Parę miesięcy temu na jednym z portali społecznościowym poznałem Aleksandrę. Nasza znajomość zaczęła się nietypowo, ponieważ to ona napisała do mnie jako pierwsza. Na początku nie byłem zbyt zainteresowany, ponieważ nie wdawałem się w rozmowy z osobami, które nie miały swojego zdjęcia w profilu, ale jednak pojawiła się jakaś nić porozumienia, dzięki której chciałem poznać ją bliżej.
Nasza rozmowa zaczęła się całkiem niewinnie I zupełnie różniła się od pozostałych rozmów, które prowadziłem dotychczas na tym portalu. Jak dotąd spotykałem tam bezpruderyjne kobiety, które otwarcie potrafiły wysłać zdjęcie swojego biustu- z nią było inaczej, powoli, z rosnącym napięciem. W miarę jak się poznawaliśmy, Ola stawała się coraz bardziej otwarta. Ona opowiadała mi, że chciałaby przeżyć seks z facetem, który będzie umieć ją zdominować. Ja opowiadałem jej o tym, że chciałbym zrobić to w miejscu publicznym takim jak przedział pociągu PKP.
Po kilku dniach rozmowy, kiedy już nabraliśmy do siebie zaufania, postanowiliśmy wymienić się zdjęciami. I wiecie co? To, co zobaczyłem, przerosło moje, najśmielsze oczekiwania. Ta dziewczyna była bardzo urodziwa i jednocześnie jej uroda była niezwykle naturalna. Ola miała długie, połyskujące jasno-brązowe włosy oraz ogromne piwne oczy. Jej twarz miała delikatne, słowiańskie rysy i niezwykłe, namiętne, pełne usta, które przyprawiały moją wyobraźnię o bardzo grzeszne sceny. Z twarzy wyglądała jak istny anioł. Poza tym jej sylwetka działała na mnie równie mocno- zgrabne nogi, seksowny tyłeczek i duże, pełne piersi to tylko niektóre z jej atutów. Spodobaliśmy się sobie oboje i wcale tego nie ukrywaliśmy. Nasze rozmowy stawały się coraz bardziej pikantne.
Nasza znajomość trwała dobrych parę miesięcy, planowaliśmy nawet spotkanie, ale okazało się, że ona w międzyczasie poznała chłopaka. Namawiałem ją na spotkanie, ale pomimo tego, że oboje byliśmy na siebie napaleni, a ona nie chciała zdradzać chłopaka. W końcu udało mi się zaprosić ją na kolacje, z takim zastrzeżeniem, że do niczego nie dojdzie i że będzie to czysto “kumpelskie spotkanie”. Zgodziła się, ale ona taka jak ja uwielbiała ryzyko. Umówiliśmy się, że spotkamy się w jednym hoteli, leżącym w połowie drogi między naszymi miastami. Ustaliliśmy, że będziemy udawać nieznajomych, ale będziemy kontaktować się przez SMS-y. Uwielbialiśmy się kokietować i mieliśmy do tego idealne warunki.
Po przyjeździe umówiliśmy się, że spotkamy się na basenie. Leże na leżaku i czekam na nią.
[SMS]
– Gdzie jesteś? Mam nadzieję, że wzięłaś strój kąpielowy na basen.
– Właśnie w niego wskakuje. Już możesz położyć się na brzuchu, bo jak mnie zobaczysz to mogą Ci napęcznieć bokserki.
Ola uwielbiała kokietować. Wreszcie moja długo wyczekiwana piękność weszła na basen. Była ubrana w biały, jednoczęściowy strój. Wyglądała nieziemsko, zerknęła na mnie, uśmiechnęła się lekko i zaraz odwróciła głowę, idąc w kierunku basenu. Jej tyłeczek wyglądał tak niesamowicie, że odprowadziłem ją do samego końca. Zresztą, kiedy weszła na basenie, skupiła nie tylko moją uwagę. Nie tylko ja musiałem leżeć na brzuchu.
[SMS]
-Ale Ty jesteś cholernie seksowna. Od pół godziny oglądałem pośladki innych dziewczyn, ale Ty wprowadziłaś tu nową jakość. Chciałbym dać Ci takiego klapsa…
-Chodź na saunie, kochanie. Chcę zobaczyć co Ty tam…
Co jakiś czas zerkaliśmy na siebie spod telefonu i czułem jak rośnie miedzy nami, te seksualne napięcie. Sauny były koedukacyjne. W środku już były ostatnie dwie osoby. Zabrałem swój ręcznik i poszedłem nagi pod prysznic. Kiedy wychodziłem spod prysznica, akurat weszła Ola- zerknęła na mojego penisa, który jeszcze wisiał i lekko się uśmiechnęła. To mnie trochę zawstydziło, ale raz się żyje. Wskakuje do sauny. W środku nie było nikogo. Usiadłem na ręcznik, a mój fiut zwisał swobodnie.
-Dzień dobry- przywitała się Ola, a ja nie mogłem oderwać wzroku od jej ust.
-Dzień dobry- uśmiechnąłem się.
Ola usiadła naprzeciwko mnie i zaczęła wpatrywać się na mnie wzrokiem, takim jakby miała zaraz na mnie się rzucić. Poczułem w brzuchu, jak motylki zaczynają poruszać skrzydełkami. Ona siedziała jeszcze szczelnie owinięta ręcznikiem.
-Nie będzie Panu przeszkadzało?- zapytała dziewczyna o buzi anioła i zaczęła rozplątywać swój ręcznik powoli.
-Nie absolutnie, niech się Pani nie krępuje- już czułem jak krew z mojego ciała zaczyna spływać w jedno miejsce.
Ola zaczęła powoli zdejmować z siebie ręcznik, odsłaniając swoje delikatne ramiona oraz jędrne i krągłe piersi. Mój penis momentalnie stanął na baczność. I widziałem w jej oczach, że niezwykle ją to usatysfakcjonowało. Chyba podobało jej się, że podnieca tak faceta.
-Jest Pani piękną kobietą, Pani chłopak ma wielkie szczęście- powiedziałem, odgrywając rolę nieznajomego.
Ola spojrzała się na mnie, uśmiechnęła się, a następnie skierowała wzrok na mojego sterczącego fiuta.
-Pana dziewczyna też ma się z czego cieszyć- uśmiechnęła się.
Ola wtedy wstała, zrzucając z siebie ręcznik na ziemie. Ze szła z drewnianego siedziska i schylając się wypięła w moim kierunku swój tyłeczek. Muszę przyznać, że jej tak kurewsko seksownego dupska nie widziałem w swoim życiu nigdy. Mój fiut nabrzmiał jakby miał zaraz eksplodować. A ona dalej tańczyła swój kokieteryjny taniec. Rozłożyła ręcznik na drewnianym siedzisku, a następnie usiadła na nim, odchyliła swoją głowę do tyłu i rozłożyła przede mną nogi. Wyglądała bosko- na jej ciele połyskiwały strużki potu. Jej rozpalone ciało oraz wypieki na twarzy wywoływały we mnie dzikie pożądanie. Jej cipka wyglądała cudownie. Była gładka i przypominała świeżo zerwaną brzoskwinie. Nie mogłem się powstrzymać i zacząłem masować swojego kutasa, dyskretnie patrząc na jej ciało. Ona dostrzegła to kątem oka, uśmiechnęła się lekko i jej dłoń już zmierzała powoli w kierunku jej cipki, by zacząć ja pieścić kiedy…
Kolejna część niebawem.
Jeśli chcesz pomóc w powstaniu kolejnej części- napisz do mnie na GG (numer w BIO na profilu)
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
Pisze głównie opowiadania dla kobiet. Największą przyjemnością jest dla mnie myśl, że jakaś kobieta czytając moje słowa dostaje wypieków na twarzy.
Leave a Reply