Jestem pielęgniarką w szpitalu, gdzie przywożą najróżniejszych pacjentów. Od młodych, wysportowanych chłopaków po zupełnych staruszków ( oczywiście to samo tyczy się kobiet, ale dziś nie o nich). Wszystkich jednak łączy to samo – ślinią się na sam mój widok. Nie dziwi mnie to specjalnie – jestem kobietą “hojnie obdarzoną” zarówno z przodu jak i z tyłu, z pełnymi ustami i zadbanymi dłońmi, noszącą lekki makijaż. Nic, więc dziwnego, że przyciągam do siebie tyle spojrzeń i próśb o pomoc w rozmaitych zabiegach, na przykład goleniu przed operacją.
Mi samej zresztą dłużą się nocne dyżury. Od trzech miesięcy nie miałam faceta, a wibrator nie zapewnia tych samych emocji. Mój ulubiony lekarz, który zawsze miał czas przełożyć mnie przez biurko, zsunąć spodnie i wypieprzyć ile fabryka dała, niestety przeniósł się do innego szpitala. Pewnie tam posuwa już kogoś innego, myślałam pewnej nocy, gdy z jednej z sal tzw. ”jedynek” rozległo się ciche pikanie monitora rytmu serca. Szkoda, myślałam, ruszając tam szybkim krokiem, Uwielbiałam być rżnięta przez jego wielkiego kutasa, czując na szyi oddech i słysząc sprośne słówka. On z kolei chyba najbardziej lubił jak po udanych operacjach zamykaliśmy się w łazience. Brałam wtedy jego penisa w usta i pozwalałam strzelać spermą na twarz i cycki. Widziałam jak bardzo go to podnieca.
Myśląc o tym, trafiłam do właściwej sali. Leżał w niej młody chłopak po operacji wymiany rozrusznika serca, która odbyła się przed tygodniem i chłopak lada dzień miał wyjść do domu. Po krótkiej chwili zrozumiałam, co było powodem nagłego podniesienia pulsu. Niezgrabnie zakryty kołdrą namiot mówił jedno – chłopak się masturbował. Podeszłam bliżej z lekkim uśmiechem
– Dobry wieczór kolego, co to cię tak… poruszyło? – zapytałam.
-Eeee nic… to… jakoś tak samo zaczęło… – dukał zawstydzony chłopak.
-Niemożliwe, musiał być jakiś powód. To bardzo dobre urządzenie – pochyliłam się nad jego łóżkiem, rzekomo sprawdzając sprzęt. Chłopak miał więc mój dekolt na wysokości twarzy, i sądząc po nerwowym przełykaniu śliny, spodobało mu się co zobaczył.
-Ale tak na dobrą sprawę możemy cię od niego odłączyć, poza tym jednym… wypadkiem… nie było żadnych nieprzewidzianych okoliczności – powiedziałam, wyłączając urządzenie. – To powiedz mi teraz… Do czego się masturbowałeś? – zadałam pytanie z grubej rury.
-Do niczego!! Jak… ja wcale…- twarz chłopaka nabrała barwy buraków.
-Młody, masz z kołdry imponujący namiocik, nie wciskaj mi kitu. Ale zrobimy tak, ty powiesz mi co cię tak podnieciło, a wtedy być może doczekasz się jakiejś nagrody… – zawiesiłam głos.
Chłopak długo milczał w końcu wziął do ręki telefon, odblokował go i podał go mi, spuszczając wzrok. Na wyświetlaczu otwarte było moje zdjęcie z ostatnich wakacji, w bardzo skąpym bikini, które widniało na moim Instagramie.
-No proszę, proszę, a więc to ja jestem powodem? – zaśmiałam się. – Ja i moje piersi rozumiem – powiedziałam, biorąc jego rękę i wkładając sobie pod bluzkę. Chłopak z wrażenia aż stęknął, przysunęłam się, więc bliżej i podwinęłam górną część ubrania. Młody z zapałem zaczął pieścić moje sutki i całować piersi, jednocześnie ugniatając je jedną ręką. Gdy chciał dołączyć do nich drugą, złapałam go, po czym pokierowałam prosto do swoich spodni.
-Poczuj, jaka jestem mokra – szepnęłam, bo w istocie nieźle mnie podniecił.
Chwilę trwało zanim swoimi palcami odnalazł moją łechtaczkę, ale gdy tylko to się udało, nieomal zapłonęłam z rozkoszy. Jednoczesna stymulacja sutków w połączeniu z palcówką dawała u mnie efekty od czasów wczesnego liceum i pierwszego chłopaka, więc nic dziwnego, że po chwili doszłam, kneblując jęk gorącym pocałunkiem. Gdy wyjął ze mnie swoje palce, oblizałam je. Namiot na kołdrze jeszcze się zwiększył.
-Biedactwo, chciałbyś żebym pomogła Ci sobie ulżyć – zapytałam, sięgając ręką pod kołdrę
-Tak, proszę… – jęknął chłopak, gdy go dotknęłam. Nie zdołał powiedzieć nic więcej, gdyż w tym momencie zsunęłam kołdrę wraz z jego spodniami i obficie naplułam na jego kutasa.
-Runda pierwsza będzie pewnie krótka z racji, że tak długo nie waliłeś słodziaku, ale to nic – powiedziałam, poruszając ręką w górę i w dół. Jak się okazało miałam rację, wystrzelił ładunek z głośnym jękiem.
-Nie przejmuj się – wyszeptałam. – Zaraz sprawię, że znowu Ci stanie. Robił Ci już ktoś dobrze… ustami?
Chłopak pokręcił głową.
-Nie miałeś dziewczyny?
-Miałem, ale nie chciała nic seksualnego, raz tylko zrobiłem jej palcówkę…
-Ciii – zatkałam mu usta. – Tyle wystarczy. W takim razie mój drogi, musisz uwierzyć, że te usteczka – pocałowałam go lekko w szyję – zostały stworzone do bycia ostro pieprzonymi.
Pochyliłam się i wzięłam w usta jego penisa, który natychmiast naprężył się do sporych rozmiarów. Chłopak w przyszłości będzie miał powodzenie, myślałam, drażniąc językiem jego główkę, musi tylko nabrać doświadczenia. Chłopak jęczał lekko, podczas gdy ja brałam go coraz to głębiej. Ośmielił się nawet przytrzymać lekko moją głowę, co zawsze bardzo mnie podniecało
-Wiesz…- na chwilę oderwałam się od jego penisa, cały czas masując go ręką.- Lubię dominację, więc nie obawiaj się mnie dopchnąć…
Zobaczyłam w jego oczach drapieżny błysk. W istocie, gdy tylko wróciłam do obciągania, złapał za moją głowę i zaczął mocno pieprzyć moje usta. Och jak bardzo tego pragnęłam! Ślina mieszająca się z jego preejakulatem kapała mi na cycki już strumieniami, a chłopak coraz bardziej się rozkręcał
-Zaraz… spuszczę Ci się w usta suczko – dyszał. – A potem… pojdziemy do łazienki… i tam zerżnę Twoje wielkie dupsko
Takie zapowiedzi tylko mnie nakręcały. Uwielbiałam wyobrażać sobie siebie z penisem w tyłku, a potem móc spełniać takie marzenia.
Chłopak był już na skraju. Docisnął moją głowę mocniej i zatkał mi nos. Przez chwilę nie mogłam oddychać a on pompował we mnie swoją spermę, zmuszając do przełykania. Chłonęłam smak jego spermy. Wreszcie mnie puścił i mogłam zaczerpnąć powietrza.
-Wyliż go – powiedział, a ja zabrałam się do polecenia z wielką przyjemnością.
-A teraz wejdź do mojej łazienki, zdejmij majtki, wypnij się , zamknij oczy i czekaj – zakomenderował.
Zrobiłam jak kazał. Nie wiem ile czekałam. Może parę minut a może godzinę. Wreszcie usłyszałam jak drzwi do łazienki otwierają się.
– Nie otwieraj oczu – powiedział, rozprowadzając mydło w płynie po moim odbycie i powoli wsuwając tam palec, a potem drugi, rozciągając mnie. Nie mogłam dłużej czekać.
-Błagam wejdź we mnie, wypieprz mnie – jęczałam.
W końcu przystawił główkę penisa do mojego odbytu i pchnął zdecydowanie. Zabolało, lecz bół szybko przerodził się w przyjemność. Chłopak rżnął mnie z całej siły, co i rusz przyśpieszając, jego jaja dzwoniły o moją cipkę.
Pociągnął mnie za włosy, odchylając moją głowę do tyłu.
-Suczka lubi być rżnięta prawda? – zapytał
-Tak, tak, bardzo… – jęczałam.
-Tak bardzo że będzie przychodziła częściej… – dał mi mocnego klapsa.
-O taaak tak…
– I będzie brała w usta na żądanie – głos chłopaka stał się jeszcze bardziej dyszący
– Kiedy tylko będziesz… Och!!!
Doszłam z przeciągłym jękiem, natychmiast powstrzymanym przez jego dłoń. Orgazmiczne skurcze sprawiły, że stałam się jeszcze ciaśniejsza co z kolei dodatkowo podziałało na chłopaka. Po chwili poczułam jak zalewa mój odbyt gorącą spermą.
-Było cudownie – powiedziałam długo, długo później, wychodząc z jego sali.
Czułam się wspaniale.
Leave a Reply