Author: admin

  • Gejowska przygoda z Michalem

    Jestem Adrian mam 15 lat. Historia o której napiszę miała miejsce parę miesięcy temu. Chodzę do Gimnazjum i jak tysiące innych dzieciaków próbowałem znaleźć swoje miejsce wśród rówieśników. Interesowała mnie dziewczyna imieniem Aleksandra, podkochiwałem się w niej trochę jak to przypada na nastolatka. Ale treść tej historii nie będzie tyczyć się Oli lecz mojego przyjaciela Michała. Był to Czwartek, po lekcjach poszedłem na SKS lecz byłem tylko ja i Michał. Reszta kolegów poszła po lekcjach gdzieś na “miasto”. Bartek poszedł gdzieś ze swoją dziewczyną Ulą a Wojtek z Karoliną. Kuba, Konrad, Czarek i Piotrek pewnie już dawno byli w domach i grali na kompach. Ale wracając do SKS’u. Zorro (nasz nauczyciel WF’u) powiedział, że we dwóch wiele nie zrobimy i dał nam kilka piłek, po czym wyszedł. Przez chwilę odbijałem piłkę siatkową z Michałem. Czy już opisywałem jego wygląd. Jest on wysokim, niebieskookim brunetem o ciemniejszej karnacji, w którym podkochiwały się wszystkie dziewczyny w klasie. Ja jestem jednym z jego najlepszych kumpli. Po jakimś czasie odbijania piłki Michał powiedział że już mu się nie chce i usiadł gdzieś dalej pod ścianą. Ja postanowiłem poćwiczyć skoki w dal, moją ulubioną dyscyplinę. Gdy skakałem czułem, że kolega na mnie patrzy lecz nie tak zwyczajnie ale tak jakby badał moje ciało. Kątem oka widziałem go spoglądającego na mój tyłek. Muszę dodać, że  wtedy uważałem się za całkowitego hetero więc czułem lekki dyskomfort gdy tak na mnie patrzył. Jednak coś w duszy pchnęło mnie do zrobienia czegoś czego nigdy wcześniej bym u siebie nie podejrzewał. Kiedy tak na mnie spoglądał zacząłem kusząco kręcić tyłeczkiem stojąc do niego tyłem. Zauważyłem, że coś zaczęło rosnąć w jego spodniach. Gdy wziąłem kolejny rozbieg do skoku specjalnie nastąpiłem na swoją sznurówkę. Wiążąc but wypiąłem się w jego stronę prezentując pośladki. Wtedy Michał wstał i szybko pobiegł do wyjścia robiąc tzw “trzecią kieszeń(dla niewiedzących “trzecia kieszeń” to sposób na ukrycie erekcji gdy wsadza się ręce do kieszeni i rozciąga materiał, dobre w dresach i spodenkach, nie działa w jeans’ach). Wykonałem jeszcze kilka skoków zastanawiając się nad tym co przed chwilą się stało i dlaczego się tak zachowałem. Postanowiłem zapomnieć o tym co się chwilę wcześniej wydarzyło. Zamyślony ruszyłem w stronę szatni. Gdy do niej wszedłem nie było tam śladu po Michale, nie było plecaka ani ubrań. Pomyślałem, że poszedł już na PKS’a. Zdjąłem koszulkę i spodenki i w samych bokserkach ruszyłem pod prysznic. Czułem się swobodnie bo wiedziałem, że jestem sam. Wchodząc do łazienki od razu na wstępie zrzuciłem bokserki. Łazienka była niewielkim pokojem z kabiną prysznicową, toaletą i umywalką. Na jej końcu usytuowane było niewielkie okienko, z jego powodu wokół wyjścia okna postawiono płot a potem wysoki żywopłot. Nikt nie chciał usuwać okienka bo w końcu to łazienka i trzeba ją od czasu do czasu przewietrzyć(wiecie jak to jest). Raz nawet udało mi się znaleźć poluzowanie w płocie i miałem łatwy dostęp do okienka. Udało mi się skombinować małą kamerkę szpiegowską i po dwóch tygodniach miałem nagie nagrania wszystkich lasek z mojej klasy i nie tylko mojej. Wracając do głównego wątku. Całkiem nagi wszedłem pod natrysk. Zamknąłem kabinę, szyby zaparowały. Prysznic był jedynym miejscem gdzie mogłem poczuć się całkowicie odizolowany. Zacząłem się masturbować jak to miałem w zwyczaju będąc pod prysznicem. Skierowałem strumień gorącej wody na penisa i poruszałem ręką wzdłuż jego długości. Nie będę mówił, że mój członek ma jakieś tam 25 cm bo nie byłaby to prawda. Szczerze mówiąc ma 16 cm i uważam, że to nie ani za mało ani za dużo. Było mi gorąco, cały ściekałem wodą, zacząłem całkiem odlatywać, gdy nagle usłyszałem szczęk pociąganej klamki a potem popychanych drzwi. Uświadomiłem sobie, że nie zamknąłem łazienki! Krzyknąłem:

    -Zajęte!

    Jednakże zamiast dźwięku zamykanych pośpiesznie drzwi, usłyszałem tupot zbliżających się kroków. I nagle drzwi kabiny otworzyły się. Chciałem znów krzyknąć:

    -Zaję…

    Lecz przerwało mi moją wypowiedź, mocne i bolesne pociągnięcie za włosy. Silna ręka zaciągnęła mnie do tyłu. Nie widziałem atakującego, oczy zaszły mi łzami. Potknąłem się o próg kabiny i runąłem do tyłu uderzając głucho o podłogę. Szampon spłynął mi do oczu i już nie mogłem ich otworzyć , strasznie piekły. Ręka chwyciła mocniej włosy i pociągnęła do góry. Uklęknąłem nagi na podłodze, nadal miałem erekcję. Chciałem coś powiedzieć i w tym samym momencie poczułem coś ciepłego na wargach. Potem nagle weszło w moje usta. Było słonawe w smaku i ciepłe. Natychmiast domyśliłem się co to. Ktoś wpychał mi do ust kutasa! Dłoń zwolniła uścisk z włosów i zeszła niżej na tył głowy. W tej samej chwili pojawiła się druga dłoń, która opadła na szyję tuż pod pierwszą. Nadal nic nie widziałem i nadal miałem prącie w ustach. Ręce zaczęły się poruszać i penis ciągle wchodził i wychodził. Byłem przerażony tym, że właśnie robiłem komuś loda(choć nie ze swojej woli) ale poczułem, że trochę mnie to podnieca. Postanowiłem to przerwać i lekko zacisnąłem zęby. Penis szybko wysunął się z moich ust i poczułem ręce odpychające mnie na podłogę. Uderzyłem o kafelki, szybko chwyciłem ręcznik i wytarłem oczy. W końcu coś widziałem. Spojrzałem przed siebie. Mogłem domyślić się kto to był, oczywiście Michał. Stał przede mną całkiem nago z kutasem w erekcji. Odezwał się do mnie:

    -Nieładnie jest się tak zachowywać. To jednak trochę boli.

    -Co Ty robisz do cholery!-krzyknąłem

    -Spokojnie, przecież sam tego chciałeś- powiedział.

    -Że niby co?-zapytałem

    -Myślisz, że nie widziałem jak specjalnie eksponowałeś dla mnie swój tyłeczek-odpowiedział- A poza tym, to też o czymś świadczy-powiedział to po czym wskazał na moje krocze.-Mógłbyś dla mnie coś zrobić.

    Spojrzałem w dół i zobaczyłem penisa w potężnej erekcji. Rzeczywiście byłem bardzo podniecony, chyba dlatego, że było to dla mnie nowe doznanie, które wydawało się bardzo atrakcyjne. Jednak rozsądek zaczął uderzać do mojego umysłu. Przecież byłem zakochany w innej osobie, uprawianie seksu z Michałem byłoby dla mnie jakąś moralną zdradą. Michał jakby czytał w moich myślach bo po chwili powiedział:

    -Jeżeli nie zechcesz się ze mną zabawić, to mogę sprawić, że stracisz to co dla Ciebie bardzo ważne… Olę.

    -Co do licha masz na myśli?

    -Wiesz ja nie jestem ślepy. Łatwo zauważyć, że interesujesz się nią, a ja mogę sprawić, że ona nawet na Ciebie nie spojrzy. Bo mógłbym rozpowiedzieć po szkole, że jesteś gejem a ona nie będzie raczej chciała wiązać się z homoseksualistą. Gdy ona przestanie się tobą interesować będę mógł ją poderwać, okręcić wokół palca a potem rzucić i złamać jej serce, a tego chyba nie chcesz.

    -Przecież to ty jesteś gejem!

    -No cóż. Wiesz, zwykle oskarżającego nie atakuje się jego argumentami

    To uderzyło mnie do głębi. Postanowiłem, że zrobię co tylko mi każe. Uniosłem się z ziemi i uklęknąłem przed nim. Miałem jego kutasa na wysokości twarzy. Był może z centymetr dłuższy od mojego i może nieco grubszy. Chwyciłem go dłonią i zacząłem lekko pociągać w górę i w dół. Michał cicho westchnął. Poruszałem coraz szybciej lecz wtedy Michał chwycił mnie za dłoń i powiedział:

    -Chyba nie chcemy tego skończyć tak szybko a poza tym mógłbyś zrobić orala.

    Zwolniłem ruchy dłoni i chwyciłem go oburącz. Polizałem delikatnie główkę, po czym zacząłem kręcić językiem dookoła niej. Wiłem językiem po całej długości. Chwilę lizałem go po główce a potem po jajkach i muszę przyznać, że zaczęło mi się to podobać. Gdy lizałem Michałowi prącie, chwyciłem się jedną dłonią za penisa i zacząłem się masturbować. Michał to zauważył i powiedział:

    -Widzisz. Wiedziałem, że Ci się spodoba. Przestałem lizać mu jajka i zacząłem ssać żołądź. Poruszałem powoli do przodu i do tyłu, coraz dalej i dalej. Nagle Michał poruszył mocno biodrami penis natychmiast wtargnął do gardła, musiałem powstrzymać odruch wymiotny. Wszedł cały. Nadal nie mogę uwierzyć że mam aż tak głębokie gardło. Chwycił moją głowę i posuwał szybkimi pchnięciami. Wciąż wbijał się w moje gardło i szybko wychodził. Robił to co raz szybciej i szybciej. W końcu zwolnił ruchy, głośno westchnął i zalał moje gardło nasieniem. Było go mnóstwo, gdyby wystrzelił do szklanki, sądzę że zapełnił by jej trzy czwarte. Sperma zapełniła przełyk, a potem usta. Michał wyciągnął swojego obślinionego fiuta. Miałem policzki rozepchane słonawym płynem i muszę przyznać, że zagustowałem w tym smaku. Połknąłem wszystko ze smakiem(co nie było łatwe).   Wpatrywałem mu się w oczy. -Dobrze to robisz ale chcę czegoś więcej. Odsunął się ode mnie. Wstałem i patrzyłem co robi. Chwycił on ręcznik i rozłożył na kafelkowej podłodze. Położył  się na nim plecami. Leżał tak że tylko kutas był w pionie. Zdziwiło mnie, że tak szybko osiągnął kolejną erekcję.

    -Na co czekasz, chyba wiesz co robić-powiedział.

    Skuliłem się i usiadłem na jego udach. Naplułem sobie na dłonie i rozsmarowałem ślinę po jego penisie i nawilżyłem sobie odbyt. Uniosłem się do góry i zacząłem powoli się nabijać na jego sprzęt. Pomimo sporego nawilżenia było bardzo trudno nabić się na jego kutasa. Wchodził na początku bardzo powoli gdy doszedł do jednej czwartej nagle wbił się we mnie cały aż uderzyłem o jego jądra. Czułem jak wbija się w mój ciasny odbyt. Skakałem na nim, wiłem się jak fryga. Czułem go w swoim wnętrzu, z każdym momentem było coraz przyjemniej. Po kilku minutach byłem bliski orgazmu, było widać, że Michał też. Mięśnie odbytu zaciskały się na sztywnym penisie, wciąż falowały i ugniatały wielki sprzęt Michała. Mięsnie brzucha zaczęły pulsować podobnie kutas Michała. Ciepło rozlało się po moim ciele, wstrząsnęły mną spazmy i wytrysnąłem na jego klatę. Parę sekund później poczułem jego wytrysk, pulsujący penis wypełnił spermą mój odbyt. Wyciągnąłem kutasa i padłem obok Michała. Byłem wyczerpany, widziałem jeszcze jak mój kolega wstaje z ziemi i wychodzi, po chwili zasnąłem. Obudziłem się po około godzinie, leżałem wciąż nago na ziemi. Zastanawiałem się co wydarzyło się ledwie godzinę wcześniej. Pierwszy raz w życiu uprawiałem seks i to z mężczyzną. Myślałem nad tym czy jestem gejem. Ale przecież naprawdę czuję coś do Oli a poza tym podniecały mnie kobiety i to bardzo. Było tylko jedno wyjaśnienie. Jestem biseksualistą. Postanowiłem jeszcze sprawdzić swoją hipotezę. Wstałem i pobiegłem do szatni, szybko się ubrałem i cicho pogwizdując poszedłem na przystanek. Uświadomiłem sobie wtedy, że kamerka wciąż była za okienkiem, a ja będę miał co oglądać…

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Julian Kocki

    To moje pierwsze doświadczenia z takimi opowiadaniami. Komentujcie, mówcie czy było dobrze, co można poprawić.

  • Ksiaze bez skazy

    Pchnął pierwsze drzwi po prawej stronie i wszedł do. ogromnej komnaty. Ogień płonął w piecu. Sylwia. zauważyła wielką szafę, biurko, niewielki stół i malowidła. w wesołych kolorach, przedstawiające leśne sceny, w których lisy, zające i jelenie porozmieszczano wśród. krzewów lauru i ostrokrzewu. Zauważyła jeszcze kilka. stopni prowadzących w stronę łoża z baldachimem,. osłoniętego kotarami przetykanymi złotą nicią. Potem. już tylko poczuła, jak pada na jego skrzypiącą miękkość.. Odsunęła się gwałtownie, zerwała z głowy zasłonę,. obróciła jeszcze raz i… spadła z łoża na podłogę.. Poderwała się natychmiast na nogi. Z rozwichrzonymi. włosami i bez tchu spojrzała w stronę drzwi: książę. niedbale, niemal z gracją stał pomiędzy nią i wyjściem.. Zamknął drzwi i obrócił się w jej stronę. Uśmiech. ukazał się na jego ustach, a zaraz potem rozjaśnił. turkusowe oczy.. – Teraz, Mademoiselle – rzekł z nieskrywanym. zadowoleniem – pod maską i grymasami, pod kobiecymi. sztuczkami, pod udawaną skromnością poszukajmy. wreszcie słodkiego ziarna prawdy. . W pokoju panowała ciemność, którą nieco rozpraszało. czerwonopomarariczowe światło padające od pieca.. Sylwia końcem języka zwilżyła wargi. Wpatrywała. się w księcia, jak ten odwracał się od drzwi. Była. roztrzęsiona. Damian podszedł do stolika stojącego pod. frontowym oknem, wziął do ręki hubkę i krzesiwo.. Kilkoma uderzeniami rozniecił płomyk i zapalił świecę. w srebrnym lichtarzu. W jej blasku błysnął pierścień. z wygrawerowaną, w stylu romańskim, głową wilka. z odsłoniętymi kłami. Światło świecy objęło również. jego twarz, aż w oczach zatańczyły niebieskie iskierki.. Angelinę wzięła głęboki oddech.. – Nie musi pan poszukiwać prawdy. Podaruję ją. panu. Nie jestem Marta. Nazywam się i jestem Sylwia. Fortin, co zresztą powiedziałam już panu zaledwie pięć. godzin temu na przyjęciu.. – Wybaczysz mi, jeśli teraz nie uwierzę ci tak samo. jak wtedy?. – Wybaczyć nazywanie mnie kłamcą? Wybaczyć. porwanie z domu? Nie, tak wielkoduszna nie. jestem!. – Jeśli moje zachowanie ci nie odpowiada, jest sposób,. by się mnie pozbyć. Musisz mi tylko powiedzieć, co. wiesz o śmierci mego brata.. – To mogę bez trudu zrobić. Nie wiem na ten temat. nic. Powiedziałam już panu, że nie jestem tą kobietą,. której pan szuka. Jestem jej kuzynką.. Z całym spokojem, na jaki tylko mogła się zdobyć,. opowiedziała mu cały swój życiorys, poczynając od daty. urodzenia, poprzez imiona rodziców i dziadków, pokrewieństwo. z Martą poprzez swoją matkę, a siostrę jej ojca.. Mimo że jego twarz zdradzała zniecierpliwienie, opowiedziała. mu, w jaki sposób zmarli jej rodzice i w jakich. okolicznościach znalazła się w domu ciotki. Opowiadanie. zakończyła wyjaśnieniem swego podobieństwa do Marty.. Czekała na jego reakcję.. – Gratuluję sobowtóra. Tylko czy on, jak w dziecinnej. zabawie, weźmie na siebie całą odpowiedzialność?. – Odpowiedzialność? Nie ma chyba za co.. – Obawiam się, że jednak jest.. Sylwia wpatrywała się w niego; przez myśl przemknęło. jej wspomnienie opowiadania Marcie o zdradzie. i usiłowaniu morderstwa.. – Za co?. – Gniew wzgardzonej kobiety, który pchnął ją do. spisku na życie mego brata, wykorzystanie niewątpliwego. wdzięku i zażyłości, by ten ostatni raz dostać się na. jego pokoje, w końcu – zbrodnię porzucenia umierają¬. cego w kałuży krwi – jego i swojej własnej. Jak na. początek, to chyba wystarczy?. Słuchając tego, Sylwia zbladła jak płótno. Gdy się. odezwała, głos miała zmieniony nie do poznania:. – Chyba nie mówi pan tego poważnie?. Szedł w jej kierunku lekki, mocny, atletyczny,. wzbudzający nieokreślony strach.. – Zapewniam cię, że najpoważniej. Pozwolisz, że. wezmę twój płaszcz?. Nie czekając na odpowiedź, wyciągnął ręce, rozwiązał. tasiemkę przy kołnierzu, rozsunął poły i zdjął z jej. ramion. Odruchowo chwyciła go za przeguby rąk.. – Nie zostanę tutaj! – zawołała.. – Nie?. W jego głosie nie czuło się zdziwienia, raczej pewność. siebie. Spojrzał jej w oczy. W dotyku jego dłoni czuła. jakąś dziwną moc, która mogłaby z łatwością złamać jej. opór. Ciarki ją przeszły. Puściła jego ręce, jakby były. z rozpalonego żelaza, i zaraz sama przeraziła się tego. niemądrego odruchu. Patrzyła, jak zdejmuje jej płaszcz. i pedantycznie układa na krześle.. Przyglądał się jej dłuższą chwilę, a potem ujął za ramię.. – Podejdź do ognia – powiedział miękko.. Szarpnęła się, ale sama podeszła do kominka. Odwróciła. się. Stanął tak blisko niej, że odruchowo cofnęła. się o krok. Ujął ją powyżej łokci i przyciągnął do siebie.. Tracąc równowagę, oparła się o niego niemal całym. ciałem. Poczuła ucisk orderów i guzików munduru na. piersiach. O biodro ocierała się rękojeść szabli. Trwało. to tylko przez chwilę, bo natychmiast oparła się rękami. o jego piersi i usiłowała się odsunąć.. – Udawanie świętej niewinności nie jest w tym. momencie ani potrzebne, ani pożądane. Taki spektakl. oglądałem nie tak dawno.. Przestała z nim walczyć. Oddychała nierówno, a na. plecach czuła falę gorąca. Przez zaciśnięte zęby powiedziała:. – Czy, w swej dobroci, pozwoli mi pan odejść?. – Dobroć? A niby dlaczego miałbym okazać dobroć?. Czy choćby litość?. – Nie wiem – odparła z goryczą. – Proszę wybaczyć,. ale w przypływie złości pomyślałam, że może pan mieć. takie same ludzkie odruchy jak inni.. – Moje odruchy – powiedział wolno, przyglądając się. cudownej linii jej szyi i ramion z jaśniejącym pasemkiem. włosów, które spłynęło na piersi – nie mają nic do rzeczy.. Otworzyła szeroko oczy. Czuła się tak, jakby jego. jasnoniebieskie oczy rozbierały ją do naga, jakby tego. właśnie chciał.. – Sądziłam… oczekiwałam, że będzie się pan… że. zachowa się pan jak gentleman…. – Odwoływanie się do rycerskich gestów? Fatalny. błąd – to nie w moim stylu.. Rozluźnił uchwyt ramion. Dotknął jej włosów, zagłębił. w nich palce, w dłonie ujął tył głowy. Nachylił się, by. zbliżyć usta do jej ust. Próbowała się obrócić, ale. trzymał ją tak mocno, że nie była w stanie się poruszyć.. Próbował rozchylić jej wargi i zaciśnięte zęby. Po. chwili ją puścił. Oddech miał szybki, a oczy z jasnoniebieskich. zmieniły się w granatowe.. – Z moimi odruchami jest wszystko w porządku, ale. twoje mnie zaskoczyły. Opierasz się jak źrebiczka,. która jeszcze nigdy nie poczuła wędzidła, albo raczej,. jak narowista klacz…. – A… a pan… czego się spodziewał? – spytała ledwo. słyszalnie.. – Zwyczajnej dziwki, ze wszystkimi jej atrybutami -. odpowiedział wprost.. Zmarszczył czoło i widać było, jak głęboko się nad. czymś zastanawia. Zauważył, jak zbladła.. – Pytałaś, więc ci odpowiedziałem.. Krew uderzyła jej do głowy.. – Arogancki, zarozumiały!…. – Zaczynamy się wzajemnie poznawać, co? – przerwał. jej bezceremonialnie. – Widzę, że jesteś nie tylko. zakłamana, ale i przebiegła. Nie doceniałem cię i przyznaję. – to była głupota z mojej strony. Powinienem był. wiedzieć, że kobieta, która wkradła się do łóżka Maxa. i potem go zabiła, musiała być bardzo cwana. Teraz. pozostaje tylko pytanie, czy mam dokonać zemsty zaraz. czy może poczekać…. Spróbowała mu się wyrwać, ale trzymał ją w żelaznym. uścisku. Przełknęła podchodzący do gardła strach.. Ochrypłym głosem zaczęła mówić:. – Jestem kuzynką Marty. Może pan spytać, kogo chce:. służby, mojej ciotki, Madame Delacroix, księdza. proboszcza – powiedzą panu! Nigdy nie widziałam. pańskiego brata. Najdalej, gdzie w życiu byłam, to. Nowy Orlean. Byłam tu, w czasie gdy Marta…. – Powtarzasz się. Przejechałem za tobą pół świata,. przez góry i rzeki, po drogach i bezdrożach. Przebyłem. ocean, aby cię, odnaleźć. Moi ludzie i ja deptaliśmy ci. po piętach, jechaliśmy w kurzu opadającym po twoim. przejeździe. Zadawaliśmy tysiące pytań, opisywaliśmy,. wyjaśnialiśmy, posługiwaliśmy się kłamstwem, groźbami. i złotem. Ciągle zmniejszaliśmy dzielącą nas odległość.. Teraz, kiedy w końcu mam cię w ręku, myślisz, że dam. się zwieść twoim żałośliwym wyglądem czy oszukańczą. opowieścią o dwu podobnych do siebie kobietach,. pięknych i inteligentnych, które z mężczyzn robią. durniów?. To był prawdziwy potok słów, pięknie sformułowanych,. ale bolesnych. Patrzyła na niego w bezsilnej. furii, kiedy ciągnął dalej:. – Mój brat, przyszły król, wykarmiony na migdałach,. kobylim mleku i ojcowskiej miłości, z jasno ukształ¬. towanym umysłem, ćwiczony w rozlicznych dyscyplinach,. był przygotowany do kierowania sprawami. państwa. Nie miał umrzeć w rozpustnym łożu z ladacznicą.. Ja, przeciwnie, nie zostałem starannie wychowany. ani gruntownie wykształcony. Wyklęty przez ojca,. włóczyłem się, gdzie mi się żywnie podobało. A teraz. oto stoję oko w oko z morderczynią brata… Nikt mi nie. wmówi, że nie istnieje przeznaczenie.. Oczy mu płonęły, choć mówił głosem dość jednostajnym.. Nagle przerwał. Pochylił się, jedną ręką chwycił ją. od tyłu poniżej kolan, drugą – pod pachy i podniósł. Była. tak przerażona, że nawet nie próbowała się bronić przez te. kilka sekund, jakich potrzebował, by donieść ją do łóżka.. Na swój sposób kochał brata, podziwiał go, darzył go. uznaniem, a teraz chciał się pozbyć bólu wywołanego jego. bezsensowną śmiercią. Chciał ukarać kobietę, którą uznał. za winną wszystkiemu. Co chciał osiągnąć? Czy przez. swoje poświęcenie sprawie miał nadzieję dowieść, że. nadaje się do objęcia rządów w Ruthenii? Może przez. swoje oddanie się poszukiwaniom chciał zdobyć przychylność. ojca?. Zaskrzypiały sprężyny materaca, gdy rzucił ją na. łóżko i sam kładł się obok niej. Zdjął buty i zaczął. rozpinać guziki munduru. W obronnym geście wyciągnęła. przed siebie ręce.. – Wasza Wysokość, proszę poczekać. Czy nie mógłby. pan sprawdzić tego, co mówię?. Oczy miał zamknięte, gdy zdejmował bluzę munduru.. – Odkładać to co nieuniknione? Dać ci czas, byś. znowu coś wymyśliła? To odpada. Masz dwa wyjścia.. Pierwsze, zakładając, że jesteś kuzynką Marty, powiedzieć,. gdzie ona jest…. – A jeśli, będąc niewinna, nie zrobię tego, to co?. – Musisz. I możesz, jeśli tylko jesteś tą, za którą się. podajesz. Ostatnie informacje, jakie zdobyliśmy, wyraź¬. nie wskazywały, że zmierza do St. Martinville, do domu. matki. Jeśli jesteś jej krewną i mieszkasz tam, musiałaś ją. widzieć. Służący powiedzieli, że ostatniego wieczoru. tylko jedna młoda kobieta była w tamtym domu, więc. jeśli ty nie jesteś Marta, to ona sama musi być gdzieś. w pobliżu, może nawet w mieście. Sylwie Fortin może. być natychmiast uwolniona. Wystarczy powiedzieć…. – A drugie wyjście? – ledwo wykrztusiła przez. ściśnięte gardło.. Wiedziała, że odmowę wydania kuzynki książę potraktuje. jak współudział w przestępstwie. Ale przecież nie. może jej zdradzić. Pogrążenie kuzynki dla własnego. bezpieczeństwa – to kłóciłoby się z jej sumieniem.. – Możesz liczyć na moją wielkoduszność, jeśli tylko. wyznasz, jak i dlaczego pozbawiłaś życia Maxa i kto był. twoim wspólnikiem.. Angelinę uświadomiła sobie, że cała zagadka sprowadza. się do tego pytania, a groźba, jaka nad nią zawisła,. miała zmusić ją do odpowiedzi. Zaczynała się domyślać,. że tu nie chodzi o zemstę oszukanej kobiety, co. sugerowałaby opowieść Martą, ale raczej o nieudaną. próbę upozorowania samobójstwa Maxa z Martą jako. drugą ofiarą. Jaką miała szansę, by przekonać go. o prawdzie, skoro nabił sobie głowę swoimi racjami,. a ją uznał za winowajczynię?. Odetchnęła kilka razy głęboko, zanim się zdecydowała.. – Godząc się na pańską propozycję, podjęłabym,. oczywiście, duże ryzyko, jako że sam pan powiedział, że. pańska łaska jest już – żeby tak rzec – na wyczerpaniu i…. – A jednak zapamiętałaś – powiedział nie bez satysfakcji.. Poruszał się wolno. Niespiesznymi ruchami zdjął. mundur. Zaczął rozpinać spodnie.. Blada z przerażenia patrzyła mu w oczy. Nagle. odskoczyła, rzucając się w drugi koniec łóżka. Odruchowo. schylił się i chciał ją złapać za rękę, ale udało. mu się chwycić tylko za rękaw. Materiał pękł i spod. okrycia ukazało się nagie, jak z alabastru, ramię. Przez. moment nie wiedziała, co zrobić, ale zaraz szarpnęła:. oderwany rękaw pozostał mu w palcach.. Zgubiła gdzieś buty i pod bosymi stopami czuła. zimną podłogę, gdy biegła w kierunku drzwi. Zawahała. się na ułamek sekundy: wiedziała, że na zewnątrz są. ludzie księcia gotowi ją w każdej chwili zatrzymać. Ale. w tej chwili nie było to ważne. Jej jedyną szansą było. przemknąć między nimi.. Ten moment zawahania wystarczył: dopadł ją. Ramię,. niczym żelazna obręcz, objęło ją wpół, kolana się ugięły. i już leciała na podłogę. Nie upadła jednak. Podtrzymywana,. osunęła się na kilim przed kominkiem.. – Pierwszy upadek przede mną i punkt dla mnie -. rzekł z nieskrywanym zadowoleniem.. Ogarnęła ją dzika furia. Wygięła się w łuk, wyciągniętymi. rękami dosięgnęła jego twarzy. Paznokcie. pozostawiły na policzkach głębokie ślady. Złapał ją za. nadgarstki, skrzyżował ręce na plecach i przyciągnął do. siebie. Piersi jej unosiły się w rytm urywanego oddechu.. Desperackie próby uwolnienia się tylko zwiększały. nacisk twardego męskiego ciała. Z zaciśniętymi zębami. próbowała uwolnić rękę. Usiłowała kopać, ale podciągnął. kolana, przełożył w poprzek jej nóg, całkowicie ją. unieruchamiając. Musiała się poddać. Patrzyła na niego. z bezsilną złością jak zwierzątko zamknięte w klatce.. Zapadła cisza, w której słychać było tylko trzaski. ognia w kominku. Płomienie tańczyły na twarzy. nachylonego nad nią mężczyzny, oświetlając szramy,. jakie przed chwilą zostawiły jej paznokcie.. Powoli, wpatrując się w jej oczy, dotknął ustami jej ust.. Pocałunek był mocny, brutalny. Rozwarł jej zaciśnięte. wargi. Nigdy do tej pory nie doświadczyła fizycznej. przemocy. Była czysta, nietknięta. O namiętności, jaka. może towarzyszyć miłości, miała jedynie blade wyobrażenie.. Jej wuj, na długo przed śmiercią, zwykł był. całować ją w policzek, a Andre , jej adorator,. podnosił czasem koniuszki jej palców do gorących. warg. Nic więcej. Ten gwałt był dla niej niezrumiały,. był jak przykre zdarzenie, które burzy jej radość życia. i pozostawia po sobie wyniszczającą rozpacz.. Odsunął na bok złoty wisiorek z flakonikiem perfum.. Łańcuszek zalśnił odbitym światłem, tworząc złotą. linię w poprzek szyi. Flakonik zginął w gęstwie włosów.. Zdjął z niej biało wyszywany gorset uwalniając ze. skrępowania kuszące, kształtne piersi. Z bolesną powolnością. ujął palcami stanik i pomału, w dół, przez. biodra, zdjął go z niej razem z resztą bielizny.. Otwartą dłonią dotknął nagiej skóry brzucha. Przeszedł. ją dreszcz, oddychała pospiesznie, obracała głowę raz. w lewo, raz w prawo w geście rozpaczliwej obrony.. Czuła pulsującą w żyłach krew, zalewającą całe ciało. uczuciem głębokiego poniżenia, a zarazem czegoś.  oczekiwanego, bez radości, ale nieuniknionego. Zacisnęła. powieki i tylko rzęsy drgały jej nerwowo.. Opór jej słabł. Oddech stawał się coraz krótszy. i urywany, gdy jego pieszczoty docierały do coraz. intymniej szych zakątków jej ciała. Starała się nie. reagować, ale czuła, że traci panowanie nad sobą.. Rozpalone uda budziły ostre poczucie wstydu. Zapragnęła. ciemności, by się w nich skryć, ale sama już nie. wiedziała, czy starczyłoby jej siły, by przed tym, co. w sposób nieunikniony nadchodziło, uciec w nieprzeniknioną. noc.Podniecenie rosło. Ostre dreszcze przeszły ją raz. i drugi. Mięśnie brzucha tężały. To było wyrafinowane. okrucieństwo, gwałt zadawany zmysłom. Doprowadzenie. jej do takiego napięcia było wymyślną torturą. Ale. pozostawienie jej w takim stanie byłoby już diabolicznym. aktem zemsty.. Leżała rozpalona, ledwo oddychając. Piersi poruszały. się nieznacznie w rytm bicia serca. Gdy na moment. podniosła powieki, ukazały się spod nich płonące, wielkie,. jakby zdziwione oczy.. On patrzył na nią takim wzrokiem, jakby zamiast. oczu miał rozpalone węgle. Mięśnie twarzy, ściągnięte. i naprężone, pokryły się drobnymi kropelkami potu.. Mimo doświadczenia, pewności siebie, nie pozostawał. obojętny. Zamierzał jedynie przełamać jej opór, ale. sam uległ swojej grze. Zrozumiała to instynktownie.. Na spierzchnięte wargi usiłowała przywołać coś w rodzaju. uśmiechu i odwrócić się od niego.. Pochwycił ją gwałtownie i przydusił tak, że nie była. w stanie się poruszyć. Chrapliwym głosem wykrztusił:. – Teraz punkt dla ciebie.. Ogarnęło ją jakieś dziwne, niezrozumiałe poczucie. tryumfu, gdy zrywał z siebie spodnie, rozchylał jej uda. w gwałtownym poszukiwaniu. Poczuł opór. Chciał się. zatrzymać. Rzucił jakieś ledwo dosłyszalne przekleństwo.. Ale było już za późno. Krzyk uwiązł jej w gardle, ostry. ból przeszył ciało. Nie mogła oddychać, nie była w stanie. się poruszyć, całkowicie pochłonięta bólem w swoim. wnętrzu.. Czas stanął w miejscu. Dopiero po długiej chwili. puścił jej rękę i pogłaskał po ramionach. Przysunął się. bliżej i w jej rozsypane włosy powiedział skruszonym. głosem:. – Proszę o rozejm. A ponieważ to ja cię źle potraktowałem. i zraniłem, pozwól, że opatrzę ci rany.. Objął ją. Wargami dotykał jej czoła, brwi, delikatnych. kącików ust, aż się same rozchyliły. Ujął dłońmi. piersi, palcami pieścił ich sterczące szczyty, aż wyzbyła. się strachu i zaczęła poddawać jego powolnym ruchom.. W całym ciele czuła coś zupełnie nowego, coś, co. siecią nerwów rozpływało się po niej całej. Podniosła. ręce, by go od siebie odsunąć, ale zamiast tego. objęła go za szyję, zagubiona w przeżywaniu nowych. doznań.. Poza tą chwilą nie istniało nic: żadna przeszłość,. żadna przyszłość, tylko uderzenia krwi, tylko całkowite. zapomnienie, gwałtowne stopienie ciał, a potem -. zupełny bezruch.. Długo leżeli spleceni ze sobą. Czuła na piersi uderzenia. jego serca i powolne opadanie napięcia z własnego. ciała. Dopiero po jakimś czasie podniósł się trochę. i oparł na łokciu, ona zaś otworzyła oczy i z rozpaczą. patrzyła na niego. Przyglądał się jej w skupieniu spod. opadającej na czoło grzywy złotych włosów. Nie zdradzał. swoich uczuć, poza momentem skruchy sprzed chwili,. bo uznał, że przynajmniej tyle jest jej winien. Całkowicie. wynagrodzić tego, co jej zrobił, nie był teraz w stanie.. Unikała jego wzroku. Podniosła rękę pokrytą gęsią. skórką i nagle zdała sobie sprawę, że w pokoju panuje. przenikliwe zimno. Książę również to spostrzegł, więc. zaraz podniósł się na jedno kolano, wsunął pod nią ręce.. i stanął na nogach, trzymając ją w objęciach. Położył ją. na łóżku i okrył kołdrą. . .

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Brak Tożsamośći

    Na pewno pomyślicie że to jest z książki.Ale nie , to jest opowieść która od jakiegoś czasu miałam w myślach.To moja pierwsza opowiść mam nadzieje że wam sią podoba 😀

  • Kult

    Odurzona peyotlem szłam w kierunku ołtarza. Odziana w przezroczysta tunikę stąpałam chwiejnym krokiem prowadzona przez mamę i ciotkę. Zbliżałam się do Pana. Po halucynogennym wywarze wydawał się niemalże żywy. Wyrzeźbiona w ciemnym drewnie stuła przedstawiała siedzącą na obszernym, kunsztownie zdobionym krześle kozogłowego demona z potężną erekcją. Na dzisiejszą okazję zastąpiono nierealnie wielki, żylasty członek mniejszym, wykonanym z jasnego drewna. Poruszyłam się jak we śnie. Wyszkolona przez mamę i starszą zgromadzenia zrzuciłam tunikę. Tak jak moje siostry, mama a przed nimi jej mama i dziesiątki innych kobiet zboru podeszłam do Pana. Korzystając z pomocy posługujących przy ołtarzu akolitek, wspięłam się na krzesło. Obejmując Pana za szyję, wsunęłam nogi pomiędzy figurę a krzesło, opierając stopy na przeznaczonych ku temu celowi podpórkach. Na sali panowała absolutna cisza. Wisząc biodrami nad wzwiedzionym członkiem, palcami lewej dłoni rozchyliłam drobne wargi. Wprowadziłam go na centymetr do pochwy. Poruszając delikatnie biodrami, nasunęłam się na członek na tyle, o ile pozwoliła moja błona. Czując, że jestem gotowa, rozluźniłam się, uniosłam odrobinę biodra i robiąc wydech, nabiłam się na Pana płynnym ruchem. Jęknęłam, czując krótki, podobny do mocnego uszczypnięcia ból. Sala wybuchła odgłosami radości. Bolało mniej, niż się spodziewałam. Ustępujące napięcie przerodziło się w podniecenie. Wypity w większej niż zazwyczaj ilości peyotl, niesamowicie potęgował doznania. W amoku poruszałam biodrami, suwając się nabita na drewniany członek. Mój orgazm powitano kolejnymi wiwatami. Gwałtowna rozkosz sprowadziła halucynacje.

     

    Byłam bezsilna i wpółprzytomna, gdy mama z ciotką pomogły mi zejść z krzesła. Idąc, patrzyłam na ściekającą po udach krew. Bezwolną położono mnie na podwyższeniu ołtarza. Starszy zgromadzenia omył moje skrwawione łono winem, zbierając je do kielicha. Zmieszane z tym w kamiennej chrzcielnicy miało posłużyć do komunii. Kapłan dopełnił rytuału inicjacji, umieszczając okrwawiony członek Pana na półce za ołtarzem.

     

    Byłam nieprzytomna, gdy mama z ciocią prowadziły mnie do pokoju. Od dziś byłam pełnoprawną akolitką. Na kolejnej mszy będę mogła w pełni uczestniczyć w zbiorowej orgii, a nie jak młodsze dziewczęta roznosić jedynie wino, czy służyć ustami.

     

    Spałam niespokojnie, śniąc o kochającym się ze mną kozogłowym demonie. Przez sen słyszałam dobiegające z oddali odgłosy trwającej właśnie orgii. Obudziłam się późno. Po prysznicu zjadłam śniadanie przy stole dla dziewcząt. Po nim miałam dwie godziny na to, by pożegnać się z mamą, ciotką i dwiema starszymi siostrami. Uczyłam się i mieszkałam w szkole na terenie zboru. Oficjalnie prywatnym gimnazjum i liceum z internatem dla dziewcząt, będącymi w rzeczywistości świątynią i szkołą naszej zamkniętej wspólnoty.

     

    Wieczorem zostałam przeniesiona z pokoju, jaki dzieliłam z trzema innymi dziewczętami do kwatery siostry Lucii. Przez najbliższy rok miałam być jej podręczną. Byłam zadowolona z przydziału. Siostra Lucia była jedną z młodszych wtajemniczonych zboru i zausznicą przełożonej zgromadzenia. Podejrzewałam, że sama poprosiła przełożoną i starszego o to, bym została przydzielona jej jako podręczna. Podczas jednej z poprzednich uczt usługiwałam jej razem z koleżanką. Zanim zaczęła się orgia, zabawiała się, wkładając do pochwy winogrona, które wyjmowałyśmy z niej językiem i ustami.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Dagmara

    Nie wiem, czy komuś przypadną do gustu podobne klimaty. Nie wiem też, czy druga część będzie bardziej nasączona miłością lesbijską, czy też BDSM. Jakiś sugestie?

  • Szkola dla suk tom 2

    VIII
     
    Blondi nie czekała na zachętę. Spojrzała jeszcze raz na Dominę. Król właśnie trzymał ją nadzianą na swojego kutasa po same jaja i przytrzymywał za smycz, żeby nie mogła odsunąć głowy. Tuż obok Blondi stał Pan Maszyna, a jego pała sterczała bardzo blisko małej dziwki. Suka zalotnie spojrzała na ogromnego kutasa, a potem na Pana Maszynę i zagryzła wargi dając mu znać, jak bardzo podniecą ją jego pała.
    – Następnym razem, kurwo – rzucił w odpowiedzi i uśmiechnął się Pan Maszyna.
    Blondi padła pyskiem na podłogę i zaczęła zlizywać ślinę swojej Pani. Nie miała już żadnych oporów. Trochę zdziwiona odkryła, że ją to podnieca i to bardzo. Domina miała rację. Ślina była wpisana w służbę suki i równie ważna, co sperma. Zaczynała to rozumieć. A najlepsze było to, że spermy zwykle jest niewiele, a śliną można się bawić niemal bez końca. Kiedy cała ślina z podłogi była już w jej pysku, Blondi zajęła się zlizywaniem jej z cycków. Na koniec zajęła się pyskiem Dominy. Król na chwilę przerwał gwałcenie jej pyska, żeby blond dziwka mogła zrobić swoje. Ta gęsta, ubita kutasem ślina najbardziej ją fascynowała i podniecała. Zebrała wszystko do pyska i z trudem utrzymywała wszystko w ustach.
    – Wypluj tej kurwie wszystko do pyska – usłyszała rozkaz.
    Domina rozchyliła pachnące kutasami usta i Blondi seksownie wypluła wszystko tak jak rozkazał jej Treser.
    – Grzeczna kurwa – pochwalił ją Master i pociągnął za smycz. Podprowadził sukę do Rudej. Ta analna dziwka leżała na fotelu na plecach z nogami zadartymi do góry, a Hiszpan właśnie gwałcił ją w tyłek, lewą ręką ściskał jej szyję, a prawą policzkował zakneblowany taśmą pysk tej suki raz za razem.
    – Dobrze ci, kurwo? To jęcz! Lubisz rżnięcie dupy i bicie po pysku, co głupia dziwko? – stanowczym tonem mówił do Rudej.
    – Przerwij na chwilę – powiedział do niego Treser. Ściągnął Rudą za smycz z fotela – Klęknij, dziwko, i oprzyj pysk na podłodze. Wypnij dupę. Nie połykałaś śliny, tak jak ci kazałem?
    – Mhmmm – potwierdziła Ruda.
    – To trzymaj ją dalej.
    Ruda klęczała ze związanymi na plecach rękoma i pyskiem opartym o posadzkę i wypiętymi dziurkami. Treser przyciągnął Blondi do jej tyłka.
    – Liż, suko. Ta dziwka musi mieć dobrze nawilżoną dziurkę. Nic się nie bój. Jest czyściutka i pachnąca. Lewatywa jest dla niej jak mycie zębów. Robi to co najmniej raz dziennie – Master przycisnął pysk Blondi do ostro zerżniętej dupci Rudej i mała dziwka zaczęła ją lizać. Smakowała fantastycznie. Kutasy czterech klientów, którzy ją gwałcili, zostawiły swój smak. Blondi coraz odważniej i łapczywiej zajmowała się tyłkiem tej Rudej, analnej kurewki, która coraz bardziej wiła się na podłodze pod wpływem pieszczot. Zauważyła, że jej cipka, tak samo jak pysk była szczelnie zaklejona taśmą. Jedyną dostępną dziurką Rudej była jej dupa, która odgrywała tą samą rolę co pysk u Blondi. Liżąc wypięty tyłek Blondi zaczęła myśleć o tym jak cudownie mokra musi być jej cipka pod tą taśmą. Wyobrażała sobie, że powoli uwalnia jej cipkę i jej oczom ukazuje się obłędnie wilgotna, ociekająca sokami dziurka. Wyobrażała sobie jej słodki zapach, który dotąd uwięziony pod taśmą, po uwolnieniu pieści jej zmysł węchu ze spotęgowaną siłą. Sięgnęła dłonią do własnej cipki i zebrała tyle soków, ile mogła. Natarła nimi tyłek Rudej i zaczęła lizać jeszcze łapczywiej, jęcząc przy tym bez kontroli. Ruda jęczała razem z nią, a w jej zaklejonym taśmą pysku przybywało śliny.
    – Brawo, suko. To mi się podoba – skomentował zachowanie Blondi Master.
    Hiszpan, który do tej pory przyglądał się z innymi klientami, pochylił się za Blondi i zaczął bardzo energicznie masturbować jej cipkę. Dawał z siebie wszystko, żeby tempo było maksymalne.
    – Rób swoje, kurwo. Liż tą dziwkę – powiedział nie przerywając turbomasturbacji. Po 30 sekundach opadł z sił, a Blondi dziękowała mu za to w myślach, bo była pewna, że nie powstrzyma orgazmu. Po paru sekundach przerwy poczuła na cipce rękę innego mężczyzny, który zaczął robić to samo, co Hiszpan. Mała dziwka odpływała z rozkoszy. Jedyne, co ratowało ją przed orgazmem, to krótki czas tak intensywnego gwałcenia jej łechtaczki. Mężczyźni zmieniali się jeden po drugim, aż każdy z nich zmasturbował tak sukę trzy razy. Przez zasnute mgłą ekstazy oczy Blondi dostrzegła jak parę kroków dalej Domina dostaje do pyska pierwszy spust. Jeden z mężczyzn zaczął głośno jęczeć, a ona razem z nim. Nagle sperma trysnęła obficie z jego kutasa i zalała jej suczy pysk. Ta dziwka jeszcze długo nie przestawała jęczeć. Zupełnie jakby przeżywała długi, potężny orgazm. Blondi bardzo zazdrościła swojej Pani. Łaknęła spermy jak nigdy dotąd. Czuła, że może zrobić wszystko za choćby jeden spust na pysk albo za kilka kropel spermy do zlizania z podłogi. Nagle z marzeń wyrwało ją szarpnięcie za smycz.
    – Wystarczy, dziwko – Treser oderwał jej pysk od tyłka Rudej. Posadził też tą analną kurwę do pionu i powoli odkleił jej pysk – Dużo śliny zebrałaś, analna dziwko? – zapytał.
    Ruda rozchyliła lekko usta i pokazała wypełniony po brzegi pysk.
    – Rasowa dziwka. To teraz wypluj tej blond kurwie wszystko do pyska.
    Blondi grzecznie podstawiła usta i po chwili miała w nich pełno gorącej śliny Rudej.
    – A teraz wypluj jej wszystko do tyłka. Rozchyl go delikatnie paluszkami. Wszystko ma znaleźć się w środku – Master znów zakleił pysk Rudej taśmą i rzucił ją na podłogę. Blondi posłusznie wykonała rozkaz. Rozchyliła wilgotną dupcię Rudej i powoli wypluwała zawartość ust do środka. Kiedy skończyła, odwróciła się do mężczyzn i wystawiła język pokazując pusty pysk.
    – Bardzo dobrze. A teraz połóż się na podłodze.
    Blondi wykonała polecenie. Treser podniósł Rudą i umieścił ją w takiej samej pozycji, tylko że teraz jej pysk opierał się cipkę, natomiast pysk blond dziwki znajdował się dokładnie między nogami analnej suki i pod jej wypiętymi dziurkami. Ruda klęczała okrakiem nad głową Blondi w pozycji 69, a jej nos i zaklejony pysk znajdował się tuż przy jej cipce.
    – Otwórz pysk, suko. Chyba już wiesz, co masz robić – rzucił Treser.
    Blondi doskonale wiedziała, czego od niej oczekują. Miała łapać do pyska ślinę wyciekającą z tyłka Rudej, kiedy mężczyźni znów zaczną ją ostro gwałcić. Pierwszy zaczął Hiszpan. Wepchnął swojego seksownego kutasa z impetem w nawilżony tyłek Rudej. Zaczął pierdolić tą sukę bardzo ostro. Pierwsza porcja śliny wyciekła po pierwszych kilku pchnięciach kutasa. Jej strużka ściekała po zaklejonej taśmą cipce i zawisła nad czekającym pyskiem Blondi. Było jej coraz więcej i więcej, aż pod własnym ciężarem ślina zerwała się i wylądowała na języku małej dziwki.
     
    IX
     
    Master, który przez cały czas gwałcił dziurki swoich dwóch dziwek, wstał i podszedł do Blondi i Dominy. Chwycił Dominą na smycz i ściągnął ją do klęczek. – Na kolana, suko. Będę jebał ci pysk bez wyciągania z niego pały tak długo, aż ta blond kurwa zliże całą ślinę do czysta. I Master gwałtownie wepchnął kutasa w pysk Dominy i zaczął gwałcić ją bardzo ostro, trzymając za smycz, żeby główka jego kutasa ani na milimetr nie wysunęła się z jej ust. Blondi nie wiedziała, co ma robić. Poczuła zazdrość o dorodną pałę swojego tresera i z jednej strony chciała zlizać wszystko jak najszybciej, ale z drugiej podniecało ją, że jej Pani będzie potraktowana jak głupia suka i przeżyje to samo, do czego sama niedawno zmusiła Blondi ze straponem. Blondi chciała słuchać, jak Domina krztusi się i patrzeć jak zalewa się śliną, zmuszona do trzymania kutasa w ustach przez cały czas. Zaczęła zlizywać ślinę bardzo powoli, specjalnie grając na czas. Bawiła się śliną, wypluwała ją z powrotem na podłogę i znów zlizywała, jęcząc przy tym i śmiejąc się figlarnie i prowokacyjnie. Słyszała, jak Domina coraz głośniej się krztusi i z trudem łapie powietrze, kiedy Master pierdolił jej pysk swoją twardą pałą. Z surowej Dominy stała się nagle zwykłą, głupią kurwą, która łaknie kutasa jak każda inna uległa dziwka. Blondi napawała się tym widokiem i jękami swojej treserki, ale kałuża śliny w końcu wyschła i Master wyjął wreszcie kutasa z pyska swojej suki. Ta zaczęła ciężko dyszeć i łapać powietrze, ale jej podniecony i zadowolony pysk mówił wprost, że tego właśnie jej było trzeba. Kiedy Domina odzyskała oddech, przywołała do siebie dwie dziwki, które wciąż na jej rozkaz zabawiały się ze sobą. – Do nogi, kurwy! Nasza nowa dziwka potrzebuje szmacenia. Suki wstały i po chwili klęczały u boku swojej Pani. – Błagam, zerżnij tej blond suce pysk jak na to zasługuje – powiedziała do Mastera. Master kazał Blondi klęknąć i bez ceregieli zaczął gwałcić swoją pałą jej sucze, napompowane usta. Uwielbiał ich widok na swoim kutasie. Były jak do tego stworzone. Nie nadawały się do niczego innego i każda sekunda bez pały w pysku tej małej dziwki była marnowaniem tych porno ust. Blondi patrzyła suczym wzrokiem w oczy Mastera jakby zachęcając go, żeby jebał ją jeszcze mocniej i głębiej. Jej wzrok wyrażał podniecenie i rozkosz, a jęki tylko to potwierdzały. Domina razem z sukami przyglądały się temu z bardzo bliska. – Trzeba nawilżyć pysk tej suki i oswoić ją ze śliną. Do roboty – rozkazała Domina i splunęła obficie na pysk Blondie. Ślina ściekła znad jej górnej wargi prosto na kutasa, który dostał dodatkowego połysku i poślizgu. Pozostałe dwie suki zaczęły robić to samo. Teraz we trzy na zmianę pluły na pysk Blondi i na kutasa Mastera. Z każdą sekundą śliny było coraz więcej. Kapała z policzków i podbródka Blondi na jej prężące się, silikonowe cycki. Ściekała z kutasa Mastera i oblepiała cały suczy pysk tej małej dziwki. Master nie mógł już dłużej wytrzymać. Jęczał coraz głośniej i Blondi wiedziała, że za chwilę z jego kutasa tryśnie fontanna spermy. Żałowała, że musi jeszcze tak długo czekać, aż będzie jej dane dostać spermę do pyska. Ale nie miała wyjścia i musiała być posłuszna. Tuż przed spustem Master wyciągnął pałę z jej ust i odwrócił się w stronę Dominy. Ta bez wahania od razu otworzyła pysk, wiedząc, czego oczekuje od niej Pan. Wszystkie trzy suki łakomie patrzyły jak sperma zalewa pysk ich treserki raz za razem. Kiedy wreszcie ostatnia kropla białego nektaru wylądowała na pysku Dominy, ta zebrała wszystko palcami z policzków i wymieszała w ustach. Wypluła trochę na jedną i na drugą dłoń, zostawiając większość dla siebie, którą zaraz połknęła. Wystawiła dłonie ku Rudej i Czarnej. – Zlizujcie, suki. A ty, blond kurewko, patrz i pamiętaj, że musisz czekać na swoją kolej. Każda suka przeżywa tu pierwsze 3 tygodnie bez spermy, by na nią zasłużyć i żeby pragnąć jej tak mocno, jak to tylko możliwe…

    X

    – Za godzinę będzie obiad. Odpocznijcie, suki. Popołudniu będziemy mieć gości, więc zróbcie się na rasowe kurewki. Prawie wszyscy klienci przyjadą obejrzeć nasz nowy nabytek – powiedziała Domina patrząc na Blondi i wyszła z suczej sypialni prowadzona na smyczy przez Mastera. Blondi opadła zmęczona na łóżko. Po raz pierwszy od rana miała chwilę odpoczynku. Ruda i Czarna natychmiast się przysiadły.
    – Opowiadaj, dziwko – wypaliła ta pierwsza – Jak ci mija pierwszy dzień?
    – Co z tobą robili? – dodała Czarna.
    Blondi zaczęła opowiadać wszystko ze szczegółami. Suki słuchały zafascynowane i co jakiś czas komentowały przeżycia swojej nowej koleżanki. Zanim się spostrzegły, przyszła pora obiadu i wszystkie trzy popędziły zjeść. Po posiłku zaczęły przygotowania do wizyty klientów. Odświeżyły makeup i włożyły świeże stroje. Blondi przy każdym kroku czuła ból nóg. Nigdy jeszcze nie chodziła tak długo w kurewskich kozakach, a to była dopiero połowa dnia. Nie wolno było jej chodzić bez suczych butów aż do późnego wieczora i pory snu, ale była zdeterminowana, żeby wytrzymać i nauczyć się chodzić ubrana jak suka od rana do nocy. Była bardzo podniecona zbliżającym się spotkaniem z klientami. Wreszcie miała poznać ich wszystkich. Oni znali ją od dawna z filmów, które dla nich nagrywała. Jej pysk robił się cały mokry na samą myśl, że wreszcie zobaczy w realu te wszystkie seksowne kutasy, które do tej pory oglądała tylko na zdjęciach i mogła tylko o nich śnić lub fantazjować, masturbując się nie raz potajemnie w łazience. Ledwo zdążyła wstać od toaletki ze świeżym makijażem, kiedy do pokoju weszła Pani. Kurewki klęknęły na widok swojej właścicielki.
    – Już czas, suki. Wszyscy czekają.
    Domina wzięła do ręki smycze swoich suk i zaczęła ja prowadzić na spotkanie. Blondi nie widziała jeszcze tej części domu. Stanęły przed drzwiami do jakiegoś pokoju. Pani kazała wejść Czarnej i Rudej, a po kilkunastu sekundach wprowadziła swoją najnowszą dziwkę. Blondi znalazła się w wielkim pokoju wyposażonym w kilka skórzanych sof, foteli, stolików i szklanych ław. Na środku pokoju klęczała Czarna i Ruda a wokół nich stało kilkunastu mężczyzn. Na widok Blondi rozległy się odgłosy zadowolenia, pomruki podziwu i komentarze. Usłyszała, jak klienci mówią: “Ale sucz!”, “Wow!”, “Mega dziwka”, “Zajebista!”, “Rasowa dziwka” i inne uwagi. Poczuła się wspaniale. Ta narcystyczna suka kochała takie komplementy. Połączenie uprzedmiotowienia i traktowania jak dziwkę z chwaleniem jej pornograficznej urody dawało tej kurewce pełnię szczęścia i pewność siebie. Blondi rozejrzała się po mężczyznach stojących naprzeciw. Była ciekawa, jak wyglądają ci, którzy od dawna już oglądali jej filmy. W oczy od razu rzucił jej się najprzystojniejszy z nich. “To na pewno Hiszpan” – pomyślała. Zauważyła też najmłodszego z całego grona. “Król kutasów” – domyśliła się. Rozpoznała też Pana Maszynę po bujnym owłosieniu rąk. Reszty mężczyzn nie potrafiła rozszyfrować, ale po szybkiej inspekcji odetchnęła z ulgą. Wszyscy byli na akceptowalnym przez nią poziomie. Co prawda ciacho było tylko jedno, ale kilku klientów zasługiwało na 8 punktów, a reszta wyglądała schludnie i przeciętnie. Wszyscy byli zadbani i dobrze ubrani. Wiedziała, że kiedy mężczyzna jest przeciętnej urody, ogromną rolę zaczyna odgrywać jego kutas. Brzydkiemu nie pomoże nawet najseksowniejsza pała, ale u zadbanego przeciętniaka gruby, wielki i podniecający kutas dodaje nawet 2 punkty na skali urody. Ze zdjęć doskonale pamiętała, że w tym gronie nie było mizernych, cienkich ani brzydkich kutasów. Przedział od 18 do 23 cm był dla niej idealny i już nie mogła się doczekać, aż zobaczy te pały w realu.
    – Oto wasza ulubiona porno sucz – odezwała się Domina – Dobrze ją znacie. Przez następne pół roku będzie do waszej dyspozycji. Ale jeszcze nie dziś. Jest tu pierwszy dzień i nie jest gotowa na obsłużenie takiej wielkiej grupy. Jak wiecie, ta suka nie obciągała do tej pory więcej niż 3 kutasów na raz. Muszę ją przygotować. Obiecuję, że zrobię wszystko, żeby była dla was gotowa jak najszybciej. Będę ją tresować całymi dniami, aż mi się uda. A dziś macie do dyspozycji mnie, Czarną i Rudą. Ta mała dziwka będzie się przyglądać i lizać nasze dziurki. Będzie też pełnić rolę króliczka i stawiać wasze kutasy na baczność, ale tylko swoimi gestami i jękami. Możecie też bić ją kutasami po pysku i ocierać się o niego, ale tej suce nie wolno otworzyć przed wami pyska, ani nawet polizać waszych pał ani jaj. Zrozumiałaś, kurwo? – Domina zapytała Blondi i mówiła dalej – A teraz na kolana. Każdy mężczyzna teraz się z tobą przywita. Mam nadzieję, że wasze kutasy pachną seksownie jak zawsze. Niech każdy z was przez minutę pobawi się zamkniętym pyskiem tej dziwki. Zostawcie na jej pysku cały swój seksowny zapach i droczcie się z nią. Chcę, żeby jej suczy pysk był przesiąknięty wonią waszych pał i żeby to doprowadzało tą sukę do obłędu.
    Domina podniosła lateksową taśmę ze stolika i związała na plecach ręce klęczącej już Blondi. Złapała ją krótko za smyczy i jednym szarpnięciem kazała swojej uczennicy wypiąć cycki i dumnie zadrzeć głowę do góry. Pierwszy mężczyzna podszedł do Blondi i stanął tuż przed nią. Suka nie miała pojęcia, kim jest, ale nie mogła się doczekać jego kutasa. Miała nadzieję, że po tym go rozpozna.
    – Witaj, suczko – rzucił mężczyzna z grymasem zadowolenia na widok klęczącej przed nim kurwy i rozpiął rozporek. Przed pyskiem Blondi pojawił się niemal już całkowicie twardy, okazały kutas. Na jej oko miał jakieś 20 cm. Jęknęła z podniecenia i podstawiła pysk, żeby poczuć na sobie tą cudowną pałę. Mężczyzna zaczął pieścić kutasem jej napompowane, sucze usta. Ocierał się o nie najpierw delikatnie, a potem coraz mocniej i agresywniej. Ugniatał je i bił swoim twardym chujem. Zapach pały tuż pod nosem Blondi sprawił, że ta suka momentalnie zrobiła się mokra. Mimowolnie zaczęła jęczeć, zupełnie nie kontrolując tego odruchu. Domina pochyliła się nad jej uchem i szepnęła:
    – Doskonale, dziwko. Nie hamuj się. O to chodzi. Pokaż im, jak cię to podnieca…

