Pracuję jako pomoc pielęgniarska w domu opieki w Hainguto w Japonii. Od tygodnia w skrzydle dla dziadków. Bogate rodziny umieszczają tu swoich krewnych z różnych powodów. Jestem Kami. Mam dopiero 21 lat i przez niektórych podopiecznych jestem nieakceptowana bo uważają mnie za niedoświadczoną małolatę. Nie kryją się ze swoim osądem ale mimo to moi przełożeni wysyłają mnie na najcięższy odcinek prac. Wiąże to się z lepszą stawką ale praca nie jest łatwa. Pan Hiwaki spod 6 to prawie siedemdziesięcioletni dziadek, którego syn zdaje się jest znany w tutejszym półświatku. Był u mojej przełożonej i tonem nieznoszącym sprzeciwu polecił jej bym właśnie ją był do dyspozycji jego ojca. Dlaczego ja? Odpowiedź na to pytanie uzyskałam następnego dnia. Syn pana Hiwaki dopadł mnie przed wejściem. – Twoją przełożona powiedziała mi, że jesteś najlepszą osobą dla mojego ojca i mam nadzieję, że sprostasz jego zachciankom. Mówiąc to wcisnął do mojej torby grubą kopertę, zawartości której nie miałam śmiałości w tej chwili sprawdzać. Skinęłam głową bojąc się rozgniewać syna naszego podopiecznego. Godzinę później wchodząc do jego pokoju stanęłam jak wryta. Pan Hiwaki stał zupełnie nagi przy łóżku. – Zapłaciłem za twoje usługi i teraz mam ochotę spuścić się w twoje młode usta. Nie zamykaj drzwi. Każdy kto tędy będzie przechodzić ma widzieć jak rozpycham twoje gardło. Mówił to bardzo poważnie. Nie wiedziałam jak mam zareagować. Ostatecznie wybiegłam z płaczem. Jeszcze tego samego dnia zostałam wezwana do przełożonej. – Czy ja mam cię nauczyć jak się obciąga kutasa mężczyźnie? Poleciłam cię i masz się wywiązywać ze swoich obowiązków w stu procentach. Za każdą godzinę twojej pracy płaci pan Hiwaki i jeśli wpłynie jakakolwiek skarga to już więcej pracy na tej wyspie nie zdobędziesz. Mówiła głośno także słyszeli chyba to wszyscy na piętrze. – Ja nie jestem panienką na godziny… Nie zdąrzyłam skończyć zdania bo dłoń przełożonej wylądowała na moim poliku z hukiem. Jestem jedyną osobą w mojej rodzinie, która przynosi pieniądze do domu. Nie mogłam pozwolić by moja rodzina głodowała. Prawie godzinę przepłakałam w łazience. Umyłam twarz i wyszłam na korytarz. Akurat rozwożono obiad. Wzięłam tacę pana Hiwaki i weszłam do jego pokoju. – Jesteś nareszcie. Długo kazałaś na siebie czekać. Postaw obiad na stoliku i podejdź do mnie. Nogi mi drżały ale podeszłam do niego. Odchylił kołdrę. Dalej nie miał ubrania ale widać było, że jego przyrodzenie zostało ogolone. Nie wiem kto to zrobił. Może sam się postarał. – Też musisz coś zjeść. Bierz się do roboty. Łzy stanęły mi w oczach ale wyciągnęłam rękę w kierunku tego flaka. Gdy tylko go dotknęłam krew zaczęła napływać do ciał jamistych powodując wzwód. – Smacznego. Ochrypłym głosem ryknął głośno. Klęknęłam przed nim i nieśmiało nadziałam się ustami na coraz większego kutasa. Był czysty i pachnący. Powoli wykonywałam ruchy posuwiste szyją pochłaniając go coraz głębiej. Nie trwało to długo jak usłyszałam stękania starca i ciepła sperma zaczęła napływać w moje usta. Z trudem przełknęłam wszystko i wstałam. Nie odezwałam się nawet słowem gdy pan Hiwaki otworzył szufladę pod stolikiem i sięgnął po niebieską kopertę. – To dla ciebie. A teraz chce mi się spać. Dygnęłam jak mała dziewczynka i wyszłam chowając kopertę do kieszeni fartucha. Musiałam do niego przyjść zaraz po kolacji by pomóc mu się umyć. Nie wydawało mi się to takie straszne jak zobaczyłam studolarowy banknot w kopercie. Punktualnie o 21- szej zastukałam do jego pokoju. Stał koło kabiny prysznica i czekał na mnie. – Wejdziesz tam ze mną. Wskazał na kabinę. Zamknęłam za sobą drzwi i zaczęłam zdejmować z siebie ubranie. Kazał wymasować sobie plecy piersiami ale to był dopiero początek. Gdy dał znać bym klęknęła myślałam, że znowu mam mu obciągnąć lecz miał inne plany. Chwycił prącie w dłoń i tuż przed moją twarzą zaczął na mnie sikać. Krzyknęłam z wrażenia ale nie śmiałam uciec. – Otwieraj usta i połykaj !!! Pisnęłam ale grzecznie wykonałam jego polecenie. Ciepły strumień moczu zdaje się nie miał końca. Nie nadarzałam i część śmierdzącego moczy spluwał mi po piersiach na uda. Cieszyłam się w duchu jak wypędził mnie z kabiny i z uśmiechem sam zaczął się myć. Stałam w łazience i patrzyłam w ciszy. Nienaiwnie dlaczego poczułam drganie mojej cipki i lepki śluz zaczął pokrywać wargi. – Przyjdź do mnie z samego rana jeszcze przed śniadaniem. Mam dla Ciebie niespodziankę. Będąc w swoim pokoju najpierw umyłam zęby a potem zaczęłam rozbierać się by wziąć prysznic. Ta w lustrze miała mokra cipkę. Była podniecona. Dotknęłam mokrej cipki i dreszcze przeszły przez moje ciało. Zaczęłam ją pieścić i fala rozkoszy sprawiła, że rozmarzyłam się. Wkładałam palce i je oblizywałam. Tarłam łechtaczkę i dosłownie po chwili orgazm zaczął rzucać moim ciałem. Nawet tradycyjnej książki przed snem nie wzięłam dobremu i usnęłam nastawiając budzik godzinę wcześniej.
Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!
Seria o panu Hikawi zakwitła w mojej głowie jakiś czas temu. Dajcie znać czy pisać dalej.
Leave a Reply