Blog

  • Nie-zwykla Rodzina cz 45. – W pralni z synem

    Musiałam dzisiaj w końcu zrobić pranie. Zeszłam na dół do naszej piwnicy. Tam znajdowała się taka nasza pralnia. Przyniosłam ze sobą koszyk z praniem. W środku rzeczy oczywiście najwięcej było majtek i bokserek, które to całe były ospermione. Były tam te mojego syna, córki i męża. Świetnie, czyli całej naszej rodzinki. A…no i też moje. Ech. Ale niektóre moje też były pokryte spermą. Zapewne Alan podkradał mi bieliznę jak się masturbował. Jeszcze go na tym nie przyłapałam, ale to zapewne kwestia czasu. Gdy włączyłam pranie do piwnicy wszedł Alan.

    Zdziwiło mnie to że był całkowicie nagi, a jego fiut swobodnie mu opadał.

    – Alan. Co ty tu robisz? W dodatku nago?

    Wiem że wszyscy w domu śpią nago, ale żeby tak za dnia chodzić. No może poza Nagim Dniem. Ale to inna sprawa.

    – Nie mam żadnej czystej bielizny.

    – Co się dziwić. Wszystko masz ospermione. Wrzuciłam te rzeczy przed chwilą do prania. Załóż coś lepiej. – przyznam byłam trochę zła.

    – Możesz sprawdzić, może gdzieś jest jakieś mniej brudne. – wyszczerzył zęby, a ja westchnęłam ciężko.

    – Czasami jesteś obrzydliwy.

    – Proszę, mamuś…nic innego nie mam. – zrobił błagalną minę. Postanowiłam mu coś znaleźć. Zwróciłam uwagę że jego kutas zaczął robić się nabrzmiały. Czyżby zwrócił uwagę na mnie. Miałam na sobie czerwoną zwiewną sukienkę. Nie miałam stanika ani majtek. Przyznam patrząc tak na niego zarumieniłam się i robiło mi się mokro.

    – No dobrze. Zaraz sprawdzę.

    Chciałam zajrzeć do bębna ale już włączyłam pralkę i ona zaczęła swoją pracę.

    – No to się spóźniłeś. Już się pierze.

    – Zobacz jeszcze w koszu. Coś musi być.

    – Ech…

    Nachyliłam się ponownie. Próbowałam znaleźć jakieś gacie dla syna. Czułam że moja sukienka zaczyna się podwijać przez to że się nachyliłam. Nagle jednak poczułam penisa mojego syna który przylegał do mojej dupci. Czułem że był już twardy

    – Alan…stanął ci?

    – Co? Aaa…wybacz mamo.

    Co za chłopak. Stoi mu gdy tylko gołą dupę zobaczy. W sumie to dla mnie niezwykły komplement.

    – Ty napaleńcu… – wtedy podwinęłam sukienkę do góry. Pokazałam mu swój goły tyłek. – jeśli tak bardzo chcesz to proszę…

    – Serio?

    – Tylko szybko…muszę jeszcze jedno pranie wstawić.

    Alan chyba zapomniał o tym po co tu przyszedł. Przyłożył główkę penisa do mojej cipki, po czym wsunął go do środka. Poczułam jego nabrzmiałego fiuta jak wchodzi mi do cipy. Jęknęłam cicho. Zaczął mnie powoli posuwać.

    Musiałam oprzeć się o pralkę. Cała się trzęsła, więc ja trzęsłam się razem z nią. Posuwał mnie mocno i zawzięcie.

    Potem położyłam jedną nogę na pralkę dając mu lepszy dostęp. On nie przestawał mnie walić. Moje pośladki klaskały pod naporem jego uderzeń. Rozrywał mi cipkę niczym młot.

    – Ooooohhhh….ooo tak…rrrżnij mnie…

    Ledwo dawałam radę. Pralka dodatkowo powodowała że cała trzęsłam się gdy mnie pierdolił. Wzmagało to moją przyjemność. Myśląc o tym ponownie zmieniłam pozycję. Tym razem zdjęłam sukienkę, będąc tak samo jak Alan całkiem naga. Widziałam żądze w jego oczach.

    Położyłam się na pralce i rozchyliłam uda. Dałam mu idealne wejście centralnie w moją pizdę. Alan nie czekał tylko od razu mi włożył i zaczął rżnąć. Mocniej teraz mnie jebał.

    Pierdoliłem mnie jak jakiś niewyżyty dzikus, trzymałem mnie za nogi, a jego kutas penetrował moją pochwę jak najgłębiej. Zaczęłam dyszeć i stękać. Naprawdę nieźle mnie pierdolił. Podobało mi się to.

    – Ohhh…Alan…oooohhhh…aaahhh…

    Jęczałam coraz głośniej. Dobrze że z piwnicy nikt nas nie słyszał.

    Byłam coraz bliżej. Gdy dostałam orgazmu spowodowanego pierdoleniem w pizdę przez Alana, a także wibracyjnym ruchom pralki wygięłam się w łuk. Doszłam szybko.

    Widziałam po Alanie że też dochodził. Jego fiut zaczął pulsować mi w cipie. Nie chciałam aby doszedł we mnie, a tym bardziej aby przypadkiem wytrysnął na ubrania.

    – Alan…w ustach…szybko…

    Posłuchał mnie i wyjął kutasa z pochwy. Szybko uklękłam przed nim i włożyłam fiuta do ust. Zaczęłam mu szybko obciągać. Jego chuj miał smak moich soczków. Za chwilę doszedł w mojej buzi, a jego sperma zalała moje gardło. Ależ tego było dużo. Ledwo pomieściłam to w ustach. Gdy wyjął kutasa, ja z trudem połknęłam całą ciecz. Nic nie zmarnowałam.

    Ustałam naprzeciwko Alana. Kątem oka zobaczyłam czyste gacie, które były wśród tych do prania. Może przypadkiem się tu zaplątały. Sięgnęłam i dałam je Alanowi.

    – O zobacz. Jednak są tutaj jedne czyste.

    – Super. Dzięki mamuś. Za wszystko.

    Pocałował mnie w policzek i ubrał majtki, po czym wyszedł z piwnicy. Ja wtedy wpadłam na pomysł i usiadłam na pralce, dalej będąc goła.Gdy jeszcze robiło się pranie, ja włożyłam sobie dwa paluszki i z pomocą wibracji pralki, robiłam sobie dobrze.

    Świetny wibrator, nie powiem.

    C.D.N

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mr. Morris
  • Nie-zwykla Rodzina cz 46. – Napalona sasiadka

    Na moim osiedlu mieszka pewna kobieta, pani Mary. Jednak po znajomości wszyscy mówimy jej po imieniu.

    Jest ona szczupłą rudowłosą kobietą z kręconymi włosami. Jej zalety to na pewno duży tyłek i piersi. Prawdziwa z niej seksbomba.

    Mieszka sama razem z córką Giną, która jest kompletnym przeciwieństwem matki. Gruba, z krótkimi rudymi włosami. Według mnie wygląda spoko, jednak ona ma na swoim punkcie kompleksy.

    Ale to nie o nią chodzi.

    Kobieta mieszka sama z córką ponieważ ją mąż zostawił. Chodzą plotki że lubiła sobie sprowadzać mężczyzn do domu. Jest podobno taką samą nimfomanką i erotomanką, co w sumie cała nasza rodzina. Z tego względu też mnie zaintrygowała.

    Kiedyś zakradłem się do jej domu i przez płot widziałem jak opala się w ogrodzie całkowicie naga. Jej ciało było wtedy tak zajebiste, jak u MILFetek które oglądam. Mój fiut od razu stawał na baczność.

    Kilka razy gdy widziała mnie przez ogrodzenie poza życzliwym uśmiechem, uwielbiała mi się eksponować. Raz schyliła się, a ja zauważyłem że pod spódniczką nie miała całkowicie nic. Tylko gołą cipkę. Gdy mnie złapała na przyglądaniu się puściła mi oczko. Nieco zdziwiony wróciłem do domu, aby sobie szybko zwalić.

    Pewnego razu jednak sąsiadka przyszła do naszego domu. Otworzyłem jej drzwi. Prosiła mnie wtedy abym pomógł jej naprawić kran, bo ona nie da rady i nie chce dzwonić do hydraulika. Od razu się zgodziłem.

    Razem z nią poszedłem do jej domu. Pokazała mi co gdzie jest. Schyliłem się aby naprawić kran, jednak zobaczyłem że wszystko tam działa. Nie rozumiejąc sytuacji wstałem.

    – Chyba wszystko w porządku jest…

    Wtedy zobaczyłem jak Mary wyjęła swoje dwie piersi spod bluzki. Jej ręka powędrowała na moje krocze, zaczęła je delikatnie masować

    – Mary…co ty…

    – Musiałam coś wymyśleć aby sąsiad tu przyszedł. Nie mogłam przyjść i powiedzieć, czy nie ma sąsiad ochoty na rżnięcie ze mną.

    – To chodziło o to, że sąsiadka chce się pieprzyć.

    – Zgadłeś. – zaśmiała się. Nie wierzyłem w swoje szczęście.

    – A co z twoją córką?

    – Nie ma jej tutaj. Jesteśmy sami – Mary przysunęła się do mnie bliżej i zaczęła szeptać na ucho – Możemy się ostro zabawić.

    – Czemu nie – wyszeptałem nieśmiało.

    Mary rozpięła mój rozporek i zaczęła go masować przez bokserki. Czuła jak zaczyna twardnieć. Zaczęliśmy się namiętnie całować. Moja ręka powędrowała na jej cudowne piersi. Zacząłem je ściskać. Całowała cudownie nasze języki toczyły walkę o dominację.

    – Dobra…dość tego miziania się. – wstała i zrzuciła z siebie sukienkę i stanik, została w samych stringach.

    Uklękła i na czworaka zaczęła się jak kocica zbliżać się do mnie. Przelizała mojego kutasa przez spodnie i zaczęła rozpinać pasek, aby finalnie je ściągnąć. Zsunęła bokserki. Zaczęła delikatnie bawić się moim kutasem. Lizała delikatnie główkę. Jeździła po całej długości, aż dobrała się do jajek. Zaczęła je ssać.

    – Jesteś cudowna. – powiedziałem.

    – To dopiero początek. – po czym mój kutas zniknął w jej ustach.

    Zaczęła od razu mocno ssać. Brała go głęboko. Położyłem lekko rękę na jej głowie ale ona przycisnęła mocniej. Chciała żebym ostro przeruchał ją w usta. Krztusiła się kutasem, brała głęboko, a ja z rozkoszy zacząłem dyszeć. Było mi cudownie.

    Mary była jak w amoku. Ssała go, lizała, dławiła się nim. Myślałem, że oszaleje.

    – Zaraz dojdę.

    – No to dobrze…uwielbiam spermę.

    Zaczęła mi go mocno ssać i patrzeć prosto w oczy w oczekiwaniu, aż trysnę prosto w jej gardło.

    Poczułem, że cała moja sperma wylądowała w jej gardle. Mary łapczywie zaczęła ją połykać było jej tak dużo, że wyciekało kącikami ust i spływało na jej jędrne piersi.

    – Pyszna, uwielbiam jak mi się facet spuszcza do buzi. To co teraz twoja kolej, powinieneś mnie zadowolić.

    Mary położyła się na stole przy okazji zrzucając na ziemię wszystko co na nim było. Rozłożyła nogi i placem wskazała na swoją cipkę.

    – No to pokaż teraz co potrafisz swoim języczkiem.

    Wstałem podszedłem do stołu na którym leżała, posłusznie uklęknąłem i ściągnąłem jej stringi. Miała wygoloną, gładką cipkę. Zacząłem ją delikatnie pieścić języczkiem. Przycisnęła ręką moją głowę, a mój język zaczął ją dokładnie penetrować. Zaczęła się wić na stole i delikatnie jęczeć. Ja więc przyspieszyłem, zacząłem drażnić jej łechtaczkę.

    – Mocniej kotku. – wyjęknęła.

    Mary wstała i powiedziała, żebyśmy poszli na górę bo tam będzie wygodniej. Weszliśmy do sypialni Mary wyciągnęła z szafki kolejne opakowanie prezerwatyw. Wyciągnęła jedną, rozerwała opakowanie zębami i ustami nałożyła mi ją na kutasa. To przyznam coś nowego dla mnie.

    – Zerżnij mnie porządnie… – podchodziłem już do niej, gdy dokończyła. – …ale weź mnie od tyłu.

    Położyła się na łóżku i wypięła w moim kierunku. Od razu wszedłem w jej dupcię. Złapałem ją za włosy i zacząłem ciągnąć. Mój kutas wbij się w nią, a ona zaczęła jęczeć. Wchodziłem po same jajka które obijały się o nią. Dałem jej klapsa.

    – Podoba ci się, suczko?

    – Oooohhh…bardzo…pierdol mnie… – odparła jęcząc.

    Nie zwalniałem tempa tylko brałem ją ostro od tyłu. Było mi zajebiście.

    – Dobry w tym jesteś sąsiedzie, chyba zaczniesz mnie częściej odwiedzać – wyjęczała.

    – Mam taką nadzieję – i wbiłem ostro kutasa w jej dupcię.

    Mary się wyprostowała, a ja zacząłem masować jej piersi.

    – Kotku…teraz czas na cipkę…

    Zmieniliśmy pozycję. Ja położyłem się na łóżku a Mary na mnie się nabiła i zaczęła ujeżdżać, nabijając się mocno. Mary wbijała się maksymalnie na mojego kutasa. Ja masowałem jej piersi i dyszałem głośno.

    Mary uśmiechnęła się wbiła się mocno w mojego kutasa i zaczęła poruszać nim na wszystkie strony, czując jak mocno w niej pulsuje.

    Zmieniliśmy pozycję.

    Teraz ja byłem na niej i zacząłem ostro ją posuwać. Przyspieszyłem a Mary zaczęła głośno jęczeć.

    – Zaraz dojdę – wycedziłem głośno dysząc.

    – No to czas na niespodziankę.

    Mary zaczęła mnie namiętnie całować po czym kazała mi zejść z łóżka. Wstaliśmy a ona sprawnym ruchem zdjęła mi kondona z fiuta.

    – Dojdziesz we mnie i dokończymy na moim biurku.

    – No ale jak? A jak zajdziesz?

    – Spokojnie biorę tabletki – odparła i usiadła na biurku rozchylając nogi – to jak wchodzisz?

    – Pewnie – podszedłem do biurka.

    Złapałem Mary za nogi i wszedłem w nią swoim nabrzmiałym kutasem. Zacząłem ją powoli ale głęboko posuwać. Nasze języki się splotły i namiętnie się całowaliśmy. Kiedy przyspieszyłem Mary znów zaczęła jęczeć. Położyła się cała na biurku przy okazji znów zrzucając na podłogę wszystko co się na nim znajdowało. Ja położyłem ręce na jej piersiach i energicznie ją posuwałem, aż w końcu wystrzeliłem. Cała sperma wleciała w jej cipkę. Mary jeszcze przez chwile leżała w bez ruchu głośno dysząc.

    Zeszła z biura i wylizała mojego kutasa ze spermy patrząc na mnie i uśmiechając się.

    – To było zajebiste, sąsiedzie. Mam nadzieję że jeszcze to powtórzymy.

    – Z wielką chęcią. Dobrze powinienem już wracać.

    – Oczywiście. Do zobaczenia.

    Ubrałem swoje rzeczy i wyszedłem z jej domu.

    Gdy wchodziłem do swojego domu, widziałem jak w swoim oknie sąsiadka przesyła mi całusa.

    C.D.N

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mr. Morris
  • Wakacyjny wypad po sex, cz. 1

    Mam na imię Mika, mam dwadzieścia dwa lata. Jestem studentką, nieważne jakiego kierunku. Bardzo lubię sex. Straciłam dziewictwo w swoje piętnaste urodziny. Jeżeli za “dziewczynę” lub “chłopaka” można uznać tylko kogoś z kim się chodzi i rucha przynajmniej miesiąc, to miałam trzydzieści dziewczyn i dwudziestu dwóch chłopaków. Wszystkie te związki były otwarte. Od dwóch miesięcy jednak nie chodzę z nikim i jestem skazana na zabawę sama ze sobą (robię to tak często, że czasem się zastanawiam, czy nie zacząć występować na kamerkach 🙂 ) i na przygodne ruchanko. Tego ostatniego nie dano mi jednak od tygodnia :-(. Czochrałam od wtedy bobra kilkanaście razy, chwilowo i częściowo mnie to zaspokoiło – ale właśnie, częściowo i chwilowo. Wczoraj zadzwoniła do mnie jedna z moich byłych dziewczyn. Akurat się masturbowałam, ale odebrałam niemal od razu, nie przerywając zabawy. Słysząc moje jęki, sama zaczęła się zabawiać. Doszłyśmy niemal w tym samym momencie. Potem zwierzyłam się jej ze swoich problemów. Poleciła mi małżeństwo mieszkające za miastem, które chętnie mnie zaspokoi i podała mi ich numer. Ostrzegła jednak, że z reguły lubią eksperymentować z BDSM, jako strona dominująca. Nie przeszkadzało mi to, wręcz zaczęłam podniecać się znowu. Podziękowałam mojej dziewczynie, jeszcze parę minut się pobawiłam się z sobą i zadzwoniłam do moich przyszłych wybawicieli. Dostałam szczegółowe instrukcje jak mam wyglądać. I że mam włożyć korek analny do dupy. Jeśli chodzi o ubiór miałam założyć tylko majtki i stanik. I gdzie mam wysiąść. Wyszłam więc dziś z domu w samej bieliźnie. Wielu mężczyzn (i niestety tylko nieliczne kobiety 🙁 ) patrzyli (i patrzyły) na mnie z pożądaniem. Może też poproszę dlatego, że jest lato, trwają wakacje, jest ponad trzydzieści stopni. Pociłam się, co tylko zwiększało chęć na bzykanko. W autobusie był tylko kierowca. Drobne trzymałam w ręku, jednak okazało się, że w mieszkaniu źle przeliczyłam. Brakowało jednego grosza. Widząc moją prześwitującą bieliznę, w tym stanik zakrywający tylko część moich dorodnych piersi, kierowca stwierdził, że ten jeden grosz mogę uiścić w inny sposób, później. Od razu domyśliłam się, o co mu chodzi. Widać było wyraźnie wybrzuszenie w jego spodniach 🙂 Usiadłam na jednym z rozgrzanych foteli. Właśnie już nie wytrzymywałam i miałam zacząć się bawić moją brzoskwinką, gdy usłyszałam słowa: >>włóż rękę w swoje majtki, albo nie daruję Ci tego grosza, suczko<<. Prawdopodobnie zrobiłabym to bez jego groźby. Drugą rękę włożyłam pod stanik i zaczęłam go wykręcać. Myślałam o tych wszystkich rozkosznych bólach, czekających na mnie na końcu trasy. Nagle autobus stanął. >>Jesteśmy na miejscu, ale nie wolno Ci wyjść, dziwko<<. Mogłoby się wydawać, że to to ostatnie słowo mnie tak podnieciło, że niemal doszłam. Po chwili szczęka opadła mi niemal na ziemię. Kierowca stał z otwartym rozporkiem i bawił się ogromnym kutasem. >>Na kolana, zdziro!<< Posłuchałam. >>Liż!<< Byłam posłuszna i wylizałam zarówno jajka, jak i pytonga. >>Włóż go w swoją gębę i rób mi dobrze<<. Po chwili: >>Teraz błagaj, powtarzaj: “I beg you, fuck my suckhole, sir”<<. Wyjęczałam to, bo kierowca zaczął szturmować swym penisem moje usta, nie czekając na odpowiedź. Klęczałam, bolące kolana tylko dolewały benzyny do ognia we mnie. Po dwudziestu minutach w końcu zaczął znacznie szybciej dyszeć, wyjął swój narząd płciowy z mych ust i rozkazał: >>schyl głowę, kurwo za jeden grosz!<<. Wypełniłam jego rozkaz. Sperma niemal w całości wylądowała na moich włosach. >>Nie waż się ruszać tych włosów! Niech wszyscy po drodze widzą, jaką jesteś kurewką<< – kierowca usiadł na swoim siedzeniu. Z pewnym trudem wyszłam z autobusu cdn.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mika Kordoń

    Miłej masturbacji 🙂

  • Nie-zwykla Rodzina cz 47. – Kara za wagary od taty

    Powinnam dzisiaj być w szkole. Ale bardzo nie chciało mi się iść. W sumie to od tygodnia nie chciało mi się iść. Wmówiłam rodzicom że mam jakieś dni wolne. Świetne było to że oni to łyknęli. Zajebiście było. Miałam w sobie też tryb lenia. Ogółem całymi dniami siedziałam w pokoju. Nawet z łóżka nie chciało mi się wychodzić. Natalie namawiała mnie na wyjście, lub przyjście do mnie, ale jej grzecznie odmawiałam. Całe dnie sobie leżałam i zazwyczaj się zabawiałam ze sobą, ponieważ nie wiedziałam co innego ze sobą zrobić. Leżałam na łóżku całkiem naga oczywiście i robiłam co trzeba, gdy do pokoju tak po prostu wszedł tata.

    Ubrany w czarną koszulkę na ramiączkach i czarne szorty. Wyglądał na wkurzonego. Zasłoniłam się.

    – No proszę…zamiast do szkoły to macasz sobie cipę.

    – O co ci chodzi, tato?

    – O co mi chodzi. Dzwonili ze szkoły. Podobno od tygodnia cię tam nie ma.

    – Coooo… – cholera, dowiedział się.

    – Nie udawaj. Oszukałaś nas że masz wolne dni. A to tylko wymówka by wagarować.

    – Tato…

    – Żadne tato…masz szlaban.

    – Ale tatusiu…

    – Jeszcze muszę cię ukarać.

    – Co?

    – To co słyszałaś…

    – No i co…dasz mi klapsa? – zaśmiałam się. Widziałam jednak że on się nie śmiał.

    – A żebyś wiedziała.

    Wtedy podszedł do mnie i mocno przyciągnął do siebie. Nie wiedziałam co się dzieje. Usiadł na łóżku i położył mnie na swoich kolanach. Trzymał mnie mocno.

    – Nie wierć się.

    Powiedział stanowczo i dał mi klapsa w tyłek. Jęknęłam z bólu. Potem zrobił to ponownie. A potem jeszcze raz.

    – Auuu…tato…to boli.

    – Dobrze…to cię oduczy wagarów.

    On nie przestał i dalej zadawał kolejne klapsy na moją gołą dupę. Ona cała była już czerwona. Dziwne jednak, bo mimo bólu, zaczęłam czuć podniecenie. Z tego co czułam to tata też. Poczułam jak jego kutas zaczyna stawać. Po chwili stał dobrze na baczność. Udało mi się od niego wyrwać i stanęłam naprzeciwko niego.

    – Pała ci stoi.

    – Bardzo dobrze. Nie skończyłem jeszcze kary.

    – Jak to?

    – Kładź się na łóżko. Już!

    Rozkazał, a ja nie chcąc się kłócić wykonałam polecenie. Położyłam się na plecy.

    – Rozkładaj nogi.

    Zrobiłam to. Oj chyba spodoba mi się ta kara. Tata wtedy uklęknął przed moją cipką i zaczął ją lizać. Czułam jego język po całych okolicach intymnych. Delikatnie ssał łechtaczkę i jeździł językiem po wargach sromowych.Po czasie przeszedł i lizał moje kakaowe oczko co jakiś czas wkładając tam język. Było mi niesamowicie przyjemnie.

    W końcu jednak włożył swój kciuk prosto w mój odbyt. Robił to mocno i brutalnie. Jęknęłam ta czynność którą wykonywał.

    – Ohhhh….tato…

    – Cicho suko. Teraz ci pokażę.

    Wstał i rozkazał mi klęknąć przed nim. Szybko zdjął swoje spodnie. Jego kutas zakołysał przed moją twarzą.

    Chwycił mnie za głowę i nadział na obudzonego już kutasa. Zaczął mnie posuwać w gardło.

    – Taaak – wymruczał – ssij mała suko. Musisz przyjąć karę.

    Dociskał moją głowę do siebie napinając mięśnie pośladków. Jego pała stwardniała jeszcze bardziej. Boże, teraz to mój tata naprawdę ostro pierdolił mnie w gardło. Już nie był przyjemny i delikatny. Tylko ostry i gwałtowny. Próbowałam rękoma odepchnąć się od niego. On mi to jednak uniemożliwił trzymając moje włosy.

    Chuj dotarł najdalej jak mógł. Miałam go w całości w buzi. Moje oczy zaszły łzami. A moje usta dotykały jego podbrzusza. Kiedy zaczynało brakować powietrza, tata chwycił garścią włosy i odkleił moją głowę od swojego kutasa. Nabrałam gwałtownie powietrza i zobaczyłam imponujących rozmiarów sprzęt.

    – Tato…kurwa…to było…

    – To jeszcze nic. Odwróć się.

    Rozkazał ponownie. Dzisiaj był bardzo wnerwiony. Nieźle mu podpadłam to prawda. Szybko odwróciłam się, a tata złapał mnie za jedną nogę i oparł na łóżko. Rozszerzył sobie dostęp do cipy. Dał mi jeszcze ze dwa klapsy. Na które zareagowałam jękiem. Włożył mi fiuta do środka i od razu na pełnej kurwie zaczął mnie jebać. Ten seks był bardzo brutalny. Rżnął mnie z całych sił, jednocześnie trzymając za włosy. Nie było pieszczot, ani gry wstępnej. Tata mnie po prostu ostro rżnął. Tak mocno że aż cipa mnie bolała. Kurwa poza podnieceniem, czułam się jak dziwka.

    – Ooooohhhh…

    – Cicho bądź. Koniec tego dobrego.

    Drugą nogę złapał i położył na łóżko. Nie poprzestał jebania i dalej pierdolił mnie coraz bardziej. Kutas dochodził do samego końca w mojej pochwie. Nagle wyjął kutasa i bez zbędnych słów włożył mi go do odbytu. Głośno jęknęłam, a tata dał mi mocnego klapsa. Kurwa moja dupa na bank wyglądała jak pomidor.

    – Mówiłem cicho.

    Powiedział i zaczął posuwać mnie w dupsko. To był najbardziej brutalny anal jaki miałam. Najpierw cipa, a teraz dupa zaczęła mnie boleć. Po czasie przyśpieszył swoje ruchy, porządnie mnie pierdoląc. Miałam wrażenie jakby rozrywał mi dupę. Krzyczałam wniebogłosy. Nie mogłam się powstrzymywać. Starałam się nie krzyczeć, jednak było mi ciężko. Gdy tylko cicho jęknęłam tata jebnął mnie mocno w pośladek. W końcu zaczęłam dochodzić i byłam bardzo blisko. Wtedy jednak tata wyszedł z odbytu i wytrysnął mi się na dupę.

    – Ooohhh…tato…ja…

    – Mam nadzieję że kara dała ci do myślenia. A jeśli jeszcze raz zrobisz coś takiego to zobaczysz.

    – Dobrze…przepraszam tato…

    – No…już dobrze córeczko… – wtedy pocałował mnie w główkę. Ja cały czas leżałam na łóżku. Nie mogłam wstać po zarówno cipa jak i dupa bolały mnie, jakby to był mój pierwszy raz. – Odpocznij chwilę, ale jutro już idziesz do szkoły, jasne?

    – Tak tato. Obiecuje.

    – Świetnie. – wtedy wziął swoje spodnie i wyszedł.

    Ja nadal leżałam na łóżku. Naga. Z bolącymi miejscami intymnymi. Z jego spermą na pośladkach. Potraktowana jak zwykła kurwa. Chyba ostatni raz byłam na wagarach.

    Jednak uśmiechałam się. To nawet było fajne.

    Może jeszcze nie pójdę do szkoły?

    C.D.N

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mr. Morris
  • Hazardzista cz1. (Femdom)

           Mariusz przegrał tego wieczora całkiem spora sumę. Poraz kolejny w życiu, szalony taniec “siódemek” zwiódł go na manowce. To zdecydowanie nie był pierwszy raz, kiedy dał się porwac obietnicy dużej wygranej. Ten raz jednak był inny od poprzednich. Wiedział, że nie dostanie już od żony kolejnej szansy. Tym razem przegrał WSZYSTKO.  Podróż powrotna, poprzez chłodne, jesienne ulice jego miasta wydawała się mu trwać w nieskończoność. Kompletnie nie wiedział co dalej robić. Co powiedzieć w domu? Jak odwrócić błąd dzisiejszego wieczora? Gdyby tylko mógł w jakikolwiek sposób odrobić szybko te dziecięć tysięcy, to wszystko byłoby prostsze. Niespodziewanie, rozwiązanie nasunęlo się samo, gdy na telefonie wyświetliła się reklama firmy SLAVE, wbijając w jego oczy chwytliwy slogan:

    SŁUŻBA ZA GOTÓWKĘ! WYSOKIE ZAROBKI! WYSTARCZY 24H!

    Mariusz niewiele mysląć sięgnął po telefon i poinformował żonę, że musi pilnie wyjechać służbowo. |Następnie wykręcił tajemniczy numer i z głośnym oddechem wyczekiwał na połączenie.

    – SLave Compan, w czym moge pomóc?- W słuchawce odezwał sie aksamitny głos młodej kobiety.

    – Chciałem umówić się na spotkanie….e w sensie zaproponować usługę- odrzekł zmieszany mężczyzna.

    W odpowiedzi otrzymał adres i polecenie, że ma się zjawić za godzinę.

                             **********************************************

    To było małe, aczkolwiek gustownie urządzone biuro w centrum miasta. Po drugiej stronie biurka siedziała młoda, zadbana kobieta w służbowym uniformie. Po krótkim wstępie, szybko przeszła do meritum sprawy i zaczynała opisywać warunki współpracy:

    – Widzi pan, sytuacja wygląda następująco. Nasze klientki, to najczęściej bardzo bogate i jednocześnie strasznie znudzone, sfrustrowane życiem kobiety w średnim wieku . Ich fortuna pochodzi od ich mężów, którzy stale są zajęci i jednocześnie zupełnie nie szanują swoich żon. Te panie często są wściekłe na swój los i zarazem na cały męski rodzaj i z chęcią pomęczą trochę takiego klienta jak pan w zamian za dużą ilość pieniędzy.

    – o jakiej ilości mówimy?

    – myślę, że u niektórzych spokojnie może pan zarobić 10 tysięcy, pod warunkiem, że dotrzyma pa wszystkich warunków umowy.

    Po tych słowach Mariusz już wiedział co musi zrobić. Stwierdził , że jakoś wytrzyma te kilka obelg czy klapsów, a zarobiona kwota pomoże mu odwrócił błąd dzisiejszego dnia. Nie spodziewał się tylko co go tam miało czekać.

                            ***********************************************

    Jeszcze kilka godzin temu podpisywał różne umowy, wypełniał ankiety, a teraz stał przed drzwiami za miejskiej rezydencji i pełen strachu pukał do drzwi. Po mniej więcej kilku minutach oczekiwania, masywne oddrzwia otwarły się na oścież a w ich świetle pojawiła się ONA. Pani Monika była bardzo zadbana kobietą po czterdziestce. Pierwsze co rzucało się w oczy to jej niezwykłe krągłości i piękna chociaż o surowym wyrazie buzia.

    – wchodź psie. NA co czekasz?!- rzuciła gniewnie, poczym obróciła się i kręcąc swoim bardzo dużym tyłkiem udała się do salonu. Mariusz podążył za nią i z całej tej niezręczności wypałił:

    -Przepraszam. Gdzie tu jest toaleta?

    Panią Monikę w tej chwili jakby piorun poraził. Pełna gniewu odwróciła się w kierunku niewolnika i odrzucając do tyłu kosmyk ciemno- czerwonych, długich włosów, wręcz wykrzyczała:

    –  Cholerni partacze! Sprowadzają mi tutaj jakiegoś parchatego kundla z ulicy.-

    Po tych słowach uderzyła go z otwartej dłoni w twarz, a duża, ciężka, złota bransoleta na jej nadgarstku, tylko spotęgowała siłę uderzenia. Mariuszowi aż zadzwoniło w uszach, lecz musiał szybko dojść do siebie, żeby zrozumieć jej kolejne słowa wypowiadane w gniewie:

    – Po pierwsze kundlu, nie odzywasz się nie pytany! Po drugie, korzystasz z tolalety tylko wtedy, kiedy JA ci na to pozwolę. Po trzecie, godzisz się na wszystko co ci zrobię, inaczej nie zobaczysz nawet grosza z umówionej kwoty. Zrozumiałeś?

    Mariusz tylko skinął głową na potwierdzenie.

    – A teraz rozbieraj się do naga i wypinaj dupsko!

    Strach w niewolniku narastał coraz bardziej, ale szybko i posłusznie wykonał rozkaz. Po chwili, przed jego nosem pojawił się skórzany pas, który musiał zostać powąchany i ucałowany. Następnie na jego nagie pośladki zaczęły spadać konkretne razy. Skóra piekła coraz mocniej, a mężczyzna był zaskoczony doświadczeniem , co to znaczy dostać porządne manto. Razy spadały jeden za drugim, tyłek piekł coraz mocniej, a bity zaczynał się wiercić. W tem niespodziewanie pas poleciał prosto na jego jądra. Mariusz aż podskoczył z bólu, a Pani Monika zaśmiała się komentując:

    -aaa… tu cię mam. Lepiej się przyzwyczaj do tego uczucia.

    Słowa zabrzmiały złowieszczo, a zaraz po nich na jądra bitego poleciał solidny kopniak. Mariusz zwinął się w kłębek z bólu. W życiu nie spodziewał się takich tortur. W pomieszczeniu po raz kolejny rozbrzmiał gniewny głos:

    -Wstawaj kundlu i wypinaj się!

    Mariusz robił to ociągale, a w tym czasie na jego tyłek spadały kolejne pasy. Po chwili znów podnióśł się głos niezadowolonej Pani:

    – Ociągasz się jak ślimak jakiś. Może ty nie jesteś kundlem, tylko ślimakiem właśnie? Hmm…? Jak to jest śmieciu? A może za słabo cię boli i przez to jesteś taki niezdecydowany. Pas jest dobry na rozgrzewkę. Pora na szpircutę!

    Tym razem uderzenia były znacznie bardziej dotkliwe i niezmiernie ciągnęły. Mariusz natychmiastowo przybrał właściwą pozę, która poskutkowała kopniakami w jądra. Jeden, drugi, trzeci, czwarty… Niewolnik starał się to jakoś znosić, ale po kolejnym padł na wznak i wył trzymając się za obolałe genitalia. Pani śmiała się coraz głośniej i lała go szpircutą po mocno obitych pośladkach. Pieczenie było straszliwe. Mariusz wił się jak wąż i obrócił się na plecy. To był błąd. Od razu oberwał kilka razy szpircutą po kutasie i jądrach. Pani następnie wzięła go za nogi, rozszerzyła je i deptała z całej siły po genitaliach.  Mariusz zaczął wyć w niebogłosy, ból otępiał jego myśli, ale zaraz.. przecież ustalał hasło bezpieczeństwa…zaraz…co to było??? Chyba wiem!!!

    – Czerwony!!! Czerwony! – Krzyczał tak i krzyczał. Nagle wszystko ustało. Pani bez słowa obróciła go z powrotem na czworaka. Wyciągnęła z szafki maść i zaczęła wsmarowywać ją w jego jądra i kutasa. Powoli Mariusz zaczął czuć ulgę, a nawet porządnie się podniecił, aż jego kutas zrobił się duży i sztywny. Pani delikatnie się zaśmiała, lecz dalej masowała. To było bardzo miłe i przyjemne. Było już coraz lepiej, gdy nagle mężczyzna usłyszał klank zatrzaskiwanego zamka. Okazało się, że Pani przypięła mu nogi w taki sposób, by stale miał rozszerzone. Po chwili też dostał pod nos do powąchania twardy kabel RTV, a pani odrzekła chłodnym głosem:

    – myślałeś kmiocie, że wykpisz się jakimś tam hasłem bezpieczeństwa? Naprawdę myślałeś, że zapłacę ci tyle kasy za takie byle co? Teraz dopiero dowiesz się co to jest ból!

    Po tych słowach na jego tyłek zaczął lecieć kabel, który wywoływał takie pieczenie, że szpircuta przy tym była pieszczotą. Tym razem kutas już mu nie opadał. Te straszliwe tortury zaczęły budzić w nim jakieś dziwne podniecenie. Panią to tylko rozzłościło i zaczęła go lać także po genitaliach. Tego już było za dużo. Wszelki próg bólu został przekroczony i Mariusz nieomal zemdlał. Pani Monika gdy tylko to dostrzegła, to przestała i rozkuła mu nogi, a następnie położyła go na wznak komentując:

    -muszę cię troszkę rozbudzić, bo zaraz odpłyniesz.

    Po tych słowach zdjęłą pod sukienką majtki i usiadła mu swoim wielki tyłkiem na twarzy. Dla Mariusza było to niezwykle rozkoszne. Odkąd tylko zobaczył ten piękny zad, to pragnął zatopić się w nim. Ssał, wąchał, lizał, przesuwał językiem z jednej dziurki w drugą. Jego kutas znów zesztywniał jak stal. PAni Monika w tym czasie zaczęła uderzać go dłonią w jądra, ale on jakoś to znosił, byle tylko lizać te wonne pysznośći. Po pewnym czasie Pani wstała z jego twarzy i przypięła go w rozkroku do łańcuchów. Związała mu też jądra, żeby kopniaki celniej trafiały. Mariusz miał  już kompletnie dość. Nie był w stanie znieść tego dnia więcej bólu. Pani Monika natomiast spokojnym głosem przemówiła:

    – przed tobą kundlu ostatnia prosta do mety. Mam zamiar kopnąć cię jeszcze 10 razy w jądra, a ty będziesz liczył na głos. JEśli wytrzymasz, to dostaniesz obiecane pieniądze i puszczę cię do domu, jeśli nie to wrócisz z niczym. Zrozumiałeś?

    Poraz kolejny odpowiedział tylko skinieniem głowy i ze strachem patrzył jak Pani zakłada nowe, masywne buty.

    JEDEN, DWA, TRZY, CZTERY, PIĘC, SZE…

    – Dość!! Błagam! DOŚĆ! – Darł się wniebogłosy.- Pani zbliżyła się do jego twarzy i spytała:

    -Czy aby napewno?

    – Tak PANI! Dość błagam.- Odpowiedział krztusząc się własnymi łzami.

    *******************************************

    Jakąś godzinę póżniej ON jak zbity pies człapie powoli w stronę wyjścia. Ledwo powłóczył nogami. Nie dość, że ból władał jego ciałem, to jeszcze dobijało go poczucie klęski, po nie wykonanym zadaniu. Już teraz NIC go nie ocali….chyba, że

    – Zaczekaj ! Pani Monika podeszła do niego i powiedziała:

    – Mogę dać ci jeszcze jedną szansę. Pozwolę ci tu zostać do jutra i wypełnić swą służbę następnego dnia. Czy pragniesz tego?

    On tylko wycharczał przez zacgrypnięta gardło:

    tak PANI!- NAstępnie ułożył się na ziemi w koncie i zasnął z wycieńczenia.

    CDN

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Łukasz Asmoday
  • Nie-zwykla Rodzina cz 48. – Zapasy z tata i bratem

    – Przegrasz.

    – Nie…to ty przegrasz.

    Razem z bratem często bawimy się w zapasy. Już od dziecka walczymy ze sobą. Zawsze spotykamy się w piwnicy i siłujemy się ze sobą. Żeby nam było wygodnie ubieramy się skąpo. Alan ma na sobie jedynie swoje gacie, a ja stanik i majteczki. Dzięki temu jest lepsza zabawa.

    Jednak teraz gdy jesteśmy częścią rodzinnego sekretu, ta zabawa wygląda inaczej. O wiele inaczej.

    Właśnie teraz zaczęliśmy naszą zabawę.

    Po przepychaliśmy się jeszcze. Za każdym razem kończyło się to moim odklepywaniem, a gdy byłam w jego uścisku, dociskał do mnie swojego kutasa. Który to teraz był już sztywny.

    – Ty napaleńcu…znowu ci staje.

    – No teraz nie ma się dziwić. To nie to samo gdy byliśmy mali. Sama rozumiesz.

    – Oj rozumiem. – powiedziałam i chwyciłam jego fiuta przez materiał jego gaci.

    Zsunął je w dół. Jego kutas stał na baczność, kiedy upadłam na kolana. Jego dłoń znalazła tył mojej głowy, gdy ściągałem mu majtki, uwalniając jego twardego kutasa. Bez namysłu wzięłam go w usta.

    – O, siostra… – Alan wymamrotał, kiedy zaczęłam ssać jego czubek.

    Zaczęłam lizać go dookoła. Zakrztusiłam się, gdy przycisnął moją głowę do swojego krocza, wciskając go do mojego gardła. Odsunęłam się na chwilę.

    – Nie tak ostro…

    – W tych zapasach nie ma miękkiej gry.

    Wzięłam go ponownie w usta, dociskając głowę do jego podbrzusza.

    – A co wy tu robicie dzieci. – spojrzałam z tyłu i zobaczyłam tatę. Miał na sobie koszulkę i szorty.

    – Zapasy… – ledwo powiedziałam dalej mając fiuta Alana w ustach.

    – Och…mówiłem wam żebyście nie bawili się beze mnie.

    Wtedy tata zdjął szorty i koszulkę. Patrząc z tyłu widziałam jak nagi z twardym już kutasem stoi za mną.

    – Chodź tato. Trzeba Cassie dać wycisk.

    – Och Cassie chyba za mało wycisku. – popatrzył na mnie jak połykałam fiuta Alana. Pamiętałam to jak mnie ostro wypierdolił jak kurwę, za wagary.

    Podszedł do mnie i przyciągnął lekko dupę do siebie. Zdjął moje majtki oraz stanik. Teraz wszyscy byliśmy nadzy.

    Tata złapał mnie za dupę i wsadził kutasa prosto w moją pochwę. Z jednej strony teraz obciągałam Alanowi, a z drugiej tata od tyłu jebał mnie w cipę. Jeden i drugi kutas był wspaniały. Wypełniały mnie w całości. Kutas brata smakował wybornie, a fiut ojca wchodził mi do samego końca aż po jaja. Miałam wrażenie, że jego w fiut rozpycha mi bardziej cipsko. Chciałam jęczeć i krzyczeć, jednak chuj brata w moich ustach mi to uniemożliwił.

    W końcu poruszając się szybciej zaczęłam się dławić i wyjęłam chuja z ust.

    – O matko…jesteście świetni.

    – Dobra…teraz zmiana.

    Alan razem z tatą przekręcili mnie tak że leżałam na podłodze. Rozchyliłam nogi przed Alanem i teraz on wsunął mi się w cipę. Złapał mnie dodatkowo za cycek i zaczęłam jęczeć.

    Odchyliłam głowę w tył i zobaczyłam kutasa ojca który wsadził mi go do buzi. Penetrował moje gardło. Jego jada odbijały się od mojego nosa.

    Było mi bardzo przyjemnie. Chyba lubię być tak mocno ruchana.

    – Masz Cassie…chciałaś mocno…

    – Yyyhhhymm… – próbowałam odpowiedzieć, ale dławiłam się fiutem ojca. Ci nie poprzestali i tylko przyśpieszyli ruchy. Nieźle mnie rżnęli, a ślina z ust spływała mi po twarzy. W końcu chłopaki odpuścili i wyjęli swoje fiuty.

    – To nie koniec. Teraz to padniesz. – powiedział Alan i złapał mnie i podniósł na ręce i usadowił na kutasa. Trzymał mnie mocno za nogi. Byłam pod wrażeniem że mnie uniósł. Złapałam rękami jego szyję. Tata już wiedział co robić.

    – W takim razie dupka jest moja. – mówił, a ja widziałam uśmiech na jego twarzy.

    Po chwili podszedł i wsadził swojego fiuta do mojej dupy. Z początku czułam lekki ból, ale szybko przerodził się on w przyjemność. Rżnęli mnie jednocześnie. Podwójna penetracja. Lubiłam tę pozycję. Oba kutasy dotykały moich najczulszych punktów. Miałam wrażenie jakby rozrywali mi pizdę i dupę. Krzyczałam wniebogłosy. Nie mogłam się powstrzymywać.

    – Ooooohhhh…tak…tak…mocniej.

    Na moje słowa przyśpieszyli i mocniej zaczęli mnie pierdolić w obie dziury.

    Rżnęli mnie niemiłosiernie, a ja nie przestawałam krzyczeć. Po czasie zdjęli mnie z siebie, a ja usiadłam na ziemię.

    Uklęknęłam przed nimi, gdy oni zaczęli walić swoje kutasy. Otworzyłam szeroko usta. W końcu spermy z ich fujar wystrzeliły na moją twarz.

    Było tego tak dużo. Cała twarz była pokryta w białej cieczy. Przyjęłam do ust tego część. Cała się dosłownie lepiłam. Uśmiechnęłam się do nich pokazując spermę w swoich ustach, którą to zaraz połknęłam.

    – Boże…ale mnie wyruchaliście…

    – To się nazywa nokaut. – powiedział tata, a Alan mu przytaknął.

    – W takim razie chciałabym rewanż.

    Powiedziałam z uśmiechem na twarzy, oblepiona nasieniem taty i brata.

    C.D.N

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mr. Morris
  • Ciaza

    Uwaga bardzo ostre, czytasz na własną odpowiedzialność ! ! Paweł był prezesem dużej, dobrze prosperującej Firmy, która zajmowała się eventami. Przez swoją profesję obracał się w świecie pięknych kobiet i bardzo bogatych ludzi. W jego Firmie jako jedna z ważniejszych asystentek pracowała Martyna, 33 letnia mężatka. Była ona w zaawansowanej ciąży, a Paweł dowiedział się, że kiedy jej mąż dowiedział się o ciąży to zwiał i zostawił Martynę samą z kredytem. Pewnego dnia Martyna zapukała do Pawła i poprosiła o rozmowę, okazało się, że chce prosić o pożyczkę, bo grozi jej komornik jeżeli nie spłaci rat, a musi jutro wpłacić 5 tysięcy. Paweł obiecał do rana przemyśleć sprawę i dać odpowiedź. Kiedy wyszła zaczął się zastanawiać, lubił Martynę i była dobrym pracownikiem, ale bez szans na awans, nie była ona piękna jak kobiety w, których towarzystwie zwykł przebywać i, które ruchał w ramach spraw zawodowych. Martyna była tylko ładna, a właściwie przeciętna, miała blond włosy do ramion, duże cycki, wielką dupę, była blada, nie była szczupła i nie mogła się pochwalić zgrabnymi nogami, ale miała coś innego co Pawła kręciło, jej obecnie wielki ciężarny brzuch w 8 prawie miesiącu ciąży przez, który ledwo się poruszała. Paweł uwielbiał ciężarne kobiety i po rozmowie z dwoma kolegami miał już dla Martyny propozycję. Rano kiedy przyszła zapytać zaczął mówić wiesz, że w naszej Firmie nie ma pożyczek dla pracowników, a teraz Firma jest w trudnej sytuacji, ale lubię Cię i po pewnych rozmowach mam propozycję, otóż rozmawiałem z dwoma klientami i jeżeli zgodzisz się z nami trzema w wiadomym celu spotkać, to od każdego dostaniesz 3tyś zł, co ty na to ? W wiadomym celu ? To znaczy na seks ? Tak Z trzema naraz ? Tak Nigdy w życiu! Nie jestem dziwką Rozumiem, ja chcę ci tylko pomóc z sympatii do ciebie. Masz czas na odpowiedź do północy Nigdy w życiu ! i wyszła trzaskając drzwiami Paweł zajął się swoimi sprawami i kilka minut przed północą otrzymał sms „nie mam wyjścia, zgadzam się, Martyna” Paweł bardzo się ucieszył z tej wiadomości i napisał info do kolegów. Umówili się na piątek o 21szej, kiedy nikogo już nie ma w Firmie. Napisał Martynie jak ma się ubrać i kiedy ma się stawić. W piątek panowie stawili się szybciej w sali konferencyjnej, poprzestawiali stoły i zaczęli wprowadzać się whisky w dobry nastrój. O 21 punktualnie weszła Martyna ubrana według polecenia w szarą garsonkę, pod nią biała koszula, czarne wysokie szpilki 12cm, różowe grubsze rajstopy, włosy miała spięte w dwa kucyki i do tego ostry makijaż i krwistoczerwone usta, pikanterii dodawał mocno wystający wielki brzuch. Panowie zagwizdali z wrażenia, podeszli do niej i zaczęli ją macać, po chwili już rozpinali jej marynarkę i rozrywali bluzkę, zaraz została tylko w czarnej bieliźnie, różowych rajstopach i czarnych szpilkach. Panowie rozebrali się i ze sterczącymi pałami podeszli do przestraszonej Martyny. Ona nigdy nie była doświadczona w seksie, miała tylko jednego chłopaka przed mężem i z każdym z nich rzadko uprawiała seks wyłącznie klasyczny, a teraz przerażona widziała przed sobą trzy olbrzymie i grube sterczące kutasy, które były dwa razy większe niż te, które w życiu widziała. Panowie podali jej szklaneczkę whisky dla rozluźnienia, nie chciała, więc ją zmusili i wypiła. Pociągnęli ją za kucyki tak, że musiała uklęknąć. Zaczęli uderzać ją kutasami po twarzy i w końcu wepchnął go pierwszy do jej ust, zaczęła się dławić i krztusić, bo olbrzym w ogóle się nie mieścił, więc Paweł wyciągnął go i szybkim ruchem i wszedł z powrotem, trzymając ją za głowę zaczął pchać głęboko, a kiedy poczuł opór jej gardła zaczął dociskać nie przejmując się jej protestami i czując skraj gardła z całej siły zaczął jebać pomagając sobie jej głową. Kiedy wyszedł zobaczył jej twarz całą we łzach i rozmytym makijażu, co pięknie wyglądało, ustąpił miejsca kolegom i poszedł się napić whisky, a oni wsadzali jej oba kutasy do buzi jednocześnie. Paweł z satysfakcją zauważył uśmiech na twarzy Martyny i, że jej się spodobało. Wracając zabrał butelkę i polał sobie i kolegom kutasy whisky, a Martyna widząc to z ochotą zaczęła mu obciągać i sama starała się brać mu jak najgłębiej. Paweł schylił się i rozerwał jej zapięcie stanika, który był cały zaśliniony. Ich oczom ukazały się dwie wielkie, blade piersi z wielkim sterczącymi sutkami, były z racji ciąży całe nabrzmiałe. Paweł ustąpił miejsca do jej ust kolegom i sam zaczął mocno ssać i gryźć jej sterczące sutki, co powodowało u niej mimo dwóch kutasów w buzi ciche jęknięcia z bólu i jednocześnie uniesienia. Po chwili chłopaki również zajęli się cyckami i teraz we trójkę gryźli je, ściskali i uderzali je z liścia, tak, że były zaraz całe bordowe i opuchnięte. Następnie Paweł ponownie chwycił za butelkę i oblał jej obficie całe cycki alkoholem, co powodowało syknięcia bólu u Martyny w miejscach, które nosiły ślady ich zębów. Alkohol ściekał jej po całych cyckach i sterczącym brzuchu, a oni go z ochotą spijali, a po chwili maczali jeszcze jej sutki w szklance z ognistym płynem i ssali je, a Martynka się do nich uśmiechała. Paweł szybkim ruchem pociągnął ją za kucyki do ziemi, tak, że leżała z wypiętą dupą. Paweł silnym ruchem rozerwał materiał rajstop i ukazała mu się wielka, gruba, blada dupa już z rozstępami z trudem ukryta pod wielkimi figami, które również zaraz rozerwał i z radością zaczął podziwiać jej dupę, którą zaczął z całej siły uderzać i zlizywać pot. Poszedł po swój pasek, a w tym czasie koledzy zaczęli okładać jej dupę. Paweł wrócił z paskiem i z całej siły uderzył, Martyna zapiszczała, a Paweł zaczął ponawiać uderzenia z całej siły i patrzył jak jej dupa po każdym uderzeniu trzęsie się jak galareta i robi coraz bardziej czerwona. Koledzy również poszli po swoje paski i teraz na przemian każdy lał ją po dupie, a ona jęczała, ale dzielnie znosiła razy. Kiedy dupa była już cała czerwona i miała pełno pręgów przerwali. Paweł z satysfakcją zobaczył, że jej cipa jest cała mokra od soków i opuchnięta z podniecenia, więc uklęknął i zaczął ją lizać, czego było już za dużo po kilku ruchach Martyna krzyknęła głośno i zalała ją fala orgazmu, przez kilka minut cała się trzęsła, a z jej cipy lały się litry soków. Kiedy się uspokoiła Paweł od razu obrócił ją na plecy i liżąc ją zaczął wpychać jej po kolei palce, była ciasna, więc szło opornie, ale on pchał coraz mocniej i w końcu weszła cała dłoń, którą zaczął wpychać po sam łokieć. Obrócił ją ponownie na brzuch, a koledzy zaczęli rozciągać i rozpychać jej cipę. On w tym czasie splunął na jej słodką i bardzo zaciśniętą czekoladową dziurkę i zaczął lizać, a po chwili język zastąpiły palce i zaczął je po kolei wpychać, po trzecim wstał i przystawił kutasa. Kiedy Martyna krzyknęła Błagam nie w dupę ! Kompletnie się tym nie przejmując przymierzył i spróbował w nią wejść, ale zwieracze stawiły silny opór, i kiedy jego koledzy wkładali właśnie ręce po łokieć w jej cipę z całej siły zamachnął się i wszedł do połowy bo zwieracze nie miały szans. Martyna zawyła i szarpnęła się do przodu, ale Paweł ją mocno trzymał i nie mogła uciec. Zaczął rytmicznie z całej siły ją jebać w dupę jak najgłębiej wpychając kutasa jak zwykłą kurwę, a chłopaki w tym czasie mocno zabawiali się jej cipą. Jeden podszedł do jej twarzy uderzywszy ją nim kilka razy chwyciwszy ją za głowę wepchnął jej kutasa do gardła i trzymając ją mocno za głowę, zaczął jebać z całej siły jej gardło. W tym czasie trzeci się pod nią położył i wepchnął kutasa w pizdę. Martyna była właśnie jebana przez trzech facetów z wielkimi kutasami w każdy ze swoich otworów, czuła się jak ostatnia kurwa, ale jednocześnie ku swojemu przerażeniu była podniecona jak nigdy i bardzo jej się bycie taką kurwą podobało. Po chwili Paweł zamienił się z tym co ruchał ją w usta, tamten wsadził jej w dupę, a Paweł chciał wsadzić w usta suki, ale ta nie chciała ich otworzyć i ssać kutasa, którego miała w brudnej dupie. Paweł, więc mocno ścisnął ją za nos, tak, że musiała otworzyć usta i wsadził go w jej gardło. Ten co ruchał ją w dupę dołączył do tego co w cipę i teraz miała w niej dwa kutasy, co strasznie ją nakręcało i powodowało wodospad w piździe. Paweł odwrócił ją na plecy i koledzy wrócili do swoich pozycji, a on dołączył do jebiącego jej dupę i zaczął do niej wpychać swojego kutasa, a Martyna zaczęła krzyczeć z bólu, który po chwili zastąpiła rozkosz. Przez chwilę była tak ruchana przez dwa kutasy w dupę i jeden w cipę, nie spodziewała się, że jej dziury są tak pojemne. Skończyli i jeden położył się na stół, a Paweł pociągnął ją za kucyki do stołu, a ona już wiedziała co ma robić i zaczęła mu obciągać kutasa jeszcze ciepłego od jej dupy, a Paweł zaczął ją ruchać na przemian raz w dupę raz w cipę. Skończył i wsadził ją na stół, a ona nadziała się dupą na jego kutasa, a Paweł w tym czasie załadował jej w cipę. Ściągnąwszy jej szpilki nie przerywając ruchania zaczął ssać i lizać jej paluszki odziane w różowy nylon, miały idealny zapach i lekko już przepocony smak. Zrzucił ją z kolegi i obrócił na klęczki. Nabiła się ponownie na kutasa kolegi, trzeci dołączył, wszedł na stół i załadował jej do ryja, a Paweł wszedł na stół i chwyciwszy mocno za dwa kucyki załadował jej w dupę i tak ją chwilę jebali. W celu zmiany pozycji ściągnęli ją za włosy ze stołu. Jeden położył się na podłodze, a ona się na niego nadziała dupą, Paweł wszedł w cipę i ponownie zaczął lizać stópki na punkcie których u kobiet miał obsesję, a trzeci z trudem usiadł na jej wypiętym brzuchu i załadował między cycki, a ona podtrzymywała je rękami. Ten co siedział na brzuchu nagle się zatrząsł i z rykiem wystrzelił salwą spermy na jej twarz i cycki, widząc to dwaj pozostali dobili maksymalnie i również eksplodowali w jej dziurach. Wyszli i Martyna kucnęła i podłożyła dłoń, tak, że sperma kapała jej na rękę, a ona ją z niej zlizywała. Potem uklęknęła i zaczęła po kolei oblizywać każdego ze spermy, co spowodowało, że znowu stanęły Martyna zaczęła ponownie każdemu z nich obciągać ssąc również jaja, a dwóm pozostałym w międzyczasie waliła ręką. Po jakimś czasie takiej zabawy panowie poczuli kres i na trzy-cztery jednocześnie wystrzelili na nią ogromną ilością spermy zalewając jej całą twarz, otwartą buzię, cycki i wielki brzuch, a ona zaczęła to połykać i zlizywać, wylizała im do czysta, a oni wytarli jej kutasy we włosy. Wtem Paweł poczuł potrzebę po wypitym alkoholu, więc stanął naprzeciw kucającej niczego nie świadomej Martyny i zaczął na nią sikać, kolegom się to spodobało i również dołączyli, więc przerażona Martyna była obsikiwana przez trzech facetów i lali jej również do buzi, więc musiała połykać. Kiedy skończyli Martyna zapytała czy może iść siusiu, na co Paweł położył się i nadział jej wypiętą cipę na siebie, co spowodowało, że Martyna po chwili zaczęła sikać na jego penisa. Wyjął go i podstawił pod strumień, kiedy skończyła ponownie wsadził i po kilku ruchach doszedł i zalał jej cipę, po czym wstał kazał to wylizać z moczu i kiedy to uczyniła wytarł go dokładnie w jej włosy, a ona opadła bez sił na ziemię. Panowie wypili jeszcze whisky resztę wylewając na nią i zaczęli się ubierać. Każdy rzucił na kałużę koło niej plik z trzema tysiącami. musimy to powtórzyć, jesteś zajebistą kurwą Chętnie misiaki A to, na pamiątkę, powiedział Paweł i ku przerażeniu Martyny wyjął i wyłączył kamerę, która cały czas wszystko nagrywała i wyszli. A Martyna ze zmęczenia zasnęła na podłodze. Kiedy się obudziła i ubrała w pozostałości ubrań i chciała iść do domu z przerażeniem odkryła, że drzwi do konferencyjnej są zamknięte na klucz. Zrezygnowana usiadła na stole i bała się, że czeka ją perspektywa spędzenia weekendu w zamkniętej sali konferencyjnej. Po godzinie dostała smsa od Pawła. „Wyśpij się, rano po Ciebie przyjadę i już u mnie będziemy bawić się sami” Zadowolona rozebrała się ponownie do naga i zrobiwszy poduszkę i kołdrę z podartych ubrań położyła się. Cieszyła się, że czeka ją kolejna perspektywa dobrego jebania z szefem, bo po dzisiejszej przygodzie odkryła w sobie dziwkę i kurwę i stwierdziła, że to dla niej idealne być suką swojego pięknego i przystojnego szefa, a ciąża tylko jej w tym pomogła.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    jan niezbedny
  • Ciota

    Paweł miał 25 lat, był szczupły i wątły o bardziej kobiecej urodzie, nie był też zbyt wysoki, siłownia i sport go nie interesowały, chociaż Ania go na to namawiała, ale on wolał dbać o swój wygląd i miał dziewczynę 27 letnią Anię. Każde lato spędzali mieszkając na działce rodziców Ani w domku nad jeziorem w cichej i mało zamieszkanej wiosce. Ania jeździła stamtąd do pracy w pobliskim mieście, a Paweł jeszcze studiował i stwierdził, że tego lata nie chce mu się pracować. Pewnego ulewnego dnia kiedy Ania jak co rano pojechała daleko do pracy Paweł jak zwykle leniuchował i długo spał. Przeglądał Internet kiedy nagle usłyszał jakieś dziwne hałasy, ale nie przejął się nimi, bo w okolicy był tylko las i żadnych domów, więc hałasy to była norma. Zrobił się senny i zaczął przysypiać, nagle otworzył oczy, bo usłyszał otwieranie drzwi, a wiedział, że to nie może być Ania. Szybko wstał i po cichu schował się do szafy i wtedy zobaczył dwóch rosłych i dobrze zbudowanych 40 latków, którzy najwyraźniej chcieli okraść domek. Jeden z nich zaczął niespiesznie chodzić po piętrze, ale najwyraźniej musiał coś usłyszeć, bo szybkim susem znalazł się przy szafie i gwałtownie otworzył drzwi i wyciągnął przestraszonego Pawła, ciągnąc go za ucho zaprowadził go do drugiego, który przeglądał właśnie jego tablet. -popatrz, co ciekawego tutaj znalazłem, wskazał na Pawła -o! Proszę, a to ci skarb! Drugi wrócił do przeglądania tabletu i nagle krzyknął -o kurwa ! Rychu ! To jest pedał albo raczej ciota ! -kurwa Bolek nie po imieniu ! Żartujesz, serio ? No w sumie to wygląda na takiego i siegnął po tableta, którego dawał mu Rychu, a na nim było otwarte ostre gejowskie porno na, którym facet posuwa crossdressera. Paweł zawsze uważał się za hetero, ale od jakiegoś czasu zaczął czuć silny pociąg do facetów i coraz bardziej chciał spróbować takiego seksu w roli pasywa. Rychu i Bolek spojrzeli na siebie i wymienili uśmiechy, następnie spojrzeli na przerażonego Pawła, który postanowił uciec, ale szybki kop w brzuch wyhamował jego zapędy. ściągaj gacie cioto ! Krzyknął Rychu, bo Paweł nie zdążył się ubrać i był w samych bokserkach. Paweł gwałtownie zaprzeczył głową i powiedział – nie proszę ! Na te słowa Bolek do niego podszedł i wyciągnąwszy z kieszeni wielki ostry nóż przyłożył mu go do bokserek i powiedział -ściągaj, albo ci go utnę! Paweł przerażony, trzęsącymi rękami opuścił na podłogę bokserki i wszyscy zobaczyli jego małego, ale całkiem sterczącego kutasa. Paweł z przerażeniem odkrył, że mu stoi i jest podniecony. – no no, ale nam się trafiło, prawdziwy pedał, na kolana cioto ! Krzyknął Rychu, ale Paweł nie zareagował, więc Bolo wymierzył mu cios w brzuch i Paweł osunął się na kolana, a panowie podeszli i krzyknęli jednocześnie obciągaj suko i Paweł bojąc się kolejnego ciosu drżącymi rękami zaczął rozpinać im po kolei spodnie i kiedy zsunął je Bolkowi zobaczył maksymalnie napięte bokserki wypchane czymś ogromnym i to samo zobaczył u Rycha, po chwili sami ściągnęli bokserki i wyskoczyły z nich dwie olbrzymie i grube pydy z dużymi czerwonymi główkami i wielkimi jajami. Bolek uderzył nim kilka razy Pawła z całej siły w twarz i wepchnął mu go w otwarte usta. Paweł zaczął się krztusić i dławić, ale ten silnie trzymał jego głowę i nie pozwolił mu go wypluć i zaczął z całej siły dopychać swojego olbrzyma, tak, żeby pokonać opór gardła i wreszcie się udało, teraz robił sobie dobrze jego gardłem i mocno trzymając głowę, a Paweł cały zalewał się śliną i kapały mu łzy z oczu. Rychu w tym czasie wziął jego dłoń na swojego kutasa i kazał trzepać, a po chwili to Rychu ruchał jego gardło, a Bolkowi trzepał. Paweł z przerażeniem odkrył, że jest mega podniecony, a kutas stoi mu jak nigdy. Rychu odepchnął go mocno i w tym momencie zauważył na krześle leżące cieliste pończochy Ani oraz zestaw czerwonej koronkowej bielizny. Zakładaj to kurwo ! Krzyknął i rzucił mu bieliznę. Paweł drżącymi rękami założył pas, pończochy, czerwone figi i na końcu stanik, a panowie w tym czasie rozebrali się i kiedy Paweł zobaczył ich piękne umięśnione ciała dostał drgawek podniecenia, a efekt potęgował mięciutki dotyk satyny na kutasie. Rychu znalazł jeszcze czerwoną szminkę i pomalowali mu niezdarnie usta i na czole napisali tania kurwa. Rzucili go na łóżko i Bolek zapakował mu do buzi jak zwykle ruchając z całej siły, a Rychu wyciągnął pasek ze spodni i zaczął z całej siły okładać nim wypiętą dupę, Paweł próbował nią uciec, ale uniemożliwiał mu to kutas w gardle i silny chwyt Bola. Ku jego uldze Rychu po chwili przerwał, odsunął materiał fig, splunął na jego zaciśniętą różową dziurkę oraz na swojego kutasa przystawił go do dziurki i pchnął, nie wszedł, więc zamachnął się i z całej siły pchnął, z taką siłą zwieracze nie miały szans i Paweł poczuł ogromny ból i zobaczył gwiazdki przed oczami, a Rychu z całej siły zaczął go jebać -o, tak podoba Ci się suko ? Na co Paweł ochoczo pokiwał głową bowiem nigdy w życiu nie było mu tak dobrze z żadną kobietą i właśnie zrozumiał, że jest gejem, ciotą, która uwielbia być ruchana przez prawdziwych facetów, samców. Bolek skończył i odszedł, Rychu wszedł na łóżko nie przerywając ruchania, a Bolek obniżył się na nogach i przystawił również kutasa do dupy niczego nieprzeczuwającego Pawła. Zaczął mu przeszkadzać materiał fig, więc szybkim ruchem je rozerwał i szybkim ruchem wsunął pod kutasa Rycha. Paweł zawył z ogromnego bólu spowodowanego dwoma wielkimi kutasami dopychającymi maksymalnie w jego małej i ciasnej dziurce, a panowie zgrali się i jeszcze przyspieszyli swoje ruchy. Paweł pomimo bólu zaczął odczuwać przyjemność i poczuł, że zaraz dojdzie. Panowie obrócili go na plecy i ponownie obaj wbili się w jego dupę, tego dla Pawła było już za wiele i zaczął strzelać jak z armaty wielkimi salwami spermy zalewając cały swój brzuch, stanik, twarz i pościel. Tak wielkiego wytrysku nie miał nigdy w życiu. A panowie dalej go ruchali we dwóch w dupę i zaczęli jeszcze uderzać dłońmi jego wiotczejącego fiuta, co powodowało u niego duży ból potęgowany podwójnym analem. Panowie się nim nie przejmowali i ruchali z całej siły. Pawłowi znowu zaczął stawać, więc obrócili go i Rychu krzyknął -wypnij dupę kurwo ! Posłusznie się wypiął, a Rychu w tym czasie wyciągnął pasek ze spodni i zaczął go lać z całej siły po dupie, a Paweł piszczał z bólu jak dziewczynka i dopiero przestał go lać jak dupa zrobiła się cała czerwona i w pręgach, ale wtedy Bolo zaczął też dawać mu lanie. Kiedy skończył bez ceregieli załadował mu w dupę po same jaja i zaczął jebać jak sukę, a Rychu w tym czasie podszedł i chciał mu wsadzić do ryja, ale on odsunął głowę, bo nie chciał obciągać kutasa ze swojej brudnej dupy, więc Rychu ścisnął mu nos tak, że musiał otworzyć usta po powietrze i wtedy załadował mu kutasa po same kule głęboko w gardło i trzymając go mocno za głowę i robił nią sobie dobrze. Nagle spiął się i dobił maksymalnie w jego gardło i zaczął obficie strzelać w nie spermą. Paweł zaczął się krztusić i dusić, ale Rychu trzymał mocno, więc nie miał wyjścia i musiał wszystko połknąć, a w tym momencie Bolo ryknął i dobiwszy głęboko po same jaja spuścił się w jego dupę i po chwili wyszedł. -popatrz Rychu jak tej suce stoi ! Bo te dwa strzały tak Pawła podnieciły, że klęczał podparty na łóżku, a jego kutas sterczał jak nigdy. Po chwili Bolo wziął dwie Ani gumki do włosów, które leżały na stole i przewróciwszy Pawła mocno na plecy związał mu je mocno na jajach, tak, że przypominały dwie piłki i zaczęli je kopać i uderzać, a Paweł piszczał z bólu. Przestali i kazali mu klęknąć, a on z ochotą to zrobił i zaczął im ponownie na przemian obciągać i lizać główki i jaja, po chwili ponownie sterczały jak dwa drągi, więc powalili go na łóżko na, którym leżał już Rychu i załadował mu w dupę, a zaraz dołączył Bolo i ponownie go mocno jebali. Kiedy skończyli wywlekli go na kolana i kazali obciągać, co uczynił. Po chwili obaj stanęli i zaczęli masować swoje pały i jednocześnie doszli zalewając swojej suce obficie twarz. Suka spojrzała na nich błagalnie, więc ściągnęli jej gumki z sinych jąder i kazali robić sobie dobrze. Paweł pomimo wielkiego bólu jąder zaczął sobie walić, a że był bardzo podniecony zaczął szybko szczytować i spuścił się obficie na poduszkę Ani. Chciał wstać, ale przytrzymali go i kiedy klęczał ku jego przerażeniu zaczęli na niego obaj sikać i kazali łykać. Gdy skończyli wyciągnęli telefony i zaczęli robić mu zdjęcia -nie błagam ! I chciał się zakryć, ale wtedy błyskawicznie poczuł dotyk zimnej stali noża na jądrach, więc tylko spojrzał w aparat i uśmiechnął się. -no grzeczna kurwa, wyślemy te zdjęcia twojej dziewczynie i wszystkim znajomym -nie, błagam -ok, to w takim razie musimy się jeszcze spotkać, żebyś je odpracował -bardzo chętnie, było cudownie i uśmiechnął się. Panowie wyszli zabierając jedynie pieniądze, a Paweł wyczerpany padł na łóżko i zasnął, pomimo wielkiego bólu rozepchanej niedawno dziewiczej dupy i usychających jąder był szczęśliwy i spełniony jak nigdy. Wieczorem posprzątał wszystko i zmienił pościel. Ania wróciła i szukała swojej seksownej bielizny na miły wieczór i próbowała się do niego dobierać jak wieczór wcześniej, ale on stwierdził, że bielizny, którą podartą i poplamioną wyrzucił nie widział i poszedł spać, bo na kobiety nie miał już kompletnie ochoty i go nie interesowały, wiedział, że chce być jedynie uległą suką dla prawdziwych mężczyzn.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    jan niezbedny
  • Nagle najscie

    Paweł miał 30 lat i siedział sobie po pracy w domu. Usłyszał dzwonek do drzwi, poszedł otworzyć. Przed drzwiami stały dwie kobiety elegancko ubrana, jedna młoda około 22-23 lat blondynka, szczupła, druga była stara koło 60siątki. Czy możemy porozmawiać o sprawach wiary ? – zaczęła stara Paweł odsunął się i powiedział młoda wchodzi, prukwa zostaje – no wie Pan jak tak można się zwracać do starszej kobiety, chodź Marysiu idziemy ! – odeszły, ale widział, że Marysia spojrzała na niego ukradkiem. Godzinę później znowu usłyszał dzwonek i już wkurwiony poszedł otworzyć, ale o dziwo się uśmiechnął kiedy zobaczył samą Marysię, przyjrzał jej się: miała na sobie czarny płaszcz przykrywający szarą garsonkę, na nogach miała cieliste rajstopy i buty na malutkim obcasie, blond włosy do ramion spięte w koński ogon oraz kompletny brak makijażu, w ręku trzymała jakieś gazetki chciał Pan ze mną samą porozmawiać – delikatnie się uśmiechnęła A gdzie stara ? – Pani Hania poszła już do domu i bardzo proszę tak o niej nie mówić to bardzo dobra kobieta, mogę wejść ? – Proszę bardzo – wpuścił ją czując jak kutas mu rośnie Zapraszam – wskazał jej drogę do sypialni. Poszła przodem i zaskoczona zobaczyła, że jest w sypialni. Spojrzała na niego zaskoczona przecież po to tu przyszłaś – Nim się spostrzegła zrzucił jej płaszcz i pocałował. Chciała jakoś zareagować, ale zaraz zrzucił jej żakiet i mocnym ruchem pociągnął za bluzkę tak, że białe guziki rozleciały się po całym pokoju. Zrobiła wielkie oczy -klękaj Marysiu ! – Nie zareagowała, więc zepchnął ją za ramiona – wyciągnij go ! – widział w jej oczach strach, ale i ciekawość. Drżącymi rękami ściągnęła mu spodnie i zobaczyła bokserki wypchane czymś wielkim, zsunęła mu bokserki i dostała w nos wielkim kutasem. Takiego olbrzyma jeszcze nie widziała. Zniecierpliwiony ścisnął ją za nos tak, że musiała otworzyć usta. Wsadził jej go po same jaja mocno przytrzymując za głowę, Marysia zaczęła się krztusić i machać na oślep rękami. Puścił ją w końcu, a ona upadła na podłogę głęboko oddychając i wypluwając może śliny. – teraz widzisz jak się robi porządnego loda – Złapał ją i delikatnie pogłaskał i ponownie wsadził już nie tak ostro, widział, że mimo oporów jej się to podoba. Zaczęła z ochotą niezdarnie go ssać próbując zwiększyć tempo i głębokość, znowu chwycił ją za głowę i dopchnął do gardła walczyła, ale w końcu gardło go wpuściło, więc zatkał jej jeszcze nos. Zaczęła robić się czerwona, więc go puścił i lekko wyszedł czując, że zaraz dojdzie ruchał jej usta chwilę aż zaczął strzelać. Spanikowana Marysia nie wiedziała co z tą śmietanką zrobić i zaczęła ją połykać jednak było jej tyle, że trochę wyciekło na brzuch i stanik wyliż go i pokaż cycki ! – Marysia bez gadania zaczęła go czyścić swoim językiem równocześnie ściągając swój prosty bawełniany stanik ukazując malutkie cycki z małymi sterczącymi już sutkami o widzę suce się podoba – Podniósł ją i lekko klepnął w każdego cyckach wywołując grymas bólu na jej twarzy, nachylił się i zaczął na przemian każdego ssać i podszczypywać, a ona o dziwo się w niego wtuliła. Popchnął ją na łóżko klękając, zrzucił jej spódnicę oraz baleriny i wziąwszy do ust stopę zaczął ssać paluszki powodując westchnienie. Spojrzał na krocze na, którym pomimo ciemniejszej części majtkowej i białych bawełnianych majtek było widać prześwitujące kłaki łonowe. Szybkim ruchem rozdarł rajstopy na cipie i odsunął majtki, które ku jego satysfakcji były już wilgotne. Zobaczył wielki gąszcz kłaków chyba nigdy nie golonych. Odsunął je w odmentach widząc różową szparkę wraz z łechtaczką, zaczął ją z zapałem lizać czując wypływające soki. Marysia złapała go za głowę i ścisnęła nogami głośno dysząc. Nie przerywając lizania dołączył dwa palce, które z trudem wcisnął do środka. Nagle usłyszał głośne o KUURRWWAA! – i jego głowa została prawie zmiażdżona kulącą się w orgazmie Marysią Jeju, nigdy czegoś takiego nie przeżyłam to było cudowne, nigdy w życiu nie przeklnęłam co się ze mną dzieje ! – Paweł tylko się uśmiechnął spoglądał na połowicznie stojącego huja postaw go – Marysia z ochotą wzięła go w usta i szybko postawiła. kładź się – Ale ja jestem dziewicą nam nie wolno – Cicho bądź – przerwał jej Przystawił kutasa do wejścia mocno pchnął Marysia zawyła, a błona pękła wypuszczając stróżkę krwi. Paweł wziął jej nogi na pagony i co chwilę mając, którąś stópkę w buzi zaczął ją z całej siły pierdolić trzymając za biodra błagam, tylko nie kończ w środku – wydyszała Marysia O ile wiem nie możecie używać gumek, a każdy wytrysk ma się kończyć w środku – Marysia zrobiła tylko wielkie oczy. Paweł ssał jak opętany jej stópki odziane nylonem, który uwielbiał. obróć się i wypnij – Ociągała się, więc chwycił ją mocno za włosy i pociągnął tak, że musiała się wypiąć. Splunął na jej odbyt i zaczął go lizać – błagam ! Tam nie – Paweł nie przejmując się niczym dalej ją lizał po chwili dokładając palec, który wszedł z oporem powodując syk i wierzgnięcie, ale trzymał ją mocno. Nasmarował kutasa sokami z cipy z, której leciało jak z kranu, przystawił i gwałtownie pchnął mocno zwieracze stawiły opór, ale pchnął dalej i wszedł aż po same jaja. Marysia krzyknęła i zawyła z bólu nie dając jej chwili jebał ją z całych sił uderzając jajami w pośladki. Dawał jej co chwilę mocne klapsy, teraz chwycił ją mocno za włosy, ściągnął gumkę i obwijając sobie włosy wokół pięści jebał ją wyprostowaną drugą ręką w szybkim tempie drażniąc łechtaczkę. Marysia darła się co chwile szczytując. Poczuł zbliżający się finał, więc gwałtownie obrócił ją na plecy wbił się w cipę zagryzł zęby z całej siły na jej prawej stopie złapał mocno za malutkie cycki wbijając w nie paznokcie, zwiększył maksymalnie tempo i nim Marysia zorientowała się co się dzieje wbił się maksymalnie i zastygł obficie zalewając jej macicę. Wyjął go i wytarł w jej kłaki. Marysia wstała i szybko zaczęła zbierać swoje rzeczy – dobra jesteś i masz fajne te kłaki na cipie – Marysia cicho szlochając związała swoją rozerwaną bluzkę, zapięła płaszcz i uciekła. Pawłowi na pamiątkę została jej gumka do włosów. Minęło półtorej miesiąca, była sobota i Paweł siedział bez koszulki przed telewizorem kiedy usłyszał dzwonek do drzwi i poszedł otworzyć. W progu stała Marysia ubrana podobnie jak ostatnio kiedy ją zobaczył szybko zamknął drzwi i wtedy usłyszał płacz proszę porozmawiaj ze mną – Uchylił drzwi czego chcesz – – Ja ja zaszłam wtedy w ciążę, jestem w piątym tygodniu – no i ? – Proszę pomóż mi, wyrzucili mnie ze zboru i z domu nie mam gdzie się podziać – szlochała Zobaczył, że ma ze sobą małą walizkę i zrobiło mu się jej żal, uchylił szerzej drzwi a będę mógł cię ruchać w dupę ? – Oczywiście kocie kiedy tylko będziesz chciał – powiedziała uśmiechając się przez łzy, podniosła spódnicę i zobaczył, że nie ma majtek, a gąszcz na cipie, który wydawał mu się lekko przystrzyżony przykrywa jedynie cieniutki materiał rajstop. Szybko wciągnął ją do środka zabierając walizkę, zrzucił jej płaszcz, rozerwał kolejną bluzkę z, której posypały się guziki zsunął ramiączka stanika i pomacał cycki, które już zaczynały być obrzmiałe. Rozdarł jej szybkim ruchem rajstopy na dupie, splunął na sterczącego kutasa i bez ceregieli i zabaw chwyciwszy za brzuch, który już było czuć, że jest większy załadował jej w dupę.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    jan niezbedny
  • Ciaza mlodej

