Blog

  • Hazardzista cz1. (Femdom)

           Mariusz przegrał tego wieczora całkiem spora sumę. Poraz kolejny w życiu, szalony taniec “siódemek” zwiódł go na manowce. To zdecydowanie nie był pierwszy raz, kiedy dał się porwac obietnicy dużej wygranej. Ten raz jednak był inny od poprzednich. Wiedział, że nie dostanie już od żony kolejnej szansy. Tym razem przegrał WSZYSTKO.  Podróż powrotna, poprzez chłodne, jesienne ulice jego miasta wydawała się mu trwać w nieskończoność. Kompletnie nie wiedział co dalej robić. Co powiedzieć w domu? Jak odwrócić błąd dzisiejszego wieczora? Gdyby tylko mógł w jakikolwiek sposób odrobić szybko te dziecięć tysięcy, to wszystko byłoby prostsze. Niespodziewanie, rozwiązanie nasunęlo się samo, gdy na telefonie wyświetliła się reklama firmy SLAVE, wbijając w jego oczy chwytliwy slogan:

    SŁUŻBA ZA GOTÓWKĘ! WYSOKIE ZAROBKI! WYSTARCZY 24H!

    Mariusz niewiele mysląć sięgnął po telefon i poinformował żonę, że musi pilnie wyjechać służbowo. |Następnie wykręcił tajemniczy numer i z głośnym oddechem wyczekiwał na połączenie.

    – SLave Compan, w czym moge pomóc?- W słuchawce odezwał sie aksamitny głos młodej kobiety.

    – Chciałem umówić się na spotkanie….e w sensie zaproponować usługę- odrzekł zmieszany mężczyzna.

    W odpowiedzi otrzymał adres i polecenie, że ma się zjawić za godzinę.

                             **********************************************

    To było małe, aczkolwiek gustownie urządzone biuro w centrum miasta. Po drugiej stronie biurka siedziała młoda, zadbana kobieta w służbowym uniformie. Po krótkim wstępie, szybko przeszła do meritum sprawy i zaczynała opisywać warunki współpracy:

    – Widzi pan, sytuacja wygląda następująco. Nasze klientki, to najczęściej bardzo bogate i jednocześnie strasznie znudzone, sfrustrowane życiem kobiety w średnim wieku . Ich fortuna pochodzi od ich mężów, którzy stale są zajęci i jednocześnie zupełnie nie szanują swoich żon. Te panie często są wściekłe na swój los i zarazem na cały męski rodzaj i z chęcią pomęczą trochę takiego klienta jak pan w zamian za dużą ilość pieniędzy.

    – o jakiej ilości mówimy?

    – myślę, że u niektórzych spokojnie może pan zarobić 10 tysięcy, pod warunkiem, że dotrzyma pa wszystkich warunków umowy.

    Po tych słowach Mariusz już wiedział co musi zrobić. Stwierdził , że jakoś wytrzyma te kilka obelg czy klapsów, a zarobiona kwota pomoże mu odwrócił błąd dzisiejszego dnia. Nie spodziewał się tylko co go tam miało czekać.

                            ***********************************************

    Jeszcze kilka godzin temu podpisywał różne umowy, wypełniał ankiety, a teraz stał przed drzwiami za miejskiej rezydencji i pełen strachu pukał do drzwi. Po mniej więcej kilku minutach oczekiwania, masywne oddrzwia otwarły się na oścież a w ich świetle pojawiła się ONA. Pani Monika była bardzo zadbana kobietą po czterdziestce. Pierwsze co rzucało się w oczy to jej niezwykłe krągłości i piękna chociaż o surowym wyrazie buzia.

    – wchodź psie. NA co czekasz?!- rzuciła gniewnie, poczym obróciła się i kręcąc swoim bardzo dużym tyłkiem udała się do salonu. Mariusz podążył za nią i z całej tej niezręczności wypałił:

    -Przepraszam. Gdzie tu jest toaleta?

    Panią Monikę w tej chwili jakby piorun poraził. Pełna gniewu odwróciła się w kierunku niewolnika i odrzucając do tyłu kosmyk ciemno- czerwonych, długich włosów, wręcz wykrzyczała:

    –  Cholerni partacze! Sprowadzają mi tutaj jakiegoś parchatego kundla z ulicy.-

    Po tych słowach uderzyła go z otwartej dłoni w twarz, a duża, ciężka, złota bransoleta na jej nadgarstku, tylko spotęgowała siłę uderzenia. Mariuszowi aż zadzwoniło w uszach, lecz musiał szybko dojść do siebie, żeby zrozumieć jej kolejne słowa wypowiadane w gniewie:

    – Po pierwsze kundlu, nie odzywasz się nie pytany! Po drugie, korzystasz z tolalety tylko wtedy, kiedy JA ci na to pozwolę. Po trzecie, godzisz się na wszystko co ci zrobię, inaczej nie zobaczysz nawet grosza z umówionej kwoty. Zrozumiałeś?

    Mariusz tylko skinął głową na potwierdzenie.

    – A teraz rozbieraj się do naga i wypinaj dupsko!

    Strach w niewolniku narastał coraz bardziej, ale szybko i posłusznie wykonał rozkaz. Po chwili, przed jego nosem pojawił się skórzany pas, który musiał zostać powąchany i ucałowany. Następnie na jego nagie pośladki zaczęły spadać konkretne razy. Skóra piekła coraz mocniej, a mężczyzna był zaskoczony doświadczeniem , co to znaczy dostać porządne manto. Razy spadały jeden za drugim, tyłek piekł coraz mocniej, a bity zaczynał się wiercić. W tem niespodziewanie pas poleciał prosto na jego jądra. Mariusz aż podskoczył z bólu, a Pani Monika zaśmiała się komentując:

    -aaa… tu cię mam. Lepiej się przyzwyczaj do tego uczucia.

    Słowa zabrzmiały złowieszczo, a zaraz po nich na jądra bitego poleciał solidny kopniak. Mariusz zwinął się w kłębek z bólu. W życiu nie spodziewał się takich tortur. W pomieszczeniu po raz kolejny rozbrzmiał gniewny głos:

    -Wstawaj kundlu i wypinaj się!

    Mariusz robił to ociągale, a w tym czasie na jego tyłek spadały kolejne pasy. Po chwili znów podnióśł się głos niezadowolonej Pani:

    – Ociągasz się jak ślimak jakiś. Może ty nie jesteś kundlem, tylko ślimakiem właśnie? Hmm…? Jak to jest śmieciu? A może za słabo cię boli i przez to jesteś taki niezdecydowany. Pas jest dobry na rozgrzewkę. Pora na szpircutę!

    Tym razem uderzenia były znacznie bardziej dotkliwe i niezmiernie ciągnęły. Mariusz natychmiastowo przybrał właściwą pozę, która poskutkowała kopniakami w jądra. Jeden, drugi, trzeci, czwarty… Niewolnik starał się to jakoś znosić, ale po kolejnym padł na wznak i wył trzymając się za obolałe genitalia. Pani śmiała się coraz głośniej i lała go szpircutą po mocno obitych pośladkach. Pieczenie było straszliwe. Mariusz wił się jak wąż i obrócił się na plecy. To był błąd. Od razu oberwał kilka razy szpircutą po kutasie i jądrach. Pani następnie wzięła go za nogi, rozszerzyła je i deptała z całej siły po genitaliach.  Mariusz zaczął wyć w niebogłosy, ból otępiał jego myśli, ale zaraz.. przecież ustalał hasło bezpieczeństwa…zaraz…co to było??? Chyba wiem!!!

    – Czerwony!!! Czerwony! – Krzyczał tak i krzyczał. Nagle wszystko ustało. Pani bez słowa obróciła go z powrotem na czworaka. Wyciągnęła z szafki maść i zaczęła wsmarowywać ją w jego jądra i kutasa. Powoli Mariusz zaczął czuć ulgę, a nawet porządnie się podniecił, aż jego kutas zrobił się duży i sztywny. Pani delikatnie się zaśmiała, lecz dalej masowała. To było bardzo miłe i przyjemne. Było już coraz lepiej, gdy nagle mężczyzna usłyszał klank zatrzaskiwanego zamka. Okazało się, że Pani przypięła mu nogi w taki sposób, by stale miał rozszerzone. Po chwili też dostał pod nos do powąchania twardy kabel RTV, a pani odrzekła chłodnym głosem:

    – myślałeś kmiocie, że wykpisz się jakimś tam hasłem bezpieczeństwa? Naprawdę myślałeś, że zapłacę ci tyle kasy za takie byle co? Teraz dopiero dowiesz się co to jest ból!

    Po tych słowach na jego tyłek zaczął lecieć kabel, który wywoływał takie pieczenie, że szpircuta przy tym była pieszczotą. Tym razem kutas już mu nie opadał. Te straszliwe tortury zaczęły budzić w nim jakieś dziwne podniecenie. Panią to tylko rozzłościło i zaczęła go lać także po genitaliach. Tego już było za dużo. Wszelki próg bólu został przekroczony i Mariusz nieomal zemdlał. Pani Monika gdy tylko to dostrzegła, to przestała i rozkuła mu nogi, a następnie położyła go na wznak komentując:

    -muszę cię troszkę rozbudzić, bo zaraz odpłyniesz.

    Po tych słowach zdjęłą pod sukienką majtki i usiadła mu swoim wielki tyłkiem na twarzy. Dla Mariusza było to niezwykle rozkoszne. Odkąd tylko zobaczył ten piękny zad, to pragnął zatopić się w nim. Ssał, wąchał, lizał, przesuwał językiem z jednej dziurki w drugą. Jego kutas znów zesztywniał jak stal. PAni Monika w tym czasie zaczęła uderzać go dłonią w jądra, ale on jakoś to znosił, byle tylko lizać te wonne pysznośći. Po pewnym czasie Pani wstała z jego twarzy i przypięła go w rozkroku do łańcuchów. Związała mu też jądra, żeby kopniaki celniej trafiały. Mariusz miał  już kompletnie dość. Nie był w stanie znieść tego dnia więcej bólu. Pani Monika natomiast spokojnym głosem przemówiła:

    – przed tobą kundlu ostatnia prosta do mety. Mam zamiar kopnąć cię jeszcze 10 razy w jądra, a ty będziesz liczył na głos. JEśli wytrzymasz, to dostaniesz obiecane pieniądze i puszczę cię do domu, jeśli nie to wrócisz z niczym. Zrozumiałeś?

    Poraz kolejny odpowiedział tylko skinieniem głowy i ze strachem patrzył jak Pani zakłada nowe, masywne buty.

    JEDEN, DWA, TRZY, CZTERY, PIĘC, SZE…

    – Dość!! Błagam! DOŚĆ! – Darł się wniebogłosy.- Pani zbliżyła się do jego twarzy i spytała:

    -Czy aby napewno?

    – Tak PANI! Dość błagam.- Odpowiedział krztusząc się własnymi łzami.

    *******************************************

    Jakąś godzinę póżniej ON jak zbity pies człapie powoli w stronę wyjścia. Ledwo powłóczył nogami. Nie dość, że ból władał jego ciałem, to jeszcze dobijało go poczucie klęski, po nie wykonanym zadaniu. Już teraz NIC go nie ocali….chyba, że

    – Zaczekaj ! Pani Monika podeszła do niego i powiedziała:

    – Mogę dać ci jeszcze jedną szansę. Pozwolę ci tu zostać do jutra i wypełnić swą służbę następnego dnia. Czy pragniesz tego?

    On tylko wycharczał przez zacgrypnięta gardło:

    tak PANI!- NAstępnie ułożył się na ziemi w koncie i zasnął z wycieńczenia.

    CDN

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Łukasz Asmoday
  • Nie-zwykla Rodzina cz 48. – Zapasy z tata i bratem

    – Przegrasz.

    – Nie…to ty przegrasz.

    Razem z bratem często bawimy się w zapasy. Już od dziecka walczymy ze sobą. Zawsze spotykamy się w piwnicy i siłujemy się ze sobą. Żeby nam było wygodnie ubieramy się skąpo. Alan ma na sobie jedynie swoje gacie, a ja stanik i majteczki. Dzięki temu jest lepsza zabawa.

    Jednak teraz gdy jesteśmy częścią rodzinnego sekretu, ta zabawa wygląda inaczej. O wiele inaczej.

    Właśnie teraz zaczęliśmy naszą zabawę.

    Po przepychaliśmy się jeszcze. Za każdym razem kończyło się to moim odklepywaniem, a gdy byłam w jego uścisku, dociskał do mnie swojego kutasa. Który to teraz był już sztywny.

    – Ty napaleńcu…znowu ci staje.

    – No teraz nie ma się dziwić. To nie to samo gdy byliśmy mali. Sama rozumiesz.

    – Oj rozumiem. – powiedziałam i chwyciłam jego fiuta przez materiał jego gaci.

    Zsunął je w dół. Jego kutas stał na baczność, kiedy upadłam na kolana. Jego dłoń znalazła tył mojej głowy, gdy ściągałem mu majtki, uwalniając jego twardego kutasa. Bez namysłu wzięłam go w usta.

    – O, siostra… – Alan wymamrotał, kiedy zaczęłam ssać jego czubek.

    Zaczęłam lizać go dookoła. Zakrztusiłam się, gdy przycisnął moją głowę do swojego krocza, wciskając go do mojego gardła. Odsunęłam się na chwilę.

    – Nie tak ostro…

    – W tych zapasach nie ma miękkiej gry.

    Wzięłam go ponownie w usta, dociskając głowę do jego podbrzusza.

    – A co wy tu robicie dzieci. – spojrzałam z tyłu i zobaczyłam tatę. Miał na sobie koszulkę i szorty.

    – Zapasy… – ledwo powiedziałam dalej mając fiuta Alana w ustach.

    – Och…mówiłem wam żebyście nie bawili się beze mnie.

    Wtedy tata zdjął szorty i koszulkę. Patrząc z tyłu widziałam jak nagi z twardym już kutasem stoi za mną.

    – Chodź tato. Trzeba Cassie dać wycisk.

    – Och Cassie chyba za mało wycisku. – popatrzył na mnie jak połykałam fiuta Alana. Pamiętałam to jak mnie ostro wypierdolił jak kurwę, za wagary.

    Podszedł do mnie i przyciągnął lekko dupę do siebie. Zdjął moje majtki oraz stanik. Teraz wszyscy byliśmy nadzy.

    Tata złapał mnie za dupę i wsadził kutasa prosto w moją pochwę. Z jednej strony teraz obciągałam Alanowi, a z drugiej tata od tyłu jebał mnie w cipę. Jeden i drugi kutas był wspaniały. Wypełniały mnie w całości. Kutas brata smakował wybornie, a fiut ojca wchodził mi do samego końca aż po jaja. Miałam wrażenie, że jego w fiut rozpycha mi bardziej cipsko. Chciałam jęczeć i krzyczeć, jednak chuj brata w moich ustach mi to uniemożliwił.

    W końcu poruszając się szybciej zaczęłam się dławić i wyjęłam chuja z ust.

    – O matko…jesteście świetni.

    – Dobra…teraz zmiana.

    Alan razem z tatą przekręcili mnie tak że leżałam na podłodze. Rozchyliłam nogi przed Alanem i teraz on wsunął mi się w cipę. Złapał mnie dodatkowo za cycek i zaczęłam jęczeć.

    Odchyliłam głowę w tył i zobaczyłam kutasa ojca który wsadził mi go do buzi. Penetrował moje gardło. Jego jada odbijały się od mojego nosa.

    Było mi bardzo przyjemnie. Chyba lubię być tak mocno ruchana.

    – Masz Cassie…chciałaś mocno…

    – Yyyhhhymm… – próbowałam odpowiedzieć, ale dławiłam się fiutem ojca. Ci nie poprzestali i tylko przyśpieszyli ruchy. Nieźle mnie rżnęli, a ślina z ust spływała mi po twarzy. W końcu chłopaki odpuścili i wyjęli swoje fiuty.

    – To nie koniec. Teraz to padniesz. – powiedział Alan i złapał mnie i podniósł na ręce i usadowił na kutasa. Trzymał mnie mocno za nogi. Byłam pod wrażeniem że mnie uniósł. Złapałam rękami jego szyję. Tata już wiedział co robić.

    – W takim razie dupka jest moja. – mówił, a ja widziałam uśmiech na jego twarzy.

    Po chwili podszedł i wsadził swojego fiuta do mojej dupy. Z początku czułam lekki ból, ale szybko przerodził się on w przyjemność. Rżnęli mnie jednocześnie. Podwójna penetracja. Lubiłam tę pozycję. Oba kutasy dotykały moich najczulszych punktów. Miałam wrażenie jakby rozrywali mi pizdę i dupę. Krzyczałam wniebogłosy. Nie mogłam się powstrzymywać.

    – Ooooohhhh…tak…tak…mocniej.

    Na moje słowa przyśpieszyli i mocniej zaczęli mnie pierdolić w obie dziury.

    Rżnęli mnie niemiłosiernie, a ja nie przestawałam krzyczeć. Po czasie zdjęli mnie z siebie, a ja usiadłam na ziemię.

    Uklęknęłam przed nimi, gdy oni zaczęli walić swoje kutasy. Otworzyłam szeroko usta. W końcu spermy z ich fujar wystrzeliły na moją twarz.

    Było tego tak dużo. Cała twarz była pokryta w białej cieczy. Przyjęłam do ust tego część. Cała się dosłownie lepiłam. Uśmiechnęłam się do nich pokazując spermę w swoich ustach, którą to zaraz połknęłam.

    – Boże…ale mnie wyruchaliście…

    – To się nazywa nokaut. – powiedział tata, a Alan mu przytaknął.

    – W takim razie chciałabym rewanż.

    Powiedziałam z uśmiechem na twarzy, oblepiona nasieniem taty i brata.

    C.D.N

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mr. Morris
  • Ciaza

    Uwaga bardzo ostre, czytasz na własną odpowiedzialność ! ! Paweł był prezesem dużej, dobrze prosperującej Firmy, która zajmowała się eventami. Przez swoją profesję obracał się w świecie pięknych kobiet i bardzo bogatych ludzi. W jego Firmie jako jedna z ważniejszych asystentek pracowała Martyna, 33 letnia mężatka. Była ona w zaawansowanej ciąży, a Paweł dowiedział się, że kiedy jej mąż dowiedział się o ciąży to zwiał i zostawił Martynę samą z kredytem. Pewnego dnia Martyna zapukała do Pawła i poprosiła o rozmowę, okazało się, że chce prosić o pożyczkę, bo grozi jej komornik jeżeli nie spłaci rat, a musi jutro wpłacić 5 tysięcy. Paweł obiecał do rana przemyśleć sprawę i dać odpowiedź. Kiedy wyszła zaczął się zastanawiać, lubił Martynę i była dobrym pracownikiem, ale bez szans na awans, nie była ona piękna jak kobiety w, których towarzystwie zwykł przebywać i, które ruchał w ramach spraw zawodowych. Martyna była tylko ładna, a właściwie przeciętna, miała blond włosy do ramion, duże cycki, wielką dupę, była blada, nie była szczupła i nie mogła się pochwalić zgrabnymi nogami, ale miała coś innego co Pawła kręciło, jej obecnie wielki ciężarny brzuch w 8 prawie miesiącu ciąży przez, który ledwo się poruszała. Paweł uwielbiał ciężarne kobiety i po rozmowie z dwoma kolegami miał już dla Martyny propozycję. Rano kiedy przyszła zapytać zaczął mówić wiesz, że w naszej Firmie nie ma pożyczek dla pracowników, a teraz Firma jest w trudnej sytuacji, ale lubię Cię i po pewnych rozmowach mam propozycję, otóż rozmawiałem z dwoma klientami i jeżeli zgodzisz się z nami trzema w wiadomym celu spotkać, to od każdego dostaniesz 3tyś zł, co ty na to ? W wiadomym celu ? To znaczy na seks ? Tak Z trzema naraz ? Tak Nigdy w życiu! Nie jestem dziwką Rozumiem, ja chcę ci tylko pomóc z sympatii do ciebie. Masz czas na odpowiedź do północy Nigdy w życiu ! i wyszła trzaskając drzwiami Paweł zajął się swoimi sprawami i kilka minut przed północą otrzymał sms „nie mam wyjścia, zgadzam się, Martyna” Paweł bardzo się ucieszył z tej wiadomości i napisał info do kolegów. Umówili się na piątek o 21szej, kiedy nikogo już nie ma w Firmie. Napisał Martynie jak ma się ubrać i kiedy ma się stawić. W piątek panowie stawili się szybciej w sali konferencyjnej, poprzestawiali stoły i zaczęli wprowadzać się whisky w dobry nastrój. O 21 punktualnie weszła Martyna ubrana według polecenia w szarą garsonkę, pod nią biała koszula, czarne wysokie szpilki 12cm, różowe grubsze rajstopy, włosy miała spięte w dwa kucyki i do tego ostry makijaż i krwistoczerwone usta, pikanterii dodawał mocno wystający wielki brzuch. Panowie zagwizdali z wrażenia, podeszli do niej i zaczęli ją macać, po chwili już rozpinali jej marynarkę i rozrywali bluzkę, zaraz została tylko w czarnej bieliźnie, różowych rajstopach i czarnych szpilkach. Panowie rozebrali się i ze sterczącymi pałami podeszli do przestraszonej Martyny. Ona nigdy nie była doświadczona w seksie, miała tylko jednego chłopaka przed mężem i z każdym z nich rzadko uprawiała seks wyłącznie klasyczny, a teraz przerażona widziała przed sobą trzy olbrzymie i grube sterczące kutasy, które były dwa razy większe niż te, które w życiu widziała. Panowie podali jej szklaneczkę whisky dla rozluźnienia, nie chciała, więc ją zmusili i wypiła. Pociągnęli ją za kucyki tak, że musiała uklęknąć. Zaczęli uderzać ją kutasami po twarzy i w końcu wepchnął go pierwszy do jej ust, zaczęła się dławić i krztusić, bo olbrzym w ogóle się nie mieścił, więc Paweł wyciągnął go i szybkim ruchem i wszedł z powrotem, trzymając ją za głowę zaczął pchać głęboko, a kiedy poczuł opór jej gardła zaczął dociskać nie przejmując się jej protestami i czując skraj gardła z całej siły zaczął jebać pomagając sobie jej głową. Kiedy wyszedł zobaczył jej twarz całą we łzach i rozmytym makijażu, co pięknie wyglądało, ustąpił miejsca kolegom i poszedł się napić whisky, a oni wsadzali jej oba kutasy do buzi jednocześnie. Paweł z satysfakcją zauważył uśmiech na twarzy Martyny i, że jej się spodobało. Wracając zabrał butelkę i polał sobie i kolegom kutasy whisky, a Martyna widząc to z ochotą zaczęła mu obciągać i sama starała się brać mu jak najgłębiej. Paweł schylił się i rozerwał jej zapięcie stanika, który był cały zaśliniony. Ich oczom ukazały się dwie wielkie, blade piersi z wielkim sterczącymi sutkami, były z racji ciąży całe nabrzmiałe. Paweł ustąpił miejsca do jej ust kolegom i sam zaczął mocno ssać i gryźć jej sterczące sutki, co powodowało u niej mimo dwóch kutasów w buzi ciche jęknięcia z bólu i jednocześnie uniesienia. Po chwili chłopaki również zajęli się cyckami i teraz we trójkę gryźli je, ściskali i uderzali je z liścia, tak, że były zaraz całe bordowe i opuchnięte. Następnie Paweł ponownie chwycił za butelkę i oblał jej obficie całe cycki alkoholem, co powodowało syknięcia bólu u Martyny w miejscach, które nosiły ślady ich zębów. Alkohol ściekał jej po całych cyckach i sterczącym brzuchu, a oni go z ochotą spijali, a po chwili maczali jeszcze jej sutki w szklance z ognistym płynem i ssali je, a Martynka się do nich uśmiechała. Paweł szybkim ruchem pociągnął ją za kucyki do ziemi, tak, że leżała z wypiętą dupą. Paweł silnym ruchem rozerwał materiał rajstop i ukazała mu się wielka, gruba, blada dupa już z rozstępami z trudem ukryta pod wielkimi figami, które również zaraz rozerwał i z radością zaczął podziwiać jej dupę, którą zaczął z całej siły uderzać i zlizywać pot. Poszedł po swój pasek, a w tym czasie koledzy zaczęli okładać jej dupę. Paweł wrócił z paskiem i z całej siły uderzył, Martyna zapiszczała, a Paweł zaczął ponawiać uderzenia z całej siły i patrzył jak jej dupa po każdym uderzeniu trzęsie się jak galareta i robi coraz bardziej czerwona. Koledzy również poszli po swoje paski i teraz na przemian każdy lał ją po dupie, a ona jęczała, ale dzielnie znosiła razy. Kiedy dupa była już cała czerwona i miała pełno pręgów przerwali. Paweł z satysfakcją zobaczył, że jej cipa jest cała mokra od soków i opuchnięta z podniecenia, więc uklęknął i zaczął ją lizać, czego było już za dużo po kilku ruchach Martyna krzyknęła głośno i zalała ją fala orgazmu, przez kilka minut cała się trzęsła, a z jej cipy lały się litry soków. Kiedy się uspokoiła Paweł od razu obrócił ją na plecy i liżąc ją zaczął wpychać jej po kolei palce, była ciasna, więc szło opornie, ale on pchał coraz mocniej i w końcu weszła cała dłoń, którą zaczął wpychać po sam łokieć. Obrócił ją ponownie na brzuch, a koledzy zaczęli rozciągać i rozpychać jej cipę. On w tym czasie splunął na jej słodką i bardzo zaciśniętą czekoladową dziurkę i zaczął lizać, a po chwili język zastąpiły palce i zaczął je po kolei wpychać, po trzecim wstał i przystawił kutasa. Kiedy Martyna krzyknęła Błagam nie w dupę ! Kompletnie się tym nie przejmując przymierzył i spróbował w nią wejść, ale zwieracze stawiły silny opór, i kiedy jego koledzy wkładali właśnie ręce po łokieć w jej cipę z całej siły zamachnął się i wszedł do połowy bo zwieracze nie miały szans. Martyna zawyła i szarpnęła się do przodu, ale Paweł ją mocno trzymał i nie mogła uciec. Zaczął rytmicznie z całej siły ją jebać w dupę jak najgłębiej wpychając kutasa jak zwykłą kurwę, a chłopaki w tym czasie mocno zabawiali się jej cipą. Jeden podszedł do jej twarzy uderzywszy ją nim kilka razy chwyciwszy ją za głowę wepchnął jej kutasa do gardła i trzymając ją mocno za głowę, zaczął jebać z całej siły jej gardło. W tym czasie trzeci się pod nią położył i wepchnął kutasa w pizdę. Martyna była właśnie jebana przez trzech facetów z wielkimi kutasami w każdy ze swoich otworów, czuła się jak ostatnia kurwa, ale jednocześnie ku swojemu przerażeniu była podniecona jak nigdy i bardzo jej się bycie taką kurwą podobało. Po chwili Paweł zamienił się z tym co ruchał ją w usta, tamten wsadził jej w dupę, a Paweł chciał wsadzić w usta suki, ale ta nie chciała ich otworzyć i ssać kutasa, którego miała w brudnej dupie. Paweł, więc mocno ścisnął ją za nos, tak, że musiała otworzyć usta i wsadził go w jej gardło. Ten co ruchał ją w dupę dołączył do tego co w cipę i teraz miała w niej dwa kutasy, co strasznie ją nakręcało i powodowało wodospad w piździe. Paweł odwrócił ją na plecy i koledzy wrócili do swoich pozycji, a on dołączył do jebiącego jej dupę i zaczął do niej wpychać swojego kutasa, a Martyna zaczęła krzyczeć z bólu, który po chwili zastąpiła rozkosz. Przez chwilę była tak ruchana przez dwa kutasy w dupę i jeden w cipę, nie spodziewała się, że jej dziury są tak pojemne. Skończyli i jeden położył się na stół, a Paweł pociągnął ją za kucyki do stołu, a ona już wiedziała co ma robić i zaczęła mu obciągać kutasa jeszcze ciepłego od jej dupy, a Paweł zaczął ją ruchać na przemian raz w dupę raz w cipę. Skończył i wsadził ją na stół, a ona nadziała się dupą na jego kutasa, a Paweł w tym czasie załadował jej w cipę. Ściągnąwszy jej szpilki nie przerywając ruchania zaczął ssać i lizać jej paluszki odziane w różowy nylon, miały idealny zapach i lekko już przepocony smak. Zrzucił ją z kolegi i obrócił na klęczki. Nabiła się ponownie na kutasa kolegi, trzeci dołączył, wszedł na stół i załadował jej do ryja, a Paweł wszedł na stół i chwyciwszy mocno za dwa kucyki załadował jej w dupę i tak ją chwilę jebali. W celu zmiany pozycji ściągnęli ją za włosy ze stołu. Jeden położył się na podłodze, a ona się na niego nadziała dupą, Paweł wszedł w cipę i ponownie zaczął lizać stópki na punkcie których u kobiet miał obsesję, a trzeci z trudem usiadł na jej wypiętym brzuchu i załadował między cycki, a ona podtrzymywała je rękami. Ten co siedział na brzuchu nagle się zatrząsł i z rykiem wystrzelił salwą spermy na jej twarz i cycki, widząc to dwaj pozostali dobili maksymalnie i również eksplodowali w jej dziurach. Wyszli i Martyna kucnęła i podłożyła dłoń, tak, że sperma kapała jej na rękę, a ona ją z niej zlizywała. Potem uklęknęła i zaczęła po kolei oblizywać każdego ze spermy, co spowodowało, że znowu stanęły Martyna zaczęła ponownie każdemu z nich obciągać ssąc również jaja, a dwóm pozostałym w międzyczasie waliła ręką. Po jakimś czasie takiej zabawy panowie poczuli kres i na trzy-cztery jednocześnie wystrzelili na nią ogromną ilością spermy zalewając jej całą twarz, otwartą buzię, cycki i wielki brzuch, a ona zaczęła to połykać i zlizywać, wylizała im do czysta, a oni wytarli jej kutasy we włosy. Wtem Paweł poczuł potrzebę po wypitym alkoholu, więc stanął naprzeciw kucającej niczego nie świadomej Martyny i zaczął na nią sikać, kolegom się to spodobało i również dołączyli, więc przerażona Martyna była obsikiwana przez trzech facetów i lali jej również do buzi, więc musiała połykać. Kiedy skończyli Martyna zapytała czy może iść siusiu, na co Paweł położył się i nadział jej wypiętą cipę na siebie, co spowodowało, że Martyna po chwili zaczęła sikać na jego penisa. Wyjął go i podstawił pod strumień, kiedy skończyła ponownie wsadził i po kilku ruchach doszedł i zalał jej cipę, po czym wstał kazał to wylizać z moczu i kiedy to uczyniła wytarł go dokładnie w jej włosy, a ona opadła bez sił na ziemię. Panowie wypili jeszcze whisky resztę wylewając na nią i zaczęli się ubierać. Każdy rzucił na kałużę koło niej plik z trzema tysiącami. musimy to powtórzyć, jesteś zajebistą kurwą Chętnie misiaki A to, na pamiątkę, powiedział Paweł i ku przerażeniu Martyny wyjął i wyłączył kamerę, która cały czas wszystko nagrywała i wyszli. A Martyna ze zmęczenia zasnęła na podłodze. Kiedy się obudziła i ubrała w pozostałości ubrań i chciała iść do domu z przerażeniem odkryła, że drzwi do konferencyjnej są zamknięte na klucz. Zrezygnowana usiadła na stole i bała się, że czeka ją perspektywa spędzenia weekendu w zamkniętej sali konferencyjnej. Po godzinie dostała smsa od Pawła. „Wyśpij się, rano po Ciebie przyjadę i już u mnie będziemy bawić się sami” Zadowolona rozebrała się ponownie do naga i zrobiwszy poduszkę i kołdrę z podartych ubrań położyła się. Cieszyła się, że czeka ją kolejna perspektywa dobrego jebania z szefem, bo po dzisiejszej przygodzie odkryła w sobie dziwkę i kurwę i stwierdziła, że to dla niej idealne być suką swojego pięknego i przystojnego szefa, a ciąża tylko jej w tym pomogła.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    jan niezbedny
  • Ciota

    Paweł miał 25 lat, był szczupły i wątły o bardziej kobiecej urodzie, nie był też zbyt wysoki, siłownia i sport go nie interesowały, chociaż Ania go na to namawiała, ale on wolał dbać o swój wygląd i miał dziewczynę 27 letnią Anię. Każde lato spędzali mieszkając na działce rodziców Ani w domku nad jeziorem w cichej i mało zamieszkanej wiosce. Ania jeździła stamtąd do pracy w pobliskim mieście, a Paweł jeszcze studiował i stwierdził, że tego lata nie chce mu się pracować. Pewnego ulewnego dnia kiedy Ania jak co rano pojechała daleko do pracy Paweł jak zwykle leniuchował i długo spał. Przeglądał Internet kiedy nagle usłyszał jakieś dziwne hałasy, ale nie przejął się nimi, bo w okolicy był tylko las i żadnych domów, więc hałasy to była norma. Zrobił się senny i zaczął przysypiać, nagle otworzył oczy, bo usłyszał otwieranie drzwi, a wiedział, że to nie może być Ania. Szybko wstał i po cichu schował się do szafy i wtedy zobaczył dwóch rosłych i dobrze zbudowanych 40 latków, którzy najwyraźniej chcieli okraść domek. Jeden z nich zaczął niespiesznie chodzić po piętrze, ale najwyraźniej musiał coś usłyszeć, bo szybkim susem znalazł się przy szafie i gwałtownie otworzył drzwi i wyciągnął przestraszonego Pawła, ciągnąc go za ucho zaprowadził go do drugiego, który przeglądał właśnie jego tablet. -popatrz, co ciekawego tutaj znalazłem, wskazał na Pawła -o! Proszę, a to ci skarb! Drugi wrócił do przeglądania tabletu i nagle krzyknął -o kurwa ! Rychu ! To jest pedał albo raczej ciota ! -kurwa Bolek nie po imieniu ! Żartujesz, serio ? No w sumie to wygląda na takiego i siegnął po tableta, którego dawał mu Rychu, a na nim było otwarte ostre gejowskie porno na, którym facet posuwa crossdressera. Paweł zawsze uważał się za hetero, ale od jakiegoś czasu zaczął czuć silny pociąg do facetów i coraz bardziej chciał spróbować takiego seksu w roli pasywa. Rychu i Bolek spojrzeli na siebie i wymienili uśmiechy, następnie spojrzeli na przerażonego Pawła, który postanowił uciec, ale szybki kop w brzuch wyhamował jego zapędy. ściągaj gacie cioto ! Krzyknął Rychu, bo Paweł nie zdążył się ubrać i był w samych bokserkach. Paweł gwałtownie zaprzeczył głową i powiedział – nie proszę ! Na te słowa Bolek do niego podszedł i wyciągnąwszy z kieszeni wielki ostry nóż przyłożył mu go do bokserek i powiedział -ściągaj, albo ci go utnę! Paweł przerażony, trzęsącymi rękami opuścił na podłogę bokserki i wszyscy zobaczyli jego małego, ale całkiem sterczącego kutasa. Paweł z przerażeniem odkrył, że mu stoi i jest podniecony. – no no, ale nam się trafiło, prawdziwy pedał, na kolana cioto ! Krzyknął Rychu, ale Paweł nie zareagował, więc Bolo wymierzył mu cios w brzuch i Paweł osunął się na kolana, a panowie podeszli i krzyknęli jednocześnie obciągaj suko i Paweł bojąc się kolejnego ciosu drżącymi rękami zaczął rozpinać im po kolei spodnie i kiedy zsunął je Bolkowi zobaczył maksymalnie napięte bokserki wypchane czymś ogromnym i to samo zobaczył u Rycha, po chwili sami ściągnęli bokserki i wyskoczyły z nich dwie olbrzymie i grube pydy z dużymi czerwonymi główkami i wielkimi jajami. Bolek uderzył nim kilka razy Pawła z całej siły w twarz i wepchnął mu go w otwarte usta. Paweł zaczął się krztusić i dławić, ale ten silnie trzymał jego głowę i nie pozwolił mu go wypluć i zaczął z całej siły dopychać swojego olbrzyma, tak, żeby pokonać opór gardła i wreszcie się udało, teraz robił sobie dobrze jego gardłem i mocno trzymając głowę, a Paweł cały zalewał się śliną i kapały mu łzy z oczu. Rychu w tym czasie wziął jego dłoń na swojego kutasa i kazał trzepać, a po chwili to Rychu ruchał jego gardło, a Bolkowi trzepał. Paweł z przerażeniem odkrył, że jest mega podniecony, a kutas stoi mu jak nigdy. Rychu odepchnął go mocno i w tym momencie zauważył na krześle leżące cieliste pończochy Ani oraz zestaw czerwonej koronkowej bielizny. Zakładaj to kurwo ! Krzyknął i rzucił mu bieliznę. Paweł drżącymi rękami założył pas, pończochy, czerwone figi i na końcu stanik, a panowie w tym czasie rozebrali się i kiedy Paweł zobaczył ich piękne umięśnione ciała dostał drgawek podniecenia, a efekt potęgował mięciutki dotyk satyny na kutasie. Rychu znalazł jeszcze czerwoną szminkę i pomalowali mu niezdarnie usta i na czole napisali tania kurwa. Rzucili go na łóżko i Bolek zapakował mu do buzi jak zwykle ruchając z całej siły, a Rychu wyciągnął pasek ze spodni i zaczął z całej siły okładać nim wypiętą dupę, Paweł próbował nią uciec, ale uniemożliwiał mu to kutas w gardle i silny chwyt Bola. Ku jego uldze Rychu po chwili przerwał, odsunął materiał fig, splunął na jego zaciśniętą różową dziurkę oraz na swojego kutasa przystawił go do dziurki i pchnął, nie wszedł, więc zamachnął się i z całej siły pchnął, z taką siłą zwieracze nie miały szans i Paweł poczuł ogromny ból i zobaczył gwiazdki przed oczami, a Rychu z całej siły zaczął go jebać -o, tak podoba Ci się suko ? Na co Paweł ochoczo pokiwał głową bowiem nigdy w życiu nie było mu tak dobrze z żadną kobietą i właśnie zrozumiał, że jest gejem, ciotą, która uwielbia być ruchana przez prawdziwych facetów, samców. Bolek skończył i odszedł, Rychu wszedł na łóżko nie przerywając ruchania, a Bolek obniżył się na nogach i przystawił również kutasa do dupy niczego nieprzeczuwającego Pawła. Zaczął mu przeszkadzać materiał fig, więc szybkim ruchem je rozerwał i szybkim ruchem wsunął pod kutasa Rycha. Paweł zawył z ogromnego bólu spowodowanego dwoma wielkimi kutasami dopychającymi maksymalnie w jego małej i ciasnej dziurce, a panowie zgrali się i jeszcze przyspieszyli swoje ruchy. Paweł pomimo bólu zaczął odczuwać przyjemność i poczuł, że zaraz dojdzie. Panowie obrócili go na plecy i ponownie obaj wbili się w jego dupę, tego dla Pawła było już za wiele i zaczął strzelać jak z armaty wielkimi salwami spermy zalewając cały swój brzuch, stanik, twarz i pościel. Tak wielkiego wytrysku nie miał nigdy w życiu. A panowie dalej go ruchali we dwóch w dupę i zaczęli jeszcze uderzać dłońmi jego wiotczejącego fiuta, co powodowało u niego duży ból potęgowany podwójnym analem. Panowie się nim nie przejmowali i ruchali z całej siły. Pawłowi znowu zaczął stawać, więc obrócili go i Rychu krzyknął -wypnij dupę kurwo ! Posłusznie się wypiął, a Rychu w tym czasie wyciągnął pasek ze spodni i zaczął go lać z całej siły po dupie, a Paweł piszczał z bólu jak dziewczynka i dopiero przestał go lać jak dupa zrobiła się cała czerwona i w pręgach, ale wtedy Bolo zaczął też dawać mu lanie. Kiedy skończył bez ceregieli załadował mu w dupę po same jaja i zaczął jebać jak sukę, a Rychu w tym czasie podszedł i chciał mu wsadzić do ryja, ale on odsunął głowę, bo nie chciał obciągać kutasa ze swojej brudnej dupy, więc Rychu ścisnął mu nos tak, że musiał otworzyć usta po powietrze i wtedy załadował mu kutasa po same kule głęboko w gardło i trzymając go mocno za głowę i robił nią sobie dobrze. Nagle spiął się i dobił maksymalnie w jego gardło i zaczął obficie strzelać w nie spermą. Paweł zaczął się krztusić i dusić, ale Rychu trzymał mocno, więc nie miał wyjścia i musiał wszystko połknąć, a w tym momencie Bolo ryknął i dobiwszy głęboko po same jaja spuścił się w jego dupę i po chwili wyszedł. -popatrz Rychu jak tej suce stoi ! Bo te dwa strzały tak Pawła podnieciły, że klęczał podparty na łóżku, a jego kutas sterczał jak nigdy. Po chwili Bolo wziął dwie Ani gumki do włosów, które leżały na stole i przewróciwszy Pawła mocno na plecy związał mu je mocno na jajach, tak, że przypominały dwie piłki i zaczęli je kopać i uderzać, a Paweł piszczał z bólu. Przestali i kazali mu klęknąć, a on z ochotą to zrobił i zaczął im ponownie na przemian obciągać i lizać główki i jaja, po chwili ponownie sterczały jak dwa drągi, więc powalili go na łóżko na, którym leżał już Rychu i załadował mu w dupę, a zaraz dołączył Bolo i ponownie go mocno jebali. Kiedy skończyli wywlekli go na kolana i kazali obciągać, co uczynił. Po chwili obaj stanęli i zaczęli masować swoje pały i jednocześnie doszli zalewając swojej suce obficie twarz. Suka spojrzała na nich błagalnie, więc ściągnęli jej gumki z sinych jąder i kazali robić sobie dobrze. Paweł pomimo wielkiego bólu jąder zaczął sobie walić, a że był bardzo podniecony zaczął szybko szczytować i spuścił się obficie na poduszkę Ani. Chciał wstać, ale przytrzymali go i kiedy klęczał ku jego przerażeniu zaczęli na niego obaj sikać i kazali łykać. Gdy skończyli wyciągnęli telefony i zaczęli robić mu zdjęcia -nie błagam ! I chciał się zakryć, ale wtedy błyskawicznie poczuł dotyk zimnej stali noża na jądrach, więc tylko spojrzał w aparat i uśmiechnął się. -no grzeczna kurwa, wyślemy te zdjęcia twojej dziewczynie i wszystkim znajomym -nie, błagam -ok, to w takim razie musimy się jeszcze spotkać, żebyś je odpracował -bardzo chętnie, było cudownie i uśmiechnął się. Panowie wyszli zabierając jedynie pieniądze, a Paweł wyczerpany padł na łóżko i zasnął, pomimo wielkiego bólu rozepchanej niedawno dziewiczej dupy i usychających jąder był szczęśliwy i spełniony jak nigdy. Wieczorem posprzątał wszystko i zmienił pościel. Ania wróciła i szukała swojej seksownej bielizny na miły wieczór i próbowała się do niego dobierać jak wieczór wcześniej, ale on stwierdził, że bielizny, którą podartą i poplamioną wyrzucił nie widział i poszedł spać, bo na kobiety nie miał już kompletnie ochoty i go nie interesowały, wiedział, że chce być jedynie uległą suką dla prawdziwych mężczyzn.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    jan niezbedny
  • Nagle najscie

