Nie-zwykla Rodzina cz 165. – Ogladanie zdjec z babcia

Siedziałem na kanapie w salonie naszego rodzinnego domu, z albumem pełnym starych zdjęć na kolanach. Obok mnie moja siostra Cassie, a po drugiej stronie babcia Mary. Jej oczy błyszczały, gdy przewracała strony, a ja nie mogłem oderwać wzroku od tych czarno-białych fotografii z lat jej młodości.

– Patrzcie na to. – powiedziała babcia, wskazując na zdjęcie grupy młodych ludzi na plaży. Wszyscy byli w strojach kąpielowych, śmiali się i pozowali. – To było lato 1952 roku. Miałam wtedy dwadzieścia lat i czułam się jak królowa świata. Szalałam wtedy na całego.

– Szalałaś? Opowiedz, babciu. Co to znaczyło?

Babcia roześmiała się.

– Och, kochani, w tamtych czasach nie było tych wszystkich zasad. Spotykałam się z chłopakami, imprezowaliśmy do rana. Raz, na tej plaży, skończyło się na tym, że… no, robiliśmy rzeczy, których dziś ludzie by się wstydzili. Ale to było ekscytujące. Czułam się pożądana.

Przewróciła kolejną stronę, a tam było zdjęcie jej samej w sukience koktajlowej, z ręką na ramieniu jakiegoś przystojniaka.

– Ten tu to był mój kochanek na jedną noc. Wpadliśmy w wir namiętności w jakimś klubie. Nie żałuję niczego.

Słuchałem z rosnącym podnieceniem. Babcia nigdy nie opowiadała takich historii. Cassie spojrzała na mnie. Jej oczy iskrzyły się figlarnie. Poczułem, jak mój kutas zaczyna twardnieć w spodniach.

– Babciu, jesteś niesamowita – powiedziałem, próbując brzmieć normalnie. – Myślałem, że twoje życie było nudne.

– Nudne? Chodźcie, pokażę wam coś lepszego.

Wstała i podeszła do szafki, wyciągając inny album, tym razem z kolorowymi polaroidami. Usiadła z powrotem między nami.

– To z lat siedemdziesiątych. Byłam wtedy w otwartym związku. Robiłam rzeczy z mężczyznami i kobietami. Trójkąty, orgie… wszystko.

Cassie otworzyła szeroko oczy.

– Trójkąty?

Babcia skinęła głową, jej dłoń powędrowała na kolano Cassie.

– Tak, kochanie. I wiesz co? To nigdy nie jest za późno na takie przygody.

Jej wzrok przesunął się na mnie, a potem z powrotem na Cassie. Powietrze w pokoju zgęstniało. Poczułem, jak Cassie ścisnęła moje udo pod albumem.

– A gdybyśmy… – zaczęła Cassie cicho, jej policzki poczerwieniały. – Gdybyśmy spróbowali czegoś takiego teraz? Razem?

Babcia nie wyglądała na zaskoczoną. Uśmiechnęła się szeroko i położyła dłoń na moim karku.

– Myślałam, że nigdy nie zapytacie. Alan, kochanie, zawsze wiedziałam, że masz w sobie ten ogień. A Cassie… jesteś taka piękna, jak ja w twoim wieku.

Zanim zdążyłem zareagować, babcia nachyliła się i pocałowała Cassie w usta. Moja siostra jęknęła cicho, a ja poczułem, jak mój kutas napiera na spodnie. Babcia odwróciła się do mnie, jej usta dotknęły moich. Całowała mnie z języczkiem, a jej dłoń zsunęła się na moje krocze, masując wybrzuszenie.

– Zdejmijcie ubrania. Chcę zobaczyć was oboje.

Cassie wstała pierwsza, zrzucając bluzkę. Jej cycki podskoczyły, sutki już twarde. Potem spodenki, odsłaniając gładką cipkę bez bielizny. Stała naga, patrząc na nas z pożądaniem. Ja poszedłem w jej ślady, ściągając koszulkę i spodnie. Mój kutas wyskoczył na wolność, twardy i gotowy. Babcia roześmiała się.

– Piękny chłopak.

Zaczęła rozpinać swoją bluzkę, odsłaniając swoje duże cycki. Zsunęła spódnicę, pokazując siwą, ale gęstą kępkę włosów nad cipką. Była mokra, soki lśniły na wargach. Jej dupa była duża i kształtna.

Usiadła z powrotem, ciągnąc nas za ręce. Cassie uklękła przed babcią, jej usta znalazły się na cycku babci. Ssała sutek, liżąc go językiem, podczas gdy babcia jęknęła i wsunęła palce w cipkę Cassie. Ja stałem obok, głaszcząc kutasa, patrząc, jak moja siostra i babcia się dotykają.

– Dołącz do nas, Alan. – powiedziała babcia ochrypłym głosem.

Ukląkłem za babcią na kanapie. Jej dupa była miękka, ale jędrna. Rozchyliłem pośladki i naparłem kutasa na jej cipkę. Wsunąłem się powoli, czując, jak jej ścianki obejmują mnie ciasno. Była ciepła, wilgotna, a ona krzyknęła z rozkoszy, pchając się do tyłu.

– Tak, wnuczku! Pieprz babcię mocno!

Zacząłem rżnąć ją rytmicznie. Moje biodra uderzały o jej dupę. Cassie podniosła głowę i pocałowała mnie. Potem zeszła niżej, liżąc cipkę babci tam, gdzie mój kutas wchodził i wychodził. Jej język musnął moje jaja, a ja jęknąłem głośno.
Babcia wiła się między nami. Jej ręce masowały piersi Cassie, szczypiąc sutki.

Siostra zaraz potem przesunęła się i rozłożyła nogi przed babcią. Babcia wylizała jej cipkę, ssąc łechtaczkę, podczas gdy Cassie jęczała i masowała własne cycki. Ja przyspieszyłem, wbijając się głębiej w babcię, czując, jak jej cipka pulsuje wokół mojego kutasa.

Zmieniliśmy pozycję. Babcia położyła się na plecach, Cassie usiadła na jej twarzy, a ja wszedłem z powrotem w jej cipkę. Rżnąłem ją mocno, jej soki spływały po moim trzonie.

– Oooogghhhh…ooooggghhh…

Jęczała babcia. W końcu wyjąłem z niej fiuta i podszedłem do Cassie. Ta najpierw oblizała dokładnie jego główkę, a zaraz potem była tyłem do mnie i nakierowała go do swojej cipki. Złapałem siostrę za uda i włożyłem kutasa do środka. Ta jęknęła od razu na to.

– Mmmmm…oooo…

Babcia rozszerzyła nogi przed Cassie. Ta zaczęła ją lizać po cipce. Wkładała jej język do środka. Babci się to podobało, co pokazywała sapiąc głośno. Już nie mogłem wytrzymać. Widziałem jak siostra i babcia są już blisko.

– Daj nam to Alan! – krzyknęła babcia, jej ciało drżało w orgazmie. Poczułem jak cipka Cassie ściska mnie i nie mogłem się powstrzymać.

Wyciągnąłem kutasa, a zaraz obok niego była babcia i siostra, wystawiając usta. Strzeliłem spermą na twarz babci i Cassie. One lizały się nawzajem, połykając moją spermę.

Siedzieliśmy potem na kanapie. Babcia na środku a my obok wtuleni. Babcia pogłaskała mnie po głowie.

– Widzicie? Szaleństwo nigdy się nie kończy.

– Racja. To dopiero początek naszych wspomnień. – powiedziała Cassie, przytulając się ze mną do babci.

C.D.N

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Mr. Morris

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *