Do świąt wpadłem w lekką rutynę. W szkole nosiłem różne rajstopy, które kupiliśmy w galerii handlowej do tego damskie majtki i staniki. Co dziwne cały proces przemiany, który zaplanowały dziewczyny chyba przynosił skutki. Moimi ulubionymi majtkami stały się stringi. Bez rajstop czułem się nagi. Co kilka dni starannie się depilowałem, zresztą wszystko to było sumiennie sprawdzane w szkole także nie miałem wyjścia. Po szkole korzystałem z nowych ubrań, nowym głosem mówiłem już bez zawahania i ciężko było poznać, że nie jest to mój prawdziwy głos. Aneta pod kolejną groźbą udostępnienia zdjęć nauczyła mnie robić makijaż, który wykonywałem sobie pod jej okiem w jej domu. Nie ominęła mnie również nauka malowania paznokci, na stopach miałem teraz kolor czarny, który sam sobie nałożyłem. Dysk wypełniony był zdjęciami w przeróżnych damskich ubraniach, które miałem kupione. Najbardziej wyzywające były chyba zdjęcia w czarnym pończochach, czerwonych szpilkach i czerwonym staniku oraz króliczych uszach. To wszystko mogło wyjść na światło dziennie gdybym się sprzeciwił. W dwa dni przed świętami umówiliśmy się na przyjacielskie prezenty. Wszystkie zebrałyśmy się w domu Aneta w celu wręczenia sobie podarunków. Na pierwszy ogień ja miałem odpakować swoje. Z tego, co widziałem były do trzy prezenty.
-No to otwieraj Kasiuniu.
Byłem naprawdę ciekawy, co dla mnie przygotowały i zabrałem się do otwierania pierwszego prezentu. Otwierając małe różowe pudełeczko zamarłem.
-Co to ma być?
-Jak to co, pas cnoty. Nie chciałyśmy, żebyś męczyła się z taśmą każdego dnia, od dziś ubierasz to i masz zero problemów. Do tego możesz sikać na siedząco za każdym razem, z resztą, bo innej opcji nie ma. Kolejny krok do kobiecości. Oczywiście kluczyk zabieramy, żeby nie wpadło Ci do głowy go ściągnąć.
Chwile później miałem na sobie to dziwne urządzenie, penis nie mógł dojść do wzwodu, gdyż wywierało to przeraźliwy ból, mimo wszystko akurat wtedy próbował się z niego wydostać.
-Tak jak myślałam. Od teraz koniec z masturbacją, ale spokojnie. Jako, że jesteś jedną z nas i wiemy, czego potrzebujesz od razu rozwiążemy ten problem, to drugi z prezentów, dzięki któremu będziesz zaspokojona w inny sposób, od razu mówimy obowiązuję tutaj taka sama zasada jak z bielizną do szkoły! – mówiąc to wręczyła mi czerwony korek analny.
-Ale ja nie chcę.
-Daj spokój prezentów się nie oddaje, ściągaj rajstopki i mierzymy. Chyba nie chcesz, żeby cała szkoła dowiedziała się, jakie prezenty dostała nasza księżniczka.
Nie mając wyjścia ponownie zsunąłem majtki i rajstopy.
-A teraz się grzecznie pochyl.
-AŁŁŁŁŁŁ – poczułem jak z impetem coś dostaje się do mojego odbytu.
-Teraz wyprostuj się i czuj rozkosz
Korek od razu chciał wydostać się z dziurki, co mnie zdziwiło, poczułem lekką rozkosz. Widocznie te wszystkie informacje o przyjemnościach, jakie zapewniał masaż prostaty nie były wyssane z palca.
-I jak Kasiu? – zapytała uśmiechnięta Sylwia
-Całkiem ok, dziękuje za prezenty
-Ależ to nie koniec skarbie – wtrąciła się Aneta
Spojrzałem na nią z niepokojem.
-Spokojnie kochana tym razem to coś, co Ci się spodoba – wyciągnęła lekko falowaną kasztanową perukę. To Twojej karnacji i oczu bardziej pasuje taki kolorek, także nasza blondyna zamienia się dziś w gorącą brunetkę. Wskakuj w nowe włoski.
Zmieniłem peruki i rzeczywiście ta chyba pasowała mi bardziej. Co za masakra już nawet myślę jak kobieta.
-Kasiu dobrze wiesz, że od dziś koniec z masturbacją, jaka była związana z Twoja poprzednią płcią. Każda z nas dobrze zauważyła jak spodobał Ci się nowy koreczek i myślę, że to dobry moment żeby go wypróbować.
Niech to szlag, rzeczywiście, mając na sobie ten cholerny pas cnoty oprócz sikania na siedząco będę musiał skończyć z masturbacją.
-Niech będzie.
-To podwijaj spódniczkę, zsuwaj rajstopki i majteczki.
Czułem lekkie przerażenie, ale też ciekawość. Może nie będzie tak źle?
-Jako, że to Twój pierwszy raz pomogę Ci.
Sylwia delikatnie wysunęła korek z mojego odbytu jednocześnie całując mnie po szyi. Poczułem bardzo mocne podniecenie i czułem, jak penis chce wydostać się pasa cnoty. Aneta oczywiście w tym momencie wszystko nagrywała. Sylwia zbliżała się do swoimi ustami do moich ust, powoli wsuwając korek z powrotem, może, aby odwrócić moją uwagę. Chwilę później zaczęliśmy się całować a korek wędrował do środka i na zewnątrz w coraz szybszym tempie. Zacząłem pojękiwać a z mojego penisa zaczęło coś wypływać.
-Podoba się dojrzewającej kobiecie?
-Oh tak- wysapałem
-Fajnie być dziewczynką, co?
-Ahhh tak- byłem już na skraju orgazmu, Sylwia coraz szybciej wysuwała koreczek, aby zaraz później umieścić go w moim odbycie.
-O Boże – jęknąłem po raz ostatni, zmęczony padając na łózko.
-Przyjemnie co? Od dziś to Twój sposób na zaspokajanie. Poradzisz sobie bez calowania prawda?
-Może być ciężko odrzekłem – Pierwszy raz całowałem się z taką gorąca laską jak Sylwia.
-oj Kasiu nawet całujesz się jak dziewczynka.
-Mam pytanie, kiedy się to skończy?
-Ale co? Chyba nie myślisz o powrocie do poprzedniej płci.
-Chodziło mi bardziej o nagrywanie i przymusy.
-To bardzo proste, kiedy będziemy miały pewność, że robisz to dla siebie a nie z naszego przymusu, kto wie może nawet usuniemy dysk. Sama musisz być pewna swojej kobiecości.
-Mhm, rozumiem.
-To co dziewczyny, pogaduchy i wino?
-Jasne, przyda nam się po ciężkim dniu.
Otworzyłyśmy owoce Carlo Rossi, zaraz wleciała druga butelka i wszystkie byłyśmy nieco pijane. Robiło się coraz później i w pewnym momencie Sylwia wyszła do łazienki.
-Widziałam, jak spodobało Ci się dziś całowanie z Sylwią – powiedziała Aneta już mocno wstawiona.
-Ah tak, było bardzo przyjemnie.
-Myślałam, że to ja Ci się podobam.
-Bo tak jest, ale co miałam zrobić?
-No wiesz, to ze mną od wszystkiego się zaczęło, teraz jesteś gorąca laską a ja nigdy tego nie robiłam z dziewczyną -mówiąc to lekko zbliżyła się do mnie.
Nasze języki splotły się rozpoczynając najlepszy pocałunek mojego życia. Było to coś innego niż z Sylwią, nie takie agresywne, ale delikatne i bardziej przyjemne. Po kilkudziesięciu sekundach skończyliśmy wspaniały pocałunek. Chwilę później wróciła Sylwia a my zachowywaliśmy się jakby nigdy nic.
-Posłuchaj Kasiu, mam dla Ciebie propozycję – zaczęła Anetka
Nie wiedziałem, czego spodziewać się po tym, co przed chwilą się wydarzyło.
-Jak wiesz moi rodzice są lekarzami, jeśli chciałabyś mam możliwość ogarnięcia dla Ciebie terapii hormonalnej, no wiesz takiej w tabletkach, nic strasznego. Nikt by się nie dowiedział. Zaczęły, by rosnąć Ci piersi i takie tam. Mogłabyś zacząć być kobietą w praktycznie 100%. Rozumiem, że to poważna decyzja, ale wydaje mi się, że coraz lepiej czujesz się w nowej roli. Co Ty na to?
Tego się nie spodziewałem, rzeczywiście te przebieranki zaczęły mnie kręcić, ale to chyba było zbyt poważne. Nie wiem sam, to bardzo poważny krok, wypity alkohol nie pomagał. Aneta podsunęła mi jednocześnie swoje stopy w czarny rajstopach do rąk, w celu otrzymania masażu
-Muszę to przemyśleć, to bardzo poważna decyzja.
-Tak wiem, ale spójrz na siebie. Czy tak wygląda mężczyzna? Jesteś gorącą laską jak się patrzy.
-Niby tak, tylko wiecie mi raczej nie podobają się mężczyźni.
-To żaden problem, a może kiedyś się przekonasz? Zresztą teraz wszyscy są otwarci mogłabyś być lesbijką, czy jak tam sobie zdecydujesz. Niedługo studia, nowy start.
-Dobrze niech będzie – nie wiem czy to alkohol, pocałunek z Anetą, korek analny w tyłku czy codziennie chodzenie w damskich ubraniach skłoniły mnie do tej decyzji, chyba była zbyt spontaniczna, ale w końcu zawsze chyba będę mógł to odstawić, a może nie będzie potrzeby…
-Super, zuch dziewczyna! Wszystko ogarnę i niedługo dam Ci co potrzeba i info jak dawkować – dostałem solidnego buziaka w usta.
Z racji piątku i wolnego domu Anety zaproponowała, że możemy zostać na noc. Zrobiliśmy sobie maseczki wygładzające, ale długo nie siedziałyśmy, tym bardziej, że wypity alkohol zrobił swoje. Zasnęłyśmy szybko w trójkę w jednym łóżku. Co to był za wieczór.
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
Zapraszam do komentowania,
Chetnie pogadam, gg: 77515556
Leave a Reply