Następnego dnia obudziłem się około godziny 9. W domu panowała cisza, zszedłem na dół – Pawła nigdzie nie było. Na stole w kuchni leżała kartka – „będę o 11-tej, odpocznij – dzisiaj zobaczysz jak wygląda porządne dymanko”.
Wróciłem do góry, szybki prysznic, potem lekkie śniadanie i usiadłem w salonie rozmyślając o tym, co się wczoraj wydarzyło. Po raz pierwszy uprawiałem sex z mężczyzną. Po raz pierwszy ssałem czyjegoś kutasa, po raz pierwszy ten kutas penetrował moją pupę, po raz pierwszy sperma zalała moje usta. Byłem jak dziwka tyle, że nie robiłem tego dla pieniędzy, a wyłącznie dla rozkoszy i przyjemności.
Zadzwonił telefon, odebrałem i usłyszałem głos Pawła:
– Fajnie, że nie śpisz. Za niecałe 20 minut powinieneś mieć gościa – wpuść ją do środka i rób dokładnie to co ona będzie kazała ci robić
– Kto to będzie? – zapytałem, ale Paweł szybko uciął rozmowę – nie pytaj, tylko wykonuj jej polecenia.
Po kwadransie zadzwonił dzwonek do drzwi. Otworzyłem i zobaczyłem na oko 25 letnią dziewczynę trzymającą spory kuferek i niewielką walizkę. Może nie była piękna, ale miał w sobie coś co przyciągało wzrok – ruda, delikatne piegi i niesamowicie zielone oczy.
Anka jestem i widzę, że to ciebie mam ogarnąć – powiedziała i weszła do środka.
– Wyskakuj z tego dresu i pakuj się pod prysznic, zaraz do ciebie przyjdę.
Zrobiłem co kazał Piotr, czyli wykonałem jej polecenia, zastanawiając się co do cholery jest grane?
Chwilę później drzwi łazienki się uchyliły i Ania weszła do środka.
– Jak się umyjesz, to nie wycieraj się i usiądź na tym krześle
Rozebrała się do bielizny – miała na sobie seksowny komplet składający się z bardzo skąpych majteczek i stanika, który bardziej eksponował niż krył jej całkiem niezłe piersi. Wyciągnęła z kuferka piankę do golenia i zabrała się za mnie. Najpierw ogoliła nogi – gdy dotarła w okolice jąder mój kutas już stał.
Spojrzała na mnie i roześmiała się
– Fajny, ale nie po to tu jestem. Nie rozebrałam się, że się z tobą pieprzyć, ale żeby nie wybrudzić ciuchów. Zresztą – jak widać – to, co widzisz pomaga w pracy. Stojącego kutasa, po prostu łatwiej wydepilować.
Ja się kurwa gotowałem, a ona spokojnie i metodycznie usunęła wszystko z jąder, członka, a potem zabrała się za pośladki.
Gdy już usunęła wszystko, co uważała za zbędne, delikatnie nakremowała moje ciało i oglądając mnie dokładnie z uśmiechem zaaprobowała efekty swojej pracy.
Otworzyła walizkę i zaczęła z niej wyciągać ciuchy. Cieliste pończochy do pasa, czarny pas do pończoch, stringi i czarną, seksowną koszulkę. Pomogła mi to wszystko ubrać i ponownie oceniał wyniki swoich starań. Najwyraźniej wszystko było ok, ponieważ padło kolejne polecenie
– Idziemy do sypialni.
Tam posadziła mnie na taborecie i zabrała się za moje włosy. Założyła na nie jakąś siatkę i zapytała
– Blond, czarna, czy ruda?
Spojrzałem na nią i decyzja mogła być tylko jedna – ruda.
Znowu się roześmiała i wyciągnęła rudą perukę. Chwilę ją dopasowywała, a gdy skończyła chciałem zerknąć w lustro, żeby zobaczyć jak wyglądam. Ania jednak miała inne plany i powiedziała
– Nie teraz, skończę i wtedy będziesz się mógł oglądać.
Wyciągnęła kosmetyki i zaczęła – trwało to ponad pół godziny. Oczy, policzki, usta …Gdy skończyła podała mi sandałki na szpilce i wyciągnęła z walizki jeszcze coś – korek analny. Tyle, że ten był większy niż mój i zastanawiałem się, czy aby dam radę.
– Wypnij dupsko.
Miałem być posłuszny, więc zrobiłem, co chciała. Posmarowała moją analną dziurkę żelem i po kilku sekundach poczułem jak korek wsuwa się w mój tyłek – rozluźniłem się i po chwili wszedł cały. Ania otaksowała mnie wzrokiem i powiedziała – teraz możesz się obejrzeć.
Podszedłem do lustra i to zobaczyłem przerosło moje oczekiwania. Było…seksowne – kompozycja bielizny, makijażu, peruki – to wszystko cholernie mi się podobało. Widziałem rudzielca w koszulce ledwie zakrywającej pupę, pończochach, szpileczkach – wyglądałem może nie jak kobieta, ale o niebo lepiej, niż wcześniej sam przebierałem się za kurwę. Gdy bez słowa patrzyłem na swoje odbicie nagle korek zaczął wibrować. Zaskoczony spojrzałem na Anię – ta śmiała się pokazują mi małego pilota.
I co? Kurewka się sobie podoba? – zapytała.
– Kurewka jest kurewsko zadowolona – odparłem.
– Dobra – ja skończyłam. Pilota wrzucę do skrzynki i Paweł go sobie odbierze, a ty posłusznie czekaj na niego.
Zapakowała swoje rzeczy i wyszła. Nie bardzo wiedziałem, co robić, ale zdecydowałem że zejdę na dół. Decyzja okazała się słuszna, ponieważ ledwo zszedłem korek w moim tyłku znowu zawibrował. Drzwi się otworzyły i stanął w nich Paweł. Bez słowa obserwował efekty pracy Ani, kilka razy mnie okrążył, jego ręka błądziła po moim ciele, jego palec dotknął lśniących czerwienią ust. Delikatnie zacząłem go ssać, co ewidentnie mu się spodobało.
– Czekaj tu lalunia, idę się wykąpać i zaraz wrócę.
Po kilkunastu minutach zszedł na dół ubrany jedynie w jedwabny szlafrok. Znaczy ubrany – miał go na sobie, ale ten nie był zawiązany i doskonale było widać ciało Piotra i stojącego kutasa. Chciałem klęknąć o poczuć, jak znowu penetruje moje usta, ale Piotr mi na to nie pozwolił. Zaprowadził mnie do swojej sypialni, w której stało .. no właśnie – co to było? Jakiś dziwny tapicerowany, czerwony mebel, ale jego kształt nic mi nie mówił, tym bardziej, że cześć przeznaczona niby do leżenie był umieszczona nie na płasko, ale pod delikatnym kątem. Jak się jednak okazało Paweł doskonale wiedział do czego to służy i po chwil ni to klęczałem ni to leżałem. Nogi miałem lekko rozsunięte, tyłek wypięty, a moja broda opierała się o miękką poduszkę. Piotr obszedł całą konstrukcję, poczułem jak jego kutas delikatnie muska moje pośladki, aby chwilę później trącić czubek mojego nosa. Najwyraźniej wszystko było ok, ponieważ poczułem, jak jego ręce pieszczą moje nogi przesuwając się stopniowo od ud w kierunku stóp. Paweł coś pogmerał przy tej dziwnej konstrukcji i poczułem jak coś robi przy mojej stopie. Odwróciłem się i zobaczyłem, jak wokół kostki mam zapiętą skórzaną opaskę, przypiętą do – nazwijmy to łóżkiem – krótkim łańcuszkiem. To samo zrobił Paweł z drugą nogą i zaczęło mi się to podobać. Mam być bezwolną suką, z którą będzie mógł robić co chce? To będę i pozwolę mu dosłownie na wszystko.
Paweł w identyczny sposób unieruchomił moje ręce, a ja czekałem tylko, aż jego kutas wedrze się do mojego tyłka, albo wypełni moje usta, tymczasem on … wyszedł. Trochę zgłupiałem, ale na szczęście po mniej więcej pięciu minutach drzwi się otworzyły i poczułem ręce Pawła na pupie. Gładził moje pośladki, muskał jądra, bawił się korkiem. Dłonie błądziły po odzianych w pończochy nogach, pieściły uda, znowu wracały do pośladków. Byłem coraz bardziej podniecony gdy w pewnym momencie coś przestało mi się zgadzać – ręce pieściły moje pośladki, więc w taki razie kto gładził moje nogi???
Chciałem się odwrócić, ale zapięcia zaaplikowane przez Pawła mi to uniemożliwiły.
– Suczka się zorientowała, usłyszałem głos Pawła. Dłonie mnie opuściły i przed moimi oczami stanął Paweł … i jacyś dwaj faceci. Teraz przypomniało mi się, jak po Paweł zapytał, czy może zaprosić kolegów. Całkiem o tym zapomniałem, ale byłem w takim położeniu, że za bardzo nic z tym nie mogłem zrobić. Konstrukcja, do której zostałem przypięty skutecznie mi to uniemożliwiała i teraz już nie było odwrotu.
Po chwilo doszło do mnie jeszcze coś – ja tego kurwa chciałem. Początkowy strach ustąpił ciekawości i podnieceniu. Chciałem być suką i zadowolić Pawła, to dlaczego ograniczać się tylko do niego?
Przyjrzałem się gościom. Starszy, zresztą taka jak Paweł, był nagi. Szpakowate włosy, krótka siwa broda, konkretnie zbudowany, muskularna klata i płaski brzuch…i spory, już sterczący, kutas na czubki którego lśniła kropla śluzu. Facet wyglądał na 55-60 lat, ale było widać, że dba o siebie, a teraz ja miałem zadbać o jego przyjemność.
Młodszy miał na oko 20 lat. Szczupły, umięśniony ale w taki idealny proporcjonalny sposób – żaden kulturysta, po prostu świetnie zbudowane ciało. Ciekawsze było to, że był … powiedzmy … ubrany.
Czarny, przeźroczysty szlafroczek sięgający zaledwie do bioder, szpilki w tym samym kolorze i także czarne rajstopy, pod którymi widać było kutasa. W sumie to nie był kutas – to był PAN kutas. Był gruby i długi. Na oko ponad 20 cm i co fascynujące, miałem wrażenie, że jeszcze nie był w pełnym wzwodzie.
Paweł przyglądał się oceniając moją reakcję na „niespodziankę” i gdy zobaczył jak oblizuję usta wiedział już, że możemy zacząć zabawę.
Piotr – wskazał na na starszego i Damian – palec skierował na młodszego z gości, dołączą do naszej zabawy i zobaczymy jak dobrą suczką jesteś.
Piotr zbliżył się do mnie i jego kutas sterczał tuż przed moją głową. Rozchyliłem wargi, Piotr zrobił pół kroku do przodu i bez pardonu wbił się w moje usta. Na początku jego biodra ruszały się powoli, leniwie, jakby pozwalał mi się delektować smakiem jego penisa. Jednak z czasem zaczął przyśpieszać i myślałem, że chce skończyć po raz pierwszy, ale on znowu zwolnił i tak bawił się na zmianę zwalniając i przyśpieszając. Damian podszedł do nas i klęknął za Piotrem. Jego ręka wśliznęła się pomiędzy udami i zaczęła pieścić jądra Piotra. Trwało to chwilę, po czym Damian przesunął się do przodu i ustawił tak, że jego głowa była tuż przy mojej. Piotr szybko skorzystał z okazji i jego penis wylądował w ustach Damiana, chwilę je pieprzył i wrócił do mnie…potem znowu do Damiana i znowu do mnie.
W pewnym momencie ustawił go tak, że usta Damiana zetknęły się z moimi, a Piotr mógł wsunąć pomiędzy nie kutasa. Jak tylko się cofał, to Damian przywierał mocniej i czułem jak jego język bawi się z moim, potem Piotr wracał i tak w kółko. Myślałem, że oszaleję – brakowało mi tylko, żeby wibrujący co chwilę korek w mojej pupie został zastąpiony przez kutasa.
Paweł, który od jakiegoś czasu pieścił moje nogi, chyba czytał mi w myślach. Pobawił się chwilę korkiem i zaczął go stopniowo wyciągać. Gdy tylko skończył poczułem, jak smaruje mi dziurkę żelem i jego penis powolutku wchodzi we mnie. Wszedł cały i nie bawiąc się w półśrodki wszedł na wysokie obroty. Kutas dynamicznie wbijał się we mnie raz za razem. Do tego Paweł dokładał co chwilę siarczystego klapsa, co jeszcze bardziej mnie nakręcało. W tym czasie Damian wstał i niemal przycisnął mi do twarzy swojego odzianego w rajstopy kutasa. Lizałem go jak w amoku, a on rósł i widać było, że chce się wyrwać z rajstop. W końcu Damian wyciągnął go i kilkukrotnie uderzył mnie nim po twarzy. Otworzyłem szeroko usta i poddałem się jego woli. Chłopak wepchnął go niemal po samo gardło, a i tak weszła ledwo połowa. Jednak to mu nie przeszkadzało i chwytając mnie za głowę, traktował moje usta tak, jak Paweł traktował mój tyłek.
Zabawa trwała w najlepsze, gdy Paweł zaproponował
– To co panowie? Raz, dwa trzy – zmiana?
Odzewu nie było, ale szybko zrozumiałem, co miał na myśli. Zaczęli zamieniać się miejscami i co chwilę w moich ustach i tyłku gościł inny kutas. Obawiałem się trochę Damiana, ale byłem najwyraźniej tak chętny, że wszedł w mój tyłek bez problemów. Trzy penisy penetrowały na zmianę usta i tyłeczek, co chwilę ssałem członka, który dopiero, co opuścił moją dupcię. Czasami lizałem dwa, gdy trzeci ruchał mnie od tyłu, czasami jeden był w ustach, drugi w pupie, a trzeci jeździł po moim ciele.
Byłem suką. Suką pieprzoną tak jak tylko chcieli … i jak ja chciałem. Nie spodziewałem się, że mogę być tak oddany tej zabawie i że tak mnie ona pochłonie. Chciałem więcej i więcej. Chciałem oddać im się tak, jak tylko tego zapragną. Dzisiaj mogli zrobić ze mną to, co będą chcieli. Ich przyjemność była moją przyjemnością.
Orgia trwała i widać było, że panowie powoli zbliżają się do końca. W końcu Damian stanął przede mną i po kilku ruchach dłonią jego kutas wytrysnął zalewając mi spermą twarz. Potem wepchnął mi go do buzi i pozwolił, abym go dokładnie wyczyścił. Paweł i Piotr przyglądali się temu, po czym odepchnęli Damiana i stanęli tak jak on wcześnie coraz szybciej onanizując się. Otworzyłem szeroko usta i poczułem jak dwie strugi nasienia zalewają mi twarz, spływają po brodzie, trafiają do ust. Paweł uwolnił moje ręce i nogi i pomógł mi wstać. Byłem obolały, ale szczęśliwy. Klęknąłem, panowie otoczyli mnie i po kolei wylizałem ich kutasy do czysta. Wiedziałem, że ten dzień dopiero się zaczął i że będą kolejne. Kolejne, w których jak rasowa dziwka będę robił wszystko, aby zadowolić całą trójkę.
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
Fantazji ciąg dalszy…Może kiedyś, może nie z trzema, ale obciągnąć jednemu? Czemu nie?
Leave a Reply