Category: Uncategorized

  • Nowa praca cz.1

    Zostałem oddelegowany na prowincję do oddziału naszego zakładu. Był to spory awans jednak wiązało się z przeprowadzką do nowego miejsca, które było przysłowiową dziurą. Dostałem mieszkanie służbowe, samochód i od poniedziałku miałem rozpocząć pracę, jako dyrektor oddziału.  Dojechałem na miejsce w piątek przed południem żeby się troszkę ogarnąć w nowym  mieszkaniu i pracy. Zakład, choć mały był ważną częścią firmy i oczkiem w głowie prezesa. Pracowało tutaj 40 osób w większości miejscowych, za to miasteczko było jak wcześniej wspomniałem jedną wielką dziurą. Pod wieczór wyjechałem z firmy i udałem się do mieszkania. Znajdowało się w trzypiętrowym bloku na drugim poziomie. Wiele mi nie trzeba było do życia jednak na pewno brakowało tutaj rozrywek.  Po rozpakowaniu usiadłem na fotelu wyobrażając sobie jak się będę tutaj nudził. Po chwili zadzwonił dzwonek a po otwarciu drzwi ukazała się twarz starszej Pani, która przedstawiła się jako sąsiadka. Zaproponowała herbatkę, bo jak powiedziała musi nowego sąsiada przywitać. Przeprosiłem i obiecałem, że odwiedzę ją jutro. Zszedłem jeszcze do piwnicy znieść kartony myśląc o tym, że zaraz idę spać.   Po chwili usłyszałem, że ktoś zbiega po schodach wprost do piwnicy. Ukazała mi się dziewczyna wyglądająca na jakieś 19 lat. Podeszła, powiedziała, że ma na imię Gosia i mieszka obok mnie z mamą i babcią, która już chyba znam, bo była u mnie. Chwilkę rozmawialiśmy bacznie się sobie przyglądając, zapytałem, na jakie atrakcje można tutaj liczyć a Gosia odpowiedziała, że na piwo pod blokiem i msze w kościele.  Przysunęła się bliżej mówiąc, że raczej nie będę żałował przyjazdu tutaj a ona, jako pierwsza chce mnie przywitać. Stanęła na palcach i pocałowała mnie w policzek mówić “dzień dobry sąsiedzie”. Było to bardzo miłe z jej strony i nie spodziewałem się, co ona planuje dalej. Gosia złapała moją rękę i położyła na swojej piersi a ta była dość spora. Jednocześnie jej ręka powędrowała prosto w kierunku moich spodni. Złapałem ją również za drugą pierś i zacząłem je ugniatać. Nasze głowy były bardzo blisko i zaraz zaczęliśmy się całować. W międzyczasie jej ręka ostro pracowała nad moim członkiem uwięzionym w spodniach, po chwili poczułem jak rozpina mi guzik i rozporek uwalniając go na zewnątrz. W tym samym czasie ściągnąłem jej bluzkę i dorwałem się do piersi. Miała piękne duże sutki, które przygryzłem i lizałem na zmianę. Gosia mocno objęła członka ręką i powoli poruszała ręką w górę i w dół. Chciałem więcej i zsunąłem rękę próbując wsunąć w jej majtki jednak powiedziała, że dzisiaj nie do rady ale przywita mnie w inny sposób.   Klęknęła na kolana, wysunęła język i polizała czubek członka. Patrząc mi prosto w oczy objęła go ustami i zaczęła pieścić językiem. Złapała dłonią za jądra jednocześnie ssając kutasa.  Dawno nikt tak świetnie nie robił mi loda a Gosia mimo młodego wieku była w tym naprawdę dobra. Trzymałem ją za głowę pieszcząc ręką jedną pierś a ona pracowała nad moją pałką. Czasami połykała go w całości prawie się dławiąc a chwilkę później drażniła sam koniuszek. Palce zwinnie pieściły moje jądra i niewiele brakowało żebym wystrzelił. Odsunąłem jej głowę mówiąc, że już długo nie wytrzymam a ona się uśmiechnęła i pochłonęła mnie znów. Tego było za dużo. Dałem znać, że dochodzę myśląc, że Gosia się odsunie i skończę na jej piersi. Tak się jednak nie stało, przytrzymała mnie za tyłek żebym się nie wycofał i przyjęła cały ładunek w usta. Po chwili wypuściła mnie z buzi połykając całą spermę. Byłem pod wrażeniem jej zachowania, ciężko oddychałem a w tym czasie Gosia wstała, założyła bluzkę i wesoło się uśmiechała. Podciągnąłem spodnie i oboje wyszliśmy z piwnicy.  Idąc na górę minęliśmy dwie dziewczyny w wieku Gosia a ta powiedziała im, że jestem nowy w bloku i właśnie mnie przywitała. Zaczęły się śmiać wszystkie a potem koleżanki zbiegły na dół. Na naszym piętrze Gosia wchodząc do swojego mieszkanie zapytała czy przywitanie było miłe a po mojej pozytywnej odpowiedzi stwierdziła, że jeszcze się nieraz zdziwię mieszkając tutaj. Wspomniała również iż jej mama nie może się doczekać kiedy nie pozna . C.D.N.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    piotr Nowak

    Pierwsza część z kilkunastu. Jeżeli się spodoba będe kontynuował dalej. 

  • Matka kupila niewolnice swoim synom cz. III. Niespodzianka

    Obudziłam się o świcie niewyspana. Leżałam w łóżku zbryzgana zaschniętą spermą mojego męża, który chrapał obok. Jęki Tary pieprzonej przez moich synów na zmianę ucichły dopiero około 3 w nocy.

    Naga wstałam z łóżka i poszłam do łazienki. Na ten sam pomysł wpadła Tara bo zobaczyłam ja otwierają się drzwi od pokoju chłopców i dziewczyna cicho wychodzi. Wyglądała na mocno zużytą: rozczochrana, ze spuchniętymi ustami, zaschniętymi plamami spermy na piersiach, twarzy, włosach, udach. Wielkie worki pod zaropiałymi z niewyspania oczami dobitnie świadczyły o tym, że chłopaki mocno się nią bawiły.

    Zobaczyła mnie, uśmiechnęła się krzywo i skłoniła głowę.

    – Fatalnie wyglądasz – raczej stwierdziłam fakt niż wyraziłam współczucie.

    – Przepraszam, wiem. Nie było łatwo. Ale jeśli można – Pani też wygląda na taką, która miała ciężką noc – odpowiedziała spokojnie.

    – Chodź ze mną pod prysznic, musimy się jakoś doprowadzić do porządku – zaproponowałam. Posłusznie podążyła za mną lekko kuśtykając.

    – Co się stało ? – Zapytałam

    – Nic, cipa mi spuchła i tyłek mnie piecze.

    Usiadłam na muszli, żeby się wysikać, Tara weszła do kabiny i puściła wodę. Miała naprawdę piękne ciało, lśniącą, mokrą skórę. Krople skapywały jej z sutków, woda opływała brzuch, uda… Widok był naprawdę podniecający. Tara to chyba wiedziała, bo rozstawiła szerzej nogi i zobaczyłam ją jak sika, jak mocz miesza się z wodą i ścieka jej po udach.

    Wstałam, szybko weszłam do kabiny a Tara natychmiast przywarła do mnie swoim ciałem i wpiła mi się w usta. Poczułam jak wsuwa mi mokry język, który niedawno był ospermiony przez moich synów. Oddałam pocałunek. Zaczęłyśmy się lizać. Tara skubała zębami moją wargę, ja czubkiem swojego języka lizałam jej język.

    – Daj mi swoją ślinę – zażądałam i natychmiast poczułam jak moje usta wypełnia pienista ślina Tary. Młoda niewolnica przywarła do mnie bardzo mocno, czułam na sobie jej twarde piersi. Przestałam ją całować, skupiłam się właśnie na jej cycuszkach. Liznęłam sterczący ciemny sutek raz i drugi. Tara podsunęła mi go do ust. Skubnęłam go zębami, poczułam jaki jest twardy; moje zęby lekko zagłębiły się w skórę i napotkały opór. Tara syknęła z bólu, zamknęła oczy, ale nie cofnęła się. Moja dłoń powędrowała w dół, do jej cipki. Tam spotkała się z jej dłonią, która wędrowała w moim kierunku. Rozchyliłam szerzej nogi, jej palce dotknęły mojej łechatczki i zaczęły ją delikatnie masować. A potem Tara wsunęła mi dwa a potem trzy a wreszcie cztery palce w moją cipkę, mocno ją rozciągając. Miałam swoje lata, byłam po dwóch porodach. Moja cipa była rozciągliwa, wytrenowana i wyrobiona od ruchania. Nigdy nie byłam zbyt wierna i nie zliczę już ile kutasów przyjęłam. Przyprawiałam rogi mężowi kiedy chciałam i jak chciałam, miałam czasami kilku utrzymanków na raz, uwielbiałam się ruchać. To musiało dać efekt. Niemniej cztery palce napierające na ścianki mojej cipy dały oczekiwany efekt. Lekki ból pomieszany z dreszczem rozkoszy.

    – Nie przestawaj – wyszeptałam do Tary. Tara naparła na mnie mocniej, aż krzyknęłam.

    Ja zrobiłam to samo. Tara była jeszcze nieródką, jej cipka była mała, moje palce wciskały się w nią z trudem. Zmieściły się dwa. Była za to mokra w środku. Pojękiwała cichutko z rozkoszy, oparła się o ścianę kabiny Położyła głowę na moim ramieniu i delikatnie skubała płatek mojego ucha. Czułam jak jej obroża wciska mi się w obojczyk, ale nie protestowałam. Zarzuciłam sobie na biodro jej nogę i nie przestawałam lizać jej języka.

    I wtedy zobaczyłam w łazience swojego starego ze sterczącą pałą i wlepiającego w nas gały.  A za jego plecami dwóch naszych synów ciekawie zaglądających zza ramienia.

    – Pukać nie umiecie ? – Zapytałam i wróciłam do całowania Tary i masowania jej cipki.

    – Jesteście tak długo… woda się leje… – bąkał stary, zbity z tropu. Chłopcy gapili się na mnie i na Tarę z jednakim zainteresowaniem. Wreszcie mąż zorientował się, w sytuacji:

    – A wy tu czego ? Nie ma nic do oglądania, wynocha ! -huknął na nich; wyszli z ociąganiem. Zaczęłam się obawiać, że przy ich temperamencie jedna Tara nie wystarczy. Nie mogę taka goła chodzić po domu. Stary zamknął drzwi od łazienki.

    – Chodźcie tu dziwki ! – zakomenderował. Lubiłam go, jak był taki władczy. Posłusznie wyszłam spod prysznica i uklęknęłam grzecznie przed mężem. To samo zrobiła Tara.

    Obie pochyliłyśmy głowy przed mężczyzną. Z góry musiało to wyglądać ślicznie: czarna i biała. Jedyna różnica to taka, że ja się bawiłam w uległą a ona musiała wykonywać rozkazy.

    Mąż podał nam swoją pałę. Obie zaczęłyśmy ją gorliwie obrabiać na kolanach, lizałam fiuta swojego męża na zmianę z tą dziwką Tarą i poczułam, że chyba z nią rywalizuję.

    Nasze języki się czasem spotykały podczas lizania członka. Wtedy całowałyśmy się ze sobą i wracały do pracy. W końcu mąż wsadził mi swojego kutasa w usta prawie po same jaja, aż się zakrztusiłam. Poczułam jak chwyta mnie za włosy jak ostatnią ścierkę i rucha w usta przy Tarze. Dławiłam się, próbowałam wyrywać, ale na próżno. Doszedł we mnie szybko i poczułam że ma tyle gorącej spermy, że nie pomieszczę jej w ustach.  Otworzyłam je, żeby wypluć, ale wtedy Tara wpiła się w moje usta i przelałam jej cały zapas jaki mi pozostał. Tara uśmiechnęła się i wywaliła w stronę mojego męża swój uwalany spermą jęzor. Obie klęczałyśmy przed nim z uspermionymi językami.

    Ten dzień miał być jednak inny od pozostałych. Mój mąż się dopiero rozkręcał.

    – Wytrzyjcie się i poczekajcie tu, zaraz wracam – rzucil i zniknął.

    Zostałyśmy same w łazience, wycierałyśmy się, śmiały i całowały. Po chwili mąż wrócił. Niósł  dwie pary siatkowych body – dla mnie czerwone dla Tary białe. Body miały wycięcia w kroku i na tyłku oraz otwory na piersi.

    Miał też dwie pary wysokich szpilek, które także kazał nam założyć. Czułam się jak dziwka, zwłaszcza przy Tarze. Ale byłam też zaciekawiona, co też małżonek wymyślił. Zdziwiłam się, że zakłada mi obrożę ze smyczą jakbym była niewolnicą, ale nie protestowałam.

    – Na kolana suki ! – Rozkazał

    Tara wykonała rozkaz natychmiast, ja natomiast oburzyłam się:

    – Nie tym tonem do mnie !

    Ale wtedy mąż zrobił coś, czego nigdy nie robił: uderzył mnie mocno w twarz i powtórzył

    – na kolana, suko!

    Zgłupiałam. Policzek piekł. Posłusznie wykonałam polecenie.

    Poczułam szarpnięcie smyczy i obie ruszyłyśmy na kolanach za naszym panem. W pokoju siedzieli już chłopcy i patrzyli na nas.

    Usiadłyśmy na piętach wyczekująco.

    – Którą chcecie ? Zapytał mąż. Nie rozumiałam dobrze co się dzieje.

    – Czarną już mieliśmy, pora na matkę – uśmiechnął się starszy i ruszył w moją stronę. Poczułam jak krew uderza mi do głowy:

    – Czy wyście powariowali ?

    – Nie – tym razem był to głos Tary. Zimny, spokojny, opanowany. Tara wstała a mój mąż odpiął jej obrożę i objął ją w pasie i pocałował. – To po prostu zamiana miejsc. Ja jestem młoda, dobrze się rucham i twój mąż woli mnie od ciebie. Więc będę obsługiwać i jego i twoich synów. Urodzę im dzieci. Każdemu, jeśli będą chcieli. Ale od teraz to my wydajemy ci rozkazy, bo to ty jesteś teraz naszą wspólną niewolnicą.

    Zatkało mnie.

    – Jak wy to sobie wyobrażacie ?? Co to za głupie żarty ??

    – Tato, wyjaśnij jej – To był młodszy.

    Mój mąż pokiwał głową i powiedział:

    – To prawda. Uzgodniłem z chłopakami, że mogę cię wymienić na młodszy model. Myślałaś, że jestem idiotą, zdradzałaś mnie na prawo i lewo, za moje pieniądze utrzymywałaś swoich kochanków. Mam cię dość. Narobiłaś nam długów, wydajesz bez opamiętania kasę, i żeby uniknąć licytacji resztek majątku uzgodniłem, że sprzedam ciebie. Zgodził się cię wziąć i zlicytować. Oczywiście za twoją zgodą. Podpisz tutaj. Nie rób scen. Pomyśl o dzieciach.

    Podał mi jakiś papier. Półprzytomna z nerwów, odruchowo podpisałam, nie czytając.

    – Świetnie. Mąż złożył kartkę. Właśnie stałaś się niewolnicą. Komornik przyjdzie po ciebie za dwa dni.  

     – Tato – starszy syn podszedł do mnie , ciągle klęczącej na podłodze w siatkowym body – jak ją nazwiemy ?  

    – Jak chcecie, to i tak na dwa dni.

    – To ważne. Niewolnice można ruchać, matek raczej nie się nie powinno.

    – Może „Zdzira” ? Zapytał młodszy i pogłaskał mnie po policzku i wsadzając kciuk w usta. Zanim pomyślałam, już go objęłam ustami i ssałam.

    – Widzisz ? Pasuje – ucieszył się Mąż. Macie rację. Od kiedy jest niewolnicą, nie jest waszą matką. Jest do waszego użytku. Tylko jej nie zapłodnijcie.

    c.d.n.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Andrzej Nowak

    Mamy tutaj troszke klimatów lesbisjkich, fetyszy, bdsm i ocieramy sie o kazirodztwo, które ciągle gdzieś tam jest w tle. kto nie chce niech nie czyta. Kto chce niech doradzi w którą stronę rozwijać wątek, jest teraz wiele możliwości 🙂

  • Stefan był dobrym sasiadem cz. 5 Penetracja Irenki

    Wyprowadziłem się od mojej dziewczyny, to znaczy już byłej dziewczyny i zamieszkałem niedaleko można powiedzieć jakieś może 10-15 km od ostatniej lokalizacji. Kilka dni po wyprowadzeniu się zadzwonił mój telefon. Była to Katarzyna i zapytała:

    -Widziałeś wiadomość, którą ci wysłałam?

    Odpowiedziałem:

    -Nic nie oglądałem, bo nie miałem telefonu przy sobie- na co Katarzyna powiedziała:

    -Więc sprawdź wiadomość teraz.

    Popatrzyłem na telefon i zobaczyłem zdjęcie, które przedstawiało cipkę między rozchylonymi udami i dupkę z włożonym w nią czarnym koreczkiem. W oddali zobaczyłem kształtne cycki i wszystko było gładziutkie bez żadnych włosów. Po chwili podziwiania tego obrazu powiedziałem do słuchawki:

    -Po co mi wysyłasz zdjęcie jakieś cipki? Dobrze wiem, że to nie twoja.

    Na co Katarzyna roześmiała się i powiedziała:

    -Jeżeli się jeszcze ze sobą dzisiaj nie bawiłeś, to wsiadaj szybko w samochód i zapraszam do siebie. Twoje świeże mięsko czeka z utęsknieniem na twoją twardą maczugę i musisz tu być jak najszybciej, bo inaczej chyba mi się tu zapłacze.

    Ekspresowym tempie wziąłem szybki prysznic, założyłem na siebie szybko ubranie i pojechałem do Katarzyny. Bez żadnego zastanawiania się poszedłem jak zwykle tylne wejściem i wszedłem do salonu. Tu się zdziwiłem, ponieważ zobaczyłem, że na kanapie siedzi i czyta gazetę… kierownik budowy. Popatrzył na mnie z uśmiechem i powiedział:

    -Idź, sąsiedzie, na górę, bo chyba tam jesteś bardziej potrzebny, niż to, żebyś tu siedział ze mną i czytał gazety ha ha!

    Wszedłem po schodach do dobrze mi już znanej sypialni sąsiadki i zastałem tam na łóżku siedzące obie, czyli sąsiadkę i Irenę. Dziewczyna miała niemalże zapuchnięte oczy od płaczu choć aktualnie powstrzymywała się od łez. Zapytałem się, co się stało. Katarzyna na ucho coś powiedziała do młodej i wyszła z uśmiechem z sypialni.

    -Zrobiłam tak jak mi doradziła pani Katarzyna – powiedziała Irena po dłuższej chwili namysłu patrząc mi w oczy – Na ostatniej randce, zaraz po tym jak mi tutaj było tak dobrze, próbowałem z moim chłopakiem tego, co mi tutaj mówiliście, żebym zrobiła. Chciałam mu zrobić dobrze ustami, a on powiedział, że zachowuje się, jak jakaś podrzędna kurwa. Kiedy w trakcie pieszczot nakierowałam go w dół i chciałam, żeby mnie tak wylizał, jak ty to zrobiłeś, to powiedział, że on jakiś zwyczajów porno nie będzie akceptować, po czym po prostu wyciągnął penisa i takiego pół flaka próbował we mnie włożyć. Nie było to ani szybkie, ani przyjemne, w ogóle było paskudne. Nic z tego nie wyszło i w zasadzie krótko po tej “zabawie” pojechał do domu. Całe szczęście, że wy mi tutaj dobrze zrobiliście, bo dzięki temu byłam w jakiś sposób zaspokojona. Za parę dni znowu mieliśmy się spotkać i ja się do tego przygotowałam tak, jak powiedziała mi pani Katarzyna, po prostu…

    -Nie bój się- starałem się dodać jej otuchy.

    -No ja… ogoliłam sobie całą swoją cipkę! Czułam się jeszcze bardziej naga, niż jak byłam owłosiona, ale cała rozebrana. Myślałam, że jak mój facet to zobaczy, to będzie podniecony i będzie mu się podobało, że ma dostęp do mnie w całości, a nie przez Suchy Las jak to on nazywał. Spotkałam się z nim na kolejne randce, a on wyśmiał mnie, że wyglądam jak niemowlę i w zasadzie to nie wie, co się ze mną dzieje, ale jestem dla niego jak jakaś podrzędna kurewka, a nie dziewczyna, z którą chce uprawiać seks. Powiedziałam mu, że robię to dla niego, bo seks z nim zaczął być coraz bardziej irytujący i schematyczny, a on nic od siebie nigdy nie wnosił. Nigdy mnie nie próbował w żaden sposób podniecić i rozgrzać, a ja zawsze byłam przez niego brana na sucho i seks z nim nie sprawia mi przyjemności, a nawet jest bolesny. On powiedział mi, że w zasadzie to woli starsze od siebie. Ja jestem od niego o 3 lata młodsza, więc tak naprawdę woli rżnąć moją siostrę, a ja jestem tylko takim dodatkiem, żebym pomyślała sobie, że jak jestem grzeczna miła, to zasługuje na jakieś ruchanie, co jakiś czas. Tak mi właśnie powiedział: “ruchanie”, a nie seks, czy kochanie się. Poczułam się przez niego poniżona i zeszmacona. W ten sposób dowiedziałam się, że moja siostra uprawia z nim regularnie seks w czasie, kiedy mnie nie ma w domu, a jak jestem to on wtedy próbuje się kochać ze mną. To by tłumaczyło chyba, dlaczego jego penis zawsze był taki pół twardy i nie mógł dojść. Po prostu chyba moja siostra bardziej mu się podoba, a ja nie stanowię dla niego żadnej atrakcyjnej wartości.

    -Źle myślisz – powiedziałem do niej po chwili – Jesteś bardzo atrakcyjną kobietą, bez różnicy, czy masz włochatą cipkę, czy ogoloną, zawsze masz w sobie to coś, co przyciąga faceta. Twojemu chłopakowi, a raczej pewnie powinienem powiedzieć byłemu chłopakowi, kutas nie stawał z bardzo prostego powodu. Jeżeli ty przyszłaś do domu i on na ciebie czekał, to chwilę wcześniej ruchał się z twoją siostrą, a facet po spuszczeniu się nie może tak od razu zaraz zacząć ruchać się na nowo kolejny raz, bo organizm musi się zregenerować. Penis czasami oczywiście może bardzo szybko stawać się twardy, ale to jest najczęściej u bardzo młodych chłopaków. Starsi już potrzebują więcej czasu, choć najczęściej minimum 15 minut, zanim w ogóle ruszą do akcji na nowo. A dojrzalsi faceci nie dość, że potrzebują więcej czasu na regenerację, to też potrzebują dużo więcej czasu na to żeby skończyć swoją zabawę po pierwszym strzale. Dlatego twój facet okazał się po prostu kurwiarzem, z całym szacunkiem dla twojej siostry, bo zamiast zajmować się w jedną kobietą to próbował rżnąć dwie. A tak całkiem bez żadnej wścibskiej ciekawości, po prostu ze zwykłej ciekawości pytam: czy twoja siostra między nogami jest włochata czy ogolona?

    Irena popatrzyła na mnie z jakimiś dziwnymi oczami. Z jednej strony była przerażona, ale była też zaciekawiona i na jej twarzy zaczął malować się nieśmiały uśmiech. Odniosłem wrażenie, że chyba tym, co właśnie jej powiedziałem, dałem jej jakiś promyk nadziei, wlałem w nią trochę pozytywnych uczuć.

    -Ona zawsze się goliła, i to jak tylko pamiętam. Pod pachami, całe włosy z przodu na cipce, między udami, a nawet tam daleko przy dupce. Wiem, bo kilka razy prosiła mnie bym jej z tyłu wygoliła włosy, a ona rozchylała pośladki. A że ma też bardzo duże piersi, to wyśmiewała mnie, że jestem płaska jak naleśnik, choć przecież tak całkiem bez piersi nie jestem, co ostatnim razem chyba widziałeś.

    -Tak, duże B lub też Małe C, jak tam, kto woli to nazwać. W każdym razie bardzo kształtne, ładne i jędrne, jest, co popieścić i jest co chwycić w dłoń. Szkoda, że nie mogłem ja się nimi tak dobrze pobawić ostatnim razem.

    -A chciałbyś ich dzisiaj dotknąć?- zapytała po chwili ciszy.

    -Z wielką ochotą!- odpowiedziałem.

    Irenka chwyciła się za boki bluzki i już miała odruch jakby chciała się z niej rozebrać, kiedy wstrzymała to i nagle zadała pytanie:

    -Czy branie penisa do ust jest rzeczywiście jakimś zwyczajem, co stosują, tylko przepraszam za wyrażenie, kurwy?

    -Nie masz się, co obawiać – Odpowiedziałem jej z uśmiechem – penisa do ust może wziąć każda kobieta. Tak samo jak każdy facet może zanurzyć usta w kobiecej cipce i lizać, aż będzie z niej ciekło. Jeśli tylko masz ochotę się zabawić z męskim penisem czy też jajkami, to bawisz się, ile tylko dusza zapragnie, i oczywiście facet tego chce, a przy okazji uważaj, żeby ci się za szybko nie spuścił do buzi. No chyba, że chciałaś tylko mu zrobić lodzika i posmakować go w ustach. Jednak każdy facet lubi wsadzić kutasa do cipki i tym się nie masz co przejmować, bo to jest normalne, że kiedy jeden drugiemu wylizuje narządy rozkoszy, to chodzi o to, żeby się wzajemnie podniecić i w pełnej gotowości, czyli ze sztywnym penisem i mokrą cipką wejść do akcji. Dlaczego pytasz? Chciałaś znowu postać penisa?

    Blondyneczka energicznie pokiwała głową w geście twierdzącym z zawadiackim uśmiechem na twarzy, jednak po chwili miała już poważną minę. Wzięła do ręki leżący obok niej telefon i zapytała mnie pokazując ekran:

    -Czy przy seksie w pupę to zawsze wygląda tak obrzydliwie? I czy po nim dziurka wygląda tak jak tutaj jest na ekranie?

    Wziąłem jej telefon do ręki i zobaczyłem, że jest tam zatrzymany jakiś film. Stuknąłem w ekran i go uruchomiłem. Zobaczyłem na nim jak kobieta jest rżnięta ostro w tyłek, a kiedy facet wyciągał penisa, to nie dość, że miała bardzo rozepchany odbyt, to zaczynała się robić prolapsa.

    -Możesz być spokojna, takie coś dzieje się tylko wtedy, kiedy masz seks analny bardzo często dość agresywnie i po prostu już masz mówiąc chamsko rozepchaną dupkęt. Do sprawy seksu analnego podchodzi się na spokojnie i z dużą ilością pieszczot, to wtedy nie masz żadnych problemów z bólem i przyjęciem do siebie penisa.

    -A byłbyś w stanie – zawahała się przez chwilę dziewczyna – zrobić mi tak, jak ostatnio mnie pieściłeś językiem tam, no wiesz, w tylnej dziurce i wejść w nią swoim penisem? Pani Katarzyna już mnie zaczęła przygotowywać, żebym czasem nie narobiła bałaganu na tobie, albo na zewnątrz… pewnie wiesz, o co mi chodzi, ale nie chcę psuć romantycznej atmosfery.

    -Z wielką chęcią wypieszczę twój tyłeczek z zewnątrz i od środka. I nic się nie masz, co przejmować, dobrze wiem o co chodzi z zabrudzeniami.

    -Choć wejście od tyłu chyba nie jest zbyt romantyczne– powiedziała Irenka uśmiechając się dziwnie– już bardziej romantyczne wydaje mi się wzięcie penisa do buzi, chodzi jak sobie przypomnę jak moje kuzyni mnie ostatnio zapychali swoimi penisami i spuszczali mi się w gardło, to nie widzę w tym nic romantycznego.

    -Twoi kuzyni to skończeni idioci, myśleli tylko o tym żeby sobie ulżyć i się spuścić. Dobrze że nie chcieli cię wyruchać w każdy możliwy otwór, bo to już jest kazirodztwo.

    Irenka wstała z łóżka i podeszła do mnie zdejmując swoją bluzkę, a moim oczom ukazały się jej kształtne piersi, które niemalże momentalnie chwyciłem w ręce i zacząłem je pieścić i ugniatać. Ich właścicielka westchnęła uroczo, po czym przysłała się swoimi ustami do moich ust. Nasze języki zaczęły tańczyć ze sobą, A ja czułem jak mój penis staje się coraz twardszy.

    Poczułem, że moje spodnie zaczynają być rozpinane. Irenka nagle odsunęła się, uklęknęła przede mną i energicznym ruchem ściągnęła moje spodnie i majtki w dół. I ja przydeptując sobie nogawki postarałem się zdjąć spodnie nie przerywając jej pieszczot. Bo w tym czasie, kiedy ja się siłowałem ze spodniami, ona chwytała mojego twardego penisa w swoje usta i zaczynała go ssać trzymając napletek odciągnięty do samego końca i jednocześnie pieszcząc jaja drugą dłonią. Nie wiem, czy się naoglądała jakiś filmów porno, gdzie było pokazywane, jak dobrze obciągać kutasa, czy miała taki po prostu wrodzony talent, ale robiła to po prostu po mistrzowsku. Kilka dni wcześniej Podobno pierwszy raz wzięła mojego penisa do ust, a kolejne penisy i jej kuzynów to było po prostu wpychanie w jej usta i gardło i ruchały ją w usta do samego wytrysku, co raczej ciężko nazwać dobrą nauką robienia loda.

    Kiedy położyłem moją dłoń na jej głowie lekko od tyłu, ona szybko wycofała się obciągania i popatrzyła na mnie błagalnym wzrokiem:

    -Nie wpychaj go w moje gardło, bo się chyba zwymiotuje! – powiedziała i dodała zaraz po tym – Wolałabym poczuć twój język między moimi nogami i także na tylnej dziurce. Naprawdę chcę poczuć jak mężczyzna umie mnie zaspokoić inaczej, niż mój facet, który rucha moją siostrę, a potem udaje, że ja jestem kiepska w łóżku. Pokaż mi, że jestem wartościowa i jednocześnie daj mi tą rozkosz, o której wszystkie moje koleżanki mówią, a ja jej nie doświadczyłam.

    Pochyliłem się i kolejny raz pocałowaliśmy się mocno z języczkiem, a ja ponownie chwyciłem jej piersi w moje dłonie. Dzięki temu na chwilę mój penis był z daleka od mocnych bodźców dawanych przez jej usta i język, a ja nie spuściłem jej się od razu ust, czym groziła dalsza zabawa z jej strony.

    -Daj mi dostęp do twojej skarbów, a zaraz poczujesz się naprawdę dobrze i będziemy mogli uprawiać seks tak, jak tylko tego chcesz– powiedziałem do niej lekko pociągając ją ku górze za jej kształtne piersi.

    Irena wstała z kolan i usiadła na brzegu łóżka. Cały czas miała na sobie spódniczkę, w której ją zastałem, kiedy wszedłem do sypialni. Podciągnęła materiał aż do pasa i rozchyliła uda, dzięki czemu zobaczyłem jej gołą cipkę tym razem już na żywo, a nie tylko na fotce w aparacie. Popatrzyła na mnie swoim wielkimi oczami z nadzieją zapytała: czy rzeczywiście wygląda jak cipka dziecka, czy jednak cipka dorosłej kobiety też może być ogolona?

    -Jest piękna i nie masz się, co przejmować tym, co mówił twój były chłopak – Powiedziałem patrząc bezczelnie to w jej oczy, a to znów na jej cycki i oczywiście gołą cipkę – jak tylko chcesz być pieszczona to nakieruj mnie tam i będziesz miała pieszczoty wedle swojego życzenia. Pamiętaj, że tu nie ma nic na siłę. Tylko i wyłącznie to, co lubisz i zacznie ci się podobać, to będzie kontynuowane. Jeśli masz jakiekolwiek fantazje czy życzenia, po prostu o nich powiedz i będziemy je próbować zrealizować.

    Zanurzyłem się ustami między jej uda i zacząłem pieszczoty wewnętrznej strony ud i coraz bardziej kolistymi ruchami zbliżają się do jej cipki. Zaczęła być coraz bardziej nabrzmiała i myślę, że już od samego mówienia o seksie dziewczyna zaczęła się podniecać. Kiedy dotarłem już do sedna Usłyszałem jej mocne westchnienie. Pomogłem sobie palcami rozchylić dziwkę i zacząłem w niej wiercić językiem, A co jakiś czas wsuwałem Także do środka palec. Kiedy zacząłem się troszeczkę zniżać w dół to nagle poczułem jak chwyciła mnie rękoma za włosy i powstrzymała.

    -Ja trochę się wstydzę, bo pani Katarzyna chciała mnie przygotować i moja pupa jest- zająknęła się dziewczyna i po głębokim wdechu powiedziała- jest zapchana takim koreczkiem, co pani Kasia powiedziała, że pomoże później tym, abyś mógł we mnie włożyć swojego penisa. Nie wiem jak mam się go teraz z siebie pozbyć.

    -Podkurcz nogi do siebie i zacznij lekko napierać tak, jakbyś się chciała załatwić, a ja chwycę podstawę koreczka i go spokojnie z ciebie wydobędziemy. Jak poczujesz, że się już z ciebie wyślizgnął, to niczym się nie przejmuj. Raczej nic więcej z ciebie nie będzie wychodziło. A jeśli będziesz się czuła niekomfortowo to puść nogi i nie będziemy się tam więcej dostawać, aż sama sobie tego nie zażyczysz.

    Blondynka ładnie wypięła swoją dupkę w moją stronę, a ja widząc podstawę koreczka, chwyciłem go ręką i zacząłem delikatnie wyciągać z niej. Muszę przyznać, że bardzo się zdziwiłem, że nie mogłem tego koreczka wyciągnąć z niej tak po prostu, jak mi się to wydawało. Po dłuższej chwili siłowania się finalnie udało się wyciągnąć zabawkę z dupki blondynki, a ona w tym momencie lekko jęknęła i usłyszałem jak ciężko oddycha, kiedy podstawa Korka już przeszła przez jej zwieracz. Po wyjęciu korka spojrzałem na niego I wtedy zrozumiałem ten”problem”. Katarzyna, nie wiem jakim cudem, ale dała radę ciasną Dziewiczą dupkę wepchnąć korek, który w najszerszym miejscu miało średnicę chyba ze 3 cm.

    -Jak dałaś radę wziąć w swoją dupkę korek o średnicy niewiele mniejszej od mojego penisa?– zapytałem Irenę pokazują z jej czarny korek analny, który właśnie przed chwilą wyjąłem z jej tyłeczka. Ona popatrzyła na mnie z uśmiechem i powiedziała:

    -Pani Kasia wkładała we mnie trzy różne koreczki przed tym i jak tego włożyła, powiedziała, że będzie wystarczająco dobry, aby moja dupcia dała radę przyjąć męskiego penisa. Nie wiem tylko, czy na głębokość będzie wystarczająco, bo penis mojego chłopaka jest dużo mniejszy niż twój.

    -W dupce nie masz się, co przejmować o długość penisa – powiedziałem z uśmiechem – jest na tyle głęboko, że mógłbym włożyć jeszcze dłuższego penisa, a ty byś pewnie tego za bardzo nie poczuła, No chyba że byłby jakiś bardzo długi, Nie wiem może z jakieś 25 cm to wtedy byś poczuła w głębi ukłucie. Ja na szczęście takim sprzętem nie dysponuje i dupki ci nie rozerwiemy.

    Dziewczyna puściła swoje nogi w kolanach, podniosła się z pozycji leżącej objęła mnie swoimi rękoma na szyi, po czym pociągnęła w dół tak, że po chwili leżałem nad nią.

    -Czy wejdziesz we mnie tak jak prawdziwy facet? – zapytała patrząc mi głęboko w oczy – Chciałbyś wejść także we mnie w moją trzecią dziurkę tak, abym poczuła jak prawdziwe kobiety uprawiają seks?

    W odpowiedzi na jej pytanie zacząłem powoli, choć stanowczo wkładać penisa w jej mokrą cipkę. Ona chwyciła mnie mocno uda mi i swoimi rękoma przyciskając mnie do siebie tak, że przylegają do niej całym ciałem. Zaczęliśmy poruszać się sprawnie tak, jakbyśmy uprawiali ze sobą seks od lat, a ona sprawia wrażenie bardzo doświadczonej i utalentowanej dziewczyny, która po prostu uwielbia seks. Kiedy powędrowałem ustami do jej piersi i zacząłem je ssać, pieścić, i przygryzać, ona zaczęła pojękiwać i wzdychać dając mi tym do zrozumienia, że bardzo jej się podobały pieszczoty.

    -Chcę się wypiąć dla ciebie – wystękała Irena pomiędzy kolejnymi pchnięciami mojego kutasa w jej gorącej i ciasnej cipce – Chcę poczuć, jak mnie rozrywasz swoim fiutem, żebyś rżnął mnie w dupę jak zawodowo dojrzałą kurwę!

    Zdziwiła mnie tym swoim wyznaniem, ale nie protestowałem podniosłem się i wstałem z niej, przez co mój penis cały mokry od jej śluzu sterczał nad nią. Ona najpierw usiadła na brzegu łóżka i popatrzyła na mnie z uśmiechem. Złapała mojego penisa swoimi ustami i włożyła go sobie bardzo głęboko do ust. Właściwie to miała go już chyba w gardle, ale nie zrobiła żadnego dźwięku, ani odruchu wymiotnego, więc chyba umiała sprawić tak, aby wziąć penisa głęboko w usta i mieć z tego przyjemność. Po chwili wysunęła mój sprzęt z ust i energicznie wskoczyła na łóżko ustawiając się do mnie swoją wypiętą dupką ochoczo. Ja zrozumiałem, że ona dodatkowo nasilniła mojego penisa, więc tylko trochę od siebie dołożyłem śliny wylizując jej lekko rozepchaną koreczkami dziurkę, po czym przyłożyłem penisa i zacząłem na nią napierać jednocześnie rozchylając jej pośladki na bok rękoma. Po wepchnięciu główki ona stęknęła i zamruczała:

    -Teraz powoli do samego DNA. Chcę cię całego w sobie do samego końca.

    Zrobiłem tak, jak sobie tego życzyła i już po chwili cały kutas był zanurzony w jej dupce. Zobaczyłem, że mocno się wypięła, obniżyła głowę do samego materaca, a jej ręka powędrowała między jej nogi. Poczułem jak zaczęła masować moje jajka i poruszać dupką, to dało mi sygnał, żebym zaczął ją aktywniej obsługiwać.

    Bez ociągania się mój penis zaczął poruszać  w jej dupce jak tłok w silniku. Z każdym ruchem coraz odważniej i coraz szybciej. Wiedziałem, że za długo nie wytrzymam i przez to zacząłem co jakiś czas wstrzymywać ruchy i zagłębiając się w niej na chwilę pozostając w bezruchu. Po kilku takich wstrzymanych ruchach nagle usłyszałem głos Irenki:

    -Dasz mi spróbować, jak smakuje Twoje mleczko? Tak naprawdę, a nie wpychając mi go do gardła?

    Wyskoczyłem z jej dupki i wspiąłem się na łóżko. Ułożyłem się przed nią z szeroko rozłożonymi nogami i i sterczącym penisem na wprost jej twarzy. Ona się tylko uśmiechnęła i na chwilę sięgnęła ręką do nocnego stolika. Po chwili czyściła mojego penisa mokrymi chusteczkami, które Katarzyna trzymała w sypialni. Zaraz po tym mój penis wylądował w jej ustach, a ona intensywnie ssała i lizała moją pałę, doprowadzając mnie do szczytu. Naprawdę w ekspresowym tempie doprowadziła mnie do wytrysku w jej szczelnie oplatających mojego penisa w ustach. Ja wierzgałem w ekstazie, a ona mruczała i łykała kolejne dawki nasienia wypływające z mojego kutasa. Kiedy po kilkunastu sekundach wyssała ostatnie krople spermy, uniosła głowę nad moim penisem i z uśmiechem patrzyła na mnie:

    -To było wspaniałe przeżycie, dużo lepsze, niż czuć, jak ktoś trzyma za głowę i spuszcza się w gardle. Chociaż myślałam, że doprowadzisz mnie do orgazmu przez ruchanie mojej dupki.

    -Analna dziewica chce od razu przeżyć orgazm? – zapytałem Irenkę patrząc na nią jak cały czas bawiła się moim przekrwionym kutasem– Po takim czasie, kiedy nie miałem seksu, jestem raczej dość reaktywny i bardzo szybko mogę dojść. Teraz potrzebowałbym tak z 15, może 20, albo i nawet 30 minut, zanim byłbym sprawny i mógłbym cię doprowadzić do końca. Na dodatek raczej bym cię zamęczył, bo po pierwszym wytrysku potrzebuję bardzo dużo czasu na dojście. Twoja dupka byłaby obolała, a ty byś była chyba zmęczona i znudzona czuciem, jak facet cię ujeżdża i dobija do samego końca, a koniec jeszcze daleko daleko przed nami.

    -Ja ci w tym pomogę – usłyszałem jakiś męski głos. Spojrzałem w stronę drzwi i zobaczyłem tam stojącego kierownika. Był cały nagi a jego wielki żylasty kutas stał wyprężony. W tym momencie musiałem przyznać rację Katarzynie, jego sprzęt był naprawdę olbrzymi i szczerze mówiąc aż się wystraszyłem, że on chce się wepchnąć w którykolwiek z otworów Irenki.

    Jednak młoda dziewczyna nie protestowała. Bawiąc się jedną ręką moim penisem pokiwała drugą ręką zachęcająco w stronę swojej wypiętej pupy. Kierownik podszedł i stanął za nią.

    -Zajmij się sprzętem sąsiada, a ja ci tu zaraz dogodzę tak, żebyś nie wyjechała stąd niezaspokojona– powiedział kierownik i zaczął wgłębiać się, tak mi się wydawało, w dupkę młodej dziewczyny.

    Ona zrobiła wielkie oczy i szybko chwyciła mojego penisa w usta. Wydawała z siebie lekkie jęknięcia z bólu i jednocześnie ssała mojego penisa, przez co ponownie zacząłem być twardy.

    -O mój Boże! – usłyszałem głos sąsiadki stojącej w drzwiach – Ty ją rozerwiesz tym swoim fiutem!

    -Nic się nie bój, Kasiu – powiedział donośnym głosem kierownik – młoda jest odważna i pojemna. Ty się boisz brać w dupę, choć wiadomo, że najpierw bym cię tak wyruchał w cipkę, że nie wiedziałabyś, co to dupka, a co cipka i zapełniłbym cię w każdy twój otwór.

    Irena robiła wielkie oczy i szeroko otwierała usta, z których wydobywały się jej jęki rozkoszy i bólu jednocześnie. Ja dalej leżałem przed nią z rozchylonymi szeroko udami i sterczącym ponownie kutasem. Dziewczyna była mocno trzymana za pupę przez kierownika, a on zaczynał ją rżnąć coraz szybciej i głębiej nie dając jej chwili wytchnienia. I tu Katarzyna miała ponownie rację, kiedy mówiła mi, że kierownik jest długodystansowcem i nie bierze jeńców. Ruchał tak tę młodą dziewczynę bezlitośnie chyba kwadrans, albo i dłużej, a ona była coraz bardziej czerwona i spocona na twarzy. Unosiła się na rękach, a ja widziałem jak jej kształtne cycki falują i huśtają się do przodu i do tyłu bezlitośnie rozkołysane przez doświadczonego budowlańca.

    Kiedy kierownik doszedł do finału, chwycił bardzo mocno pupę blondynki i zaczął wykonywać bardzo szybkie, ale krótkie ruchy w końcu zaczął dziwnie stękać i pokrzykiwać, co było sygnałem, że skończył. Po kilku spazmach wyciągnął penisa i cały czas będąc twardy podszedł do Katarzyny, która stała z przerażeniem i fascynacją w oczach cały czas w drzwiach w sypialni. Na dodatek stojąc tam przez cały czas, rozebrała się do naga. Chwycił jej rękę i przyłożył do swojego kutasa, po czym drugą ręką położoną na jej ramieniu nakazał jej uklęknąć. Katarzyna zrobiła to jak na komendę, ściągnęła napletek z jego żołędzi i wzięła olbrzymiego penisa do ust. Lizała i ssała całą żołądź mrucząc, a kiedy kierownik wyciągnął penisa z jej buzi, po prostu wyszedł z sypialni i poszedł do salonu dodając od niechcenia:

    -Młoda! Niedługo trzeba wracać!

    Irenka w tym czasie ciężko opadła na mnie, a raczej między moje uda. Leżała mając podstawę penisa przy swoich ustach. Jej wypięta dupka cały czas sterczała nad resztą ciała. Po chwili za nią zobaczyłem postać Katarzyny. Mruknęła z uśmiechem na twarzy, uklęknęła i zaczęła zabawiać się ustami przy dupce młodej dziewczyny, która właśnie przeżyła swoje pierwsze dogłębne analne doznanie. Za chwilę Katarzyna wynurzyła się za dupką oprawionej przed chwilą ustami i położyła się równo koło dziewczyny po drugiej stronie mojego penisa. Uniosła jej głowę i zaczęła się z nią namiętnie całować. Kiedy przestały się całować powiedziała do niej:

    -A teraz połknij ładnie całość za jednym razem– na co dziewczyna patrząc na nią z wielkimi oczami wykonała jej polecenie– Widzę, że choć jesteś młoda, to bardzo lubisz dobrą zabawę w łóżku. Zawsze jesteś tu mile widziana.

    -Czy ja dobrze wyglądam? – zająknęła się kolejny raz tego dnia Irena- No wiesz, tam z tyłu? Czy nie jestem za bardzo rozerwana?

    -Odwróć się i pokaż Tomkowi swoją już nie dziewiczą, rozerwaną dupkę – powiedziała z uśmiechem Katarzyna– Jemu się takie widoki podobają, a na dodatek bardzo dobrze się zna na temacie, co już ci wcześniej powiedział.

    Irena lekko zawstydzona odwróciła się na kolanach i wypięła w moją stronę pokazując swoją cały czas lekko otwartą i zaczerwienioną dupkę. Odczułem niesamowitą chęć po lizania jeszcze raz jej cipki. Uniosłem się i chwyciłem ją za uda ciągnąc do siebie. Ona stanęła na łóżku na szeroko rozstawionych nogach nade mną i przykucnęła obniżając swoją cipkę nad moją twarzą. Zacząłem lizać jej nabrzmiałe wargi sromowe, a ona kolejny raz zaczęła pomrukiwać z zadowolenia. Patrzyłem na jej długo ruchaną dupę, która powoli zaczynała się kurczyć i zamykać. Jednocześnie oczami wyobraźni widziałem jak masywny i żylasty kutas kierownika rozrywał ją od tyłu. Czułem, że mój penis ponownie stawał się coraz twardszy.

    – Jest piękna- wymamrotałem w trakcie lizania cipki Irenki.

    Ona wstała znad mojej twarzy i zeszła z łóżka. Pochyliła się, a ja patrzyłem na jej wypiętą bezwstydnie w moją stronę dupkę. Po chwili wyprostowała się i coś trzymała w ręce.

    Czekałem na rozwój wydarzeń. Irenka odwróciła się w moją stronę trzymając w ręku mój telefon. Przez chwilę stała nieruchomo patrząc na Katarzynę ssącą mojego kutasa z zamkniętymi oczami.

    -Czyli tak wygląda kobieta, jak obciąga facetowi- powiedziała z uśmiechem- Szkoda, że nie mogę zobaczyć, jak ja wtedy wyglądam.

    -Daj mi telefon i weź kutasa do buzi, to ci pokażę, jak wtedy cudownie wyglądasz- odparłem.

    -Ale ja już muszę jechać i nie mam czasu- zaprotestowała.

    -Branie sterczącego fiuta w usta nie trwa godziny- przerwała jej Katarzyna wyjmując mojego penisa ze swoich ust- Chodź tu i szybko się nim zaopiekuj, a ja obsłużę aparat.

    Irena ponownie tego wieczoru uklęknęła między moimi nogami i pochyliła się tak, aby zacząć ssać mojego penisa. Katarzyna najpierw stanęła za nią i zrobiła jej zdjęcie i jej wypiętej dupy, a potem zaczęła przechodzić na bok i zrobiła całą serię zdjęć, jak Irena brała mojego penisa swoje usta.

    Po dłuższej chwili Irena wyjęła penisa z ust i wspięła się na mnie. Zbliżyła się do mojego ucha ustami i cicho wyszeptała:

    -Muszę już jechać, bo czas ucieka, a mnie się znowu chce. Wyślij mi zdjęcia na telefon, numer do mnie już ci zapisałam w książce telefonicznej.

    Zaraz po tym całowała się ze mną z języczkiem, po czym szybko wstała i poszła w kierunku swoich ubrań. Ubrała się i nie patrząc nikomu w oczy wyszła z sypialni, jakby tu nigdy nic się nie wydarzyło. Po chwili usłyszeliśmy z Katarzyną kroki po schodach i trzaśnięcie drzwi do domu. Katarzyna weszła na łóżko i ułożyła się koło mnie pokazując mi zdjęcia, na których małolata obciąga moją pałę.

    -Taka niby niedoświadczona, a talent jednak ma – powiedziała Katarzyna z uśmiechem odkłądając telefon na bok – Jednak teraz chyba za to, że zorganizowałam ci taki uroczy wieczór, należy mi się chyba jakaś nagroda, nieprawdaż?

    -Jak najbardziej – odpowiedziałem głaszcząc ją po piersi – A jaką nagrodę byś chciała otrzymać?

    Katarzyna Uniosła się na łokciu i przesunęła głowę w kierunku mojego penisa. Wzięła go głęboko do ust, po czym wyjęła i powiedziała do mnie patrząc mi w oczy:

    -Zrób mi dobrze między nogami. Tak samo, jak przed chwilą zrobiłeś tej młodej suczce. Doskonale wiesz, że starsza pani też ma swoje potrzeby i też potrzebuję twardego sprzętu, który daje rozkosz. Dlatego ja zajmę się tobą na dole, a ty dogodzisz mi między udami.

    Mówiąc to wspięła się swoimi udami nad moją głowę i wystawiła swoją ogoloną cipkę do lizania. Po chwili poczułem jej usta na moim penisie, a ja zaczynałem już się zabierać za jej cipkę. Jednak dobrze wiedziałem, że wcale nie będzie trzeba jej długo pieścić. Już z daleka widziałem, że jest mokra i dotknięcie je językiem i palcami tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że jest nagrzana i rozpalona do czerwoności. Dlatego bez zbędnych ceregieli przeszliśmy o krok dalej. Zaczęliśmy uprawiać seks, który trwał długo i namiętnie. Przeszliśmy przez pozycję na amazonkę, na jeźdźca, klasycznie, rżnąłem ją w usta, wkładałem penisa w jej jędrną, choć dużą dupę, a na sam koniec, kiedy rżnąłem ją niby klasycznie, ale z nogami wysoko uniesionymi nad głową, wyjąłem penisa i pozwoliłem jej doprowadzić mnie ręcznie tak, że spuściłem się na jej duże i mocno wymasowane przeze mnie cycki. Po tym wszystkim padłem na łóżko wycieńczony i ciężko oddychałem. Katarzyna pojawiła się nade mną i powiedziała do mnie:

    -Tych cycków nigdy nie zapomnij, bo dobrze wiesz ile im zawdzięczasz. I żebyś czasem nie zapomniał, to jeszcze mi je ładnie teraz wypieść.

    Nie zdążyłem w żaden sposób zaprotestować, Kiedy poczułem jak ręce Katarzyny silnie chwytają moją głowę, a jej ospermione przeze mnie piersi lądują na mojej twarzy. Dobrze wiedziałem, że nie obędzie się bez wylizania jej dużych kształtów, a ona czerpała perwersyjną satysfakcję z faktu, że muszę zlizać z niej mój własny wytrysk. Kiedy to zrobiłem, ona się zerwała ku górze, po czym dopadła mnie swoimi ustami. Żeby nie musieć połykać własnej spermy, oddałem jej w pocałunku wszystko, co zlizałem z jej skóry. Katarzyna zamruczała i usłyszałem, jak w trakcie całowania się ze mną połknęła zawartość ust.

    -Mam nadzieję – powiedziała patrząc mi z uśmiechem w oczy – że choć masz teraz numer telefonu do młodej chętnej suczki, to starą sąsiadkę też będziesz miał jeszcze chęć poruchać i zadowolić się przy jej cyckach. Nawet gdybyś chciał tylko przyjść i sobie zwalić konia na mnie, będę bardzo zadowolona z oglądania twojego fiuta przed moją twarzą. Tylko pamiętaj, że to się dzieje tylko i wyłącznie w tym domu i tylko i wyłącznie między nami. Nikt więcej o tym nie wie i zawsze, kiedy tylko chcesz, to po prostu wyślij mi wiadomość albo zadzwoń, a ja przygotuję się i możesz przyjeżdżać do swojej sąsiadki. O swoją byłą dziewczynę się nie przejmuj. To mnie teraz możesz ruchać do woli, ona może sobie tylko popatrzeć przez okno.

    -Wolę bez świadków za oknem – powiedziałem próbując się podnieść z łóżka.

    -W w sypialni nie ma żadnych okien, które by wychodziły na posiadłość twojej dziewczyny, więc nie masz się, co tym faktem przejmować. I jak tylko wejdziesz, zamykamy drzwi na klucz i ruchasz mnie do upadłego. Albo ja ciebie, co tylko będziesz chciał, to będziesz miał zapewnione. Każdą moją dziurkę, cycki, zabawki, czystość moją, czy też jak chcesz siebie wyczyścić z zewnątrz, czy też od środka, cokolwiek sobie zażyczysz, to masz tutaj pełny dostęp. Każdą fantazję, zabawek, a także perwersję, którą masz w głowie, zawsze będziesz mógł spełnić przy mnie żadna małolata nie zdzierży wszystkich pomysłów dojrzałego faceta. One się dopiero uczą, a ja najczęściej po prostu muszę sobie coś przypomnieć.

    -A dlaczego nie chcesz kierownika w swojej dupie? – Zapytałem ją z uśmiechem- Irenka jakoś dała radę jego rozmiar przyjąć do środka i to na całej długości i szerokości.

    -Młoda jest, to i rozciągliwa i jeszcze się wszystkiego uczy. Ja już kiedyś próbowałem czegoś podobnego i potem mnie dupa bolała przez kolejne 3 dni  jak tylko siadałam w łazience. Nigdy więcej takich fiutów do mojej pupy nie wpuszczę. Twój jest idealny, a takie wielkie armaty to dla młodych suczek, które są chętne, głupie, ale i elastyczne. A teraz ubieraj się, bo pewnie czas na ciebie. Ja muszę wymyć cipkę i przygotować się na jutro do pracy.

    Katarzyna wyszła z sypialni oglądając się jeszcze w moim kierunku, a ja leżałem i próbowałem zebrać myśli. Takiego wieczoru się nie spodziewałem, A wydawało mi się, że już wiele w życiu przeżyłem.

     

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Max79
  • Poczatek 3

    W poniedziałek idąc spóźniona do szkoły natknęłam się na chłopaków w szatni , w jednym z boksów na końcu szatni dobiega cichy głos   mówił  do drugiego muszę jakąś wyruchać jaja mi wybuchną podeszłam bliżej było ich dwóch , wiszące kurtki  przysłaniały   wąski korytarz między boksami świeciła tylko jedna migająca jarzeniówka chłopacy których nie rozpoznałam po głosie jeden do drugiego , muszę mieć cipkę do ruchania drugi na to , nie trzepiesz się , trzepie aż ręka boli mam  tego dość , do tego siorka rucha się z chłopakiem aż tapczan trzeszczy jęczy tak głośno żeby mnie wkurzyć , starzy wyjechali babcia głucha mną się nie przejmuje a mnie w moim pokoju  szlak trafia wszystko słyszę   , kur.. nie wytrzymam tak dłużej ,podsłuchiwałam ich z rozdziawionymi ustami , takiej rozmowy chłopaków jeszcze nie słyszałam podeszłam jeszcze bliżej aby żadnego słowa nie przegapić , drugi na to że ty ją wyruchaj gdybym ja miał taką siorkę na pewno bym ją dymał , – tak ciekawe jak jest starsza wcześniej dawała się podglądać w łazience i dawała się w domu pomacać zachodziłem ją od tyłu i za cipkę łapałem nawet nie uciekała tak zacząłem trzepanie ,za szybko ten chłopak się pojawił  już mnie goniła , a ten wali ją  dwa razy za nim wyjdzie a ta jęczy trochę przerwy i znów jęczy a  ja za ścianą mało go nie urwę  teraz tylko tyłkiem wywija gdy czeka na tego kolesia , – masz przechlapane ,kto to jest , nie znasz go poznała go w mieście ,autobusem przyjeżdża i na noc zostaje rano też się ruchają budzę się bo słyszę Ewki jęki . Dobra to ja ci powiem jak ja zrobiłem gdy mnie już chciało się ruchać ,nagrzałem się na  ciotkę  sama mieszka ,   wyruchałem ją  , stawał mi gdy ją widziałem tylko o wyruchaniu myślałem , wymyśliłem że ją upije , widziałem kolesi  na dyskotece dziewczynom coś do szklanek dolewali a potem za stodołę we dwóch wyprowadzali i ruchali  na zmianę a mi okazja sama się trafiła ,matka mnie do niej zawiozła abym jej pomógł w mieszkaniu bo wujek wyjechał za granicę za robotą ledwo wszedłem a ciotka mi cole wlała i sobie też a ja  w kieszeni miałem małą butelkę ze spirytusem dolałem ciotce do coli patrzyłem jak pije  trochę się krzywiła ale wypiła była w sukience a te cycki myślałem że mi gały  wyjdą z orbit , odstawiła szklankę powiedziała że dziwna ta cola w głowie  mi się kręci muszę się położyć  dobrze ciociu  naciągnę zasłony  odwróciłem się a  ciotka już leżała na kanapie , po cichu  podszedłem i normalne zacząłem ją oglądać , podniosłem sukienkę do góry delikatnie położyłem na jej brzuchu  zobaczyłem seledynowe jasne  majtki takie małe  że  włoski wysuwały  się  majtek , dotknąłem uda ona nic dotknąłem wyżej i też nic nie drgnęła  dotknąłem włosków  ona nic wsunąłem palec za gumkę majtek lekko pociągnąłem nadal nic , pomyślałem upiła się   byłem już tak napalony kutas aż mnie bolał   było mi wszystko jedno co ona zrobi chciałem tylko jej piczki ,cały  się trzęsłem gdy łapałem palcami za majtki  nawet nie patrzyłem na jej twarz tylko złapałem od góry  zacząłem ściągać  odkrywanie jej piczki mnie sparaliżował , pierwszy raz widziałem tak blisko piczkę  ,rany co ja przeżyłem , już mi stoi gdy o niej  pomyślę delikatnie palcem tylko włosków dotykałem patrzyłem na różowe płatki między włoskami po środku cipki , dotknąłem ,ruszyła się tylko na chwilę  

    Ja słuchając tej gadki też się zaczęłam trząść , rękę już dawno siebie do majtek włożyłam a on dalej 

    Tak łatwo mi poszło  z majątkami że siedziałem i patrzyłem na jej pizdę  takiej delirki dostałem jak mój stary gdy trzeźwiał , jej kolano się podniosło , ja ze  strachu przestałem oddychać ,oparła  kolano o ścianę i dalej nic nie robiła ,  jej piczka jakby się otworzyła rozebrałem się mój kutas aż pulsował , delikatnie zacząłem dotykać jej piczki poczułem śliskość  a ja wytrzymać nie mogłem , wlazłem na nią oparłem się na rękach bo na łokciach bym na niej leżał  i próbuje jej wsadzić dotykam kutasem środka cipki , próbuje  wsadzić i nic nie wchodzi ciotka drugie kolano podniosła i odsunęła na bok  a  mój kutas sam wskoczył , reeeeny poczułem  ciepłą  gorącą cipkę wsadziłem kutasa do cipki byłem w szoku i dumny że mam kutasa w cipce  , ty  ona sama chciała skoro kolana rozłożyła , teraz to ja wiem że sama chciała wtedy człowieku kutas w cipce a ja bałem się ruszyć , -co zrobiłeś nic ręce mnie bolały oparłem się na łokciach lekko  leżałem na jej cyckach , jakoś tak odruchowo zacząłem ruszać tyłkiem , normalnie ją ruchałem jak na pornosach  , ze strachu nie mogłem się spuścić długo ją  posuwałem zanim się spuściłem byłem cały mokry ,  -ona co  nadal nic , no już  nie  do momentu nawet nie wiem kiedy zaczęła ona się ruszać  , brodata jej się poruszały a ja aż  krzyknąłem przy spuszczaniu , nie panowałem nad tym było mi tak bosko że nie panowałem już nad sobą , otworzyła oczy patrzyła na mnie a ja dyszałem w jej cycki , gdy już się spuściłem i mój kutas wysunął się z jej piczki ,położyła ręce na moich plecach  leżałem  długo na niej   za nim ochłonąłem  , powiedziała podaj mi ręcznik jeszcze tej coli przynieś , wstałem poszedłem do łazienki , mój kutas był jeszcze mokry wziąłem ręcznik podałem ciotce położyła go sobie na pizdę , teraz cola , gdy nalałem , ona mówi ale dolej mi tego no wiesz , wiedziała tak się dziwnie poczułem , dolej powtórzyła , wyjąłem z kieszeni spodni butelkę i dolałem podałem a ciotka złapała mnie za jajka i za szklankę , powiedziała idź umyj go  , poszedłem umyłem małego już mi na nowo stawał  szybko wróciłem, ciotka  nago ale  nadal w staniku siedziała oparta o pufę dopiła cole , odstaw powiedziała , patrzyłem stałem i patrzyłem , ciotka powiedziała mam zamknąć oczy , tak powiedziałem , dopiero się ruszyłem na kanapę , dotykałem jej cycków ciotka rozpięła stanik ,jej cyce raaany  kutas mi już stał a ciotka złapała mnie za biodra przyciągnęła mnie bliżej i ręką za  mojego stojącego kutasa , wiesz jak super gdy obca ręka bawi się twoim kutasem raaany za jajka łapała , przysuń się powiedziała łapałem ją  za duże sutki  zajebiście duże sutki ma ciotka aż jęknęła powiedziała nie przestawaj , rób mi tak , klęczałem przed nią i kulałem w palcach sutki a ona bawiła się moim kutasem aż mi wyciekać zaczęło , zostawiła mojego kutasa  położyła się na plecy  chciała do ruchania , kolana podniosła i rozłożyła je a ja za pizdę ją złapałem  macałem całą ręką a drugą jeszcze cycki miętosiłem , sama mnie pociągnęła na siebie , – trafiłeś na jej chcicę , ruchałem ją jeszcze dłużej ,-  jęczała dopytywał się ,tak trochę jęczała ,bardziej ja jęczałem , po drugim razie aż zasnąłem  tak się umęczyłem , obudziła mnie ,powiedziała że matka jedzie po mnie  , założyła stanik była nadal nago , wypięła się w moją stronę ,złapałem ją za tyłek ,jej pizda wyszła między nogami , leż powiedziała mi już dawno  stanął , teraz ja powiedziała , wyprostowała się i weszła na mnie ,złapała za mojego kutasa i nadziała się na niego , przysunęła się  i lekko poruszała na  mnie jak koniu  złapałem  za  cycki , podciągnąłem  stanik i znów  za sutki jeszcze bardziej się nachyliła dopiero zaczęła stękać gdy sutki wziąłem w palce , ściskałem ,kulałem a ona jednocześnie jęczy i stęka , spuściłem się w samą porę bo telefon zadzwonił , ciotka że to na pewno twoja  matka jeszcze trochę pościekałam   ciotce sutki ,mówiła sama ,jeszcze ,nie przestawaj  jeszcze , ściskałem ją coraz mocniej a ciotka jęczała coraz głośniej położyła się na mnie na  chwilę i poszła do łazienki ciotka  była  jeszcze w łazience gdy  matka dzwoniła do drzwi ja otworzyłem drzwi ,co nic nie zrobiłeś , ciotka się odezwała jak to nic zagruntować zobacz jeszcze ściana mokra ,ciotka zdążyła wodą spryskać ścianę , niezła mnie by to do głowy nie przyszło i co tydzień teraz do niej już sam jeżdżę na ruchanie i ściany maluje bo po mnie już matka przyjeżdża , dlaczego cię nie wozi ,bo ten facet z działek do matki przychodzi , ruchają się , na pewno się ruchają , zrób jej gole zdjęcie  , ale ja mam narobiłem ,- masz zdjęcia pokazuj ,pokaż,pokazuj , bo dobra zobacz jak leży , ja pier …. Ale pizda , też bym ją  ruchał … siorce podlej jak będzie sama ją wyruchaj, teraz kiedy tamten ją rucha ,no to co ,czekaj i tygodnia go nie było  może wyjechał  ,,no właśnie ma już na pewno   chcicę , już mi staje , ty też zrób jej zdjęcie i mi pokażesz , dobra pokaż jeszcze  .

     stałam przy samym łączeniu dwóch boksów , nasłuchiwałam co dalej ale nic oglądali zdjęcia ciotki ,nagle jeden się odezwał -ty weźmy się za te w szkole młodsze będą łatwiejsze , większość starych wyjechała , niektóre dają się macać to wyruchać też się dadzą do ciebie na chatę dziadek nic nie powie ,praktycznie same mieszkają , dziadek czy babcia to jak same , matki też chcą się ruchać jak moja ciotka , twoja matka się rucha , a twoja  to nie ,no też gdy przychodzę ze szkoły to wychodził od nas z mieszkania ten gościu z pod sklepu , ten taki dobrze zbudowany , mówią że był sportowcem a teraz wódę wali , – i twoją matkę wali , dobra moja też się rucha ale na działkach , poszedłem po szkole na działkę i widziałem matkę z jakimś facetem w środku siedziała na nim z zadartą sukienką okrakiem a on miętosił matkę po cyckach ruchali się , popatrzyłem trochę stanął mi ale dziwnie się z tym  poczułem no bo jak stawał mi na widok matki  i wróciłem do domu ,  gdy wróciła do domu wyobrażałem sobie matkę nago leżącą na trawie  _ trochę głupio patrzeć jak się starzy ruchają widziałem wiele razy jak ojciec wracał podpity z roboty matkę na wersalkę popychał , krzyczał ściągaj majtki a na mnie wrzeszczał , do pokoju a już , i co matka zrobiła , nie zdążyłem wyjść a matka już majtki w ręku trzymała a ojciec sukienkę podwinął i matkę za tyłek łapał nie czekali aż wyjdę ojciec tylko światło zgasił i tak było dość jasno a ja stałem w swoim pokoju nie zamykając drzwi , patrzyłem jak się ruchają , walił się na matkę nawet spodni nie zdejmował tylko kutasa wyjmował raaany ale miałeś i od kiedy tak , zaczęło się po wyjeździe siorki do szkoły z internatem , ja przez ojca myślałem o piździe matki i też próbowałem podglądać , gdy drzemała po pracy a była w sukience podchodziłem i podnosiłem jej sukienkę do góry ,patrzyłem na jej krocze potem do piwnicy na trzepanie leciałem a ojciec zawsze w piątki tak z mamą robił , z kolegami sobie popili i pijany matkę ruchał , – kolesi do domu nie sprowadzał , z jednym czasami przychodził mówił że to jego przyjaciel , ty to ten chyba był z matką na działce – a ja już sobie jedną tu upatrzyłem Justynkę , – ta mała mieszka od dawna tylko z babcią , no nawet u niej można ją ruchać ,upijemy i wyruchamy ,zobaczysz Czarek przyjdzie to same będą dawać , nie gadaj a co on taki , nawet moją matka na niego mówi czaruś ,ty a może on twoją matkę , a cholera go wie , rany nie wytrzymam , zaraz se trzepnę , ja tobie a ty mi ,tu teraz , dawaj nie gadaj , nikogo nie ma wszyscy w klasach , przykucnęłam , między kurtkami zobaczyłam Zbyszka i tego mirona rozsunęłam sobie suwak w rozporku włożyłam palec i przez majtki pocierałam sobie cipkę , Zbyszek grzebał mirowi przy rozporku , no szybciej , weź go poganiał Zbyszka , widziałam prawy łokieć Zbyszka szybko się poruszał , Miron jęknął i powiedział poszło , jeszcze ruszaj , ruszaj  

    Dzwonek na przerwę , przez chwilę nogi mi odmówiły posłuszeństwa , chciałam uciec ,jak mnie zobaczą co to będzie pomysłam wystraszona , ale weszła dziewczyna do szatni a woźny stał pod schodami , zmroziło mnie patrząc na woźnego ciekawe czy mnie widział ale patrzył na górę ,teraz sobie uzmysłowiłam, woźny po prostu podglądał dziewczyny w spódniczkach schodzące i wchodzące do szatni , 

    Ruszyłam się na schody a woźny pokazał na mnie palcem i na moje krocze , spojrzałam miałam rozsunięty rozporek , zasłoniłam ręką i w tym momencie z boksu wyszedł Miron a ja szybko wbiegłam na górę .

    Na następnej przerwie poszłam na parapet koło mojej klasy , Bożenka podeszła , gdzie byłaś , w szatni spóźniłam się ,przez chłopaka spytała Bożenka , tak przez dwóch powiedziałam , Bożenka na to taaak opowiadaj jak było, no co żartowałam , no weź już sobie wyobrażałam jak cię obmacują w boksie ,powiedziałam że chciałabym ale przestań , co przestań , później ci opowiem ,Miron podszedł , co dziewczynki w co się bawicie , szybkie macanki proponuje i cap Bożenkę za cycka ,Bożenka , zostaw nie masz co robić ,mam powiedział położył rękę na moim udzie szybko przesunął rękę aż do mojego rozporka dotykając palcami suwaka , położyłam rękę na jego dłoni aby niby powstrzymać jego rękę a tak naprawdę tylko zasłoniłam nie odpychałam jego palców od mojego rozporka , Bożenka stała obok i też jakby zasłaniała mnie a Miron dwoma palcami pociągnął za suwak i rozsunął wcisnął palca w rozporek , poczułam jego dwa palce na moich majtkach próbujące odsunąć krawędź majtek wsunął jednego palca pod majtki , Bożence aż usta się otworzyły wpatrywała się w mój rozsunąwszy rozporek ja też z wrażenia usta otworzyłam , Miron zagiętym palcem próbuje odkryć moją cipkę ale dotykał już mojej cipki , było mi gorąco zobaczyłam zbliżającego się Zbyszka zeskoczyłam z okna zasunęłam suwak , Miron złapał Bożenkę za tyłek , Bożenka nie broniła się tylko bokiem się odchyliła do ściany aby inni nie widzieli jak Miron miętosi Bożenkę po pośladkach , Zbyszek podszedł do Justynki z mojej klasy stała w drzwiach patrzyła na nas , jej twarz była aż czerwona usta otwarte jakby oddechu złapać nie mogła ,Zbyszek był dość wysoki , złapał Justynkę w pasie podniósł do góry pocałował ją prosto w usta , tak trzymając razem z Justynką podszedł do nas , powiedział ładną mam dziewczynę jeszcze raz ją pocałował, Justyna w ogóle się nie broniła opierała ręce na jego szyi, jakby zachwycona ,cieszyła się ,a ja poczułam zazdrość że to nie ja , zrobiło się trochę dziwnie ,już nikt się nie uśmiechał , Miron nadal miętosił tyłek Bożenki ,też się nie śmiała ,dzwonek na lekcje wyrwał nas z tej dziwnej sytuacji , później zrozumiałam że to było podniecenie które w innych okolicznościach tak by się nie skończyło .

    Poszłyśmy do klasy , Bożenka z którą siedziałam w ławce mówiła , patrz na Justynkę , myślisz że da Zbyszkowi , ciekawe czy już się ruchała , nic nie odpowiedziałam bo pani już weszła i cieszyłam się że mnie takiego pytania nie zadała , 

    Pomyślałam że dobrze że już rok szkolny się kończy pomysłam o Ewie i Darku .

    Po ostatniej lekcji schodząc do boksu na schodach stał Miron gdy przechodziłam obok niego wyciągnął rękę w stronę mojego rozporka , zasłoniłam ręką a on złapał mnie za tyłek wypchnęłam biodra a on z zaskoczenia złapał mnie za samo krocze rany co to było za doznanie , w jednej sekundzie miałam drżenie podbrzusza , przez dłuższą chwilę trzymał mnie za cipkę przez spodnie i za tyłek drugą ręką , pozwoliłabym mu na włożenie ręki do majtek , ja chciałam aby tak zrobił ale woźny z dołu stał pod schodami , zostaw ją , Miron zabrał ręce i poszedł na górę , 

    Po wyjściu ze szkoły zaczął padać deszcz w oddali zobaczyłam Zbyszka i Justynę biegli do opuszczonego budynku biura po byłym PGR , poszłam za nimi, w budynku na parterze nie było nikogo ,gdzie oni poszli usłyszałam z góry dźwięk spadającej szafki , wchodząc na górę zobaczyłam przez barierki siedzącą Justynkę na chwiejącym się biurku i Zbyszka całującego Justynkę ,stał między rozsuniętymi kolanami Justynki, miała już rozpiętą bluzę Zbyszek wciskał rękę pod koszulkę Justynki, drugą grzebał przy jej rozporku , zrobiło mi się gorąco,tym razem rozpięłam sobie spodnie i suwak wsunęłam już całą rękę do swoim majtek ,głaskałam swoją małą cipkę, patrzyłam jak Zbyszek rozpina spodnie Justynie wsunął rękę do jej majtek ,Justynka swoje ręce trzyma na jego szyi w ogóle się nie broni a ja na chwilę przymknęłam oczy bo już środkowym palcem dotykałam różowych płatków w moje cipce Zbyszek wziął Justynę w tali i położył ją na rozdartym fotelu , tak w połowie siedzącą , Zbyszek klęcząc przed nią już zdejmował spodnie zobaczyłam przez okno Mirona , szybko weszłam do drugiego pomieszczenia na przeciwko ich pod zabudowane biurko , były jeszcze wykładziny na podłodze nie było słychać kroków , patrzyłam na klęczącego Zbyszka że spuszczonymi spodniami do kolan jego goły tyłek zasłaniał Justynę , zasłaniał ,nie widziałam jej cipki ciekawe jakie ma włoski ,jej majtki już leżały na oparciu , Zbyszek chyba próbuje ruchać Justynie bo rusza gołym tyłkiem 

     Z boku zobaczyłam mirona szedł bardzo powoli na palcach jakby wiedział rozglądał się po każdym pomieszczeniu , moje serce chyba się zatrzymało gdy stanął niemal na wprost biurka pod którym ja skulona siedziałam , w drugim pomieszczeniu zobaczył ich cofnął się za róg ściany obok mojego biurka , widział to samo co ja ,Zbyszek Justynkę ruchał bo Justyna pojękiwała głaskała Zbyszka po głowie a Zbyszek jego ręce trzymały Justynę raz za ramiona raz za biodra i rusza cały czas tyłkiem.

     Miron słysząc jęki Justynki wychylił się oddychał głęboko złapał się za krocze ,słyszałam jego oddech lewą ręką trzymał się za rozporek a drugą wyjął telefon i zaczął ich filmować ,deszcz i ciemne chmury powodowały półmrok że nawet mógłby podejść bliżej oni by nie zauważyli ,

    bałam się ruszyć , bałam się oddychać , ale podniecenie mnie nie opuszczało , Miron aż włożył sobie rękę do spodni a drugą cały czas filmował 

    Zbyszek nagle usiadł na podłodze ,Justyna na pół siedząco leżała na dołu z rozłożonymi nogami , jeszcze przeżywała bo oczy miała zamknięte , Zbyszek wstał naciągnął zobaczyłam przez chwilę jego zwisającego kutaska ,naciągnął spodenki i spodnie ,podszedł do Justyny za oparcie i macał ja po cyckach i po cipkę łapał ,Miron nie wytrzymał upuścił telefon , Justyna się zerwała złapała ubranie i uciekła do drugiego wyjścia,

    Miron podniósł telefon i poszedł do Zbyszka , wyruchałeś ją , no widziałeś , nie tylko ,nagrałem was jak ją ruchasz , dlatego uciekła , telefon mi wypadł, I co teraz , jak to co teraz ja ją wyrucham , ciekawe jak ,pójdę do niej do domu i pokażę ten film , zwariowałaś , tak się nie robi , pod koniec roku nana hate zwabimy i wtedy , poczekaj już mi dała ,jutro też mi da i pojutrze też , no tak ty będziesz ruchał a ja co nic , siorkę wyruchaj a ją później ci dam a teraz prześlij mi ten film i przysięgnij że nikomu nie pokażesz ,dobra przysięgam , nie cały miesiąc został , potem całe wakacje będzie nasza,jakbym jeszcze tą małą Ankę ruchnął , jakaś taka mała ,jaką mała ,o reny o mnie gadają ,

    Mam trochę muzy ,sprzęt a dziadek nalewek na robił łatwo pójdzie i nie wystrasz mi jej ,dobra dobra nic nie zrobię ,

    No dobra nie ma co czekać jaja puchną po lekcjach na chate ją zabiorę ,tak się nagrzałem że już mi staje , gdy się zgodzi to zobaczy jak będziemy razem a ty nas wyprzedzasz , się schowasz i choćby nie wiem co się działo nie wychodzisz aż ci powiem ,klucze masz bo dziadek może spać schowasz się w szafie no wiesz tam nie ma nic , będziesz wszystko widział i cicho masz być , wyjdziesz jak ja ją wyrucham , tylko gumek trzeba kupić , ostatnią zużyłem 

    Jutro ją jeszcze spodkrece 

    no wiesz pogłaszcze , pocałuje ,powiem że się zakochałem , powtórzę jej kilka razy kocham cię , 

    Od tego podsłuchiwania byłam wystraszona i podniecona , namawiali się na wspólne ruchanie Justynki ,jak to dwóch na jedną ,cała się trzęsłam ale nie z zimna , próbowałam wyobrazić sobie jak to będzie , czy ja też bym tak chciała byłam tak podniecona że w tamtym momencie mogli ze mną zrobić to samo ,  

    Do domu musiałam iść przez lasek i koło sklepu z tymi pijaczkami którzy zaczepiali każdą kobietę jeden nawet mnie zaczepiał ,teee mała pokaż cipkę a drugi przestań mogła by być twoją córka i co z tego noga grubsza od .. oooo patrz idzie jej matka niech nam pokaże swoją psiochę podbiegłam do mamy a oni do mamy Baśka chodź za sklep ,no chodź nie bądź taka , chłop ci uciekł , nie dawałaś mu ,mama nic nie powiedziała weszłyśmy do sklepu a w sklepie to samo , Baśka zaczepiali cię nie martw się nas też namawiali za sklep , jak ten twój odezwał się , mama nadal nic , uuuuu skomentowała mamy znajoma ,mój też nic a o ja na niego czekać nie będę , dam pierwszemu lepszemu , druga na to – tym pod sklepem też , no pewnie ,jeden z nich nawet do rzeczy , na pewno mu jeszcze staje , wszystkie w śmiech , wyszliśmy ze sklepu a oni znów , Basia chodź,mama na chwilę jakby się zatrzymała odwróciła się w stronę jednego z nich ten wstał z ławki i ruszył w naszą stronę mama wzięła mnie za rękę i szybko poszłyśmy do domu , mama nic już nie mówiła tyłko położyła się ,ja poszłam do pokoju zdjęłam spodnie i majtki do kolan i tak się położyłam na moim tapczanie ,przykryłam się tylko kocykiem , głaskałam sobie cipkę obiema rękami . 

