Wakacyjna kurewka, czesc druga

Po lodziku kazałem jej się umyć. Zaraz po tym założyłem jej na prawej ręce opaskę, która w momencie gdy dziewczyna odejdzie od nadajnika sygnału na 40m razi ją prądem oraz wysyła mi powiadomienie na telefon z informacją o jej lokalizacji. Dom był zlokalizowany na wsi, na uboczu, dookoła nie było sąsiadów, więc nie miał kto zobaczyć rażonej prądem dziewczyny. Następnie oprowadziłem ją po domu, aby wiedziała co i jak, żeby mi usługiwać. Po oprowadzeniu powiedziałem:

– Od dzisiaj jesteś moją kurewką i w ciągu najbliższych dwóch miesięcy stąd nie uciekniesz, musisz zatem chodzić po domu nago, rozumiesz?

– Tak proszę pana. – odpowiedziała potulnie Oliwia

– A umiesz gotować?

– Trochę…

– No to idź do kuchni i zrób nam śniadanie.

Poszła do kuchni a ja odprowadziłem ją wzrokiem wodząc oczyma za ponętnym tyłkiem szesnastolatki z myślą, że wieczorem go przetestuję. Po upływie jakiś 20 minut zawołała mnie na śniadanie. Zjedliśmy, a następnie ja poszedłem do salonu oglądać telewizję. Po chwili dołączyła do mnie również Oliwia. Dzień upłynął mi szybko na oglądaniu telewizji oraz na czytaniu książek. W trakcie dnia Oliwia ugotowała nam jeszcze obiad, przyrządziła kolację i podawała mi zimne napoje w czasie gdy ja się relaksowałem. Gdy moja piękna niewolnica posprzątała po kolacji przerzuciłem sobie ją przez plecy i zaniosłem do sypialni. Rzuciłem ją plecami na łóżko i zapytałem czy uprawiała kiedyś seks. Zaprzeczyła. Rozebrałem się zatem i znów kazałem jej zrobić mi loda. Tym razem zrobiła to dobrowolnie. Nie musiałem jej w ogóle przymuszać, co mnie cieszyło. Ssała i pieściła mojego penisa tak dobrze jak rano. Prawie doszedłem, ale kazałem jej przestać oraz położyć się na plecach i rozłożyć nogi. Zacząłem ugniatać jej piersi rękoma oraz ssać jej sutki. Słyszałem jej przyspieszony oddech. Schodziłem pocałunkami coraz niżej wciąż jedną ręką pieszcząc lewą pierś dziewczyny. Doszedłem językiem do pochwy, którą zacząłem namiętnie lizać. Z jej wnętrza wydobywało się coraz więcej soczków, które z chęcią zlizywałem. Po kilku minutach intensywnego ssania i lizania jej cipki stwierdziłem, że jest gotowa na mojego penisa. Zapytałem tylko o to czy ma płodne dni. Zaprzeczyła. Mogłem śmiało wkraczać do akcji bez zabezpieczenia. Rozchyliłem nieco jej nogi, nakierowałem penisa na jej dziurkę. Wpychałem go powoli, nie chciałem jej sprawiać dużego bólu za jej pierwszym razem. Napotkałem na drodze swojego tarana przeszkodę, popatrzyłem jej w oczy, ona również to zrobiła. Pchnąłem mocniej i się przebiłem przez jej błonkę. Jęknęła z bólu cicho. Dopchnąłem penisa prawie do końca i zacząłem wyciągać i wsadzać rytmicznie, na początku powoli a potem coraz szybciej i szybciej. Uczucie ciasności wewnątrz jej pochwy było cudowne. Oddech Oliwii jeszcze bardziej przyspieszył. Po chwili usłyszałem pojękiwania, tym razem z rozkoszy. Jedną ręką się podpierałem, drugą masowałem jej pierś. Po kilkunastu minutach seksu jej jęki były dosyć głośne, tak samo jak moje sapanie. Było po niej słychać, że punkt kulminacyjny jest coraz bliżej. Jeszcze bardziej przyspieszyłem ruchy wbijając się w nią po nasadę penisa. Po chwili zaczęła jęczeć jeszcze głośniej, najwyraźniej doszła, rozrzuciła ręce na boki i dyszała ciężko. Ja jeszcze przez chwilę ją posuwałem aż w końcu wbiłem siię w nią do granic możliwości i wypełniłem swoim nasieniem. Wyciągnąłem z niej swojego penisa. Był cały lepki od jej soczków i mojej spermy. Z jej cipki również taka mieszanka wyciekała, widok był piękny. Położyłem się obok niej na plecach i kazałem Oliwii usiąść cipką na mojej twarzy oraz ssać mojego penisa. Zlizywałem z niej mieszankę naszych soczków, a ona czyściła mi penisa. Po kilku minutach takich pieszczot mój penis znów osiągnął wzwód. Powiedziałem jej żeby zeszła ze mnie i się wypięła. Zrobiła to prawie natychmiast. Uklęknąłem za nią i nakierowałem penisa na cipkę. Złapałem ją za włosy i przyciągnąłem do siebie jednocześnie posuwając niewolnicę. Drugą ręką trzymałem ją za biodro i od czasu do czasu dawałem klapsa. Tak samo jak wcześniej spuściłem się w niej, ale tym razem ona doszła trochę po mnie, gdy jeszcze ją posuwałem. Padłem zmęczony na łóżko i znów kazałem jej wyczyścić mojego penisa, tym razem nie liżąc jej cipki. Gdy to zrobiła usnęliśmy nadzy.

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Morvran

Proszę o odzew w komentarzach, czy kontynuować serię, czy wam się to podoba itp.

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *