Całą ekipą poszliśmy przywitać nowy rok na główny plac miasta. Wszędzie pełno młodzieży a i starszych nie brakowało. Gabi ze swoim chłopakiem zaraz gdzieś zniknęli tłumie. Zostałam z synem Patrycji, który od samego początku domówki trzymał się blisko mnie. Nie wiem na co liczył ale dla mnie ten dwudziestolatek był stanowczo za młody. Od dawna pociągają mnie starsze zadbane pary a ja kocham im służyć. Do Pati poszłam w skromnej czerwonej kiecce, która sięgała mi ledwo za pośladki. Oczywiście bielizny na sobie nie miałam. Podnieca mnie jak wszyscy patrzą się na moją gołą dupkę. Teraz też byłam mokra i od czasu do czasu zbierałam palcami śluz z cipki i wkładałam sobie je do ust. Ten gówniarz mnie denerwował. Niby przypadkiem ocierał się i mnie i w końcu nie wytrzymałam: – Słuchaj gówniarzu, nie dla psa kiełbasa. Poszukaj sobie kogoś w swoim wieku. – Po co mam szukać jak znalazłem to, czego potrzebuję. Młode gówniary mnie nie interesują a twoja dupa jest idealna bym ją zerżnął i jeszcze mi za to podziękujesz. – Jesteś bezczelny!!! Zdenerwował mnie. Odwróciłam się i zaczęłam szukać Patrycji. Jednak ton, w jakim do mnie mówił i ta jego arogancja sprawiła, że moja cipka zrobiła się bardziej mokra. Podnieca mnie jak ktoś dominuje nade mną, ale on jest za młody!!! Za pięć minut miał nastać nowy rok. Tłum gęstniał i nie sposób było odnaleźć przyjaciółkę. Jakimś cudem znowu znalazł się koło mnie. Chwycił mnie za ramię, pochylił się do mojego ucha. – Chciałem złożyć ci życzenia noworoczne. Obyś znalazła swojego pana, który sprawi przyjemność twojej cipie. Jednocześnie włożył dłoń między moje uda. Chciałam odwrócić się i zdzielić go w twarz, ale w tym tłumie było to ciężkie do zrobienia. Miał zimne palce, którymi dotarł do łechtaczki i zaczął ją pocierać. Nogi mi zadrżały. To było przyjemne, ale byłam na niego zła. – Widzę, że ci się podoba. Ledwo słyszałam, co mówi, bo tłum zaczął odliczanie do wybicia północy. Przykleił się do moich pleców i bezczelnie zaczął mi szczypać sutki, które momentalnie zesztywniały. Mokrym od mojego śluzu palcem wdzierał się do ciemnego oczka, które nie stawiło oporu. Zaczął mnie nim gwałcić. I bardziej się wierciłam by się uwolnić tym bardziej byłam podniecona. Przy wystrzale korków od szampanów moje ciało w pełni poddali się jego pieszczotom. Wszyscy składali sobie życzenia a ja czułam, że zaraz dojdę. Zacisnęłam nogi i dociskałam dupkę do niego. Oczy miałam zamglone i tylko widziałam błyski fajerwerków. Doszłam a po nogach spływał mi obfity śluz. – Poproś bym wyruchał Twoją dupkę. Jego arogancja pieściła moje ucho. Był pewny siebie i nie sposób było mi walczyć z nim. Zaczęłam pragnąć by mnie zerżnął w tym tłumie. – Chodźmy stąd. Pociągnęłam go za sobą. Kilka minut przedzieraliśmy się przez rozbawiony tłum. Kilkukrotnie zostałam oblana szampanem. Byłam mokra. Dobrze, że zimy w tym roku nie ma. Odeszliśmy kawałek. Tłum zniknął. Szliśmy ciasną uliczką i weszliśmy do jakiejś bramy. Odwróciłam się i oparłam o ścianę. Młody patrząc mi w oczy rozpiął spodnie i wydobył piękny sprzęt. Na sam widok tak dorodnego kutasa miałam ochotę dorwać się do niego. Moje podniecenie sięgało zenitu a cipka mi pulsowała. Jakoś tak odruchowo podciągnęłam kieckę powyżej bioder i rozstawiłam nogi. Młody przycisnął mnie ręką do ściany i trzymając kutasa w dłoni zaczął na mnie sikać. Ciepły strumien uryny oblewał moje nogi i powoli zaczął go kierować na moje krocze. Nie wiem, dlaczego sprawiło mi to przyjemność. Powinnam być na niego wściekła a mimo to poddałam się jego poczynaniom rozpływając się w doznaniach. Potraktował mnie jak szmatę a mnie się to podobało. Gdy ostry strumień uderzał w łechtaczkę myślałam, że odlecę. Nie spodziewałam się, że może to być takie przyjemne. Wręcz byłam zawiedziona, że tak szybko skończył, bo byłam silnie pobudzona. Nawet przez chwilę przyszła mi do głowy Pati, ale szybko pomyślałam, że dobrze, że jej tu nie ma. Czekałam na ciąg dalszy i byłam gotowa wykonać każde jego polecenie. Odwrócił mnie przodem do ściany. Automatycznie wypięłam się dając mu dostęp nieograniczony. – Miałaś błagać bym wyruchał Twoją dupę. – Zrób to. Wystękałam bardziej niż powiedziałam. – Błagaj. – Co mam zrobić byś mnie zerżnął? Błagam. Zrób ze mną, co chcesz. Sięgnął ręką do cipki i zgarniając na palce śluz rozsmarował mi go na kakaowym oczku. Poczułam dotyk jego główki i rozluźniłam dupkę. Wszedł bez problemu i zaczął tak intensywne ruchanie, że już po chwili miałam odlot. Nogi mi się w kolanach uginały i ledwo stałam. Nie miał litości i rżnął mnie bez wytchnienia. Musiałam mocno się zapierać by mnie w tą ścianę nie wcisnął. To było coś niesamowitego. Jęczałam głośno aż musiał mi zasłonić usta. Nie zwracałam uwagi na nic. Nie wiem czy ktoś nas widział. Czy może ktoś nas filmował. Było mi to obojętne. Pragnęłam by nigdy nie skończył. Nie wiem ile czasu to trwało. Poczułam jak gorąca sperma wypełnia moje wnętrze. Wyszedł ze mnie powoli a ja nadal drżałam. – Nie zgub niczego. Wracamy do domu. Starałam się jak mogłam, ale w czasie drogi czułam jak po udach spływa mi sperma. Daleko nie było także pomiaru chwilach wchodziliśmy do mieszkania. Pati jeszcze nie było.
Leave a Reply