    Następnego dnia w szkole chłopacy od samego rana stoją na schodach prowadzących do szatni żadnej nie przepuszczą każdej tyłek oklepują i za cipki łapią , woźny jak zwykle pod schodami z zadartą głową , zobaczyłam Zbyszka szedł za rękę z Justynką ,jej nikt nie klepnął bo Zbyszek był przy niej , przechodziłam obok mirona zamachnął się na mój tyłek ,wypchnęłam biodra dałam się złapać na ten sam numer bo Miron całą dłonią złapał mnie za krocze , znów mnie zatrzęsło w środku czując przez chwilę jego rękę na swoim rozporku , 

    musiałam iść dalej zator się zrobił , chciałam żeby mi tak na dłużej ktoś zrobił , w moim boksie przebierałam się z Bożenką gdy byłam wpięta w stronę bramki poczułam na tyłku dwie ręce , wyprostowałam się bo jedna ręka zsunęła się niżej dotknął mojej cipki od dołu zobaczyłam jakiegoś młodziaka , reeeny zamurowało mnie był młodszy ode mnie nie uciekł jak inni tylko gapił się na mnie a drugi stał w bramce , Bożenkę też zamurowało ,pierwsza wypaliła, ty mały za mały nie jesteś a on bezczelnie wyciągnął rękę w stronę jej krocza Bożenka traciła go w rękę spadaj mały dopiero sobie poszli ,na każdej przerwie zawsze w jakieś klasie chłopacy wciągali dziewczynę z młodszych klas do środka aby sobie pomacać, Bożenka mówiła że rozkładają na ławce trzymają za ręce i nogi a pozostali ściągają dziewczynom majtki ,po 10 minutach tak cipę wymacają że jej nie czujesz ,pokazała mi trzech chłopaków którzy tak każdej robią , chciałam już podejść do nich ale naprawdę wciągnęli dziewczynę i zamknęli się z nią w klasie aż mi serce mocniej biło na samą myśl o tym co mogą teraz jej robić , do końca lekcji tylko o tym myślałam , po ostatniej lekcji wypatrywałam Zbyszka który co przerwa przychodził po Justynkę ,po lekcjach razem wychodzą , oddech mi mocno przyspieszył chciałam iść za nimi ale po co ,przecież nie wejdę do cudzego domu , Miron na rowerze wyrwał jak szaleniec , w weekend myślałam że sobie cipkę zagłaszcze z mieszkania nie wychodziłam ,ciągle myślami co oni obaj z Justyna robią  

    Mnie chłopcy mnie jeszcze w pełnię seksualnie nie dostrzegali w następnym tygodniu ten mały z kolegą wyczaił gdy byłam sama w boksie wpadł złapał mnie za udo jedną ręką a drugą próbował macać mnie po rozporku , tak się przyczepił że nie miałam siły aby go oderwać , drugi podleciał i za drugie moje udo złapał tak że ruszyć się nie mogłam ,umęczyłam się szarpaniem oparłam się o siarkę boksu a oni jeden przez drugiego łapali mnie za rozporek , poczułam że suwak rozsuwają , przestałam się szarpać nawet przyjemnie uczucie poczułam w chwili gdy palce jednego z nich wciskały się do moich majtek ,naprawdę miłe doznania czuć obcą rękę na cipce w prawdzie przez majtki ale jednak to były obce palce, nagle z za moich pleców usłyszałam głos dziewczyny , banan co ty tam robisz , mały mnie puścił i uciekł stała przede mną dziewczyna ze starszej klasy , uśmiechała się do mnie ,a ja wypaliłam śliczna jesteś o dziękuję jeszcze dziewczyna mi tak nie powiedziała , chłopacy ciągle ale dziewczyna nigdy , banan nic co nie zrobił , nieee prawie krzyknęłam ,a ten drugi też nie powtórzyłam , mówiła że to jej braciszek nie daje sobie z nim rady odkąd rodzice się rozwiedli , ten drugi to jego bliski kolega z klatki ja powiedziałam że mój ojciec wyjechał i więcej się nie pojawił , spytałam dlaczego banan ,roześmiała się może kiedyś zobaczysz dlaczego , masz rodzeństwo spytała ,nie powiedziałam ,dobra w wakacje spotkajmy się w bunkrze , jakim bunkrze , nie wiesz , jeszcze nie wiesz dobra lecę i naprade nic złego ci nie robili , złego nieeee przeciągnęłam , uśmiechnęła się i wyszła do jakiegoś kolesia ci dwaj stali za winklem patrzyli na mnie już nie podeszli , i tak dzień za dniem już straciłam nadzieję na seks w szkole z kim kimkolwiek ,

    Kilka razy dziennie tylko męczyłam sama swoją cipkę ,

    Justyna jeszcze przychodziła do szkoły jaka inna , nie chciała z nami gadać , Zbyszek był obok nie na każdej przerwie i razem po lekcjach wracali ,Miron już ich nie wyprzedzał tylko szedł za nimi z każdym dniem inni chłopacy praktycznie przestali przychodzić do szkoły więc założyłam krótką czarną spódniczkę , mama miała obiekcje czy nie za krótka ale w szkole tylko malcy na korytarzu i właśnie ten banan z boksu zaszedł mnie od tyłu i włożył rękę pod moją spódniczkę wprost złapał mnie za cipkę , nikogo nie było więc nie broniłam się , trzymał rękę na moich majtkach nawet delikatnie naciskał , głaskał ,zdziwiony że nie uciekam i nic sobie z tego nie robię czułam miłe doznania lepsze niż samej sobie głaskać ,zobaczyłam panią Martę od polskiego , mały też zobaczył i uciekł a ja za nim szłam wprost na panią Martę powiedziała ładnie ci w tej czarnej i poszła dalej z uśmiechem patrząc na mnie   

    Do rana tej spódniczki nie zdejmowałam poszłam tak do łóżka tylko majtki sobie zdjęłam , rano gdy mama do pracy się wybierała obudziłam się ,mama otworzyła drzwi wejściowe ,usłyszałam mówiłem ci że przyjdę ,ile będę czekał , zrób mi teraz i sobie pójdę , to był woźny ,zgasło światło w przedpokoju , odchyliłam plakat po pękniętej szybie , mama już siedziała na szafce trzymała za biodra woźnego który stał między nogami mamy , a mama ruszała głową , woźny szybko zaczął stękać , nie przerywaj mówił , jeszcze ,ciągnij ciągnij , powtarzał,mama wstała poszła do łazienki a woźny wyszedł . 

    Mogłabym tak długo jeszcze pisać o różnych seksualnych doznaniach bez seksu dla mnie bo jeszcze się działo a teraz wakacje na których zaczęłam się kochać 🙂 już nie będzie tak dynamicznie ,ale gdy jestem podniecona chaos to chyba żywioł ,poz Ania

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Ania 69
  • Gdy dalem się wyruchac pierwszy raz…

    Byłem w trakcie swoich najdłuższych wakacji w życiu. Napisałem ledwo co maturę, a do rozpoczęcia się studiów zostało mi dużo czasu. Z racji, że nie chodzę już do szkoły, stwierdziłem, że bez stresu mogę spełnić swoje marzenie, jakim był pierwszy raz z facetem. 
    Zacząłem od szukania profili na popularnym portalu randkowym w mojej okolicy. Mieszkałem blisko większego miasta, w którym można było znaleźć sporo ogłoszeń od facetów. Szukałem aktywnego, trochę starszego ode mnie faceta, z którym mógłbym się spotykać na stałe. Bałem się wszelakich zagrożeń związanych z chorobami. Popijając drinka, zacząłem pisać do facetów w moim typie i czekałem na odpowiedzi. Moją zaletą był mój wiek i budowa ciała. Byłem idealnym materiałem na słodkiego pasywa. Nie musiałem długo czekać na odpowiedzi. Romek odpisał na moją wiadomość po kilku minutach, z pytaniem o preferencje, bo bardzo mu się spodobałem. Powiedziałem wprost, że będzie to mój pierwszy raz, ale jestem uległy i chciałbym, żeby ktoś się mną dobrze zaopiekował. Ta odpowiedź zdecydowanie mu się spodobała, ponieważ zaprosił mnie do siebie następnego dnia. 
    Wstałem z samego rana i zacząłem przygotowania. Wziąłem gorącą kąpiel i dokładnie wygoliłem swoje miejsca intymne. Następnie zrobiłem lewatywę. Miałem w tym wprawę, bo często w ukryciu zabawiałem się swoją dziurką. Gdy byłem już przygotowany, udałem się na stację i wsiadłem do pociągu. W czasie podróży napisał do mnie Romek z pytaniem, czy się nie rozmyśliłem. Ucieszył się, bo jak to stwierdził, często ludzie na portalach się wystawiają tuż przed spotkaniem. Powiedział, że podjedzie na stację, żeby mnie odebrać. Gdy byłem już na miejscu, wysiadłem z pociągu i zacząłem się rozglądać za Romkiem. Po chwili zorientowałem się gdzie jest, bo szedł w moim kierunku z uśmiechem na twarzy. Podał mi rękę na przywitanie i zaprowadził do samochodu. Dobrze sobie radził z takim nowicjuszem jak ja, od razu zaczęliśmy rozmawiać jak znajomi, dzięki czemu mój stres minął. Straciłem poczucie czasu i momentalnie znaleźliśmy się na klatce schodowej, idąc do jego mieszkania. Puścił mnie przodem, po czym zamknął drzwi i zaproponował zrobienie mi drinka. Zgodziłem się i w tym czasie udałem się do łazienki. Szybko chciałem się odświeżyć, żeby być przygotowanym, w razie gdyby sytuacja rozwinęła się szybko. Po wyjściu zaprowadził mnie do salonu i poprosił żebyśmy usiedli. Usiadł blisko mnie i sącząc drinki, kontynuowaliśmy plotkowanie. Stopniowo widziałem jak przybliżał się do mnie, po czym niby przypadkowo objął mnie ręką i przytulił do siebie. Ja w środku byłem rozgrzany niemal do czerwoności, a fakt, że poczułem już wypity alkohol tylko to nakręcał. Odważyłem się położyć głowę na jego ramieniu, przytulając się do jego ciała. Siedzieliśmy tak chwilę, po czym przechylił ręką moją głowę i zaczął mnie całować. Było to uczucie nie z tej ziemi, oddałem mu nad tym całkowicie kontrolę i czekałem co stanie się dalej. Po kilku minutach oderwał się od moich ust i poprosił, abym rozebrał się do naga.  Zgodziłem się i zacząłem wykonywać to polecenie. Próbowałem przy tym być seksowny, żeby Romek miał na co popatrzeć. Po zdjęciu bokserek, przy których byłem wypięty tyłem do jego twarzy, poprosił, abym się obrócił. W tym momencie Romek rozpiął guzik swoich spodni i rozsunął zamek. Poprosił, bym uklęknął przed nim i pomógł mu zdjąć spodnie razem z bokserkami. Jego kutas  był już ewidentnie pobudzony, bo wyskoczył gwałtownie z bokserek i poleciał na jego brzuch. Był około dwa razy większy od mojego. Wpatrywałem się w niego na zahipnotyzowany. Romek zauważył, że zastygłem, i zaproponował abym wziął go do ręki. Objąłem ten sprzęt i od razu zrozumiałem że moje miejsce jest właśnie tu, na kolanach przed prawdziwym kutasem. Mój nie miał się jak do niego równać. Masowałem go płynnymi ruchami i czułem ją twardnieje w dłoni. Wiedziałem że to moment na spełnienie mojego marzenia. Pochyliłem się nad nim i dając buziaka w jego główkę, zanurzyłem ją w swoich ustach. Lekkimi ruchami ssałem ją, lekko wspomagając się ręką w jego dolnych częściach. Dźwięki, jakie wydawał z siebie Romek zachęcały mnie do dalszej zabawy, więc z każdym ruchem zacząłem się rozkręcać. Gdy ssałem już jego kutasa, mieszcząc go praktycznie w połowie w swoich ustach, nabrałem tempa i zacząłem rasowe obciąganie. Starałem się co jakiś czas spoglądać mu w oczy jak na pornolach, ale z racji braku stażu jeszcze nie byłem w tym tak dobry. Podczas ssania moja ręka masowała mu duże jajka, a druga trzymała kutasa u nasady. Z każdym ruchem starałem się wkładać go coraz głębiej, co jakiś czas przerywając na nabranie oddechu, wspomagając się wtedy waleniem. W pewnym momencie poczułem jak zaczął szybko oddychać. Złapał mnie wtedy za głowę i kontrolując całkowicie tempo i ruchy, spuścił mi się prosto do gardła. Ilość spermy jaką mnie obdarował przekroczyła moje oczekiwania, bo już przy trzeciej salwie zaczęła mi cieknąć po kącikach ust. Gdy Romek dał mi już wszytko co miał w tej chwili do zaoferowania, wyjął swojego kutasa, a ja z uśmiechem pokazałem mu, co znajduje się w mojej buzi. Poprosił mnie żebym połknął i to też zrobiłem. 
    Romek pochwalił mnie za moje pierwsze obciąganie, ale nie chciał marnować czasu i od razu zaproponował drugą lekcję, analną. Chwycił mnie za rękę i zaprowadził do sypialni. Kazał mi się położyć na plecach na łóżku tak, aby moja dupcia była przy krawędzi. Zrobiłem to natychmiast po czym Romek uklęknął i zaczął delikatnie lizać moją dziurkę, trzymając rękoma moje uda. Było to niesamowite uczucie, patrzyłem się w sufit i żałowałem, że nie na nim lustra, dzięki któremu miałbym na całą sytuację lepszy widok. Po chwili poczułem, jak wkłada we mnie palce nawilżone zimnym żelem. Nie stawiałem większych oporów, wystarczyła mi chwila, żebym dostosował się to ich rozmiaru. Gdy byłem już dokładnie nawilżony, Romek wstał z kolan, po czym przesunął mnie na środek łóżka. Wziął poduszkę leżącą w pobliżu i podłożył mi ją pod tyłek. Trzymając moje nogi na sobie, naprowadził sztywnego kutasa na moją dziurkę i zaczął napierać. Moja dziurka stawiała lekki opór, ale po chwili jego główna znalazła się już we mnie, a zaraz po niej każdy z 19 centymetrów jego cudownego kutasa. Gdy zanurzył się we mnie całkowicie, pochylił się do mnie i wymieniliśmy się kilkoma pocałunkami. Następnie chwycił mnie pewnie za nogi, po czym powoli zaczął mnie posuwać. Z minuty na minutę robił to coraz szybciej, aż w pewnym momencie usłyszałem jak jego duże jaja obijają się o moją dupę. Z każdym jego wejściem jęczałem z podniecenia i przyjemności, co tylko nakręcało Romka do coraz ostrzejszej zabawy. Ruchał mnie tak dobre kilkanaście minut, po czym kazał mi zmienić pozycję. Ustawiłem się na kolanach, wypinając swoją jędrną dupkę. Tym razem wszedł już we mnie bez ostrzeżenia, narzucając ostre tempo. Trzymał mnie mocno za biodra, wbijając w nie swoje palce, dzięki czemu jeszcze mocniej nabijał mnie na swojego kutasa. Dawał z siebie wszystko. Ja w tym czasie się poddałem i wyłem na całe mieszkanie z rozkoszy, po czym nagle poczułem jak wypełnia mnie coś gorącego. Romek spuścił się we mnie swoim wielkim kutasem, zalewając moją właśnie rozdziewiczoną dziurkę cudowną spermą. Został w środku, pchając mnie na brzuch i kładąc się na mnie. Dochodziłem do siebie po tym wszystkim, a jego kutas zaczął się regenerować w mojej dziurce na nowo…

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Fallan Maxim

    Cześć, dzisiaj dzielę się z wami moim kolejnym opowiadaniem. Niestety tak jak pozostałe, są tylko moimi fantazjami 🙁

  • Sex nagroda

      Wróciłem właśnie z uczelni, gdzie została upubliczniona lista osób, które otrzymają indeks uczelni, do której złożyłem papiery. Dostałem się, więc byłem w dobrym nastroju.
    Gdy wchodziłem do domu, rodzice od razu podeszli do mnie:
    — I jak poszło, udało ci się? — spytał ojciec.
    — Tak, dostałem się, nie jestem wysoko co prawda na liście, ale w środku, więc sprawa zaklepana — odpowiedziałem mocno przejęty.
    — Synu, gratuluję, to drugi twój sukces w ostatnich kilku miesiącach! — powiedział tata wyraźnie zadowolony z informacji.
    Zostałem wyściskany i przytulony najpierw przez tatę, a potem przez mamę.
    — Mateusz, gratuluję, tata będzie miał komu przekazać firmę — stwierdziła mama — bardzo się cieszę.
    Sukcesy, o których wspominał ojciec, to zdanie matury i teraz zdobycie dyplomu uczelni.
    Co do moich rodziców, tata właściciel średniej wielkości firmy z branży drzewnej, mama sekretarka prezesa w banku. Jak się domyślacie, bogaci ludzie, przy tym bardzo życiowi i porządni. Moja starsza siostra wyszła za mąż i mieszka z mężem sto kilometrów od nas, czasami tylko wpada z wizytą. W jej byłym pokoju zrobiliśmy sobie pokój ćwiczeń, taką małą siłownię, często z niej korzystam. Mieszkamy we własnym domu w dużym mieście, na niewielkim osiedlu domków jednorodzinnych. Mam oczywiście swój własny pokój na I piętrze domu a moje hobby to książki i dobry film. 

      Kilka dni po radosnej wieści o indeksie i gratulacjach rodziców, po południu w sobotę rodzice zaprosili mnie na przegryzkę i pogawędki do salonu na parterze. Nie zdziwiło mnie to bardzo, bo takie spotkania miały już miejsce, ale gdy zobaczyłem na stole przygotowane piwa i wino, zastanowiło mnie to. Rodzice nie byli trunkowi, mnie też nazwijmy to, pilnowali trochę, było w porządku.
    — Mateusz, biorąc pod uwagę twoje ostatnie sukcesy, fakt, że jesteś pełnoletni i naszą radość z tych powodów — rozpoczął ojciec — chcemy ci zafundować nagrodę. Jesteśmy z ciebie bardzo dumni, jesteś fajnym chłopakiem.
    — Chcemy, żeby nagroda była ciekawa, ale i niestandardowa, żebyś miał co wspominać — dołączyła się mama — razem z tatą zastanawialiśmy się nad tym i chcemy ci przedstawić naszą propozycję.
    — Co powiesz synu na imprezę wieczorną, a w zasadzie od wieczora do rana — kontynuował tata — zaprosilibyśmy trzy dziewczyny z agencji, opłacili full service, a ty bawisz się na całego, robisz co sobie tylko zamarzysz. Co ty na to?
    — Serio mówicie? Zaskoczyliście mnie totalnie — odparłem zdumiony.
    — Tak, serio, ja też w tym pomyśle mam swój udział — dodała mama — jesteśmy dorosłymi ludźmi, okazja do świętowania jest, to nasza wspólna propozycja. Nikt nikogo nie zdradzi, nikt nikomu krzywdy nie zrobi, koszty poniesiemy my, stać nas jak wiesz. Kupowanie kolejnego wypasionego komputera jest zbyt standardowe. Co ty na to?
    — Jestem zaskoczony, ale i ……… nie ukrywam ………. zaciekawiony — skwitowałem — przepraszam mamo za sformułowanie, trzy dupeczki w jedną noc to marzenie każdego chłopaka! A mógłbym zaprosić Huberta?
    — Powiem bez żenady, „starczy dla dwóch” — odpowiedziała mama z uśmiechem.

