Woda w jacuzzi falowała leniwie, jej gorąca, musująca powierzchnia owijała się wokół ich nagich ciał jak drugie skóra. Para unosiła się nad taflą, mieszając się z ciężkim, słodkawym zapachem potu i podniecenia. Marek siedział rozparty, jego kąpielówki zwisały luźno na biodrach, odsłaniając ciemne, kręcone włosy łonowe i pulsujący, półtwardy kutas, który powoli nabrzmiewał pod wpływem wspomnień dziewczyn. Jego palce bawiły się talizmanem w kształcie warg, przesuwając go między kciukiem a palcem wskazującym, jakby chciał przypomnieć im, do czego służy. Światło padające z sufitu odbijało się w kroplach wody na jego klatce piersiowej, podkreślając każdy mięsień, każdą bliznę – ślad po dawnych przygodach.
Ania, wciąż rozpalona, przesunęła się bliżej, jej ręcznik zsunął się całkowicie, odsłaniając pełne, ciężkie piersi, których sutki sterczały twardo jak kamienie. Jej skóra lśniła od wilgoci, a między udami widać było ciemniejszy odcień – dowód na to, jak bardzo ją podnieciły własne słowa. Jej palce drżały, kiedy dotknęły wewnętrznej strony uda, tuż obok cipki, która pulsowała z pragnienia.
— Dawid… — powtórzyła jego imię, jakby samo brzmienie go podniecało. — On lubił mnie dotykać w miejscach publicznych. Raz, na basenie, kiedy myślał, że nikt nie patrzy, wsunął rękę pod mój ręcznik i zaczął mnie pieścić. — Jej głos stał się ochrypły, kiedy wspomnienie wróciło z pełną siłą. — Czułam jego palce na mojej łechtaczce, a ja musiałam udawać, że nic się nie dzieje, podczas gdy obok biegali jacyś dzieciaki. Kurwa, myślałam, że oszaleję. — Jej oddech przyspieszył, a dłoń nieświadomie przesunęła się wyżej, aż dotknęła wilgotnych warg cipki. — Czasem, kiedy wracałam do domu, siadałam na łóżku i wkładałam sobie dwa palce, wyobrażając sobie, że to jego kutas we mnie wchodzi. — Jej palce zaczynały krążyć wokół łechtaczki, a jej biodra uniosły się lekko z wody. — Raz prawie krzyknęłam, kiedy sobie wyobraziłam, jakby mnie przycisnął do ściany i wpierdalał mi się bez litości.
Marek obserwował ją z rosnącym pożądaniem, jego kutas nabrzmiewał z każdym słowem. Jego dłoń opuściła się pod wodę, muskając jej kolano, a potem powoli wspinając się wyżej, aż jego palce dotknęły jej cipki. Ania jęknęła cicho, kiedy poczuła, jak jego kciuk naciska na jej łechtaczkę, a palec wskazujący wsuwa się między wilgotne wargi.
— A on cię kiedyś lizał? — zapytał, jego głos był teraz głęboki i pełen obietnic. — Czułaś kiedyś jego język na swojej cipce?
Ania pokręciła głową, jej oczy zamgliły się z pożądania.
— Nie… Zawsze się bałam, że to za dużo. Ale kurwa, jak bardzo chciałam. — Jej biodra uniosły się nieco, jakby szukały większego kontaktu z jego palcami. — Wyobrażałam sobie, jakby mnie rozłożył na łóżku, rozchylił mi nogi i zaczął lizać moją cipkę, aż bym krzyczała.
Marek uśmiechnął się krzywo, jego palce zaczęły poruszać się szybciej, wciskając się głębiej między jej wargi.
— A teraz? — zapytał, jego oddech stawał się coraz bardziej urywany. — Co byś zrobiła, gdybym cię teraz polizał?
Ania jęknęła głośniej, jej palce zacisnęły się na krawędzi jacuzzi.
— Kurwa, Marek… Proszę.
Kasia, która słuchała ich z rosnącym niepokojem, nie mogła już dłużej wytrzymać. Jej ręka opuściła się pod wodę, a palce natychmiast znalazły jej cipkę, która była gorąca i mokra od podniecenia. Jej drugą dłoń przesunęła po swoich piersiach, ściskając sutki między palcami, aż poczuła ukłucie bólu zmieszane z rozkoszą.
— Ja z Tomkiem robiłam więcej — powiedziała, jej głos drżał z napięcia. — On uwielbiał, kiedy mu ssałam kutasa. — Jej palce zaczęły krążyć wokół łechtaczki, a jej biodra poruszały się w rytm własnych dotyków. — Raz kazał mi klęknąć przed nim w jego pokoju, kiedy jego kolacja stygła na stole. Miałam na sobie tylko jego koszulkę, a on siedział na krześle i patrzył, jak otwieram usta, żeby go wziąć. — Jej oddech stał się cięższy, a jej palce poruszały się szybciej. — Kiedy w końcu skończył mi w usta, kazał mi pokazać, ile zdołałam połknąć. Otworzyłam usta, a jego nasienie ciekło mi po brodzie. — Jej palce wcisnęły się głębiej, a jej biodra uniosły się z wody, jakby szukały większej penetracji. — Potem kazał mi się położyć na łóżku i rozłożyć nogi, a on lizał mnie, aż myślałam, że oszaleję.
Marek nie mógł oderwać wzroku od jej ruchów. Jego druga dłoń opuściła się pod wodę, szukając jej cipki. Kiedy jego palce dotknęły jej łechtaczki, Kasia jęknęła głośno, jej ciało drżało z rozkoszy.
— A on cię kiedyś pieprzył w dupę? — zapytał, jego głos był teraz pełen chęci. — Czułaś kiedyś jego kutasa w swojej dupie?
Kasia pokręciła głową, ale jej oczy rozbłysły z ciekawością.
— Nie… Ale kurwa, jak bardzo chciałam. — Jej palce poruszały się szybciej, a jej oddech stał się płytki. — Wyobrażałam sobie, jakby mnie rozebrał, rozłożył na łóżku i zaczął mnie pieprzyć w dupę, aż bym krzyczała z bólu i rozkoszy.
Marek jęknął, jego kutas był teraz w pełni twardy, pulsujący z pragnienia. Jego palce wcisnęły się głębiej w cipkę Kasi, a kciuk nacisnął na jej łechtaczkę.
— A teraz? — zapytał, jego głos był teraz pełen obietnic. — Co byś zrobiła, gdybym cię teraz wziął w dupę?
Kasia jęknęła, jej ciało drżało z podniecenia.
— Kurwa, Marek… Weź mnie. Proszę.
Ola, która do tej pory słuchała w milczeniu, nagle się odezwała. Jej głos był cichszy, ale pełen napięcia, które rosło z każdą sekundą. Jej dłonie spoczywały na krawędzi jacuzzi, ale jej palce nerwowo ugniatały ręcznik, jakby szukały ujścia dla nagromadzonej energii.
— Ja z moim chłopakiem, Markiem, robiłam… inne rzeczy — powiedziała, jej twarz poczerwieniała, ale nie przestawała mówić. — On lubił, kiedy mu się ocierałam. Nie chciał, żebym mu robiła loda, bo bał się, że go gryzę, ale lubił, kiedy siadałam na nim okrakiem i pocierałam się o niego, aż skończył. — Jej głos stał się bardziej ochrypły, kiedy wspomnienie wróciło. — Raz zrobiłam to w jego samochodzie, na parkingu pod blokiem. Było późno, a ja miałam na sobie tylko krótką spódniczkę i jego bluzę. — Jej palce zacisnęły się na krawędzi jacuzzi, jakby chciały zacisnąć się na czymś innym. — Siadłam na nim okrakiem, a on ściągnął mi majtki na bok. Czułam, jak jego kutas ociera się o moją cipkę, a ja musiałam udawać, że nic się nie dzieje, kiedy ktoś przechodził obok. — Jej oddech przyspieszył, a jej palce zaczęły nerwowo bawić się jej sutkami. — Kiedy skończył, jego nasienie ciekło mi po udach, a ja musiałam iść do domu, czując, jak mi schodzi po nogach.
Marek nie mógł już dłużej wytrzymać. Jego kutas pulsował z pragnienia, a talizman na brzegach jacuzzi zaczynał lśnić jaśniej, jakby reagował na ich opowieści. Przesunął się na środek, tak że wszystkie trzy dziewczyny były w zasięgu jego rąk. Jego kąpielówki zsunęły się całkowicie, odsłaniając jego twardy, lśniący kutas, który wystrzelił na powierzchnię wody, gotowy do działania.
