Spotkanie z przeznaczeniem Epilog

-Dziewczęta, muszę przyznać, że wywarłyście na nas ogromne wrażenie – Tomasz ciągnął swą przemowę, spoglądając z uśmiechem na Joannę – Nie umiemy wybrać jednej z was. Po prostu obie zasłużyłyście, aby być częścią tego zespołu.
-Tomasz i ja bardzo cenimy wasze umiejętności. Pamiętajcie, ze posada, którą będziecie zajmować musi być dla was priorytetem. Oczywiście przymkniemy oczko na Twoje studia Kamilo, ale gdy będziesz poza uczelnią należysz do naszej dyspozycji.
-Obie otrzymacie służbowe samochody. Moje dziewczęta nie mogą jeździć autobusami. Eleganckie dziewczyny jak wy muszą żyć na poziomie. Po roku pracy, gdy uznam, że poświęcacie się należnie otrzymacie trzykrotną podwyżkę i mieszkanie służbowe.
-Jutro zapraszamy na spotkanie w tym samym gronie. Podpiszemy umowy. Przy wyjściu otrzymacie uniformy, które założycie, gdy was wezwiemy. Portier wskaże wam nowe samochody – rzekła na zakończenie Joasia.

Kamila malowała właśnie twarz według wytycznych. Musiała stosować się ścisłego planu. Żadna z dziewcząt nie mogła się niczym wyróżniać. W pracy miały być traktowane tak samo, więc żadna z nich nie mogła przekraczać zasad. Przed lustrem stała śliczna suczka. Wysokie jasne szpilki dodawały jej kilkanaście centymetrów. Zgrabne nogi połyskiwały odziane w cieliste pończochy. Czarne stringi z otworem na piczce, zakrywała mocno opięta spódniczka. Czarny materiał doskonale opinał jej uda. Długość spódnicy pozwalała sięgała do połowy ud i pozwalała zakryć zakończenie pończoch. Uzupełniający komplet biustonosz odkrywał jej piękne brodawki, na których wyróżniały się twarde sutki. Staniczek doskonale powiększał jej cycuszki. Kompletu dopełniała elegancka, jasnoniebieska koszula. Jak nakazywała instrukcja wydana przez przełożoną, rękawy był zakasane na łokciach dziewczyny. Dekolt sięgał dość głęboko: co prawda zakrywał on brodawki na jej piersiach, ale nie można było być obojętnym na ten widok. Kamila po umalowaniu się spięła włosy w nienaganny koczek i skierowała się do wyjścia.

Joanna czekała na dziewczyny. Miała jeszcze dziesięć minut, więc postanowiła przypudrować nosek. Rzecz jasna  nie obowiązywały jej żadne regulaminy w kwestii ubioru. Jednak na czas spotkań z dziewczętami zawsze ubierała ten sam strój. Co prawda nie mogła dotychczas często go nosić, ale miała szczerą nadzieję, że to się zmieni. Była ubrana w ciemną koszulę. Była ona mocno prześwitująca, jednak nie zdradzała zbyt wiele. Luźny ciuch odstawał na tyle od jej pięknego ciała, że nie zdradzał, co jest pod spodem. Lekko prześwitywały jedynie jej okryte do nadgarstków ręce. Oczywiście jej piękny biust był odpowiednio wyeksponowany. Spory dekolt nie zdradzał jednak, ze nie miała na sobie stanika.  Sięgająca nad kolano beżowa spódniczka luźno opinała jej jędrne uda. Zawsze lubiła ją podwijać, aby ukazać swą cipkę. Nie miała na sobie także dolnej części bielizny. długie nogi kobiety iskrzył w czarnych, prześwitujących pończochach. Dopełnieniem stylizacji były czarne szpilki na ostrym i długim obcasie. Poprawiła jeszcze lekko poskręcane włosy i udała się do sekretariatu.

Klęcząc przed nim wyglądały jak bliźniaczki.  Już dawno pozbył się spódniczek z ich zgrabnych tyłeczków. Kamila pochłaniała jego kutasa słodko się nim dławiąc. Patrycja poślinionymi paluszkami masowała mosznę. Patrzyła mu w oczy przygryzając wargę. Tomasz gładził ją po głowie, rozwiązując potargany koczek.
– Smakuje świetnie! – Roześmiała się blondi okładając mokrym fallusem swój policzek. Patrycja i Joanna rozradowały się razem z nią.
-Brawo! To moja dziewczynka! – Aśka zachwycała się widząc jak duży chuj znika raz za razem w czerwonych ustach młodej blondynki. Sekretarka oderwała Pati od jąder Tomka. Jeszcze przez chwilę z jej języczkiem łączyła je gruba nić z śliny.
-Nie podzieli się – Rzekła do dziewczyny, wskazując na krztuszącą się kutasem Kamilę. Obie były pod wrażeniem głębokości jej gardełka. Szybciutko druga niebieska koszula znalazła się na podłodze.

Nagie małolaty klęcząc podziwiały Joasię, która była między nimi. Obrabiała jego członek jak zawodowa kurwa. Tak lubiła o sobie myśleć. Gdy widziała tego fiuta nic nie mogło jej przeszkodzić. Wreszcie mogła go skosztować. masowała go dłonią, nie wypuszczając z ust ani na sekundę. Pozwalała, aby spieniona mocno ślina po bródce spływała aż na elegancką koszulę.

Siedział na sofie. Dziewczęta przygotowywały jego kutasa dla swej szefowej. Joanna siedziała na jego twarzy, co chwila poprawiając spódniczkę zsuwającą się z płaskiego brzuszka. Tomasz ochoczo siorbał mokrą dziurkę. Kobieta masowała swoje piersi, uwolnione przez rozchylony mocno dekolt. Wreszcie osunęła się i nabiła głęboko na sterczącego kutasa. Pomieszczenie wypełniało rytmiczne klaskanie. Odgłos jej ud uderzających w krocze Tomasza zagłuszały jedynie jej głośne jęki.

Patrycja klęczała przed Tomaszem z bliskiej odległości obserwując jak jego fiut znika w cipce ujeżdżającej go Kamili. Słodkie szepty całującej ją po szyi Joanny, zagłuszał krzyk blondi. Joanna zeszła niżej, aby zabawić się z wypiętą pipką szatynki. Pieszczona języczkiem Patrycja oglądała się z zadowoleniem na sekretarkę, ręką masując coraz bardziej widocznego kutasa. Joanna wyczuwając, co miało się wydarzyć zaczęła się bacznie przyglądać kroczu mężczyzny. Jej rączka zabawiała się z mokrą norką dziewczyny, która z rozkoszy przymykała oczy. Joasia całowała ją znów po szyi.

Penis powoli chował się i wydostawał z ust Patrycji. Mocno zaciskała na nim swoje wargi, cały czas masując go języczkiem. Patrzeli sobie w oczy z zadowoleniem. Dziewczyna mruczała słodko z zadowolenia. Po chwili znów jednak zmieniła ją cipka Joasi. Powolnymi ruchami nabijała się na niego do końca. Kamila siedząc obok całowała namiętnie klęczącą przed nią Pati. Ich języczki mlaskały głośno zwracając uwagę Tomasza. Mężczyzna masował piersi sekretarki.

Pati leżała na stole mocno rżnięta przez Prezesa. jej kształtne piersi falowały w szaleńczym tańcu. Dziewczyna mocno trzymała się za kolana, by maksymalnie rozchylić nogi. Klęczące nad nią Kamila i Joasia z podziwem patrzyły na jej cipkę. Joanna, co chwila oblizywała swoją dłoń i tarmosiła mocno jej pipkę. Kamila zaś trzymała ją za rączkę i co chwila odsuwała kosmyk włosów z jej twarzy. Głośne klaskanie jąder narastało. Tomasz głośno dysząc nieustannie zwiększał tempo, powodując tym coraz głośniejsze jęki ślicznej suczki. W końcu jego prącie wyskoczyło z ciepłej pizdeczki. Joanna szybko uchwyciła kutasa i zaczęła masować. Gdy mężczyzna zaczął tryskać na brzuch szatynki nakierowała chuja na swój język. Kamila zaczęła zlizywać delikatnie nasienie z brzucha koleżanki. Tomasz wyciskał z siebie resztkę spermy na cipkę Patrycji, która zebrała resztkę palcami i dała oblizać je Kamili. Aśka spuściła wymieszaną ze śliną spermę do ust Pati, po czym pocałowała ją. Potem oddała jeszcze gorącego całusa swemu ukochanemu. Dziewczęta słodziutkimi języczkami bawiły się cieplutkim nasieniem, co chwila całując się.

 

Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

Tomasis

Comments

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *