Jestem Ewa, 48-letnią lesbijką. Od zawsze podobały mi się kobiety, im młodsze tym lepiej. Niezależność finansowa, pozwala mi spełniać swoje zachcianki. Zaczęły się wakacje, a to jest czas, w którym dużo młodych dziewczyn szuka wrażeń. Postanowiłam dać ogłoszenie w jednym z portali, nie mając nadziei, że któraś się odezwie. Moje miasto nie za duże, a jest nim Płock, jednak czytając ogłoszenia, nie łudziłam się na odpowiedź. Dla swoich uciech, zainwestowałam w kampera, dla wygody. Do tej pory jeździłam do większych miast, aby kogoś poznać. Potwierdziłam ogłoszenie i czekałam. Treść była standardowa – dojrzała pozna młodą, na spotkanie. Dlatego między innymi, kupiłam kampera, aby w nieskrępowany sposób spotykać się z kobietami. Szyby były zrobione, tak aby nikt z zewnątrz nie widział co dzieje się w środku, a widziałam wszystko od środka. Po około godzinie, nadeszła odpowiedź -21-letnia, Ania, 176cm, biust 2, czyli taki sam, jaki ja mam, chętnie się spotka. Odpisałam, podając numer telefonu, nie licząc, że zadzwoni, bo każda taka próba, odstraszała ludzi podających się za kobiety.
Leave a Reply