Jest cicha i spokojna noc.
W oddali pomiędzy drzewami światło księżyca odbija się w tafli niewielkiego jeziora. Na niebie migoczą miliony gwiazd. Jest ciepła wiosenna noc. Świat nie pogrążył się jednak w całkowitej ciemności.
Przy jeziorze płonie małe ognisko. Słychać trzaskanie drewna, gorące tańczące płomienie rzucają swoje cienie na twarz mojej kobiety.
W twoich oczach widzę odbicie światła, ale cóż to są za oczy, są jak złocisty zachód słońca, widzę w nich te promyczki rozchodzące się wokół. Te oczy spoglądają na mnie z taką czułością jakby chciały mi powiedzieć to, czego usta jeszcze nie potrafią wymówić na głos.
Leżymy wtuleni w siebie, zapominając o całym świecie tak jak gdyby nie istniał.
Wszystko wydaje się takie odległe i nierzeczywiste, w obliczu naszych wtulonych w siebie ciał, jakbyśmy byli jednością, złączeni chwilą.
Twoja głowa spoczywa w moich ramionach, czuje jej ciepło.
Każdy twój oddech wypełnia moją duszę spokojem.
Twoje włosy delikatnie dotykają mojej skóry a moje dłonie delikatnie gładzą je czując ich niesamowitą miękkość.
Ognisko, które przed chwilą mocno płonęło teraz przygasa, a jego ciepły migotliwy blask oświetla twoje nagie ramiona.
Zatrzymuje wzrok na twojej skórze. Czuje jakbym nie mógł oderwać wzroku, jakby to były najpiękniejsze ramiona, które kiedykolwiek widziałem. Z każdym dotykiem twojego ciała odkrywam cię na nowo, jakbyś była moją największą zagadką, najcenniejszą tajemnicą.
Jesteśmy tu razem, nie czujemy przed sobą wstydu. Nie musimy się niczego bać, nikogo nie musimy udawać. Dla nas ta chwila to wszystko, co istnieje, pełna błogiego spokoju.
Słowa, które mówisz są pełne radości. Cieszysz się, że możesz tutaj być ze mną. Każde słowo, które wypowiadasz pieści moje serce.
Zbliżamy się do siebie, nasze usta spotykają się w pocałunku. Jest to niezwykły pocałunek czuły i ciepły pełen uczuć, które do siebie żywimy.
To jak rozumienie się bez słów.
Twoje palce wplatają się w moje włosy, przyciągasz mnie bliżej jakbyś chciała zatrzymać tą chwilę na zawsze
Całujemy się w sposób, który jest nam tak bardzo dobrze znany. W każdym pocałunku jest szacunek i zrozumienie.
Czuje jak z każdym pocałunkiem nasze ciała coraz bardziej siebie pragną. Powoli odrywam się od twoich ust, powoli całuję twoją szyję, ramiona aż docieram do brzuszka. Całuje go delikatnie z czułością, jakby to była najprzyjemniejsza rzecz, jaką kiedykolwiek robiłem. Każda chwila bliskości jest jak wyznanie, jak sposób na powiedzenie “kocham cię” w sposób, który nie wymaga słów.
Moje dłonie zbliżają się do twoich piersi, powoli, nieśmiało. Czuję przez cienki materiał ich miękkość, ich ciepło. Delikatnie zsuwam ramiączko stanika. Moje usta podążają za dłonią, całując każdy fragment, który odkrywam. Zdejmuje go, tej nocy nie będzie nam potrzebny. Delikatnie nieśmiało pieszczę okolicę twoich nagich piersi, tak cudownych okrągłych, mięciutkich. Zbieram się na odwagę i pieszczę je, całuje każdy centymetr. Po chwili docieram do sutków, muskam je językiem, twoje ciało wygina się w moich ramionach.
Przeczesujesz moje włosy, jak zawsze delikatnie, ale dziś z wyczuwalnym pragnieniem, twój dotyk jest pełen uczuć, powolny i zmysłowy. Czuje jak ciarki przechodzą mnie po całym ciele. Twój dotyk, znajomy a jednocześnie zaskakuje mnie za każdym razem.
Czuje twoje dłonie wędrujące po mojej skórze, przyciągasz mnie do swoich ust i całujesz niezwykle czule, z tym wyjątkowym roztańczonym języczkiem.
Delikatnym ruchem popychasz mnie na plecy
Twoje dłonie badają każdy centymetr mojego ciała, znajome a jednak obce. Delikatnie gładząc moje ciało wywołujesz u mnie nieustanne dreszcze
Pocałunki stają się głębsze, bardziej namiętne.
Po chwili twoje usta odrywają się od moich, przesuwasz się niżej zostawiając na mojej skórze ślady swoich gorących pocałunków jak gdybyś chciała zaznaczyć, że należę tylko do ciebie.
Twój dotyk paraliżuje moje ciało, kiedy przejeżdżasz dłonią po moim brzuszku.
Delikatnie, jakbyś testowała moją wrażliwość. Mój oddech przyspiesza, serce wraz z nim, ciarki przechodzą moje ciało. Twoje palce delikatnie dotykają mnie przez materiał bokserek, przechodzi mnie fala rozkoszy. Wiesz jak bardzo tego pragnę. Mój penis jest już niemal gotowy.
Twoje usta podążają w dół z każdym kolejnym pocałunkiem pozostawiając gorąco na moim brzuszku. Delikatnie wsuwasz rękę pod materiał czujesz jak mój penis pulsuje, nie mogę się już doczekać twoich ust. Delikatnym ruchem zsuwasz moją bieliznę, odrzucasz na bok.
Widzisz go, jest już całkowicie twardy, muskasz go delikatnie opuszkami palców. Kolejny raz moje ciało przechodzą dreszcze.
Twoje usta spotykają się z moim ptaszkiem. To uczucie jest jak nierealne.
Uczucie jakby całe ciało się rozpływało, każdy twój ruch, każda zmiana tempa, krążenie języczkiem wokół niego. To jest nieziemskie. Twoje usta potrafią cuda. Nie mogę się powstrzymać, moje ciało reaguje instynktownie napinając wszystkie mięśnie nóg i pośladków, czujesz jak wielką przyjemność mi sprawiasz, jak jestem ci oddany
Wiesz, jak zatrzymać czas, jak doprowadzić mnie na skraj, a jednocześnie nie pozwolić mi spaść w przepaść.
Wracasz do mnie z uśmiechem, pełnym pewności siebie i pasji. Twoje spojrzenie mówi wszystko. Chwytasz moją dłoń i prowadzisz ją w dół, kładąc na swojej ciepłej brzoskwince. Szepczesz mi do ucha “pokaż mi, co potrafisz kotku”
Twój głos niesie za sobą obietnice nocy, której długo nie zapomnę.
Delikatnie całując cię w usta, widzę twój wzrok pełen uczuć, ale i gotowość na to, co za moment nastąpi.
Całując cię delikatnie, gładzę twój policzek. Jednak moją dłoń nie pozostaje tam długo.
Powoli moją dłoń wędruje niżej, przez ramię jadąc po ręce w dół aż do dłoni.
Chwytam ją i kieruje nad głowę najpierw jedną później dokładam drugą i delikatnie przytrzymuje.
Nie przestając dawać ci powolnych głębokich pocałunków moja ręka ląduje na twoich cudownych piersiach.
Delikatnie zaczynam je pieścić, najpierw powoli, później coraz mocniej.
Odkrywam, że sutki na tych krągłych niesamowitych piersiach stały się całkiem twarde.
Kończę namiętnym pocałunkiem dręczyć twoje usta powolnymi delikatnymi acz czułymi pocałunkami schodzę w dół
Zatrzymuje się tylko na moment, aby ucałować piersi i delikatnie przygryzać sutki nie mogąc się powstrzymać przed tym cudownym widokiem, kiedy twoje ciało wibruje pod moim dotykiem
Powoli przechodząc coraz niżej delikatnie całuję dół twojego brzuszka.
Czuje jak przechodzą cię dreszcze. Delikatnie rozchylam twoje nogi, cudowne nogi
Zauważam, że twoją bieliznę cudowną kupioną specjalnie na ten wyjazd, bardzo się starałaś żeby mi się spodobała i miałaś rację jest cudowna, ale majteczki są kompletnie mokre.
Twoje ciało zdradza targające tobą emocje.
Delikatnie dotykam twojej brzoskwinki poprzez materiał, wzdrygasz się. Delikatnie wsuwam rękę pod nie, tylko na krótką chwilę, jednak czuje jak bardzo jesteś mokra i rozpalona.
