Ten weekend był z pozoru taki sam jak każdy inny. Z racji wolnego od pracy trochę późniejsza pobudka. Po niej zaraz łazienka, kąpiel, następnie w kuchni przygotowanie śniadania. Oczywiście, kawa też jest nieodłącznym elementem poranka, lecz dopiero po posiłku. Bez wcześniejszego jedzenia organizm bywa jakby aktywny i słaby jednocześnie.
Gdy już zjadłem co przygotowałem, usiadłem wygodnie na łóżku i zabrałem się za przygotowywanie kawki. Zawsze pijam ją solo, w samotności. Mam wtedy taki luźny, dobry czas, w którym mogę to i owo spokojnie przemyśleć, ale też i porozmawiać, popisać ze znajomymi, rodziną. (Telefonicznie, przez Internet)
Będąc już gdzieś w połowie mojej kawki, uwagę moją przyciągnęło zdjęcie dodane przez moją siostrę na Facebooka. Wyglądała przepięknie! ( Szczerze mówiąc trochę żałowałem, że to moja siostra, bo nie pierwszy raz jej widok budzi we mnie pożądanie i… Podnieca mnie.
Dzień płynął spokojnie dalej, wpierw poszedłem na jakieś zakupy do Galerii handlowej, po powrocie zamówiłem z baru coś na obiad ( Czasem gotuję, ale też rzadko mi się chce dla jednej osoby) .
Kiedy już byłem “po obiedzie” , trochę ” surfowałem ” po Internecie, przeglądając różne portale i też rozglądając się za jakimś filmem na wieczór. Wtem zadzwonił dzwonek do drzwi. (Tiiiiing!)
Szybko poszedłem otworzyć i po ujrzeniu kto to, zrobiłem się lekko zdziwiony, ale też ucieszony. To była Ola. (Moja młodsza siostra)
– Cześć ?? Byłam w okolicach, pomyślałam, że zajrzę do Ciebie.
– Pewnie! Cześć Ola. ( Przywitałem ja buziakiem w polik, zazwyczaj się tak witamy )
Wiesz, rozbierz się, idź do pokoju na końcu, zaraz do Ciebie przyjdę.
Po jakimś czasie wszedłem do pokoju, Ola siedziała uśmiechnięta na krześle, od razu zapytałem
– Chcesz coś do picia? Jakiejś kawy, herbaty, cappuccino?
– Wiesz, zrób mi herbaty, słodzę 3! Bo kawę już piłam u siebie.
Poszedłem do kuchni, zrobiłem herbatę, dla siebie kawkę i szybko wróciłem z nimi do pokoju. Usiedliśmy i rozmawialiśmy jakby o wszystkim. Trochę o niej, o jej pracy w żabce, o codzienności, ale też i o mnie, o moim życiu.
– Fajnie, że spoko Ci idzie! Trzymasz się pracy, ciągle rysujesz no i jeszcze chatę ogarniasz.
– No muszę, Ola, byle do przodu.
Tak rozmawialiśmy, rozmawialiśmy i robiło się coraz później. Miałem ochotę na jakieś piwko i zapytałem
– Zaczekasz chwilkę? Skoczę szybko do sklepu i zaraz będę.
– Spoko, zaczekam.
W sklepie kupiłem po piwku dla mnie i dla niej. Wróciłem, podałem jej browarka i usiadłem przy niej.
Powoli piliśmy, w trakcie rozmawiając. W pewnym momencie powiedziałem
– Ola, nie miej mi tego za złe, ale ja się położę, zaczyna mnie mulić, nie idę spać jak coś, po prostu chcę się położyć.
– Spoko, to Twój dom. A wiesz, położę się na chwilę z Tobą, jeśli mogę.
( W domu miałem jedno łóżko)
– Jak chcesz to ok, pewnie.
I tak poszliśmy do łóżka (Hah wiem jak to brzmi) , tam leżeliśmy obok siebie, godzina robiła się coraz późniejsza, późniejsza i tak nastał początek nocy. ( Jakoś 21.00, 21.30 )
Zapytałem
– Ola, już późno, jak chcesz to mogę się ubrać i odprowadzić Cię do domu.
Wtedy powiedziała
– Błażej… A nie mogę zostać na noc? Rano bym poszła.
– Nooo jak chcesz to możesz, tylko wiesz o tym, że mam tylko jedno łóżko?
– Oj dobra! Z Tobą będę spała, a co to.
Po tym wciąż leżeliśmy obok siebie, na dworze robiło się coraz ciemniej, w pokoju świeciła tylko mała lampeczka. Już leżąc obok niej (Leżała w koszulce i majtkach, nie chciała nic na przebranie) wzmagało się we mnie podniecenie i cały czas próbowałem to skrywać.
Spokojnie przytuliłem się do niej, leżała na boku tyłem do mnie. Mój fiut zaczął twardnieć…
Zacząłem wsuwać swoją dłoń pod jej bluzeczkę, czule masowałem jej plecy. Rozpiąłem jej stanik, nic nie powiedziała, uznałem to za zachętę! Lecz to było mało! Przesunąłem szybko dłoń ku przodowi, zacząłem czule, pewnie macać jej cycki. Wtedy zaczęła się odwracać. Gdy tylko znalazła się w pozycji przodem do sufitu, szybko ” dosiadłem ją ” ( Położyłem się na nią ) i impulsywnie zacząłem ją namiętnie całować! Ona odwzajemniała pocałunek trochę jakby się bała, a trochę też jakby też tego chciała.
– Ola, zawsze o tym marzyłem! Chcę więcej Ciebie!
– Ale Błażej… ( Dalej się całowaliśmy) … Masz kondoma…?
– Mam Ola! Już zakładam! A Ty jak możesz zdejmij tą bluzkę, serio.
I tak szybko sięgnąłem do szuflady, zrzuciłem z siebie bokserki i na pełnego w gotowości fiuta powoli nakładałem gumę.
Ku mojemu zaskoczeniu, ale i radości, Ola rozebrała się do naga.
Bez słów, szybko instynktownie wszedłem na nią i zacząłem powoli ją “posuwać” . Jak ona jęczała! To było przepiękne!
Krzyczała coś w stylu – Błażeeeej! Błażej!
I tak… Doszła. Lecz… Mi trochę brakowało…
– Już po? Skończyłeś? Spoooko było. Tylko Błażej! To zostaje między nami!
– No jasne Ola! Ale ten… Fajnie, że doszłaś, zaj****cie! Ale wiesz… Mi nie pykło… A chciałbym…
– Błażej… Nie możemy…
– Ola! Słuchaj, obiecuję, że to będzie nasza tajemnica! Zrobisz mi jeszcze loda…? Dojdę i będzie ok…
– Dobrze Błażej… Ale to tylko między nami… Połóż się…
I tak położyłem się ze sterczącym fiutem, Ola (naga! ) wpierw powoli zaczęła go lizać, potem po trochu brała go w buzię. Było cudownie!
Gdy tak obciągała, instynkt znów we mnie zapłonął.
– Ola! Już blisko, połóż się proszę!
Na pewno za bardzo nie wiedziała, po co, lecz szybko się dowiedziała.
Gdy się położyła, szybko, lecz z wyczuciem usiadłem na jej klatce piersiowej i kończyłem waląc nad jej twarzą. Obfity wytrysk zalał jej buzię, oczy, nawet usta. Po finale powiedziałem – Dziękuję.
A ona wpierw lekko krzyczała ( Aaaaa!!! ) , potem poszła do łazienki.
Nazajutrz nie wracaliśmy do tego, dałem Oli parę złotych na bilety do autobusu. Nie chciała bym ją odprowadzał. Kiedy już pod drzwiami rozstawaliśmy się powoli złapałem ją w pasie i zacząłem namiętnie ją całować. Odwzajemniała pocałunek.
– To będzie nasza tajemnica.
– To będzie nasza tajemnica.
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
Trochę zakolorowane, choć… Było podobnie 😈
Leave a Reply