Sauna part 3

Po ostatnich przygodach z Karolem nie mogłem się doczekać kolejnego pójścia do sauny. Pech chciał, że przez natłok pracy przez kolejny miesiąc nie miałem czasu żeby się tam udać.

Zbliżały się urodziny Patryka, który wpadł na pomysł żeby pojechać paczką kilku osób do hotelu w góry i poimprezować.

Patryk nalegał, że to on zajmie się organizacją wszystkiego, a ja mam się tylko zjawić spakowany pod jego domem w dniu wyjazdu.

Gdy nadszedł ten dzień zjawiłem się o umówionej porze i ruszyliśmy we dwóch w podróż. Trasa nie była zbyt długa, bo zaledwie 1, 5 godzinna. Przez cały ten czas próbowałem wyciągnąć z kumpla, kto jeszcze będzie i ile osób zaprosił, ale nie chciał puścić pary z ust, co było podejrzane, ale cieszyłem się, że wreszcie mogę zapomnieć, choć na chwilę o pracy i nie drążyłem już tematu.

Po dojeździe na miejsce okazało się, że Patryk wynajął apartament na najwyższym piętrze luksusowego hotelu, który pomieści kilkanaście osób. Gdy do niego weszliśmy kazał mi się rozgościć, lecz ja stałem w bezruchu nie potrafiąc pojąć wielkości i przepychu, z jakim został urządzony ten pokój (ba! to było całe mieszkanie). Gdy ochłonąłem z wrażenia zacząłem się rozpakowywać i przechadzać po pomieszczeniu, gdy Patryk w tym czasie poszedł pod prysznic.

Gdy wyszedł był w samym ręczniku i poprosił, bym nalał nam po szklaneczce whisky. Gdy tak siedzieliśmy i piliśmy zauważyłem pod jego ręcznikiem wybrzuszenie, a gdy mnie nakrył na patrzeniu skwitował to tylko uśmiechem.

Gdy znów zapytałem, kto jeszcze ma być i kiedy przyjadą Patryk skwitował to tekstem “później, sam zobaczysz, nie będziesz żałował” i znów zniknął w łazience. Gdy wyszedł tym razem w samych kąpielówkach powiedział, żebym też się przebrał, ubrał szlafrok i idziemy na basen na dół.

Po dotarciu na basen odkryliśmy, że znajdują się tam również sauny różnego rodzaju i zgodnie stwierdziliśmy, że się tam później udamy. Teren basenu był ogromny. Mieścił się od w budynku, ale i również na dworze gdzie były dodatkowo zjeżdżalnie i inne atrakcje dla dorosłych jak i dla dzieci.

Rozdzieliliśmy się na dłuższą chwilę i straciłem Patryka z oczu, lecz gdy mnie znalazł uśmiechał się od ucha do ucha (co było podejrzane), a jego kąpielówki były zdecydowanie bardziej wypchane niż normalnie.

P: O tutaj jesteś! To co idziemy do tej sauny, a później coś zjeść zanim zjedzie się reszta?

J: Pewnie, że możemy tak zrobić, bo zaczynam umierać z głodu!

Udaliśmy się do sauny, w której byliśmy jedynymi uczestnikami, więc rozsiedliśmy się i zaczęliśmy rozmawiać. W pewnym momencie Patryk powiedział, że ma dla mnie niespodziankę i żebym zamknął oczy. Trochę się zdziwiłem, ale wykonałem jego polecenie i po chwili poczułem chłodniejsze powietrze i zrozumiałem, że ktoś do nas dołączył. Gdy już dostałem pozwolenie na otwarcie oczu i to zrobiłem to zobaczyłem przed sobą dwóch nagich mężczyzn. Jednym z nich był oczywiście Patryk, a drugim… Karol! Zbity z tropu zapytałem, o co chodzi, co się dzieje, na co Patryk zaczął mi tłumaczyć, że Karol to moja niespodzianka (dopiero wtedy się dowiedziałem, że się znają i Karol opowiedział mu o naszych wspólnych chwilach). A ja i Karol to jego prezenty na urodziny. Dokładnie tak! Patryk ściągnął mnie i Karola do hotelu, żeby się z nami pobawić!

Gdy do mnie dotarło wszystko to co mówił Patryk zdałem sobie sprawę, że cały czas patrzę na dwóch nagich facetów, których penisy są w pół-wzwodzie co spowodowało, że moje kąpielówki również zaczęły wykazywać podnoszący się namiot.

Postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce i zarządziłem, że udajemy się do pokoju w trymiga co też uczyniliśmy.

Po dotarciu do pokoju i zrzuceniu z siebie ubrań powiedziałem do chłopaków

J: Dobra robimy tak. Wszystko co się wydarzy w tym pokoju zostaje w tym pokoju to raz, a dwa każdy z nas jest równy wobec innych i nie ma wymówek typu tego nie lubię, tego nie chcę robić, jasne?! (sam nie wiem co we mnie wstąpiło, że to powiedziałem takm tonem)

Patryk i Karol spojrzeli na siebie, a później na mnie i bez słowa sprzeciwu kiwnęli głowami, że rozumieją i się zgadzają na warunki.

J: No to na co czekacie? Na kolana i polerujcie moje berło!

Po tej komendzie oboje padli na kolana jak rażeni piorunem i zaczęli lizać od nasady po sam czubek po obu stronach mojego nabrzmiałego już kutasa. Po chwili takich pieszczot Karol zaczął obciągać mi jak rasowa suka, a Patryk w tym czasie zajął się moimi jajami liżąc i ssąc je na zmianę. W pewnym momencie powiedziałem Karolowi, żeby dał teraz possać Patrykowi, a sam zajął się lizaniem mojej dziurki co uczynił z uśmiechem na ustach. Po kilku minutach takich pieszczot czułem, że zaraz dojdę, więc kazałem ustawić się chłopakom przede mną i otworzyć gęby, po czym zacząłem spuszczać im się do ust na zmianę. Gdy wszystko połknęli i się pocałowali z języczkiem, pokiwałem z uznaniem głową i powiedziałem dobra robota suczki! Pozwólcie, że teraz ja się wami zajmę, po czym uklęknąłem pomiędzy nimi i zacząłem zabawiać się ich sprzętami.

CDN.

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Tomek

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *