Nikt tak dobrze jak…

Nudny tydzień miał zakończyć się wypadem nad jezioro wraz z moją żoną i naszym dzieckiem. Mieliśmy jechać w grupie około 9 osób.

Na miejscu okazało się, że jest nas więcej. Poza nami, były jeszcze inne pary z dziećmi oraz jedna bez nich.

W piątek wieczorem dzieciaki poszły spać, kobiety zebrały się w dużym salonie i popijały wino a faceci jak to faceci, rozpaliliśmy ognisko, chwyciliśmy kiełbaski i piwo i zaczęły się opowieści dziwnej treści.

Skończyliśmy grubo po północy, poszliśmy do domku. Szybkie prysznice i do łóżka. W łóżku żona już chrapała a moje pełne jądra między nogami zdawały się być wielkości pomarańczy. Postanowiłem, że coś z tym zrobię. Poszedłem do łazienki na górze, zamknąłem drzwi i odpaliłem porno na komórce.

Młody chłopak robił dobrze ustami swojemu o wiele starszemu kochankowi. Mój kutas stwardniał jak skała, ma około 19 centymetrów, jest obleczony żyłami i zwieńczony grubą żołędzią. Gdy w najlepsze waliłem go sprawnym ruchem nadgarstka nie usłyszałem jak ktoś zbliża się do łazienki.

Drzwi się otworzyły i stanął w nich Łukasz, młody chłopak, który przyjechał z jedną z koleżanek żony, byli małżeństwem, ale nie mieli dzieci.

Stanął w drzwiach i patrzył na mojego kutasa, dostrzegłem w jego spojrzeniu coś więcej niż tylko zaskoczenie.

Eee możesz wyjść? Zapytałem nadal z kutasem w ręce i porno w telefonie. Rzucił okiem na telefon i zamknął drzwi, ale nie wyszedł.

Jesteś gejem? Zapytał. Nie – odpowiedziałem, jestem hetero. A tak naprawdę bi – pomyślałem.

Taak? A co tam masz? Zapytał pokazując na telefon.

Nic, powiedziałem i wyłączyłem ekran.

Żona nie chciała Ci obciągnąć? Zapytał i zrobił krok w moją stronę. Spała? A może już wcale nie ssie pały, jak za dawnych lat? Z każdym słowem zbliżał się do mnie. Był naprawdę przystojny. Młody około 28 lat, szczupły i wysportowany. W samych bokserkach stał nie tylko on sam.

Obciągał Ci kiedyś gej? Zapytał i zaczął sięgać ręką mojego kutasa.

Nie. Odpowiedziałem zgodnie z prawdą.

Tylko facet wie jak działa kutas i jak go obsłużyć. Powiedział i nachylił się i odważnym ruchem wsadził go sobie w usta na sekundę lub dwie.

Zrób to, powiedziałem i opuściłem ręce.

Popchnął mnie na ścianę i kucnął między moimi nogami. Jego blond włosy w małe loczki były urocze. Zbliżały się do mojego kutasa i chwilę później poczułem znane mi już ciepło ust.

Oparł się rękami o moje uda, wziął go do połowy by po chwili chwycić moje pośladki i wziąć go całego. Pierwszy raz mój cały kutas zniknął w czyimś gardle. Poczułem jak napięcie rośnie błyskawicznie. Czułem jak pracuje przełykiem, jak jego język liże moje jądra.

Wysunął go i zaczął ssać poruszając się, jednocześnie ustami i ręką. Drugą masował moje jądra, wtedy już mocno naślinione i wiszące luźno. Jeden z jego palców znalazł się blisko mojego tyłka i wsunął się gładko w ciasną dziurkę. Szybko przesunął się w głąb i nacisnął na moją prostatę. Wtedy poczułem, że dochodzę. Kutas stwardniał jeszcze bardziej, żołądź napięta pulsowała, palec wewnątrz mnie masował prostatę i czułem, że zaraz dojdę. Sekundę później mój kutas ponownie zniknął w jego ustach cały, aż do jąder i zacząłem tryskać spermą. Nie był to znany mi pulsujący wytrysk, przypominało to raczej długie upuszczanie spermy prosto w gardło.

Gdy ostatni spazm minął, wyjął go z ust, odchylił się lekko i otworzył buzię.  Na języku miał jeszcze sporo spermy i patrząc na mnie połknął ją i pokazał pustą buzię.

Dziękuję, powiedziałem i patrzyłem jak się podnosi z ziemi. Jego bokserki były mocno opięte na stojącym kutasie.

Cała przyjemność po mojej stronie, powiedział i zsunął je do kostek. Wyskoczył z nich stojący na baczność kutas, miał może 18cm i był obleczony luźnym napletkiem, który osłaniał dość spiczastą żołądź. Miał kilka grubych żył i dwa luźno wiszące naprawdę spore jądra. Ogolony był na a gładko.

Chwycił moją dłoń i nakierował ją na swojego kutasa. Chwilę później trzymałem pierwszego w życiu kutasa innego niż mój własny. Od razu wiedziałem, co robić, w końcu sam mam kutasa i wiem jak działa. Przez chwilę waliłem go, luźny napletek gładko zsuwał i wsuwał się na żołądź. Wtedy poczułem jego ręce na ramionach.

Będąc na kolanach otworzyłem usta i z mocno bijącym sercem nakierowałem go na nie, zbliżyłem się i poczułem jak pierwszy w życiu kutas zaczyna wsuwać się do mojej buzi, otworzyłem szerzej żeby nie używać zębów i wtedy żołądź dotknęła mojego podniebienia, przycisnąłem ją językiem i zacząłem ruszać ręką. Łukasz jęczał cicho i pozwolił mi robić co chcę.

Po kilku minutach poczułem słony smak na języku, nagle jego kutas zrobił się jeszcze twardszy, wiedziałem że to zwiastuje wytrysk, wysunąłem go aż do żołędzi i zassałem ją nadal pracując ręką i wtedy się zaczęło.

Pierwszy był krótki, mały wytrysk dość luźnej substancji, potem pierwszy właściwy, gruba struga spermy uderzyła w moje podniebienie , druga w gardło, i kolejna i kolejna. Gdy już przestał tryskać, zrobiłem kilka ruchów naciągając jądra w dół i dzięki temu dostałem jeszcze dwa małe strzały.

Miałem usta pełne spermy, była słona ale całkiem dobra, delikatna. Spojrzałem na Łukasza i przełyk sam wykonał swoją pracę. Sperma spłynęła w dół zostawiając swój smak wszędzie po drodze.

Mój kutas który do tej pory był w połowie opadnięty, naprężył się jak struna, gotowy do dalszej pracy, mimo że nie zdarzało mi się już by jednego wieczoru stanąć na wysokości zadania dwa razy.

 

Wstałem i Łukasz popatrzył na dół.

Chyba ustami nigdy go nie zadowolę, powiedział i popchnął mnie delikatnie na zamknięty sedes, usiadłem i mój kutas sterczał między nogami jak maszt.

Łukasz nachylił się i wziął go jeszcze raz w usta, ale trwało to tylko chwilę i już kutas cały mokry ociekał śliną. Wtedy Łukasz się odwrócił. Złączył kolana i wypiął tyłek nad moim kutasem, naprowadził go ręką na swoją dziurkę i zaczął siadać. Poczułem jak jego ciasny zwieracz powoli otwiera się i bardzo ciasno okala mojego kutasa, w końcu wszedł cały. Czułem mocny nacisku jego ciasnego tyłka i ciepło wnętrza. Zaczął ruszać się góra dół i robił to przez kilka minut, jęcząc cicho.

Poczułem istny zwierzęcy popęd. Podniosłem się, trzymając jego biodra tak by kutas się nie wysunął.

Oprzyj się, rzuciłem i zacząłem go zapinać od tyłu. Trwało to dłuższą chwilę. Jego dziurka zrobiła się trochę luźniejsza i bez problemu przyjmowała mojego kutasa. Czułem, że napięcie wewnątrz mnie rośnie i że nie potrzebuje dużo czasu by się spuścić. Chwyciłem jego kutasa i zacząłem mu walić. Zaczął stękać i czułem, że zbliża się do wytrysku. Gdy pierwsza struga spermy wystrzeliła z jego kutasa poczułem to na swoim, głęboko wewnątrz jego tyłka i też zacząłem dochodzić. Nim jego ostatnia struga spadła na ziemię, ja już zalałem go swoją spermą.

 

Po tym wszystkim Łukasz spojrzał na mnie i powiedział tylko, że musimy się wymienić telefonem. Poszedł na dół a ja posprzątałem łazienkę z jego spermy i śliny.

Wziąłem prysznic i poszedłem spać.

Moje jądra wielkości pomarańczy zamieniły się w dwa orzeszki kompletnie puste w środku. Ale już intensywnie regenerujące zapasy na kolejny wieczór pełen spermy.

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Tom7

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *