Kinga wreszcie otrzymała upragnione członkostwo seksty. Jak każda z członkiń dostała do podpisu krótki dokument. Na skropionym spermą Pana dokumencie można było bez trudu odczytać tytuł dokumentu:
SETA
Sekta, do której z radością dołączę daje mi wszelkie spełnienie. Od tej chwili moje ciało i środki pieniężne należą do najwyższej Dominy. Za pozwoleniem mych sióstr w rozkoszy będę mogła obcować z Panem największym. Będę kosztowała jego członka, gdy zasłużę.
Będę także oddawała cześć każdemu kolejnemu z następców Pana. Bowiem są oni przez najwyższą Dominę namaszczeni do posiadania mnie i podobnych mi. Przysięgam uroczyście, że nie pozwolę zbezcześcić nasienia Pana. Przysięgam przedłużyć ród Pana, poprzez zapłodnienie mej córki jego nasieniem. Przysięgam wychować ją na posłuszną rodzajowi męskiemu niewolnicę.
Ja niżej podpisana ślubuję ponadto, iż gotowa jestem spełnić wszystko, czego wymaga ode mnie nasza komuna.
Po odczytaniu przez Kingę dokumentu uklękła ona przed własną córką. Dziewczyna po dwóch latach od utraty dziewictwa za sprawą poświęcenia dla matki była wrakiem. Nafaszerowana narkotykami młoda kobieta potakiwała na każde słowo wypowiedziane przez matkę. Jej poranione przedramię zdradzało ilość zażytych środków odurzających. Jej pusty wzrok wbity był w rudowłosą Kingę. Dojrzała kobieta zaczęła zdejmować z niej ubiór. Poprawione operacyjnie ciało dziewczyny zostało odsłonięte przed resztą zgromadzonych. Kruczoczarne włosy małolaty opadały na jej wiotkie ramiona. Spore piersi kusiły zadartymi mocno do góry brązowymi sutkami. Porośnięta mocno pizda dziewczyny była dość mocno rozjechana. Jej wargi sromowe były wręcz czarne, a ciemnoczerwone wnętrze cipy było mocno wyeksponowane. Podkrążone oczy dziewczyny patrzyły jak usta Dominiki przemawiają do zebranych. Po chwili dziewczyna poczuła mocne uderzenie w policzek.
Kinga podeszła do swej córki i z szyderstwem na twarzy mocno wprowadziła do jej pochwy sztuczny członek. Zaczęła ją mocno posuwać. Kiedy z młodej piczy zaczęły wydobywać się soki Pani wprowadziła do niej nasienie.
Po wszystkim Kinga klęknęła nad córką zsuwając z siebie szlafrok. Jej koleżanki podeszły do niej i zaczęły ją policzkować. Tak właśnie zaczął się rytuał wstąpienia do sekty. Kiedy każda z nich już spoliczkowała nową członkinię, Kinga i jej córka zostały przypięte do stojaków w kształcie litery X. Zgodnie z rytuałem dziewczyna miała tam poczekać aż jej matka poczuje wreszcie Pana. Kinga zaś miała ofiarować ostatni raz swoje ciało, jako wolna suka.
Podczas, gdy pozostałe kobiety mogły oddać się rozkoszy, ruda raz po raz otrzymywała mocne uderzenia batem. Pani biła ją długo. Jej piersi, brzuch, nogi pokrywały liczne pręgi. Musiała znosić silne uderzenia, dopóki nie wylała się pierwsza krew. Dopiero wtedy reszta dziewczyn mogła dołączyć do Dominiki.
Po wszystkim Kinga została uwolniona. Mogła wreszcie podpisać upragnione członkostwo. Zaciągnięta do stolika z dokumentem mogła wreszcie go podpisać.
Cała dygotała. Chlipała cicho, nawet nie ocierając łez kapiących na papier. Gęsta wydzielina z jej malutkiego noska spływała do ust. Po chwili, zbierając z ciała własną krew podpisała.
Weszła do ciemnej komnaty. Na przeciwko wejścia była jej córka. Sporo się zmieniła. Od ponad miesiąca nie brała narkotyków. Cały ten czas spędziła w tej pozycji: spała, jadła, wypróżniała się, była myta… Jej nadgarstki i kostki były wyraźnie poranione od ciągłego ucisku. Dziewczyny świetnie ją wyszykowały. Wyglądała obłędnie. Makijaż maskował jej zniszczoną cerę i podkrążone oczy.
Na środku pomieszczenia na obrotowej platformie było ogromne łoże. Dookoła stały grube kamienne fallusy. Każdy z nich miał około metra. Były bardzo szczegółowe, wzrok przykuwały pokaźne żyły na całej ich długości. Nad członkami zwisały zaś uprzęże.
Gdy rudowłosa zlustrowała już dokładnie całe pomieszczenie weszły do niej pozostałe członkinie. Kolejne panie zajęły miejsca przy zimnych fallusach. Po chwili Domina wprowadziła do pomieszczenia dwóch młodych chłopców. Byli to zapewne następcy pana. Kompletnie nagie kobiety patrzyły na chłopców z pożądaniem. Żadna z nich nie ukrywała narastającego podniecenia. Stojąca pomiędzy młodzieńcami Dominika zsunęła z siebie szlafrok. Stała teraz na wysokich szpilkach prawie naga. Jej ciało zdobiły jedyne czerwone kabaretki podwieszone na zaciśniętym mocno pasie, czerwone stringi z wycięciem w miejscu piczy i biustonosz bez miseczek dopełniający kompletu.
Cała trójka pod kolei podchodziła do dziewczyn i od najstarszej do najmłodszej wszystkie umieściła na kamiennych członkach: chłopcy chwytali mocno napalone MILFy i podsadzali je na kutasy – za co byli czule całowani, a pani zakładała im uprzęże podtrzymujące je na określonej wysokości. Wcześniej każda z suk musiała wylosować głębokość na jaką przyjmie członka.
Gdy przyszła kolej na Panią, Kinga pomogła chłopcom. A ci po ukończeniu zadania zostali przez nią wyswobodzeni z bielizny. Dwa młode członki wystrzeliły z majtek, a chłopcy udali się ku swej kochane. Wkrótce wyswobodzili osiemnastolatkę z uwięzi po czym zawiedli ją do pomieszczenia pod spodem.
Okazało się, że podłoga na której stała Kinga była szklana. Widziała ona doskonale co działo się pod spodem. Chłopcy zajmowali się tam kochanicą. Byli oni uwięzieni w okręgu ognia. Wysokie płomienie nagrzewały od spodu kamienne fallusy, na których nieustannie wiły się pozostałe kurwy.
W końcu zgasły wszystkie światła, a pokój oświetlony był jedynie płomieniami z pomieszczenia niżej.
Wkroczył Pan. Ruda uklękła przed nim, czekając na pozwolenie. Wreszcie mogła poczuć smak jego kutasa. Był okrutny, młodzieniec przygotowywał go wszak na to spotkanie. Przez tydzień nie używał kąpieli, aby zadać swej kochanicy maksimum goryczy. Kinga jednak była zbyt napalona. Pożerała go aż po samą nasadę. Mruczała przy tym głośno. Pan uchwycił jej głowę i zaczął posuwać na swym kutasie. Nie oponowała. Pomieszczenie wypełniło słodkie mlaskanie.
Po zabawie oralnej Pan chwycił ją i zawiódł na łoże. Dopiero teraz mogła zobaczyć, że miejsca na antresoli zajmują ludzie. Bez trudu spostrzegła, że obserwują ją jej znajomi. To musiał być niezły spektakl. Kinga bowiem oddawała mu się całą sobą. Wyglądała jakby po raz pierwszy widziała chuja. Wręcz krzyczała z rozkoszy.
-RZNIJ MNIE PANIE!!! BŁAGAM< JESTEM TYLKO TWOJĄ KURWĄ!!!
Głośne wrzaski wypełniały cały dom.
Ruchał ją we wszelakich pozycjach. Najbardziej upodobał sobie jej gładziutką piczę. Rżnął ją mocno, patrząc jak falują jej zlane potem piersi. Makijaż na twarzy już całkiem wymieszał się z jej śliną i nasieniem Pana. Ruda była bardzo pobudzona, jej euforia słyszana była w każdym krzyku. Była tak napalona, że co chwila wykrzykiwał jak jej dobrze
– O TAAAK!!! PANIE RŻNIJ SWOJĄ KURWĘ!!!
– ZOBACZCIE JAK JEBANA JEST PRAWDZIWA KURWA!!! -co chwila krzyczała stronę sąsiadów, rodziny i koleżanek z pracy. Już każdy z widzów spektaklu zdążył się zorientować kim tak na prawdę była.
Leave a Reply