Delikatnie rozchylam twoje nogi wchodzę pomiędzy nie
Trzymając je całuje wewnętrzną ich stronę idąc w stronę tych pięknych majteczek i tego, co znajduje się pod nimi
Kiedy do nich dochodzę całuje brzoskwinkę poprzez nie, cała się trzęsiesz
Łapie twoje majteczki po obu stronach bioder i delikatnie zasuwam odsłaniając piękną różową brzoskwinkę bardzo już wilgotną gotową do akcji.
Odrzucając majteczki na bok, całuje twój brzuszek bardzo bardzo powoli schodząc niżej aż dochodzę do miejsca, którym tak bardzo pragniesz abym się zajął.
Nieśmiało całuje kilka razy, i zaczynam delikatnie lizać całą brzoskwinki długość rozprowadzając twój naturalny lubrykant, który pomoże mi w tym, co zamierzam zrobić
Powoli przechodzę do twojej łechtaczki
Staram się ją lizać ssać całować, czuje jak twoje ciało napina się pod moimi pieszczotami, twoje dłonie delikatnie przeczesują moje włosy, szarpią.
Nie zwalniam tempa.
Twoje dłonie mocno zaciskają się na moich włosach, oddech przyspiesza a z ust dobiega cichy jęk rozkoszy.
Przyciągasz mnie do siebie mocno, stanowczo.
Całujesz mnie z dzikością, która zapiera dech
Szepczesz mi do ucha “Kochaj się ze mną kotku… kochaj jak jeszcze nigdy dotąd… pragnę cię…”
Twoje słowa są jak ogień, rozpalają mnie do granic. Wpatruję się w ciebie przez moment, widząc blask w twoich oczach
Przesuwam dłonią po twoich biodrach opuszkami palców przejeżdżam po twoich piersiach, zatrzymując się na nich ciepłych miękkich idealnych, lecz tylko na krótką chwilę. Nachylam się aby cię ucałować, muskam delikatnie policzek uśmiechając się.
Na dole mój twardy penis już delikatnie muska Twoją wilgotną brzoskwinkę, która jest rozgrzana i gotowa, by mnie przyjąć.
Czuje delikatnie drżenie twojego ciała, kiedy powoli, z wyczuciem, wprowadzam go do środka, milimetr po milimetrze, czujesz jak pulsuje wewnątrz twojego ciała. Wchodząc coraz głębiej czuje twoje rozpalone ciało. Czuje jak twoja ciasna rozpalona brzoskwinka otula go, wita jak najcenniejszy skarb. A on wchodzi coraz głębiej robiąc dla siebie miejsce w twojej krainie przyjemności. Czuje jak twoje ciało reaguje na moją obecność. “Taak…” ciutko wzdychasz
Widzę jak zagryzasz wargę odchylasz głowę do tyłu gesty, które pokazują, jaką rozkosz właśnie przeżywasz.
Twoje biodra unoszą się lekko, jakbyś chciała mnie zaprosić głębiej, a twoje nogi mnie oplatają, przyciągając bliżej. Jestem w tobie, jesteśmy złączeni, ciałem i uczuciem. Nasze spojrzenia się spotykają, widzę, że jesteś w pełni mi oddana, widzę ufność, miłość.
Początkowo moje ruchy są powolne, pełne wyczucia, delikatne, moje biodra poruszają się miarowo, spokojnie, każdy ruch jest pełen uczucia i namiętności.
Twoje ciało zdaje się przemawiać do mnie w języku, którego zdaje się pragnąłem uczyć się całe życie.
Cieszę wypełnia tylko twój przyspieszony oddech, ciche westchnienia rozkoszy.
Czuje jak z każdym moim ruchem starasz się unosić biodra, próbując dopasować się do mojego tempa. Każde moje pchnięcie staje się wyrazem miłości pełnym szacunku i zaufania
Nasze przyspieszone oddechy, nasze ruchy, splatają się w jedno
Wiem, że w tej chwili nasze serca biją jednym rytmem
Jestem w tobie, jesteśmy złączeni, czuje twoje ciepło, widzę rumieńce na twojej twarzy, niesamowicie mnie to podnieca.
Moje ruchy nabierają tempa. Twoja skóra jest rozpalona, spojrzenie pełne pożądania
Czujesz jak mój penis zanurza się w tobie głęboko, czujesz jak w miarowym rytmie wślizguje się raz po raz wypełniając twoją brzoskwinke. Czuje jej wilgotność, otacza mnie, czuje jak twoja brzoskwinka zaciska się delikatnie wokół mnie z każdym moim pchnięciem.
Zaciskasz oczy, czujesz jak pulsuje wewnątrz ciebie, skupiasz się na przyjemności, jaką dostarczają nam nasze ciała. “Tak… właśnie tak… jesteś… taki… taki idealny…”
Jesteś teraz gdzieś daleko, w miejscu gdzie nie istnieje nic poza rozkoszą.
Zaciskasz palce na moich plecach, wbijając paznokcie w moje plecy, zostawiasz na nich ślad po tej nocy, naszej nocy.
Czuje jak całe twoje ciało się porusza wraz z moimi pchnięciami a twoje piersi delikatnie falują. “Jesteś taka piękna…” szepcze.
Zdaje się, że złapaliśmy wspólny rytm, twoje ciało zdaje się poruszać idealnie wraz z moim. Unosisz biodra, aby spotkać każde moje pchnięcie. Łapie cię w talii przytrzymując. Teraz mój twardy penis uderza cię głęboko, wchodzi w ciebie cały, aż do końca, trafia w miejsce, które sprawia ci najwięcej przyjemności. Moje ruchy stają się mocniejsze, czuje jak wypełniam cię do końca raz po raz, aż jęczysz z przyjemności, której nie potrafisz już ukryć.
Splatasz swoje nogi za moimi plecami przyciskasz mnie do siebie z każdym pchnięciem coraz mocniej.
Słyszę twój przyspieszony oddech tak niesamowity w tej chwili. “Nie przestawaj…” szepczesz niemal błagalnie, uśmiecham się, całuje cię w czoło i jeszcze przyspieszam swoje ruchy.
Jęczysz z rozkoszy, czujesz, że nadchodzi coś wielkiego, twoje biodra unoszą się coraz mocniej wysyłając sygnały, że jesteś już blisko, twoja brzoskwinka pulsuje, czuję to na swoim penisie lekkie skurcze, nie zatrzymuje się, każdy mój ruch jest stanowczy zdecydowany, poruszam się szybko, każde pchnięcie jest wyraziste głębokie pewne celu, do którego wspólnie dążymy.
Czuje jak twoje ciało powoli się napina, zaciskasz wokół mnie każdy mięsień, zdradzając, że jesteś już bardzo blisko. Całe twoje ciało zaczyna drżeć.
Nagle jak uderzenie pioruna przechodzi przez cię potężna fala ciepła, rozkoszy, przyjemności. Z twych ust wydarł się pozbawiony kontroli jęk rozkoszy.
Wszystkie twoje mięśnie zaciskają na moment całkowicie mnie unieruchamiasz, pozbawione kontroli ciało wije się i dygocze, raz po raz zaciskając mięśnie wijąc się wbijasz paznokcie w moje ciało. Zaciskasz uda na moich biodrach, przyciągasz mnie nogami, które ciągle są ze mną splecione z całych sił zatrzymując go w sobie, nie mogąc znieść najmniejszego ruchu. Całe twoje ciało stało się niesamowicie wrażliwe, cała drżysz
Trzymasz mnie w tym dygocącym bezruchu głośno oddychając.
“To było cudowne…” mówisz, kiedy twoje ciało zaczyna się rozluźniać.
Nogi opadają, na moich plecach widać drobne kropelki krwi w miejscach po twoich paznokciach, pamiątka cudownej nocy.
“Jesteś niesamowita…” mówię cicho.
Czuje jak twoja ręka delikatnie sunie po mojej klatce piersiowej, jakbyś chciała uspokoić moje serce.
Spoglądasz na mnie a w twoich oczach widzę to, co czuje w sercu, czułość, namiętność, miłość. ”Nie chcę
… żeby to się kończyło” mówisz.
“Nie kończy się… to dopiero początek…” odpowiadam, całując cię lekko, jakby cały świat przestał istnieć
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
Napisane dla mojej dziewczyny, wzorowane na wspólnych przeżyciach i uczuciach. Może komuś z was się spodoba
Leave a Reply