    Paweł miał 30 lat i mieszkał na ładnym dużym osiedlu w pięknym domu, który mógł sobie kupić dzięki dobrej posadzie w dużej firmie. Jego sąsiadami byli 45 letni Ania i Rafał oraz ich córka 15 letnia Kamila. Paweł często był zapraszany do sąsiadów na wieczór. Pewnego razu kiedy przyszedł okazało się, że Kamila straciła dziewictwo ze swoim chłopakiem i konsekwencją ich pierwszego razu była ciąża Kamili. Jej rodzice nie mogli tego przeżyć, że ich córka zmarnowała sobie życie. Od tego wieczoru minęło pół roku kiedy to rodzice Kamili poprosili Pawła, żeby zajrzał w weekend do ich córki, Oni muszą wyjechać, a ona jest już w zaawansowanej ciąży i boją się o Nią. Paweł z ochotą przystał na tą prośbę, ponieważ Kamila bardzo mu się podobała i jej brzuch był już wielki co z satysfakcją zauważył będąc ostatnio na jej 16 urodzinach, a Paweł uwielbiał ciężarne. Postanowił pójść do niej jeszcze tego piątkowego wieczoru. Kamila otworzyła mu i zaprosiła go do salonu, nie była Ona w żadnym stopniu z wyglądu prowokująca i wyzywająca wręcz przeciwnie, nawet się jeszcze nie malowała i było widać, że do kobiety jeszcze sporo jej brakuje, a Pawłowi to bardzo odpowiadało. Kiedy zaczęli rozmawiać siedząc na kanapie Paweł nie mógł oderwać wzroku od jej wielkiego brzucha, a Kamila zaczęła mu szlochać, że to był jej pierwszy raz i chłopak ledwo minął ból błony już się spuścił, a seks jest przereklamowany. Paweł postanowił wykorzystać sytuację i położył jej rękę na brzuchu, a drugą zaczął ją głaskać. Co Pan robi ? Jak chcesz to Ci udowodnię, że seks jest bardzo przyjemy kiedy partner jest odpowiedni. Ale ja nie wiem czy tego chcę. Chcesz, zapewniam Cię, będzie Ci dobrze. To powiedziawszy zbliżył się do niej i gwałtownie acz namiętnie pocałował i zaczął uciskać jej cycki przez bluzkę. Kamila po chwili zaczęła odwzajemniać pocałunki, a ich języki zaczęły tańczyć jak oszalałe. Szybkim ruchem ściągnął jej bluzkę, a cycki były ukryte już tylko pod różowym stanikiem. Nie przerywając całowania Kamila zaczęła rozpinać i ściągać mu koszulę, pod, którą ujrzała jego wysportowaną sylwetkę. Paweł wstał i pociągnął ją tak, że upadła przed nim na kolana i z ochotą zaczęła rozpinać jego spodnie i kiedy już został w samych bokserkach zobaczyła, że pręży się w nich coś olbrzymiego. Kiedy mu je ściągnęła oberwała w twarz wielki sprężynującym kutasem. Jak go zobaczyła to się bardzo przestraszyła bowiem miał on 22 cm i był bardzo gruby. Paweł tym czasem kazał otworzyć jej usta i bez ceregieli wepchnął jej go głęboko, a ona zaczęła się dusić i ślinić ale po chwili udało jej się włożyć go do gardła, a on chwycił ją za włosy i zaczął ruchać na maksa jej gardło. Kiedy wreszcie go wyjął Kamila szybko zaczęła łapać oddech, a jej twarz była cała w ślinie. Podniósł ją i rozpiął jej różowy stanik i ukazały mu się malutkie cycuszki jeszcze ledwo odstające widać, że dopiero rosły ale przez ciążę były już takie z trudem nabrzmiałe i napęczniałe, a sutki były bardzo malutki ale już dumnie sterczały. Paweł zaczął je mocno gryźć i ciągnąć zębami, a ona piszczała z bólu i podniecenia. Przerwał i ponownie wbił się kutasem w jej gardło trzymając silnie jej głowę i jebał z całej siły jej usta, a z jej ust lała się fala śliny i łzy z oczu. Wyciągnął go, a ona lubieżnie się uśmiechnęła. Rzucił ją na kanapę, ściągnął jej trampki i obcisłe jeansy. Została tylko w różowych figach i białych krótkich skarpetkach. Klęknął i ściągnął jej figi. Ukazała mu się różowa i lekko nabrzmiała cipa, ale nie wyglądała ona jeszcze jak u dorosłej kobiety, była malutka i ku satysfakcji Pawła cała mokra od soków. Zaczął ją ssać i lizać oraz wkładać do środka palce. Trzy weszły z trudem ale pchał dalej, bo chciał wepchnąć całą dłoń, aż wreszcie weszła cała. Na koniec zaczął gryźć i ciągnąć zębami jej guziczek, a ona krzyczała z rozkoszy. Wstał i jednym gwałtownym ruchem wbił się w jej bardzo ciaśniutką cipę. Nie doszedł do końca, więc ponownie wbił się i dobił do końca, a ona zawyła jak postrzelona łania. Paweł nie przerywając ani na chwilę zaczął ją jebać z całych sił. Dodatkowo wziął jej stópkę w skarpetce i zaczął lizać i ssać paluszki co było jego obsesją. Jebał ją tak dłuższy czas i było słychać tylko uderzenia jaj o jej pośladki i jęki podniecenia. Wyszedł i obrócił ją na brzuch – stań na czworaka i wypnij się !- posłusznie wykonała jego polecenie, a on zobaczył jej malutką i wąską dupkę. Dał jej kilka silnych klapsów w jej idealne pośladki, a ona zasyczała z bólu. Uklęknął i zaczął lizać jej słodką i bardzo zaciśniętą czekoladową dziurkę. Kamili zrobiło się bardzo przyjemnie, a jednocześnie przestraszyła się kiedy wsadził jej tam palec i zaczął posuwać – nie, tam nie proszę !- Paweł nic nie odpowiedział i wyciągnąwszy palec przystawił do jej mocno zaciśniętego czekoladowego oczka swojego kutasa i pchnął z całej siły, ale zwieracze stawiły silny opór i nie wszedł. Wściekł się i wziął duży zamach i zwieracze go wpuściły, a Kamila zawyła z bólu i przyjemności. Nie zatrzymując się ani na chwilę zaczął z całej siły jebać ją w dupę, tak, że było słychać dźwięk mocnego uderzania jaj o jej pośladki. Po chwili podciągnął jej biodra, a głowę wcisnął ręką w łóżko i zaczął dobijać kutasa jak najgłębiej. Wyciągnął go i pociągnąwszy ją za włosy tak, że uklęknęła przystawił kutasa do jej ust, ale ona się opierała -no ssij go dziwko ! Kamila niechętnie otworzyła usta, bo nie chciała ssać kutasa ze swojej dupy, w końcu ponownie zaczęła mu obciągać i widać było, że robi to z coraz większą ochotą i bierze go coraz głębiej i szybciej. Złapał ją za włosy i docisnął tak, żeby ponownie wejść w jej gardło i udało się. Znowu ją obrócił i zaczął jebać na przemian jej cipę i dupę trzymając ją mocno za włosy. Poczuł, że dochodzi, więc ponownie wsadził jej do buzi , a ona co chwilę go wyciągała i jeździła językiem po jego rowku, co potęgowało jego doznania, aż wreszcie spuścił się zalewając jej twarz i usta, a ona dokładnie go wylizała. Bawili się tak ze sobą aż do porodu i zaraz po nim, a na 17 urodziny okazało się, że znowu jest w ciąży, a rodzice wyrzucili ją za to z domu. Ale to już wątek na osobną historię.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    jan niezbedny