Tym razem inny typ historii, mniej podglądania, więcej praktyki. W pewne wakacje poznałem częstą w tych czasach fanatyczkę koni. Była to wtedy 18-letnia Paulina. Była to brunetka średniego wzrostu i średniej figury tzn. nie była zbyt szczupła ani zbyt przy kości. Wszelkie niedoskonałości nadrabiała sporym i kształtnym tyłkiem, wyćwiczonym na jeździe konnej i całkiem pokaźnym biustem. Twarz również miała niezwykle seksowną i długie włosy sięgające niemal jej seksownej dupy. Poznaliśmy się w Internecie późną wiosną i nasza relacja rozwijała się dość powoli. Sporo pisaliśmy a gdy już się spotykaliśmy długo pozostawaliśmy w relacji koleżeńskiej. Już wtedy jednak budziła moją wyobraźnię. Miała kilka koni przy domu i spotykając się z nią często miałem przyjemność obserwować jej jazdę. Każdy chyba facet wyobraża sobie jak taka dziewczyna ujeżdża nieco innego konia, szczególnie jak te wszystkie seksowne elementy jej ciała się niezwykle ruszają. Widać było, że ma silne uda i dupę wyćwiczoną idealnie do takich akcji. Na zapleczu stajni miała pokaźny zbiór sprzętu i fani BDSM mieli by zdecydowanie w czym wybierać, żeby się zabawić. Zresztą na jednym ze spotkań, gdzie było też kilka jej koleżanek, jedna z nich idąc do konia strzeliła Pauli zadziornie bacikiem po tyłku, który od tego seksownie się poruszył. Punkt zwrotny tej relacji to z pewnością impreza zorganizowana właśnie przez jedną z koleżanek Pauliny z sąsiedztwa. Paulina zajmując się koniami najczęściej ubierała się w spodnie, tego dnia jednak ubrała się w sukienkę i to dość krótką a na biuście pewnego rodzaju siateczka dość mocno pokazująca jej cycki. Podobała mi się jeszcze bardziej. Alko weszło nam dość szybko, to też wylądowaliśmy razem na parkiecie i długo nie było trzeba, żebyśmy się pierwszy raz przelizali. W ciągu tego wieczoru zdarzało się to coraz częściej a nasze ręce lądowały w coraz to ciekawszych miejscach. W końcu mogłem złapać ją za tyłek a jej się to najwyraźniej podobało. W końcu, gdy ponosiło nas coraz bardziej postanowiliśmy iść do Pauliny. Wylądowaliśmy na zapleczu stajni:
– Nie możemy iść do domu, bo moi rodzice cię słabo znają i będą się czepiać.
– Szkoda byłoby wygodniej…
Siadłem na starej kanapie a ona siadła mi na kolanach. Lizaliśmy się namiętnie a ja macałem ją po tyłku. Schodząc pod sukienkę poczułem gołą skórę jej pośladków, miała na sobie stringi, najwyraźniej miała w planach mnie skusić. Kutas chciał mi już wyskoczyć ze spodni. W końcu zeszła z kolan i klęknęła przede mną odpinając mi spodnie. Byłem dość zaskoczony jej odwagą. Wiedziałem, że nie jest dziewicą, ale nigdy nie wnikałem szczegółowo w jej dotychczasowe życie seksualne a robiła wszystko jakby faktycznie znała się na rzeczy. W końcu zsunęła mi spodnie z majtkami a napięty na maksa kutas wyskoczył z nich. Ja też byłem gotowy na taką okoliczność i całkowicie wygoliłem te okolice przed imprezą. Paulina uśmiechnęła się i zaczęła jeździć rękami po moich udach drażniąc się ze mną. W końcu wzięła go do ręki:
– Taki biedny, nie może się już doczekać…
Po czym wzięła go całego do ust i jeździła po nim zasysając. Byłem w siódmym niebie, czułem jej język jeżdżący po główce mojego kutasa a twarz Pauli z kutasem w ustach była jeszcze bardziej seksowna niż sobie to wyobrażałem. Robiła mi loda, patrząc mi prosto w oczy. Bałem się, że w końcu eksploduję, ale w tym momencie przestała.
– Nie mogę już kochanie, chcę cię w sobie!
Po czym z jednej szuflad na tym zapleczu wyjęła paczkę gumek:
– Widzę, że zawsze przygotowana.
– Na ciebie szczególnie…
Mówiąc to złapała paczkę w zęby i otworzyła ją, po czym nałożyła mi gumkę na kutasa.
Ja podwinąłem jej sukienkę i jednym ruchem zdjąłem jej stringi. Ukazała mi się młoda, ogolona cipka. Dotknąłem jej, była całkowicie mokra. Wsunąłem palce w nią a Paula jęknęła, po czym:
– Dobra, ja chcę już kutasa!
– To wypinaj się na kanapie – powiedziałem na pewniaka.
– Mmm, lubię takich dominujących!
Po czym z podwiniętą sukienką wypięła swoją dupę klękając na kanapie. Jej dupa była idealna, spora i kształtna. Zobaczyłem też, że Paula ma jednak chyba większe doświadczenie niż sądziłem, bo widać było, że próbowała już anala. Klęknąłem za nią i potarłem kutasem o jej cipkę, w końcu wbijając się w nią. Paula w momencie jęknęła. Zacząłem ruchać ją coraz szybciej a nasze oddechy przyspieszały. Zaplecze stajni wypełniło się klaskaniem o dupę Pauli, które brzmiało wyjątkowo i jej jękami. Rżnąłem ją najlepiej jak potrafiłem, dając jej raz na jakiś czas klapsa w jej tyłek. Spojrzałem w pewnym momencie nad siebie. Zobaczyłem na ścianie wiszący bacik, podobny do tego którym Paulę żartując uderzyła jej koleżankę. Wziąłem go:
– A więc lubisz ostro co?
I dałem jej po tyłku tym bacikiem a jej najwyraźniej się to spodobało, bo jęknęła mocniej. Więc posuwając ją dalej dawałem jej raz na jakiś czas po dupie. W pewnym momencie zawołała:
– Złap mnie za włosy jeszcze!
Złapałem ją za jej długie włosy i rżnąłem dalej, jej oddech i jęki przyspieszały i poczułem pulsowanie jej cipki. W tym momencie poczułem skurcz w moich jajkach i eksplodowałem przeżywając niezwykły orgazm. Wyszedłem i zdjąłem gumkę. Oboje dyszeliśmy. Paula jakiś czas jeszcze klęczała z wypięta, czerwoną od klapsów dupą. Po czym wstała i podeszła do mnie obejmując mnie i całując:
– Podobało się? – zapytałem.
– Bardzo i co zaraz druga runda?
– Jak dam radę haha.
– Dasz, dasz, już ja o to zadbam!
cdn.
Leave a Reply