Mieszkam w 4-piętrowym bloku na osiedlu dużego miasta, przeprowadziliśmy się tutaj z innego większego miasta miesiąc temu. Osiedle jak osiedle, budynki obok siebie w niewielkiej odległości, można sąsiadom zaglądać do okien. No właśnie, można zaglądać, to o tym będzie to opowiadanie, które przedstawi wam siedemnastolatek Maciek. Jak to nastolatek, interesuje mnie bardzo seks, porno itp. Jeśli chodzi o seks, to mam za sobą dwa związki z dziewczynami, które dały mi trochę radości z seksu. Nie jakieś wielkie podboje, ale kilka razy zaliczyłem. Zauważyłem u siebie ostatnio coś ciekawego, mianowicie nachodziła mnie ochota, na prezentowanie innym mojej seksualnej ekspresji, czyli inaczej mówiąc, polubiłem pokazywać się innym nago. Oczywiście nie na ulicy czy w szkole, ale ukradkiem. Kiedy to zauważyłem ? Otóż miesiąc temu, gdy odwiedzili nas ciotka z córką, w domu była akurat tylko moja piętnastoletnia kuzynka, nie zauważyłem, że drzwi od łazienki są uchylone, a byłem po kąpieli w trakcie zaspokajania się ręką. Gdy kończyłem i marszczyłem skórę na twarzy zobaczyłem, że w pokoju w drzwiach naprzeciwko łazienki stoi kuzyneczka i wpatruje się we mnie z otwartą buzią. Zaskoczyło mnie to, ale nie chciałem przerywać, bo było już tak bosko, poza tym nie chciałem, żeby wiedziała, że ją zauważyłem. Obróciłem się tylko tak, że widziałem ją kątem oka, wtedy wystrzeliłem spermą na podłogę. Usłyszałem dźwięk, gdy człowiek zobaczy coś niesamowitego i wciąga szybko powietrze. Gdy ochłonąłem trochę, pomyślałem, że podnieca mnie to, gdy ktoś widzi moje zabawy. To mnie zainspirowało do dalszych występów.
Wróciłem do pokoju w pidżamie, kuzynka siedziała na kanapie wyraźnie poruszona.
— Mam cię, widziałaś coś ciekawego, niesamowitego i zatkało cię ? — pomyślałem. — Na pewno nikomu nie powiesz, bo byłoby ci wstyd o tym mówić, no może koleżankom z klasy coś szepniesz. Dobrze jest !
— Ciocia z mamą już wróciły ? — spytałem ze stoickim spokojem — Miały być około ósmej.
— Cooo, … jeszcze ich nie ma — odpowiedziała zaskoczona, wlepiwszy we mnie wzrok.
— Coś ty taka zestrachana ? — zapytałem zaczepnie. — Coś się stało ?
— Aaaaaaa, nie nic takiego — usłyszałem.
Nie była rozmowna, ale w sumie, nie dziwię się jej, pewnie pierwszy raz widziała nabrzmiałego penisa i wytrysk. Postanowiłem nie dręczyć jej więcej, tylko skupić się na opracowaniu jakiegoś planu.
Zastanawiałem się z tydzień, gdzie, co i w jaki sposób, wreszcie wpadłem na pomysł ! A zainspirował mnie jeden filmik, w którym facet nakręcił, jak przy otwartym oknie trzepie sobie przyjaciela a w sąsiednim bloku kobieta wpatruje się w to, co robi. Facet strzela spermą zadowolony, podchodzi do okna i zasuwa firankę. Choć filmik trwał około dwóch minut, miałem gotowy scenariusz ! Teraz musiałem tylko zrobić rozpoznanie. Kilka dni rozglądałem się z okna mojego pokoju, patrząc na sąsiedni blok i szukając „widza”.
— Chłopie lornetka !! — pomyślałem – No tak, to jest pomysł !
Pod jakimś pretekstem oglądania ptaków w lesie, pożyczyłem od ojca lornetkę. To był strzał w dziesiątkę. Wybrałem trzy okna na 4 piętrze sąsiedniego bloku, które byłyby najlepsze dla realizacji planu. Patrzyłem w okna, patrzyłem kto wchodzi do klatki. Po dwóch tygodniach obserwacji, wytypowałem okno, w którym raz na jakiś czas pojawiała się nastolatka, lustrująca okolicę. Czasami przewieszona była przez okno nawet 15 minut. To dawało szansę na sukces. Stwierdziłem, że ma około 15 lat, zresztą widziałem ją parę razy z koleżanką z mojego bloku, a ta wiedziałem że chodzi do 8 klasy. Okno miałem więc wybrane, ale jak to zrobić u mnie w pokoju ? Siadałem w różnych miejscach pokoju, aby sprawdzić, czy byłbym dobrze widoczny dla dziewczyny w oknie. Po wielu próbach ustaliłem miejsce, było widoczne tylko dla obserwatora z 4 piętra, więc manewrując szerokością otwarcia okna, zasłoną i firanką zawężałem pole widzenia. Najlepiej byłoby w okolicach szafy, ale to nie bardzo mi pasowało. Pogadałem wtedy z rodzicami, że chciałbym zmienić układ mebli w pokoju, zgodzili się bez problemu, nawet tata pomógł mi poprzesuwać meble, według mojego pomysłu. Jak się domyślacie, łóżko stanęło w miejsce szafy ! Kilka przymiarek jeszcze i miałem super miejsce na realizację swoich fantazji.
Rodzice byli w pracy do siedemnastej, miałem wakacje, więc mnóstwo czasu na obserwacje.
Wstałem rano, zjadłem śniadanie i zacząłem przygotowania. Rozsunąłem zasłony, przesunąłem firankę i uchyliłem odpowiednio okno, teraz nie było żadnej przeszkody. Wziąłem lornetkę w dłonie i patrzyłem w okno dziewczyny.
Aż podskoczyłem, gdy po 10 minutach dziewczyna pojawiła się w oknie. Odłożyłem lornetkę, ściągnąłem gatki i zacząłem przechadzać się po pokoju, raz po raz będąc w polu obserwacji. Spoglądałem co jakiś czas przez okno, dziewczyna była w nim nadal, ale nic nie świadczyło, aby zauważyła mnie. Nie udało się tym razem, ale nie poddałem się. Takich nieudanych prób było jeszcze kilkanaście, poszczęściło mi się dopiero po dwóch tygodniach.
Przechadzałem się po pokoju i kątem oka zauważyłem, że dziewczyna wreszcie skupiła się na patrzeniu w moim kierunku. Zacząłem częściej pojawiać się w polu obserwacyjnym a ona tkwiła na swoim miejscu. Po 10 minutach zakończyłem pokaz i ubrałem się. Patrząc przez firankę widziałem, że nadal skupia się na moim oknie, ale po paru minutach zasłoniła firankę i weszła w głąb pokoju.
— Przynęta została połknięta, teraz zapewne częściej będzie tu spoglądać — pomyślałem.
Oszacowałem odległość od okna do okna na trzydzieści metrów, więc widok miała dobry.
Kolejna okazja trafiła się około trzynastej tego samego dnia. Gdy zobaczyłem dziewczynę w oknie, wskoczyłam na łóżko, klęknąłem i ustawiłem się bokiem do okna. Wziąłem fujarę w dłoń i zacząłem masturbację. Zerkałem na moment w okno, dziewczyna wyglądała ze swojego okna oparta na łokciach i …… wyraźnie gapiła się w moim kierunku ! Strasznie mnie to jarało, mówię wam ! Kutas stanął mi mocno, nie mieścił mi się w dłoni i robiło mi się coraz przyjemniej, po około pół minuty dostałem orgazm i wystrzeliłem kilka razy spermą w powietrze. A ona cały czas patrzyła w moją stronę. Zszedłem z łóżka, obtarłem chusteczką fiuta i wziąłem lornetkę do dłoni. Przez firankę zobaczyłem, że dziewczyna nadal gapi się, byłem naprawdę zadowolony. Posprzątałem plamy spermy i zająłem się czytaniem książki. Z tego co pamiętam, to dziewczyna była w oknie jeszcze z dziesięć minut. Ale nie dziwię się jej, też bym był jako dziewczyna pod wrażeniem oglądania chłopaka, który wali sobie konia, być może pierwszy raz to widziała na żywo. Teraz trzeba dać jej chwilę na rozmyślania i myślę, że jutro mogę kontynuować.
Następnego dnia przyczaiłem się około drugiej. Gdy pojawiła się w oknie zerkając w moją stronę, szybko zająłem pozycję na łóżku. Tym razem siedziałem po turecku, bawiąc się moim penisem. Głowę miałem niby w dół, ale oczy skierowane były w jej stronę, teraz cały czas na nią patrzyłem, a ona o tym nie wiedziała. Przedłużałem wytrysk, żeby mieć większą satysfakcję z oglądania zszokowanej dziewczyny.
Przez kilka dni, systematycznie o godzinie drugiej zasiadałem na łóżku, dziewczyna była już pięć minut wcześniej na posterunku, jakby czekając na pokaz, na który kupiła bilet. Ja odstawiałem widowisko, ona patrzyła sobie.
Po tygodniu postanowiłem dodać jeden element do scenografii, żeby mieć lepszą kontrolę i więcej satysfakcji, jak myślicie, co ? No tak kamerka !! Miałem trochę zaskórniaków, więc kupiłem w sieci kamerkę HD z dużym fokusem. Warto było ! Zrobiłem próbę i byłem zachwycony efektami.
Kamerka położona była obok mnie gdy siedziałem na łóżku, podłączona do laptopa dawała możliwość nagrywania obrazu, z kolei połączenie laptopa i telewizora, dawało duży, dobrej jakości podgląd na żywo.
Poniedziałek godzina druga sprzęt uruchomiony, dziewczyna na posterunku, na ekranie TV widać nawet czy ma spinkę we włosach ! A ja siedzę gotowy na łóżku, gapię się w bok na ekran telewizora i zaczynam pokaz. Gdy sięgnąłem do penisa, dziewczyna poprawiła podparcie i swoimi chyba niebieskim oczami, sfokusowała się na mnie. Penis nabierał kształtów i wtedy zobaczyłem na ekranie coś ciekawego. Dziewczyna wyraźnie sięgnęła prawą ręką pod swoją bluzkę i zaczęła masować sobie biust ! Rewelacyjna sprawa, podnieciło mnie to bardzo. Ja szarpałem teraz fiuta a ona masowała sobie biust, po czym po chwili jej ręka powędrowała niżej. Z ruchów mogłem wnioskować, że … grzebie sobie w majtkach (o ile je ma oczywiście, tego nie wiedziałem). Gdy ja byłem już blisko finału, na jej twarzy pojawiły się grymasy. Ocho, dobrze jej idzie ! Wtedy wystrzeliłem kilka strumieni spermy i pozostałem chwilę w błogostanie. Na ekranie miałem teraz dziewczynę, która przeżywała orgazm. Po minucie jej ręka wróciła na parapet.
Oglądnąłem potem całe nagranie, było bardzo dobrej jakości i rzeczywiście, dziewczyna masturbowała się, gdy ja robiłem to samo. Czyż to nie jest piękne ? Dwoje nastolatków spełnionych erotycznie w tym samym czasie.
Kolejne filmiki nagrywałem i zapisywałem w katalogu na dysku zewnętrznym.
Któregoś dnia, gdy szedłem na zakupy natknąłem się w sklepie na mojego widza. Dziewczyna stała przy regale z nabiałem a ja stałem obok przy warzywach. Zlustrowałem ją dokładnie, trzeba przyznać, że to ładna i zgrabna dziewczyna. Długie rozpuszczone ciemne włosy dodawały jej jeszcze uroku, w oknie miała zawsze spięte włosy. Po chwili dołączyła do niej inna nastolatka, blondynka z włosami do ramion, też zgrabna.
— Kuzyneczko, dodaj jeszcze mleko — powiedziała blondynka. Wrzuciły do koszyka jakieś serki, jogurty i masło. Oczywiście zignorowałem je i wróciłem do domu z zakupami. Kolejny dzień przyniósł dodatkowe atrakcje.
