Następnego dnia wstałam obolała. Nie przemyślałam tego, że po tym jak zostałam wyruchana w pupę pierwszy raz w życiu, nie powinnam poprawiać wibratorem. Jednak mimo tego, że czułam się nie najlepiej i mimo, że wczoraj doznałam naprawdę spektakularnego i mocnego orgazmu cały czas czułam niedosyt. Powoli docierało do mnie, że mój organizm domaga się zaspokojenia, jednak nie wibratorem tylko Jego kutasem. Nie byłam wcześniej dziewicą, ale nie byłam też puszczalska. W całym swoim życiu wcześniej miałam trzech partnerów z czego z dwoma byłam w dłuższych związkach, a jeden z nich był wakacyjną przygodą. Sex nie zawsze sprawiał mi dużo przyjemności, czasami się rozpadałam z rozkoszy, a czasami tylko czekałam, aż skończą żeby mieć spokój, ale nigdy nie czułam tak silnej potrzeby tego, żeby zostać wyruchaną, żeby poczuć w sobie kutasa…
Wzięłam do ręki telefon, a tam sms od Niego z wczoraj o treści;
-„Hej Suczko. Cały czas o Tobie myślę, musimy się spotkać” i kolejny z dziś;
-„Grasz niedostępną czy tylko chcesz mnie wkurwić?;) Wiesz, że to się wiążę z karą?”.
Zrobiło mi się ciepło ze strachu i podniecenia. Postanowiłam, że skoro i tak nie jestem w stanie mu się oprzeć będę grać w tę grę. Odpisałam;
-„Zostawiłeś mnie niezaspokojoną, więc musiałam sobie jakoś z tym poradzić i musiałam to później odespać. Miałam bardzo mocny orgazm”
Specjalnie nie napisałam w jaki sposób sobie poradziłam, chciałam żeby pomyślał, że puściłam się z kimś innym. Zazwyczaj tacy faceci są zaborczy i zazdrośni i dobrze to na nich działa. Nie pomyliłam się. Dostałam sms o treści;
-„Za 15 min jestem u Ciebie”…
Kurwa. Mam mało czasu. Poleciałam i wzięłam szybki prysznic, po czym ekspresowo się wytarłam i poleciałam do komody z bielizną. Nie mogłam się na nic zdecydować więc postanowiłam zaryzykować…
Po 12 minutach usłyszałam pukanie do drzwi i poszłam otworzyć. Gdy tylko wszedł jego mina z wkurwionej zmieniła się na chwilę w zdziwioną, a na koniec w zadowoloną.
-Cześć suko. Widzę, że już się przygotowałaś…
Stałam przed nim całkowicie naga w samych szpilkach z ponętnym uśmiechem, zaczepnie rozstawiłam szeroko wyprostowane nogi eksponując moją wygoloną cipkę. On zamknął drzwi na zasuwę, podszedł do mnie wolnym krokiem i złapał mnie jedną dłonią za podbródek, a drugą za pierś.
-Podoba mi się to co widzę, ale to niczego nie zmienia. Po pierwsze jesteś moją prywatną dziwką, więc odpisujesz i odbierasz ode mnie telefon zawsze jak chce się z Tobą skontaktować. Po drugie, mam nadzieję, że dobrze wiesz, że teraz tylko ja mogę z Ciebie korzystać i jeśli dowiem się, że ktoś inny Cię rucha bez mojego pozwolenia to Cię zniszczę. Pamiętaj, że mam Twoje fotki jak moja sperma wycieka z Twojej dupy.
-Po pierwsze to musiałam sobie jakoś poradzić, zostawiłeś mnie nie nasyconą, a po drugie jak bez Twojej zgody? Chyba nie myślisz że… -zaczęłam, ale mi przerwał.
-Zamknij się, nie przyszedłem tu na rozmowę. Klękaj do laski.- Złapał mnie za włosy i popchną w dół, jednocześnie drugą ręką rozpiął rozporek. Przycisną mnie klęczącą na kolanach plecami do ściany w przedpokoju i jedną ręką trzymając mnie za włosy drugą wyjął imponującej wielkości penisa ze spodni. Trzymał go w ręku i masował mnie nim po twarzy. Czułam się jednocześnie poniżona i podniecona. Gdy otworzyłam usta, żeby coś powiedzieć wsunął mi fiuta do buzi. Jego kutas naprawdę jest ogromny, nie włożył mi go nawet połowy, a ja już się zakrztusiłam i miałam wrażenie, że więcej nie zmieszczę. Zaśmiał się i pchnął dalej. Z tyłu była ściana, a On trzymał mnie dwoma rękami za głowę i włosy, więc nie miałam możliwości odsunąć się od niego. Musiałam przyjąć wszystko co mi dawał i nawet mi się to podobało. Przy kolejnym wysunięciu penisa zaczęłam go ssać i lizać. Sprawiło mu to widoczną przyjemność bo zamruczał i puścił moje włosy pozwalając mi obciągać we własnym tępię. Od razu zabrałam się do roboty. Lizałam i ssałam jak tylko potrafiłam najlepiej, starałam się brać kutasa głęboko do samego gardła tak, aby był zadowolony. Patrzyłam mu przy tym co jakiś czas prosto w oczy lubieżnie. Po chwili złapał mnie za włosy i delikatnie pociągnął w górę, abym wstała. Odwrócił mnie tyłem i uklęknął. Jego twarz znajdowała się na wysokości moich pośladków. Rozsuną je rękami i wbił się ciepłym i wilgotnym języczkiem wprost w moją dupkę. Lizał bardzo szybko i intensywnie doprowadzając mnie do szaleństwa, po chwili mnie obrócił i zaczął powoli, ale mocno i stanowczo penetrować moją cipkę językiem. Wiłam się pod nim i miałam coraz mniej sił, aby stać na nogach. W pewnym momencie pociągnął mnie na dół i położył na dywanie w przedpokoju. Rozłożył mi szeroko nogi, wyjął prezerwatywę i nałożył na penisa. Nakierował go ręką i wszedł we mnie. Tego potrzebowałam… Brał mnie namiętnie i mocno jednak inaczej niż ostatnio. Teraz robił to wolniej, a w międzyczasie lizał i pieścił rękami moje sutki, szyję i ucho. To było coś niesamowitego. W pewnym momencie znacznie przyśpieszył i ręką uniósł moje biodra. Walił mnie z coraz większą prędkością, a palec drugiej dłoni włożył mi w dupę. To wystarczyło… W jednym momencie doszłam tak intensywnie, że zacisnęłam się na nim z dużą siłą. Musiałam zrobić się bardzo ciasna bo po chwili pchną jeszcze kilka razy i również doszedł z głośnym okrzykiem. Opadł na mnie i przez chwilę tak leżeliśmy po czym bez słowa wycofał się ze mnie, wstał zdjął prezerwatywę, zawiązał koniec i rzucił na podłogę obok mnie.
-Następnym razem odpisuj to dostaniesz takie coś od razu i nie będziesz musiała się sama zaspokajać, karę tym razem Ci daruję za tego lodzika…- zapiął rozporek, nachylił się pocałował mnie w pierś i jak gdyby nigdy nic wstał i wyszedł.
Leżałam tak jeszcze przez chwilę po czym wstałam i spojrzałam na telefon. Był u mnie 25 minut, a ja czułam się jak po tygodniu pracy w kamieniołomie. I na dodatek już czekałam na kolejny raz…
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
Chcesz wiedzieć czy się doczekałam kolejnego razu?
Leave a Reply