    — Dobra, nie ma co się zastanawiać, jestem za! — wypaliłem. — Dziękuję wam bardzo za ten prezent.
    — Teraz daj nam kilka dni na zaaranżowanie i zorganizowanie tego „prezentu” — wtrącił tata — kolega z pracy ma doświadczenie, na pewno mi pomoże.
    Potem wypiliśmy po piwie, zjedliśmy paczkę chipsów, pogadaliśmy o wakacjach, uczelni, pracy rodziców i moich planach. Życie nabrało rumieńców. Was by taka propozycja nie zaskoczyła?

      W środę, gdy tata wrócił po pracy, mama była już w domu, sprawa imprezy-nagrody była tematem naszej rozmowy.
    — Mateusz, wszystko załatwione. Wybrany termin to najbliższa sobota od 20:00, macie czas do 10:00 w niedzielę. Dziewczyny będą punktualnie — oznajmił tata — mają być ładne, młode i chętne. Poprosiłem też o bogaty program i zestaw dodatków, ma być po prostu odjazdowo!
    — Super, termin OK — odpowiedziałem — muszę dać znać Hubertowi, bo o niczym jeszcze nie wie, ale będzie zaskoczony! Kupię też ze dwie paczki prezerwatyw i … już się nie mogę doczekać.
    — Właśnie, prezerwatywy koniecznie — dodała mama — nie chciałabym zostać babcią. Swoją drogą, dziewczyny na pewno biorą jakieś pigułki dla własnego bezpieczeństwa.
    — Pamiętaj, wszystko zapłacone, pełny serwis — podsumował tata — jakby coś, to daj znać, złożymy reklamację. A tak przy okazji, to my z mamą wyjedziemy w sobotę rano w romantyczną podróż i wrócimy w niedzielę wieczorem. Chata wolna, ale nie zróbcie za dużo bałaganu. Zrobimy wam zakupy jeszcze w piątek, mama przygotuje coś do odgrzania dla 5 osób. I ostatnia sprawa, jeśli alkohol, to po jednym piwie, jakieś wino na 5 osób, bez wódki i innych alkoholi prosimy.
    — Jasne, przypilnuję towarzystwo, zresztą wiecie, jaki jest mój stosunek do alkoholu — odparłem.
    — Czyli wszystko obgadane i omówione, dzwoń do Huberta — mama zamknęła temat.
    — Cześć Hubert, masz chwilę? — rzuciłem do słuchawki telefonu. — Mam propozycję na sobotni wieczór i noc, masz czas i ochotę?

    — Czas mam, co wykombinowałeś? — spytał.

    Przez 5 minut powoli przekazywałem mu szczegóły, nie odezwał się ani słowem.

    — I co ty na to? — spytałem na koniec.

    W słuchawce zapadła cisza.

    — Jesteś tam? — dopytywałem.

    — Ja pierniczę, aleś mnie zaskoczył, ja nie mogę! — krzyknął w słuchawkę.

    Hubert ochłonął po dłuższej chwili i oczywiście potwierdził, że będzie na pewno. Pytał o szczegóły, ale tych to nawet ja nie znałem.

    — To jesteśmy umówieni, bądź w sobotę najpóźniej o 19:30 — zakończyłem rozmowę.

    Napaliłem się strasznie, musiałem się odprężyć, więc zabawiłem się w łazience moim kutasem.

    Pozostało czekać do soboty!

      Rodzice w piątek po południu wsiedli do samochodu i pojechali na romantyczny wyjazd.

    — Pewnie będą baraszkować w jakimś apartamencie! — pomyślałem. — Ale wolno im przecież, są udaną parą, a że mają po 42 lata? Co z tego, seks nie jest tylko dla młodych.

    Gdy wróciłem do salonu, na stole leżała duża paczka a na niej karteczka z tekstem:

    „Kupiliśmy wam zestaw gadżetów, możecie korzystać do woli! Miłej zabawy! Możecie korzystać z naszej sypialni”

    Zjadłem kolację i wtedy rozpakowałem paczkę. Było w niej mnóstwo akcesoriów erotycznych, począwszy od chyba 6 różnej wielkości i kolorów wibratorów, dilda mniejsze i większe, korki analne, sztuczne członki z przyssawkami, tuby z żelem, masażery, nawet kajdanki! No nieźle nas zaopatrzyli!

    Zadzwoniłem do Huberta, potwierdził, że na 200% będzie jutro u mnie około 19:00, żebyśmy mieli czas na przygotowanie salonu i czegoś do zjedzenia.

    Oczekiwanie na sobotę wieczór strasznie mi się dłużyło, oglądnąłem jeszcze raz gadżety i zastanawiałem się nad scenariuszem. Udało mi się wymyśleć kilka konkursów, kilka znalazłem w sieci. 

      Godz. 19:00 w sobotę, ja już podjarany i strasznie ciekawy, jakie to będą dziewczyny. Hubert przyszedł punktualnie ubrany w elegancką koszulkę z krótkim rękawkiem i jeansy. Zdecydowałem też  zmienić swój image i również ubrałem lepszą koszulkę z krótkim rękawem i obcisłe spodnie. Przygotowania w kuchni zajęły nam kwadrans, potem rzut oka na przygotowany przeze mnie wcześniej salon z fotelami, krzesłami i pustym środkiem jako scena. Przygaszone światło, przysłonięte zasłony, atmosfera fajna, gadżety erotyczne ustawiłem pod telewizorem. Przy ścianie szwedzki stół, napoje, talerzyki, czajnik, herbaty, kawa, ciastka, chipsy itp.

    Punktualnie o 20:00 dzwonek do bramki, lekko zdenerwowany podchodzę do video domofonu. Na ekranie widzę trzy młode dziewczyny.

    — Hubert, chodź zobacz! — krzyknąłem, zanim nacisnąłem przycisk otwarcia.

    — Z tej perspektywy wyglądają całkiem nieźle — ocenił Hubert.

    Dziewczyny weszły do przedpokoju, ustawiły się w szeregu, postawiły torby obok swoich stóp i zaczęły się przedstawiać.

    — Jestem Malwina — przedstawiła się szatynka — mam 20 lat.

    — Mam na imię Wioletta — zaprezentowała się blondynka z długimi włosami — mam 19 lat.

    — A ja jestem Marta — dokończyła prezentację blondynka z włosami do ramion — mam 19 lat.

    — Miło nam, że takie fajne dziewczyny będą naszymi gośćmi, jestem Mateusz — przywitałem dziewczyny — a to jest mój kolega Hubert.

    Zauważyłem wtedy, że Marta zaraz po prezentacji spuściła głowę i straciła swój uśmiech z którym weszła do domu.

    — Przepraszam, muszę pójść do łazienki — powiedziała.

    Wskazałem jej łazienkę na parterze i … wtedy mnie oświeciło! Cholera, przecież to jest siostra mojego kumpla jeszcze z podstawówki! Znamy się dobrze, gramy czasami w piłkę, byliśmy na kilku imprezach. U niego w domu byłem też parę razy, ostatnio z pół roku temu. Tak, na 100% to jest ona! Ale jaja, muszę z nią porozmawiać, bo gotowa się rozkleić i zrobić coś dziwnego.

    — Wejdźcie proszę do salonu, zaraz do was przyjdę — poprosiłem — Hubert, zastąp mnie na chwilę, zaraz wracam.

    Stanąłem pod drzwiami łazienki, a gdy Marta wychodziła, od razu zagadałem szeptem:
    — Marta, musimy pogadać.
    — O tak, musimy — odparła speszona na maxa.
    — Ustalmy krótko, wersja na dzisiaj wieczór, „nie znamy się”, to po pierwsze — stwierdziłem — po drugie, nie miałem wpływu na dobór dziewczyn, ojciec to załatwiał.
    — Tak, wiem, OK, widzimy się pierwszy raz — odpowiedziała już spokojniej — ale co ty sobie o mnie pomyślisz? Głupia sprawa.
    — Dla mnie dzisiaj jesteś zgrabną laską — odpowiedziałem — ty i ja odgrywamy swoje role, które przewiduje scenariusz i … tyle. Nic już nie zmienimy, nie wyjdziesz przecież, tak przynajmniej myślę. To, co się wydarzy, nie zmieni naszej znajomości, OK? Ja nie pisnę słowem nikomu, że tutaj byłaś, słowo!
    — OK, dziękuję — odparła — odwdzięczę się.
    — Zapewne będziesz miała okazję — powiedziałem z uśmiechem.
    — Co wy tam spiskujecie za naszymi plecami? — spytała Malwina, gdy dołączyliśmy do grupy.
    — Rozmawialiśmy o menu, no wiecie — odpowiedziałem spokojnie.
    — Właśnie, znacie umowę, jesteśmy dla was we trzy do jutra do 10:00. Wszystkie opcje dostępne, z wyjątkiem BDSM, kajdanek, poniżania, sikania itp. — zasygnalizowała Malwina, zapewne „szefowa grupy”, bo najstarsza.

    — Tak, znamy szczegóły, poza tym nie mamy takich upodobań — odparłem. — Organizacyjnie, tam jest „szwedzki stół”, ciepłe dania też są przewidziane, jak coś to pytajcie.
    — Dziewczyny, idziemy się przygotować! — rzuciła Wioletta.
    Wskazałem im moją sypialnię na piętrze, jako ich garderobę.
    — I co, fajne dziewczyny? — spytałem Huberta. — Która ci się najbardziej podoba?
    — Mnie najbardziej kręci Malwina, ale zobaczymy, co pokażą pod ciuszkami — ocenił Hubert.
    — W moim rankingu najwyżej plasuje się Marta — dodałem swój typ.
    Czekaliśmy w salonie, dziewczyny zaczęły schodzić po schodach. Wszystkie w szpilkach, kusych koszulkach, pończoszkach i mini spódniczkach. Zaczęliśmy bić brawo, dziewczyny ukłoniły się ładnie.
    Najpierw wykonały własny układ taneczny, wypinając gołe tyłeczki, eksponując wygolone cipki i gibając się w seksowny sposób. Siadały nam na kolanach, wtulały swoje piersi w nasze twarze i klaty.
    Na rozgrzewkę fajny pomysł moim zdaniem. Poza tym mogliśmy zweryfikować nasze typy, widząc je w seksownym stroju z gołą pupą i cipką. Pozostaliśmy przy swoich wyborach.
    — Słuchajcie, mam zaplanowanych kilka konkursów, traktujcie je jako zabawę, a nie punkty do rankingu, OK? — zapowiedziałem. — Pierwszy konkurs na najładniej ogoloną cipkę, dziewczyny ściągajcie ciuszki oprócz pończoszek i kładźcie się na rozłożonej sofie.

    Dziewczyny posłusznie położyły się i szeroko rozłożyły nogi, a my udając jurorów podchodziliśmy, dotykaliśmy i patrzyliśmy na te różowe skarby. Po krótkiej naradzie zapadł wyrok:
    — Ogłaszam, że wygrała cipka … Wioletty, proszę o brawa — oznajmiłem. — Drugi konkurs to, która dziewczyna najszybciej doprowadzi drugą do orgazmu, ale nie udajemy! Liczą się czasy dwóch podejść, przy czym można używać tylko języka!
    Wioletta doprowadziła Martę do orgazmu w 5 minut 20 sekund, natomiast Malwinę w ciągu 4 minut 50 sekund. Z kolei Marta uporała się z zadaniem w czasie 4 minuty 40 sekund w przypadku Wioletty i równe 5 minut w przypadku Malwiny. Malwina natomiast potrzebowała 4 minuty 30 sekund dla Wioletty i 4 minuty 35 sekund dla Marty.
    — Ogłaszam, że mistrzynią języczka jest … Malwina! Proszę o brawa  — ogłosiłem wyniki. — A teraz czas na przekąskę, zapraszam do stołu.
    Dziewczyny jadły, śmiały się i dyskutowały jak najlepiej robić drugiej minetkę. A my z Hubertem patrzyliśmy na nie zauroczeni.
    — Ty to masz dobrze Mateusz, ja nie mam szans na taką nagrodę — powiedział szeptem Hubert — a nagroda jest piękna i seksowna.
    — Wioletta, masz najfajniejszy biust — oznajmił nagle Hubert — chciałbym mieć stały dostęp do takiego fajnego, wiesz?

    — Dziękuję, mnie też się podoba — odpowiedziała Wioletta z uroczym uśmiechem — rozumiem, że chcesz być dzisiaj pierwszym ich …… użytkownikiem?
    — Tak, bardzo chętnie — odparł bardzo już napalony kumpel.
    — To wracamy do zabawy! — krzyknąłem. — Teraz ostatni konkurs.
    Skierowałem wzrok na gadżety umieszczone pod telewizorem, wtedy pozostali zrobili to samo. Dziewczyny popatrzyły po sobie i od razu pobiegły oglądać te skarby. Wywlokły wszystko na sofę i zaczęły dotykać, sprawdzać i opiniować to, co widzą.
    — Niezła kolekcja, to twojej mamy? — spytała Malwina. — Takiego zestawu to nawet ja nie mam w domu. Jaki konkurs wymyśliłeś?
    — To prezent od mamy na dzisiejszą imprezę — odpowiedziałem.
    — Jeśli chodzi o konkurs, to teraz wasze szparki będą miały zajęcie — wyjaśniałem — mamy sześć sztucznych członków z przyssawkami. Ustawiamy je w szeregu od najmniejszego do największego, przyssane do podłogi. Każda z was ma na każdego nabić się po 3 razy w pełni. Ta, która zrobi to najszybciej, zwycięża.
    Dziewczyny ustaliły kolejność, a my z Hubertem posmarowaliśmy żelem każde dildo, po czym usiedliśmy sobie tak, aby mieć najlepszy widok.
    Wioletta ustawiła się nad najmniejszym penisem, będąc w rozkroku i z opuszczoną pupą.
    — Start! — krzyknąłem i włączyłem stoper w telefonie.
    Wiola nabiła się dość łatwo na pierwszego, wykonała poprawnie trzy kucnięcia, potem przeszła na kolejny i kolejny. Przy piątym, dość dużych rozmiarów, dłużej zajęło jej wsadzanie go w cipkę, musiała kilka razy ponowić siadanie. Przy szóstym, czarnym 24cm potworze szło jeszcze wolniej. Stękała mocno, widać było, że czarnuch rozszerza jej solidnie mięśnie pochwy. Gdy skończyła, była dość mocno podniecona, w końcu obskoczyła sześć członków!

    — Czas 8 minut 10 sekund — podałem wynik, po czym wytarliśmy członki i posmarowaliśmy ponownie żelem.
    Malwina miała czas, na przygotowanie taktyki, więc uwinęła się w 7 minut 40 sekund. Miło było patrzeć jak „pochłaniała” czarnego potwora z dość dużą łatwością.
    Marta zaczęła bardzo szybko by przy piątym zwolnić zdecydowanie. Jej szparka nie chciała przyjąć intruza, dopiero dopychanie go pozwoliło na zakończenie tego etapu. Natomiast próby włożenia czarnucha spełzły na niczym, cipka „powiedziała NIE” i konkurencja zakończyła się przed finiszem.
    — Sprawa jest prosta, wygrała Malwina, Marta nie ukończyła konkurencji — zawyrokowałem — czas na poczęstunek na gorąco tym razem.
    Dziewczyny zaliczyły łazienkę, a my z Hubertem obgadaliśmy dalsze poczynania.
    Przygrzane kotleciki smakowały wszystkim i tak wzmocnieni przystąpiliśmy do kolejnego etapu.
    — Dziewczyny, ustawcie się w szeregu na czworaka, zasłonimy wam oczy opaskami, a wy wypnijcie pupy, będziemy sobie dogadzać — zarządził tym razem Hubert.
    Po chwili trzy piękne dziewczyny w pończochach wypinały cudnie pupy. Podszedłem do pierwszej od strony głowy i wsadziłem jej członka do buzi. Skwapliwie go połykała, potem kolejna i kolejna. Najlepiej dla mnie, robiła to Marta. Przytknąłem penisa do szparki Malwiny i wsunąłem go do środka. Jej cipka była najbardziej wydatna, duże wargi sromowe wystające lekko, bardzo mięsiste, dawały odczucie zanurzania się w ciepłe wilgotne mięsko. Zanurzyłem się kilka razy, Malwina wzdychała seksownie, a ja zmieniałem kąt natarcia i głębokość.

    — Fajna cipka — pomyślałem.

    Stanąłem teraz nad drugą pupą, bo trzecia była w trakcie penetrowania przez Huberta.
    Przyłożyłem nabrzmiałego kutasa do szparki, a paluszkami jeszcze rozchyliłem jej płatki. Pojawiło się różowe piękne oczko, pchnąłem i zanurzyłem się do połowy. Delektowałem się ciasną szparką. Jak się domyślacie, kopulowałem właśnie z siostrą mojego kolegi, Martą. Zagłębiłem się do końca, szparka była wąska, ale głęboka. Przez minutę cieszyłem się wsadzaniem jej mojego kutasa, podczas gdy ona była wyraźnie zadowolona, sapiąc i stękając często i głośno.
    — Który to z was …….. ma takiego dużego i ………. fajnego? — spytała, sapiąc Marta.
    — Penis należy do Mateusza — odparłem — A ty masz fajną, ciasną i mokrą cipkę, Marta.
    Oczywiście, chciałem spróbować i trzeciej norki, a ponieważ była wolna, to zaparkowałem w niej chętnie. Ta dziurka była inaczej zbudowana, bardziej schowana za wzgórkami, dopiero rozchylenie ich ukazało piękną szparkę z małym otworkiem. Wsadziłem kutasa do środka, odczułem dużą przyjemność.
    — Inna, ale fajna ta twoja szparka, Wiola — powiedziałem głośno — ciasne wejście, potem luźniej, ciekawie się kąsa taką cipkę.

    Słysząc to, Wiola chciała mi pomóc dojść do finału, bo zaczęła nabijać się na mojego kutasa, ale ja miałem inny pomysł. Podszedłem do Marty, zdjąłem jej opaskę i spytałem:
    — Zabezpieczyłaś się? Mogę skończyć w twojej cipce? — spytałem, trzymając w dłoni kutasa.
    — Jasne głuptasie — odparła — a co, masz ochotę na moją ciasną pisię?
    Nie odpowiedziałem, tylko wsadziłem jej kutasa w szparkę i zacząłem mocno galopować. Byłem już mocno podniecony, więc nie potrzebowałem dużo, żeby sfinalizować, tym bardziej że tuż obok Hubert właśnie zalewał cipkę Wioli swoją spermą. Okrzyki orgazmu Wioli podziałały na mnie jak płachta na byka i po chwili ja darłem się, pompując spermę do cipki Marty, a ona stękała i ledwo łapała powietrze.
    Wlałem w nią cały magazynek, potrzymałem penisa chwilę w środku, a gdy go wyjąłem, z jej cipki wylewała się powoli moja sperma, kapiąc na dywan.
    — Ale jazda! — skomentowałem. — Dziewczyny, jesteście naprawdę seksownymi laskami.
    — Wiola, pójdziesz ze mną pod prysznic? — spytał Hubert.
    — Jasne, umyję ci narzędzie do sprawiania rozkoszy — zaśmiała się Wiola.
    Para pobiegła pod prysznic, a ja korzystając z okazji, zacząłem macać dziewczyny po biuście, pupach i włosach.
    — Ja to mam szczęście, taki prezent niełatwo dostać — stwierdziłem.

    Kolejna dwójka poszła pod prysznic, byłem to ja i Malwina. Pod ciepłą wodą mój organizm szybko się zregenerował i kutas znowu sterczał, a ja miałem ochotę na kolejną rundę. Obróciłem Malwinę tyłem, przycelowałem i wsadziłem jej kutasa w cipkę. Znowu poczułem jej „mięsną” szparkę. Penetrowałem ja mocno, chwilę to trwało, ale w końcu wlałem w nią świeżo wyprodukowaną porcję spermy. Malwina obróciła się i pocałowała mnie w usta, a potem umyła mnie całego, razem ze „sprzętem” oczywiście. Zrewanżowałem się jej i mogłem poczuć jej wnętrze, gdy paluszkami myłem jej cipkę. Zadowoleni wróciliśmy do salonu, tutaj też trwała dogrywka, Hubert posuwał właśnie Martę w jej ciasną cipkę. Marta piszczała z zachwytu, po czym dopadł ją kolejny dzisiaj orgazm. Gdy ochłonęła trochę, poleciała do łazienki odświeżyć się.
    Po powrocie Marty zarządziłem odpoczynek. Wolna była sypiania rodziców, więc wziąłem Martę i Wiolę  za ręce i zaprowadziłem do sypialni. Hubert razem z Malwiną wylądowali w moim łóżku.
    — Pobudka o 8:00 — zarządziłem — żebyśmy zdążyli jeszcze trochę pogrzeszyć! A na razie dobranoc wszystkim.
    Ustawiłem budzik w telefonie na 8:00, położyłem się na wznak, obok siebie miałem przytulone obie dziewczyny, ich ciepłe, pachnące i delikatne ciałka spowodowały, że nawet nie wiem, kiedy zasnąłem.

      Obudził mnie budzik telefonu, stuknąłem go i rozejrzałem się. Obok mnie leżały cieplutkie, jędrne ciałka, aż miło było popatrzeć na nie, gdy wsadziłem głowę pod kołdrę. Poszedłem się wysikać, gdy wróciłem, obie leżały przytulone do siebie, to był piękny widok. Położyłem się obok i położyłem dłoń na udzie Marty. Wzięła moja dłoń i przyłożyła sobie do piersi.
    — Tutaj będzie jej lepiej — szepnęła — dzisiaj my będziemy sugerować wam atrakcje.
    Poszedłem zbudzić Huberta, ale okazało się, że nie śpi, mało tego, leży właśnie na Malwinie i posuwa ją mocno.
    — Bo się wypstrykasz — zaśmiałem się — dziewczyny coś szykują dla nas.
    Ale było już za późno i Hubert po chwili pryskał spermą po zadowolonej z rozwoju sytuacji twarzy dziewczyny. Zjedliśmy śniadanie w skąpych kreacjach, dziewczyny poszły potem kolejno pod prysznic a my zaraz po nich.
    — Dzisiaj proponujemy zabawę w dwa oczka — zagaiła Malwina — my jesteśmy gotowe.
    Po chwili dziewczyny ustawiły się obok siebie na czworaka z wypiętymi pupami, na nóżkach miały podniecające (mnie na pewno!) pończochy, tym razem czarne.
    — Mateusz, przeleć nas w pupę — oznajmiła Wiola — tu masz żel.

    Na samą myśl o tym, stanął mi od razu. Żelem wysmarowałem okolicę wszystkich dziurek w pupie, a paluszek z żelem zawitał też do środka każdej rozetki. Dziewczyny seksownie poruszały pupami, nie mogłem dłużej czekać. Najpierw wsadziłem kutasa do pupy Malwiny. Mięśnie stawiały opór, ale tylko na krótko, po chwili kutas wszedł głęboko, a ja byłem wniebowzięty! Pierwszy raz uprawiałem seks analny! Przypiąłem się mocno i po chwili ruchałem jej pupę na całego.
    — Chodź teraz do mnie — powiedziała Wiola i zakręciła seksownie pupą.
    Skorzystałem z zaproszenia i zacząłem wdzierać się do dziurki, napotykając opór. Ale po chwili opór zmalał na tyle, że dość łatwo kutas wśliznął się do środka i teraz szalał sobie swobodnie. Właścicielka dziurki stękała seksownie, pozostałe dwie dodawały jej animuszu, stękając również. Mój kutas odzyskał wolność.
    — Ciekawe, czy masz tak samo ciasną dziurkę w pupie jak w cipce? — zapytałem Martę.
    Przymierzyłem i nacisnąłem żołędzią, ale nie pokonałem oporu, wtedy Marta cofnęła pupę, aby nagle nadziać się na mojego fiuta! Krzyknęła, gdy penis wchodził szybko i rozwierał rozetkę, ale po chwili już na spokojnie powiedziała:
    — Teraz pchaj śmiało.

    Pchnąłem, kutas powoli zagłębiał się, cofnąłem trochę i znowu pogłębiłem. Niewątpliwie była ciasna, najciaśniejsza z trzech, potrzebowałem wielu powtórzeń, aby cały kutas wszedł do środka. Ale wtedy ucisk na podstawę członka był bardzo silny, co spowodowało, że zrobił się on jeszcze grubszy. Mięśnie rozetki doprowadzały „go” do szału i penetrował pupę Marty.
    — Mateusz, nie kończ teraz, proszę — odezwała się Malwina — wskakuj pode mnie i zaparkuj mi w cipce, a ty Hubert pakuj się do mojej pupy. Chcę was obu poczuć na raz! Potem kolejno to samo dla moich koleżanek.
    Po chwili ruchałem Malwinę w cipkę. Hubert szykował atak na pupę. Poczułem jak oddalony od mojego penisa ledwie kilka tkanek „obiekt” przesuwa się w głąb, a potem rusza się żwawo. No to i ja zacząłem ruchanie. Malwina dostała spazmów i stękała głośno. Pieściłem jej biust i szorowałem cipkę, po chwili Malwina dostała orgazmu i upadła na mnie. Hubert przestał ja walić w pupę i przeszedł do Wioli. Tym razem on pierwszy zaparkował członka w pupie, a ja po chwili zaparkowałem swojego w cipce. I znowu zaczął się wspólny ruch dwóch penisów. Tym razem Wiola po dwóch minutach sapnęła głośno i wydawała odgłosy orgazmu, ale nie padła mi na klatę, więc mogłem wstać i przejść „na tył” Marty. Hubert wskoczył pod nią i szybko zatkał jej cipkę, a ja uderzyłem „z powietrza” i sprawnie wsadziłem „mięsny korek analny” do jej ciasnej pupy. Ruchałem ją teraz w ciasną dupeczkę i czułem, jak penis Huberta szlifuje jej ciasną cipkę. Po kilku minutach najpierw usłyszałem Huberta, a potem poczułem pulsującego penisa poniżej. Hubert finiszował i wlewał ciepłą spermę do muszelki, po chwili ja robiłem to samo, ale w dupce. Pulsowanie naszych penisów doprowadziło w końcu Martę do eksplozji podniecenia, czułem jak jej cipka i dupka pulsują z zadowolenia, jak drga całym ciałem. Po chwili padła bezwładnie na klatę Huberta. Powoli wyjąłem członka z jej pupy, zaczęła wylewać się sperma, a gdy Hubert odkorkował cipkę, na podłogę lała się strużka mieszaniny naszych sperm.
    — Ale się nawaliłem! Dosłownie i w przenośni! — krzyknąłem głośno. — Dziewczyny, jesteście super! Dla mnie to była najlepsza nagroda, jaką otrzymałem w życiu! A tobie Hubert dziękuję za wsparcie, sam bym na pewno nie dał rady.

    — My dziękujemy za wspaniałe przyjęcie. Jesteście sympatyczni, mili i co ważne delikatni oraz kulturalni — oznajmiła Malwina — Prawda dziewczyny?
    — O tak, zdecydowanie — odparła Wioletta — zdarzają się czasami straszne chamy i bydlaki, co nie jest miłe. Wy jesteście kulturalni i tacy zostańcie wobec dziewczyn, na pewno to docenią, prawda Marta?
    — Jasne, było szalenie miło i kulturalnie, czułam się bezpieczna od samego początku — dodała Marta i spojrzała w moją stronę.
    Zrozumiałem od razu, co ma na myśli.
    — Dziękujemy za miłe słowa i oczywiście wszystko, co się tutaj wydarzyło, zostanie tylko między nami, żadnych zwierzeń i informacji na zewnątrz, przyrzekamy. To dla dobra naszego i waszego dziewczyny.  Tak Hubert? Morda w kubeł, kutas w pupę!
    — Na mnie możecie liczyć, nie pisnę ani słowa, przyrzekam! — odpowiedział Hubert.
    Dziewczyny ponownie odwiedziły łazienkę, potem ubrały się wyjściowo i pożegnaliśmy się w serdecznej atmosferze.
    — Cześć chłopaki, może spotkamy się jeszcze kiedyś, „służbowo” albo prywatnie — powiedziała Wioletta z szerokim uśmiechem.
    — Chcę wam życzyć kulturalnych klientów, a w życiu prywatnym znalezienia stałego odpowiedzialnego partnera — dopowiedziałem.
    Dostaliśmy soczystego całusa od każdej dziewczyny. Gdy Marta dawała mi całusa, szepnęła mi do ucha:

    — Jesteś fajnym chłopakiem, dobrze się czułam w twoim towarzystwie. Może spotkamy się dzisiaj po południu? Chętnie poszłabym z tobą na spacer, co ty na to?
    — To świetny pomysł, miałem podobny pomysł, ale brakło mi odwagi, żeby zaproponować.
    — To jesteśmy umówieni, 17:00 pod zegarem na rynku, pa! — odparła i uśmiechnęła się ślicznie.
    Dziewczyny wyszły, a my zabraliśmy się za sprzątanie, co zajęło nam dwie godziny.
    — Stary, dzięki za zaproszenie, to był kosmiczny prezent! — stwierdził Hubert — Super dziewczyny, na ciupciałem się za wszystkie czasy, dzięki przyjacielu!
    — Masz rację, to była super impreza! — odpowiedziałem.
    Hubert pozbierał się i poszedł do siebie, a ja zacząłem czekać na 17:00 i spotkanie z Martą.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    OsobaX

    Chcecie wiedzieć, jak potoczyły się dalej nasze losy? Jeśli tak, to napiszcie komentarz, a ja pomyślę i ubiorę to w słowa w kolejnej części opowiadania.

  • 5. Josh i Lorelai: Film

    Perspektywa Lorelai

    Josh wpadł do mnie po zajęciach. Miałam dziś dzień wolny od szkoły, więc od rana nie ruszałam się z domu. Grudzień przyniósł ze sobą również brzydką pogodę, więc nawet nie miałam ochoty nigdzie wychodzić. Większość dnia spędziłam w łóżku z kubkiem herbaty. Zrobiłam nam w piekarniku lasagne z marketu i władowaliśmy się pod koc w salonie. Widok za oknem sprawiał, że tylko do tego się nadawaliśmy.

    — Bądźcie grzeczni. — rzuciła na odchodne moja mama, naciągając na siebie płaszcz. Razem z ojcem jechali do filharmonii z jakimiś znajomymi, więc zostawiali mi wolny dom.

    — Ja jej przypilnuję, żeby za bardzo nie broiła

     — odparł Josh, obejmując mnie ramieniem. 

    Na jego twarzy widniał nonszalancki uśmiech. Nie komentowałam nawet tego, że to przy nim zaczęłam najbardziej broić. Nie komentowałam też tego, że on to bardzo lubił, a nawet czasem mnie do tego zachęcał.

    — Trzymam za słowo, Josh. — zaśmiała się moja mama. Ojciec tylko na nas spojrzał.

    Gdy rodzice wyszli, zaczęliśmy szukać jakiegoś filmu do obejrzenia na Netflixie. Długo nie mogliśmy znaleźć żadnego kompromisu – Josh miał ochotę na film akcji, a ja na jakąś komedię romantyczną. W końcu buziakiem przekonałam go do swojego wyboru. Jak się okazało, film był dla dorosłych i było w nim dużo zmysłowych scen seksu, zwłaszcza od drugiej połowy.

    Akurat była scena, w której główna bohaterka uprawia seks ze swoim narzeczonym. Było to dosyć podniecające. Już wcześniej, patrząc na takie sceny w tym filmie, czułam, że nabieram ochoty na coś więcej, ale wtedy, gdy widziałam, jak on ją dotyka w łóżku, poczułam nagły przypływ podniecenia. Świadomość, że obok jest kutas, którego tak kocham, również dodawała swoje pięć groszy. Może nie byłam wszechstronnie doświadczona w kwestii seksu, ale stwierdzenie, że jeszcze nigdy nie pragnęłam tak niczyjego fiuta, nie byłoby żadnym kłamstwem. Przy Joshu moje libido zdecydowanie wzrosło o poziom wyżej.

    Leżeliśmy tak pod kocem i patrzyliśmy na ekran telewizora. Pod kocem przeniosłam rękę na krocze mojego chłopaka. Jego fiut już zaczynał twardnieć, co świadczyło o tym, że nie tylko ja nabrałam ochoty przez ten film. Włożyłam dłoń pod materiał jego spodni i zaczęłam poruszać nią w górę i w dół. Zaczął ciężko wzdychać.

    — Miałaś nie broić, ale za bardzo mi się taka podobasz. — usłyszałam.

    Lubiłam, gdy otwarcie przyznawał, jak na niego działam. Jego penis naprężał się w zaskakująco szybkim tempie.

    — Mogę broić bardziej. — mruknęłam, odkrywając koc i z jego pomocą ściągając jego spodnie. Waliłam mu jeszcze chwilę, po czym zdjęłam z siebie koszulkę, uwalniając swój biust. Josh również zdjął z siebie bluzę. Wzięłam jego fiuta do ust.

    — Ooo, tak… — wysapał Josh, wkładając dłoń w moje włosy. Moje usta jeździły po jego długości.

    — Lubisz, jak liżę twojego kutasa?

    — Bardzo… — odparł gardłowo, pogrążony w przyjemności, jakiej mu dostarczałam. Ależ miałam na niego ochotę.

    Rękoma bawiłam się jego jądrami, które również chwilę possałam, a potem wróciłam do penisa. Najpierw pieściłam główkę, lizałam wzdłuż trzonu, później znów zaczęłam poruszać na nim głową góra-dół. Widziałam, ile przyjemności mu to dostarcza. Dociskałam go do końca, czułam, jak przyciskam nos do jego podbrzusza. Widziałam, że jest zadowolony. Podobało mu się to na tyle, że sam zaczął przyciskać moją głowę do swojego penisa. Wreszcie doszedł w mojej buzi. Wszystko połknęłam, a następnie wylizałam go do czysta. Josh szybko dyszał. Usiadłam mu na kolanach i go pocałowałam.

    — Cieszę się, że ci dobrze. — mruknęłam, obejmując jego szyję. Orgazm miał wypisany na twarzy. Wyglądał naprawdę seksownie w takim wydaniu.

    — Teraz ja cię wyliżę. — mruknął chłopak po krótkiej chwili.

    Słysząc to, zeszłam z jego kolan i zdjęłam swoje spodnie dresowe razem ze stringami pod spodem. Teraz byłam całkiem naga. Usiadłam na kanapie i rozłożyłam nogi, ukazując mu moją wygoloną waginę.

    — Jest piękna. — skomentował półszeptem.

    Tak czekałam, aż w końcu poczuję jego język. Ostatni raz musnął moje wargi i zaczął składać mokre pocałunki w dół, wzdłuż mojego ciała: najpierw po mojej żuchwie, szyi, obojczykach, piersiach, brzuchu, aż wreszcie ukucnął przy moim łonie. Gdy zaczął mnie lizać, od razu poczułam rozkosz. Było mi tak dobrze. Wiedział, jakie ruchy wykonywać i o jakim natężeniu, aby doprowadzić mnie do szaleństwa. Z tej przyjemności nie mogłam wysiedzieć. Poruszałam nogami, raz nawet chciałam je zacisnąć, ale jego głowa mi w tym przeszkodziła. Gdy dołożył do tego palce, nie mogłam już powstrzymać jęku.

    — Oooooch… Aaaaach… — wymykało mi się z ust.

    Scena na telewizorze już dawno się zmieniła, a akcja filmu toczyła się dalej, ale nie za bardzo się na tym skupiałam. Słyszałam, jak Josh sam zaczął zadowalać się ręką. Chyba nie mógł wytrzymać.

    — Josh — wyjęczałam. — Jesteś twardy?

    — Odkąd tylko zobaczyłem cię między nogami. — mruknął, liżąc moją łechtaczkę.

    — Wejdź we mnie, proszę. Jest mi tak dobrze, ale chcę więcej… — ledwo wypowiedziałam te słowa.

    Josh dalej wirował językiem po moim guziczku.

    — Josh! — krzyknęłam z przyjemności. Trzymał rękoma moje biodra, abym nigdzie mu nie uciekła, bo cały czas nieopanowanie wyginałam je na wszystkie strony.

    W taki sposób doszłam.

    Orgazm trząsł całym moim ciałem. Dawno nie przeżyłam czegoś takiego. Oddychałam ciężko, drżąc w półmroku panującym w salonie. Nie zdążyłam przeżyć jednego orgazmu, a on niespodziewanie wszedł we mnie do podstawy, jeszcze potęgując moje doznania. Krzyknęłam głośno. Aż zaszkliły mi się oczy. Cała dygotałam w ekstazie.

    — Tak mi dobrze. Ja pierdolę, Josh. — wyjęczałam mu w twarz, która była dosłownie kilka centymetrów od mojej. Patrzyliśmy sobie w oczy. Zaciskałam palce na kocu. Wiedział, jak mnie zadowolić. Cały czas poznawał moje ciało na wylot.

    — Kocham patrzeć, jak dochodzisz. — powiedział miękkim tonem, a ja myślałam, że zaraz się pod nim rozpłynę.

    Podkurczałam palce u stóp, krzywiąc twarz w rozkoszy. Zacisnęłam dłonie na jego ramionach. Czułam, jak pulsuję, a eksplozja przyjemności rosła z każdym jego ruchem. Nasze oddechy mieszały się w tej całej namiętności. Nasze spocone ciała drżały z tego wszystkiego, a nasze usta muskały się co jakiś czas. I nie wiem, ile to trwało, ale dość szybko doszłam ponownie, a on zrobił to zaraz po mnie, dociskając uda do moich pośladków.

    — Aaach… — usłyszałam przy uchu, gdy przycisnął główkę swojego penisa aż do końca mojej pochwy. Aż przeszedł mnie dreszcz na ten dźwięk.

    Głaskałam jego barki i plecy na wysokości łopatek. Nie wyszedł ze mnie ani na sekundę – jego penis powoli zmiękczał w mojej cipce. Oboje ciężko dyszeliśmy, muskając swoje rozgrzane usta.

    — Kocham cię. — mruknął Josh, wkładając głowę w zagłębienie mojej szyi.

    To był pierwszy raz, gdy wyznał mi miłość. Byłam w takim szoku, że jedynie przytuliłam go do siebie mocniej.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Kornelia Aichmuller
  • Ada Asia i Basia czyli drugie spotkanie

    Od pamiętnego sobotniego wieczoru minął miesiąc. Przyszły wakacje a relacja Ady z Asią i Basią rozwijała się w pomyślny sposób. Wcześniej spotykała się z obiema uczennicami na przemian. Ale przyszedł wreszcie dzień w którym znów zeszły się we trzy. Spotkanie miało miejsce w domu Basi, która mieszkała w domu jednorodzinnym z dużym ogrodem. Kiedy wszystkie były na miejscu Basia zaproponowała opalanie na tarasie wychodzącym na ogród. Chwilę później już leżały na leżakach opalając z resztą dzień był bardzo ciepły. Ada miała na sobie zielony, koronkowy biustonosz i tego samego koloru majtki komplet bielizny Asi składała się czerwonego stanika i niebieskich, koronkowych majtek, Basia zaś miała na sobie wyłącznie żółte, prześwitujące majtki z cienkiego jedwabiu. W ogrodzie był basen, więc Basia zaproponował pływanie Ada i Asia przystały na propozycje. Ada już chciała wejść do wody.

    -Poczekaj przecież z nas trzech tylko ja mogę przebrać się w strój kąpielowy a więc będziemy musiał pływać nago- powiedziała Basia

    Kilka minut później wszystkie weszły nagie do basenu. Popływały jakieś dziesięć minut a po wyjściu z wody ułożyły się na słońcu i leżały na trawie dopóki ich ciała nie nie zostały osuszone słońcem. Potem każda wizę£a swoją bieliznę a potem ubranie i poszły do pokoju Basi. Gdy już tam były Basia wyjęła z jednej z szafek dwa wibratory i dildo. Jeden wibrator dała Asi a drugi Adzie dildo zaś zostawiła sobie. Potem długą chwile każda z nich dawała sobie samej przyjemność zabawką. Następnie Ada położyła się na wznak na łóżku a Basia weszła na nią i zaczęła namiętnie ocierać się swoją muszelką o cipkę Ady. Asia w tym czasie znalazła w jednej szufladzie strap-ona i założyła go potem chwilę przyglądała się igraszką Basi i Ady gładząc plastikowego fiuta. Chwilę później podeszła do bzykających się i wsadziła Basi strap-ona w pupę i zaczęła posuwać ją analnie w czasie gdy jednocześnie Basia ocierała się o Adę. A chwilę po tym jak Asia wyjęła strap-ona z Basi. Następnie Ada ujeżdżała Asie na kowbojkę. Kilka chwil później Asia zdjęła strap-ona po czym splotły się z Basią w nożycach.

    -ooch ooo uuu-jęczała Basia

    -Aaa ooo uuf- jęczała Asia

    Potem skolei Ada założyła strap-ona i zerżnęła Asie analnie a Basie na hiszpana. Kilka chwil później Ada ocierała się najpierw o Basie a następnie o Asie. Na koniec Basia założyła strap-ona po czym najpierw wzięła Asie na analnego misjonarza zaś bzykała Adę na pieska w cipkę. Po czym ubrały się i pożegnały się ze sobą wylewnie potem Asia i Ada wróciły każda do swojego domu.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Arminusz Avitus
  • Nie-zwykla Rodzina cz 158. – Japonska delegacja

    Nasz tydzień delegacji na którym byłem razem z córką dobiegał końca. Jednak pod koniec tygodnia otrzymałem telefon od mojej szefowej, pani Mariko, że ostatniego dnia będzie w mieście gdzie jesteśmy i chciałby się spotkać. Powiedziałem to Cassie, która oczywiście to zanotowała jako moja sekretarka. Umówiliśmy się na spotkanie w hotelu, w którym się zameldowała. Zaprosiła nas do siebie. Razem z Cassie udałem się do hotelu pani Mariko. Znaleźliśmy jej pokój, otworzyła nam Asuka, jej sekretarka a także córka jak się później dowiedziałem. Obserwowałem ją uważnie. Miała krótkie, czarne, proste włosy. Ubrana w białą koszulę z podwiniętymi rękawami, gdzie miała rozpięte guziki, podkreślające jej duży biust, a także czarną spódnicę. 

    – Witaj Dave-san. Ty i twoja sekretarka możecie wejść. Pani Mariko czeka.

    Ukłoniłem się i weszliśmy do środka. Zdziwiło mnie że formalnie tak mówi o swojej matce, ale wolałem o tym nie mówić. Weszliśmy do salonu. Zobaczyłem panią Mariko siedzącą w salonie. Była ubrana podobnie jak Asuka. Włosy jednak miała zrobione w koka. 

    – Witaj Dave-san. – powiedziała, kłaniając się. Ja zrobiłem to samo, tak samo Cassie. – Cieszę się że zgodziłeś się przyjść. A to twoja nowa sekretarka?

    – Witam pani Mariko. To jest Cassie, zastępuje Sophie.  

    – Miło cię poznać, Cassie. 

    – Mnie także jest miło, pani Mariko.

    – Możecie się rozluźnić. To takie towarzyskie spotkanie. Asuka zaraz przyniesie sake. – uśmiechnęliśmy się do siebie z Cassie. 

    Minął już jakiś czas i faktycznie pani Mariko miała rację. To wcale nie przypominało formalnego spotkania firmowego. Bardziej się czuliśmy jak bliscy przyjaciele. Wypite sake zaczęło na nas działać. Zobaczyłem że Cassie z Asuką wyszły na chwilę do kuchni.

    – Twoja nowa sekretarka spełnia swoje zadania?

    – Tak, Cassie zna się na swojej pracy.

    – Wie wszystko o tym co robimy w firmie? – spytała kładąc rękę na moje krocze.

    – Wie to i owo. 

    – A więc nie muszę się krępować. – powiedziała pani Mariko, po czym rozpięła mi guziki spodni. 

    Uklęknęła przede mną i wyjęła mojego kutasa. Zaczęła go ssać. Następnie lizała po całości. Czułem niezwykłą przyjemność. Zaraz potem dołączyły do nas Cassie i Asuka. Cassie była zdziwiona tym co widzi, a Asuce widać spodobało się to. Mariko zobaczyła że dziewczyny przyszły i wyjęła fiuta z ust. 

    – Dobrze, że jesteście. Chodźcie, uczcimy odpowiednio nasze spotkanie.

    Asuka podeszła pierwsza i uklęknęła przede mną, po czym wzięła kutasa do ust. Cassie patrzyła na to i się uśmiechała. Po chwili zdjęła swoją koszulę i spódnice, zostając w bieliźnie. 

    – Więc tak tutaj umawiacie spotkania biznesowe, tak? – spytała Cassie. 

    W tym samym czasie Mariko, zaczęła się rozbierać. Gdy zdjęła wszystko zobaczyłem jej duży biust i jędrny tyłek.  

    – Jest czas na pracę i na przyjemności. – powiedziała Mariko. 

    – Chodź Cassie. Także skorzystaj, to tylko między nami. – powiedziała Asuka.

    Cassie spojrzała na mnie i przegryzła wargę, po czym uklęknęła obok Asuki. Ta przekazała jej mojego penisa i Cassie zaczęła mi obciągać. Japonki jeszcze nie wiedziały że Cassie jest moją córką. W tym czasie kiedy obie dziewczyny mi obciągały, pani Mariko podeszła do mnie i przystawiła mi swoje piersi. Ja po chwili wpiłem się w nie swoimi ustami. Zacząłem ją lizać po sutkach, rękami masując jej piersi. Ta zaczęła też odpinać moją koszulę, po czym całkiem ją zdjęła. Dziewczyny które ssały mi kutasa teraz zaczęły się rozbierać. Asuka szybko zdjęła swoją koszulę i spódnicę pokazując swoje średniej wielkości piersi i cipkę z trójkącikiem włosków na górze. Cassie też szybko zdjęła resztę tego co miała, pokazując swoje piękne cycki i cipkę. Dziewczyny pieściły mi kutasa ustami, a Mariko całowała się ze mną. Ściskałem jej piersi. 

    – Daj mi go, Dave-san. – powiedziała Mariko. 

    Okrakiem usiadła na mnie, a dziewczyny pomogły wprowadzić kutasa do jej cipki.

    – Ooooghhh…tak… – jęczała. 

    Dziewczyny spojrzały na siebie i zaczęły się całować. Spodobał mi się widok Cassie całującej się za Asuką. Po jakim czasie, położyły się na podłodze. Asuka nad moją córką, całowała ją po piersiach. Następnie schodziła przed brzuch, aż dotarła do jej cipki. Zaczęła ją tam lizać. W tym czasie Mariko zaczęła poruszać się na moim kutasie. Wprowadzała cipkę w górę i w dół, sprawiając mi przyjemność. Mój kutas wypełnia ją do końca. 

    – Oooogghh…mmmm… – jęczała.

    W tym czasie widziałem jak dziewczyny zamieniły się i teraz to Cassie lizała po cipce Asuki. Wkładała język do środka, pieszcząc ją. Asuka wzdychała, dotykając się po piersiach. W końcu Mariko zeszła z fiuta. Cassie odsunęła się od Asuki i podeszła do mnie. Nic nie mówiąc położyłem ją na kanapie i rozłożyłem jej nogi. Zaraz potem weszłem w nią do końca swoim kutasem. Cassie jęknęła cicho i zacząłem się w niej poruszać. Mariko w tym czasie podeszła do Asuki a ona zaczęła pieścić się ze swoją matką. Całowała ją po piersiach, ręką też zeszła do jej cipki wsadzając palce do środka. Ja trzymałem Cass za nogi posuwając się do przodu i do tyłu. 

    – Ooooggghh… tak…och tak tatusiu… mocniej… – jęczała Cassie. Mariko zwróciła na to uwagę. 

    – Tatusiu? – spytała. 

    Cassie orientując się w sytuacji zawstydziła się. Jednak Mariko podeszła do niej i pocałowała ją w usta.

    – Nie musicie się wstydzić. Nie wiedziałam że to twoja córka Dave-san. Jak widać oboje mamy sekret rodzinny. – powiedziała wracając do całowania się za Asuką.

    Cassie już wiedziała o co chodzi. Zagryzła wargę po czym objęła mnie za szyję.

    – Zerżnij mnie porządnie, tato. – wyszeptała mi do ucha. 

    Mnie to bardziej podjarało. Z czasem zacząłem się poruszać szybciej. Ładowałem fiuta do samego końca, coraz mocniej ją pierdoląc. 

    – Ooooggghhh… – jęczała Cassie.

    Po jakim czasie widziałem jak Asuka jest na czworakach, a matka liże ją z tyłu. Lizała jej łechtaczkę, ale także językiem zahaczyła o jej drugą dziurkę. Po jakimś czasie widziałem jak moja córka się trzęsie jako znak tego że już doszła. Mariko rozszerzyła cipkę swojej córki. 

    – Dalej Dave-san. Asuka też cię pragnie.

    Zrozumiałem po czym wyszedłem z Cassie i szybko uklęknąłem na podłodze. Znalazłem się za Asuką. Mariko pomogła wprowadzić fiuta do jej cipki. Zaczynałem się znowu poruszać. Pieprzyłem ją na pieska.

    – Aaaghhh…mmm… – jęczała Asuka.

    Trzymałem ją mocno za pośladki. Wchodziłem w nią coraz bardziej. Potem widziałem jak Cassie do nas dołącza. Na początku pocałowała Asukę, a zaraz potem położyła się przed nią, rozchylając nogi. Asuka wiedziała co robić i zaczęła ją znów całować po cipce. Lizała wzdłuż, wkładała język do środka. Mariko też jednak chciała coś poczuć. Dlatego okrakiem usiadła nad twarzą Cassie. Moja córka złapała rękami jej pośladki, po czym zaczęła lizać ją po cipce.

    – Ooooghhh…o tak…

    Sytuacja wyglądała jak z jakiegoś filmu porno. 
    Poruszałem się coraz szybciej i mocniej. Dziewczyny pieściły się nawzajem. W końcu widziałem, jak wszystkie trzy osiągają orgazm. Mniej więcej w tym samym czasie, ja też jednak byłem blisko. Wyjąłem fiuta z cipki po czym poruszałem po nim ręką, aż w końcu biała ciecz wystrzeliła na twarze moich kobiet. Wszystkie miały na sobie część mojego nasienia. Wszystkie zlizywały je z siebie nawzajem. Następnie lizały mojego fiuta. Cassie wzdłuż, Mariko pieściła czubek, a Asuka lizała mnie po jądrach. To było błogie uczucie. W końcu przestały i razem usiedliśmy na kanapę. W salonie ciężko oddychaliśmy po niezwykłych doznaniach. 

    – To było niesamowite, Dave-san. Mam nadzieję że się jeszcze spotkamy. – powiedziała Mariko. 

    – Zdecydowanie. Musimy to powtórzyć. – dodała Asuka.

    – Możesz być dumna ze swojego ojca Cassie. To mój najlepszy pracownik.

    – Dziękuję pani Mariko. Mój też. – powiedziała Cassie, przytulając się do mnie. 

    Jakiś czas potem wyszliśmy z apartamentowca Mariko i udaliśmy się do naszego hotelu. Cassie była zadowolona z takich znajomości. Nie spodziewała się tego po mojej szefowej. Pytała się mnie też czy na następną delegację też będzie mogła jechać. Ja się chętnie zgodziłem.

    C.D.N

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Mr. Morris
  • Lesniczy i harcerka

    Adam miał 23 lata i pracował jako leśniczy. Tego dnia niedługo po pojawieniu się w pracy około. 7:30 rano poszedł na obchód swojego rewiru lasu. Przechodząc pod jednym z drzew zauważył skuloną i zziębniętą 18-latke w mundurze harcerki ZHP. Podszedł do niej zdjął kurtkę i okrył nią harcerkę.

    -Skąd się tu wzięłaś i jak ci na imię?-spytał

    -Mam na imię Wiola byłam tu niedaleko na obozie, który trwał do wczoraj przed powrotem z obozu do miasta ja i kilkoro moich koleżanek i kolegów postanowiliśmy zabawić się w podchody i się zgubiłam-odparła dziewczyna

    -Rozumiem, chodź do leśniczówki ogrzejesz się a potem odwiozę cię do domu- powiedział Adam biorąc ją za rękę

    Poszli nie było daleko jakieś piętnaście minut spacerkiem. Dotarli na miejsce weszli do środka ona usiadła przy kominku w którym buzował ogień a on zrobił jej gorącom herbatę z imbirem. Chwilę później wyszli z budynku i wsiedli do jego lekko zdezelowanego Jeepa Wranglera.

    -Podwieź mnie tylko do miasta a później już do domu trafię sama-powiedziała Wiola

    -Nie ma sprawy-odparł  Adam

    Ruszyli chwilę później a po dwudziestu minutach jazdy byli już w mieście. Wysadził ją na pierwszym przystanku komunikacji miejskiej, a ona sama doszła do domu, gdzie czekała na nią pani Frania jej sąsiadka,która pilnowała dziewczyny bo jej rodzice byli nie obecni tato pracował w Anglio w dokach londyńskich jako doker a jej mama pracowała w dużej korporacji, która mieściła się na drugim końcu Polski.

    -Gdzie byłaś moje dziecko?- zapytała pani Frania

    -Na obozie-odparła Wiola

    -Na obozie mój Boże przecież twoje koleżanki z drużyny wróciły wczoraj po południu- odparła z niedowierzaniem pani Frania

    -A bo ciociu to było tak, że tuż przed końcem obozu poszłyśmy z kilkoma koleżankami bawić się w podchody i zgubiłam się w lesie ale dziś rano na szczęście znalazł mnie leśniczy- powiedziała Wiola

    -A to tak-stwierdziła pani Frania

    Wiola zwracała się do sąsiadki ciociu bo pani Frania i jej mama  przyjaźniły się. Ustaliły później, że Adam zostanie zaproszony na sobotnią herbatkę a, że Wiola miała jego prywatny numer telefonu który dostała gdy ją wysadzał napisała do niego proponując aby wpadł do niej w sobotę o 16:00 na herbatę poinformowała go również że oprócz nich dwojga na herbacie będzie również obecna jej sąsiadka. Adam zgodził się na wszystko. Nadeszła sobota przyszedł punktualnie otworzyła mu pani Frania wpuszczając go do środka ściągnął kurtkę pod którą miał gore od garnituru. Przy herbacie rozmawiali jakiś czas. Adam w pewnym momencie spojrzał na duży zegar wiszący na ścianie pokoju po czym wstał od stołu grzecznie podziękował za herbatę i powiedział, że musi już iść bo jutro musi wstać bardzo wcześnie aby zdążyć do kościoła na siódmą rano na zegarze była godzina 18:00. Kiedy Adam wyszedł z mieszkania.

    -Bardzo przyzwoity młody człowiek, gdyby nie mój wiek i żylaki sama mogłabym się w nim zakochać- powiedziała z lekkim uśmiechem pani Frania

    -To prawda ciociu-przytaknęła Wiola

    Dwa dni później napisał do niej, że chce ją zaprosić w weekend do siebie. Odpisała mu, że się zgadza poprosiła tylko o jego adres . Po chwili odpisał ” Mój adres to ulica marszałka Piłsudskiego 4/7″. Potem dogadali jeszcze, że przyjdzie do niego w piątek po południu i będzie u niego do soboty wieczorem. Zjawiła się u niego o umówionej porze. Oczywiście nie miała na sobie munduru harcerskiego tylko normalne i raczej dość skromne ubranie, choć jednak nieznacznie ale dobitnie podkreślające jej wydatny biust, zgrabne uda i krągłe, jędrne pośladki. Ogólnie była atrakcyjną ciemnooką brunetką. On też był dość przystojnym ciemnym blondynem o zielonych oczach, szerokich barkach i sylwetce pływaka. Usiedli w dużym pokoju i zaczęli rozmawiać. W czasie rozmowy powiedział jej, że od dwóch lat jest zupełnie sam bo jego rodzice  nie żyją, mama zmarła przy jego urodzeniu a jego tata funkcjonariusz straży leśnej dwa lata temu zginął w strzelaninie z kłusownikami. Potem przeszli do jego pokoju rozmawiali dalej było im dobrze razem żartowali,śmiali się wspólnie. I tak to trwało aż wreszcie po jakiejś godzinie albo więcej zaczęli się przytulać. Potem już poszło dość szybko bo już pięć minut później klęczała przed nim trzymając w ustach jego grubego penisa.

    -Och Wielkooka jesteś booska-powtarzał głaszcząc ją po głowie

    Chwile później leżała już naga na jego łóżku a on zapamiętale lizał jej owłosioną cipkę.

    -Och Adaś jaka doobrze-powtarzała pojękując z podniecenia

    Następnie wymasował jej anal i długą chwilę bawił się jej półsztywnymi z podniecenia cyckami. Wreszcie nałożył prezerwatywę na swoją sztywną jak drut fujarę. Następnie rozchylił jej uda wcelował i wszedł w nią

    -Och jaki duży-powiedziała-nigdy jeszcze takiego w sobie nie miałam-dodała

    Słysząc to tylko się uśmiechnął. Po czym wykonał następne pchnięcie potem jeszcze kolejne.

    -Och uuf aach-jęczała dochodząc

    -ooo uuu ooo-jęczał

    Doszedł dosłownie chwile przed nią i spuścił się w gume. Potem wyszedł z niej zdjął zużytego kondona i rzucił go w kąt pokoju. Po czym opuścił na chwilę pokój gdy wrócił jego kutas był czysty ale błyszczał od wody. Gdy tylko znalazł się w pokoju podeszła do niego i złapała go za penisa i zaczęła walić mu konia, on zaś zaczął delikatnie masować jej muszelkę i anal. W chwilę później byli już złączeni w analu.

    -Aah ooo ooch jęczała z rozkoszy

    -Uuch aaa aah-jęczał Adam

    Wreszcie trysnął w jej dupie wypełniając odbyt szczelnie nasieniem. Potem zerżnął ją jeszcze na Hiszpana. Na tym skończyli i ubrali się.

    -Będę musiała częściej cie odwiedzać było świetnie, ale będę musiała również wymyślić jakiś kit który wcisnę tej sąsiadce,która w czasie spotkania na herbacie gadała z tobą-powiedziała Wiola

    -Jasne wpadaj, na pewno coś wymyślisz- stwierdził

    Po czym zaprowadził ją do osobnej sypialni a ona położyła się spać.

    Następnego dnia siedziała u niego do wieczora a potem wróciła do domu.

     

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Arminusz Avitus