    Paweł miał 30 lat i siedział sobie po pracy w domu. Usłyszał dzwonek do drzwi, poszedł otworzyć. Przed drzwiami stały dwie kobiety elegancko ubrana, jedna młoda około 22-23 lat blondynka, szczupła, druga była stara koło 60siątki. Czy możemy porozmawiać o sprawach wiary ? – zaczęła stara Paweł odsunął się i powiedział młoda wchodzi, prukwa zostaje – no wie Pan jak tak można się zwracać do starszej kobiety, chodź Marysiu idziemy ! – odeszły, ale widział, że Marysia spojrzała na niego ukradkiem. Godzinę później znowu usłyszał dzwonek i już wkurwiony poszedł otworzyć, ale o dziwo się uśmiechnął kiedy zobaczył samą Marysię, przyjrzał jej się: miała na sobie czarny płaszcz przykrywający szarą garsonkę, na nogach miała cieliste rajstopy i buty na malutkim obcasie, blond włosy do ramion spięte w koński ogon oraz kompletny brak makijażu, w ręku trzymała jakieś gazetki chciał Pan ze mną samą porozmawiać – delikatnie się uśmiechnęła A gdzie stara ? – Pani Hania poszła już do domu i bardzo proszę tak o niej nie mówić to bardzo dobra kobieta, mogę wejść ? – Proszę bardzo – wpuścił ją czując jak kutas mu rośnie Zapraszam – wskazał jej drogę do sypialni. Poszła przodem i zaskoczona zobaczyła, że jest w sypialni. Spojrzała na niego zaskoczona przecież po to tu przyszłaś – Nim się spostrzegła zrzucił jej płaszcz i pocałował. Chciała jakoś zareagować, ale zaraz zrzucił jej żakiet i mocnym ruchem pociągnął za bluzkę tak, że białe guziki rozleciały się po całym pokoju. Zrobiła wielkie oczy -klękaj Marysiu ! – Nie zareagowała, więc zepchnął ją za ramiona – wyciągnij go ! – widział w jej oczach strach, ale i ciekawość. Drżącymi rękami ściągnęła mu spodnie i zobaczyła bokserki wypchane czymś wielkim, zsunęła mu bokserki i dostała w nos wielkim kutasem. Takiego olbrzyma jeszcze nie widziała. Zniecierpliwiony ścisnął ją za nos tak, że musiała otworzyć usta. Wsadził jej go po same jaja mocno przytrzymując za głowę, Marysia zaczęła się krztusić i machać na oślep rękami. Puścił ją w końcu, a ona upadła na podłogę głęboko oddychając i wypluwając może śliny. – teraz widzisz jak się robi porządnego loda – Złapał ją i delikatnie pogłaskał i ponownie wsadził już nie tak ostro, widział, że mimo oporów jej się to podoba. Zaczęła z ochotą niezdarnie go ssać próbując zwiększyć tempo i głębokość, znowu chwycił ją za głowę i dopchnął do gardła walczyła, ale w końcu gardło go wpuściło, więc zatkał jej jeszcze nos. Zaczęła robić się czerwona, więc go puścił i lekko wyszedł czując, że zaraz dojdzie ruchał jej usta chwilę aż zaczął strzelać. Spanikowana Marysia nie wiedziała co z tą śmietanką zrobić i zaczęła ją połykać jednak było jej tyle, że trochę wyciekło na brzuch i stanik wyliż go i pokaż cycki ! – Marysia bez gadania zaczęła go czyścić swoim językiem równocześnie ściągając swój prosty bawełniany stanik ukazując malutkie cycki z małymi sterczącymi już sutkami o widzę suce się podoba – Podniósł ją i lekko klepnął w każdego cyckach wywołując grymas bólu na jej twarzy, nachylił się i zaczął na przemian każdego ssać i podszczypywać, a ona o dziwo się w niego wtuliła. Popchnął ją na łóżko klękając, zrzucił jej spódnicę oraz baleriny i wziąwszy do ust stopę zaczął ssać paluszki powodując westchnienie. Spojrzał na krocze na, którym pomimo ciemniejszej części majtkowej i białych bawełnianych majtek było widać prześwitujące kłaki łonowe. Szybkim ruchem rozdarł rajstopy na cipie i odsunął majtki, które ku jego satysfakcji były już wilgotne. Zobaczył wielki gąszcz kłaków chyba nigdy nie golonych. Odsunął je w odmentach widząc różową szparkę wraz z łechtaczką, zaczął ją z zapałem lizać czując wypływające soki. Marysia złapała go za głowę i ścisnęła nogami głośno dysząc. Nie przerywając lizania dołączył dwa palce, które z trudem wcisnął do środka. Nagle usłyszał głośne o KUURRWWAA! – i jego głowa została prawie zmiażdżona kulącą się w orgazmie Marysią Jeju, nigdy czegoś takiego nie przeżyłam to było cudowne, nigdy w życiu nie przeklnęłam co się ze mną dzieje ! – Paweł tylko się uśmiechnął spoglądał na połowicznie stojącego huja postaw go – Marysia z ochotą wzięła go w usta i szybko postawiła. kładź się – Ale ja jestem dziewicą nam nie wolno – Cicho bądź – przerwał jej Przystawił kutasa do wejścia mocno pchnął Marysia zawyła, a błona pękła wypuszczając stróżkę krwi. Paweł wziął jej nogi na pagony i co chwilę mając, którąś stópkę w buzi zaczął ją z całej siły pierdolić trzymając za biodra błagam, tylko nie kończ w środku – wydyszała Marysia O ile wiem nie możecie używać gumek, a każdy wytrysk ma się kończyć w środku – Marysia zrobiła tylko wielkie oczy. Paweł ssał jak opętany jej stópki odziane nylonem, który uwielbiał. obróć się i wypnij – Ociągała się, więc chwycił ją mocno za włosy i pociągnął tak, że musiała się wypiąć. Splunął na jej odbyt i zaczął go lizać – błagam ! Tam nie – Paweł nie przejmując się niczym dalej ją lizał po chwili dokładając palec, który wszedł z oporem powodując syk i wierzgnięcie, ale trzymał ją mocno. Nasmarował kutasa sokami z cipy z, której leciało jak z kranu, przystawił i gwałtownie pchnął mocno zwieracze stawiły opór, ale pchnął dalej i wszedł aż po same jaja. Marysia krzyknęła i zawyła z bólu nie dając jej chwili jebał ją z całych sił uderzając jajami w pośladki. Dawał jej co chwilę mocne klapsy, teraz chwycił ją mocno za włosy, ściągnął gumkę i obwijając sobie włosy wokół pięści jebał ją wyprostowaną drugą ręką w szybkim tempie drażniąc łechtaczkę. Marysia darła się co chwile szczytując. Poczuł zbliżający się finał, więc gwałtownie obrócił ją na plecy wbił się w cipę zagryzł zęby z całej siły na jej prawej stopie złapał mocno za malutkie cycki wbijając w nie paznokcie, zwiększył maksymalnie tempo i nim Marysia zorientowała się co się dzieje wbił się maksymalnie i zastygł obficie zalewając jej macicę. Wyjął go i wytarł w jej kłaki. Marysia wstała i szybko zaczęła zbierać swoje rzeczy – dobra jesteś i masz fajne te kłaki na cipie – Marysia cicho szlochając związała swoją rozerwaną bluzkę, zapięła płaszcz i uciekła. Pawłowi na pamiątkę została jej gumka do włosów. Minęło półtorej miesiąca, była sobota i Paweł siedział bez koszulki przed telewizorem kiedy usłyszał dzwonek do drzwi i poszedł otworzyć. W progu stała Marysia ubrana podobnie jak ostatnio kiedy ją zobaczył szybko zamknął drzwi i wtedy usłyszał płacz proszę porozmawiaj ze mną – Uchylił drzwi czego chcesz – – Ja ja zaszłam wtedy w ciążę, jestem w piątym tygodniu – no i ? – Proszę pomóż mi, wyrzucili mnie ze zboru i z domu nie mam gdzie się podziać – szlochała Zobaczył, że ma ze sobą małą walizkę i zrobiło mu się jej żal, uchylił szerzej drzwi a będę mógł cię ruchać w dupę ? – Oczywiście kocie kiedy tylko będziesz chciał – powiedziała uśmiechając się przez łzy, podniosła spódnicę i zobaczył, że nie ma majtek, a gąszcz na cipie, który wydawał mu się lekko przystrzyżony przykrywa jedynie cieniutki materiał rajstop. Szybko wciągnął ją do środka zabierając walizkę, zrzucił jej płaszcz, rozerwał kolejną bluzkę z, której posypały się guziki zsunął ramiączka stanika i pomacał cycki, które już zaczynały być obrzmiałe. Rozdarł jej szybkim ruchem rajstopy na dupie, splunął na sterczącego kutasa i bez ceregieli i zabaw chwyciwszy za brzuch, który już było czuć, że jest większy załadował jej w dupę.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    jan niezbedny
  • Ciaza mlodej

    Paweł miał 30 lat i mieszkał na ładnym dużym osiedlu w pięknym domu, który mógł sobie kupić dzięki dobrej posadzie w dużej firmie. Jego sąsiadami byli 45 letni Ania i Rafał oraz ich córka 15 letnia Kamila. Paweł często był zapraszany do sąsiadów na wieczór. Pewnego razu kiedy przyszedł okazało się, że Kamila straciła dziewictwo ze swoim chłopakiem i konsekwencją ich pierwszego razu była ciąża Kamili. Jej rodzice nie mogli tego przeżyć, że ich córka zmarnowała sobie życie. Od tego wieczoru minęło pół roku kiedy to rodzice Kamili poprosili Pawła, żeby zajrzał w weekend do ich córki, Oni muszą wyjechać, a ona jest już w zaawansowanej ciąży i boją się o Nią. Paweł z ochotą przystał na tą prośbę, ponieważ Kamila bardzo mu się podobała i jej brzuch był już wielki co z satysfakcją zauważył będąc ostatnio na jej 16 urodzinach, a Paweł uwielbiał ciężarne. Postanowił pójść do niej jeszcze tego piątkowego wieczoru. Kamila otworzyła mu i zaprosiła go do salonu, nie była Ona w żadnym stopniu z wyglądu prowokująca i wyzywająca wręcz przeciwnie, nawet się jeszcze nie malowała i było widać, że do kobiety jeszcze sporo jej brakuje, a Pawłowi to bardzo odpowiadało. Kiedy zaczęli rozmawiać siedząc na kanapie Paweł nie mógł oderwać wzroku od jej wielkiego brzucha, a Kamila zaczęła mu szlochać, że to był jej pierwszy raz i chłopak ledwo minął ból błony już się spuścił, a seks jest przereklamowany. Paweł postanowił wykorzystać sytuację i położył jej rękę na brzuchu, a drugą zaczął ją głaskać. Co Pan robi ? Jak chcesz to Ci udowodnię, że seks jest bardzo przyjemy kiedy partner jest odpowiedni. Ale ja nie wiem czy tego chcę. Chcesz, zapewniam Cię, będzie Ci dobrze. To powiedziawszy zbliżył się do niej i gwałtownie acz namiętnie pocałował i zaczął uciskać jej cycki przez bluzkę. Kamila po chwili zaczęła odwzajemniać pocałunki, a ich języki zaczęły tańczyć jak oszalałe. Szybkim ruchem ściągnął jej bluzkę, a cycki były ukryte już tylko pod różowym stanikiem. Nie przerywając całowania Kamila zaczęła rozpinać i ściągać mu koszulę, pod, którą ujrzała jego wysportowaną sylwetkę. Paweł wstał i pociągnął ją tak, że upadła przed nim na kolana i z ochotą zaczęła rozpinać jego spodnie i kiedy już został w samych bokserkach zobaczyła, że pręży się w nich coś olbrzymiego. Kiedy mu je ściągnęła oberwała w twarz wielki sprężynującym kutasem. Jak go zobaczyła to się bardzo przestraszyła bowiem miał on 22 cm i był bardzo gruby. Paweł tym czasem kazał otworzyć jej usta i bez ceregieli wepchnął jej go głęboko, a ona zaczęła się dusić i ślinić ale po chwili udało jej się włożyć go do gardła, a on chwycił ją za włosy i zaczął ruchać na maksa jej gardło. Kiedy wreszcie go wyjął Kamila szybko zaczęła łapać oddech, a jej twarz była cała w ślinie. Podniósł ją i rozpiął jej różowy stanik i ukazały mu się malutkie cycuszki jeszcze ledwo odstające widać, że dopiero rosły ale przez ciążę były już takie z trudem nabrzmiałe i napęczniałe, a sutki były bardzo malutki ale już dumnie sterczały. Paweł zaczął je mocno gryźć i ciągnąć zębami, a ona piszczała z bólu i podniecenia. Przerwał i ponownie wbił się kutasem w jej gardło trzymając silnie jej głowę i jebał z całej siły jej usta, a z jej ust lała się fala śliny i łzy z oczu. Wyciągnął go, a ona lubieżnie się uśmiechnęła. Rzucił ją na kanapę, ściągnął jej trampki i obcisłe jeansy. Została tylko w różowych figach i białych krótkich skarpetkach. Klęknął i ściągnął jej figi. Ukazała mu się różowa i lekko nabrzmiała cipa, ale nie wyglądała ona jeszcze jak u dorosłej kobiety, była malutka i ku satysfakcji Pawła cała mokra od soków. Zaczął ją ssać i lizać oraz wkładać do środka palce. Trzy weszły z trudem ale pchał dalej, bo chciał wepchnąć całą dłoń, aż wreszcie weszła cała. Na koniec zaczął gryźć i ciągnąć zębami jej guziczek, a ona krzyczała z rozkoszy. Wstał i jednym gwałtownym ruchem wbił się w jej bardzo ciaśniutką cipę. Nie doszedł do końca, więc ponownie wbił się i dobił do końca, a ona zawyła jak postrzelona łania. Paweł nie przerywając ani na chwilę zaczął ją jebać z całych sił. Dodatkowo wziął jej stópkę w skarpetce i zaczął lizać i ssać paluszki co było jego obsesją. Jebał ją tak dłuższy czas i było słychać tylko uderzenia jaj o jej pośladki i jęki podniecenia. Wyszedł i obrócił ją na brzuch – stań na czworaka i wypnij się !- posłusznie wykonała jego polecenie, a on zobaczył jej malutką i wąską dupkę. Dał jej kilka silnych klapsów w jej idealne pośladki, a ona zasyczała z bólu. Uklęknął i zaczął lizać jej słodką i bardzo zaciśniętą czekoladową dziurkę. Kamili zrobiło się bardzo przyjemnie, a jednocześnie przestraszyła się kiedy wsadził jej tam palec i zaczął posuwać – nie, tam nie proszę !- Paweł nic nie odpowiedział i wyciągnąwszy palec przystawił do jej mocno zaciśniętego czekoladowego oczka swojego kutasa i pchnął z całej siły, ale zwieracze stawiły silny opór i nie wszedł. Wściekł się i wziął duży zamach i zwieracze go wpuściły, a Kamila zawyła z bólu i przyjemności. Nie zatrzymując się ani na chwilę zaczął z całej siły jebać ją w dupę, tak, że było słychać dźwięk mocnego uderzania jaj o jej pośladki. Po chwili podciągnął jej biodra, a głowę wcisnął ręką w łóżko i zaczął dobijać kutasa jak najgłębiej. Wyciągnął go i pociągnąwszy ją za włosy tak, że uklęknęła przystawił kutasa do jej ust, ale ona się opierała -no ssij go dziwko ! Kamila niechętnie otworzyła usta, bo nie chciała ssać kutasa ze swojej dupy, w końcu ponownie zaczęła mu obciągać i widać było, że robi to z coraz większą ochotą i bierze go coraz głębiej i szybciej. Złapał ją za włosy i docisnął tak, żeby ponownie wejść w jej gardło i udało się. Znowu ją obrócił i zaczął jebać na przemian jej cipę i dupę trzymając ją mocno za włosy. Poczuł, że dochodzi, więc ponownie wsadził jej do buzi , a ona co chwilę go wyciągała i jeździła językiem po jego rowku, co potęgowało jego doznania, aż wreszcie spuścił się zalewając jej twarz i usta, a ona dokładnie go wylizała. Bawili się tak ze sobą aż do porodu i zaraz po nim, a na 17 urodziny okazało się, że znowu jest w ciąży, a rodzice wyrzucili ją za to z domu. Ale to już wątek na osobną historię.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    jan niezbedny
  • Przygoda z siostra zony cz.1

    Jestem Artur. Mam 38 lat. Od 11 lat jestem żonaty z rok młodszą od siebie Anią. Mamy 8 letnią córkę, która zajmuje dużo czasu w naszym życiu. Moja Ania ma młodszą siostrę – 28 letnią Olę, która od 2 lat ma męża Tomka.

     

    Jakiś czas temu Ola z Tomkiem mieli jechać z parą swoich znajomych na wakacje nad morzem. Mieli wynajęte dwupokojowe mieszkanie. Jednak tydzień przed wyjazdem ich znajomi zachorowali i powiedzieli, że nie dadzą rady pojechać. Ola zadzwoniła do mojej Ani z pytaniem czy nie chcemy z nimi pojechać w związku z tą całą sytuacją. Że dorzucimy się tylko na paliwo a mieszkanie dostaniemy w prezencie. Powiedziała także, że rozmawiała z mamą, czyli moja teściową, że przez ten czas zajmie się nasza córką. Mieliśmy czas do następnego dnia żeby się zastanowić i dać odpowiedź. Mieliśmy dość średnie chęci, bo my już sporo starsi od nich, oni może woleli, by poszaleć a my będziemy dla nich udręką. Ale z drugiej strony odkąd mamy dziecko nie mieliśmy okazji żeby pojechać gdzieś bez córki i porządnie wypocząć. Raz się żyje… Zgodziliśmy się.

     

    Spakowaliśmy walizki, odwieźliśmy córkę do teściowej i wyruszyliśmy w podróż. Parę godzin drogi minęło szybko. Na miejscu trochę pochodziliśmy i rozejrzeliśmy się po okolicy. Wieczorem wróciliśmy do naszego mieszkania po drodze zahaczając o sklep gdzie kupiliśmy parę butelek czegoś mocniejszego żeby trochę poświętować pierwszy dzień wyjazdu.

    Poszła jedna, druga i kolejna butelka. Dziewczyny były już lekko wcięte, ja ze szwagrem wypiliśmy nieco więcej i zaczęliśmy dyskutować o samochodach, sporcie itd. Dziewczyny miały już dość naszego pijackiego gadania i stwierdziły, że idą się położyć do drugiego pokoju spać, bo już nie mogą znieść naszych gadek, a my jak chcemy to siedźmy i gadajmy sobie a potem śpijmy w tym pokoju. Po wypiciu było nam wszystko jedno i machnęliśmy ręką na ich gadanie. Wypiliśmy jeszcze trochę i dla szwagra było już to za dużo. Zaczął bełkotać i zasnął na kanapie. Ja jeszcze w miarę się trzymałem. Poszedłem do łazienki i po wyjściu stwierdziłem, że zajrzę do pokoju dziewczyn. Spały razem w jednym łóżku. Moja Ania dalej od strony okna, a Ola pierwsza bliżej drzwi. Już miałem wyjść i iść spać, ale nagle zauważyłem, że kołdra jest lekko ściągnięta i spod niej widać, co nie co tyłka Oli. Ten widok mnie zaciekawił. Z żoną kochaliśmy się niezbyt często żeby córka nas nie przyłapała, więc byłem po pierwsze trochę wyposzczony, a po drugie zaintrygowało mnie jak wygląda dupcia siostry mojej żony. Ola była 9 lat młodsza od mojej Ani, była szczupłą i zgrabną ciemną blondynką o wzroście, około 170cm. Nie raz widywałem ją seksownie ubraną, ale nigdy nie miałem okazji zobaczyć jej w bieliźnie. Nie to że moja żona wyglądała źle ale była zupełnie inna. Taka typowa mamuśka z dużym tyłkiem, masywnymi udami i sporym, lecz jeszcze jędrnym i nie obwisłym biustem. Prezentowała się sexi ale miałem ją na co dzień. Oli za to w takiej sytuacji nigdy nie widziałem. Stwierdziłem że co mi tam. Podszedłem bliżej i lekko zsunąłem kołdrę bardziej. Widok był wspaniały. Ola spała w koszulce na krótki rękaw i w białych majtkach które odsłaniały dość sporą część jej dupy. Kutas stwardniał mi momentalnie. Nie były to stringi, bardziej figi ale takie dość skąpe. Normalnie pewnie bym się nie odważył ale alkohol dodał mi pewności siebie. Przykucnąłem przy łóżku i położyłem dłoń na jej pośladku. Adrenalina uderzyła do żył. Obserwowałem jej reakcję ale spała dalej jak zabita więc zacząłem głaskać jej pośladki. Były niedużych rozmiarów ale były krąglutkie, jędrne i gładkie w dotyku. Tyłek miała dość szeroki przez szersze biodra ale był drobny. Kutas mało nie wyrwał mi się z bokserek. Widząc ze dalej nie reaguje na mój dotyk zacząłem już na poważnie obmacywać jej dupeczkę. Ugniatałem ją i masowałem. Drugą ręką wyciągnąłem twardego chuja z bokserek i zacząłem sobie walić. Fakt że moja żona śpi obok podniecał mnie jeszcze bardziej. Moja dłoń macała dupę jej młodszej siostry a ja powoli odpływałem. Starałem się hamować głośny z podniecenia oddech i ciche wzdychania. Kusiło mnie żeby wsadzić jej rękę w majtki i pomasować cipkę, ale jednak strach przed obudzeniem wziął górę. Czułem że zaraz dojdę więc wstałem, stanąłem nad nią i tłumiąc sapanie wytrysnąłem solidną dawką spermy chlapiąc na dupę Oli. Na szczęście się nie obudziła. Szybko nakryłem ją kołdrą i zwinąłem się z pokoju. Położyłem się w drugim pokoju i zasnąłem. Rano obudziły mnie dźwięki chodzenia po mieszkaniu. To była Ola. Wstała jako pierwsza z moją żoną i szła do łazienki. Nawet nie zorientowała się ze miała opryskaną dupę. Widocznie sperma musiała się wytrzeć w kołdrę. Ola weszła do łazienki i zamknęła się od środka. Jej mąż jeszcze spał mocno. Z drugiego pokoju słyszałem jak moja Ania wstaje z łóżka i się ogarnia. Po tej nocy mimo zwalenia sobie nadal nosiła mnie jakaś taka wewnętrzna chcica. Wstałem i zajrzałem do pokoju, w którym spały dziewczyny. Moja Ania stała bez majtek w samej koszulce i szukała majtek na przebranie.

    – Cześć Kochanie – powiedziałem

    – Cześć. Jak minęła noc z Tomkiem? – zapytała

    – Popiliśmy sporo i zasnęliśmy, nie pamiętam nawet o której – rzuciłem dla niepoznaki

    – Sporo to mało powiedziane – zaśmiała się Ania

    – Oj tam, oj tam, raz na jakiś czas można. Gdzie jest Ola? – zapytałem

    – Poszła pod prysznic – odpowiedziała Ania

    Byłem mocno nabuzowany. Podszedłem do żony od tyłu i położyłem jej rękę na jej dużym, jędrnym pośladku.

    – Może wykorzystamy chwilę jej nieobecności, dawno już nie byliśmy sami, tęskniłem za Tobą całą noc – szepnąłem jej do ucha.

    – Nie teraz, ona szybko się wykąpie i wróci – odpowiedziała Ania

    – No proszę Cię, mam straszną ochotę na Ciebie. Jeszcze nie zdążyła nawet wejść pod prysznic a Tomek jeszcze śpi pijany. – szepnąłem dalej ugniatając pośladek żony mocniej.

    – Nie… jeszcze nas przyłapią – opierała się

    – Nie przyłapią, no weź, nie bądź taka… – szepnąłem dalej obmacując jej dupsko.

    – Jak będziemy sami… – powiedziała

    Wtedy rozległ się dźwięk szumiącej wody pod prysznicem. Ola zaczęła się kąpać. Pomyślałem że nie odpuszczę. Złapałem Anie za biodra, przesunąłem ją, pchnąłem lekko aż oparła się rękoma o komodę. Zwilżyłem kutasa śliną i na bezczela wsadziłem od tyłu w pizdę mojej żony.

    – Co robisz? – zapytała pretensjonalnie

    – Mam na Ciebie ochotę, dawno już tego nie robiliśmy – szepnąłem jej do ucha i energicznie napierałem kutasem w jej cipę.

    – Później, proszę, Ola zaraz wyjdzie… – szeptała

    – Dopiero weszła pod prysznic, załatwimy to szybko – szepnąłem wbijając sie w jej cipkę powolnymi ale ostrymi i zdecydowanymi ruchami.

    – Ehhhh… wyspała tylko ale przestała się opierać.

    Byłem ostro napalony po tej nocnej akcji, chciałem jak najszybciej sobie ulżyć. Złapałem żonę za biodra i zacząłem zapierdalać ją najszybciej i najmocniej jak tylko byłem w stanie. Słychać było rytmiczne i bardzo szybkie klaskanie gdy uderzałem o jej duże jędrne dupsko które aż falowało przy każdym pchnięciu. Ance też puściły hamulce i nie stawiała żadnych oporów. Czułem jak jej cipa robi się coraz bardziej mokra. Tłumiła się jak tylko mogła żeby nie jęczeć tylko cicho sapała i wzdychała. Od czasu do czasu dawałem jej klapsa i dalej dymałem ile tylko sił bo czasu nie było wiele. Nagle woda przestała szumieć.

    – Ola skończyła brać prysznic, kończmy – wyszeptała ze strachem Ania.

    – Zamknij się, mamy jeszcze chwilę – szepnąłem nerwowo pierdoląc ją najszybciej jak się dało.

    Poczułem że jeszcze parę sekund i skończę. Nie obchodziło mnie czy żona dojdzie czy nie, zależało mi tylko żeby dojść i dać ujść emocjom. Wyciągnąłem kutasa z pizdy żony i szybko złapałem go w dłoń i zacząłem go walić. Druga ręką złapałem ją za dupsko i ugniatałem energicznie. Po chwili poczułem ogromne podniecenie. Wstrzymałem oddech żeby nie wydawać odgłosów i zacząłem strzelać gorącą spermą na nagie pośladki Ani, raz na jeden raz na drugi. W tym momencie usłyszałem otwieranie się zamka w drzwiach łazienki. Szybko wciągnąłem bokserki, Ania w biegu znalazła jakiekolwiek majtki i założyła je na opryskaną spermą dupę. Za jakieś 3 sekundy weszła Ola.

    – A co wy tacy dziwny jacyś? – zapytała

    Ania nie wiedziała co powiedzieć. Ja na szybko wyskoczyłem z tekstem:

    – A kac męczy, niewyspanie, to już nie te lata co kiedyś…

    – Daj spokój, kac jeszcze nikogo nie zabił, chodźcie na śniadanie – powiedziała Ola zupełnie nieświadoma tego co działo się przed chwilą jak i w nocy.

     

    A to dopiero był początek…

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Lucas Lucas
  • Osiemnastka dziewczyny.

    Przyjeżdżam do Ciebie w dniu Twoich 18 urodzin impreza się już zaczęła, ale pociąg mi się spóźnił i docieram na nią godzinę po rozpoczęciu. Gdy docieram na miejsce imprezy większość gości jest delikatnie podpitych Ty również. Podchodzę do Ciebie i namiętnie całuję oraz składam życzenia po czym wręczam Ci prezent mówiąc ,,odpakujesz go dopiero jak wszyscy pójdą i zostaniemy sami,, zgadzasz się na to. Ciekawość nie daje Ci za wygraną i cały czas się mnie pytasz co tam Ci kupiłem. Nie odpowiadam na to mówiąc, że jest to niespodzianka. Po kilku takich pytaniach odpuszczasz sobie ten temat. Idziemy tańczyć jesteś ubrana w zajebiście seksowną czerwoną sukienkę, która podkreśla Twoje śliczne cycuszki oraz cudowną dupcie opinając się na tych częściach ciała nieznacznie. Tańczymy pierw normalnie po chwili jednak jest wolna piosenka, od razu się do mnie przytulasz kładę ręce na Twojej talii Ty na mojej szyi i się bujamy w rytm muzyki. Nie mogę się powstrzymać i moje rączki schodzą na dupcie i mocno ją ściskają. Szepczesz mi do ucha żebym przestał ja jednak to ignoruje i jeszcze mocniej ściskam co powoduje, że cicho jęczysz do mojego ucha. Zabieram rączki z dupci z powrotem na biodra i dalej się tak bujamy. Tobie jest jednak mało i teraz to Ty mocno mnie łapiesz za dupę. Ja się tylko uśmiecham wiedząc jak się skończy ta impreza.

    Urodziny powoli dobiegają końca ja mam zarezerwowany pokój w jednym z hoteli. Rodzice pozwalają Ci ze mną spać. Gdy goście opuszczają sale my idziemy delikatnie pijani, ale kontaktujemy wszystko. Jesteśmy w pokoju pytasz się mnie czy możesz już rozpakować prezent, kiwam głową, że tak. Otwierasz go i widzę zachwyt w Twoich oczach jak widzisz wibrator w kształcie pingwinka. Uśmiechasz się do mnie szyderczo i mówisz ,,przetestujemy go dzisiaj wspólnie,, Tylko się uśmiecham i przytakuje. Podchodzisz do mnie zaczynasz namiętnie całować ja odwzajemniam pocałunki równie namiętnie. Przechodzimy na duże łóżko gdzie kładziesz pierwsze mnie a następnie Ty na mnie podwijasz sukienkę do góry i się ocierasz o kutaska, który stoi na baczność przez ten obrót wydarzeń. Całując mnie pojękujesz do moich ust. Nagle przestajesz mnie całować i rozpinasz guziki w mojej koszuli. Jak już je rozpięłaś przechodzisz do całowania mojej szyi, na której zostawiasz kilka malinek. Po czym wędrujesz powoli do klaty, którą również namiętnie całujesz. Nie przestajesz się o niego ocierać, co powoduje, że zaraz dojdziesz do pierwszego orgazmu, co wyczuwam i zdejmuję Ciebie z siebie. Gdy to robię całkiem pozbywam się koszuli a Ciebie górnej części sukienki. Zdejmuję Ci ramiączka od sukienki i daje je na dół uwalniając z niej Twoje cycuszki. Po tym jak się pozbyłem tej sukienki od razu przechodzę do Twej szyi i namiętnie ją całuję również zostawiając kilka malinek. Następnie przechodzę do cycków i je całuję pierwsze prawego a lewego masuje ręką powoli przechodzę do drugiego pocałunkami a rączką do lewego. Jęczysz już bardzo głośno z tej przyjemności oraz podniecenia jakie w Tobie buzuje. Podnosisz się i rozpinasz czarny staniczek i go zdejmujesz po tym ja od razu zajmuję się sutkami ssam je oraz liżę. Jesteś w niebowzięta z tej rozkoszy. Próbujesz się ocierać z dołu o niego, ale ja na to nie pozwalam jeszcze bardziej Cię podniecając. Ściągam z Ciebie całkowicie tą sukienkę i widzę śliczne białe koronkowe majteczki z bardzo widoczną plamą na cipce. Uśmiecham się Ty również po czym przechodzę do brzuszka i go całuję idąc w dół do cipki Ty się wijesz próbujesz sama się nakierować nią do moich ust ale ja Cię trzymam. Docieram do wzgórka łonowego chwytasz moją głowę i bardzo mocno kierujesz w dół nie opieram się, przez co dochodzę do cipki jeszcze w majteczkach które wręcz ociekają soczkami. Szybko je zdejmuję i całuję pierw lewe udo od dołu do cipki, ale specjalnie ją omijam, co powoduje że się wkurzasz. Przechodzę do prawego i robię dokładnie to samo, ale tym razem zatrzymuję się na cipce i pierwsze ją całuję namiętnie. Wzdychasz bardzo głośno przejeżdżam języczkiem od wejścia aż po łechtaczkę zlizując przy tym soczki, które są pyszne. Jak docieram do guziczka liże go delikatnie następnie ssę krzyczysz wręcz z rozkoszy. Wijesz się cała zaciskasz uda na mojej głowie pokazując, że jest Ci zajebiście dobrze. Delikatnie liżę cipkę, ale po chwili robię zdecydowanie szybciej i mocniej. Nie wytrzymujesz i zaczynasz szybciej oddychać i krzyczeć a Twoje ciało przeszywa zajebiście mocny orgazm. Po nim odpoczywasz chwilę i zabierasz się za moje spodnie rozpinasz mi rozporek i zdejmujesz mi spodnie razem z bokserkami, Bierzesz kutaska do ręki masujesz mi go patrząc mi w oczy, w których widzisz cholerne podniecenie, Bierzesz go do buzi zaczynasz mocno ssać ja jęczę głośno z tej rozkoszy. Jestem tak napalony, że długo nie wytrzymuje i dochodzę w Twoich ustach. Połykasz całą spermę oblizujesz go dokładnie, po czym bierzesz pingwinka. Czym sprawiasz, że kutas dalej stoi, Nabijasz się na niego zaczynasz powoli go ujeżdżać i przykładasz go sobie do łechtaczki, Kiedy czujesz kutasa w sobie krzyczysz wręcz z rozkoszy. A kiedy czujesz jak pingwinek zaczyna ssać Ci guziczek nie wytrzymujesz i dochodzisz po raz kolejny teraz aż tryskasz soczkami na mnie i prawie tracisz przytomność z rozkoszy. Po tym orgazmie schodzisz ze mnie całujesz namiętnie i prosisz żebym teraz ja był na górze. Zgadzam się bez chwili zawahania. Kładę się delikatnie na Tobie patrzę Ci w oczy i wchodzę powoli w cipkę. Jesteś bardzo mokra i ciasna. Powoli Cię zaczynam ruchać widzę w Twoich oczach rozkosz płynącą z tego doznania. Oboje jęczymy bardzo głośno. Przyśpieszam ruchy i wchodzę mocniej oraz szybciej ponownie masz tak mocny orgazm, że soczki tryskają z cipki ja też powoli dochodzę. Wyjmuję kutasa z cipki Ty bierzesz go do buzi oblizujesz ze swoich soczków. Przykładasz pingwinka do cipki i robisz mi drugiego równie zajebistego loda. Dochodzimy w tym samym czasie ja ponownie do Twoich ust a Ty tryskasz na łóżko soczkami. Po tych orgazmach kładziemy się wtuleni w siebie nadzy ja jeszcze oblizuje cipkę ze wszystkich soczków, ale prosisz żebym przestał, bo boli przez to wszystko.

     

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Glagiator
  • Gimnazjum. Szatnia. Po meczu

    Przytrzymał moje ręce z tyłu, lekko mi je wykręcając. Nie mogłem się wyrwać. Stałem tak, wijąc się, a on za mną. Bardzo blisko. Czułem jego oddech na karku. Próbowałem strzelić mu z bani, ale on się odsunął i zaśmiał.

    – Co tam Walczak. Myślisz, że się teraz wydajesz i wygrasz? Co? Hehe. Głupi kurwa jesteś.

    Przełożył mi ręce i teraz jedną przytrzymywał mnie, a drugą położył na klacie i zaczął mnie masować, ściskać piersi i sutki schodzić coraz niżej i bawić się małymi włoskami na ścieżce. Słyszałem jego oddech. Kamil i Krzysiek tylko przyglądali się scenie jakby zahipnotyzowani. Szczerze było coraz mi bardziej przyjemnie, mój oddech nie zwalniał tępa, ale zmienił się nie ze zmęczenia przed ucieczką od Dominika, a z podniecenia.

    -co, podoba ci się cwelu? Podobało Ci się, jak strzeliłeś nam gola? Zobaczymy, jaki męski cwelu jesteś. Krzychu, ściągnij mu gacie.

    Krzychu wyszedł z transu, niepewnie podszedł i powoli zaczął ściągać mi gacie. Był przy tym bardzo delikatny. Z moich bokserek wyskoczył 18cm na wpół twardy fiut. Krzychowi zrobiły się wielkie oczy. Raczej nie spodziewał się takiego fiuta, tylko jakieś maleństwo. Już teraz w pół zwodzie był gruby.

    Dominik popchnął mnie do ściany. Przygwoździł mnie i przysunął się do mojej dupy. Poczułem, jak małymi ruchami bioder masuje sobie fiuta, przyciskając go do moich pośladków. Robił to bardzo powoli i delikatnie, pewnie, żeby nie zdradzić swojego podniecenia przed swoimi ziomkami. Zaczął mi trzepać i to dość mocno.

    – Zobaczymy teraz, jak strzelasz.

    Było mi mega, z podniecenia zacząłem mimowolnie poruszać biodrami, co na pewno spodobało się Dominikowi. Poczułem, jak lekko zaczął się opierać o moje plecy i rozluźnił moje dłonie na tyle, że już tak nie bolały. Kamil podszedł do nas i przejął pałeczkę, waląc mi i klęcząc przede mną. Dominik nadal podniecony powoli ocierał się o mnie, a na jego spodenkach pojawiła się plama wielkości 5 złotych. Krzychu, włożył dłoń do swoich dresów i zaczął walić gruchę nie zdejmując ich.

    Stałem nago i rozkoszowałem się, Dominik bawił się moimi sutkami, jego penis znalazł teraz miejsce wzdłuż pomiędzy moimi pośladkami. Czułem, jak tam, od jego preejakulatu zaczyna być mokro. Kamil walił zawodowo, kciukiem bawił się wędzidełkiem, a drugą dłonią masował mi jaja. Krzysiek zaczął powoli głośno sapać, wyjął swojego. Miał jakieś 14 cm, ale był gruby jak puszka energetyka.

    Kamil przeszedł na następny etap, i zaczął mi ciągnąć. Głównie ssał czubek, ale to już doprowadzało mnie do obłędu. Wiedziałem, że niedługo strzelę. Dominik też to wiedział. Kazał Kamilowi nie połykać. Krzychu, podszedł do nas i wystawił swojego Kamilowi, ten próbował go zmieścić, lecz skończyło się na tym, że Krzychu strzelił mu do buzi waląc. Nie było jej dużo, za to trysnął jak gościu z porno. Strumień spermy trafił na ścianę, twarz a dopiero potem do ust Kamila. Od razu po tym wyszedł z szatni, nie czekając na swoich.

    Wrócił do mnie, teraz już wkładał go głębiej, nadal niecałego. Dominik przestał się już ruszać z tyłu i tylko się przyglądał, jak mój penis znika w ustach Kamila.

    Dochodzę.

    Moje nogi stają się wiotkie, Dominik przytula mnie. Głośny orgazm, świetny i długi. Nigdy takiego nie miałem, jakbym walił cały dzień do finalnego spustu. Kamil powstrzymał się od połknięcia. Dominik wystawił dłoń, a on wypluł wszystko posłusznie na nią. Było jej mega dużo. Dominik przytaknął. Musiał przyznać, że tego się nie spodziewał. Połknął to, co trzymał w dłoni. Wytarł dłoń o moje plecy. Osunąłem się o ścianę z braku siły.

    Siedziałem w kącie przebieralni. Kiedy Dominik Wychodził, rzucił tylko tekstem ” Ja jeszcze nie doszedłem”. To chyba jeszcze nie koniec.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    m

    Szybkie opowiadanko 🙂

  • Sylwia_1

    – Do ciężkiej cholery! Kto podarł moje rajstopy? Wiedziałam, że to podstawowy element mojego ubioru i mój Pan będzie zły jak nie wykonam jego polecenia. Miałam jeszcze 30 minut zapasu wiec bez zastanowienia pobiegłam do pobliskiego sklepu celem zaopatrzenia się w rajstopy. Czarne, proste bez żadnego wzoru. Swojej współlokatorce, która zniszczyła moje rajstopy wymierzyłam siarczystego liścia i powiedziałam, że to nie koniec kary. Przed blokiem byłam na czas i zaraz podjechała zamówiona taksówka. Kierowcy podałam adres i ruszyliśmy w drogę. Na imię mi Sylwia, mam 24 lata i jestem brunetką. O wyborze mnie przez mojego Pana zadecydowało moje 171 cm wzrostu. Pod płaszczem mogłam mieć jedynie rajstopy. Żadnej bielizny ani jakiegokolwiek owłosienia. Na piersiach C75 sutki wydatnie zaznaczyły ślad na płaszczu bo było mi chłodno. Taksówkarz bacznie mi się przyglądał we wstecznym lusterku i nawet mi się zdawało, że puścił mi oczko. Zawsze lubiłam być zdominowana. Zawsze marzyłam by poczuć coś więcej iż tylko ból pleców lub kolan od podstawowych pozycji. Robiłam się mokra jak tylko mój chłopak dobierał się do mnie gdzieś w plenerze a nie tylko w zaciszu naszej sypialni. O klapsie to mogłam tylko pomarzyć. Wytrzymałam z nim pół roku. Nie dla mnie taka nuda w sypialni. Jechaliśmy tak już prawie 15 minut i wiedziałam, że się spóźnię. Nie zdążę na czas. Zaczęłam panikować i pospieszałam kierowcę, który tylko rozkładał ręce i twierdził, że dziś w całym mieście są korki. Przed drzwiami mojego Pana stanęłam z dwuminutowym opóźnieniem. Palec mi zadrżał jak naciskałem przycisk dzwonka, który wygrał jakaś melodie we wnętrzu mieszkania. Drzwi otworzyła Pani Maria. Żona mojego Pana. Średniego wzrostu rudowłosa kobieta o szczupłej budowie ciała z cudownymi długimi nogami. Miała na sobie kuchenny fartuch i szpilki. Na jej nagich piersiach widniały ślady od uderzeń. Nie czekając na zaproszenie weszłam do środka. Pani Maria zamknęła za mną drzwi. Gdy mnie mijała i była przez chwile do mnie tyłem zauważyłam ślady na jej pośladkach i korek analny błyszczący się przy pośladkach. – Spóźniłaś się. Patrzyłam na podłogę i czekałam na polecenia. W mieszkaniu mojego Pana była wielka ilość luster na ścianach. Duże, małe, sprawiało to wrażenie niezliczonej ilości drzwi i okien wypełniające to mieszkanie. I te kinkiety na ścianach. Po co im tyle światła? Drzwi po prawej stronie przedpokoju otworzyły się. Ze środka dobiegł głos: -Spóźniłaś się szmato! Zadrżałam. Jakiekolwiek tłumaczenie przyczyn mojego spóźnienia nie miała sensu. Może to i dobrze bo w głębi duszy czekałam na swoją karę. Nie wiedziałam co to będzie tym razem. Nikt tego nie wiedział. Weszłam w głąb pokoju i teraz dopiero do mnie doszło, że w domu nie włożyłam sobie korka analnego, którego dostałam od swojego Pana i który to miał być obecny w moim ciele za każdym razem gdy mieliśmy się spotkać. Jak ja mogłam o tym zapomnieć? Przez swoją współlokatorkę, która zniszczyła moje rajstopy zupełnie mi z głowy wyleciał ten fakt. Teraz nie miałam czasu o tym dalej myśleć bi przed moimi oczami wyrósł mon Pan. Był nieogolony i nie pachniał jak zawsze. – Wychodzimy. Przejdziemy się po mieście. Na dworze zaczęła się szarówka. Było już po dwudziestej. Przodem szedł mój Pan a ja w niewielkiej odległości za nim ze spuszczoną głową. Mijaliśmy jakieś kamienice aż stanęliśmy w bramie opuszczonego domu. Taki stary. Nikt tu nie mieszkał. – Idealnie – powiedział mój Pan i ręką wskazał mi miejsce gdzie mam stanąć. – Jeśli myślałaś, że ominie cię kara za spóźnienie i brak obowiązkowego stroju… zostań tu. Nic więcej nie powiedział i zniknął w głębi bramy. Od czasu do czasu dobiegały mnie odgłosy przechodzących osób gdzieś na ulicy. Nagle w bramie stanął jakiś niski obleśny typ. Bezdomny. Pewnie wchodził tu przenocować. Popatrzył na mnie i coś pod nosem powiedział. Jakże on śmierdział. Chyba nie mył się parę dni. Klepnął mnie w tyłek i chwycił się za rozporek. Odskoczyłam pod ścianę. Za mną, nie wiem skąd pojawił się mój Pan. – Ten człowiek jest zmęczony, pomóż mu się zrelaksować. To zabrzmiało jak rozkaz ale ja byłam przerażona. Pchnął mnie w kierunku tego bezdomnego. Ten śliniąc się chwycił mnie za ramiona i z całej siły sprowadził do parteru. Miałam oczy na wysokości jego dziurawych spodni. – Pomóż panu – usłyszałam za plecami. Ze wstrętem pomogłam mu zdjąć spodnie. Najchętniej bym uciekła. Typ do mych ust przystawił śmierdzącego fiuta i zaczął napierać. Musiałam go tam wpuścić. Stękał i pchał go głębiej. Miałam odruchy wymiotne. Mój Pan bacznie mi się przyglądał i nawet zaczął się uśmiechać. Zdjął ze mnie płaszcz. Zostałam tylko w rajstopach. Typ musiał być wyposzczony bo zaraz zaczął pompować w me usta spermę sapiąc przy tym jak lokomotywa. – połknij to – usłyszałam za plecami. Matko jedyna. Co to było? – wstawaj, idziemy dalej – powiedział mój Pan. Trzymał mój płaszcz a ja szlam za nim w głąb bramy. Weszliśmy na klatkę schodową i potem na pierwsze piętro. Słychać było jakieś rozmowy. Ktoś tu był. Doszliśmy korytarzem do ostatnich drzwi i weszliśmy do środka czegoś co było kiedyś mieszkaniem. Stał tu jakiś stary fotel i coś ci przypominało stół. Wokół widać było legowiska z kartonów i starych materacy. – trochę tu zabawisz – powiedział mój Pan i wyszedł. Z półmroku podszedł do mnie wysoki, chudy mężczyzna w starym swetrze ale nie był tak obleśny jak ten na dole. Coś do mnie powiedział ale to nie zabrzmiało jak język polski. Pociągnął mnie za sobą i przyparł do zimnej ściany. Zaczął mnie dotykać swoimi brudnymi rękami. Gładził moje piersi i zaczął ściskać moje uda i pośladki. Ku mojemu zdziwieniu obok niego stanęła na oko starsza od niego kobieta. Coś do niego mówiła i ciągnęła go w swoim kierunku. Ewidentnie była zazdrosna. Odepchnął ją i zaczął opuszczać spodnie. Ta się nie poddawała i chwyciła go za sporawych rozmiarów fiuta. Energicznymi ruchami masowała mu przyrodzenie, który urósł i zaczął mi się podobać. Ten ją odepchnął i upadła na podłogę. Trzymając mnie za rękę stanął nad nią i zaczął oddawać mocz na jej ciało. Ta z lubieżnością wycierała go w swoje ubranie. Masowała swoje piersi i nogi. Zdzierała z siebie łachy i została w samych majtkach. Podobało jej się jak ten typ na nią szczał. Nagle mnie pociągnął i skierował swojego ptaka do mojej twarzy. Patrzył się na leżącą kobietę i zaczął wpychać mi go do ust. Był duży i nie mieścił mi się w ustach. Krztusiłam się i łzy mi leciały po polikach. Uderzył mnie w twarz i coraz mocniej napierał. Nie byłam w stanie zmieścić go w całości. To mu się nie spodobało. Wyjął go i trzymając mnie za włosy pociągnął w kierunku leżącej kobiety. Zaczął moją twarzą wycierać jej piersi i brzuch. Nakierował mnie na jej cipę. Ona się chyba nie myła dłużej od tego typa w bramie. Zerwał z niej majtki i docisnął moją twarz. Jej się to spodobało i zaczęła kołysać biodrami. Smród był odpychający ale wyjścia nie miałam. Zagłębiając swój język w jej pochwie starałam się nie zwymiotować. Ku mojemu zdziwieniu sama zaczęłam się robić mokra i śluz zaczął płynąc mi po udach. Zauważył to chudy i swoimi brudnymi dłońmi rozcierał moje soki po moim tyłku. Klęknął za mną i bez żadnych ceregieli zaczął wpychać swojego kutasa w mój tyłek. Krzyknęłam z bólu ale zostałam tylko mocniej odciśnięta do cipy. Chciałam się odsunąć by złapać powietrza ale to nie było takie proste. Facet z ogromną siłą pokonał moje zwieracze swoim kutasem i zaczął mnie ruchać bez opamiętania. Rytmicznie dopychał mnie do cipy leżącej babki, która zaczęła dochodzić. Ścisnęła moja głowę swoimi udami i palcami szarpała mnie za włosy. Jeszcze jakiś czas w spazmach wycierała swoją cipę moją twarzą. Facet nie przerywał rytmicznego ruchania. Kobieta wyszła spode mnie i klęknęła obok mojego tyłka. Słyszałam jak się całują. Chudy przerwał ruchanie mojej dupy i energicznie wyszedł ze mnie. Co za ulga. Opadłam na podłogę. Odpoczynek nie trwał nawet pół minuty. Zostałam podniesiona za włosy przez chudego, który sam usiadł na fotelu i zaczął nadziewać mnie na swojego kutasa. Usiadłam na min okrakiem. Tym razem moje zwieracze ustąpiły natychmiast. Zaczęłam rytmicznie się na niego nadziewać a on ściskał mnie za piersi. Śmierdząca kobieta podeszła do nas na czworaka. Teraz mogłam popatrzeć na jej twarz. Podrapana, braki w uzębieniu i sine usta. Patrzyła nie tyle na mnie co na moją obnażoną cipę. Jak tylko mogłam rozchyliłam nogi dając jej dostęp do niej. Zaczęła mnie lizać i gryźć. Raz było mi przyjemnie raz bolało. Ciekło ze mnie bez przerwy. Bez żadnych ogródek wsadziła mi trzy palce do pochwy. Potem cztery. Już sama nie wiedziałam ci mnie bardziej boli. Rozrywany tyłek od ogromnej pyty chudego czy cała pieść obleśnej babki w mojej pochwie. Facet zaczął głośno stękać i zaczął wypełniać mnie niezliczoną ilością spermy w moim tyłku. Kobieta przestała zabawę w mojej cipie. Chudy uniósł mnie do góry a jego ptak wyślizgnął się i opadł. Porzucił mnie na fotelu i stanął obok nas. Uniósł moje nogi ponad głowę kobiety i trzymając ją za włosy zbliżył ją do mojego krocza. Z mojego anusa wypływała sperma, którą z ochotą zlizywała. Chudy stanął koło mojej twarzy i wsadzał swojego flaka do moich ust. Musiałam posprzątać i wypolerować jego kutasa. Na ten widok trafił mój Pan, który pojawił się nie wiadomo skąd. Poczekał jeszcze chwile i rzucił mi mój płaszcz. – idziemy – rozkazał. Nogi odmawiały mi posłuszeństwa i dupa bolała. Szlam za swoim Panem bez słowa. Na dworze było już ciemno. Do domu dotarłam zaraz po północy i od razu weszłam do pokoju swojej współlokatorki. Czytała jakieś czasopismo i stanęła na równe nogi jak tylko mnie zobaczyła. Podeszłam do niej i uderzyłam ją w twarz. – Popatrz co nadrobiłaś. Przez ciebie się spóźniłam. … cdn …

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Miroslawa Szow

    Dajcie znać czy się podobało.