Hejo wszystkim! Na imię mam Martyna mam 19 lat. Tak jestem trans <3. Chciałabym opisać swoją drogę do szczęścia. Miało by to postać odcinków, wydawanych co powie czas. Zainteresowani? Napiszcie, czy macie ochotę poczytać o młodej trans i co ile mają być tzw. odcinki. Od najmłodszych dni byłam wychowana przez mamę, gdyż ojciec zostawił ją w 3 miesiącu ciąży.
Wszystko zaczęło się wiosną 2011 roku. Byłam niegrzecznym chłopcem o imieniu Dominik i o nie wysokim wzroście, lecz coś było nie tak. Od zawsze ludzie mylili mnie z dziewczynką. Pytania o moją płeć zaczynały być codziennością. Pewnego dnia moja mama, która jest najwspanialszą osoba na ziemi (osoba, której zawdzięczam wszystko) wpadła na pewien pomysł. Pewnego popołudnia zawołała mnie do salonu:
-Skarbie! Mógłbyś na chwilę przyjść?
-Już idę mamo!
Kiedy weszłam do salonu, mama siedziała w fotelu popijając herbatę. Spojrzała na mnie z uśmiechem i powiedziała.
-Usiądź musimy porozmawiać 🙂 czy nie zaczyna cię denerwować to ciągłe wypytywanie? -Tak mamo… to zaczyna być dziwne… 🙁
-Mam pomysł! Zamknij oczy! 🙂 Przy zamkniętych oczach słyszałem jedynie kroki mamy, które cichną w drugim pokoju. Po jakiś 5 minutach wróciła.
-Otwórz oczy skarbie. 🙂 Gdy to zrobiłem moim oczom ukazała się piękna rozkloszowana sukienka. Często widziałam takie u koleżanek w szkole, ale po co jej była sukienka o kilka rozmiarów mniejsza?
-Co o niej myślisz?-spytała mama
-Sukienka jak sukienka, nie za mała dla ciebie? -Skarbie ona jest dla ciebie! 🙂
-Dla mnie? – spytałem
-Tak! 🙂 zobaczymy czy ludzie teraz będą się zastanawiać, czy jesteś chłopcem, czy dziewczynką 🙂
CDN. MARTYNKA 🙂
Leave a Reply