Dalsze przygody Mastera Kamila

Nikt ze szkoły nie wiedział, że po skończeniu szkoły średniej Kamil wyjedzie na studia licencjackie do Nowego Jorku. Czas spędzony tam był dla Kamila rajem od samego początku. Na studiach Kamilem nadal interesowało się dużo lasek, ponieważ miał nietypową, atrakcyjną urodę słowiańską. Skoro jednak zamieszkał w kosmopolitycznym mieście, również interesowali się Nim faceci. Kamil postanowił jednak skupić się na tym co ostatnio przynosiło Mu dużo radości i zadowolenia, czyli na poniżaniu tych wszystkich biednych lachociągów, którzy – jak się szybko okazało – byli skłonni dobrze zapłacić swojemu masterowi za to, aby choć na chwilę poczuli się dziwkami.

Kamil zatrudnił się jako ogrodnik na ekskluzywnym osiedlu na Manhattanie, gdzie mieszkało bardzo wielu bogatych gejów, którzy – jak się okazało – szukają atrakcji, aby urozmaicić swoje życie seksualne. Pierwszego dnia wzbudził duże poruszenie wśród wszystkich przechodzących obok chłopaków, którzy nie mogli od Niego odciągnąć wzroku. Drugiego dnia Kamil zalogował się do aplikacji i zobaczył, że w bardzo małej odległości jest wielu facetów szukających zabawy. Prawdopodobnie byli to właśnie mieszkańcy osiedla, a każdy z nich prawdopodobnie już dał się przelecieć swojemu sąsiadowi. Kamil napisał na swoim profilu, że jest 100% samcem i może się zabawić za kasę. Interesowały Go wulgaryzmy, plucie, plaskacze, dominacja, poniżanie. Jak to określił w ogłoszeniu – na specjalne zamówienie może rozważyć wyruchanie kogoś w gardło lub w dupę. Napaleni mieszkańcy osiedla zaczęli do Niego pisać i najwięcej zapytań miał o akcje specjalne, które wyceniał od 2 tysięcy dolarów wzwyż.

 

Okazało się, że dla tych napalonych dziwek, to spora kwota, ale jednak szybko ustawiła się kolejka chętnych. Kamil postanowił, że zgodzi się na jedną akcję specjalną z wytryskiem dziennie. Jego pierwszym klientem był 30-letni Kolumbijczyk, który siedział cały dzień w domu, ponieważ miał bogatego męża, który z kolei cały dzień był w pracy. Kolumbijczyk chciał od razu pełny pakiet – od szmacenia po seks – który Kamil wycenił na 5 tysięcy dolarów. Jesus – bo tak nazywał się latynos – nawet nie próbował się targować i umówili się w ciągu dnia. Po godzinie od zamówienia dziwka napisała do Pana, że będzie czekać z wypiętą dupą w apartamencie numer 140 o 11:00 – dodając, że chce być mocno zerżnięta i zeszmacona. Kamilowi ta propozycja bardzo przypadła do gustu,  ponieważ uwielbiał szybkie akcje, gdzie wchodzi i robi to na co ma ochotę i wychodzi – zgarniając przy okazji okrągłą sumę zielonych banknotów.

Kamil wszedł do wielkiego apartamentu, gdzie w trzecim pokoju czekała na Niego wypięta suka. Kamil szybko zrzucił swój roboczy strój ogrodnika i podszedł do latynosa rozkazując mu wypiąć się najlepiej jak potrafi i rozszerzyć pośladki, bo Pan chce popatrzeć, co za chwilę będzie jebać. Master uderzał dziwkę kilka razy mocno dłonią w pośladki, aż zrobiły się czerwone. Suka jęczała z bólu i w końcu poprosiła swojego Pana, aby się zlitował i ostro ją zerżnął. Kamil był już gotowy, a dziwka miała wyrobioną dziurę, więc szybko wszedł i zaczął mocno jebać wypiętą dupę. Po chwili Pan położył swoją stopę na głowie suki i docisnął mocno w dół, a Jego penis coraz bardziej i mocniej wbijał się w dziurę, aż po same jaja. Suka stękała i jęczała przy każdym pchnięciu.

Pan tak mocno posuwał sukę, pociskając i dopychając głowę coraz niżej – tam gdzie jest miejsce każdej suki. Napalony latynos poprosił Pana, aby za dodatkową opłatą spuścił Mu się na twarz. Pan się zgodził, a salwy gorącej spermy spłynęły do gardła suki i po policzkach. Master rozkazał swojej dupodajce, aby wyczyściła chuja, co suka chętnie zrobiła. Kamil miał jeszcze w sobie sporo energii, więc zaczął uderzać mocno z plaskacza Jesusa, krzycząc:

– Jesteś jebaną kurwą i tresowaną dziwką!! Zasługujesz na to, aby służyć swojemu Panu, kiedy będzie mieć ochotę. Twoja dupa i portfel mają być gotowe zawsze, gdy Pan będzie chciał. A teraz przynieś w pysku, jak pies, zapłatę swojemu Panu!

Posłuszna suka przyniosła Panu w pysku zapłatę, za co dostała na odchodne plaskacza w pysk.

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Tom Fucker

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *