Poszedłem do sauny heaven w sobotę koło 20 bez większych zamiarów. Jak się coś trafi ciekawego to skorzystam, pomyślałem. Jak mój rytuał przewidywał poszedłem do sauny suchej 15 na leżąco, prysznic i do szatni po fajki. Usiadłem w palarni. W połowie papierosa ktoś usiadł stolik dalej i przyglądał mi się uważnie. Gdy kończyłem papierosa dosiadł się do mnie. Cześć. Cześć? Znamy się? Tak, jestem Kamil, jakiś rok temu spotykaliśmy często u mnie na Bemowie. Zajebiście ciągnąłeś, powiedział rozmarzony. Nie przypominam sobie, a nie czekaj to Ty masz tego żylastego chuja? Powiedziałem oblizując wargi, przypominając sobie wspólnie spędzone chwile. Bywało ze ciągnąłeś raz za razem połykając wszystko. Teraz tez się zdarza odpowiedziałem z uśmiechem. Szkoda ze już nie ze mną. Nie martw się może dzisiaj nadrobimy? Powiedziałem wstając i udając się do szatni odłożyć fajki do szatni a później do darkroomu. Podążał za mną jak cień, śliniąc się już jak pies do kości. Wolne tylko 2 kabiny, ta z hamakiem i ta ostatnia. Wybór prosty idę do ostatniej zapalam światło a Kamil już popchnął mnie lekko nie mogąc się doczekać jak mu zaraz będę obciągał. Zamknął drzwi i od razu zdjął z siebie ręcznik potrząsając w ręku kutasa zachęcając abym zaczął zabawę. Ze mną krótka piłka podchodzę do niego bliżej i od razu do rzeczy. Klękam i łapie ustami za kutasa. Kilka powolnych ruchów w przód, tył językiem po kutasie i już lśnił pięknie cały w mojej ślinie. Właśnie tego mi brakowało, takiej suki jak ty. Podziękowałem grzecznie i zacząłem obciągnąć. Powoli lecz stanowczo, moje usta oplatały szczelnie jego żołądź. Smakował jak z sprzed lat a wyglądał jeszcze lepiej. 17cm żylasty chuj przyczepiony do przystojnego 30 letniego bruneta. Prezentował się pięknie w moich ustach które coraz bardziej ochoczo ciągnęły jego męskość. Z każda chwila brałem go coraz głębiej. Ale nie z Kamilem te numery. Złapał mnie oburącz za głowę i docisnął do końca, pojękując lekko. To było dopiero intro bo teraz dopiero miała zacząć się zabawa. Moja głowa ściśniętą pomiędzy jego rękoma i on poruszający biodrami w przód i w tył. Ruchał moje usta dłuższa chwile po czym wyjął chuja z moich ust dając mi nabrać powietrza. Dał mi chwile na oddech i powiedzenie mu ze się stęskniłem za jego kutasem. Podziałało to na niego jak płachta na byka i ruszył w rodeo. Ja próbujący wydostać się z uścisku aby nabrać powietrza a on próbujący ujeżdżać moje gardło próbujące się wydostać. Ale przerwał nam głos z korytarza. Kamil jesteś tu? Tak, chwileczkę powiedział w stronę drzwi, a do mnie powiedział. Nie jestem tu dzisiaj sam, przeszkadza Ci to. Nie ma problemu niech wchodzi. Kamil otworzył drzwi i wszedł facet koło 35 lat szczupły gdy zamykał drzwi przytrzasnął dobrze umięśnionego gościa koło 50 gdy ten zamykał drzwi napatoczył się jeszcze jakiś młodzik. A ty kto? Widziałem przez dziurkę ze tutaj fajna zabawa wiec pomyślałem ze dołączę? Czemu nie w kupie raźniej i wszedł do naszej kabiny. Zaczęli zdejmować ręczniki przyglądałem się chwile jak na wysokości moich oczu 4 dorodnych samców trzyma swoje pół stojące pały i wali konia z nadzieja ze jak stanie to będę im obciągał. Ale trwało to tylko chwile bo Kamil przyciągnął mnie zaraz do swojej żylaste pały. Wsadził żołądź w usta i powiedział ciągnij. Takie życie cwela rozkaz to rozkaz. Wiec ciągnąłem druta Kamilowi a reszta waliła sobie pały na wzajem. Ale tez tylko chwile bo zaraz podszedł do mnie starszy paker i kazał ssać swoje grube 15cm. Obciągałem dwa kutasy na zmianę liżąc przy tym jaja. Czekałem na trzeciego kutasa ale katem oka widziałem jak małolat klęknął obok mnie i obciągał 35 letniemu blondynowi. Ja klęczałam z prawej strony koło dziurki, zawsze tam klęczę aby gość z kabiny obok miał piękny widok na cwela z suczym ryjem wypchanym kutasem. Obok mnie klęczał młodzik i obciągał blondynowi, ja ciągnąłem chuja pakerowi a pomiędzy nami stał Kamil. Słyszałem tylko jak młodzik dławi się kutasem wiec i ja nie mogłem być gorszy i sam nadziałem się na kutasa Kamila. Wyjąłem go po chwili z ust ale to paker zajął miejsce Kamila z mojego ryja i zaczął mnie ruchać swoją grubą lagą. Gdy kończył rytualne 30sekundowe walenie mnie w usta na sam koniec przyciągał mnie do samego podbrzusza i przytrzymywał. Puszczał moja głowę a jego kutas wypadał z mojej mordy jak z procy. Ja łapałem wtedy szybko powietrze bo wiedziałem że Kamil wykorzysta okazje i będzie mnie ruchał jak