— Kurwa, dość gadania — wysyczał, jego głos pełen był pożądania. — Chcę, żebyście mi teraz zrobiły loda. Wszystkie trzy. Na zmianę.
Ania nie czekała na drugie zaproszenie. Jej oczy rozbłysły z pożądania, a jej ręce natychmiast opadły pod wodę, szukając jego kutasa. Kiedy jej palce otoczyły jego twardy członek, jęknęła cicho, czując, jak pulsuje pod jej dotykiem. Przysunęła się bliżej, jej usta otworzyły się, a język wysunął, gotowy do działania. Jej dłoń owinęła się wokół podstawy jego kutasa, a potem powoli, centymetr po centymetrze, zaczęła go wprowadzać do swoich ust.
— Jebany kurwa… — Marek syknął, kiedy ciepło jej ust otoczyło jego żołądź. Jego palce wpiły się w jej włosy, kierując jej ruchy. — Tak, ssij go głębiej, suko.
Ania posłusznie wsunęła go głębiej, aż poczuła, jak jego czubek uderza w tylną ściankę jej gardła. Jej oczy łzawiły się lekko, ale nie przestawała. Jej policzki zapadały się, kiedy ssała go z całych sił, a jej język krążył wokół jego trzonu, masując każdą żyłę, każdy centymetr jego kutasa. Jej ślina spływała po jego kutasie, mieszając się z wodą z jacuzzi, tworząc pianę, która pokrywała jego jaja. Marek jęczał, jego biodra unosiły się niecierpliwie, wpychając się w jej usta coraz głębiej.
— Kurwa, jesteś w tym dobra — wysapał, jego palce zacisnęły się na jej włosach. — Ssij go, suko. Chcę poczuć, jak twoje gardło się zaciska.
Ania jęknęła w odpowiedzi, jej ruchy stawały się coraz bardziej desperackie. Jej usta ściskały go mocno, a język krążył wokół jego żołędzi, kiedy cofała się do czubka. Jej dłoń ścisnęła jego jaja, delikatnie ugniatając je, kiedy jej usta pracowały nad jego kutasa. Marek jęczał głośno, jego palce zacisnęły się na jej włosach, przytrzymując ją na miejscu, kiedy jego kutas zaczynał pulsować.
— Teraz ty — powiedział nagle, pchając Anię delikatnie na bok. Jego spojrzenie skierowało się na Kasię, która już czekała, jej usta były wilgotne, a oczy pełne pożądania.
Kasia nie potrzebowała zachęty. Przysunęła się natychmiast, jej dłoń zastąpiła dłoń Ani, ściskając jego kutasa u podstawy. Jej język wysunął się, muskając najpierw żołądź, a potem powoli obwodziąc całą długość jego członka. Kiedy w końcu otworzyła usta i wzięła go do środka, Marek jęknął głośno. Kasia nie traciła czasu. Jej głowa zaczęła poruszać się szybko, jej usta ściskały go mocno, a język krążył wokół jego trzonu, kiedy cofała się do żołędzi. Jej ręce chwyciły jego uda, jakby szukała oporu, kiedy jej głowa poruszała się coraz szybciej. Ślina ciekła jej z kącików ust, spływając po jego jajach, a potem kapała z powrotem do wody.
— Kurwa, tak… — Marek zamknął oczy na chwilę, jego palce zacisnęły się na jej ramionach. — Ssij go, suko. Chcę poczuć, jak twoje gardło się zaciska.
Kasia posłusznie wsunęła go głębiej, aż poczuła, jak jego kutas uderza w jej gardło. Zaczęła dławić się lekko, ale nie przestawała. Jej ręce chwyciły jego uda mocniej, a jej paznokcie wbiły się w jego skórę, kiedy jej głowa poruszała się coraz szybciej. Jej oczy łzawiły się, ale nie przestawała, jej usta pracowały nad jego kutasa z desperacją, jakby chciała go wyssać do ostatniej kropli.
— Dość — wysyczał Marek, wyciągając się z jej ust z mokrym plaśnięciem. Jego kutas był teraz mokry i lśniący od śliny, a żyły pulsowały pod napiętą skórą. — Teraz twoja kolej — powiedział, patrząc na Olę, która czekała z niecierpliwością, jej palce bawiły się jej własną cipką pod wodą.
Ola nie potrzebowała dwóch zaproszeń. Przysunęła się natychmiast, jej usta otworzyły się szeroko, a język wysunął, gotowy przyjąć jego kutasa. Jej dłoń owinęła się wokół jego trzonu, kierując go do swoich ust. Kiedy w końcu wzięła go do środka, jej policzki zapadły się, a oczy zamknęły z rozkoszy. Jej głowa zaczęła poruszać się w przód i w tył, jej usta ściskały go mocno, a język krążył wokół jego żołędzi, kiedy cofała się do czubka. Jej ręce chwyciły jego biodra, szukając oporu, kiedy jej głowa poruszała się coraz szybciej. Ślina ciekła jej z kącików ust, mieszając się z wodą z jacuzzi, tworząc pianę, która pokrywała jej brodę.
— Jebana kurwa, tak… — Marek jęczał, jego palce wpiły się w jej włosy, kierując jej ruchy. — Ssij go, suko. Chcę, żebyś go wzięła całego.
Ola posłusznie wsunęła go głębiej, aż poczuła, jak jego kutas uderza w jej gardło. Zaczęła dławić się, ale nie przestawała. Jej ręce chwyciły jego biodra mocniej, a jej paznokcie wbiły się w jego skórę, kiedy jej głowa poruszała się coraz szybciej. Jej oczy łzawiły się, ale nie przestawała, jej usta pracowały nad jego kutasa z desperacją, jakby chciała go wyssać do ostatniej kropli. Jej język krążył wokół jego trzonu, masując każdą żyłę, każdy centymetr jego kutasa, kiedy cofała się do żołędzi.
— Kurwa, zaraz skończę — wysyczał Marek, jego biodra unosiły się niecierpliwie, wpychając się w jej usta coraz głębiej. — Chcę skończyć w twoich ustach, suko. Chcę, żebyś wszystko połknęła.
Ola jęknęła w odpowiedzi, jej ruchy stawały się coraz bardziej desperackie. Jej usta ściskały go mocno, a język krążył wokół jego trzonu, kiedy cofała się do żołędzi. Marek jęczał głośno, jego palce zacisnęły się na jej włosach, przytrzymując ją na miejscu, kiedy jego kutas zaczynał pulsować. Jego biodra uniosły się gwałtownie, wpychając się w jej usta do końca, aż poczuł, jak jego nasienie wypełnia jej gardło.
— Teraz… — syknął, jego ciało drżało z rozkoszy, kiedy jego nasienie zaczęło tryskać z jego kutasa prosto do jej ust.
Ola połykała szybko, starając się nie uronić ani kropli, kiedy jego kutas pulsował w jej ustach. Jej gardło pracowało, połykając każdą porcję jego nasienia, a jej usta ściskały go mocno, jakby chciały wyssać z niego ostatnią kroplę. Marek jęczał, jego ciało drżało z rozkoszy, kiedy w końcu wyciągnął się z jej ust, jego kutas lśniący od jej śliny i własnego nasienia. Ola oblizała usta, jakby chciała zachować jego smak, a potem uśmiechnęła się do niego krzywo.
— Smakuje lepiej, niż myślałam — powiedziała, jej głos był ochrypły i pełen satysfakcji.
Marek uśmiechnął się, jego kutas zaczynał już znów twardnieć. Jego spojrzenie przeniosło się na wszystkie trzy dziewczyny, ich oczy pełne były pożądania i gotowości na więcej.
— Myślicie, że to wszystko? — zapytał, jego głos pełen był obietnic. — Dopiero się rozkręcamy.
Jego dłoń opuściła się pod wodę, szukając cipki Ani. Kiedy jego palce dotknęły jej łechtaczki, Ania jęknęła, jej biodra uniosły się z wody, szukając większego kontaktu. Marek uśmiechnął się, wiedząc, że ta noc dopiero się zaczyna. Woda w jacuzzi wciąż bulgotała, a ich ciała były rozpalone i gotowe na wszystko, co miał im do zaoferowania. Talizman na brzegach jacuzzi lśnił jaśniej, jakby reagował na ich pożądanie, a Marek wiedział, że ta noc będzie długa i pełna rozkoszy.
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
Jeżeli opowiadania Wam się podobają to proszę o komentarz to będę kontynuował serię. Jeżeli macie jeszcze jakiś pomysł na historie to chętnie się nad nią pochylę.
Leave a Reply