Blog

  • Najbardziej absurdalna sytuacja w moim zyciu

    Nigdy nie przypuszczałbym, że opowiem komukolwiek o sytuacji tak absurdalnej, że nawet ciężko ją sobie wymyślić.

     

    Siedziałem w firmowej toalecie. W głowie miałem tylko Oliwkę. Jej uśmiech, sposób, w jaki poprawiała włosy, ten delikatny zapach, który unosił się wokół niej, gdy przechodziła obok mojego biurka. Fantazjowałem o niej od miesięcy, skrycie, bo przecież była koleżanką z pracy. Dziś jednak, samotny w toalecie, pozwoliłem sobie na chwilę zapomnienia. Moja dłoń poruszała się rytmicznie, a ja z każdym ruchem coraz bardziej zatapiałem się w wyobrażeniach o niej.

     

    Nagle usłyszałem trzask otwieranych drzwi. Zamarłem w bezruchu, serce podskoczyło mi do gardła. Zanim zdążyłem cokolwiek zrobić, poczułem ciepło i miękkość. Ale to nie było tylko ciepło i miękkość. To było… inne. Poczułem, jak mój wzwiedziony członek wnika głęboko w coś wilgotnego i ciasnego. Ktoś na mnie usiadł. I to tak, że poczułem go całego wewnątrz.

    Uniosłem lekko głowę i zobaczyłem skrawek zwiewnej, kwiecistej sukienki. Sukienki, którą Oliwka miała dziś na sobie.

    Zrozumiałem wszystko w ułamku sekundy. Oliwka. To Oliwka na mnie siedzi. Przypadkowo. Nieświadomie. Ale tym razem… to było coś więcej. Byłem w niej.

    Czułem jej ciepło, jej ciało otulające mnie ciasno. Była bez majtek. Moje serce waliło jak oszalałe. Byłem w kompletnym szoku, ale jednocześnie ogarnęło mnie dziwne, ekscytujące, wręcz nierealne uczucie. To było tak absurdalne, tak niespodziewane, że przez chwilę nie wiedziałem, co robić. Byłem w Oliwce, mojej potajemnej miłości.

     

    Usłyszałem jej cichy jęk zaskoczenia, a potem szybkie, nerwowe westchnienie. Zrozumiałem, że ona też musiała poczuć, co się stało.

    Ciszę przerwał jej szept, ledwo słyszalny, pełen zdumienia, zawstydzenia i chyba też… szoku: „O mój Boże…”.

    Wiedziałem, że muszę coś powiedzieć, ale byłem tak oszołomiony, że nie byłem w stanie wydusić z siebie ani słowa. Czułem, jak krew napływa mi do twarzy. To było najbardziej surrealistyczne i jednocześnie najbardziej erotyczne doświadczenie w moim życiu. Siedziałem z Oliwką, moją potajemną miłością, która nieświadomie siedziała na moim wzwiedzionym penisie, a właściwie to byłem w niej, do samego końca. I oboje byliśmy kompletnie sparaliżowani tą sytuacją. Ta chwila zawieszenia, to napięcie między nami, było niemal namacalne.

     

    Postanowiłem delikatnie złapać ją za biodra i unieść, lecz nasze ruchy były niezgrane i znów na mnie opadła. To krótkie uniesienie i ponowne opadnięcie było tak niespodziewanie intensywne, tak pełne nowej, nieznanej im dotąd bliskości, że poczułem silne pragnienie powtórki.

    Tym razem to Oliwka, jakby ośmielona tym pierwszym dotykiem, uniosła się i opadła. Robiła to powoli, z wyczuciem, ale z rosnącą pewnością siebie. Każdy jej ruch pogłębiał doznania, a dotyk jej miękkiej ciepłej pupy dopełniał tą rozkosz.

    Odchyliłem się lekko, pozwalając jej tyłkowi jeszcze bardziej się wypiąć. Moje dłonie powędrowały na jej pośladki, delikatnie je masując i prowadząc ruchami do przodu i do tyłu, podążając za rytmem Oliwki. Każdy dotyk, każdy ruch, zbliżał ich coraz bardziej do granicy, za którą czekało spełnienie.

    Napięcie rosło z każdą chwilą. Czułem, że jestem już blisko szczytu. Wtedy, w tym kulminacyjnym momencie, wstałem, trzymając Oliwkę blisko siebie. W stojącej pozycji, z jej wypiętym tyłkiem, skończyłem na nim.

    Ciepły strumień spłynął po jej pośladkach i udach. Oliwka, usiadła na toalecie i zaczęła oddawać mocz. Odwróciłem się w jej stronę. Z niezwykłą delikatnością i skupieniem, pochyliła się i zaczęła lizać resztki nasienia. Każdy ruch jej języka był pełen czułości i… pożądania. W końcu, zebrała całe nasienie i je połknęła.

     

    Tak oto zakończyła się najbardziej absurdalna sytuacja w moim życiu.

     

    Ps. Tak się składa, że jest ze mną Oliwka i, jeśli chcecie, to chętnie opowie jak to było z jej perspektywy.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Darłoń Makaron
  • Najlepsze wakacje z Paula! Cz. 7

    Kolejne dni upływały nam na tym samym. Co raz więcej czasu poświęcaliśmy na sprawianie sobie orgazmów na różne sposoby a co raz mniej na inne czynności. Wytrzymałość dwojga nastolatków w takich sprawach jest zaskakująca. Robiliśmy różne głupie rzeczy, które teraz wspominamy ze wstydem albo z podnieceniem. Paula nawet jakimś cudem przez koleżankę zorganizowała sobie receptę na tabletki antykoncepcyjne, po które pojechaliśmy na kolejną wycieczkę. Udało nam się na szczęście uniknąć niechcianej ciąży i pewnie wielu problemów a to lato i kolejne były pełne różnych przygód. Któregoś dnia odwiedziła nas koleżanka Pauli. Pogoda nie była zbyt dobra, więc siedzieliśmy u nas na poddaszu. Dziewczyny rozmawiały a ja się trochę nudziłem. Zaproponowałem im grę w monopol, na którą chętnie się zgodziły. Kiedy byliśmy już mocno pochłonięci w odbieraniu sobie nieruchomości w grze zaproponowałem dziewczynom trochę zimnego, słodkiego wina. Paula zgodziła się od razu z entuzjazmem natomiast nasza koleżanka Aga nie była przekonana albo się po prostu bała. Ale w końcu się zdecydowała i do tego zaproponowała skręta, którego zwinęła starszemu bratu jakiś czas wcześniej. Mówiła, że to mieszanka tytoniu i trawki. Zanim zaczęliśmy korzystać z tego wszystkiego Paulina wymyśliła, że pobiegnie na dół do babci zapytać czy Aga może zostać na noc i zbiegła po stromych schodach. Jej entuzjazm rozbawił mnie i Agę i aż do powrotu Pauli się z tego śmialiśmy. Paula z uśmiechem oznajmiła, że babcia bardzo szybko się zgodziła i zadzwoni do rodziców Agi. Chwilę później babcia zawołała Agę na dół do telefonu, bo jej mama chciała z nią zamienić kilka słów. Aga wróciła z uśmiechem i powiedziała, że może zostać. W międzyczasie babcia przygotowała nam kolację, po którą poszedłem na dół i zabrałem na poddasze. Stolik, na którym mieliśmy ustawioną planszę do gry przenieśliśmy pod okno najdalej od wejścia. Otworzyliśmy okno i odpaliliśmy skręta popijając przy tym winko. Ta mieszanka szybko wpłynęła na nasze humory i zachowanie. Próbowaliśmy robić różne głupie figury czy fikołki. Nikomu nic nie wychodziło i wszyscy mieli z tego niezły ubaw. W końcu zmęczeni padliśmy na łóżko i rozmawialiśmy o różnych rzeczach. Aga mieszkała na stałe w miejscowości, do której przyjechaliśmy. Była w wieku Pauli, ale wyglądała na starszą od niej. Choć była tego samego wzrostu, co Paula to była od niej bardziej okrągła. Duże piersi, duży okrągły tyłek, delikatnie odstający brzuszek, długie blond włosy i wielkie zielone oczy. Uważaliśmy zgodnie z Paulą, że Aga jest bardzo ładna i naturalna. Nie miała zbyt dużego wyboru chłopaków w okolicy, więc jej przygody seksualne zwykle dotyczyły zabaw w pojedynkę. Widziałem, że w trakcie rozmów na tematy erotyczne Paula się bardzo rozbudziła i zaangażowała w rozmowę. Wierciła się i przygryzała wargi, co chwilę. Wiedziałem już, że coś kombinuje tylko nie wiedziałem, co ale bardzo szybko się to wyjaśniło. Byliśmy już nieźle wypici i upaleni, kiedy Paula zaproponowała Adze, że jak chce to może jej pokazać prawdziwego sztywnego kutasa. Aga zapytała po cichu z zaciekawieniem kiedy i czyjego? Paula się tylko uśmiechnęła i skierowała wzrok na mnie. Nic się nie odezwałem tylko głupio się uśmiechałem. Wiedziałem już, że ta noc się nie skończy szybko. Dziewczyny siedziały na łóżku naprzeciwko siebie a ja leżałem na boku obok nich. Ręka Pauli powędrowała na moje spodnie w miejscu mojego kutasa. Zaczęła go przez ubranie masować i ugniatać. Mój kutas momentalnie zrobił się sztywny i wyraźnie odznaczał się przez spodnie. Aga patrzyła zszokowana na to co robi Paula. Kuzynka wzięła dłoń koleżanki w swoją dłoń i położyła na moich spodniach. – Czujesz go? – zapytała Paula. – Czuję, jest bardzo twardy i gruby. – odpowiedziała Aga. – Chcesz go dotknąć nie przez spodnie? – znów zapytała Paula. Aga tylko wydała z siebie ciche „mhm” a jej oczy płonęły dosłownie. Paula wsunęła dłoń pod moje bokserki i spodnie a następnie pewnie trzymając mojego kutasa w dłoni swoim nadgarstkiem zsunęła z niego krawędź spodni i bielizny. Położyłem się na plecach i sam delikatnie zsunąłem krawędź spodni niżej. Paula przeskoczyła przeze mnie i teraz pomiędzy siedzącymi dziewczynami leżałem ją ze spodniami w połowie ud i sterczącym kutasem na wierzchu. Kuzynka przesuwała dłonią po moim kutasie patrząc na twarz Agi, której oczy były wlepione w mojego kutasa. Chwilę później Paula wzięła ponownie dłoń Agi i położyła ją na moim kutasie. Aga zastygła w bezruchu i popatrzyła na uśmiechniętą Paulę. Kuzynka pokazała jej ruch jaki ma wykonywać po czym Aga zaczęła to robić. Na początku trochę nieporadnie, ale zaraz jej chwyt się bardziej dopasował do mojego kształtu. Poruszała skórą na moim kutasie w górę i w dół. Zamknąłem oczy i zacząłem cicho wzdychać dając jej znać, że jest mi przyjemnie. Po chwili takiej zabawy odezwała się Paula: – Możesz go polizać jeśli chcesz. – Ale jak? – odpowiedziała Aga. Paula bez zastanowienia nachyliła się i językiem zaczęła drażnić główkę mojego kutasa a za chwilę obejmowała go ustami. Zaraz po tym podniosła się i popatrzyła z uśmiechem na Agę, która pozbawiona wątpliwości przez wino i skręta po prostu się pochyliła i zaczęła lizać mojego kutasa jednocześnie masując go w górę i w dół. Rozkręcała się co raz bardziej a jej ruchy były co raz bardziej stanowcze. Położyłem dłoń na jej głowie i zacząłem dociskać mocniej chcąc wsunąć jej kutasa do gardła. Wcale się nie opierała i połykała go najgłębiej jak tylko mogła. Kiedy Aga podniosła głowę do góry zauważyła, że Paula jest już zupełnie naga. Paula złapała za dolną krawędź bluzki Agi i zaczęła ją z niej ściągać. Pod bluzką kryły się duże piersi ściśnięte biustonoszem zapinanym między miseczkami. Jednym ruchem zapięcie zostało uwolnione a biustonosz leżał na łóżku. Aga sama uniosła tyłek i ściągnęła legginsy razem z majtkami, które rzuciła obok łóżka. Jej piersi opadły troszkę niżej, ale sutki z szerokimi obwódkami sterczały ku górze. Cipkę miała zarośniętą krótkimi ciemnymi włosami. Widać, że czasem się goli, ale to nie jest ten moment. Paula przełożyła nogę przeze mnie i usiadła na moim kutasie wsuwając go wewnątrz swojej cipki. Zaczęła się unosić i opadać patrząc na Agę. Aga była wpatrzona w miejsce gdzie mój kutas się łączy z cipką Pauli. Moja dłoń szybko odnalazła pierś Agi co wyrwało ją trochę z tego hipnotyzującego przedstawienia. Zauważyłem, że druga dłoń Agi znajduje się między jej udami i pieści jej cipkę. Chwilę później Paula zeszła ze mnie mówiąc do Agi, że teraz jej kolej. W trakcie rozmowy Aga powiedziała nam, że nie jest już dziewicą ale dziewictwo straciła z pewnym przedmiotem o którym nie chciała opowiadać. Teraz Aga przełożyła nogę przeze mnie a Paula nakierowała czubek mojego kutasa na wejście do cipki Agi. Aga sama decydowała o głębokości i tempie, z jakim się porusza. Okazało się, że bardzo szybko mój cały kutas był wewnątrz jej cipki a ona bardzo intensywnie się porusza. Chwilę później zobaczyłem jak Paula łapie pierś Agi dłonią a po chwili zaczyna ssać jej sutka. Druga dłoń Pauli była między jej udami i pieściła cipkę. Aga jak w transie skakała po moim kutasie wypinając jednocześnie piersi do przodu. Czułem, że jestem bliski orgazmu ale nie wiedziałem czy mogę dojść wewnątrz Agi czy powinienem jakoś zwinnie się z niej wysunąć. Z pomocą przyszła Paula, która zatrzymała Agę całując jej usta i wsuwając w nie swój język. Aga odwzajemniła to z równie dużym podnieceniem i pasją co wyrwało Agę z transu ujeżdżania mojego kutasa. Paula popchnęła Agę na łóżko i weszła na nią nie odrywając swoich ust od jej. Ja prze oczami miałem rozchylone uda leżącej na plecach Agi. Jej włosy na cipce były wilgotne od jej soków a wargi wyraźnie rozchylone. Nad nią był słodki tyłek Pauli z błyszczącymi wargami wygolonej cipki. Ułożyłem się wygodnie między nogami Agi i zacząłem lizać jej cipkę i całować okolice. Po ruchu jej bioder widziałem, że sprawia jej to przyjemność i wcale nie chce żebym przerywał. Chwilę później dołączyła do mnie Paula między nogami Agi, która co raz głośniej wzdychała i wyraźnie była bliżej orgazmu. Wsunąłem w jej wnętrze dwa palce a język mój i Pauli pieściły jej cipkę. Chwile później zauważyliśmy skurcze jej cipki oraz soki płynące po wargach, które spływają na jej tyłek. Aga miała orgazm, co potwierdzał jej przyspieszony oddech, który dało się zauważyć po szybkim rytmie ruchów unoszących się piersi. Paula popatrzyła na nią, po czym odwróciła się w moim kierunku i powiedziała stanowcze: – Dojdź we mnie. chcę poczuć jak twoja sperma wypełnia moją cipkę. Paula odwróciła się wypinając tyłek do góry kładąc twarz na łóżku. Momentalnie znalazłem się za nią celując swoim kutasem w jej cipkę. Uderzyłem mocno biodrami o jej pośladki a mój kutas zniknął w jej wnętrzu. Potem kolejne uderzenie i kolejne. Tempo się zwiększało. Aga leżała obok nas przyglądając się nam masując jednocześnie swoją cipkę. Kilka ruchów i wbiłem swojego kutasa najgłębiej jak mogłem w ciało Pauli i doszedłem w jej wnętrzu. Czułem jak jej cipka, co chwilę zaciska się na moim kutasie. Wiedziałem, że też miała orgazm. Kiedy z niej wyszedłem strużka spermy spływała po jej udzie. Aga odezwała się pierwsza: – Wy jesteście kuzynostwem? – Tak, ale mamy swoje sekrety. – odpowiedziałem Adze i puściłem jej oczko. – Chyba muszę Was częściej odwiedzać – powiedziała Aga. – Zapraszamy serdecznie – wydyszała Paula. Aga zaintrygowana spermą płynącą po udzie Pauli przysunęła się do jej wypiętego tyłka i zaczęła się mu przyglądać. Za chwilę zebrała troszkę spływającej spermy na palec i wsunęła sobie do ust. Za chwilę sunęła językiem po udzie Pauli w kierunku jej cipki za śladem spermy. A chwilę później widziałem już jak Aga przyssana jest do cipki Pauli i wysysa z niej to co tam zostawiłem. Paula wypięła tyłek jeszcze bardziej a dłońmi rozchyliła pośladki i cipkę jednocześnie. Po ruchu zwieracza Pauli zauważyłem że stara się wypchnąć z siebie jak najwięcej mojej spermy. Po jej wargach spływały cienkie strużki moczu, które wypuszczała starając się wypchnąć z siebie spermę ale i one znikały w ustach Agi, która wszystko dokładnie zlizywała. To był strasznie podniecający widok a mój kutas znów był sztywny…

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Anonim1154
  • Najlepsze wakacje z Paula! Cz. 8

    Tej nocy już nikt z naszej trójki nie założył ubrań. Adze wyjaśniliśmy, że babcia nie wchodzi na górę bo poruszanie się po tych schodach jest dla niej jak i dla dziadka ryzykowne. Wchodzą tylko wtedy kiedy muszą. Aga wypytywała nas od kiedy tak wygląda nasza relacja i czy nie boimy się ciąży. Powiedzieliśmy je cała prawdę jak to wyglądało od samego początku. Aga powiedziała nam, że w swoim domu pieprzyła już chyba każdy przedmiot przypominający kutasa. Opowiadała nam historie od kiedy zaczynała z cienkimi flamastrami do czasu kiedy pieprzy się większymi przedmiotami. Opowiedziała nam też historię o tym jak to w trakcie jednej sesji takich zabaw jej pies do niej podszedł i przez chwilę lizał jej cipkę kiedy wpychała w nią dość grubą marchewkę. Mówiła nam, że nie może sobie pozwolić na zakup żadnych zabawek bo po pierwsze w sklepu gdzie jej nikt nie zna ma bardzo daleko a poza tym to nie miałaby gdzie jej ukryć no i chyba by się zabiła jak by znalazł to któryś jej braci lub rodzice. Mówiła, że bardzo jej się podoba wolność, która mamy na naszym poddaszu i że nam zazdrości, że mamy siebie. Opowiedzieliśmy jej jak sytuacja wygląda z naszej strony i że nigdy razem tak naprawdę nie będziemy. Zaproponowaliśmy jej, że może nas odwiedzać kiedy chce i zawsze jest u nas mile widziana. Dało się zauważyć, że bardzo ją to ucieszyło i zaczęła planować nam kolejne dni. Tego wieczoru zostaliśmy w łóżku a monopol odszedł w zapomnienie. Skręta wypaliliśmy do końca a jedyne co nam pozostało to ostatnia butelka wina. Aga zapytała czy robiliśmy to w drugą dziurkę a my z Paulą spojrzeliśmy się na siebie i tylko uśmiechnęliśmy. Paulina opowiadała Adze jak potrafi być to intensywne i przyjemne a Aga słuchała jak zahipnotyzowana. Zacząłem masować Agi udo w tym czasie bo wiedziałem, że zaraz będę ruchał jej duży tyłek. Moja dłoń szybko zsunęła się w kierunku jej cipki i palcami zacząłem się przedzierać przez jej wargi w głąb jej ciepłego i bardzo wilgotnego wnętrza. Jej oddech przyspieszył i stał się głębszy ale nie odrywała wzroku od Pauli słuchając jej opowieści. Kiedy Paulina skończyła jej wszystko tłumaczyć zapytała tylko czy chce spróbować? Aga nieśmiało przytaknęła głową a Paula powiedziała jej żeby ustawiła się w pozycja jak na pieska tylko żeby głowę położyła na łóżku a tyłek wypięła najmocniej jak potrafi. Kiedy Aga zmieniała pozycje a ja musiałem wyjąć z jej wnętrza swoje palce natychmiast skierowałem je do ust Pauliny. Bez zastanowienia objęła je wargami i zaczęła ssać zlizując cały śluz jaki zostawiła na nich nasza nowa kochanka. Mój kutas był już dawno sztywny i nie skłamię jeśli powiem, że taki został praktycznie do końca wakacji. Wypięty tyłek Agi był ogromny ale jeszcze bardziej seksowny niż mogłoby się wydawać. Paula położyła się obok niej obserwując jej reakcje a mi zostawiła zabawę z tyłu. Położyłem dłonie na pośladkach naszej koleżanki i zacząłem je przesuwać w przeciwnych kierunkach rozchylając pośladki Agi. Moim oczom ukazała się zaciśnięta brązowa dziurka dookoła której rosły krótkie czarne włoski. Zacząłem od całowania jej pośladków w okolicy odbytu Agi. Szybko przeszedłem do lizania a potem do prób wwiercenia się w jej ciasne wnętrze. W tym czasie Paula tłumaczyła jej, że musi być bardzo spokojna i wyluzowana, że nie musi się niczego wstydzić i że to nie są żadne badania. Tłumaczyła jej, że jak zachce się jej siku to niech się niczym nie przejmuje bo bardzo często żeby rozluźnić zwieracz trzeba rozluźnić wszystkie mięśnie. Aga słuchała jej z uwagą ale też chyba ze zrozumieniem bo zaraz poczułem jak się rozluźnia i mogę wsunąć w jej wnętrze czubek języka. Zapach jej tyłka podniecał mnie ogromnie ale chyba nie tak jak tyłek mojej kuzynki. Język, potem palce a to wszystko na zmianę z cipką i Aga była gotowa. Ciężko dyszała i co chwilę wzdychała przy moich bardziej stanowczych ruchach. Zbliżyłem się do niej moim kutasem i wsunąłem go w jej przemoczoną cipkę. Wykonałem kilka ruchów i był on cały mokry od śluzu Agi. Chwilę później główka mojego kutasa była już w tyłku Agi. Paula wytłumaczyła jej, że to chwila dla niej i powinna sie przyzwyczaić to jego obecności w w jej drugiej dziurce zanim zacznę sie poruszać w przód i w tył. Po kilku chwilach zacząłem delikatnie pieprzyć Agę wsuwając w nią swojego kutasa prawie do końca. Mój ruch przyspieszał a wraz z nim oddech Agi. Jej jęki zaczynały być co raz głośniejsze pomimo tego, że Paulina starała sie ja uciszyć. Nie mając już innych pomysłów Paula po prostu podstawiła swoją cipkę pod jej usta a Aga natychmiast zaczęła ją pieścić w bardzo energiczny sposób. Paula opierając się na jednej ręce za swoimi plecami druga dociskała głowę Agi do swojej cipki i na zmianę szczypała swoje sutki i ugniatała piersi. Poprzedni orgazm zapewnił mi większą wytrzymałość i mogłem pieprzyć tyłek Agi w nieskończoność ale im bardziej przyspieszałem tym Aga bardziej wariowała. Kilka minut później Aga osiągnęła bardzo intensywny orgazm zalewając wytryskiem z cipki nasze łóżko. Starała się za to przeprosić i chyba było jej trochę wstyd ale szybko ją uspokoiliśmy tłumacząc, że to zupełnie normalne i że nie raz się jeszcze z tym spotka. Paula wymyśliła, że skoro mój kutas dalej stoi to teraz jej kolej i ona chce poczuć go w swoim tyłku ale Aga musi to zobaczyć z bardzo bliska. Paulina weszła na leżącą na plecach Age w taki sposób, że dziewczyny były ułożone w pozycji 69. A ja wiedziałem, że mam zaraz zacząć pieprzyc tyłek Pauli. Zrobiłem dokładnie tak samo jak z Agą ale było to znacznie szybsze bo Paula wiedziała jak to działa a jej zwieracz już był rozluźniony. Szybka wizyta w cipce i znalazłem się w jej odbycie wbity do samego końca. W tym czasie Paula pieściła spragnioną i jeszcze mokrą cipkę Agi natomiast Aga najpierw się przyglądała co robimy a za chwilę zaczęła pieścić swoim językiem cipkę Pauli, mojego kutasa znikającego w tyłku Pauli, moje jądra i nawet próbowała wwiercić się językiem między moimi pośladkami w mój tyłek. W pewnym momencie bardzo spowolniłem pieprzenie tyłka kuzynki i starałem się zacząć sikać w jej wnętrzu. Paula oderwała się od cipki czując co robię i przytłumionym głosem powiedziała tylko “o kurwa, taak”, Aga natomiast wyczuła moment i zaczęła wiercić się swoim językiem w moim odbycie. Nie miała pojęcia co robię i czemu tak zwolniłem. Kiedy skończyłem znów przyspieszyłem ruch a Aga wróciła do lizania na zmianę cipki Pauli i mojego kutasa. Z każdym pchnięciem mój mocz wylewał się z tyłka Pauli na twarz i szyję Agi. Ta sytuacja była tak perwersyjna i nierealna, że nie dało uniknąć się orgazmu. Pierwsza doszła Paula wyrzucając z siebie cały płyn jaki zostawiłem w jej tyłku ale jej cipka też tryskała na głowę Agi. Chwilę później doszedłem i ja zalewając spermą rozchylony rowek Pauli po którym moja sperma szybko ściekła na Agę. Kiedy już usiedliśmy normalnie ja i Paula wyglądaliśmy jak by się nic nie stało natomiast Aga wyglądała jak by wyszła z pod prysznica. Rozmazany makijaż, mokre włosy i ślady mojej spermy ściekającej po jej szyi i piersiach. Pierwsza odezwała się Paulina: – Widzisz, że nie miałaś się czym przejmować? My też zalaliśmy całe łóżko. – Nie wiem skąd Ty tyle tego wzięłaś. – odpowiedziała Aga. – To nie tylko ja… – powiedziała Paula spoglądając na mnie. – Ale jak? – zapytała Aga – Zauważyłaś jak Bartek zwolnił kiedy mnie pieprzył? To właśnie dlatego, że będąc w moim tyłku jego kutas zaczął sikać. Po prostu wypełniał mnie swoim moczem. – wyjaśniła uśmiechnięta Paula. Aga wyglądała na początku na przerażoną co nas trochę zaniepokoiło ale szybko odezwała się: – O kurwa, ale wy jesteście popieprzeni. Jeszcze nigdy nie przeżyłam niczego tak podniecającego. Szkoda, że nie wiedziałam tego wcześniej. – A ci byś zrobiła jeśli byś wiedział co robi Bartek? – zapytała zaciekawiona Paula. – Wyjęłabym jego sikającego kutasa z Twojej dupy i włożyła sobie do ust… – opowiedziała Aga. – Jeszcze będziesz miała okazję,,, – szybko powiedziała Paula zaczynając lizać Agę po szyi zlizując krople naszych płynów, które ściekały po jej ciele. Reszta wieczoru upłynęła nam na powolnym sączeniu wina i rozmowach prawie do świtu. Wiele się o sobie dowiedzieliśmy i zbliżyliśmy się do siebie jeszcze bardziej. Wiele nocy jeszcze spędziliśmy we trójkę i nie przypominam sobie ani jednej takiej podczas której cała trójka nie miałaby orgazmu. Wypuszczaliśmy się na co raz dalsze wycieczki a chłodne dni spędzaliśmy na poddaszu. Następnego dnia Aga musiała wrócić do siebie pomóc w czymś swoim rodzicom ale obiecała, że jak tylko będzie wolna to pędzi do nas. Dzieliło nas kilka gospodarstw a skrótem przez pola to była już naprawdę chwila. Pożegnaliśmy się i Agnieszka pobiegła do siebie.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Anonim1154
  • Najlepsze wakacje z Paula! Cz. 9

    Dzień po nocy z Agą zaczął się późno, bo obudziliśmy się chyba około 13. Na początku dziwne było, że nikt nas nie obudził, ale jak się później okazało, Aga wychodząc z samego rana powiedziała babci, że całą noc rozmawialiśmy i dziś może być nas ciężko dobudzić. Zeszliśmy już ubrani na śniadanie, ale byliśmy potwornie zmęczeni i jak się okazało skacowani. Babcia się z nas śmiała, że te nocne pogaduszki nas tak wykończyły, ale raczej nie miała pojęcia, że to alkohol, trawa i perwersyjne pieprzenie. Po śniadaniu i prysznicu, troszkę ożywieni wyruszyliśmy autobusem do miasta. Chcieliśmy uzupełnić zapasy na nasze męczące wieczory. Spacerując po mieście trzymaliśmy się za ręce, przytulaliśmy i delikatnie całowaliśmy jak byśmy byli parą, ale do niczego więcej nie doszło. Kiedy wróciliśmy było już około około 20 a babcia przekazała nam, że Aga nas szukała i powiedziała, że dziś już nie da rady do nas przyjść, ale prosiła, żeby nam przekazać, że mamy się wyspać, bo jutro z rana się melduje i zabiera nas na wycieczkę po okolicy. Tego wieczora szybko znaleźliśmy się w łóżku i leżeliśmy przytulając się do siebie i rozmawiając. Paula zdradziła mi, że czasem czuła lekką zazdrość jak pieprzyłem Agę, ale zaraz jej przechodziło. Powiedziała mi, że czasem chciałaby żebym był tylko jej, ale wie, że to nie jest takie proste i dlatego powinniśmy w te wakacje z niczym się nie ograniczać a nawet wręcz przeciwnie. Szybko usnęliśmy wtuleni w siebie i obudziliśmy się przed 8 następnego dnia. Szybko wskoczyliśmy w przewiewne ciuchy ponieważ pogoda tego dnia miała być wyjątkowo upalna i pobiegliśmy na dół coś zjeść. Babcia aż się zdziwiła, że tak rano udało nam się wstać i szybko usmażyła nam jajecznicę ze świeżych jajek. Niedługo po śniadaniu przyszła do nas Aga ubrana w cienką, przewiewną sukienkę kończąca się przed kolanami. Jej piersi od razu rzucały się w oczy i przyciągały wzrok ale niestety jej tyłek zniknął pod luźnym materiałem. W legginsach wyglądał zdecydowanie lepiej. Chwilę później wyszliśmy z domu i poszliśmy w kierunku lasu. Dalej szliśmy leśną ścieżką aż doszliśmy do miejsca, w którym przez las przepływa szeroka rzeka. Dookoła rosły drzewa, krzewy, które nas osłaniały a w okolicy nie było nikogo. Aga nam opowiedziała, że kilka razy przychodziła tu opalać się nago, bo to daleko od zabudowań i nikomu nie chce się przychodzić tu na piechotę a wszystkie inne pojazdy słychać z daleka. Dziewczyny jednomyślnie wyskoczyły z ciuchów, pod którymi jak się okazało nie miały bielizny i rzuciły się na rozłożony koc. Paula podziwiała ciało Agi i musiała je skomplementować: – Widzę Aga, że pozbyłaś się wszystkich włosków. Czy wszędzie jesteś tak gładka? – Wymagało to ode mnie skomplikowanej gimnastyki, ale chyba udało się ogolić wszędzie. Musiała pożyczyć maszynkę starszego brata. Mam nadzieję, że nie zauważył. – odpowiedziała z uśmiechem Aga. Dziewczyny dalej wesoło rozmawiały a ja leniwie ściągałem ciuchy. Mój kutas już sterczał bo ciężko żeby nie reagował mając przed sobą dwa takie ciała. Zupełnie inne a jednak oba bardzo seksowne. Małe piersi, płaski brzuszek, niewielki wystający tyłeczek i zgrabne nogi, ale też duże cycki, wystający troszkę brzuch, duży okrągły tyłek i nie mniej zgrabne nogi jednak z dużymi udami, które idealnie komponowały się z tyłkiem. Miałem ochotę od razu zacząć pieścić te tyłki językiem i poczuć ich smak. Położyłem się między dziewczynami na kocu. One leżały na boku przodem do siebie podpierając głowę na łokciach. Ja leżałem na brzuchu trochę poniżej nich mając głowę na wysokości ich piersi. Każdy mój ruch powodował ocieranie kutasem o koc co sprawiało mi nie małą przyjemność szczególnie, że miałem przed sobą 2 tak seksowne laski. Chciałem w końcu sobie ulżyć w tych męczarniach, więc zaproponowałem im posmarowanie olejkiem do opalania co by dało mi szansę na sprowokowanie jakichś pieszczot. Pierwsza szybko zgłosiła się Aga i położyła się na brzuchu w oczekiwaniu na wcieranie olejku w plecy. Usiadłem na jej udach tak żeby mieć jej plecy w zasięgu rąk, ale też żeby widzieć jej tyłek i móc położyć na nim swojego kutasa. Zacząłem masaż i szybko nasmarowałem całe plecy Agi żeby móc przejść przez linię jej pasa i poniżej. Dołowi pleców i pośladkom poświęciłem znacznie więcej czasu i wcierając w nie oliwkę ugniatałem je i rozchylałem na boki. Paula leżała dalej na boku obok nas, ale tym razem bez słowa patrzyła w oczy Agi, która miała w jej kierunku odwróconą głowę a przy tym błądziła jedną dłonią po swoim ciele przygryzając wargę. Tyłek Agi co raz bardziej bujał się na boki i wypinał w moim kierunku. Ona chyba już chciała więcej pieszczot niż jej dawałem. Dwoma palcami prawej dłoni prześlizgnąłem się miedzy jej udami i dotarłem do cipki, w którą moje palce po prostu wpadły. Mógłbym pomyśleć, że to dzięki oliwce, ale tak nie było. Cipka agi była niesamowicie mokra i ciepła a do tego bardzo rozluźniona. Zacząłem poruszać dłonią pieszcząc szparkę Agi a ona zaczęła cichutko pojękiwać. Po kilku minutach pieszczot postanowiłem rozmasować zaciśnięty zwieracz Agi żeby przygotować ja na wszystkie rodzaje zabawa ale okazało się, że bardzo się myliłem. Moje 2 palce tam tez po prostu się wsunęły bez żadnego oporu. Aga wypięła tyłek jeszcze bardziej i wydyszała tylko zmysłowe: “o kurwa!”. Wsuwałem palce najgłębiej jak tylko mogłem jak bym czegoś tam szukał. Pieszczoty przybierały na tempie i intensywności. Zauważyłem, że Paula zbliżyła się do Agi i pieści jej usta swoimi ustami. Dołożyłem do pieszczot trzeci palec i już niewiele brakowało żebym ruchał duży tyłek Agi całą dłonią. Mój kutas pulsował z podniecenia i domagał się swojego udziału w zabawie. Wyjąłem palce z Agi i śliską dłonią przesunąłem po kutasie. Błyszczał cały od olejku wymieszanego z sokami Agi na mojej dłoni. Złapałem koleżankę za biodra i pociągnąłem do tyłu a ona wiedziała o co mi chodzi. Wypięła tyłek a pośladki same rozeszły się na boki odsłaniając jej delikatnie rozchyloną dziurkę. Wszedłem w nią bez najmniejszego oporu z bardzo przyjemnym poślizgiem. Zachęciło mnie to do nadania szybszego tempa oraz mocniejszych ruchów. Moje biodra uderzały o pośladki Agi wydając przy tym charakterystyczny dźwięk klaśnięcia. Przy każdym uderzeniu słychać było stęknięcia Agi jak by niższym głosem. Paula usiadła naprzeciwko Agi z rozchylonymi udami podając jej swoją cipkę do lizania o co wcale nie musiała prosić bo Aga jak wariatka zaczęła ją tam lizać i pieścić. Czekał mnie pierwszy orgazm od 2 dni więc wiedziałem, że przyjdzie bardzo szybko. Powiedziałem, że już jestem blisko na co Aga przez cipkę Pauli powiedziała, żebym doszedł w niej. Kiedy wbiłem się w nią najgłębiej jak tylko mogłem mój kutas zaczął tryskać spermą w jej wnętrzu a kiedy zacząłem dochodzić do siebie Aga oderwała usta od cipki Pauli i powiedziała żebym zrobił to co ostatnio zrobiłem Pauli. Wiedziałem o co chodzi i po chwili nie wyjmując miękkiego już kutasa z jej tyłka zacząłem sikać wewnątrz niej a ona nie przestawała lizać cipki Pauli. Opróżniłem w niej cały pęcherz a kiedy wyjąłem swojego kutasa jej tyłek momentalnie się zamknął. Aga weszła na Paulę układając je obie w pozycji 69, gwałtownie rozchyliła jej uda swoimi rękoma i lizała obie szparki na raz. Duży tyłek Agi nad głową Pauli wyglądał bardzo apetycznie. Paula lizała cipkę Agi i ugniatała jej pośladki. Chyba wszyscy wiedzieliśmy co się zaraz wydarzy i się nie myliliśmy. Z odbytu Agi ciekła wąska strużka płynu, którym był mój mocz pomieszany ze spermą. Spływał przez cipkę Agi wprost na język i do ust Pauli. Jej buzia bardzo szybko wypełniła się płynem i spływała po jej policzkach. Co jakiś czas Paula połykała to co jej się zebrało w ustach bo mnie trochę zaskoczyło i obiecałem sobie, że sprawdzę na co Paula jeszcze sobie pozwoli. Chwilkę później dziewczyny niemal jednocześnie doszły krzycząc ale też nie przestając lizać swoich cipek po czym opadły na koc i leżały przez chwilę na plecach ciężko dysząc. Pierwsza odezwała się Aga: – Odwdzięczyłam Ci się za wczoraj. – powiedziała z uśmiechem. – Zauważyłam… – odpowiedziała uśmiechnięta Paula. – Zaskakujesz mnie. Cholernie podniecająco mnie zaskakujesz – powiedziała Aga. – Dziękuję – odpowiedziała z szerokim uśmiechem Pala. Paula nie była tak mokra jak Aga dwa dni wcześniej bo chyba jednak większość zdążyła połknąć co i dla mnie było dość sporym zaskoczeniem. Otworzyłem wino i co chwilę popijaliśmy je z gwinta podając sobie butelkę. Słońce już bardzo dobrze prażyło więc weszliśmy z dziewczynami do wody żeby się troszkę ochłodzić. Ganialiśmy się w przewracaliśmy nawzajem bardzo dobrze przy tym się bawiąc. Kiedy wyszliśmy z wody szły przede mną dwa cudowne nagie ciała lekko kołysząc biodrami. Po ich skórze i włosach spływała woda co dodawało im uroku. Chyba zdążyłem ochłonąć po ostatnim orgazmie bo mój kutas znowu stał. Kiedy doszliśmy do koca a Aga odwróciła sie w moją stronę zapytała tylko: “znowu?” i po prostu padła na kolana biorąc mojego kutasa do ust. Paulina podeszła do mnie i zaczęła całować moje usta a moja dłoń automatycznie odnalazła jej cipkę. Aga złapała mnie za kutasa i naprowadziła na cipkę Pauliny a ona objęła mnie nogami. Zaczęła poruszać biodrami sprawiając, że mój kutas się w niej poruszał. Poniżej Aga lizała moje jądra bardzo intensywnie poruszając dłonią między swoimi udami. Paula była lekka jak piórko więc zacząłem ją podnosić i opuszczać na swojego kutasa. Kiedy nie byłem w Pauli to czułem na kutasie język Agi, która na zmianę lizała go i odbyt Pauli. Paula cały czas patrzyła mi w oczy i szeptała, że ona i Aga są moimi kurwami i mam je traktować jak swoje kurwy. Mam je ruchać kiedy chcę i jak chcę a one mi niczego nigdy nie odmówią. Słowa Pauli sprawiły, że świat w mojej głowie wirował a mój kutas pulsował i doszliśmy dosłownie w jednej chwili. Pompowałem spermę w głąb Pauli i było to kurewsko przyjemne. Kiedy Paula stanęła na własnych nogach odwróciła się przodem do Agi i wysyczała do niej: “wyliż to ze mnie suko!”. Aga po prostu z jeszcze większym zapałem przyssała się do cipki Pauli wysysając z niej moją spermę. Potem Paula wplotła dłoń w mokre włosy Agi, oderwała jej usta od swojej cipki i zaczęła sikać na jej twarz mówiąc, że jak nie złapie i nie połknie wszystkiego to będzie tylko gorzej. Aga zbierała wszystko do ust i połykała bez chwili zawahania. Kiedy Paula skończyła sikać po prostu wytarła cipkę o twarz Agi i od niej odeszła. Aga nie miała jeszcze orgazmu więc Paula kazała jej klęknąć, wypiąć tyłek i położyć głowę na kocu. Aga jak posłuszna suczka wykonywała każde polecenie. Paula wzięła butelkę po winie i jednym ruchem wepchnęła jej szyjkę w cipkę Agi. Zaskoczona Aga krzyknęła aż jej głos zaczął się nieść po lesie. Nie zrezygnowała i nie sprzeciwiała sie. Cały czas była posłuszna. Paula pieprzyła jej cipkę butelką wciskając ja tak głęboko jak tylko mogła. Paula przez cały ten czas nazywała Agę niewyżytą kurwą i brudną suką pytając czy jest jej dobrze kiedy butelka rozpycha jej mokra pizdę. Była cholernie brutalna i wulgarna ale ku mojemu zaskoczeniu Aga była potulna jak baranek i była w stanie zrobić wszystko żeby tylko dostać orgazm. Paula popatrzyła na mnie i rozkazała iść przed Agę i uklęknąć wypinając tyłek przed jej twarzą. Tak zrobiłem a ona w tym czasie rozkazała Adze lizać mój tyłek to póki nie karze przestać. Nie widziałem co dzieje się za mną ale później od dziewczyn dowiedziałem się, że Paula włożyła butelkę Adze w tyłek a całą swoją malutką co prawda dłoń włożyła w jej cipkę. Pieprzyła ją tak do samego orgazmu a Aga nawet po tym jak doszła nie przestawała lizać mojego tyłka. Oderwała się od niego dopiero jak Paula jej kazała. Chwilę później Paulina objęła Agę i łagodnym tonem powiedziała jej: – Kocham Cię Aguś. Jesteś piękna i cudowna. – Wiem myszko i ja Ciebie też kocham. – odpowiedziała Aga. Tak ja jak i dziewczyny były zaskoczone tym co się wydarzyło ale później długo o tym rozmawialiśmy, o naszym zaufaniu do siebie, o naszej relacji i o naszych pragnieniach. Wiedzieliśmy na co możemy sobie pozwolić i wiedzieliśmy, że niezależnie od tego co się wydarzy to po wszystkim i tak będziemy razem choćby nie wiem co. Mimo, że Aga nie była nasza rodziną to i tak tak ją traktowaliśmy. Tego dnia nad rzeką spędziliśmy cały dzień, pijąc wino, dziecinnie się bawiąc i sprawiając sobie orgazmy. Wracając do domu odprowadziliśmy Agę pod same drzwi, przywitaliśmy się z jej przesympatyczną mamą i wróciliśmy na swoje poddasze. Resztę wieczoru spędziliśmy na rozmowach i gorących pocałunkach ale już bez seksu. Życie tam było cudowne ale zaczynała mnie martwić jedna rzecz. Jak ja wytrzymam następnych 10 miesięcy bez moich dziewczyn.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Anonim1154
  • Niespodzianka Arlety

    W październiku ubiegłego roku siedząc w pracy przyszła do mnie Arleta. Zadbana i uśmiechnięta kobieta w średnim wieku , ciemne włosy do ramion śliczne długie nogi szerokie biodra z fajną dupcią. Arleta powiedziała mi, że słyszała, iż znam się na telewizorach, a jej wczoraj przestał działać, bo coś naklikała, a wstyd jej dzwonić z prośbą o pomoc do męża, który jest w trasie. Z uwagi, że znałem się troszkę, potwierdziłem, że pod wieczór mogę podjechać. Umówiliśmy się, że jak zawiozę swoje dziecko na trening to podjadę i zobaczę telewizor. Przed wyjściem napisałem Arlecie, że będę za 20 minut, po czym po odwiezieniu dziecka na trening, pojechałem prosto do domu Arlety. Po zapukaniu w drzwi otworzyła je Arleta. Wyglądała cudownie, włosy spięte w kok, ciemna sukienka na ramiączkach odkrywająca uda, czarne szpilki i czarne rajstopy. Stałem przez chwilę jak wryty patrząc na nią.

    – wejdziesz? Czy tak będziesz stał? Powiedziała z uśmiechem

    Wszedłem do środka a Arleta wskazała mi salon i telewizor. Po wejściu do środka , usiadłem na skórzanym narożniku i zacząłem sprawdzać ustawienia telewizora, które po chwili pozwoliły przywrócić telewizor do działania. Widziałem jak Arleta siedzi na oparciu z założonymi nogami i obserwuje mnie uważnie. Zapach jej perfum był nie do opisania, delikatnie spoglądałem na jej nogi zauważając, że ma na sobie pończochy. Poczułem jak mój kutas zaczyna rosnąć, mimo że tego nie chciałem on po kilku sekundach był tak twardy, że myślałem, że rozerwie mi spodnie.

    – oo działa, super. Dziękuję, powiedziała z uśmiechem Arleta.

    – nie ma za co. Odparłem uśmiechając się do niej . Po tym odłożyłem pilot na ławę, która stała obok i chciałem wstać , lecz mój wzrok ciągle spoczywał na cudownych nogach Arlety, które mógłbym lizać godzinami.

    – hmm wiesz co..? Za taką fachową usługę…należy się chyba zapłata? Powiedziała Arleta wstając z oparcia

    – a co proponujesz? Odparłem wstając i patrząc w jej oczy

    Arleta podeszła bliżej i zbliżyła usta do moich poczułem jak jej dłoń pociera moje krocze a drugą ręką próbuje odpiąć pasek od spodni

    – yhymm no taką zapłatę to ja rozumiem, wyszeptałem… po czym zaczęliśmy się całować, powoli, lecz namiętnie, nasze języki dotykały się a ja czułem jej smak. Nasz oddech przyspieszył a w tym czasie Arleta sprawnie poradziła sobie z moimi spodniami, a za chwilę wyciągnęła z nich mojego mokrego nabrzmiałego kutasa, który aż tętnił.

    Kciukiem zaczęła pocierać czubek, a ja zacząłem czuć falę, która zalewa moje ciało, moje nogi zaczęły drżeć a wzrok stał się błędny, odruchowo zjechałem niżej i palcami odchyliłem koronkowe, przemoczone majteczki Arlety, masując jej ociekającą cipkę. Po chwili moje dwa palce były już w środku i ostro rżnęły rozpaloną cipę Arlety, która coraz mocniej oddychała i jęczała z rozkoszy. Widząc to zacząłem całować i lizać jej szyję by po chwili klęknąć i wsadzić głowę pod sukienkę. Bez namysłu zacząłem lizać jej dziurkę, z której wypływał lepki kisiel, jej śluz zalewał moje usta nos, spływał po brodzie, Arleta stanęła w jeszcze szerszym rozkroku łapiąc mnie za głowę

    – oo ooo tak jeszcze .. dochodzę wysapała Arleta, a ja czułem jak jej cipka pulsuje wydając na moją twarz kolejne porcje śluzu, który zlizywałem. Po kilku chwilach Arleta usiadła na narożniku po czym wyszeptała

    – wstań..

    W tym momencie wstałem zdejmując spodnie oraz koszulkę. Arleta bez wahania wzięła mojego kutasa do ust i zaczęła go mocno ssać, robiła to doskonałe, co chwila plując na niego oraz liżąc mokre od śliny jaja. Ja w tym momencie rozpiąłem jej zamek sukienki, który znajdował się na plecach i ściągnąłem jej górną część. Arleta przestała go ciągnąć i wstała zdejmując sukienkę, która sama opadła na ziemię . Ja usiadłem na narożniku a ona klęknęła obok chcąc dalej go ciągnąć. Widok był cudowny, ona ciągnęła mi kutasa mrucząc przy tym a ja palcami penetrowałem jej mokra muszelkę oraz dupkę .

    -chodź na mnie, powiedziałem .. po czym Arleta usiadła w rozkroku nabijając się na mojego kutasa. Czułem jak wylewa się z niej sok a ona od razu przystąpiła do kolejnej rundy zabawy. Ruszała się powoli i dokładnie, ja rozpiąłem jej ciemny koronkowy stanik, z pod którego wypadły dwa niewielkie cycki które były zgrabne . Bez wahania zacząłem je lizać i pieścić a Arleta poprawiła pozycję kucając na mnie. Po kilku chwilach ciało Arlety zaczęło drżeć a ona mocno sapać, ja lizałem i przygryzałem sterczące sutki a ona doznawała kolejnego orgazmu

    – ooo ooooo taaakkk.. wymruczała, po czym zamarła w bezruchu.

     Wtedy złapałem Atletę za nogi i wstałem z nią nabitą na mojego kutasa. W pozycji stojącej zacząłem ją mocno ruchać patrząc jej głęboko w oczy, Arleta mocno objęła mnie nogami i przytuliła się do mnie.

    Po kilkudziesięciu sekundach mocnego rżnięcia , Arleta znowu zaczęła sapać i jęczeć a ja poczułem jak z jej cipki wylewa się na mnie jej sok , który spływa po nogach na podłogę. Arleta dostała mokrego orgazmu, który trwał dobre kilka sekund. Widziałem, że jest już bardzo zmęczona i za bardzo nie ma siły na dłuższe igraszki. Wtedy położyłem ją na plecach i zacząłem lizać jej cudowne nogi w pończochach, powoli ruchałem jej cipkę patrząc jak błędnym wzrokiem patrzy na mnie. Zdjąłem jej jedna szpilkę i dokładnie lizałem jej stopę biorąc palce do buzi , następnie to samo zrobiłem z drugą nogą, moje podniecenie było na granicy wytrzymałości, ruchy przyspieszały a ja czułem, że za chwilę dojdę

    – zaraz dojdę, gdzie mam skończyć? Zapytałem drżącym głosem..

    – we mnie, zalej mnie..

    Wtedy przyspieszyłem swoje ruchy i jeszcze bardziej lizałem stopy Arlety czując jak moja sperma za chwilę wytryśnie w gorącej cipce

    – oooo oooo!! Kurwaaa!! Krzyczałem czując jak kolejne porcje spermy zalewają cipe Arlety, która w tym momencie dostawała kolejnego orgazmu. W całym domu słychać było tylko krzyk i jęk oraz odgłosy obijania naszych ciał. Po kilku chwilach zamarliśmy w bezruchu. Z naszych ciał spływał pot , ja patrząc na Arletę nadal pieściłem jej stopy aby po chwili wyciągnąć z cipki swojego kutasa. Z cipki wylało się bardzo dużo spermy wylewając się na narożnik po dupie Arlety. Po kilku chwilach ubrałem się i podziękowałem Arlecie za wspaniały czas. Wiedziałem, że to nie koniec naszej przygody. Cdn.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Alex Alex

    Alex

  • Niespodzianka 6

    Nie powiem, aby był to najprzyjemniejszy sex w moim życiu. Raz, nie byłem gejem a dwa, nigdy nie miałem tylu dopingujących w trakcie takiej sytuacji. Sytuacja należała raczej do tych bardziej żenujących niż podniecających, ale skoro zostałem zabawką Pani H. niewiele miałem do powiedzenia, kiedy co chwila, któraś z zaproszonych kobiet, uszczypnęła mnie lub ścisnęła moje przyrodzenie w niezbyt delikatny sposób albo głośno skomentowała moje starania, aby zadowolić naszą właścicielkę, która tymczasem zajęła miejsce na swoim tronie oddając się przyjemności obserwowania zdarzeń poniżej jej podwyższenia i pieszczotom języka ślicznej recepcjonistki.

    Władzę nad tym co działo się u stóp Pani przejęła Kasia i każdemu z karnie czekających na swoją kolej panów, zdejmowała a po skończonym gwałcie na gardle Marka, zakładała z powrotem ich klatki cnoty. Ci którzy zakończyli swoją krótką przyjemność bycia wolnymi ptakami, klękali przed Panią z głową przy samej podłodze i mocno wypiętymi pośladkami, aby panie, które wydawały się mieć całkowitą swobodę, mogły, w miarę swoich zachcianek albo uderzać ich albo uprawiać z nimi seks przy pomocy straponów z podwójnymi dildo dla zwiększenia przyjemności amazonek. W taki sposób oddawano tu hołd naszej Pani.

    Po ostatniej porcji nasienia, która wylądowała na Marku, Kasia rozłączyła pęta nas krępujące i podprowadziła mnie w stronę twarzy człowieka, którego jeszcze przed chwilą, ku ekstatycznej uciesze niektórych z pań, posuwałem w kakaowe oczko. Zacząłem się panicznie bać, że teraz te przewrotne hetery, nakażą mi oczyścić swojego niedawnego pupila z gęstej wydzieliny, która teraz z niego zaczęła skapywać na podłogę Sali balowej.

    – Chodź, teraz złożysz hołd naszej Pani i nie zapomnij jej podziękować – powiedziała Kasia prowadząc mnie w stronę podwyższenia.

    – Klęknij i pocałuj Panią w stopę. Nie odrywaj ust, dopóki, któraś z nas nie da ci znaku, że masz powstać.

    Pani zdawała się nie zwracać na nas uwagi będąc już gdzieś na granicy orgazmu, do którego zmierzała dzięki pieszczeniu jej obydwu otworków przez język jej blond poddanki. Dotyk jej stopy na moich ustach wywołał we mnie taką falę podniecenia, że znowu w pełni poczułem nacisk pętli na moim wciąż wyprężonym na baczność przyjacielu. Fala rozkoszy przepłynęła wraz z pierwszym zetknięciem moich warg z jej ciepłą skórą, przez moje całe ciało i zdawała się chcieć ulotnić przez prącie wraz z obfitym wytryskiem, ale było to w tej chwili niemożliwe ze względu na związanie mnie i spowalniające działanie maści, którymi zostałem natarty przez piękną asystentkę mojej Pani.

    Poczułem kopnięcie w brodę, co odczytałem jako sygnał do przerwania tego wspaniale podniecającego kontaktu z ciałem swojej właścicielki. Wyprostowałem się, ale nie odważyłem się powstać na nogi. Spojrzałem na kobietę przede mną. Oddychała głośno i głęboko, mocno trzymając włosy recepcjonistki, była na granicy ekstazy.

    – Wyczyść mu suko kutasa i posadź na leżankę – wysapała do Kasi – niech dziewczyny sobie poużywają, a potem do klatki dziwkę a od jutra szkolenie.

    Brunetka, podniosła mnie i klęknęła biorąc całą moją, znów wyprężoną do granic możliwości, męskość do buzi co zalało mnie taką falą ekstazy, że ledwo mogłem ustać na nogach jednocześnie cierpiąc od ucisku na sobie i niemożliwości wystrzelenia z siebie nagromadzonych potężnie płynów. Po kilku chwilach ssania i lizania uznała, że jestem wystarczająco czysty. Podniosła się i odwróciła mnie w kierunku trwającej właśnie orgii gwałcenia tyłków i gardeł niewolników przez zaproszone nimfy. Hania odpływała w oceanicznych falach orgazmu.

    Zabawa trwała w najlepsze. Dziewczyny z zapamiętaniem gwałciły niewolników a dwie z nich wylizywały ciało marka.

    Ławka okazała się czymś w rodzaju leżaka plażowego z tym, że zrobiona była z metalu w taki sposób, że wpół leżałem z rękoma zawiązanymi z tyłu a nogi miałem ustawione na boki z podkulonymi kolanami, w taki sposób, że nie mogłem złożyć kolan a mój odbyt i genitalia były doskonale dostępne dla kogoś kto miał ochotę się nimi zabawić. Wystarczyło tylko klęknąć i można było mnie posuwać jak tylko się chciało a jednocześnie mieć dostęp do drażnienia lub okładania moich jaj i penisa. Co zaraz pokazała Kasia.

    Stanęła nade mną ze szpicrutą w ręku i mówiąc do zgromadzonych jeździła jej końcówką od wypiętej dziurki do czubka żołędzi.

    – Drogie Panie. Nadeszła chwila kulminacyjna naszej dzisiejszej zabawy. Dzięki Pani H. Mamy dziś całkiem nową zabawkę i możecie jej używać na wszystkie sposoby jakie będziecie chciały. Nie wolno wam tylko traktować zbyt delikatnie tej szmaty.

    Kończąc to zdanie przerwała doprowadzające mnie na skraj omdlenia z ekstazy pieszczoty i mocno uderzyła prosto w czubek kutasa. Gdybym mógł w tym momencie się ruszyć, natychmiast bym uciekł, ale byłem dobrze skrępowany i tylko się szarpnąłem w więzach czując potworną falę bólu, która przeszyła całe moje ciało. Ten bodziec jeszcze się nie skończył, kiedy poczułem zgniatanie sutków, do których został przypięty, za pomocą klamerek, łańcuszek łączący je razem. Ból był nieziemski, ale wyrafinowana pomocnica miała już w zanadrzu następny krok w doprowadzaniu mnie do szaleństwa. Chwilę po straszliwej fali cierpienia poczułem coś ciepłego, wilgotnego i ruchliwego pomiędzy pośladkami. To jedna z bardziej napalonych kobiet, postanowiła nawilżyć moją bramę zakazanej rozkoszy, przy pomocy swojego wytrenowanego języka. Ból zaczął ustępować kolejnej fali przyjemności, którą przyniosła mi ta mokra pieszczota, ale Kasia pamiętała o tym abym nie czuł się zbyt komfortowo i ostro pociągnęła za łańcuszek łączący moje sutki co wywołało mój jęk i wybuch śmiechu zgromadzonych oprawczyń.

    – Dobra Zosiu już mu wystarczy, bo jeszcze nam się tu spuści i Pani nie będzie zadowolona. Możesz już w niego wejść.

    – Lubię ten smak świeżo umytej dupki – powiedziała prostując się uśmiechnięta szatynka. Po czym dość delikatnie zaczęła wpychać we mnie swoje dildo przymocowane do pasa straponu. Zrobiło mi się dość miło i przymknąłem oczy

    – Chyba mu się podoba – usłyszałem. Po czym poczułem czyjeś palce w ustach, wpychane coraz głębiej a twarz ktoś masował mi czymś gumowym. Nie zdążyłem się zorientować, kiedy już miałem jednego sztucznego penisa w odbycie a drugiego w ustach.

    – Wio kucyku – padło gdzieś ponad firmamentem moich doznań i już byłem brany na dwie strony.

    O ile szatynka biorąca mnie analnie była dość delikatna co zaczęło mi sprawiać niemałą przyjemność, to oralnie byłem brany ostro i chyba większym kalibrem, bo co chwila nie mogłem nabrać oddechu i przełknąć śliny więc zaczęła już się sączyć po moich kącikach ust. Nie byłem przyzwyczajony do takich zabaw i sprawiało mi to duży dyskomfort. Na całe szczęście, ruchająca mnie w usta kobieta szybko się znudziła i mogłem odetchnąć, ale nie uniknąłem komentarza.

    – Suczka nie umie robić luda, ale ją nauczymy i na następnej imprezie będzie robić to z przyjemnością.

    Dziewczyny zaprzestały zabaw oralnych, ale za to nie uniknąłem pociągnięć za łańcuszki i uderzeń po penisie szpicrutą lub pejczem, gdzie popadnie. Byłem tym wszystkim tak oszołomiony, że straciłem poczucie czasu i nie wiedziałem już która z kolei mnie używa lub zadaje bolesne tortury.

    Z tego ekstatycznego stanu zawieszenia gdzieś pomiędzy światem rozkoszy i cierpienia wyrwał mnie bezruch po, jak mi się wydawało kolejnej zmianie w mojej dupce.

    _Jak wam się podoba moja nowa zabaweczka dziewczynki? – usłyszałem cudowny głos mojej Pani.

    – Niezły jest.

    – Jak na prawiczka to przyjmuje, jak trzeba

    – I jeszcze się nie spuścił. Będzie miała Pani z niego pożytek.

    – Zdejmij mu węzeł Kasiu. Zasłużył na finał i obrożę. – Mówiąc to Hania dosiadła mnie jak za dawnych lat i zaczęła ujeżdżać na oczach swoich gości trzymając mnie za łańcuch przyczepiony do moich sutków co nie pozwalała mi się zbyt szybko spuścić. Jednak ulga jaką poczułem po zdjęciu blokady i bliskość mojej właścicielki spowodowała, że wybuchnął we mnie wulkan wstrzymywanych namiętności i wystrzeliłem wprost w cudownie mokre i miękkie wnętrze mojej heroiny.

    – Nie pozwoliłam ci !!! – wykrzyknęła Pani bijąc mnie otwartą ręką w twarz i jednocześnie zrywając klamerki z moich sutków. Orgazm jak szybko przyszedł tak teraz odpłynął a Pani wstała i rozkazała.

    – Nie zasłużyła kurwa na obrożę. Założyć mu pas cnoty i do klatki. Od jutra zaczyna trening.

    Tak minął pierwszy dzień mojej służby u Pani H.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Jan Kowalski

    Proszę o komentarze 🙂

  • Pojebany zwiazek cz. 4 – Film

     FILM

     

    Alex wchodząc do mieszkania sam nie widział, czego ma się spodziewać. Podniecenie aż w nim buzowało. Czuł i widział, że jego kutas mało, co nie rozerwie rozporka.

     

    Dobrze, że nikt ze mną nie jechał – pomyślał. Takiego wzwodu nie dało się ukryć.

     

    Jazda na 7 piętro trwała wieczność. A przecież nie mógł się już doczekać, żeby obejrzeć film i zerżnąć Paulinę.

     

    Wszedł do mieszkania i stanął jak wryty. Widok przechodził jego najśmielsze oczekiwania.

    Paulina wyglądała jak mała, ostro wykorzystana dziwka.

    Potargane włosy, rozmazany ciemny makijaż, resztki spermy na policzku. A to dopiero początek. Reszta wyglądała równie „ciekawie”.

    Jedno ramiączko prześwitującej bluzki zsunęło się i pokazywało jej całą krągłą pierś.

    Klęczała na stopach tak jak jej kazał. Jedna z pończoch zsunęła się aż do kolana. Odsunięte na bok czarne stringi pokazywały obrzmiałą od pieprzenia cipkę. Z cipki dosłownie ciekło. Soki Pauliny pomieszane ze spermą jej kochanka. Do tego stopnia, że pod nią robiła się mała plama.

     

    Chcesz obejrzeć jak wypadłaś? – zapytał.

     

    Tak. Proszę. Chce wszystko obejrzeć i chcę żebyś mnie wypieprzył – powiedziała.

     

    Podszedł do niej i jednym brutalnym ruchem wsadził dwa palce do cipki. Wyciągnął je całe mokre i dał Paulinie do oblizania. Ta mało nie połknęła jego ręki. Łapczywie zlizała wszystko co zebrał z jej cipki. Widać, że adrenalina związana z podnieceniem działała na nią jak narkotyk. Oczy miała jak za mgłą. Ledwo nad sobą panowała.

     

    Poczekaj tu – rzucił i wyszedł do drugiego pokoju.

     

    Słyszała jak jego ubrania upadają na ziemie ale usłyszała też cos innego. Dźwięk otwieranej szuflady. Wyciągał zabawki.

     

    Wrócił z korkiem analnym zakończonym diamentem i pejczem.

    Paulina, aż drgnęła.

     

    Sprawnie podłączył kamerę do telewizora i odpalił nagranie.

     

    W momencie gdy na filmie Paulina rozbierała na filmie swojego kochanka Alex ponownie zebrał soki z jej cipki i posmarował korek.

     

    Wypnij się. Szybko! – krzyknął.

     

    Paulina momentalnie obróciła się i wystawiła pupę w górę.

    Alex miał ochotę zerżnąć ją już teraz ale uznał, że zabawa musi potrwać dłużej.

    Wepchnął brutalnie korek w tyłek Pauliny. Ponieważ jedynym nawilżeniem były jej soki i nasienie kochanka było to dosyć brutalne. Do tego stopnia, że Paulinie poleciały łzy. Jednak widziała, że po pierwsze zasłużyła, a po drugie, że warto.

     

    Wracaj tu z powrotem z ustami. – rzucił szorstko Alex.

     

    Złapał Paulinę za włosy i brutalnie wcisnął kutasa w jej usta. Wkładał go bardzo głęboko Oglądając jak Paulina na filmie obciąga swojemu kochankowi równocześnie ruchał jej gardło.

    Robił to mocno. Cały makijaż już spłynął. W momencie kiedy akcja w filmie zwolniła ponieważ kochanek się spuścił Alex uznał, że i on musi coś zmienić. Ustawił Paulinę tak, że była wypięta i mogła patrzyć na film. Sam też miał niezgorszy widok. Pornos w telewizorze. Super tyłek Pauliny zwieńczony diamentem w anusie oraz mokra nabrzmiałą cipka. Na sam widok można było się spuścić. Alex miał jednak inny plan. Zamachnął się pejczem i uderzył.  Paulina krzyknęła. Uderzył drugi raz i kolejny. Paulina krzyczała z bólu i podniecenia jednak nawet nie drgnęła żeby zmienić pozycję. Alex dawkował zarówno tempo jak i siłę uderzenia, tak że Paulina nigdy nie była pewna co się stanie. W momencie gdy jej pośladki były już całe czerwone Paulina zaczęła błagać.

    Proszę zerżnij mnie. Wyruchaj. Jak dziwkę. Jestem twoją dziwką. Proszę. Musisz mnie zerżnąć – krzyczała.

    Widać było, że ból oraz film spowodowały olbrzymie podniecenie. Całe uda Pauliny były mokre. Z cipki dosłownie się lało. I to dużo mocniej niż w momencie jego przyjścia. Alex był dumny ze swojego dzieła. Uderzył ostatni raz odrzucił pejcz i z całej siły wbił się kutasem w Paulinę.

    Uderzył mocno, aż jajka klasnęły o uda. Pieprzył ją mocno. Do tego czuł korek analny w dupce. Na moment brutalnie wyszarpnął go z Pauliny, żeby za chwile znowu wsadzić. Paulina była w ekstazie. Trwało to kilka minut. Tak zaoferował się pieprzeniem, że prawie nie patrzył na film. Wreszcie spojrzał. W tym momencie Maciek wkładał jej kciuka w tyłek. Oznaczało to jedno kochanek w filmie zaraz dojdzie.

    Filmowa Paulina jęknęła i przewróciła oczami. Kochanek doszedł.

    Alex też doszedł. Ilość spermy jaką wpompował w Paulinę była olbrzymia. Alex dawno nie miał takiego ruchania. Położył się na ziemi obok Pauliny. Ta wsadziła sobie palec do cipki nabrała trochę spermy i oblizała.

     

    Twoja lepsza – rzuciła z uśmiechem.

     

    Po tym wieczorze uznali, że takie akcje trzeba powtarzać ponieważ bardzo mocno ich nakręcają.

     

    Alex starał się urozmaicać scenariusze i zabawki. Wielokrotnie używał dildo które Paulina przyjmowała w obie dziurki lub ssała. W zależności od fantazji.

     

    Pewnego razu Alex postanowił kupić większy kaliber. Olbrzymie czarne dildo. Pieprząc Paulinę od tyłu w kakao wsadził je do cipki. Paulina krzyknęła – Na dwa baty. Zajebiście.

    Czasem ma w sobie coś z dziwki – pomyślał Alex. Jednocześnie zakiełkowała mu w głowie pewna myśl. Trzeba będzie spróbować – powiedział sobie w myślach.

     

    W pewnym momencie wyszedł kutasem z dupki a diadem z cipki. Wielkie dildo powędrowało w stronę anusa Pauliny. Weszło dość ciężko ale to był ten etap, że Paulina była już gotowa na wszystko. Po wciśnięciu dioda w tyłek zabrał się do pieprzenia cipki.

    W pewnym momencie przypomniał sobie, ze dildo ma wibrację. Odpalił. Tego już było za dużo. Spuścił się praktycznie od razu.

     

    Następnym razem zrobimy to we trójkę – powiedział.

     

    Misiu. Kocham Cię – odpowiedziała Paulina.

     

     

    CDN.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Alex

    poprzednie części na profilu. zapraszam

  • Ojciec i Syn

    Cześć, nazywam się Piotr i mam 18 lat, chciałbym wam opowiedzieć historię o mnie i moim tacie – Mariuszu. Krótko o mnie: jestem umięśnionym brunetem średniego wzrostu, mój ojciec jest bardzo podobny do mnie, lecz wiadomo, wygląda starzej. Tata Mariusz ma 40 lat i według mnie jest przystojnym mężczyzną, również brunet średniego wzrostu, ale z dużym brzuszkiem; jest po rozwodzie i mieszkamy razem. Historia zaczęła się, gdy miałem 17 lat. Wiadomo, okres dojrzewania, więc zacząłem eksperymentować. Od zawsze uwielbiałem porno, a walenie konia było moją codzienną nagrodą. Z czasem zwykłe pornosy mi się nudziły i chciałem czegoś nowego, więc zacząłem odkrywać gejowskie strony, kategoria, która do dziś mnie najbardziej podnieca, to rodzina / ojciec i syn. Po zwaleniu sobie do wielu takich filmów, ojciec w moich oczach przestał być tylko rodzicem i stał się również obiektem seksualnym. Po domu zawsze chodzi bez koszulki, ze swoim wielkim, seksownym brzuszkiem na wierzchu. Z rana, jak wstaje, chodzi tylko w bokserkach, a jego kutas bardzo odstaje, co zawsze doprowadza mnie do natychmiastowej erekcji. Ale wracając, pewnego dnia tata poszedł się wykąpać i zostawił telefon w salonie. Z ciekawości postanowiłem go przejrzeć. Niestety miał blokadę ekranu, ale szybko się okazało, że jego szlaczek to literka M. Wszedłem w galerię i moim oczom ukazały się jego nagie zdjęcia i filmy. Czułem się jak w raju, wreszcie widziałem swojego ojca nago. Po chwili się otrząsnąłem i stwierdziłem, że zgram sobie te zdjęcia na pendrive, żeby ich nie stracić, więc jak pomyślałem, tak zrobiłem i odłożyłem telefon jak gdyby nigdy nic. W swoim pokoju zgrałem te materiały na swój telefon i poszedłem do łazienki je obejrzeć. Waliłem konia dwie godziny, doszedłem trzy razy, nigdy w życiu nie byłem tak podniecony. Po kilku dniach stwierdziłem, że przejrzę jego historię wyszukiwania. Oczywiście nie zawiodłem się, staruszek codziennie ogląda porno, i to różnego typu (starsze, młodsze, anal, rimming, fisting), ale niestety nie znalazłem nic związanego z gejami… Po roku codziennego sprawdzania jego wyszukiwarki (zalogowałem się na jego konto na moim telefonie, bo miał zapisane hasło na kartce) i podbieraniu jego nudesów, w końcu ojciec wyszukał frazę „męski anal”. Widziałem, że przeglądał strony, jak przygotować się do męskiego analu i oglądał gejowskie filmy, wreszcie po roku się coś zaczęło dziać. W jego szafie znalazłem różne zabawki erotyczne, ale właśnie nie sztuczne cipki, a dildosy, pierścienie erekcyjne czy inne wibratory i lubrykanty. Oczywiście, jak tata jest w pracy, to pożyczam sobie jego zabawki i uwielbiam się bawić jego dildosami, i zawsze czekam, aż pojedzie, żeby się pobawić. No i nie raz go podglądałem, zamontowałem ukrytą kamerkę w łazience i jak się idzie kąpać, to mam podgląd na żywo, i dzięki temu wiem, że lubi sobie zwalić przed prysznicem i kocha pissing, bo zazwyczaj kładzie się w wannie i sika. I tak było do zeszłego miesiąca, bo w końcu zaczęliśmy razem działać, ale to opowieść na inne opowiadanie.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Piotr Nowak
  • Kupilem od kumpla jego matke

    Z zakłopotaniem spojrzałem jeszcze raz na Zosię, która uśmiechnęła się do mnie zachęcająco i nie wstając z fotela wyciągnęła nogi. A nogi miała wspaniałe, szczupłe, długie, w czarnych nylonowych pończochach ale z bransoletą wokół kostki. Złapałem się na tym że znowu gapię się na jej drobne stopy.

    —  To jak będzie ? — spytał Jasiek biorąc filiżankę i siorbiąc herbatę— Zgadzasz się ?

    Zosia była matką Jaśka a sam Jasiek od pół godziny próbował mi ją sprzedać.

    Zdaje się że sytuacja wymaga jednak dodatkowego wyjaśnienia.

    Z Jaśkiem znaliśmy się od czasów szkolnych, nasi rodzice się przyjaźnili, razem jeździliśmy na narty. Jasiek był jednak kilka lat młodszy ode mnie, a jego matka parę lat młodsza od mojej. Pamiętałem ją dobrze. Zgrabna, elokwentna, świetnie szusowała po stoku, nie wylewała za kołnierz.

    Potem kontakt nam się urwał. Kiedy skończyłem 25 lat, odziedziczyłem całkiem niezłą fortunkę i zacząłem kompletować sobie harem niewolnic. W moim świecie nie było to niczym niezwykłym. Niewolnicy mieli ceny zbliżone do samochodów i tak jak samochody niewolnice bywały i luksusowe i przechodzone, nadające się na szrot, które można było kupić za grosze i odltimery – dojrzałe milfy wymagające nieco nakładów, ale mogące się pięknie odpłacić.

    Samo kupno niewolnicy nie stanowiło problemu. Były i wyspecjalizowane domy aukcyjne, ale i na OLX można było coś trafić. Problemem było utrzymanie – musiało być cię stać na wykarmienie i ubranie niewolnika a na dodatek taki niewolnik czy niewolnica musiał gdzieś spać. Jeżeli dysponowało się trzema pokojami w bloku, robiło się ciasno. Na szczęście miałem obszerną willę, a moje dziewczyny spały razem w pokoiku na poddaszu. Na razie miałem trzy: Mulatkę, Azjatkę i Europejkę. Wszystkie w wieku 17- 19 lat. Ale o nich kiedy indziej, odbiegłem od tematu.

    W zeszłym tygodniu po latach, odezwał się Jasiek. Był niezwykle serdeczny i koniecznie chciał się spotykać. Nie chciał w ogóle powiedzieć po co się mamy spotykać i był strasznie namolny. Jednym słowem: same czerwone flagi. Byłem pewien że będzie chciał mnie na coś naciągnąć i kazałem mu iść do diabła. Mimo to nie odpuszczał a na dodatek koniecznie chciał przyjść z matką.

    Zgodziłem się wreszcie, trochę z sympatii do Zosi a trochę z ciekawości jak teraz wygląda.

    Jasiek przyszedł sztywny, w garniaku, speszony, a im bardziej starał się być pewny siebie, tym było gorzej. Ale za to Zosia rozkwitła. Nie mogłem od niej oderwać wzroku. Smukła jak dawniej, wąska w biodrach i w pęcinach jak rasowa klacz, z niewielkimi kurzymi łapkami wokół oczu, z dyskretnym makijażem, roztaczała aurę dojrzałej zmysłowości. Musiała mieć po czterdziestce, ale wyglądała na mniej. Ubrana była w króciutką czarną sukienkę z dzianiny cudownie opływającą jej kształty i odsłaniającą plecy. Dekolt też był spory, miałem wrażenie że jej piersi zaraz z niego wyskoczą. Do tego wspomniane już czarne, nylonowe pończochy i wysokie, czarne czółenka na obcasie, z czerwoną podeszwą, które grzecznie zdjęła wchodząc do willi. Jak twierdziła, lubi chodzić boso a poza tym nie chce zarysować podłogi. Targała wypchaną sportową torbę, którą zostawiła w korytarzu.

    Poprosiłem ich do salonu, usiedliśmy, Zosia założyła nogę na nogę i zaczęła mi się przyglądać a Jasiek zaczął coś mętnie opowiadać o swoich biznesach.

    Niewolnica w kolorze kawy z mlekiem, ubrana w krótką białą tunikę podała nam koktajle a Jasiek całkiem zgubił wątek gapiąc się na nią. Uprzejmie zapytałem więc, czy chce ją sobie poruchać, mogę mu udostępnić pokój w tym celu. Jasiek pobladł a niewolnica i jego matka prawie jednocześnie wybuchnęły śmiechem. Jasiek speszył się do reszty Zosia patrzyła na mnie zamyślona. Trzeba było przerwać impas.

    — No dobra, Jasiek, co cię gnębi ? Widzę że chcesz coś powiedzieć, ale nie mam pojęcia o co ci chodzi. Chciałeś się spotkać, spotykamy się. Mów do cholery —zdenerwowałem się wreszcie.

     —  Chodzi o mnie — odezwała się Zosia, odstawiając filiżankę. Jemu jest trudno więc pomogę — Biznes nam nie wypalił, mamy bardzo poważne długi, w tym bardzo duże zaległości podatkowe. Wierzyciele siedzą nam na głowie, banki odmawiają kredytu. Krótko mówiąc, jesteśmy w głębokiej dupie. Ojciec Jaśka znalazł sobie 5 lat temu młodszą i poszedł w długą a ja z synem kombinujemy jak przetrwać. Domyślasz się pewnie, że przyszliśmy prosić cię o pieniądze. Potrzebujemy pilnie pożyczki. To jest dla nas i dla ciebie krępujące, ale nie mamy innego wyjścia. Oddamy wszystko co do grosza z odsetkami a na czas spłaty a jedyne zabezpieczenie jakie możemy zaoferować – to ja. Popatrzyłem na nią zaskoczony.

     — W jakim sensie „będziesz zabezpieczeniem” ?

    Zosia poprawiła się w fotelu a przez jej twarz przeszedł grymas zniecierpliwienia.

    — Nie udawaj Andrzej. Zawsze miałam cię za bystrego chłopaka. Oddam ci się w niewolę na czas spłaty. Będę twoją niewolnicą, ty będziesz moim panem. Dopóki Jasiek nie spłaci wszystkiego z odsetkami, będę ci służyć. Chyba nie jestem jeszcze brzydka, widzę że ci się podobam. Poza tym mogę dla ciebie zarabiać pieniądze, chociażby ciałem. Spłacimy dług – pójdę sobie. Nie spłacimy – będę twoją własnością i postąpisz ze mną według swego uznania.

    Wyrzuciwszy to z siebie, sięgnęła po drinka i popatrzyła na mnie spod rzęs.

    Przyjrzałem jej się ponownie. Była nieco młodsza od mojej matki, zapewne lepiej doświadczona w sprawach łóżkowych niż moje młodziutkie niewolnice, mogła być niezłą milfą w mojej kolekcji.

     —  Ile wam trzeba ?

    Kiedy usłyszałem kwotę, byłem pewien że nic z tego.

     — Rzeczywiście jesteście w niezłej dupie. Zosiu, nie obraź się, to nic osobistego – jesteś naprawdę piękna, ale ta suma to co najmniej trzykrotność średniej ceny niewolnicy takiej jak ty. No i wątpię, żebyście mnie kiedykolwiek spłacili.

     — Jasiek, wyjdź  — zarządziła matka.

    Jasiek wyszedł z opuszczoną głową.

    Zosia pochyliła się i spojrzała mi w oczy.

     — Oczywiście że cię nie spłacimy. Układ jest inny. Bierzesz mnie a ja będę twoją rzeczą. Chcesz – oddajesz mnie do burdelu i zarabiasz na mnie. Możesz robić ze mną co chcesz. Umowa bez żadnych klauzul ograniczających. Wiem o czym mówię. Dowolna perwersja. Orgie, sadyzm, masochizm, pissing, zapładnianie, duszenie, seks w grupie, co ci tam do głowy przyjdzie. Chcesz – będę damą a jak ci się odwidzi – kurwą. Zawsze nudziło mnie przykładne życie grzecznej mamuśki. Ty będziesz się bawił, ja też sobie poszaleję a Jasiek spłaci długi.

    Wyglądała naprawdę na zdesperowaną, ale w trakcie tej przemowy oczy zaczęły jej błyszczeć. Czyżby ją samą podniecało już tylko mówienie o rzeczach, które mogę jej robić ? No i mówiła otwartym tekstem – naprawdę doceniałem to. Była fajna. Zawsze podniecały mnie starsze. Kasa nie była problemem a mogłem dupczyć matkę kumpla, za którym nie przepadałem.

    — Pochyliłem się, dotknąłem jej dłoni — zawołaj Jaśka, niegrzecznie tak go trzymać na korytarzu.

    Kiwnęła głową, zawołała syna, który niepewny przebiegu negocjacji patrzył to na mnie, to na matkę.

    Z zakłopotaniem spojrzałem jeszcze raz na Zosię, która uśmiechnęła się do mnie zachęcająco i nie wstając z fotela wyciągnęła nogi. A nogi miała wspaniałe, szczupłe, długie, w czarnych nylonowych pończochach ale z bransoletą wokół kostki. Złapałem się na tym że znowu gapię się na jej drobne stopy.

    —  To jak będzie ? — spytał Jasiek biorąc filiżankę i siorbiąc herbatę— Zgadzasz się ?

    Zosia widziała, że się waham. Nie zważając na obecność syna wstała z fotela, rozpuściła włosy. Zdjęła z ramion sukienkę, która opadła na ziemię. Miała na sobie tylko stringi, push-up i pończochy. Nie spuszczając ze mnie wzroku odpięła biustonosz i zrzuciła go na ziemię, odsłaniając pełne piersi, leciutko tylko zwisające. Sutki miała malutkie i prawie tego samego koloru co skóra. Czyli bardzo jasne.

    Nie spuszczając ze mnie wzroku, oparła nogę o poręcz fotela i powoli ściągnęła pończochę, potem to samo zrobiła z drugą.

    Jasiek się spocił i poczerwieniał patrząc na matkę. Kątem oka zauważyłem, że także moja niewolnica, która nam usługiwała z nieukrywanym zaciekawieniem obserwuje rozwój wydarzeń z kąta, w którym czekała na rozkazy.

    Ja poczułem jak staje mi pała. Zosia umiejętnie kusiła, już miałem na nią ochotę.

    Wreszcie przyszła pora na czarne stringi, które wylądowały na podłodze. Zosia nie miała na sobie absolutnie nic. Jedną ręką podparła się w biodrze, wygięła kokieteryjnie i rozstawiła nieco szerzej nogi. Jej cipa była wygolona, wąziutka, z małym sromem.  Zrobiła obrót, prezentując fajny tyłek i piegowate plecy. Uda były bez cellulitu. Z bliska widziałem włoski na jej skórze, pieprzyki i znamiona, niezbyt zresztą liczne. Miała gęsią skórkę na całym ciele.

    Jasiek westchnął, ale zachowywał się nadzwyczaj obojętnie, mimo że ją obserwował. Nie zwracając na syna najmniejszej uwagi, naga Zosia podeszła do mnie, pochyliła się, oparła o poręcz fotela, położyła nogę zgiętą w kolanie na mojej, jej biust znalazł się na wysokości mojej twarzy. Poczułem delikatny zapach spoconej cipki i ciepło jej ciała. Sutki jej sterczały, też była podniecona.

    — Nie chcesz sobie podotykać ?  —szepnęła.

    Szarżowała, ale grała o wszystko. Nie miała nic do stracenia.

    Położyłem dłoń na jej biodrach i przesunąłem w dół, po udzie. Poczułem zimną, lekko wilgotną skórę, bardzo cienką, pokrywającą napięte mięśnie. Jej ciało było twarde. Teraz obie moje dłonie wędrowały w górę, do jej pośladków. Jasiek śledził moje ruchy z zapartym tchem. Chyba też mu stanęła pała na widok jak macana jest jego naga matka. Zosia miała mały tyłeczek, twardy, okrągły. Ręce przesuwały się w górę po wygięciu jej pleców. Potem opadły znowu na jej biodra i dotknęły brzucha. Był miękki, ale niezbyt wystający; widać było, że ćwiczy intensywnie. Skóra podobnie cienka, z niewielkimi rozstępami, widocznymi z bliska ale cieplejsza niż na udach.

    Cierpliwie poddawała się dotykowi moich dłoni, patrząc ulegle w oczy. Wreszcie przyszła kolej na jej piersi. Dotknąłem ich. Zgodnie z oczekiwaniami były to miękkie piersi kobiety, która rodziła i karmiła. Nie były jednak sflaczałe, trzymały kształt, były idealne: nie za duże nie za małe. Obwódki wokół sutków nieduże. Wsadziła mi sutek w usta. Zacząłem ssać a Zosia przymknęła oczy i jęknęła.

     — Jesteś bardzo przekonywująca Zosiu. — oświadczyłem wprost — Umowa stoi. Biorę cię, będziesz moją niewolnicą.

    Zosia uśmiechnęła się i pocałowała mnie w usta. Całowała z językiem, długo.

     — Mój Pan będzie ze mnie zadowolony  — powiedziała kokieteryjnie   —mam się ubrać, czy pozostać naga ?

     — Nie ubieraj się. Zostań jak jesteś.

    Zosia, ewidentnie zadowolona z rozwoju wypadków swobodnie opadła na fotel i znowu założyła nogę na nogę i kiwała stopą.

    Jasiek też odetchnął z ulgą, wyciągnął z teczki jakiś papier

     — na wszelki wypadek przygotowałem umowę. Jest prosta.

    Przeczytałem, podpisałem. Jasiek i Zosia też. Wysłałem niewolnicę, która nam usługiwała po obrożę dla oznakowania Zosi. Wróciła migiem i przyniosła obróżkę ze stali chirurgicznej, z GPS-em i kółkiem do którego można będzie przypinać smycz. Poszedłem po laptop, zrobiłem przelew. I już.  Zosia była moją niewolnicą. Trzeba będzie ją jeszcze zarejestrować, może jakoś nazwać, ale co do zasady była moją własnością.

     —  Wypijmy za udaną transakcję !  — Skinąłem na niewolnicę, która podała nam wino, wzniosłem toast.

    Niewolnica po chwili wróciła z pudełkiem i stanęła przed Zosią, która spojrzała na mnie zdziwiona

    — Kolczyki, pierścionki, naszyjnik, bransoletka, zegarek— niewolnica obojętnie wyliczała —zdejmuj i do pudełka. Mój Pan ci odda jak będziesz wolna. Niewolnica nie ma nic własnego.

    Zosia kiwnęła głową i niechętnie zaczęła się pozbywać biżuterii. Teraz rzeczywiście poczuła się naga. Następnie ja zapiąłem jej na szyi obrożę i zakodowałem. Zamek zatrzasnął się. Tylko ja teraz wiem jak ją zdjąć.

    — Portfel, telefon — rozkazałem.

    Zosia posłusznie pozbywała się wszystkiego, co towarzyszyło jej w dotychczasowym życiu. Stara Zosia umarła, narodziła się nowa – Zosia dziwka, Zosia niewolnica.

    — Zosiu — zajmij się naszym gościem — wskazałem osłupiałego Jaśka.

    Zosia skinęła głową — jak rozkażesz Panie.

    Naga, w samej obroży,  usiadła swojemu synowi okrakiem na kolanach i objęła go za szyję.

    — Jasiu — zagaiłem przyjaźnie. Jesteś moim gościem a to po prostu niewolnica a nie twoja matka. Nie gorsz się. Jeżeli ci się podoba — używaj jej. Możesz nie mieć drugiej okazji.

    — Jeżeli myślałeś, że spanikuję, to się myliłeś — Jasiek, nadzwyczaj spokojny położył ręce na tyłku Zosi, po czym przesunął je do góry i wziął jej piersi — nie mówiłem wcześniej, ale matka dorabia kursami masażu relaksacyjnego. I wtedy masuje nago, nazywa to „pracą z ciałem”. Mnie też parę razy wymasowała. A poza tym podoba mi się. Jest fajna — to mówiąc klepnął ja w pośladek.

    Co prawda łobuz mnie zaskoczył, ale zaaranżowałem tę sytuację głównie po to, żeby zobaczyć jak zachowa się Zosia. Czy jest rasową suką i potrafi zachowywać się jak dziwka czy też jest tylko mocna w gębie. Test jak na razie wypadał pomyślnie. Siedziała nago na kolanach u swojego syna, który ją macał i nadstawiała się. Obserwowałem ją. Nogi miała szeroko rozstawione na boki, ich mięśnie drgały pod białą skórą. Podobały mi się jej wąskie stopy: oparła się na palcach, uniosła pięty.

    Skinąłem na swoją mulatkę, która podeszła natychmiast i też usiadła mi na kolanach. Położyłem jej rękę na udzie.

    — Jeśli chcesz, możesz zabrać Zosię do drugiego pokoju — podpowiedziałem — Nikt tam nie będzie was podglądał. Jeśli będziesz potrzebował, to gumki są w szufladzie po lewej.

    Jasiek popatrzył na mnie nieobecnym wzrokiem, zepchnął matkę z kolan, wstał, wziął ją za rękę i poprowadził za sobą. Zosia posłusznie poszła z nim i zniknęli za drzwiami.

    — No nieźle — usłyszałem głos. To moja czekoladowa niewolnica z uznaniem kręciła głową — jeszcze czegoś takiego nie widziałam.

    — Ale podoba ci się ?

    — Pewnie. To prawdziwa zdzira. Z kim będzie spać  w pokoju niewolnic ?

    — Jeśli chcesz, może z tobą dzielić materac.

    Z pokoju obok zaczęły dochodzić rytmiczne odgłosy i pojękiwania Zosi. Spojrzeliśmy na siebie porozumiewawczo.

    — Oj dzieje się tam —zachichotała dziewczyna.

    Po jakichś dwudziestu minutach wyszli oboje. Jasiek rozluźniony, Zosia rozczochrana, ze spermą cieknącą jej po udach i z brodą i piersiami mokrymi od śliny. Widać było nie tylko ruchanko ale i obciąganko.

    Zosia z wystudiowaną pokorą pochyliła głowę

    — Wybacz Panie mój wygląd. Nie wiedziałam, czy mogę bez rozkazu iść do łazienki.

    — Możesz. Idź się wymyj.

    Gdy Zosia wyszła, zapytałem Jaśka:

    — I jak samopoczucie ?

    Jasiek westchnął:

    — Jak się ma taką matkę, to trudno, żeby na jej widok nie stawał. A jeśli przestała już być matką a stała się  niewolnicą do pieprzenia, to warto było zrealizować swoje fantazje. Było fajnie. Zresztą co ci będę mówił. Sam się przekonasz.

    Na tym spotkanie się zakończyło. Pożegnałem się z Jaśkiem, który podziękował za pomoc i zapytał, czy pozwolę matce zachować parę rzeczy z torby, którą przytargała Zosia. Były tam jej osobiste rzeczy i najniezbędniejsze rzeczy: Szlafrok, klapki, kosmetyki, jakieś majtki na zmianę, dżinsy i t-shirt, jakiś sweter. Zgodziłem się.  

    Zosia wróciła z mokrymi włosami, zawinięta w szlafrok.

    — I co dalej ? — zapytała

    Pałka stała mi już stanowczo zbyt długo i czas był najwyższy żebym ją zerżnął.

    —Chodź — wstałem i rzuciłem przez ramię.

    — A rzeczy ?— wskazała na ciągle leżące na podłodze jej pończochy, stringi, sukienkę.

    — Potem. Jasiek nie zrobił ci dziecka ?

    — Nie, nie w tej fazie cyklu.

    Posłusznie poszła za mną. Zaprowadziłem ją do sypialni. Po drodze rozglądała się po willi. W sypialni stanęła niezdecydowana, nie wiedząc czy ma się położyć na łóżku, czy będę ją chciał w innej pozycji.  Przejąłem inicjatywę.

    Pierwszy raz miałem pieprzyć kobietę starszą od siebie o kilkanaście lat.

    Rozwiązałem jej szlafrok, zrzuciłem na podłogę. Zosia stała w samej obroży i czekała, patrząc mi w oczy ulegle i z zaciekawieniem. Kazałem jej rozstawić nogi, co posłusznie uczyniła; uklęknąłem i wsadziłem jej od razu język w pochwę aż jęknęła zaskoczona. Była już podniecona wcześniejszym ruchaniem, więc w środku była mokra i śliska, troszkę kwaśna. Wbiła mi dłonie we włosy a ja pracowicie lizałem środek jej cipki, chcąc dostać się jak najgłębiej. Ułatwiała mi to jak mogła, uginając nogi, rozkładając je jak najszerzej. Westchnienia, najpierw ciche, potem głośniejsze, przeszły w pojękiwania. Teraz ssałem jej srom. Po chwili odwróciłem ją, oparłem o ścianę. Rozstawiła nogi i wypięła tyłek. Rozchyliłem jej pośladki i polizałem – najpierw cipę, potem dupkę. A potem skoncentrowałem się na jej odbycie. Czysty, wilgotny, brązowy. Zosia oparta o ścianę opuściła głowę i poddawała się moim pieszczotom.

    Była coraz bardziej mokra i w pewnym momencie nie wytrzymała, rzuciła się na łóżko i rozrzuciła szeroko nogi.

    Podniecony, rzuciłem się na nią, położyłem na niej i w takiej pozycji misjonarskiej, po raz pierwszy w nią wszedłem. Mój kutas sam namierzył cipkę, wepchnął się do środka nie napotykając na żaden opór. Zosia, jako dojrzała kobieta, wielokrotnie ruchana i która już rodziła, miała idealną cipę: nie za ciasną, w miarę luźną, na tyle żeby można było jej wsadzić łatwo i głęboko, ale nie na tyle wielką, żeby rżnięcie odbyło się kosztem doznań.

    Zosia wygięła się w łuk i rozrzuciła ręce.  Nogi zarzuciła na moje biodra przyciskając mnie do siebie. Była najwyraźniej albo wyposzczona, albo miała taki temperament, albo tak ją podniecił seks z Jaśkiem.

    Jej piersi podskakiwały miarowo w miarę jak ją pieprzyłem, głowę wygięła do tyłu, oczy zamknęła a jej włosy leżały rozrzucone na poduszce. Wyglądała cudownie.

    Zmieniliśmy pozycję. Teraz ona usiadła na mnie i zaczęła mnie ujeżdżać. Miałem piękny widok na jej piersi, które powoli zaczęły pokrywać się potem. Trzymałem ją za kostki nóg i nadawałem tym samym rytm jej ruchom, podczas gdy ona podniosła ręce i położyła je sobie na głowie, żeby nie zasłaniać piersi.

    Miała większe doświadczenie niż młode niewolnice, które miałem w haremie. Umiejętnie prowadziła akcję, przyspieszając lub zwalniając. Moje podniecenie rosło, więc zrzuciłem ją z siebie a ona położyła się na brzuchu, rozkraczyła na ugiętych nogach i zadarła w górę swój tyłek. Głowę położyła na rękach. Tak wypięta czekała. Miałem widok na obie dziurki. Pośliniłem palec, nawilżyłem jej odbyt, polizałem go. Zamruczała. A potem przyłożyłem koniec swojego kutasa do otworu i zacząłem pchać. Syknęła, jęknęła, sama naparła mocniej tyłkiem na mojego kutasa. Jej dupka była ciasna. Powoli, pokonując silny opór ciasnej dziurki, wchodziłem w jej tyłek, aż wreszcie mój członek zmieścił się cały w jej tyłku. Gryzła dłonie, żeby nie krzyczeć. Chwyciłem ją za biodra i zacząłem mocno, brutalnie, szybko i głęboko ją jebać. Chwyciła rytm. Przestała się krępować. Jej krzyki było słychać chyba na ulicy. Dałem jej silnego klapsa w tyłek:

    — Dziwka !

    — Tak ! tak !, o kurwa, jeszcze ! Pierdol mnie w dupę ! Jestem twoją dziwką !— darła się na cały głos — zwyzywaj mnie, błagam, błagam…!

    Odgłosy kolejnych  klapsów przerywały jej krzyki. Bawiliśmy się świetnie.

    — Kim jesteś ? — Spytałem

    — Oooch… jestem twoją kurwą…

    — Głośniej !

    — JESTEM TWOJĄ KURWĄ DO JEBANIA, PIERDOL MNIE JAK SZMATĘ ! AAACHHH… — darła się dalej, aż nagle z jej cipy chlusnęło jak z wiadra, co wcale nas nie speszyło ani nie przerwało zabawy.

    — Spuść mi się do mojego suczego pyska, mój Panie ! — jęczała – zeszmać swoją niewolnicę, zużyj !

    Wyjąłem kutasa z jej tyłka, uklęknąłem. Odwróciła się i zachłannie wzięła go do ust i zaczęła ssać go i lizać. Chwyciłem ją mocno za włosy i nadziałem jej głowę na mojego kutasa aż zacharczała i zaczęła się dławić. Jebałem ją w samo gardło, a gardło miała głębokie. Wkrótce zaczęła się obficie ślinić i wydzielać gęsty śluz, który kapał jej z ust na brodę a potem ściekał na cycki.

    Wiedziałem, że nie wytrzymam długo i kazałem jej wyciągnąć jęzor. Chętnie to uczyniła czekają na mój spust. Zalałem jej język, ale i całą twarz, włosy… Zosia oblizała się, potem palcem zbierała moją spermę ze swego ciała i ją połykała.

    Była niesamowita…Ciekawe co jeszcze będę chciał z nią robić…

    c.d.n

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Andrzej Nowak

    Chcecie poznać dalsze przygody Zosi ? Podpowiecie jak miałbym się nią zabawiać ?

  • Najlepsze wakacje z Paula! Cz. 10

    Przez kolejne dni postanowiliśmy sobie robić detoks od wszelkiego rodzaju aktywności seksualnych, w tym też tych w pojedynkę. Dotykanie swoich organów płciowych tylko i wyłącznie w celu zachowania higieny. Spotykaliśmy sie we troje codziennie. Razem jeździliśmy na wycieczki do miasta, na rowerze, do lasu, nad wodę w miejsce z naszych ostatnich zabaw, graliśmy w monopol u nas na poddaszu i piliśmy wino. Pierwsze dni były łatwe do zniesienia ale te ostatnie z całego tygodnia były udręką. A obiecaliśmy sobie, że wytrwamy tak cały tydzień! Ostatniego dnia mój kutas reagował na wszystko. Najmniejszy dotyk czy nawet jak zobaczyłem czyste majtki Pauli, które przyniosła z dołu z prania i leżały na poddaszu na szafce. Od samego rana mówiłem dziewczynom, że to są męczarnie i nie wytrzymam dłużej. W zależności od sytuacji opowiadałem im, co bym im teraz zrobił i chyba nie było im to obojętne bo wypieki na twarzy w trakcie słuchania moich planów/obietnic wobec nich zdradzały troszkę jak ich ciało reaguje na to. Zaraz po śniadaniu wybraliśmy się na spacer do lasu. Chodziliśmy bez celu, rozmawialiśmy, żartowaliśmy i podkręcaliśmy atmosferę jeszcze bardziej. Kiedy już byliśmy głęboko w lesie dziewczyny zdjęły majtki i podały mi je żebym schował do mojego plecaka. Same pozostały tylko w krótkich letnich sukienkach. To nie był przypadkowy ruch z ich strony. Zrobiły to specjalnie żeby podkręcić mnie jeszcze bardziej. W tamtej chwili zdecydowałem, że co by się nie działo to nie dam im się złamać. Wytrzymam wszystko i wytrwam do kolejnego dnia ale kiedy tylko będę miał okazję to odpłacę im obu taki samymi torturami. Dziewczyny do końca dnia kusiły mnie schylając się niepotrzebnie, wchodząc na różne przeszkody celowo stawiały kroki tak żeby jak najwięcej mi odsłonić. Nawet kiedy zachciało im się siku nie odchodziły zbyt daleko i sikały tak, że miałem je przed sobą, a do tego patrzyły mi w oczy i przygryzały wargi. Na szczęście dzień szybko zleciał i kiedy już szliśmy spać na naszym poddaszu, czułem jak całkiem naga Paulina obejmowała moje ciało przylegając do mnie swoim nastoletnim seksownym ciałem. Do ucha wyszeptała mi: “już jest po północy…”. Odpowiedziałem tylko, że jestem zmęczony i już usypiam. Paula się wyraźnie zaśmiała, pocałowała mnie w policzek i powiedziała dobranoc. Następnego dnia rano obudziłem sie pierwszy i zacząłem budzić kuzynkę zasypując jej ciało pocałunkami. Kiedy otworzyła oczy z uśmiechem zapytała czy już się wyspałem. Odpowiedziałem, że jestem wypoczęty i gotowy na cały dzień przygód. Szybki prysznic, śniadanie, pakowanie plecaka i wyjście z domu. Tym razem to my poszliśmy po Agę, która z szerokim uśmiechem wyszła nas przywitać. Pierwsze co powiedziała to: – Czy nasza umowa jeszcze obowiązuje? Bo już od północy mamy kolejny dzień ale ja cały czas się powstrzymuje. – Mimo, że próbowałam skusić naszego kochanka zaraz po północy to pierwszy raz mnie odrzucił, więc i ja cały czas się powstrzymuje. – odpowiedziała Paula. – I bardzo dobrze. Jeśli już mamy dać upust tym emocjom to powinniśmy zrobić to razem. – dodałem. – Musiałam założyć duże majtki i podpaskę bo już tak ze mnie ciekło, że same majtki nie dawały rady. Dajcie mi chwilę żeby się ogarnąć i już do was wychodzę. – oznajmiła Aga. Kilka chwil później Aga wyszła z domu w luźnej i długiej sukience zupełnie ukrywającej jej kształty. Paula miała na sobie luźne szorty i top odsłaniający jej brzuch. Dziś postanowiliśmy zwiedzić drugi brzeg naszej rzeki więc w sąsiedniej miejscowości przeszliśmy przez most na druga stronę i szliśmy dłuższy czas wzdłuż brzegu. W końcu doszliśmy do miejsca gdzie dookoła nas była ogromna polana i wielkie drzewo przy brzegu, w którego cieniu mogliśmy się schować i odpocząć. Rozłożyliśmy koc przy dużym pniu i położyliśmy sie na nim. Było bardzo gorąco, zdjąłem koszulkę i położyłem się na plecach między dziewczynami. Ich dłonie bardzo szybko znalazły sie na moim torsie i masowały mnie delikatnie schodząc do krawędzi moich spodenek. Ten masaż nie był mi obojętny co mój kutas zdradził pokazując wybrzuszenie na dolnej części mojej garderoby. Aga odezwała się: – Nie możesz go tam dusić. Musisz go uwolnić. I wsunęła dłoń pod moje bokserki wyciągając na wierzch mojego kutasa. Objęła go mocno dłonią i zaczęła nią poruszać powoli w górę i w dół poruszając skórą na moim kutasie. Chwilę później do dłoni Agi dołączył jej język, drażniąc główkę mojego kutasa. Po tygodniu postu powinienem po prostu zalać jej twarz spermą ale się powstrzymywałem zabierając swoje myśli w inne miejsca. Chwilę później Paula podniosła się z koca i zaczęła ściągać wszystkie ciuchy mówiąc: – Chyba zostaniemy tu na dłużej… Paula najpierw pomogła ściągnąć sukienkę Adze, pod która ta nie miała zupełnie nic, a potem kucnęła nad moją twarzą. Jej cipka wyglądała zupełnie normalnie i nie wyglądała na podnieconą, ale kiedy rozchyliła palcami wargi, jej soki dosłownie rozlały się po mojej twarzy. Wysunąłem język z ust i zacząłem łapczywie zlizywać lepki śluz z płatków jej cipki. Ten smak i zapach sprawił, że prawie doszedłem w ustach Agi. Paula poruszała biodrami ślizgając się swoją cipką po całej mojej twarzy. Jej dłonie były oparte po pień drzewa, kolana po bokach mojej głowy, a ona dosłownie pieprzyła moją twarz. Im bardziej była podniecona tym widać w niej było większą perwersję. W końcu zaczęła wyjękiwać: – O kurwa tak! Liż moją mokrą pizdę! Ruchaj ją swoim językiem. Moje dłonie wbiły się w jej uda żeby rozchylić je najmocniej jak się tylko da. Chciałem całą twarz schować w cipce Pauliny i cały czas delektować się jej smakiem. Lizanie cipki mojej kuzynki tak mnie podnieciło, że nie zauważyłem kiedy Aga przestała ssać mojego kutasa. Z pomiędzy ud Pauli widziałem jak stojąca nad nami Aga przytrzymuje głowę Pauli przy swojej cipce i zaczyna poruszać biodrami jak by pieprzyła jej twarz. Aga bardzo szybko doprowadziła się do orgazmu tymi pieszczotami ale był on wyjątkowy bo cipka Agi po prostu zaczęła tryskać. Nie wiem czy był to jej mocz czy inne płyny, ale było tego dużo i ściekało z twarzy Pauli między jej piersiami przez brzuch i cipkę, wprost do moich ust. Czułem jak smak cipki Pauli miesza się ze smakiem wytrysku Agi. Byłem kurewsko podniecony i najmniejszy ruch mojego kutasa sprawiłby, że bym doszedł. Czułem, że Paula przyśpiesza ruchy i chce jak najszybciej osiągnąć szczyt. W tym czasie Aga usiadła na mnie okrakiem wsuwając mojego kutasa w swoją cipkę. Siedziała tyłem do Agi bo czułem jak dłonie oparła o moje kostki. Zaczęła podskakiwać na mnie w górę i w dół. Czułem, że jestem bardzo blisko. Paula zaczęła szczytować na mojej twarzy przy czym wyjątkowo głośno krzyczała. Z jej ust poleciało dużo kurew, a z cipki dużo soku. Uwielbiam jej słono-gorzki smak. Nie zdążyła jeszcze zejść z mojej twarzy a mój kutas zaczął wewnątrz cipki Agi strzelać zbieraną przez tydzień spermą. Kiedy Aga to poczuła nadziała się na mnie najgłębiej jak tylko mogła i zastygła w bezruchu, czekając, aż wpompuje w nią cała zawartość swoich jąder. Trochę mnie to zaskoczyło ponieważ nie miałem na sobie kondona, a nie miałem pojęcia czy Aga używa tabletek. Kiedy mój kutas skurczył się na tyle, że po prostu wypadł z cipki Agi ta szybko zacisnęła uda i położyła się na plecach przy pniu drzewa zadzierając obie nogi na niego. Zaraz po ułożeniu w takiej pozycji, nie otwierając oczu powiedziała: – W tej pozycji czuję jak Twoja sperma spływa w głąb mojej cipki. Chyba będziemy mieli dzieci. – Słucham? – odpowiedziałem zaskoczony jednocześnie patrząc na równie zaskoczoną Paulę. – Hahaha żartuję. Jestem na pigułkach więc raczej nie ma szans na moją ciążę. – odpowiedziała rozbawiona Aga. Paula parsknęła ze śmiechu. Leżeliśmy tak odpoczywając sobie i jak zwykle popijając wino, które szumiało w naszych głowach. Chwilę później odezwał się zupełnie nieznajomy głos: – Dzień dobry. Nie przeszkadzam? Wszyscy szybko zasłoniliśmy swoje miejsca intymne rękoma i spojrzeliśmy w kierunku miejsca z którego dochodził głos. To był brzeg rzeki przy którym stał facet w wieku około 50 lat. Po ubraniu i rzeczach, które miał ze sobą można było poznać, że to wędkarz. Podszedł w naszym kierunku i kontynuował rozmowę: – Widzę, że dobrze korzystacie z wolnego czasu. Mam nadzieję, że nie pogniewacie się jak wam powiem, że zrobiłem Wam na pamiątkę kilka zdjęć.? – mówiąc to pokazał aparat jednorazowy, który trzymał w dłoni. No chyba, że jakoś się dogadamy? – Co Pan chce za ten aparat? – odpowiedziała Paulina. – Nic na co was nie stać – odpowiedział nieznajomy. – Czyli co? – znów odpowiedziała Paula. – Może wystarczy jak possiesz mojego kutasa? – powiedział nieznajomy rozpinając rozporek. – Zrobię Panu loda, odda nam Pan aparat i rozejdziemy się w swoje strony? – Można tak powiedzieć. Jeśli tego nie zrobisz to ktoś w okolicy znajdzie te zdjęcia na przystanku autobusowym lub w innym podobnym miejscu. Nieznajomy podszedł jeszcze bliżej, do samej krawędzi koca, na którym leżeliśmy, a Paula przysunęła się bliżej niego. Wyciągnęła dłoń w kierunku jego na wpół twardego kutasa i zaczęła nim poruszać, ściągając z niego skórkę. Był duży i gruby, ale też wygolony. Paula wysunęła język z ust i delikatnie dotknęła jego główki. Zaczęła masować go dookoła językiem i ssać jego główkę. Ja i Aga patrzyliśmy na nią jak zahipnotyzowani. Drobna i naga Paulina ssała fiuta starego i obleśnego wędkarza. Co raz głębiej wsuwał sie w jej usta, i co raz większą przyjemność sprawiało to temu facetowi. Poruszał biodrami w przód i w tył prawie zgodnie z ruchem głowy Pauli. Ja i Aga mieliśmy wrażenie, że ta chwila trwa wieczność, ale z czasem zacząłem czuć rosnące podniecenie. Mój kutas sztywniał co było dla mnie odrobinę dziwne ponieważ sytuacja w jakiej byliśmy należała bardziej do tych stresujących niż podniecających. A jednak podniecenie brało górę. Paulina klęczała przed tym obcym człowiekiem z lekko rozchylonymi udami. Od tyłu wsunąłem dłoń między nie żeby dotknąć jej cipki. Nie wiem dlaczego to zrobiłem, ale po prostu chciałem ją poczuć. Jakie było moje zdziwienie kiedy okazało się, że cipka Pauliny jest okrutnie mokra. Moja dłoń sie po niej prześlizgnęła a dwa palce dosłownie w nią wpadły. To nie był koniec zaskoczenia bo Paula zaczęła mruczeć i jęczeć tak, że nie umknęło to niczyjej uwadze, a jej biodra zaczęły poruszać się w przód i w tył. Złapała kutasa naszego gościa całą dłonią tuż u nasady i zaczęła wpychać go w swoje gardło jeszcze głębiej. – Widzę, że nie tylko ja tu jestem napalony. – powiedział nasz nowy towarzysz. Wypnij tyłek swojemu koledze tak żeby mógł Cię wyruchać i żebym mógł to widzieć. – dodał po chwili. Paulina bez zawahania wypięła mocno tyłek w moją stronę. Jej wargi się rozchyliły i zobaczyłem jak bardzo jej cipka błyszczy z podniecenia. Jej soki dosłownie z niej kapały. Szybko podszedłem do niej, wbiłem kutasa w jej cipkę i zacząłem ją pieprzyć tak mocno jak tylko mogłem. Kątem oka widziałem jak obok nas siedzi Aga z rozłożonymi nogami na boki i pieści swoją cipkę obserwując tą całą sytuację. Kilka pchnięć później Aga już była obok Pauli z tak samo wypiętym tyłkiem i na zmianę z Paulą lizała kutasa tego obcego faceta. Ta sytuacja też ją podnieciła na tyle, że chyba nie chciała być pominięta. Moja dłoń sama wylądowała na jej pośladkach a palce na zmianę wsuwały się w jej tyłek i cipkę. Czułem w jej wnętrzu swoją spermę, która po tygodniu zbierania pozostawiłem w jej cipce. Chwilę później nasz nowy znajomy zarządził zmianę pozycji. Stwierdził, że skoro tak się rozkręciliśmy to na pewno nie będziemy mili nic przeciwko temu, że i on poczuje te młode cipki. Położył się na plecach na naszym kocu, złapał Paulę za biodra i przyciągnął do siebie nabijając ją na swojego dużego naprężonego kutasa. Paula cały czas mruczała kiedy jego kutas znikał w jej wnętrzu. Widok jak obcy kutas rozciągał jej cipkę na wszystkie strony stawał sie jeszcze bardziej podniecający z tym jękiem. Agnieszce nic nie trzeba było tłumaczyć bo za chwile sama właściwie usiadła na twarzy tego faceta. Zaskoczyła go swoją śmiałością, ale nie protestował i od razu zaczął lizać jej cipkę, z której płynęły jej soki pomieszane z moją spermą. Aga odwróciła głowę w moją stronę, przygryzła wargę i puściła mi oczko. Miałem ochotę złapać swojego kutasa i walić sobie konia zalewając całą trójkę spermą, ale wiedziałem, że warto będzie z tym się wstrzymać. Paula skakała na nim jak zahipnotyzowana, a Aga pieprzyła jego twarz długimi posuwistymi ruchami cały czas patrząc w moim kierunku. Skinieniem głowy pokazała swój tyłek, do którego zacząłem się zbliżać. Nasmarowałem główkę kutasa swoją śliną i zaraz byłem tuż nad głową obcego faceta przystawiając główkę kutasa do odbytu Agi. Ona przesuwając się po jego twarzy zaczęła nadziewać się na mnie. Nie musiałem wykonywać żadnych ruchów a mój kutas znikał w wielkim tyłku kurewsko seksownej Agnieszki. Podniecenie rosło więc i ja zacząłem napierać na tyłek Agi poruszając się w przód i w tył. Nie wiem czy Aga robiła to specjalnie ale uciekała mi dalej przez co musiał za nią podążać biodrami. Kilka takich ruchów i zacząłem czuć na sobie język tego faceta. Z cipki Agi przesuwał się na mojego kutasa i jądra. Jego pieszczoty były co raz bardziej intensywne i nachalne. Czułem jak już całkiem bez wahania przesuwa językiem po moim kutasie, ssie moje jądra i próbuje wsunąć swój język w mój tyłek. Zanim zdążyłem sie zorientować to Agi już nie było przede mną, a ja siedziałem na twarzy obcemu facetowi będąc blisko orgazmu z jego językiem w moim odbycie. Chwilę później mój kutas był w jego ustach a on go ssał powodując, że byłem bliski wytryśnięcia w jego usta. Kiedy zacząłem dochodzić i pompować spermę prosto do jego gardła widziałem jak Paula pręży się na nim w orgazmie, a jego ruchy zwalniają. Z jej cipki wypływała sperma po jego kutasie na brzuch. Doszedł wewnątrz mojej kuzynki, która też miała ogromny orgazm. Kiedy usiedliśmy obok na kocu nasz nowy przyjaciel zaczął się szybko ubierać mówiąc, że musi uciekać bo się troszkę zasiedział. Powiedział, że jak jeszcze byśmy mieli ochotę się spotkać to często bywa w tej okolicy na rybach. Paula zapytała go o aparat i zdjęcia, ale powiedział nam, że go znalazł na pobliskiej plaży kilka chwil wcześniej i on chyba nie działa. Wszyscy zaczęliśmy się śmiać i nikt nie był z tego powodu zły. Chwilę później aparat wędrował na dno rzeki. Kiedy nasz wędkarz już się oddalił i zostaliśmy sami, chwilę porozmawialiśmy o tym co sie wydarzyło. Aga tylko miała nadzieje, że to nie jakiś lokalny mieszkaniec, a raczej obcy, który przyjeżdża tu z dalszych stron oraz, że przypadkiem go nie spotka jak w niedziele będzie szła ze swoimi rodzicami do kościoła. – A jak by się okazało, że to ksiądz? – zapytała Paula. – To bym częściej chodziła do kościoła! – szczerząc się odpowiedziała Aga. – A Tobie jak się podobał orgazm w ustach starszego faceta? – zapytała Paula odwracając się w moją stronę. – Było zadziwiająco przyjemnie, chociaż to chyba nie jego zasługa tylko całej sytuacji. – odpowiedziałem.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Anonim1154