Mloda nauczycielka – Jak się to zaczelo

Historia, która wam opowiem wydarzyła się już kilka lat temu, kiedy jeszcze o pracę w szkole nie było łatwo. Nauczyciel zarabiał przyzwoicie a zawód miał jakiś tam prestiż społeczny. Dyrektorzy mieli sterty podań bezrobocie szalało i bez znajomości czy dużego szczęścia trudno się było zaczepić.
Jako nauczycielka angielskiego może miałam ciut łatwiej, bo zawsze brakuje językowców, ale że dopiero, co zaczęłam prace w szkole to spadały na mnie najgorsze zadania, których nikt inny nie chciał robić. Nie za bardzo mogłam wybrzydzać dopiero, co po ślubie z kredytem na mieszkanie musiałam robić, co mi każą a to wyjście z klasami a to jakaś inna impreza. Przeważnie wszystko poza godzinami normalnej pracy edukacyjnej. Pewnie już każdy z was myśli, że jakiś uczeń mnie wyhaczył, ale to nie takie opowiadanie, chociaż wcale nie wiem czy nie było by lepsze.
Ale może po kolei każdy nauczyciel na pierwszym roku odbywa tak zwany staż dostaje najbardziej niewdzięczne zadania do tego praktycznie wszyscy nim pomiatają jest pierwszy do pracy a ostatni do jakikolwiek przywilejów. No i na koniec roku musi jeszcze przejść egzamin. No, ale wcześniej są przyjemniejsze rzeczy na przykład impreza na zakończenie roku szkolnego. Jedna z niewielu imprez, na której nauczyciel może się legalnie napić i do tego za darmo, ponieważ imprezy są opłacone z socjalu do tego wyjazdowe żeby nikt nie widział nauczycieli słaniających się na nogach.
 Tak też było tym razem. Po zakończeniu oficjalnych obchodów władowaliśmy się w autobus i pojechaliśmy do podmiejskiej restauracji gdzie miało być jedzenie picie i tańce. Uprzedziłam lojalnie męża, że nie wiem, o której wrócę, ale jak będzie drętwo to będę dzwonnic żeby po mnie przyjechał. No i zaczęła się impreza najpierw trochę drętwo potem wjechało na stół jedzenie no i oczywiście alkohol. Starałam się nie pić dużo, ponieważ jak to by wyglądało „młoda się schlała” to by dopiero starsze koleżanki miały używanie. Jakiś jeden czy drugi kieliszek pod jedzenie i na parkiet z młodszymi koleżankami. Później zaczęły się wolniejsze i ta niewielka ilość panów ruszyła na parkiet. Musze przyznać, że miałam wzięcie a koleżanki rzucały na mnie dziwne spojrzenia, musze przyznać, że mi to schlebiało pewnie były zazdrosne. No, ale panowie nie przychodzili z pustymi rękami za każdym razem jakiś alkohol i teksty „ze mną się nie napijesz” tak, że trudno było odmówić. Byłam młoda miałam spory biust, niezłą figurę, na której opinała się sukienka kupioną specjalnie na te okazję, więc co się dziwić, że panowie krążyli koło mnie. Tylko jakoś koleżanki się odsuwały coraz dalej. W pewnym momencie przysiadł się nawet dyrektor byłam tym lekko zaskoczona, ale też miło połechtana, że poświęcił mi swój czas. Zaczęliśmy rozmawiać o tym, jakie mam plany czy na stałe chce zostać w szkole i że widzi ile robię, ale nie ma za bardzo możliwości mnie docenić bo „stażystka” zaraz wszystkie koleżanki by gadały, że za cycki. Byłam w wniebowzięta zwłaszcza, że sama chciała do niego iść pytać, co z godzinami w następnym roku no i ten nieszczęsny egzamin. Rozmowa trochę trwała a dyrektor często polewał w końcu puścili jakiś głośny kawałek, więc zaproponował przejście gdzieś gdzie muzyka nie będzie przeszkadzać byłam już mocno wstawiona nie chciałam żeby ktoś zauważył, że się mi plączą nogi. Gdy tylko przeszliśmy za zakręt gdzie nie było nas widać z sali jego ręka, która mnie podtrzymywał wylądowała na mojej pupie myślałam, że to przypadek, bo przecież pan dyrektor a poza tym skupiałam się na tym żeby iść prosto. Poszliśmy na jakieś piętro gdzie się okazało, że jest wynajęty pokój żeby się można przebrać i odświeżyć. Weszliśmy do środka zarejestrowałam duże podwójne łózko stolik zanim się rozejrzałam pan dyrektor przylgnął do mnie zaczął mnie miętosić i całować. O KURWA dotarło do mnie, w co się wpakowałam. Zaraz mnie przeleci przecież nie dam mu w pysk, bo nie przedłuży mi umowy ani nie zacznę wrzeszczeć, bo dopiero będzie skandal wszyscy widzieli, że z nim wychodziłam. Szybko przeanalizowałam sytuacje stało się musze się jakoś z tego wykręcić może uda się wymknąć. Nie chciałam zdradzać męża, ale pracy też nie chciałam stracić myślę jest pijany może uda się go jakoś uniknąć najgorszego a jak już to niech to będzie szybko i wrócę dyskretnie na dół. Widząc, że na ucieczkę nie za bardzo jest szansa a dyrektor rozkręca się coraz bardziej bez skrępowania łapiąc mnie za najbardziej intymne miejsca obróciłam się tyłem żeby mógł mnie bzyknąć od tyłu i żebym nie musiała na niego patrzeć.  Niestety pan dyrektor miał inne plany wyciągnął penisa i jak by nigdy nic mówi, że najpierw musi sprawdzić moje kompetencje językowe zanim przejdziemy do dalszej części egzaminu. Penis niczego sobie może nie jak z pornola, ale całkiem pokaźny. Trochę zażenowana całą ta sytuacją jednak się schyliłam i ujęłam go w rękę zaczęłam ruszać skórą odsłaniając napletek. Niestety nie było mi dane dłużej to robić, bo pan dyrektor ewidentnie chciał sprawdzić kompetencje językowe i „usłyszałam to nie są zajęcia z robótek ręcznych”, więc chcąc nie chcą musiałam go wziąć do ust. Trochę mi było niewygodnie, więc ukucnęłam, ale to nie wystarczyło mojemu oprawcy pociągnął mnie do przodu, że musiałam uklęknąć. Po głowie mi goniły wszystkie możliwe myśli od kurwa, jakie upokorzenie nawet mężowi nie robiłam loda klęcząc, poprzez jak ja się w to wpakowałam i niech się to szybko skończy, do na pewno zaraz się spuści w moich ustach oby się nie opluć i nie narobić sobie śladów na sukience aż po kurwa mam nadzieje, że nie musze połykać. Niestety z tych rozmyślań szybko zostałam wyrwana tekstem „chodź na łóżko, bo Cię kolana będą boleć”  i „zdejmij majtki, bo szkoda a chciałbym sprawdzić twój potencjał”. Posłusznie udałam się w stronę łóżka zdejmując po drodze majtki. Mogła, bym spróbować uciec, ale co dalej szukanie nowej pracy alkohol mocno mi szumiał w głowie nie pozwalając na skupienie i poskładanie myśli w całość. Doszłam do łóżka dyrektor w międzyczasie pozbył się spodni i rozpiął koszule. Nie był ani gruby ani chudy przeciętny facet koło 50 może przydało, by się trochę siłowni, ale mój teść i ojciec w podobnym wieku wyglądali dużo gorzej. Pomyślałam, że teraz sex, więc podciągnęłam sukienką do pasa wystawiając się na jego widok, ale on ciągle mnie zaskakiwał i nie dał sobą sterować. Kazał mi ściągnąć sukienkę, bo będę miała całą pomiętą musiałam mu przyznać rację, więc posłusznie ściągnęłam ja przez głowę. Położyłam się a on odwrócił się bokiem i mówi teraz trochę się pobawimy. Pokazując, że ma ochotę na pozycje 69. Szybko w głowie kalkuluje może to i lepiej może tak uda się mi go szybko doprowadzić do wytrysku niczego sobie nie poplamię no może poza moją godnością. Wzięłam go znowu w usta wkładając w to tym razem wszystkie swoje umiejętności a on zaczął się bawić między moimi nogami. Alko i chęć doprowadzenia go do szybkiego końca nie pozwalała mi skupić się na tym, co robił a musiał robić coś umiejętnie, szybko i skutecznie pieszcząc gładząc ugniatając, bo już za chwile nie mogłam się skupić na obciąganiu, bo tak mi pulsowało w dole podbrzusza.  Teraz już nie mogłam się skupić nawet na tym, dlaczego mi tak dobrze przecież mąż nigdy mnie nie potrafił doprowadzić palcami. Czułam jego palce głęboko w sobie kolejny na łechtaczce oderwałam się od jego penisa i wygięłam w łuk głośno jęcząc, bo orgazm nadchodził falami czułam go mocno wstydziłam się przed sobą pewnie to przez alkohol, ale czułam się jak bym mnie zaraz miało roznieść jeszcze parę razy mnie szarpnęło i opadłam na łózko. Nie dał mi jednak odpocząć położył się na plecach i mówi wskakuj nie daj mu opaść. Posłusznie weszłam na niego, gdy dotknął penisem mojej cipki przeszedł mnie dreszcz byłam bardzo mokra pewnie po przeżytym orgazmie wiec bez problemu wśliznął się do środka. Spróbowałam delikatnie zacząć go ujeżdżać, ale coś było nie tak dotarło do mnie, że czuje go bardzo mocno a wcale nie był taki duży moja cipka reagowała jak by mi podrażniał wszystkie nerwy domagając się ostrego rżnięcia. Będąc na nim i czując przyjemność pulsującą z cipki  doszłam do wniosku, że przecież i tak nie mam za bardzo wyboru a jak się już jest w takiej sytuacji to, czemu nie mieć z tego przyjemności. Skacząc tak po  Andrzeju, bo tak miał na imię dyrektor miałam wyrzuty sumienia, że zaraz mnie pewnie dopadnie kolejny orgazm a nie powinnam czerpać z tego przyjemności przecież to był wymuszony sex. Po głowie kołatało się mi słowo gwałt, ale spojrzałam w bok w lustro na ścianie i prawie parsknęłam śmiechem. Galopowałem na chuju dyrektora z rozwianymi włosami głośno jęcząc na pewno jak by nas ktoś zobaczył, by uwierzył, że mnie gwałci. Niestety Andrzej nie dał mi się skupić na tych myślach sięgną ręką między moje nogi i palcami trafił w moja łechtaczkę. Nie byłam na to przygotowana prawie zeskoczyłem z niego tak mnie poderwało łechtaczka chyba nadwyrężona po wcześniejszej zabawie eksplodowała za każdym razem, kiedy opadałam w dół trafiając na jego palce. Dotarło do mnie, że zaraz dojdę po raz kolejny kurwa ile to jeszcze potrwa pewnie przez wypity alkohol on nie dochodzi a ja jak najarana małolata raz za razem. Chcąc mu przeszkodzić w drażnieniu łechtaczki opadłam na niego przywierając całym ciałem i poruszałam tylko biodrami. Niewiele to pomogło, bo teraz ocierałam się o jego podbrzusze natomiast on złapał mnie sięgnął miedzy pośladki i wsadził mi palec do tyłka na to też nie byłam przygotowana. Orgazm przyszedł gwałtownie ogarniając mnie w całości czułam go każdym mięśniem i każdym włoskiem na moim ciele. Szarpało mnie a dyrektor trzymał i dalej posuwał. Nawet nie zauważyłam, że w międzyczasie drzwi się otwarły i w pokoju jest jeszcze dwóch innych nauczycieli wicedyrektor Jarek i Jurek nauczyciel wychowania fizycznego. Dopiero słowa rzucone w naszą stronę mnie otrzeźwiły „Widzę, że pan dyrektor zaczął egzamin bez  nas a przecież potrzebna jest komisja” Próbowałam zeskoczyć zakryć się ale Andrzej nie puszczał a właściwie dalej mnie posuwał nie wyglądał na zaskoczonego czy przerażonego jak ja. Panowie podeszli do łóżka jeden z jednej drugi z drugiej strony. Jarek złapał mnie za włosy i pocałował Jurek rozpiął mi stanik, który ciągle miałam na sobie wypuszczając piersi i zaczął je miętosić nawet boleśnie uszczypnął boleśnie wykręcając brodawkę nic nie mogłam zrobić. Byłam przerażona KURWA, co to ma być po głowie kołatała się mi myśl gwałt zbiorowy. Próbowałam odtrącić rękę na brodawce, za co zarobiłam soczystego klapsa w tyłek. Jarek przestał mnie całować i mówi do mnie „bądź grzeczna nie szarp się sprawdzimy tylko twoje kompetencje i jesteś wolna”, a do Jurka nie „narób jej śladów”. Już nawet słowo „o kurwa” nie oddawało mojego przerażenia i uczuć, może tylko dzięki alkoholowi albo przez alkohol moje reakcje i odczucia były stępione, bo nie zaczęłam wrzeszczeć drapać wyrywać się tylko posłusznie wzięłam w usta penisa, który podstawił mi pan Vice dyrektor i zaczęłam mu obciągać Andrzej dalej był we mnie zachęcając do wiercenia i poruszania biodrami. Jurka natomiast fascynowały moje piersi miętosił je lizał i ssał. Panowie nie dali mi szans żeby się zastanowić, co robić mój wzrok padł na lustro wyglądało to jak z pornola młoda ładna dziewczyna posuwana przez trzech facetów. Ciągle miałam wrażenie, że coś jest nie tak moje ciało a zwłaszcza cipka nie reagowało nigdy w taki sposób. Czułam, że za chwile będę mieć trzeci orgazm a przecież jeszcze żaden z nich się nie spuścił. Wtedy usłyszałam pytanie Jurka skierowane do Andrzeja „I jak łatwo poszło ? „ Odpowiedz mnie zmroziła „Tak całkiem grzeczna suczka bez większego problemu zaczęła obciągać a jak jej posmarowałem cipkę to orgazm miała w dwie minuty.” Mój mózg pracował na wolnych obrotach, ale znowu mnie ogarniała fala przerażenia to musiało być wszystko zaplanowane dotarło do mnie, że podczas 69, kiedy skupiałam się na szybkim doprowadzeniu go do orgazmu musiał mi posmarować ciupkę jakimś afrodyzjakiem to dlatego tak szybko doszłam. Wtedy usłyszałam Jarka „no to szykuje się nam pocieszny rok będziemy mieć fajne ruchadełko tylko trzeba ułożyć odpowiednio plan”. Nie miałam czasu myśleć nad tym bo już Jurek pyta Andrzeja „ A jak cipeczka ciasna bo cycki ma bardzo fajne” „Zaraz dojdę to sam sprawdzisz” mówiąc to Andrzej zaczął szybciej mnie posuwać a w mojej głowie z każdym posunięciem sypały się iskry i czułam aurę nadchodzącego orgazmu. Doszłam chyba szybciej od niego, ale nie miało to dla mnie żadnego znaczenia. Nawet nie czułam, kiedy wyszedł ze mnie. I eksplodował na nasze brzuchy. Zarejestrowałam tylko komentarz Jarka, którego penisa wypuściłam z ust, kiedy doszłam. „Jurek postaraj się jak Andrzej jej nie zalać” „a co boisz się, że zajdzie?”  „Nie ale nie chce się chlapać w twojej spermie jak będzie moja kolej” odpowiedział Jarek śmiejąc się i ciągnąc mnie za włosy żebym znowu się zajęła jego penisem. Andrzej wyszedł z pode mnie usiadł na fotelu obserwując akcję a Jurek zajął miejsce za mną. Lubię pozycje na pieska, ale to raczej było klasyczne wahadełko gdzieś mi utkwiła w głowie ta nazwa. „Usta też ma fajne” usłyszałem komentarz Jarka. „Mówiłem wam, że wygląda na niezła suczkę, kiedy ją zatrudniałem ciekawe czy mąż wie, jaki diament ma w dom” stwierdził Andrzej z fotela popijając drinka i masując swojego opadłego penisa. Nie wiem ile to trwało, ale byłam już zmęczona drżały mi wszystkie mięśnie. „Coś wam słabnie” usłyszałam hasło Andrzeja „zaraz wam ją podkręcę” Podszedł z boku do łózka sięgnął między moje nogi i złapał między palce moją łechtaczkę i  zaczął pocierać. Gdyby nie to, że trzymało mnie dwóch silnych facetów pewnie wyskoczyła, bym z tego łózka a tak to zaczęłam wyć szarpać się i dochodząc po raz już nie wiem, który. Ale chyba ich podniecenie wzrosło po Jarek zaczął pompować spermę w moje gardło a ja zaczęłam się nią krztusić i połykać. Jurek mimo obietnicy zaczął pompować spermę w moją cipkę. Opadłam na łóżko mimo sytuacji chyba natychmiast zasnęłam. Kiedy otworzyłam oczy panowie już byli ubrani. Dyrektor rzucił w moją stronę „Doprowadź się do porządku wyprowadzę Cię do taksówki. Oficjalnie przesadziłaś z alkoholem i pojechałaś do domu”. Szybko się powycierałam, kiedy sięgnęłam miedzy nogi aż podskoczyłam cipka mnie bolała, ale dalej pulsowała wrażliwa na każdy dotyk nawet chodzenie sprawiało mrowienie. Doprowadziłam się do porządku sprawdzając czy nie mam śladów wyglądało wszystko ok. Zostałam dyskretnie wyprowadzona do taksówki na odjezdne usłyszałam „bądź grzeczna i  nie zrób nic głupiego”. Zastanawiałam się co mogła bym zrobić. Mogłam pojechać od razu na komisariat zgłosić gwałt grupowy. Ale no właśnie, „ale” skandal spowodował by pewnie, że musiała bym zmienić pracę nawet pewnie miasto. Wszyscy widzieli, że dobrowolnie poszłam z dyrektorem. Postanowiłam pojechać do domu i zastanowić się nad tym wytrzeźwieć może uda się z tego wyciągnąć jakieś korzyści. Ciągle mnie mrowiła cipka, czym mnie posmarował ten chujek. Po cichutku weszłam do mieszkania chciałam iść do łazienki wziąć prysznic, ale mąż się obudził, gdy go zobaczyłam miałam taką „chcice”, że podbiłam do niego zaczęłam się z nim całować. I wtedy myśl ja pierdole przecież musiałam smakować jeszcze spermą Jarka, którą łykałam z godzinę temu ale mąż chyba niczego nie zauważył szybko pociągnęłam go do sypialni gasząc światło bo poczułam, że cieknie mi po udzie pewnie sperma z sokami. Szybko na niego wskoczyłam ujeżdżając gwałtownie szybko doszedł a ja razem z nim dając ulgę swojej cipce. Jutro się będę tłumaczyć, jeżeli zapyta, co to było.

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

BB

To moje pierwsze opowiadanie mam nadzieje że dacie znać czy warto pisać kolejne w tym klimacie. Przepraszam też za wszystkie błędy stylistyczne czy gramatyczne a może nawet ortograficzne.

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *