę językiem. Wijesz się z niecierpliwością aż w końcu wchodzę w Ciebie na raz aż do końca. Odbiera Ci mowę a ja ruszając się w Twoim wnętrzu całuję Cię w usta. Jedna moja ręka błądzi po Twoich plecach i pośladkach, a druga masuje Twoje piersi. Dochodzisz po chwili a ja wyjmuje swojego penisa i chlapię Ci kolejny raz spermą na piersi. Rozmazujesz ją po nich po czym całujemy się raz jeszcze w usta. Wyglądam zza wydmy czy jesteśmy nadal sami bo dość głośno jęczałaś z przyjemności, ale na szczęście plaża jest dalej wyludniona. Postanawiam w takim razie zaryzykować, biorę Cię dalej nagą na ręce, nabijam na swojego penisa i ruchając Cię na stojąco idę w kierunku morza. Gdy wchodzę do wody zeskakujesz ze mnie i chcesz się pobawić w berka, tylko z pływaniem. Bawimy się tak chwilę, a przy okazji opłukaliśmy się z Twojego śluzu i mojej spermy. Gdy już się lekko zmachaliśmy ciągle w wodzie przyciągam Cię do siebie tyłem i proszę żebyś podniosła z dna jakąś muszelkę na prostych nogach. Gdy Ty się schylasz ja wchodzę W ciebie od tyłu, a jesteśmy na takiej głębokości że jest to równocześnie pod wodą. Natychmiast wtedy się wynurzasz gdyż połączenie głębokiej penetracji od tyłu i wody jest dla Ciebie nowe. Rucham Cię tak przez kilka minut po czym równocześnie mamy orgazm. Tym razem nie wyjmuję z Ciebie swojego penisa i cały ładunek spermy ląduje głęboko w środku Ciebie. Jako że wcześniej tego nie robiłem jest to kolejne nowe doświadczenie dla Ciebie, nie boisz się jednak gdyż bierzesz tabletki antykoncepcyjne. Wychodzimy z wody i wracamy do rzeczy. Suszymy się i wracamy na pole namiotowe po drodze kupując coś na kolację. Gdy jesteśmy przy namiocie zaczyna już się ściemniać więc szybko jemy kolację. Jest mało ludzi na polu więc łazienki szybko pustoszeją. Idziemy się więc myć, a że jest tak pusto postanawiamy wziąć prysznic razem. Zamykamy się w kabinie i puszczamy wodę. Całuję Cię w usta, gdy nasze dłonie chodzą po całych naszych ciałach. W końcu nie wytrzymuję, opieram Cię o ścianę i wchodzę w Ciebie z całej siły. Wydajesz przy tym z podniecenia głośny jęk więc całuję Cię w usta żeby nie zwabić ciekawskich. Posuwam Cię tak na stojąco dobre kilkanaście minut po czym mamy kolejny wspólny orgazm. Z Twojej piczki wypływają nasze połączone soczki. Opłukujemy się dalej i wzajemnie namydlamy ze szczególnym uwzględnieniem stref erogennych. Suszymy się wzajemnie i wracamy do namiotu. Jesteś zmęczona więc jedyne co robimy jeszcze tego wieczoru to stawiasz mi penisa na baczność i prosisz żebym zasnął z penisem w Twojej pisi. Robię to z przyjemnością po czym zasypiamy. Rano budzisz się pierwsza, schodzisz ze mnie i budzisz mnie porannym lodzikiem. Budzę się równocześnie z orgazmem który leci Ci na piersi. Całuję Cię w usta po czym mamy szybki numerek przed śniadaniem. Na śniadanie przygotowuję jajecznicę, a po niej idziemy się poopalać na plaży. Okazuje się że kawałek dalej jest plaża nudystów na którą idziemy aby się równomiernie opalić. Smarujemy się na miejscu wzajemnie kremem i kładziemy na kocu. Na szczęście nikogo nie ma o tej porze i pierwsze osoby zaczynają się pojawiać dopiero po porze obiadowej. My wtedy zaś się już ubieramy i wracamy na obiad do namiotu. Kończę obiad wcześniej i gdy Ty kończysz robię Ci minetkę. Dochodzisz nadzwyczaj szybko i już jesteś po obiedzie. Ubieramy się i idziemy na spacer podobny do wczorajszego. Tak spędzamy cały nasz tydzień-uprawiając codziennie namiętny seks w różnych miejscach. 

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mariusz Durek
  • Lezymy obok siebie …

    Leżymy obok siebie na łóżku, Ty w samym staniczku i majteczkach a ja w bokserkach bo jest strasznie gorąco. Leżysz plecami do mnie, czujesz mój oddech na swojej szyi i erekcję mojego penisa na Twojej pupie. Jedną rękę mam pod głową jako poduszkę a druga opada na Ciebie pod biustem.  Mój regularny oddech lekko Cię łaskocze, tak jak świadomość że to Ty jesteś przyczyną tak pokaźnej erekcji. Budzę się gdy odwracasz się w moją stronę. Całuję Cię w usta przyciągając mocno do siebie. Twoje sutki twardnieją i drażnią mnie przez materiał. Moje dłonie masują Ci plecy, pośladki i uda. Czujesz czubek mojego penisa przez bokserki na swoim podbrzuszu tak samo jak to że Tobie już zaczęło być mokro. Gdy się całujemy po chwili moje dłonie rozpinają i ściągają z Ciebie stanik. Całuję Cię w uszko, potem zostawiam pocałunki na szyi aż w końcu liżę Twoje sutki i masuję piersi. Ty w tym czasie pozbawiasz mnie bokserek. Gdy ja odsuwam się lekko już chcesz się brać za mojego przyjaciela gdy Cię zatrzymuję, zdejmuję z Ciebie i Twoje majteczki i kładę się sugerując o co mi chodzi. Ty się promiennie uśmiechasz i kładziesz na mnie tak że Twoje piersi opierasz o moje podbrzusze, Twoje usta są na wysokości mojego penisa a Twoja norka nad moją twarzą. Równo zabieramy się do zabawy. Ty najpierw masujesz dłońmi mojego penisa i bawisz się jądrami a ja drażnię nosem Twoją łechtaczkę. Potem bierzesz mojego penisa do ust a ja stymuluję językiem Twój srom. Już po chwili obejmujesz całego penisa swoimi ustami, poruszając językiem dookoła główki. Ja zaś pomalutku wkładam Ci dwa paluszki do pochwy liżąc przy tym Twoją łechtaczkę i wargi sromowe. Dwa palce zamieniają się w trzy, potem palce drażnią łechtaczkę a język wślizguje się do pochwy. Ty w tym czasie raz za razem bierzesz mojego penisa do ust po same jądra. Równocześnie mamy orgazm, moja sperma tryska Ci do ust, na twarz i piersi. Ja z kolei spijam Twój śluz aż do czystości. Schodzisz ze mnie, kładziesz na plecach i uśmiechasz zalotnie palcami rozchylając wargi sromowe i ukazując różowiutkie wejście do Twojej norki. Korzystam z zaproszenia i przykładam żołądź do wejścia. Poruszam penisem w górę i w dół po sromie bawiąc się z Twoim pożądaniem. Ty nie wytrzymujesz, wplatasz rękę mi we włosy i przyciągasz moje usta do swoich w namiętnym pocałunku. W tym czasie drugą ręką obejmujesz mojego penisa wkładając jego czubek do środka siebie po czym przyciągasz nią mnie za pośladki do siebie tak że wchodzę w Ciebie aż moje jądra dotykają Twojego ciała pod wejściem do pochwy. Dalej Cię całując zaczynam powoli poruszać moim penisem, wykonuję nim powolne ruchy wkładając go i wyjmując całego. Po chwili prosisz o więcej więc przyspieszam, nadal posuwam Cię całą długością penisa lecz teraz dużo szybciej. Jęczysz gdy raz za razem moje jądra z mlaskiem obijają się o Twój srom, wzdychasz gdy mój penis zagłębia się w Tobie całą swoją długością, jęczysz gdy wychodzi na chwilę z Twojej pochwy i gdy wraca na samo dno Twojej kobiecości. Szczytujemy razem, Twoje skurcze orgazmu  pobudzają mojego penisa jeszcze bardziej i gdy go wyjmuję z cichym mlaśnięciem wylewa się za nim cały strumyk mojej spermy zmieszany z Twoimi sokami. Wycieram to co się wylało poza Twoje ciało po czym pytam się Ciebie czy zrobilibyśmy to na co ja mam ochotę od dawna a Ty niestety nie. Domyślasz się że chodzi o seks analny więc się zastanawiasz. Widząc Twoje zawahanie całuję Cię w usta. Ty się poddajesz i mówisz tak. Jestem zadowolony i to bardzo, ale postanawiam że uczynię to również dla Ciebie przyjemnym odczuciem. Proponuję żeby zrobić to maksymalnie higienicznie jak się da, więc idziemy razem do łazienki. Proszę Ciebie żebyś się załatwiła, potem się myjesz. Po myciu mówię Ci żebyś nie wychodziła z wanny tylko odkręciła główkę od prysznica żeby został sam wąż. Gdy tak zrobiłaś wchodzę do Ciebie do wanny. Kucam i proszę żebyś położyła się przede mną z pupą wypiętą w moją stronę. Gdy tak robisz najpierw masuję Twój srom, potem przechodzę do rozluźniania zwieracza. Masuję palcami Twoje kakaowe oczko. W końcu mówię że żeby “tam” było maksymalnie czysto wystarczy umyć się w środku. Czytasz chwilę o tym w telefonie w przeglądarce po czym szybko i sprawnie czyścisz sobie odbycik. Zadowala mnie to w zupełności więc całuję Cię w usta. Zanoszę do łóżka w którym proszę Cię żebyś przygotowała trochę mojego penisa bo jest tam ciaśniej niż w Twojej pochwie. Ty liżesz mojego penisa a ja w tym czasie myślę czym by jeszcze bardziej nawilżyć Twoją dupcie żeby było Ci dobrze. Gdy Ty dajesz znać że uważasz że mój penis jest już gotowy ja pytam się Ciebie o jakiś balsam lub żel. Podajesz mi coś z kosmetyczki, ja wyciskam tego sporo na Twój drugi otworek po czym część wmasowuję do środka. Wypinasz swoją pupcię w moją stronę a ja powoli wsuwam swojego penisa do środka Twojej ciaśniejszej dziurki. Westchnęłaś gdy żołądź znalazła się za zwieraczem, a potem poszło już gładko. Gdy wchodzę tak głęboko jak mogłem jedną dłonią masuję Cię po piersiach a drugą bawię się chwilę łechtaczką. Zaczynam powoli poruszać się w środku. Jako że jest tam ciaśniej niż się spodziewaliśmy idzie to początkowo powoli, ale po paru ruchach zaczyna iść gładko. Raz za razem moje jądra klepią w Ciebie a Ty czujesz moją żołądź głęboko w sobie jak się porusza i masuje Twoje wnętrze. Niespodziewanie dostajesz orgazmu a ja nadal poruszam swoim penisem w Tobie, chociaż teraz szybciej gdyż posmarowałem penisa jeszcze większą ilością kremu. Jęczysz z nieoczekiwanej przyjemności i kolejny orgazm masz równo ze mną. Wyjmuję swojego penisa z Twojej dupci i szybko wkładam do pochwy. Szybko i głęboko wchodzę w Ciebie raz za razem po czym wijesz się w kolejnym orgazmie. Ja zaś wychodzę z Ciebie dopiero po długim pocałunku. 

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mariusz Durek
  • W Twoim domu

    Wyobraź sobie taką sytuację : Spotykamy się u Ciebie w mieście, jak tylko Cię widzę po wyjściu z pociągu podbiegam i całuję Cię w usta Tak się składa że masz wolny dom na noc .Idziemy przez miasto za rękę, nie wyróżniając się za bardzo. Po wejściu do Twojego domu rozbieramy się z wierzchnich ubrań. Mówisz że mam iść do Ciebie do pokoju i chwilkę poczekać. Ja wchodzę i siadam na łóżku czekając. Siedzę zamyślony, tyłem do drzwi więc nie słyszę kiedy cicho wracasz. Zaskakujesz mnie i całujesz mnie w usta jednocześnie przewracając nas na pościel. Po jakimś czasie przerywasz i zdejmujesz ze mnie koszulę i podkoszulek. Zamierasz na chwilę zdumiona moją klatą. Gdy Ty nie dowierzasz własnym oczom ja również rozbieram Cię od pasa w górę. Gdy opada Twój stanik moim oczom ukazują się Twoje piersi. Są miękkie, wręcz jedwabne w dotyku. Równocześnie Cię w nie całuję i ugniatam dłońmi. Jest Ci bardzo dobrze, ale nie chcesz żeby to było jednostronna zabawa więc lekko mnie odpychasz i dobierasz się do mojego paska u spodni. Już po chwili leżę przed Tobą w samych bokserkach, które prawie nie skrywają mojej erekcji. Szybko je ze mnie zdejmujesz i podziwiasz mojego penisa w całej okazałości. Niewiele się zastanawiając bierzesz go powoli do ręki. Zaczynasz poruszać nią w górę i dół. Po chwili zdajesz sobie sprawę że jedna ręka to za mało więc dochodzi do niej druga. Po kolejnej chwilce zamieniasz ręce na usta i bosko liżesz mi penisa, zwinnie obracając językiem dookoła główki. Robisz to bardzo dobrze, tym bardziej że to Twój pierwszy raz. Ja jednak nie chcę żeby to się już tak szybko skończyło więc lekko cię odciągam od zabawy moim flecikiem i kładę Cię na krawędzi łóżka. Powoli ściągam z Ciebie Twoje ubrania, przez majteczki delikatnie dotykam Twej grotki i widzę że jest mokra. Wtedy zdejmuję z Ciebie również i majteczki, tak że jesteś przede mną taka, jaką Cię Bóg stworzył. Moim oczom ukazuje się już śliska od soczków Twoja myszka, która wręcz wyczekuje na mnie. Nie mogąc się powstrzymać liże Cię po niej, co jakiś czas zahaczając językiem o łechtaczkę, czasem wkładając język do środka. Po chwili nawilżania wkładam powolutku do środka Twej pipeczki paluszek, najpierw jeden, później drugi. Cały czas liżę Cię po sromie. Dostajesz po chwili mocnego orgazmu, a z Twej pochwy płynie strużka śluzu który spijam łapczywie. Nie mogąc się doczekać sięgam wówczas po kondoma i zakładam go na mojego sztywnego jak nigdy penisa. Nakierowuje go na wejście do Twojej ślicznej pochwy, różowiutkiej, mokrej i czekającej. Przed wejściem pytam się ostatecznie czy jesteś pewna że tego właśnie chcesz. Lekko drżącym z podniecenia głosem odpowiadasz że tak. Całuję Cię wtedy w usta, delikatnie wchodząc do środka Twej grotki. Waham się lekko z pójściem dalej przy Twojej błonie, ale nagle sięgasz na moje plecy i przyciągasz mnie mocno do siebie, tak że mój penis wchodzi w Ciebie bardzo głęboko, aż po same jądra. Odczekuje chwileczkę, zaskoczony Twoim zachowaniem, i zaczynam ruszać biodrami. Najpierw wkładam Ci powoli, do połowy głębokości abyś się nie przestraszyła i żeby Cię za bardzo nie bolało. Prosisz jednak o więcej więc się rozpędzam, raz za razem wkładam penisa aż do samego końca Twej jaskini rozkoszy. Po paru chwilach zmieniamy pozycję-chcesz dominować, więc mnie ujeżdżasz jak jeździec. Twe piersi falują zgodnie z Twoimi ruchami, są wolne więc prosisz mnie żebym je dotykał-co też robię z największą przyjemnością. Po paru minutach wracamy do początkowej, klasycznej pozycji ale teraz od razu rucham Cię ze wszystkich swoich sił. Mój stojący drąg wchodzi głęboko w Ciebie raz za razem, zawsze aż po same jądra, które odbijają się od Twojego sromu ociekającego sokami. Jęczysz coraz głośniej z każdą chwilą, aż w końcu wykrzykujesz moje imię w chwili gdy masz potężny orgazm. Ja wtedy wyjmuje swojego ociekającego Twoimi sokami penisa z Twej norki i zdejmuję i odrzucam kondoma. Zadowolona tym jak Cię obsłużyłem podchodzisz do mnie na kolanach i zaczynasz się bawić moim penisem. Ku mojemu zdziwieniu już po chwili bierzesz go do swych pięknych usteczek aż po same jądra więc czuję na nim Twój język, a na jego główce Twoje gardło. Robisz to tak dobrze, zwinnie poruszając języczkiem że mimo starań żeby inaczej to zakończyć, strzelam Ci w usta potężna fala ciepłej i gęstej spermy. Wcześniej miałaś przed tym opory, ale jesteś tak podniecona po seksie że próbujesz ją połknąć. Jest jej jednak tak dużo ze wycieka Ci z usteczek, płynie przez szyję, boskie piersi ze sterczącymi sutkami w kierunku Twojej cipeczki. Zmęczony kładę się obok Ciebie całując Cię w usta. Zanim zasypiamy pragniesz jeszcze jednego, znów na przekór wcześniejszej Tobie i pytasz się mnie czy nie chciałbym Cię posiąść od tyłu. Zaintrygowany potakuję. Wypinasz się wtedy w moją stronę, tak że widzę jednocześnie Twoją pupę i srom, ciągle mokry po ruchaniu. Zadziwiam Cię i liżę po sromie i odbycie (czystym bo go rankiem opróżniłaś i umyłaś).Rozprowadzam językiem po Twoim kakaowym oczu Twoje własne soczki, zmieszane z moją śliną żeby był lepszy poślizg. Oblizujesz mi wtedy szybko penisa, aby i on był jak najbardziej mokry. Powoli przykładam go do Twojej tylnej dziurki, wkładając najpierw tylko główkę. Powoli zagłębiam się w Twoim wnętrzu, idzie oporniej niż w cipeczce gdyż tu nie ma naturalnego nawilżenia. Gdy już wchodzę po same jądra do Twojej dupci zatrzymuję się na chwilę. Już chcesz się odwrócić z zapytaniem o co chodzi gdy zaczynam od razu szybko Cię pchać swym penisem. Opadasz z dłoni na łokcie i przyciskasz głowę do przedramion, czujesz już teraz bardziej przyjemność niż cokolwiek innego. Moje dłonie, dotychczas krążące po Twoim mięciutkich pośladkach przechodzą na piersi więc odczuwasz już podwójną przyjemność. Nie trwa to tym razem długo, tym bardziej że tym razem robimy to bez prezerwatywy. Odczuwam mrowienie w podbrzuszu i po kilku kolejnych ruchach wydalam w Twój odbyt potężną dawkę spermy, równie dużą co poprzednio przyjęły Twoje usta. Jako że przez ścianę odbytu również była stymulowana Twoja pochwa do momentalnie ją dopadam i ustami doprowadzam również Ciebie do kolejnego orgazmu. Jesteś szczęśliwa, że masz to już za sobą, do tego ze mną więc zmęczeni idziemy spać. Jednak postanawiasz zasnąć z moim penisem w Twojej pochwie, ja temu nie oponuję. Wkładam go delikatnie do końca, przytulam się do Ciebie ciasno, tak że mam Twoje piersi na swojej klacie. Całuję Cię w usta i zasypiamy w swoich objęciach.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mariusz Durek
  • Siedzisz przy stole …

    Siedzisz sama w pokoju przy stole, licząc coś w komputerze. Podszedłbym do Ciebie i pocałował w usta. Następnie zsunął ramiączko sukienki. Tylko jedno, po czym wziąłbym Twoja miękką pierś do ręki i delikatnie masował. Usta zaś by całowały Twoja szyję. Sukienkę byś lekko podniosła. Żebym widział pończochy.. i górną część ud. Rozchyliłabyś lekko nogi. Usta wtedy by przeniosły się na sutki ssąc je. A dłoń powędrowałaby do wnętrza uda. Masując je powoli od kolana do krocza. Delikatnie, samymi opuszkami. Potem trochę ostrzej, żeby oszczędzić czas zrobiłbym dziurę w rajstopach na Twoim kroczu. Wtedy wsunąłbym Ci głowę między nogi i zbliżył twarz do sromu. Mój język lizałby naokoło Twoją łechtaczkę. Wsadziłbym Ci pomału paluszek do cipeczki, najpierw jeden, potem drugi. Potem jeszcze raz bym je oblizał. I potem trzeci. A językiem nadal bym krążył wokół Twojego groszku. Była byś w siódmym niebie, tym razem Twoje soczki by się lały z Twojej pipeczki na moją twarz, tryskając wręcz z Twojej pochwy. Nogi by Ci się wtedy wyprężyły jak kręgosłup. Oddech przyspieszony jak puls. I ten przeciągły jęk rozkoszy wydobywający się z Twoich usteczek. Po Twoim orgazmie podniósłbym się z kolan i dał Ci długi pocałunek, jedną ręką masując Twoje sutki, sterczące niczym kamyczki, a drugą trzymając pod Twoimi majteczkami. Czujesz w moich ustach smak swojej cipeczki, ale nie przeszkadza Ci to. Zdejmujesz ze mnie ciuszki, a ja z Ciebie sukienkę i stanik, zostawiając majteczki i pończochy. Bierzesz mojego penisa do ust. Wsadziłabyś go do buzi. Ja trzymałbym Ci głowę i delikatnie bym ci pomagał jak mi dobrze. Dopychałbym.. Delikatnie. A ty byś go ssała. Lizałabyś mi jajeczka. Potem język w górę i na dół z apetytem. Znowu do buzi.. i coraz intensywniej.. byś go obciągała. Coraz szybciej pomagając sobie rączką. O mały włos a bym ci się spuścił.. ale nie.. wytrzymałem na szczęście. Ty wstajesz i odwracasz się tyłem do mnie. Nachylasz się, lekko rozchylasz nogi.. i masujesz sobie cipkę.. wkładasz sobie paluszek.. A ja na to patrzę.. Od tyłu. Podchodzę i znowu ci liżę cipkę.. od tyłu. Liżę Ci cipeczkę od tyłu, pociągając językiem po całym sromie. Wkładam Ci język do cipeczki a potem zahaczam o tylny rowek. Potem zbliżam penisa do Twojej cipeczki. Przykładam go do Twojej pipki. Smyram jego główką po Twoich wargach sromowych. W końcu wkładam go w Twoją pochwę. Pomału. Najpierw sama żołądź. Potem po centymetrze zagłębiem się w Twoim wnętrzu. Aż wchodzę po same jądra. Czujesz je z zewnątrz na swoich udach a w środku mój czubek głęboko w Twojej już macicy bo pochwa to było za mało mojemu penisowi. Zaczynam wtedy nim poruszać w przód i tył. Opierasz się dłońmi o stół, Twoje piersi falują w rytm posunięć mojego penisa w Twojej pochwie Moje dłonie nadają rytm Twoim biodrom a jądra odbijają się z mlaskiem od Twojej mokrej cipeczki. Masz orgazm a ja mimo to dalej Cię rytmicznie głęboko i mocno posuwam. Tymczasem obracam Cię na plecy i nabijam na swojego penisa biorąc na ręce. Układam Cię w takiej pozycji na podłodze na grubym i miękkim dywanie. Łaskocze Cię on w plecy gdy czujesz moje uda na swoich, moje usta i język gdy spotykają się z Twoimi. Moją gorącą klatkę piersiową przyciśniętą do Twoich jedwabistych piersi i sterczących sutków. I w końcu mojego sztywnego, żylastego i pulsującego penisa w Twoim ciasnym wnętrzu. Poruszam nim do przodu i tyłu całując Cię a rękoma opierając się po Twoich bokach. Masz kolejny orgazm, przygryzając mi lekko wargę. Dostajesz lekkiego klapsa po czym mówię że jak byłaś niegrzeczna to musisz ponieść karę. Po czym odwracam Cię na dywanie tyłem, unosząc Twoje biodra i wchodzę Ci w odbyt całą długością mojego twardego penisa. Wkładam go raz po raz a Ty syczysz lekko gdyż początkowo lekko piekło, ale potem już tylko rozkosz. Opierasz się na przedramionach, Twoje piersi falują pod nami, mój penis głęboko w Twojej dupci, moje ręce pieszczące Twoją cipunię i moje usta smyrające Ci szyję. Czujesz to wszystko na raz gdy mam orgazm, wytryskuję Ci dużą falę spermy do tyłeczka po czym szybko wyjmuję penisa z Twojego odbytu i zamieniam go swoimi palcami, penisa natomiast wkładem Ci do pochwy, pieprząc Cię bez opamiętania. Masz jeszcze jeden orgazm po którym opadasz z sił na plecy. Klękam wtedy nad Tobą a Ty bierzesz mojego penisa w usta Mam jeszcze jeden orgazm, tym razem sperma tryska Ci trochę do ust, trochę na twarz i włosy, reszta zaś kapie Ci na piersi i spływa w kierunku sromu. Opadam wtedy bez sił obok Ciebie, całuję w usta, wkładam penisa do pochwy od tyłu i tak przytuleni do siebie zasypiamy na podłodze

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mariusz Durek
  • Lezymy w lozku …

    Leżysz w łóżku, pod kołdrą w koszuli nocnej i delikatnie się dotykasz. Podchodzę patrząc Ci głęboko w oczy i utrzymując ten kontakt wzrokowy rozpinam koszulę. Zdejmuję ją powoli. Potem rozpinam pasek od spodni i pozwalam im się zsunąć na podłogę. Podchodzę do Ciebie w samych bokserkach. Kładę Ci dłoń na kolanie po czym zaczynam ją przesuwać delikatnie wewnętrzną stroną uda do góry. Równocześnie namiętnie Cię całuję, drugą dłonią masując Ci piersi. Gdy moja dłoń z uda dociera do Twojego sromu zatrzymuję ją tam. Ustami zaś składam Ci pocałunki na szyi, na dekolcie, potem na piersiach lekko ssąc sutki. Następnie pod nimi, na pępku, na podbrzuszu aż docieram do Twojej łechtaczki biorąc ją do ust i ssąc namiętnie. Moja czekająca tam dłoń pomału zaczyna penetrować Twoją pochwę. Najpierw oblizuję jeden palec i wsadzam Ci go do Twojego wnętrza. Potem patrząc Ci w oczy oblizuję i wkładam do środka kolejny. I kolejny nadal utrzymując z Tobą intymny kontakt wzrokowy. Z palcami w środku mój język przesuwam po całej długości Twojego wilgotnego sromu zlizując Twój śluzik z warg sromowych po czym wracam i zakręcam wokół łechtaczki. Masz cudowny orgazm gdy po raz kolejny zasysam Twój nabrzmiały groszek, palcami penetrując Twoją cipeczkę. Wyginasz się w łuk z rozkoszy, ja natomiast przyspieszam jeszcze ruchy palcami w Twoim wnętrzu całując równocześnie w usta. Szybko poruszając palcami doprowadzam Cię do drugiego na raz orgazmu a Twoje soczki z cipeczki już nie wypływają ale wręcz tryskają z Twojej cipuni. Nie przestając Cię całować zsuwam swoje bokserki. Nie widzisz tego jeszcze ale mój penis jest sztywny jak nigdy. Nadal Cię całując drażnię Twoje wejście do pochwy swoją nabrzmiałą żołędzią, co sprawia że jęczysz błagając bym w końcu wsadził Ci go do środka. Lituję się nad Tobą wchodząc swoim żylastym penisem aż po same jądra. Oczy uciekają Ci do góry kiedy poruszam biodrami. Czujesz każdy centymetr mojego prącia w swojej cipce, czujesz jak rytmicznie pulsuje w nim krew zlewając się z poruszeniami Twojej pochwy. Oplatasz mnie nogami żebym wchodził jeszcze głębiej. Praktycznie kładę się na Tobie, czujesz jak główka mojego penisa za każdym posunięciem uderza o samo dno Twojej pipki. Rżnę Cię tak mocno że pod nami trzeszczy łóżko. Raz za razem wkładam w Ciebie swojego penisa. Masz orgazm jęcząc mi do ucha. Ja za to nie przestaję, obracam Cię na plecy i dalej dziko posuwam. Zmieniłem kąt więc penetracja jest nieco płytsza, lecz Tobie to nie przeszkadza bo z innej strony pobudzone są ścianki Twojej pochwy. Czujesz się dobrze jak nigdy a Twoje krzyki zmieniają się w jeden, przeciągły jęk rozkoszy. Po kolejnym orgazmie to Ty chcesz mnie dominować. Kładziesz mnie na plecy po czym siadasz na mnie okrakiem, ręką nakierowując mojego sterczącego penisa do Twojej norki. Opierając się rękoma na mojej klatce piersiowej zaczynasz skakać na moim penisie. Czujesz jak mocno i głęboko w Ciebie wchodzi, moje jądra za każdym Twoim opadnięciem obijają się o Twój srom. Ja zaś masuję jednocześnie Twoje nabrzmiałe piersi i sterczące z podniecenia sutki. Potem jedna dłoń przechodzi na Twoje pośladki, ugniatając je lekko w rytm Twoich posunięć na moim drągu. Po kolejnym orgazmie opadasz obok mnie wypinając się nieco. Wykorzystuję to i wchodzę w Twoją pipkę od tyłu. Nie byłaś na to przygotowana więc opadasz na przedramiona. Nie jesteś w stanie nic zrobić, gardło Ci ochrypło od jęczenia z rozkoszy lecz cipka nadal jest głodna mojego penisa więc wchodzę w Ciebie od tyłu raz za razem aż w końcu mamy wspólny orgazm. Strzelam Ci dużą falą ciepłe, lepiej spermy do środka po czym wyjmuję penisa z Twojego wnętrza. Z Twojej pochwy wypływa po udzie strużka naszych soczków, natomiast reszta mojej spermy wytryskuje na Twoje krągłe pośladki i plecy. Opadamy wtedy z sił obok siebie, przytulamy się ciasno i całujemy w usta. Wsadzam Ci ostatni raz penisa do pochwy i zasypiamy w swoich objęciach. 

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mariusz Durek
  • Siedze w pokoju

    Siedzę w swoim pokoju w samych bokserkach na łóżku z laptopem na kolanach coś pisząc. Podchodzisz do mnie i stajesz przede mną w samej koszulce. Masz same majteczki, ale staniczka już nie. Stoisz w lekkim rozkroku. Odkładam laptopa na biurko, wstaję i podchodzę do Ciebie. Jedną dłoń opieram Ci na talii a drugą wplatam we włosy z tyłu głowy. Zbliżam twarz do Twojej i pytam szeptem czego pragniesz dziś wieczór. Odpychasz mnie na łóżko z powrotem po czym zbliżasz się do mnie. Patrzę się jak urzeczony na Ciebie po czym delikatnie dotykam po wewnętrznej stronie ud. Dochodzę do samej góry, do majteczek. Przez majteczki masuję Ci pipeczkę. Przygryzasz usta, zaczyna Cię to podniecać. Wkładam Ci rękę pod majtki i dotykam Cię, zauważając że jesteś już mokra. Patrzę Ci w oczy masując cipeczkę przez majtki. Popychasz mnie na plecy i zdejmujesz ze mnie bokserki. Bierzesz go do ust i zaczynasz namiętnie ssać. Masz go głęboko w buzi. Obciągasz mi go aż jęczę z rozkoszy. Odwracasz się i delikatnie siadasz mi na twarzy nachylając się i nadal mi ssąc penisa. Ja natomiast rozchylam dłońmi Twoje wargi sromowe i zapuszczam się językiem do środka Twojej cipeczki. Świdruję nim w środku dłońmi masując rozwarte pośladki. Masz mokro, ja natomiast językiem dalej kręcę wokół Twojej łechtaczki, nosem lekko drażniąc Twoje wejście do pochwy. Ty zaś nadal mi liżesz i ssiesz penisa. Wyginam się z cudownie boskiego podniecenia aż spuszczam Ci się do buzi. Dalej Cię liżę i robię palcówkę bo czujesz niedosyt. Robię to tak cudownie że krzyczysz cichutko z rozkoszy gdy dochodzisz. Po orgazmie wstajesz i podchodzisz do mojego biurka, opierając się o nie. Podchodzę do Ciebie i wkładam w Ciebie mocno mojego penisa od tyłu. Zaczynam Cię rżnąć, głęboko i mocno. Szybko i cudownie mocno bo chcesz żebym Cię mocno pieprzył. Krzyczysz jak Ci dobrze gdy ja nie przestaję i nadal Cię pieprzę. Wyciągam nadal sztywnego penisa z Twojej cipki i wkładam do dupki. Zaczynam na nowo Cię szybko rżnąć aż wyginasz się z rozkoszy. Coraz szybciej i głębiej Ci go wkładam, moja ręka zaś masuje Ci z przodu cipkę. Mamy wspólnie orgazm, ja wytryskuję falami spermę na Twoje plecy po czym opadamy na siebie zdyszani. 

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mariusz Durek