1994 – Smak męskiego nasienia.
Siedziały w drugiej ławce. Dokładnie naprzeciw biurka Pani profesor. Dobrze złożyło się, że Janusz siedział wtedy dokładnie przed Hanką. Dziewczyna zrzuciła delikatnie długopis, i nagą stopą trąciła wysokiego szatyna. Chłopak odwrócił się, spoglądając na śliczną blondynkę z wyrzutem.
– Co jest? – Spytał naburmuszony.
– Spadł mi długopis, mógłbyś podać? – Powiedziała mocno się nachylając, wzrokiem zdawała się szukać zguby. Nachyliła się w taki sposób, aby jak najbardziej wyeksponować swoje cycuszki. Choć nie były duże, z łatwością przyciągnęły wzrok młodzieńca. Przyjrzał się im z zaciekawieniem i schylił pod ławkę, w której siedziały dziewczęta. Z łatwością dostrzegł długopis leciutko przytrzymywany przez nagą stópkę Asi. Kiedy dziewczyna poczuła, dotyk dłoni kolegi rozchyliła szeroko nóżki. Oczom Janusza ukazała się jej piękna cipka. Patrzył w nią jak zahipnotyzowany, czuł jak jego członek zaczyna reagować. Upomniany przez prowadzącą lekcję, wynurzył się spod stołu i lekko zaczerwieniony oddał długopis Hani.
– Dziękuję. – Szepnęła słodko i puściła zalotnie oczko.
Całowały się namiętnie. Janusz wyszedł jedynie odprowadzić wujostwo,które nieoczekiwanie zjawiło się w mieszkaniu. Cała trójka obawiała się, że nici z seksu, jednak starsze małżeństwo po krótkiej rozmowie postanowiło się pożegnać. Dziewczyny nie traciły czasu Hania była już całkiem naga. Jej spiczaste piersiątka zakończone były twardymi sutkami. Asia lubiła się z nimi bawić. Ugniatała je lekko i masowała naprzemiennie, cały czas całując słodko blondi. Jej nagie piersi wyraźnie wpadły w oko Januszowi spoglądającemu na podniecającą scenę. Chłopak sam nie wiedział kiedy wyciągnął ze spodni swego fiutka i zaczął go powoli masować.
– No, jesteś wreszcie! – Brunetka rzekła słodko, gdy zauważyła, że chłopak masuje swe przyrodzenie.
– Chodź do nas! – Powiedziała zalotnie Hanka, gładząc pośladki swej kochanki przez cienki materiał majteczek.
Janusz stał nagi i patrzył jak Joasia mrucząc z zadowolenia, obciąga jego członek. Masowała go delikatnie rączką i ustami pieściła żołądź. Kutas nie był duży, mimo to bała się od razu wziąć go całego do ust. Hania z uśmiechem obserwowała jak zabawia się jej kumpela.
– Chcesz spróbować? – Brunetka spytała, gdy zauważyła zbliżającą się kochankę. Hania chwyciła ciepłą rączką penisa i zaczęła go lizać, patrząc w oczy Janusza. Mruczała przy tym słodko. Chłopak odgarnął nieśmiało jej jasne włoski, opadające na śliczną buźkę. Dziewczyna miała na sobie wtedy okularki, co dodawało jej seksapilu. Asia zdjęła swoje majteczki i znów ukazała koledze swoją cipkę. Podparła się za plecami swoją delikatną rączką, drugą lekko pośliniła i zaczęła masować swoją norkę. Patrzyła na koleżankę pieszczącą czubek fiuta wilgotnymi wargami i pojękiwała cichutko. Janusz instynktownie chwycił oburącz głowę blondynki i zaczął ją lekko nabijać na swojego kutaska. Hania trzymała go rączka i ze skupieniem przyjmowała coraz głębiej. Po chwili powolnego posuwania kutas cały zniknął w jej gardle. Wypuściła go z ust nabierając mocno powietrza. Janusz zwolnił jedną rękę z głowy kochanki i uchwycił nią swego chuja u nasady. Co chwila głęboko wpychając go w usta dziewczyny. Hania mlaskała głośno, z ochotą pochłaniając penisa. Jęki Asi były coraz głośniejsze. Dziewczyna wiła się cały czas pieszcząc swoją szparkę. Patrzyła jak jej kochanka znów przejęła kontrolę nad oślinionym fiutem.
– Mmm jaki dobry! – Wyjęczała słodko Hania i znów zaczęła pochłaniać go mrucząc wyzywająco.
Powoli ruchał różowiutką cipkę, trzymając za kształtne pośladki. Hania klęczała pieszcząc ustami cudowne cycuszki Asi. Brunetka syczała słodko, odchylając głowę do tyłu. jej prawa rączka cały czas tarmosiła mokrą cipkę. Dziewczyny znów pojękiwały coraz głośniej. Janusz ściskał mocno szyję blondynki, przyciągając ją do siebie. Dziewczyna nabijała się na niego aż po jąderka. W końcu chłopak wyjął kutasa z gorącej cipeczki Hani i uklęknął na łóżku. Zaczął mokrym od soczków kutasem masować cipkę Joasi. Dziewczyna leżała na plecach z zamkniętymi oczyma i jęczała cichutko. Wreszcie wszedł w nią delikatnym ruchem. Zdała mu się ciaśniejsza, więc ruchy były bardzo zachowawcze. Dziewczyna zaczęła popiskiwać, gdy kutas zagłębiał się w niej co chwila coraz bardziej. Kiedy doszedł do końca, ruchy Janusza stały się odważniejsze. Posuwał ją żwawo i patrzył jak krągłe piersi dziewczyny bujają się seksownie. Hania patrzyła na to z uśmiechem, cały czas pocierając swoją piczkę. Wiedziała co czuje jej koleżanka. Wiedziała, że się jej to podoba. Janusz mocno przyciągał do siebie kochankę ściskając jej udo. Zaczął ciężko dyszeć i co chwila pojękiwał. Wkrótce penis wyskoczył z ciasnej cipki. Hania wzięła więc go do ust i zaczęła delikatnie obciągać. Asia nie zmieniając pozycji znów bawiła się swoją myszką. Jęczała przy tym słodko. Gdy blondynka wypuściła z ust prącie, Janusz znów zapakował je w cipkę Aśki. Tym razem przyspieszał gwałtownie. Zaczęła głośno stękać. Wtem doszedł, jego ruchy momentalnie zwolniły. Śliski penis wyszedł gładko z cipeczki. Hania oczyściła nieśmiało z nasienia flaczejącego powolutku kutaska. Sperma jej zasmakowała. Kiedy zauważyła, ze nasienie wypływa nieśmiało z cipki kochanki, zaczęła je wydobywać języczkiem.
-Zostaw dla mnie troszeczkę. – Szepnęła zmęczona Joasia, gładząc czule głowę Hani. Blondi zabawiała się jeszcze chwile z pokrytą spermą muszelką, po czym z pełnymi ustami zbliżyła się do ust kochanki. Całowały się delikatnie, mieszając spermę różowiutkimi języczkami. Janusz patrzył na nie zahipnotyzowany.
– Jaka smaczna- Skwitowała ze śmiechem Asia, Po czym znów oddawała całusy koleżance.
– Mhm. Też ja lubię. – Hania przytaknęła z charakterystycznym dla siebie chichotem.
Asia sięgnęła do cipeczki, i paluszkiem zgarnęła cały czas wypływające nasienie. Popatrzyła słodko w oczy Janusza i z zalotnym uśmieszkiem zlizywała spermę.
1995 – Rodzinne zabawy
Jedli obiad. Jak co niedziela, przy stole byłą cała rodzina. Joanna była coraz bardziej kobieca. Krzysiek widział to już od dłuższego czasu. Znał doskonale to młode ciało. Tamtego dnia jednak wyglądała apetyczniej niż zwykle. Jej krągłe lecz stosunkowo niewielkie piersi wyglądały na większe niż poprzednio. Dziwił się, ze matka pozwala się tak ubierać tej młodej suczce. Miała ledwie siedemnaście lat, a ubierała się bardzo wyzywająco. Zwłaszcza kiedy patrzył na nią w obecności reszty domowników. Bielutka sukienka z pokaźnym dekoltem idealnie podkreślała jej biust. Dyskretne spojrzenia Krzysia wreszcie dostrzegły biustonosz. Przebijał się przez gęstą koronkę. Młodzieniec był zdziwiony, zwykle dziewczyna nie zakładała staniczka. Zawsze z dumą wypinała sutki przebijające się przez opięte bluzeczki. Droczyła się z nim. Uśmiechała zalotnie, doskonale wiedząc, że chłopak co chwila spogląda na jej piersi. Zsunęła delikatnie pantofelek i zaczęła wodzić nóżką po kroczu przyszywanego brata. Chichotała przy tym, chcąc wyprowadzić dryblasa z równowagi.
-Co to ma znaczyć?! – Spytał ojczym – Zachowujcie się oboje! – Dodał surowym tonem
-Przestań! – Syknął Krzysiek. Asia mocniej przycisnęła pęczniejącego kutasa. Chłopak wypuścił aż widelec z rąk. Kiedy schylił się pod stół, młodszy braciszek kopnął go przed siebie z dumą uśmiechając się do Asi.
-Ty mały gnojku! Już nie żyjesz. – Warknął Krzysiek
-Jak Ty się wyrażasz?! Podnieś ten widelec, umyj go i skończ obiad! – Ojczym uniósł się wyraźnie. Młodzieniec zanurkował pod stół. Uda Aśki oczywiście były rozchylone, jej cipka zapraszała swym zapachem. Krzysiek potarmosił więc ją ochoczo.
-Ooo! Mmm! – Pisnęła z radością Joanna.
-Co się znowu dzieje? – Spytała spokojnie Matka
-Połaskotał mnie. – Asia odparła z zadowoleniem wskazując Krzysia oblizującego palce.
-Dosyć tego: wasza dwójka na górę! I nie pojawiać mi się tu do jutra! – Krzyknął surowo Ojciec.
-Pożałujesz tego! – Szepnął chłopak
-Nie mogę się doczekać! – odparła słodko dziewczyna.
Klęczała przed nim w samym staniczku push-up. Trzymała rączki za plecami i mlaszcząc słodko nabijała się ustami na jego pokaźne przyrodzenie. Krzysiek chwycił jej głowę oburącz i zaczął ostro posuwać. Dławiła się, mlaskając głośno. Mężczyzna przytrzymał jej głowę jedną ręką, drugą kilkukrotnie mocno spoliczkował mory policzek. Po chwili znów chwycił ją za ciemne włosy i energicznie kilkukrotnie nabił jej gardło do końca na swego kutasa. Oponowała stanowczo uderzając rączką o jego nagie udo. Wyswobodził ją po kilku sekundach. Wypuściła pośpiesznie oślinionego kutasa z ust i odetchnęła głośno. Z jej podbródka zwisała ciągnąca się ślina, kilka nitek cały czas łączyło ją z kutasem. Momentalnie doszła do siebie i ochoczo chwyciła za prącie, po czym znów wzięła go do ust i zaczęła pieścić. Krzysiek przejął nad nim kontrolę i wyrwał z jej ust. Uderzył nim mocno kilkukrotnie w policzek, rozcierając po twarzy spienioną ślinę. Patrzyła na niego z zadowoleniem. Przymykała oczy, kiedy kutas uderzał ją w twarz. Znów chwyciła go prawą rączką wkładając sobie głęboko w usta. Nabijała się na niego mlaszcząc słodko. Drugą rączką ścisnęła jego śliską od własnej śliny, gładko ogoloną mosznę. Ciągnęła mocno za jaja, pochłaniając kutasa w całości. Przerywała tę zabawę co chwila. Masowała wtedy mokrego fiuta i spluwała spienioną śliną na czerwoną żołądź.
Mocno szarpał jej głowę, nic nie robiąc sobie z jej odpychających mięsiste uda rączek. Kiedy wreszcie dał jej odetchnąć wypuściła pośpiesznie jego pałę a ust, krztusząc się potężnie. Jej dekolt cały był w spienionej mocno, gęstej ślinie. Jędrne cycuszki lśniły w świetle lampki stojącej na biurku chłopaka. Chwyciła członek i znów zachłannie pieściła czubek, co chwila spluwając dużą ilością na żołądź. Kiedy odsuwała kutasa od ust, Krzysiek rozsmarowywał ślinę po całej jej buźce i mocno ją uderzał. Asia zdyszana pośpiesznie nabijała się na kutasa. Młodzieniec chwycił ją mocno za gardło i znów posuwał bezlitośnie. Rozkoszował się jej głośnym mlaskaniem. Im bardziej dziewczyna oponowała, tym głębie i szybciej ją rżnął. Gdy znów wypluła fiuta z ust, chłopak zaczął energicznie trzepać. Joanna z dzikim zaangażowanie pieściła jego mosznę. Ścisnęła ją mocno rączką i ssała łapczywie. Wkrótce puściła jaja i zaczęła lizać ociekające śliną kule. Mokre włosy kleiły się do jej twarzy. Spieniona ślina falami spływała po szyi, aż do falujących w wygodnym staniku piersi. Odsunął jej twarz od jąder i wyciskał spore dawki spermy na śliczną buźkę. Asia dyszała ciężko, ściskając z całych sił mosznę kochanka. Gdy na jej twarzy była już spora ilość nasienia wystawiła języczek, który też otrzymał skromną porcję spermy. Na koniec dziewczyna wzięła członek do ust i oczyściła go dokładnie z resztek białej mazi.
-Dlaczego nie do buzi? – Spytała zdyszana. – Ja tak lubię jak spuszczasz mi się do gardła. – Dodała zawiedziona
-Mówiłem, ze pożałujesz. – Krzysiek odparł zadowolony, patrząc jak młoda paluszkiem zbiera nasienie z twarzy.
Było już grubo po północy, kiedy skończyli. Chłopak obserwował jak zakładała na ramiona przemoczoną od śliny sukieneczkę. Biały ciuszek pomięty był mocno, więc sprawiał jej spore problemy. Śmiał się życzliwie, podziwiając jak przyklejona do brzuszka koroneczka z oporem zakrywa kolejne centymetry jej cudownego ciałka. Udało się. Joasia wstała na nogi, lekko się zataczając. Ślina na jej twarzy cały czas mocno się ciągnęła. Wyszła zadowolona z pokoju, na pożegnanie puszczając zalotnie oczko.
1995 – Klasowe roszady.
Rozpoczęcie nowego roku szkolnego zawsze było pełne niespodzianek. Chłopcy z zapartym tchem patrzyli jak ich koleżanki stawały się coraz bardziej kobiece. Każdy dorastający młodzieniec podziwiał nowe krągłości klasowych ślicznotek. Joanna była w zasadzie zadowolona ze swojej przemiany. Czuła na sobie spojrzenia pobudzonych kolegów. Widać było, ze jej włosy są nieco dłuższe. Jej makijaż był bardzo wyraźny. Jej oczy wyglądały cudownie, czarne powieki trzepotały długimi rzęsami. Widać było że jej piersi całkiem sporo urosły. Zdawały się delikatnie zwisać pod swym sporym ciężarem. Biała bluzeczka delikatnie prześwitywała, ukazując pełen kształt cycuszków bardziej spostrzegawczym obserwatorom. Hania bez trudu dostrzegła jej cudne brodawki i delikatnie odstające sutki. Największa zmiana zaszła jednak na jej udach. Były sporo większe niż przed wakacjami. Jej tyłek był bardzo duży, jednak próżno było szukać nadmiaru cellulitu. Po prostu jej tyłeczek był wielki i przecudny. Pełen jego obraz zasłaniała lekko różowa, plisowana spódniczka sięgająca ponad kolanko. Jasne podkolanówki zdobiły jej gładziutkie nóżki, a na delikatnych stópkach dziewczyna miała zgrabne szpilki.
W trzeciej klasie nie siedziały już razem. Miały szczęście, że na u zajęciach u najbardziej surowych nauczycieli siedziały w ostatnich ławkach. Hania siedziała z ich pierwszym kochankiem. Asia często widywała jego przyrodzenie. Jej kumpela lubiła masować je w czasie sprawdzianów. Tamten kutas robił na niej spore wrażenie. Urósł zdecydowanie przez ostatni czas. Sama siedziała z Filipem. Tym samym, którego uważała wcześniej za frajera. Cieszyła się iż dała się przekonać. Jego kutas był co prawda “tylko” rozmiarów pały Janusza, lecz był on też sporo grubszy. Żałowała jedynie, ze pozwalał jej tylko masować krocze przez spodnie. Raz tylko przyszedł do szkoły w krótkich spodenkach, bez majtek. Asia miała więc sposobność aby wyciągnąć napęczniałego fiuta przez nogawkę. Chłopak na każdej lekcji, mógł zabawiać się z jej cipką. Pozwalała mu bawić się z nią do woli. Czasem nawet, kiedy Joanna napaliła się dość mocno, pod byle pretekstem wychodzili do toalety i tam bawili się razem.
Lubiły jeździć na basen, Hania żałowała że tym razem nie było z nimi Janusza. Były jej urodziny, a jej cipka dopominała się pieszczot. Tym bardziej cieszyła się że była razem z Joanną. Ciało blondi także zmieniło się w porównaniu do poprzedniego roku. Przybrała kilka kilo. Jej okrągła dupka była pulchniejsza niż wcześniej, jednak ustępowała rozmiarem tyłeczkowi Asi. Natomiast jeżeli chodzi o rozmiar piersi, nie miała sobie równych. Jej cycki urosły do ogromnego jak wiek dziewczyny rozmiaru. Kiedy nie miała biustonosza, zwisały dosyć mocno.
Kucały przed nim zupełnie nagie. na całą trójkę leciała szerokim strumieniem woda z prysznica. Hania pochłaniała powoli grubego kutasa. Nabijała się na niego ustami aż do nasady. Aśka w tym czasie, patrząc mu w suta, z uśmiechem ssała jego jądra. Lekko porośnięta moszna łaskotała przyjemnie jej delikatny języczek. Długie, kolorowe paznokcie Hanki nie przeszkadzały jej w masowaniu żylastego fiuta. Jej krótkie paluszki nie były w stanie objąć bydlaka, który na dobre zagościł w jej gardełku. Zmieniły się. Aśka ustami pieściła wielką żołądź, dokładnie tak jak lubił. Pasowała przy tym oburącz śliskiego fiuta. Mocno naciągała swoje policzki jego sinym czubkiem. Hania patrzyła na ten obrazek z zadowoleniem mrucząc głośno. Komplementowała swoją przyjaciółkę patrząc jak gruby członek coraz głębiej wchodzi w ciasne gardełko.
– Oj! Właśnie tak! – Jęczała seksownie. – Tak!, Robisz to tak dobrze! – Komplementowała, poprawiając jej mokre włosy.
– Dobra dziewczynka! – Wtórował Filip.
– Chcesz possać? – Spytała i nie czekając na odpowiedź wpakowała fiuta do rozradowanych ust blondi. Hania nabijała się ochoczo na penisa, głośno się nim dławiąc. Chłopakowi spodobało się to bardzo, bowiem chwycił jedną ręką jej główkę i zaczął dyktować wyższe tempo. Hanka ściskała go mocno u nasady i posłusznie poddawała się stanowczym ruchom dłoni na jej głowie. Kiedy Asia znów dopadła do jąder, chłopak uwolnił blondynkę i zaczął pieszczotliwie głaskać ciemnowłosą. Mruczał cicho patrząc jak zaciekle dziewczynki go zadowalają. Po chwili znów ujął w dłoń głowę Hani i zadał wysokie tempo. Długa nić śliny opadła z jej podbródka, kiedy puściła jego kutasa. Po kilku ostrych ruchach, znów jednak go chwyciła. Wysunęła członek z ust i po kilkukrotnym strzepaniu umieściła go między wargami Aśki. Suczka patrzyła mu w oczy z radością pochłaniając jego kutasa raz za razem. Filip ujął jej głowę oburącz i zaczął rżnąć. Teraz to Hania bawiła się z obwisłą moszną. Wielkie jaja co chwila ginęły w jej ustach. Pełne wargi otulały je swym ciepłem.
Asia stała na nią i mocno uchwyciła jej włosy. Szarpała je agresywnie, pomagając w penetracji jej gardła. Blondi krztusiła się , słodko chichocząc. Ta zabawa trwała dość długo. Filip patrzył jak zahipnotyzowany na jędrne piersi Joanny. Jej mocny makijaż, powoli się rozmywał. Wyglądała jak rasowa kurwa na robocie. Zrozumiała jego polecenie. Wzrok mężczyzny żądał jej gardełka. Była w pełni posłuszna, powolutku uklękła za koleżanką. Jej wiszące piersi otarły się delikatnie o ramię okryte mokrymi blond włosami. Hania zaczęła pieścić jego jądra, posłusznie zostawiając kutasa swej przyjaciółce. Joanna chwilę pobawiła się z fujarą, po czym prowokacyjnie przestała. W między czasie Hania wstała, swymi dużymi cycami ocierając o śliskiego fallusa. Brunetka znów uchwyciła penisa i zaczęła zabawę. Tym razem była niewyżyta. Jej ruchy były obłędne, Pochłaniała go tylko do połowy, ale jej języczek i rączka świetnie wywiązywały się z powierzonej pracy. Filip z ochotą poszczypywał grube sutki Hanki, ona zaś delikatnie kręciła swym kuperkiem, wprowadzając go w zmysłowy taniec. Uśmiechała się przy tym zalotnie do Filipa, delikatnie oblizując wargę.
Joanna podziwiała jak fiut znika w ustach jej kumpeli. Klęczała opierając się rękoma o brodzik. Patrzyła z dołu, jak po szyi Hani opada ciągnąca się grubymi smugami ślina. Blondi słodko mrucząc masowała fujarę pieszcząc ustami czerwoną żołądź. Kochanek dał jej znak. Co miało nastąpić wyczuła też Joasia. Obie zbliżyły swoje śliczne, mokre od śliny buzie i z otwartymi ustami oczekiwały na nagrodę za świetnie wykonaną pracę. Filip masował kutasa pośpiesznie. W jego dłoni kutas nie wydawał się tak wielki. Ściskał go pewnie energicznie masując.
-Mmm! No już dawaj! – Hania powiedziała słodko mrucząc.
-Oj Tak! – Wystękał. – Obie się spisałyście! – Dodał.
-Tak? – Spytała uśmiechnięta Asia. – Co tam dla nas masz?
-Mhm! Zaraz będzie nasza! – Jęczała uśmiechając się Hanka.
-Oooch! – Wyjęczał głośno Filip, po czym Zaczął solidnymi dawkami nasienia polewać naprzemiennie ich piękne twarzyczki. Dyszał przy tym ciężko. Dziewczyny patrzyły mu w oczy, potrząsając zalanymi spermą rzęsami. Kiedy wyładował już wszystko Hanka wzięła do ust jego żołądź i zaczęła ssać aby odebrać to co zostało. Asia dołączyła do niej i zaczęła od boku pieścić ustami powolutku flaczejący członek. Zamieniły się jeszcze na chwilkę, po czym dumne zaczęły potrząsać cycuszkami, na które opadały gęste krople spermy.
-Oj tak, dziewczynki. – Syczał gapiąc się na swe śliczne kochanki. – Jednak warto was tu czasem zaprosić! – Dodał wypinając cały czas jeszcze grubego chuja. Dziewczyny śmiały się, uśmiechając się słodko.
Leave a Reply