Gdy o drugiej uruchomiłem sprzęt multimedialny w oknie były … dwie dziewczyny, te które spotkałem w markecie na zakupach ! Chwilę się zawahałem, ale w końcu zdecydowałem kontynuować pokazy. Na ekranie TV brunetka wyraźnie pokazywała dłonią blondynce kierunek, gdzie ma patrzeć. Czyżby wtajemniczyła już kuzynkę ? Cóż, dla mnie nawet lepiej, więcej dreszczyku emocji !
Stanąłem tym razem tyłem do okna i patrząc w ekran TV zacząłem się zaspokajać. Blondynka zareagowała spontanicznie, jakby mówiła — Popatrz, popatrz, rzeczywiście stoi tam goły chłopak !
No i stał, potem się obrócił, pokazując swój nabrzmiały narząd. Po chwili trafiłem na łóżko i usiadłem, aby dobrze widziały co robię. Szturchały się, chichrały, były bardzo podekscytowane. Cały czas wlepiały oczy w mojego kutasa a ja wlepiałem oczy w ich podniecone twarze. Gdy wystrzeliłem pierwszą salwę, blondynka aż zatkała sobie usta dłonią, była mocno przejęta i zaskoczona. Dla brunetki nie było to nic nowego, więc spokojnie przyjęła ten etap pokazu. Zbierałem się powoli, specjalnie dla blondynki, niech ma o czym rozmawiać z kuzynką.
Następnego dnia w drodze do marketu, kwadrans przed drugą, zauważyłem przy ławce alejki dziewczynę, która próbowała naprawić rower. Podszedłem bliżej, no tak, spadł jej łańcuch.
— Może mógłbym pomóc — skierowałem pytanie do pleców pochylonej nad rowerem dziewczyny w kasku.
— Cholera, nie mogę sobie poradzić — usłyszałem i dziewczyna odwróciła się do mnie — może tobie się uda. Kuzynki nie ma w domu, nie mam kogo poprosić o pomoc, a nie chcę się spóźnić na drugą, to ostatnio ważna godzina.
— O w mordę ! To kuzynka „mojej dziewczyny z okna”, ta blondynka — przeszyła mnie myśl !
Nie mogłem dać się rozpoznać, więc od razu pochyliłem się nad rowerem i dość szybko udało mi się nałożyć łańcuch na tarczę.
— Dziękuję bardzo za pomoc. Bo wiesz, przyjechałam na dwa tygodnie wakacji do kuzynki, chciałam pojeździć, a tu pech — powiedziała — mieszkasz niedaleko ?
— Coooo, aaaa tak, tutaj w bloku — odparłem zaskoczony i wskazałem ręką mój blok.
— Oooo, to jesteśmy tak jakby sąsiadami, bo kuzynka mieszka tutaj w bloku obok twojego — dodała. — Jeszcze raz dzięki za pomoc. Ja jadę szybko do domu, bo zbliża się druga. Może jeszcze się kiedyś spotkamy, wtedy może będziesz miał ochotę na loda ?
— Dziewczyno, loda to możesz mi zrobić — pomyślałem.
— OK, to trzymam za słowo — zakończyłem rozmowę, a dziewczyna odjechała w kierunku swojego bloku.
Ale się spiąłem, chyba mnie nie rozpoznała.
Po zrobieniu szybkich zakupów wróciłem do domu, bo przecież jak powiedziała blondynka — „Druga to ważna godzina”.
Gdy sadowiłem się na łóżku po uruchomieniu sprzętu, w oknie były już obie dziewczyny i … zajadały chipsy. Zrobiły sobie po prostu kino. Cóż, spektakl zaplanowany, działam. Tego dnia postanowiłem ustawiać się częściej tyłem do nich, ale finalnie, strzelałem spermą w kierunku okna. Widziałem, że były zdenerwowane, bo w pewnym momencie prawie wypadło im opakowanie z chipsami. Seans trwał kwadrans, kolejne nagranie wylądowało na dysku zewnętrznym.
Kilka dni trwały jeszcze spektakle z moim udziałem.
Kolejnego dnia, była godzina druga a w oknie jest tylko brunetka. Zdziwiło mnie to, bo pamiętałem, że blondynka powinna być jeszcze około tygodnia. Cóż, startujemy z mniejszą widownią. Wskoczyłem na łóżko a tu … dzwonek do drzwi i to nie z domofonu na dole, ale do drzwi ! Cholera, kogo tam nosi ? Ubrałem szybko dres, krzyknąłem „Chwila, już idę” i otworzyłem drzwi. Zamurowało mnie !! Na korytarzu stała … „kuzynka blondynka”. Zanim zdążyłem cokolwiek powiedzieć, usłyszałem:
— Cześć, jestem Aneta, spotkaliśmy się już kilka dni temu, mogę wejść ?
— Aaaaaaaale ja … jestem zajęty — wydukałem — o co ci chodzi ?
— To powiem prosto z mostu — zaczęła tajemniczo. — Oglądamy cię z Iwoną od tygodnia, Iwona z tego co mi mówiła, o wiele dłużej. Masz fajne ciało, przyznaję. Cieszy cię zapewne, że dwie młode laski oglądają twoje erotyczne wygibasy, a my przyznam, chętnie to oglądamy. Mam szesnaście lat, obiecałam ci loda, pamiętasz ?
Zamurowało mnie ! Nie wiedziałem jak zareagować i co powiedzieć.
— Zaskoczyłam cię, co ? — kontynuowała. — Nie bój się, nikomu nic nie powiemy.
— Aaaaaaa no tak, dałem się złapać — odparłem zrezygnowany — czego chcecie ode mnie ?
— Mogę wejść ? — ponowiła pytanie uśmiechając się tajemniczo.
— Tak, proszę, tam jest mój pokój — wskazałem ręką kierunek.
Dziewczyna weszła do przedpokoju, wyjęła telefon i zadzwoniła.
— Iwona, jestem w środku — zakomunikowała do słuchawki — przyjdziesz do nas ?
— Jasne, daj mi 5 minut — oznajmił głos w telefonie.
Blondynka weszła do mojego pokoju.
— Czyli to tutaj działasz ? — skomentowała.
— W czym ci mogę pomóc ? — spytałem zdenerwowany.
Dziewczyna położyła telefon na stoliku i zaczęła oglądać laptopa, telewizor i kamerkę.
— Fajny pokój i fajny sprzęt — oznajmiła blondynka. – Jak masz na imię ?
— Maciek, mam siedemnaście lat — odparłem krótko.
— Mam do spłacenia dług — stwierdziła spokojnie — wyluzuj się, nie mam zamiaru cię skrzywdzić.
Zabrzmiał dzwonek domofonu.
— Proszę ? — zagadałem do słuchawki
— Iwona, otwórz proszę — usłyszałem w słuchawce.
Po minucie pukanie do drzwi, otworzyłem od razu. W drzwiach stała znana mi postać.
— Cześć, jestem Iwona, twoja nieletnia sąsiadka z naprzeciwka — zaśmiała się.
W tej sytuacji postanowiłem wyluzować, nie mam się co z dziewczynami kłócić przecież, trzeba przekuć to w dobre wspomnienia.
— Widzę, że nie tylko ja mam fantazje erotyczne — stwierdziłem — Miło mi poznać dwie odważne dziewczyny.
— Odważny to jesteś ty Maciek, my byśmy się na takie pokazy publiczne nie zdecydowały — odparła Aneta — Dlatego szanujemy twoją odwagę i pomysły. A właśnie, obiecałam ci loda, gdy mi pomogłeś z rowerem.
— Jak lody to śmietankowe najchętniej — odpowiedziałem.
Wtedy dziewczyny parsknęły głośnym śmiechem.
— Chłopie, aleś walnął, prawie się popłakałam — krzyknęła Iwona — śmietankowe, ale jaja !
Patrzyłem na nie zdziwiony i czekałem aż się uspokoją.
— Mało domyślny jesteś — powiedziała Aneta — ja wtedy mówiłam: „Może jeszcze się kiedyś spotkamy, wtedy może będziesz miał ochotę na loda ?”
— Chcesz powiedzieć, że rozpoznałaś mnie wtedy i … zaplanowałaś dzisiejsze spotkanie ? — zdumiałem się.
— Dokładnie tak — dodała — to co, lodzika ?
— Wiesz, na to zawsze mam ochotę — odparłem ożywiony zachęcającą propozycją.
— To tak jak my, też mamy swoje potrzeby — dodała Iwona — Mam co prawda szesnaście lat, ale lubię meskie towarzystwo.
— Iwona, ja obiecałam, to ja to zrobię, OK ? — powiedziała blondynka do kuzynki.
— To zasłaniaj firanki, my z Iwoną idziemy do łazienki a ty szykuj się !
Słychać było jak w pluskach wody śmieją się i rozmawiają. Nie mogłem nadal uwierzyć, że mam takiego farta !
Po dziesięciu minutach dziewczyny wróciły, każda trzymała w rękach swoje ubranie. Prezentowały się świetnie w samych majteczkach. Położyły je na krześle i przyszły do mnie na łóżko. Mój penis zwęszył „zwierzynę” i pchał się na świat przez materiał majtek.
— Zgaduję, że jesteśmy tylko my we trójkę w mieszkaniu ? – spytała Iwona.
— Tak, chata wolna, jeśli o to pytasz — odparłem.
— Nie męcz go, wypuść go na wolność — zaapelowała Aneta — Zajmiemy się nim troskliwie.
Wstałem, ściągnąłem majtki a penis wystrzelił i sterczał radośnie w górę.
— Z bliska wygląda jeszcze fajniej — skomentowała Iwona, po czym obie ściągnęły majteczki.
Aneta klęknęła obok mnie, pochyliła się i zaczęła lizać mojego przyjaciela od góry do dołu z każdej strony. Usadowiona z drugiej strony Iwona, po chwili wzięła mojego penisa do ust i wargami jeździła góra-dół. Penis znikał w jej buzi i pojawiał się ponownie. Robiły to na zmianę, każda po kilka razy a mój penis nabrzmiał jeszcze bardziej, musiały szeroko otwierać usta, żeby go tam wsadzić.
— Smaczny jest — wydała opinię Aneta.
— I wielki — dodała Iwona — lubię takie, chciałabym … poczuć go między nogami.
— Czyli nie kończymy lodzika ? — spytała zaskoczona Aneta. — Masz ochotę na więcej ?
— Nooooooo, jeśli można — odparła napalona Iwona.
— Ja też jestem za ! — rzuciłem mocnym głosem.
— Dobra, Iwona bierz go w takim razie — stwierdziła Aneta, po czym poprowadziła mnie na fotel i usadowiła na nim.
Iwona, zwrócona twarzą do mnie, usiadła na moich udach okrakiem, a ja mogłem w końcu dotknąć jej piersi. Nie były zbyt duże, ale jak na piętnaście lat, fajne w dotyku. Pieściłem je więc namiętnie, a w tym czasie poczułem jak penis zanurza się w jej wygolonej cipce, ciasnej, ciepłej i wilgotnej. Ooooooo, tego chciałem i tego potrzebował mój przyjaciel, który wyraźnie się ożywił i jakby sam zaczął zwiedzać dokładnie wnętrze. Iwona stękała i mruczała namiętnie a ja penetrowałem ją energicznie.
— Ale piękny widok, uwielbiam taki. Lubię patrzeć, jak olbrzym rozszerza szparkę i szoruje po ściankach cipki — usłyszałem głos Anety, wydobywający się zza pleców Iwony.
— Cudnie szoruje, ooooj naprawdę — sapnęła Iwona.
— A może w dupeczkę chcesz ? — spytała Aneta.
— Nie dzisiaj … nie jest przygotowana — wyrzuciła z siebie. — Chcesz trochę ?
— Jasne, dawaj tego koguta — zapadła szybka decyzja.
Po chwili Aneta była gotowa, przyjmując pozycję na czworaka, więc Iwona uwolniła mój „oręż”, mogłem klęknąć za Anetą i wpakować jej z całej siły kutasa w cipkę.
— Oj, nie tak ostro na początku, bo mnie uszkodzisz kolego — syknęła.
Penetrowałem ją teraz z całych sił, nikt by mnie nie powstrzymał, musiałem dokończyć. Sapałem już naprawdę mocno !
— Zaraz wystrzelę !! — krzyknąłem.
Aneta zrobiła szybki ruch i już klęczała na podłodze, a obok niej Iwona.
Krzyknąłem głośno i … wystrzeliłem na twarz Anety pierwszą porcję spermy, druga wylądowała na twarzy Iwony, potem znowu u Anety, kolejna Iwony, aż wystrzeliłem wszystko co miałem zmagazynowane. Popatrzyłem na ich twarze.
— Chwila, zrobię pamiątkowe zdjęcie — krzyknąłem — nie ruszajcie się proszę.
Sięgnąłem po telefon i szybko zrobiłem trzy zdjęcia. Ich twarze wyglądały tak, jakby ktoś je budyniem oblał, powieki zaklejone, sperma spływa po policzkach, kapie z brody, no istna orgia !!
— Skąd wziąłeś tyle spermy ? — spytała Iwona.
— Jestem w szczycie formy, moje jądra produkują tego ile się da — odparłem — musiało starczyć od miesiąca na codzienne kropienie dywanu.
Chwyciłem obie dziewczyny za dłonie.
— Zaprowadzę was do łazienki, moje oślepione koleżanki, weźcie prysznic — zaproponowałem.
Taplały się dobrą chwilę, ale wyszły z łazienki czyściutkie i pachnące.
— Bardzo wam dziękuję za wspólny seks, to było cudowne ! — podziękowałem. — To niesamowite przeżycie, penetrować takie śliczne dwie laski. Macie różowiutkie, cieplutkie, ciasne i cudownie mokre cipki. Nie zapomnę tego dnia.
— Jak widać trening czyni mistrza — odpowiedziała Iwona — miesiąc ćwiczeń i pół litra spermy na twarz ! To było cudne !!
— Tak wyglądałyście moje kochane — pokazałem im zrobione zdjęcia.
— O w mordę, ale budyniu ! — krzyknęła z zachwytu Aneta. — Podeślesz mi te zdjęcia ?
— Jasne, zasłużyłaś na nie w 100% — odparłem.
Dziewczyny ubrały się, posiedzieliśmy jeszcze chwilę i poprosiłem je, żeby na dzisiaj skończyć spotkanie, bo moi rodzice wrócą niedługo, byłoby niezręcznie, gdyby je zastali.
Uśmiechnięte i zadowolone przytuliły się do mnie i pożegnaliśmy się. Na odchodne Aneta rzuciła jeszcze:
— Ale skończysz już teatrzyk i będziemy się spotykać ? Zapewniam, że pomożemy ci zagospodarować nadprodukcję spermy, OK ?
— Miło mi będzie znowu was gościć, może jutro o dziesiątej ? — spytałem gdy były jeszcze w drzwiach.
— Jasne, będziemy na pewno, pa !
Ale to był dzień, rano nawet śnić o tym nie mogłem, że tak się potoczą moje losy. Byłem podekscytowany i niesamowicie zadowolony. Podszedłem do okna, dziewczyny były już u siebie i machały do mnie obiema rękami. Pomachałem im oczywiście radośnie.
Kolejny tydzień, to była niekończąca się orgia. Dziewczyny przychodziły o dziesiątej i uprawialiśmy seks, każde z każdym, druga sesja po obiedzie i znowu orgazmy, wytryski, całowanie, głaskanie, masturbacja i … kąpanie. Moja fabryka spermy nadążała, dziewczyny były spełnione, radosne i szczęśliwe. Doszliśmy nawet po czterech sesjach, do etapu seksu analnego, dziewczyny nadzwyczaj chętnie brały mojego kutasa w pupę, a ja chętnie im go tam wkładałem !
Ostatniego dnia pobytu Anety, zorganizowałem wieczór z filmami, które nakręciłem podczas moich występów. Dziewczyny śmiały się głośno, patrząc na swoje miny, gdy nie były świadome, że są podpatrywane.
Jak widzicie, los ekshibicjonisty nie musi być wcale zły 🙂
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
Prezentuję kolejne moje opowiadanie, zachęcam do czytania i komentowania.