przed chwilą paker. Zmieniali się co pół minuty, podając sobie moja głowę na zmianę, ja w sekundę lub dwie łapałem powietrze i zabawa od nowa. Pewnie wydaje wam się że dla szmaty takiej jak ja to codzienność. Klęczałam przed dwoma kutasami już nie raz. Ale to jak mnie obracali było dla mnie niezapomniane. Jeszcze do tego młodzik podał mi popersa. Sztachnąłem się mocno po dwa razy na każda dziurkę przyglądając się uśmiechom na twarzach oprawców moich ust. Oni wiedza dobrze ze cwel po popiersie robi się bardziej napalony. I tak rzeczywiście było w padłem w amok dławienia się chujem. Ręce na dupę stojących przed moim obliczem ogierów i ja klęczący i dławiący się ich kutasami. Sam nabijałem się do końca kutasa w rytm lecącej w darkroomie muzyki. Odlatywałem, dławiłem się dwoma dorodnymi kutasami tak jak lubię ślina po brodzie skupywała na klatę mojego chuja. Chuja który stał na baczność już od początku zabawy z Kamilem. Byłem tak podniecony że wziąłem palcem soki z mojego chuja i oblizałem palca, delektując się. Paker z Kamilem wymyślili teraz że będą obijać mój ryj kutasami, przyjmowałem wszystkie razy z uśmiechem na twarzy i z wywalonym jęzorem. A że młodzik zmęczył się ciągnięciem blondynowi to teraz 4 męskich gości obijało swoje pały o mój ryj. Widzieliście na filmach porno jak kutasy obijają się o ryj jakiejś suki albo cwela, podniecające co nie? Podniecanie jakie ja czułem było nieziemskie. Twarde kutasy obijające się o mój ryj i pochwały płynące z góry. -Dobra szmata, -Z chujem mu do twarzy, -Zna się na rzeczy itp. Młodzik poczęstował mnie jeszcze raz popersem, a ja podałem go dalej. Przysysając się do kutasa młodzika którego jeszcze nie ssałem. Młody to i z ikrą borował mnie aż miło. Ale nie był tu sam, więc ja zmieniając lekko pozycje dławiłem się kutasami od lewej do prawej. Po kilku rundach Paker ruchając mnie po same kule zapytał, -Czy chce do gardła czy na mordę? Odpowiedziałem mu jak umiałem najlepiej czyli Glub, Glub, Gluh, Glob Na taką odpowiedź czekał. -Wiedziałem że tak powiesz więc zrobię po swojemu. Jeszcze chwile jego chuj był w moich ustach ale po chwili wyjął go, nakierowując celownik swojej armaty prosto na moją mordę. Gorąca, gęsta sperma latała od lewej do prawej strony mojej suczej mordy ale celownik miał dobrze nastawiony bo wszystko trafiło celu. Niebyło mi dane nacieszyć się chwilą, bo blondyn złapał mnie za głowę i zapytał czy mi dolać kiwnąłem głową. 10 sekund i z jego palmy zaczęło płynąć mleczko. Posłusznie zlizałem resztę z jego pały i obróciłem się w stronę Kamila i młodego. -Kto następny? zapytałem. Jakie było moje zdziwienie gdy usłyszałem głos po drugiej stronie dziurki z glory hole. -Ja chce. To wystaw chuja to Cię cwel obsłuży, powiedział Kamil pokazując mi że mam ustawić się koło dziurki.
Szybka zmiana po drugiej stronie dziurki i zamiast konturu twarzy pojawił się 22cm kutas, od razu przystąpiłem do obróbki. Ale zwykłe ciągnięcie chuja to dla chłopaków z kabiny za mało. Wydaje mi się że wszyscy jak jeden mąż dopychali mnie rękami za głowę abym nabił się na kutasa z dziurki. -Głębiej! -Mocniej! -Szybciej! Słyszałem zza siebie. Wchodził w moje usta do 3/4 długości ale to i tak wystarczyło aby za chwilę usłyszeć zza cienkiej ścianki dochodzę. Ustawiłem swój ryj pod kutasa, Kamil walił kutasa z dziurki i zalał mi prawe oko i policzek. Szybkie wyssanie resztek z kutasa z dziurki. Gdy skończyłem obróciłem się w stronę Kamila i małolata. Dostałem prawie natychmiast dawkę świeżej spermy z dwururki. Prawdziwe spełnienie dla takiego cwela jak ja, czyli prysznic ze spermy, lub bukkake jak kto woli. Nawet nie wiem kiedy ale zdążyłem się zlać na podłogę. Zebraliśmy się wszyscy, założyliśmy ręczniki i wyszliśmy z jednej kabiny. Ja na końcu z otwartym jednym okiem przemierzałem korytarze darkroomu zbierając wszystkie spojrzenia. Pogardy, podniecenia i zazdrości że to ja mam na twarzy tyle spermy ile oni nie mieli przez całe życie. Może dla normalnego człowieka to obrzydliwe i chore, ale dla takiego cwela jak ja to powód do dumy że nie zawiodłem Swoich Panów. Nikt nie kazał zlizywać spermy, więc ją zmyłem pod prysznicem, ale gdyby ktoś podał mi ją na palcu albo zbierał ją kutasem z mojego ryja i podstawiał do wylizania, też nie mógłbym narzekać.
Po prysznicu i kolejnej saunie umówiliśmy się że pójdziemy na after do blondyna. Ale to, co tam się działo to oddzielna historia. Może kiedyś wam opowiem.
Leave a Reply