    XI

    Wielki kutas mężczyzny wędrował też po policzkach Blondi, a ta nadstawiała pysk i ocierała się o niego jakby błagała, żeby pulsująca główka dotknęła każdego skrawka jej suczej buźki.
    – Grzeczna kurwa – pochwalił ją mężczyzna. Domina odciągnęła pysk Blondi za smycz dając znak, że minuta już minęła. Klęknęła też obok niej, otworzyła pysk i wystawiła język zapraszając mężczyznę, żeby poczęstował ją swoim wielkim kutasem. Klient nie czekał ani chwili i jego pała wylądowała w ustach treserki tuż przed oczami wygłodniałej Blondi. Po kilku sekundach Domina wypuściła z pyska pałę ociekającą jej śliną i jęknęła prowokacyjnie, żeby jeszcze bardziej podniecić swoją sukę. Skinęła głową, zapraszając kolejnego mężczyznę. Blondi kątem oka zauważyła, że czekający mężczyźni nie próżnowali. Jej treser rozkazał Czarnej i Rudej zając się stojącymi w kolejce klientami. Dwie suki klęczały i przygotowywały kutasy właśnie dla niej. Posłusznie lizały jaja podchodzącym mężczyznom, nie biorąc jednak do pyska samych pał, żeby nie zmyć zapachu zarezerwowanego tylko dla Blondi. Tymczasem stanął przed nią kolejny klient. To był Król Kutasów. Domina klęknęła za swoją suką i Blondi poczuła jej gorące ciało i cycki na swoich plecach. Cipka treserki znalazła się na wysokości związanych rąk suki. Blondi poczuła wilgoć, a Domina zaczęła ocierać się o jej dłonie, masturbując się o związaną dziwkę. Pani jedną ręką sięgnęła do cipki Blondi, a drugą do jej silikonowych piersi. Zaczęła ją pieścić i przytuliła się swoim policzkiem do jej policzka. Stercząca pała Króla była już gotowa dla suki. Blondi była wielką miłośniczką tego kutasa. Dopóki nie zawładnął nią kutas jej tresera, pała Króla była dla niej ideałem. Nadal bardzo ją podniecała, ale im dłużej była suką, jej fetysz wielkich kutasów był coraz silniejszy i ten 18-centymetrowy kutas nie robił już na niej takiego wrażenia jak kiedyś, chociaż jego grubość i proporcje rzeczywiście powalały na kolana. Inną zaletą Króla był podobno nieziemski i zniewalający zapach pały. Wiele o tym słyszała, a teraz miała okazję się przekonać się sama. Zanim jeszcze ten piękny kutas dotknął jej pyska, zrozumiała, co inne suki miały na myśli. Nigdy nie czuła tak silnego i podniecającego zapachu kutasa. Był idealny. Blondi głośno wciągnęła powietrze nosem, żeby nakarmić swoje zmysły. Domina od razu zauważyła reakcję swojej suki:
    – O tak, dziwko. Cudowny zapach, prawda? Aż zrobiłaś się mokra – powiedziała masturbując cipkę Blondi i razem z nią delektowała się seksowną wonią pały. Król zaczął ocierać się o pysk klęczącej suki, zwracając szczególną uwagę na usta i nos. Śliska główka jego grubego kutasa zostawiała ślad na ustach i skórze suczej buźki. Początkowo niepewnie, ale zaczął bić Blondi swoją pałą. Widząc jej podniecenie, robił to coraz śmielej i odważniej. Jego mokry kutas seksownie klaskał o pysk dziwki. Przy każdym takim dźwięku Domina jęczała z podniecenia, masturbując swoją kurewkę coraz szybciej i mocniej. Blondi czuła, że przy następnym kutasie nie wytrzyma i dojdzie. Próbowała powstrzymać swoją Panią i zacisnąć uda. Ta od razu zrozumiała rozpaczliwe próby powstrzymania orgazmu przez swoją głupią dziwkę, ale nie zamierzała pójść jej na rękę. Złapała ją lewą ręką za pysk i powiedziała:
    – Jeszcze nie teraz, suko. Sama zdecyduję, kiedy przerwać. A tobie nie wolno dojść. Jeśli poczuję, że masz orgazm, przez miesiąc będziesz lizała tylko moje buty i nawet nie splunę ci na pysk.
    Blondi z całych sił powstrzymywała zbliżający się orgazm. Kiedy Król skończył witać się z pyskiem dziwki, Domina przesunęła nosem po jej mokrym od jego kutasa policzku.
    – Cała pachniesz kutasem, dziwko. A to dopiero początek.
    Przed Blondi stanął trzeci mężczyzna. Jego kutas już sterczał z rozporka, a jaja ociekały śliną Czarnej i Rudej. To była bardzo gruba, 20-centymetrowa pała. Blondi kojarzyła ją ze zdjęć, ale nie pamiętała imienia klienta. Grzecznie nadstawiła pysk, nie mogąc się doczekać kolejnej porcji pieszczot. Domina przerwała na chwilę masturbowanie swojej suki, sięgnęła dłonią do jaj mężczyzny, zebrała ściekającą z nich ślinę i znów zaczęła bawić się cipką dziwki. Klient powtórzył rytuał i kolejna porcja zapachu pały znalazła się na pysku suki. Mężczyźni pochodzili kolejno do Blondi, a Domina czując, że suka cała drży, przerywała na chwilę masturbowanie. Ostatnim z klientów w kolejce był Pan Maszyna – jej wirtualny treser. Suka marzyła, żeby chociaż zobaczyć jego ogromnego kutasa w realu i masturbować się patrząc na niego. Teraz w pełni zrozumiała, że Pan Maszyna zasługuje na swój pseudonim. To był zniewalająco wielki i gruby kutas. Nigdy takiego nie widziała. Ta żylasta pała przerosła jej najśmielsze fantazje.
    – Najlepszy został ci na koniec, dziwko – powiedziała Domina masując jej morką cipkę – Zobacz, jaki wielki – objęła go dłonią, którą do tej pory pieściła cycki Blondi. W porównaniu z delikatną kobiecą dłonią pała Maszyny wyglądała jeszcze bardziej imponująco. Sam widok palców i seksownych tipsów z ledwością obejmujących tego kutasa był dla niej mega podniecający. Domina odciągnęła napletek, spod którego wysunęła się nabrzmiała, bordowo-fioletowa główka cała pokryta śliskim i lśniącym sokiem z kutasa.
    – Mmmm… cudowny, soczysty kutas, dziwko. Ahhh… Zaraz poczujesz go na swoim pysku… Ooo taaaak… – Domina głaskała super-pałę i nie mogła powstrzymać jęków i westchnień.
    – Mmmmhhh… mmm… oooohh – Blondi zaczęła jęczeć razem z nią, doprowadzona do obłędu widokiem tego kutasa. Pan Maszyna stracił wreszcie cierpliwość i wyrwał swoją pałę z uścisku Dominy. Treserka znów przywarła policzkiem do pyska swojej suki i teraz obie patrzyły na Pana Maszynę uległym, suczym wzrokiem, który mówi wszystko: “Błagam o kutasa!” Na czubku pały Maszyny pojawiła się obfita kropla przezroczystego, gęstego, lepkiego soku. Mężczyzna ścisnął kutasa u nasady i z jego czubka wypłynęło jeszcze więcej tego naturalnego błyszczka dla suk. Dotknął wydętych, błagających, porno ust Blondi i nabłyszczył je obficie. Domina przyglądała się temu łapczywie i zagryzała wargi z podniecenia.
    – Tylko nie waż się oblizać, kurwo – rozkazała.

    XII

    Pan Maszyna złapał za smycz Blondi i sztywno trzymał jej pysk, żeby nie mogła się ruszyć. Nagle dziwka poczuła uderzenie kutasem w pysk. Było bardziej bolesne niż policzkowanie jakimkolwiek innym kutasem, jakiego miała przyjemność zaznać, ale i bardziej podniecające. Rozmiar tej pały budził w niej szacunek, uległość, posłuszeństwo i pragnienie ostrzejszego szmacenia niż to jakie znała do tej pory. Była gotowa zrobić wszystko, czego zażąda od niej ten Master i chciała poczuć się jak wszystkie szmacone przez niego kurewki – jak posłuszna lalka bez żadnych praw, która dostaje w pysk za każdy najmniejszy błąd. Maszyna policzkował Blondi kutasem raz za razem, a Domina rozkoszowała się odgłosami mokrego kutasa uderzającego o policzki tej dziwki. Wielki kutas Pana Maszyny co i raz zahaczał też o jej pysk, którego Domina nie odrywała od policzka swojej kurwy. Kiedy policzki Blondi były już czerwone od jego mega-kutasa, Pan Maszyna zapytał:
    – Dobrze ci, suko? Podobało ci się?
    – Baaardzo – wyjęczała Blondi, zdumiona tym, jak bardzo podniecił ją ten brutal.
    – Grzeczna kurwa – uśmiechnął się Master. Zanim klęczące suki zdołały się zorientować, wbił kutasa pomiędzy ich policzki i przytrzymując ich głowy zaczął brutalnie pierdolić tą suczą kanapkę. Blondi i Domina z rozkoszą czuły grubość jego pały prześlizgującej się między ich pyskami. Na koniec Maszyna jeszcze raz spoliczkował je obydwie i odszedł. Obie dyszały z podniecenia po tym, co z nimi zrobił. Domina spojrzała na usta suki, które wciąż lśniły od soków z kutasa Maszyny.
    – Nie ruszaj się, kurwo – powiedziała i zaczęła zlizywać błyszczyk z jej napompowanych warg. Robiła to ostrożnie, żeby nie zmyć zapachu kutasa, który pokrywał teraz cały pysk dziwki. Zatoczywszy dwa kółka językiem po jej ustach, Domina wstała i oblizała się ze smakiem.
    – Wstawaj, dziwko – rozkazała i pociągnęła ją za smycz. Wszyscy mężczyźni stali w półkolu i Czarna i Ruda wciąż zajmowały się ich jajami, czekając na pozwolenie od swojej Pani, by mogły robić coś więcej. Domina po kolei klękała przed każdym z mężczyzn i przez kilkanaście sekund oblizywała główki ich pał i ocierała się o nie ustami. Pragnęła zmyć resztki zapachu, których Blondi nie starła swoim pyskiem i nasączyć nimi swoje usta. Kiedy obsłużyła tak wszystkie pały, podeszła do swojej dziwki i zbliżyła usta do jej nosa.
    – Czujesz, suko?
    – Taaaak – wyszeptała podniecona Blondi.
    – To zlizuj.
    Blondi posłusznie wsunęła języczek między wargi Dominy i łapczywie zlizywała smak i zapach kutasów. To był jedyny sposób, żeby mogła dziś poczuć smak wszystkich tych wielkich pał, bo wiedziała, że żaden z nich nie znajdzie się tego wieczora w jej pysku. Dłoń Dominy powędrowała na cipkę Blondi i zaczęła ją pieścić.
    – Wystarczy, kurwo, bo zaraz dojdziesz z podniecenia – uśmiechnęła się Domina i odsunęła się od suki – A teraz klęknij i patrz – Blondi wykonała rozkaz, a jej Pani dołączyła do Czarnej i Rudej i klęknęła przy nich pośród mężczyzn. Posłusznie złożyła ręce na plecach na znak uległości.
    – Suki są wasze, panowie – odezwał się Treser i podszedł do Blondi, kiedy wszyscy klienci bez wahania zajęli się sukami. Stanął twarzą w stronę głównych wydarzeń, żeby mógł wszystko obserwować. Odwrócił Blondi w stronę swojego kutasa i powiedział:
    – A teraz liż mi jaja, suko.
    Blondi łapczywie zaczęła lizać pokaźne jaja Mastera. Były jeszcze wilgotne od śliny Czarnej i Rudej, które zajmowały się mężczyznami, kiedy ona witała się z każdym z osobna.
    – O taaak, dziwko! Świetnie! – pochwalił ją Master – Jęcz głośniej. Niech te kurwy cię usłyszą, jak ci dobrze.
    Nie musiał powtarzać rozkazu. Blondi zaczęła jęczeć tak głośno jak tylko potrafiła. Wszyscy zwrócili na nią uwagę. Mężczyźni oderwali wzrok od pysków suk i spojrzeli na podnieconą Blondi liżącą jaja Pana. Suki poczuły rosnące podniecenie na myśl, co czuje ta mała dziwka, bo dobrze znały to uczucie. Blondi obficie się śliniła i lizała jaja patrząc ulegle z dołu na swojego Mastera. Jego ciężki, twardy kutas leżał na jej pysku, co podniecało ją jeszcze bardziej. Tymczasem za jej plecami gangbang trwał w najlepsze. Klienci podzielili się na grupki zgodnie z upodobaniami. Pan Maszyna, Król Kutasów i dwóch innych mężczyzn zajęło się oralną Dominą. Hiszpan, dwóch Byczków i jeszcze dwóch innych gwałcili analną Rudą. A pozostali klienci szmacili wszechstronną Czarną. Po kilkunastu minutach lizania jaj Treser odciągnął pysk Blondi za smycz:
    – Wystarczy, kurwo. A teraz się odwróć i patrz uważnie. I masz się masturbować.
    Suka odwróciła się w stronę uczestników gangbangu. Na pierwszym planie zobaczyła Dominę. Pan Maszyna właśnie gwałcił jej pysk i wpychał jej swoją pałę najgłębiej jak się dało.
    – Głębiej, głupia kurwo! – skarcił Dominę i dał jej mocno w pysk i znów zaczął pierdolić jej oralną dziurkę. Ruda miała zaklejony pysk taśmą i związane na plecach ręce. Klęczała wypięta z pyskiem opartym o podłogę. Mężczyźni na zmianę gwałcili w tyłek trzymając ją za smycz. A Czarna miała kutasa w każdej z dziurek i była gwałcona jak typowa pornogwiazdka na trzy baty. Blondi zaczęła się masturbować i z podnieceniem obserwowała gangbang. Żałowała, że nie jest na miejscu Dominy, bo bycie oralną kurwą fascynowało ją jak nic innego. To było jej powołanie. Po cichu współczuła Rudej i Czarnej, że tak dorodne kutasy marnują się na ich inne dziurki. Chociaż patrzenie na taki seks ją podniecał, sama nie chciała tego przeżywać. Bardziej podobała jej się uległość suk i brutalność mężczyzn niż samo gwałcenie tych dziurek. Treser stanął obok Blondi, żeby nie zasłaniać jej widoku i trzymał ją krótko za smycz. Co jakiś czas ocierał się kutasem o jej pysk i pilnował, żeby nie przerywała masturbacji ani na sekundę. Jej obolała cipka była już spuchnięta od ciągłego pieszczenia. Bała się następnego dnia i bólu, który będzie przeżywać przy masturbacji, ale wiedziała, że musi się przyzwyczaić i uodpornić się na ciągłe stymulowanie łechtaczki, jeśli chce pozostać w szkole. Kiedy Master widział, że Blondi zaraz dojdzie, pozwalał jej przerywać na pół minuty.
    – Chodź, kurwo. Koniec patrzenia. Czas włączyć się do akcji. Od tego jesteś – pociągnął ją za smycz i podprowadził do Dominy – Zobacz, jak ta głupia suka się zapluła.
    Blondi przyjrzała się swojej Pani. Jej podbródek był pokryty grubą warstwą gęstej, ubitej przez kutasy śliny. Po cyckach ściekały jej strużki nieco rzadszej śliny, a na podłodze między jej udami była całkiem pokaźna kałuża tego suczego nektaru.
    – Zliż wszystko z podłogi, ale nie połykaj. Potem wyczyść jej cyki i pysk. Zbieraj wszystko. A potem wypluj jej do ust. Ta dziwka będzie dziś potrzebować mnóstwa śliny. A jak tak dalej pójdzie to zupełnie zaschnie jej w pysku. Będziesz dbała, żeby miała nawilżony pysk jak należy…

    XIII

    Blondi nie czekała na zachętę. Spojrzała jeszcze raz na Dominę. Król właśnie trzymał ją nadzianą na swojego kutasa po same jaja i przytrzymywał za smycz, żeby nie mogła odsunąć głowy. Tuż obok Blondi stał Pan Maszyna, a jego pała sterczała bardzo blisko małej dziwki. Suka zalotnie spojrzała na ogromnego kutasa, a potem na Pana Maszynę i zagryzła wargi dając mu znać, jak bardzo podniecą ją jego pała.
    – Następnym razem, kurwo – rzucił w odpowiedzi i uśmiechnął się Pan Maszyna.
    Blondi padła pyskiem na podłogę i zaczęła zlizywać ślinę swojej Pani. Nie miała już żadnych oporów. Trochę zdziwiona odkryła, że ją to podnieca i to bardzo. Domina miała rację. Ślina była wpisana w służbę suki i równie ważna, co sperma. Zaczynała to rozumieć. A najlepsze było to, że spermy zwykle jest niewiele, a śliną można się bawić niemal bez końca. Kiedy cała ślina z podłogi była już w jej pysku, Blondi zajęła się zlizywaniem jej z cycków. Na koniec zajęła się pyskiem Dominy. Król na chwilę przerwał gwałcenie jej pyska, żeby blond dziwka mogła zrobić swoje. Ta gęsta, ubita kutasem ślina najbardziej ją fascynowała i podniecała. Zebrała wszystko do pyska i z trudem utrzymywała wszystko w ustach.
    – Wypluj tej kurwie wszystko do pyska – usłyszała rozkaz.
    Domina rozchyliła pachnące kutasami usta i Blondi seksownie wypluła wszystko tak jak rozkazał jej Treser.
    – Grzeczna kurwa – pochwalił ją Master i pociągnął za smycz. Podprowadził sukę do Rudej. Ta analna dziwka leżała na fotelu na plecach z nogami zadartymi do góry, a Hiszpan właśnie gwałcił ją w tyłek, lewą ręką ściskał jej szyję, a prawą policzkował zakneblowany taśmą pysk tej suki raz za razem.
    – Dobrze ci, kurwo? To jęcz! Lubisz rżnięcie dupy i bicie po pysku, co głupia dziwko? – stanowczym tonem mówił do Rudej.
    – Przerwij na chwilę – powiedział do niego Treser. Ściągnął Rudą za smycz z fotela – Klęknij, dziwko, i oprzyj pysk na podłodze. Wypnij dupę. Nie połykałaś śliny, tak jak ci kazałem?
    – Mhmmm – potwierdziła Ruda.
    – To trzymaj ją dalej.
    Ruda klęczała ze związanymi na plecach rękoma i pyskiem opartym o posadzkę i wypiętymi dziurkami. Treser przyciągnął Blondi do jej tyłka.
    – Liż, suko. Ta dziwka musi mieć dobrze nawilżoną dziurkę. Nic się nie bój. Jest czyściutka i pachnąca. Lewatywa jest dla niej jak mycie zębów. Robi to co najmniej raz dziennie – Master przycisnął pysk Blondi do ostro zerżniętej dupci Rudej i mała dziwka zaczęła ją lizać. Smakowała fantastycznie. Kutasy czterech klientów, którzy ją gwałcili, zostawiły swój smak. Blondi coraz odważniej i łapczywiej zajmowała się tyłkiem tej Rudej, analnej kurewki, która coraz bardziej wiła się na podłodze pod wpływem pieszczot. Zauważyła, że jej cipka, tak samo jak pysk była szczelnie zaklejona taśmą. Jedyną dostępną dziurką Rudej była jej dupa, która odgrywała tą samą rolę co pysk u Blondi. Liżąc wypięty tyłek Blondi zaczęła myśleć o tym jak cudownie mokra musi być jej cipka pod tą taśmą. Wyobrażała sobie, że powoli uwalnia jej cipkę i jej oczom ukazuje się obłędnie wilgotna, ociekająca sokami dziurka. Wyobrażała sobie jej słodki zapach, który dotąd uwięziony pod taśmą, po uwolnieniu pieści jej zmysł węchu ze spotęgowaną siłą. Sięgnęła dłonią do własnej cipki i zebrała tyle soków, ile mogła. Natarła nimi tyłek Rudej i zaczęła lizać jeszcze łapczywiej, jęcząc przy tym bez kontroli. Ruda jęczała razem z nią, a w jej zaklejonym taśmą pysku przybywało śliny.
    – Brawo, suko. To mi się podoba – skomentował zachowanie Blondi Master.
    Hiszpan, który do tej pory przyglądał się z innymi klientami, pochylił się za Blondi i zaczął bardzo energicznie masturbować jej cipkę. Dawał z siebie wszystko, żeby tempo było maksymalne.
    – Rób swoje, kurwo. Liż tą dziwkę – powiedział nie przerywając turbomasturbacji. Po 30 sekundach opadł z sił, a Blondi dziękowała mu za to w myślach, bo była pewna, że nie powstrzyma orgazmu. Po paru sekundach przerwy poczuła na cipce rękę innego mężczyzny, który zaczął robić to samo, co Hiszpan. Mała dziwka odpływała z rozkoszy. Jedyne, co ratowało ją przed orgazmem, to krótki czas tak intensywnego gwałcenia jej łechtaczki. Mężczyźni zmieniali się jeden po drugim, aż każdy z nich zmasturbował tak sukę trzy razy. Przez zasnute mgłą ekstazy oczy Blondi dostrzegła jak parę kroków dalej Domina dostaje do pyska pierwszy spust. Jeden z mężczyzn zaczął głośno jęczeć, a ona razem z nim. Nagle sperma trysnęła obficie z jego kutasa i zalała jej suczy pysk. Ta dziwka jeszcze długo nie przestawała jęczeć. Zupełnie jakby przeżywała długi, potężny orgazm. Blondi bardzo zazdrościła swojej Pani. Łaknęła spermy jak nigdy dotąd. Czuła, że może zrobić wszystko za choćby jeden spust na pysk albo za kilka kropel spermy do zlizania z podłogi. Nagle z marzeń wyrwało ją szarpnięcie za smycz.
    – Wystarczy, dziwko – Treser oderwał jej pysk od tyłka Rudej. Posadził też tą analną kurwę do pionu i powoli odkleił jej pysk – Dużo śliny zebrałaś, analna dziwko? – zapytał.
    Ruda rozchyliła lekko usta i pokazała wypełniony po brzegi pysk.
    – Rasowa dziwka. To teraz wypluj tej blond kurwie wszystko do pyska.
    Blondi grzecznie podstawiła usta i po chwili miała w nich pełno gorącej śliny Rudej.
    – A teraz wypluj jej wszystko do tyłka. Rozchyl go delikatnie paluszkami. Wszystko ma znaleźć się w środku – Master znów zakleił pysk Rudej taśmą i rzucił ją na podłogę. Blondi posłusznie wykonała rozkaz. Rozchyliła wilgotną dupcię Rudej i powoli wypluwała zawartość ust do środka. Kiedy skończyła, odwróciła się do mężczyzn i wystawiła język pokazując pusty pysk.
    – Bardzo dobrze. A teraz połóż się na podłodze.
    Blondi wykonała polecenie. Treser podniósł Rudą i umieścił ją w takiej samej pozycji, tylko że teraz jej pysk opierał się cipkę, natomiast pysk blond dziwki znajdował się dokładnie między nogami analnej suki i pod jej wypiętymi dziurkami. Ruda klęczała okrakiem nad głową Blondi w pozycji 69, a jej nos i zaklejony pysk znajdował się tuż przy jej cipce.
    – Otwórz pysk, suko. Chyba już wiesz, co masz robić – rzucił Treser.
    Blondi doskonale wiedziała, czego od niej oczekują. Miała łapać do pyska ślinę wyciekającą z tyłka Rudej, kiedy mężczyźni znów zaczną ją ostro gwałcić. Pierwszy zaczął Hiszpan. Wepchnął swojego seksownego kutasa z impetem w nawilżony tyłek Rudej. Zaczął pierdolić tą sukę bardzo ostro. Pierwsza porcja śliny wyciekła po pierwszych kilku pchnięciach kutasa. Jej strużka ściekała po zaklejonej taśmą cipce i zawisła nad czekającym pyskiem Blondi. Było jej coraz więcej i więcej, aż pod własnym ciężarem ślina zerwała się i wylądowała na języku małej dziwki.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Pani Monika

    Kolejna część historii Blondi i jej koleżanek. 

  • Szkola dla suk tom 3

    XIV

    – Nie połykaj, kurwo. Wszystko zbieraj.
    Po chwili inny z klientów zastąpił Hiszpana. Blondi kojarzyła jego grubego kutasa ze zdjęcia w białych spodniach i koszuli w kratę. Miała wrażenie, że jego kutas rozsadzi tyłek Rudej, ale ta analna suka tylko jęknęła jeszcze głośniej z rozkoszy zamiast z bólu. Tęgi kutas wypchnął z jej dupci kolejną porcję śliny, którą tą samą drogą trafiła do pyska Blondi. Mężczyźni zmieniali się co jakiś czas, aż ślina zupełnie przestała wypływać z dziurki tej kurwy. Blondi zebrała w pysku każdą jej kropelkę.
    – Wstawaj, kurewko. Czas nawilżyć Czarną – zarządził Treser. Blondi posłusznie poszła za Masterem na smyczy. Zauważyła, że kanapie siedziało już dwóch mężczyzn. Popijali drinki i odpoczywali po spustach. Master doprowadził ją do Czarnej, która wciąż gwałcona była przez trzech ogierów jednocześnie. Klęczała w pozycji na pieska. Jeden z klientów pierdolił jej pysk, drugi leżał pod nią i rżnął jej cipkę, a trzeci od tyłu gwałcił jej tyłek.
    – Do roboty, suko. Wypluj po trochu do każdej dziurki. 
    Blondi najpierw podeszła do pyska Czarnej. Mężczyźni wcale nie zamierzali przerywać gwałcenia i suka musiała to zrobić w trakcie. Zbliżyła się do ust koleżanki, w które co chwila wchodził kutas. To była pała łudząco podobna do kutasa jej Tresera. Zorientowała się, że to jeden z Byczków. Przysunęła się najbliżej jak mogła i poczuła znajomy zapach. Zobaczyła na policzkach i nad górną wargą Czarnej krople spermy. Zrozumiała, że jeden z jej gwałcicieli już się spuścił. 
    – Wypluj mi na kutasa i na jej usta, dziwko – rozkazał Byczek ruchający pysk Czarnej.
    Blondi przytuliła się do policzka Czarnej i zaczęła wypluwać ślinę. Jej struga wypłynęła na tęgiego kutasa Byka, który po chwili zniknął w pysku dziwki. Kiedy znów się pojawił, cały lśnił i błyszczał. Kolejną porcję Blondi wypluła na usta Czarnej. Kutas ślizgał się w nich teraz jeszcze gładziej. Odrywając policzek od pyska koleżanki Blondi poczuła, że na jej buźce znalazła się sperma. Poczuła dreszcze i straszny głód tego suczego przysmaku. Od kiedy pierwszy raz w życiu spróbowała spermy, zakochała się w niej. Ale dopiero wiele lat później, kiedy poznała suczy świat, uzależniła się od niej i ten biały płyn stał się jej fetyszem. Jednak Byczek nie pozwolił jej cieszyć się sperma na policzku zbyt długo. Wyciągnął kutasa z pyska i Czarnej i rozkazał:
    – Zliż jej spermę z pyska, kurwo.
    Czarna posłusznie zrobiła, co jej kazał. Blondi przysunęła się teraz do pozostałych dziurek tej kurewki. Oplucie obu dziurek podczas ich gwałcenia było niezłym wyzwaniem. Blondi pochyliła się nad jej tyłkiem gwałconym przez klienta, którego nie rozpoznawała. Wypluła wszystko, co miała w ustach, a potem paluszkami rozprowadziła ślinę po obydwu dziurkach tak, żeby nie przerywać gwałcenia. Grube kutasy mężczyzn ocierały się o jej palce. Je również Blondi pozwoliła sobie natrzeć śliną. Dwie grube pały w dziurkach Czarnej dostały dodatkowego poślizgu. Blondi usłyszała seksowne mlaskanie kutasów w mokrych dziurkach i jeszcze głośniejsze jęki Czarnej. Spełniwszy swoje zadanie mała dziwka spojrzała na mężczyznę gwałcącego tyłek koleżanki. Zaczęła pieścić swoje cycki i robić sucze miny, żeby jeszcze bardziej go podniecić. Patrzyła pożądliwym wzrokiem na jego kutasa, zagryzała wargi i jęczała. Na efekty nie musiała długo czekać. Klient zaczął dyszeć i jęczeć coraz szybciej, a Blondi robiła to razem z nim. Wysunął kutasa z tyłka czarnej i kilkoma ruchami doprowadził się do potężnego spustu. Sperma zalewała dziurkę jej koleżanki i tryskała na jej pośladki, mijając jej pysk zaledwie o centymetry. Blondi podniecona tym widokiem odruchowo przeżyła wokalny orgazm – jęczała jakby właśnie szczytowała, dopóki sperma nie przestała tryskać z pulsującej pały. Uśmiechnęła się do mężczyzny zalotnie i zagryzała wargi.
    – Ale z ciebie zajebista dziwka… – wystękał klient. Mężczyzna wstał i ciężkim krokiem ruszył w stronę kanapy, gdzie siedziało już dwóch innych. Treser pociągnął ją za smycz i ustawił na miejscu, w którym przed chwilą był klient. Kazał jej się pochylić i trzymać pysk dosłownie 5 centymetrów od cipki gwałconej wciąż przez drugiego z mężczyzn.
    – Masz pluć na jej cipkę. I dysz z całych sił. Niech ta suka czuje na swojej cipce twój gorący, napalony oddech. 
    Dziwka zabrała się do pracy. Na wysokości oczu miała tyłek Czarnej pokryty grubą warstwą spermy. Bardzo silnie czuła jej zapach. Sperma kusiła ją jak nigdy. Ale widziała, że musi wytrzymać. Pluła i dyszała na cipkę i gwałcącego ją kutasa. I znów po paru chwilach doczekała się efektu. Mężczyzna wysunął pałę z dziurki Czarnej i trysnął. Blondi patrzyła z bardzo bliska jak gorąca, biała i gęsta sperma zalewa cipkę tej szmaty. Odruchowo zagryzała wargi powstrzymując głód. Klient wysunął się spod Czarnej i dołączył do ekipy na kanapie. Ostatnia pała tkwiła jeszcze w pysku tej kurwy. 
    – Chodź ze mną, suko. 
    Treser poprowadził Blondi z powrotem do Dominy. Tym razem była zachlapana śliną bardziej niż poprzednio. Na pysku miała też reszki spermy po spuście, który widziała Blondi. Stał nad nią Pan Maszyna i nadziewał tą kurwę na swoją mega pałę. Domina krztusiła się i dławiła. Nie była w stanie połknąć tego seksy kutasa w całości. 
    – Głębiej, kurwo! – karcił ją Maszyna, wyciągał mokrego kutasa z jej pyska i mocno bił ją po policzkach. I znów wpychał jej swoją pałę do oporu – Jeszcze 3 centymetry, dziwko. Za miesiąc będziesz brała go po same jaja. Przekonasz się. 
    Widząc Tresera z Blondi na smyczy Maszyna zostawił Dominę w spokoju. 
    – Zlizuj jej ślinę z podłogi i cycków, suko – rozkazał jej Master. Blondi z przyjemnością zaczęła sprzątać oralne soki swojej Pani – Tym razem masz wszystko połknąć. Blondi ucieszyła się na ten rozkaz. Łapczywie zlizywała ślinę z podłogi i jęczała. Chciała pokazać zwłaszcza swojej Pani, jak bardzo ją to kręci. Kiedy podłoga była już czysta, zabrała się za jej cycki. Domina prężyła się z podniecenia, kiedy suka spijała jej ślinę z piersi. 
    – Ooo taaak, mała dziwko. Jesteś cudowna. Mówiłam ci, że to pokochasz. Oooohh, taaak, suko – jęczała Treserka. 
    – Porwę ją na chwilę – powiedział Master do Maszyny i Króla. Wziął obydwie swoje suki na smycz i podprowadził do Czarnej, która wciąż była gwałcona w pysk. Jej dziurki wciąż były całe w spermie. 
     
    XV
     
    – Zlizuj to, suko. A ty klęknij za nią i liż jej cipkę – zwrócił się do Blondi. 
    – Nie, proszę. Niech ta dziwka na mnie patrzy. Później mnie wyliże.
    – Jak chcesz, kurwo – zgodził się Master i dał Dominie do ręki smycz Blondi. Treserka przyciągnęła pysk suki do swojego i zaczęła zlizywać spermę z dziurek Czarnej. Patrzyła swojej dziwce prosto w oczy, prowokacyjnie jęcząc i delektując się spermą. Zlizywała ją i wypluwała z powrotem na tyłek i cipkę Czarnej. Rozmazywała ją palcami, zbierała i rżnęła sobie nimi pysk. Wzdychała i pojękiwała, przymykała oczy jakby mdlała z rozkoszy. Blondi patrzyła na to wszystko z bardzo bliska. Czuła na swoim pysku gorący, przepojony zapachem spermy i kutasów oddech Dominy i skomlała z podniecenia i głodu jak rasowa suczka. 
    – Mmmhhh, taaak ohh ohhhhh mhhhmm – delektowała się spermą Domina. Sięgnęła dłonią do swojej cipki i zaczęła się masturbować, jeszcze bardziej rozpalając swoją dziwkę. Widok suki masturbującej się podczas zlizywania spermy był dla Blondi obłąkańczo podniecający. Po jakimś czasie Pani podała jej do wylizania dłoń mokrą od własnych soków. Blondi z wdzięcznością zlizywała każdą kropelkę. Kiedy dziurki Czarnej były już czyste, Master pociągnął suki z smycze.
    – Wracajcie do Pana Maszyny i Króla. Ich kutasy czekają – rozkazał. W tym samym czasie mężczyzna, który od początku dymał pysk Czarnej, zaczął dochodzić.
    – Niech połknie wszystko – rzucił Master – Zasłużyła. 
    Blondi zobaczyła jeszcze kątem oka fontannę spermy zalewającą porządnie wyruchany i zaspokojony pysk tej dziwki, kiedy Master ciągnął ją w stronę Króla i Maszyny. Ci już czekali z twardymi pałami, aż Domina dokończy swoje zadanie. Treser pchnął Dominę ku Maszynie. Ten złapał ją mocno za szyję, dał jej w pysk i powiedział: 
    – Na kolana, kurwo! Te kutasy same się nie obciągną. I nie wypuszczaj chuja z pyska ani na sekundę – Maszyna pchnął Dominę na kolana. – A ty klęknij za nią, blond kurewko. I trzymaj jej ręce za plecami. 
    Dwie dziwki posłusznie klęknęły i zrobiły, co im kazano. Blondi z całych sił ściskała ręce swojej Pani, żeby nie mogła się ruszyć. Sama też uwielbiała tą pozycję. Klęcząca suka z rękoma związanymi na plecach była w ścisłej czołówce jej najbardziej seksownych widoków. Pan Maszyna wepchnął brutalnie kutasa w pysk Dominy i zaczął ostro jebać tę kurwę. Przytrzymywał ją za smycz, żeby jego kutas nie miał szans wydostać z jej suczych ust. Blondi słyszała tylko seksowne mlaskanie kutasa w mokrych ustach i przytłumione jęki swojej Pani. 
    – Nadziewaj tą dziwkę na moją pałę – rozkazał Maszyna. Blondi jedną ręką trzymała splecione dłonie Dominy, a drugą nabijała jej pysk na mega kutasa. 
    Niestety nie widziała jak pała rżnie jej pysk, ale jej wzrok przykuł twardy i piękny kutas Króla, który czekał na swoją kolej. Nie mogła wyjść z podziwu nad urodą tej pały. Po paru minutach Pan Maszyna wreszcie wyciągnął kutasa z pyska Dominy, która głośno dyszała i łapała powietrze. Jej pysk tak samo jak kutas Maszyny ociekał śliną. 
    – Jest twoja – powiedział do Króla, oddając mu smycz. Podszedł do Blondi i rozkazał: – Kładź się na plecach z pyskiem tutaj – i wskazał miejsce między nogami Treserki. 
    Blondi zrobiła, co jej kazał.
    – A ty siadaj jej na pysku. Twoja cipka ma cały czas dotykać jej suczych ust. 
    Domina usiadła okrakiem na buźce swojej suki, a Król stanął w rozkroku nad ciałem Blondi i zaczął gwałcić klęczącą dziwkę. Pan Maszyna sięgnął do obroży Blondi i przeciągnął jej smycz między pośladkami Dominy i związał nią jej ręce. Blondi zaczęła lizać swoją Panią jak szalona. Jednocześnie czuła jak z pyska Dominy kapie ślina wprost na jej brzuch i cycki. Pełniła teraz podwójną rolę: doprowadzała językiem swoją Treserkę do ekstazy i była tacką na jej ślinę. Teraz mogła zemścić się za tortury, którym poddawała ją Domina, zmuszając ją do masturbacji bez dochodzenia. Lizała jej pyszną cipkę najlepiej jak potrafiła i już po chwili poczuła, że jak Treserka się wierci i próbuje uciec cipką przed pieszczotami. Jej uda drżały, a z jej zapchanego kutasem pyska dochodziły stłumione ale coraz intensywniejsze i głośniejsze jęki. Na chwilę jęki stały się głośne. Blondi domyśliła się, że mężczyźni znów się zmieniają i przez parę sekund pysk Dominy był pusty. Usłyszała nad sobą Pana Maszynę:
    – Zaraz dojdziesz, kurwo?
    – Mhmm – wystękała Domina.
    – Nawet się nie waż – odpowiedział jej Maszyna. I wtedy poczuła jak cipka jej Pani odrywa się od jej ust. Zrozumiała, że ta kurwa nie mogła już dłużej  wytrzymać i odruchowo uniosła się o kilka centymetrów, żeby Blondi nie mogła jej dosięgnąć. Nagle usłyszała kilka głośnych plaśnięć i głos Maszyny:
    – Zabroniłem ci odrywać cipkę od jej pyska. Siadaj, durna kurwo. 
    Znów poczuła cipkę na swoich ustach. Postanowiła zlitować się nad swoją Panią. W końcu była teraz jej własnością i czuła do niej respekt. Nie chciała jej zawieść i zasłużyć na karę. Wolała jej pomóc. Tym bardziej, że im dłużej Domina pozostawała bez orgazmu, tym bardziej perwersyjna była w swoich pomysłach. Zaczęła ją lizać bardzo powoli, żeby nie doprowadzić jej do szczytowania. Blondi czuła jak kolejne porcje śliny spadają na jej cycki i brzuch. Nic nie widziała, ale domyślała się, że Pan Maszyna gwałci tą dziwkę bardzo ostro. Słyszała jej jęki i dławienie się. Nagle usłyszała głos Króla:
    – Dawaj, spuszczę się tej kurwie na pysk.
    Chwilę później usłyszała jęki Króla i jeszcze głośniejsze jęki Dominy. Wiedziała o wyjątkowo obfitych spustach tego klienta. Jęki nie ustawały jeszcze długo i Blondi domyślała się, że Król wciąż zalewa jej Panią. Nagle poczuła na brzuchu i cyckach coś ciepłego i domyśliła się, że tym razem to nie ślina, tylko sperma. Domina jęczała coraz ciszej i spokojniej, jakby wyciszała się po orgazmie. 
    – Obliż się, suko. I zliż wszystko z tej kurwy.
     
    XVI

    Blondi usłyszała jak Domina mlaszcze zlizując spermę z palców, którymi zebrała ją z policzków. W końcu uniosła cipkę znad jej pyska i klęknęła przy leżącej Blondi. Pochyliła się nad jej brzuchem i cyckami. Blondi uniosła głowę i spojrzała na swoje ciało. Żaden mężczyzna nie zalał jej jeszcze tak obficie, a to była zapewne tylko połowa spustu, bo druga musiała trafić do pyska Treserki. Domina zaczęła zlizywać spermę ze swojej suki. Blondi nie mogła wyjść z podziwu z jakim podnieceniem i wyuzdaniem zlizywała nasienie Króla. Widząc jej nos i usta pokryte białym nektarem, przypomniała sobie opinie suk o jego spermie. Podobno żadna jeszcze nie próbowała lepszej i bardzo zachwalały jej idealną gęstość i kolor. Ale sposób, w jaki Domina traktowała spermę bardzo ją podniecał. Widać było, że sam kontakt jej pyska ze spermą sprawiał jej ogromną rozkosz, a kiedy znalazła się w jej ustach, dostawała ekstazy. Kiedy ciało Blondi było już czyste, a Król dołączył do odpoczywających klientów, mała dziwka rzuciła okiem na kanapę. Większość mężczyzn miała już za sobą pierwszy spust. Czarna, która obsłużyła już wszystkich swoich gwałcicieli, klęczała przed kanapą i na zmianę lizała jaja wszystkim mężczyznom, żeby jak najszybciej postawić ich kutasy na baczność. Nagle do Blondi podszedł Treser.
    – Wstawaj, kurewko – podniósł jej smycz i zaprowadził ją do Rudej. Ta kurwa obsługiwała wciąż pełną grupę mężczyzn. Jeszcze żaden z nich się nie spuścił. Leżała teraz na plecach na niskim i wąskim stoliku z nogami w górze i rozstawionymi szeroko. Mężczyzna, który ją gwałcił, podtrzymywał ją za kostki. Dwóch innych klęczało przy jej zaklejonym taśmą pysku i biło ją kutasami. A jeszcze dwóch czekało w kolejce do jebania tyłka tej dziwki. 
    – Klęknij przy niej i pluj jej na pysk i na kutasy, które ją biją – rozkazał Treser. Blondi zrobiła co kazał. Złożyła ręce na plecach i pochyliła się nad głową Rudej. Jej szczelnie oklejony taśmą pysk nie wyrażał żadnych emocji, za to jej oczy mówiły wszystko. Promieniały blaskiem suczego podniecenia. Jednym z mężczyzn bijących pysk tej kurwy był Hiszpan. Jego dorodny kutas raz za razem uderzał policzek i ukryte pod taśmą usta. Drugim był ten, którego Blondi kojarzyła ze zdjęć. Nie zwlekała już dłużej i wypluła pierwszą porcję śliny prosto na kutasy mężczyzn. Po chwili rozległy się seksowne mokre uderzenia twardych, mokrych pały o skórę. 
    – Jeszcze, suko – zachęcił ją Hiszpan. 
    Blondi zebrała w pysku sporą porcję śliny i znów splunęła. I jeszcze raz.
    – O taaak, suko. Spójrz na oczy tej dziwki – powiedział ten drugi – Zobacz, jak jej się to podoba. 
    Blondi zaczęła pluć raz za razem, aż kutasy klientów były całe mokre, a jej ślina ściekała Rudej po włosach i szyi. Nagle do ich grupki dołączył Pan Maszyna prowadząc Dominę na smyczy. 
    – Ty pluj jej na dupę – rozkazał jej.
    Teraz we dwie nawilżały Rudą. Po chwili jeden z mężczyzn gwałcących tą analną kurewkę zaczął głośno jęczeć. Spuścił się prosto w jej tyłek, po czym ostrożnie wyciągnął kutasa, żeby sperma nie wyciekła i dał go Dominie do oblizania. Hiszpan wstał znad pyska Rudej i zaczął gwałcić oralnie Treserkę. Po chwili też był gotowy do spustu. Szybko wetknął kutasa w dupę Rudej i wpompował w nią drugą porcję spermy. Pozostali mężczyźni zaczęli energicznie walić konia, żeby jak najszybciej się spuścić. Domina kursowała pomiędzy ich kutasami i pomagała im dojść szybciej. Wkrótce trzeci wypełnił tyłek Rudej dawką spermy. Ruda z oplutym przez Blondi pyskiem jęczała z rozkoszy przy każdym spuście. Czwarty z mężczyzn, który wcześniej bił ją po pysku walił teraz konia tuż nad jej buźką, parę centymetrów od pyska Blondi. Wkrótce sperma zalała nos, a także usta i policzki owinięte taśmą. Ostatni z mężczyzn, któremu pomagała Domina, wyrwał jej kutasa z ust i szybko klęknął nad Rudą i zalał jej pysk jak jego poprzednik.
    – Najpierw wyliż wszystko z jej tyłka – rzucił Maszyna do Dominy – A ty jęcz razem z Rudą – zwrócił się do Blondi.
    – Mam pomysł – odezwał się Treser. Po chwili wrócił z wielkim dildo w ręku i podał je Dominie – Gwałć ją tym i zlizuj wszystko, co wycieknie.
    Domina posłusznie wepchnęła Rudej mega dildo do tyłka i zaczęła energicznie ją rżnąć. Ruda wiła się z rozkoszy i jęczała jak szalona, a Blondi jej wtórowała, co działało jeszcze bardziej podniecająco na gwałconą dziwkę. Sperma obficie wypływała w jej tyłka, a Domina wszystko łakomie zlizywała. Wyciągnęła didlo i zaczęła je obciągać i oblizywać, a potem jeszcze raz zerżnęła nim Rudą, żeby się upewnić, że nie ma już sobie spermy. 
    – Teraz wyczyść jej pysk – rozkazał Maszyna.

     
    XVII

    Domina podeszła do Blondi i klęknęła obok niej nad pyskiem Rudej. Wygłodniała blond kurewka patrzyła, jak sperma z taśmy, nosa i policzków Rudej znika pod językiem jej Pani. Domina cały czas patrzyła w oczy swojej suki, ani na chwilę nie odrywając od nich wzroku. Blondi strasznie podniecał ten widok. Uwielbiała, kiedy Pani patrzy jej w oczy podczas lizania kutasa albo zlizywania spermy. Jej zwykle władczy wzrok zmieniał się w tych momentach i wyrażał stuprocentowy suczyzm i rozkosz. Domina wiedziała, jak patrzenie w oczy przy lizaniu spermy działa na suki i robiła to specjalnie. Jęczała przy tym jeszcze bardziej pobudzając Blondi. Kiedy wyczyściła pysk Rudej, odkleiła jej taśmę z pyska i wypluła jej do ust sporą porcję śliny. Ruda jęknęła z rozkoszy, bawiła się przez chwilę oralnymi sokami Treserki, rozcierając je językiem po swoich ustach, a potem oblizała się i wszystko połknęła. Treser podniósł analną dziwkę i poprowadził w kierunku kanapy i foteli, żeby dołączyła do Czarnej przy lizaniu jaj mężczyzn. Na placu boju został już tylko Pan Maszyna i Treser, który do tej pory prawie nie używał dziwek, zajmując się Blondi. Obaj stanęli przed Dominą. Treser kazał Blondi klęknąć tuż przy swojej Pani i nie odrywać wzroku od jej pyska.
    – A teraz patrz na nią, pieść się i jęcz. Chcemy się wreszcie spuścić. A ty nam pomożesz, robiąc pokaz suczego głodu. Masz nas dodatkowo podniecać, kiedy będziemy jebać jej pysk.
    Master wepchnął kutasa w czekające usta Dominy. Jego cudowna pała bardzo podniecała Blondi. W jej prywatnym rankingu kutasów była na pierwszym miejscu. To był kutas, za którego obciąganie była gotowa zapłacić, jeśli jej Pani by tego od niej zażądała. Jego seksowna główka o idealnych rozmiarach i kolorze była dla Blondi obiektem marzeń przez wiele miesięcy. Napletek, który okalał jej podstawę był perfekcyjny. Nie za luźny i nie za krótki, podczas wzwodu zsuwał się cały pod główkę, ale wystarczył jeden ruch dłonią, żeby przykryć nim całą żołądź. Chodził delikatnie i gładko, jak dobrze naoliwiony sprzęt. Trzon kutasa był użylony i delikatnie pofałdowany, tęgi, w sam raz mięsisty i bardzo delikatnie zadarty ku górze. Blondi uwielbiała takie pały. Subtelne zadarcie w górę sprawiało, że kutas wyglądał na pełnego wigoru, dumnego z siebie i zalotnego. U dołu zwisały dwa spore jaja. Nie były obwisłe, ani zbyt pomarszczone. Uwielbiała czuć otaczającą je skórę na pysku i pod językiem. Pachniały seksem i męskim aromatem. Smakowały cudownie. Mieszanką seksownej, delikatnie spoconej skóry i smaku kutasa, który siłą rzeczy ocierał się o jaja podczas noszenia w spodniach. Master wysunął tą cudowną pałę z pyska Dominy. Blondi zobaczyła obłędnie mokrego i lśniącego od śliny kutasa. Wyglądał jeszcze seksowniej. Momentalnie zaczęła pieścić sobie cycki, a drugą dłonią masturbowała sobie pysk i lizała palce, żeby je nawilżyć. Wpatrywała się w gwałcone usta Dominy jak dziecko w upragnioną zabawkę. Jęczała jak rasowa kurwa. Jej jęki brzmiały błagalnie. Wyrażały jej głód i pragnienie pały. Nie były to typowe odgłosy podnieconej suki. Brzmiała bardziej jak suczka skomląca o kawałek soczystego mięsa, ale w ludzkim wydaniu. Po wylizaniu i nawilżeniu palców zsunęła dłoń między nogi i zaczęła się masturbować. Nie odrywając wzroku od pały gwałcącej pysk Pani, wypluła trochę śliny na własne cycki, żeby były śliskie i błyszczące podczas pieszczot drugą ręką. Suka zagrywała wargi i oblizywała je na przemian. Kątem oka zobaczyła Pana Maszynę szykującego się do przejęcia smyczy Dominy od Tresera i mimowolnie spojrzała na jego kutasa. Był sporo większy od pały Tresera i od każdej pały jaką w życiu widziała. Był bardziej żylasty i pękaty. Z każdą sekundą podobał jej się coraz bardziej i czuła, że zanim wreszcie weźmie go do pyska, nie będzie potrafiła wskazać, która z tych dwóch pał podnieca ją bardziej. Nagle poczuła na pysku silną dłoń Pana Maszyny, który wymierzył jej policzek.
    – Miałaś nie odrywać wzroku od jej pyska, kurwo.
    Blondi posłusznie wróciła oczami do ust Dominy. Treser wepchnął jej kutasa do samego końca i przytrzymywał ją za smycz, a ta dziwka lizała mu jaja potulnie patrząc mu w oczy. Trzymał ją w takiej pozycji kilkadziesiąt sekund, a jego reakcja świadczyła o tym, jak bardzo go to kręci:
    – Oooo taak, kurwo. Zajebiście. Liż te jaja… Oooohhh… Jeszcze… Nie przerywaj… Grzeczna dziwka – jęczał i wzdychał z podniecenia. 
    Zapchane gardło Dominy nie pozwalało na przełykanie śliny. Ściekała z jej języka prosto na jaja Mastera i kapała na podłogę. Blondi sięgnęła dłonią do kałuży tworzącej się między kolanami swojej Pani i zebrała na palce tyle śliny, ile tylko mogła, po czym natarła sobie pysk oralnymi sokami, a potem oblizała dłoń. Powtórzyła to i tym razem nawilżyła sobie cipkę i dalej zaczęła się masturbować. Treser w końcu wyciągnął pałę z gardła swojej suki i oddał smycz Panu Maszynie. Ten bez ceregieli wbił chuja tak głęboko jak tylko pozwalało na to dość płytkie jeszcze gardło Dominy. Ta dziwka przyjmowała najwyżej kutasy o długości 19 cm i wymagała porządnej tresury, żeby pogłębić swoją główną cipkę. Maszyna przytrzymywał ją nadzianą na swojego kutasa, ale jej język nie sięgał nawet do jego jaj. Wyciągnął mokrą pałę z jej pyska i uderzył Dominę po ustach i policzkach tak mocno, że kropelki śliny rozbryznęły się i wylądowały na pysku Blondi. 
    – Jeszcze – wyszeptała Domina – Zasłużyłam. 
    W oczach Pana Maszyny pojawił się blask. Ta suka znała swoje miejsce i wiedziała, jak należy ją potraktować za jej żałosne gardło. Bez skrępowania bił ją kutasem raz za razem, aż cały jej pysk się zarumienił. 
    – A teraz zapracuj na spermę, dziwko – rozkazał. 
    Domina nie czekała ani chwili. Przyjęła pozycję uległej suki i zaczęła z całych sił obciągać kutasa Pana Maszyny najlepiej jak potrafiła. Blondi nadal masturbowała się jak jej kazano wpatrując się w mokre usta Treserki sunące po śliskim, ogromnym kutasie. Jej pysk był wypełniony po brzegi i mogła sobie tylko wyobrażać, jakie to musi być cudowne uczucie. Największy kutas, jakiego miała w pysku był zauważalnie cieńszy i krótszy od pały Maszyny. Mężczyźni o pokaźnych pałach, których dotąd obsługiwała, Rocco i Parlament nauczyli ją, jak grubość kutasa potęguje oralne doznania i od tamtej pory była fanatyczką mięsistych, pękatych pał. Im grubsza, tym bardziej stymulowała jej pysk od środka. Już sam widok i świadomość obsługiwania tak tęgiej pały “masturbował” jej suczą psychikę. Pan Maszyna jęczał coraz szybciej i głośniej. Wiedziała, że ten ogier lada moment dojdzie. Chociaż nie słynął z obfitych wytrysków, nadrabiał ten defekt swoją wytrzymałością i nie mogła się doczekać, aż jego sperma zaleje pysk jej Pani. W końcu wysunął pałę z ust Dominy i biały nektar trysnął z jego kutasa na czekający język tej dziwki. Chwilę potem druga fala zalała jej górną wargę. Ostatnia kropla wylądowała na jej policzku. Spermy nie było wcale tak mało, jak sądziła Blondi. Przyzwoicie, choć trochę poniżej przeciętnej. Maszyna głęboko westchnął i powiedział: 
    – Obliż się, kurwo. 
    Domina odwróciła się do Blondi i oblizywała spermę znów patrząc jej w oczy. A mała dziwka nie przerywała masturbacji i pieszczenia cycków ani na chwilę. Kiedy pysk Dominy był już czysty, Treser podniósł obie kurewki za smycze i zaprowadził do siedzących mężczyzn. Tylko on jeszcze się nie spuścił, ale Blondi przypomniała sobie, że wcześniej tego dnia już 3 razy zalewał suki spermą. Tymczasem na fotelach i sofie siedzieli już wszyscy mężczyźni. Czarna i Ruda uwijały się przy ich jajach, starając się jak najszybciej postawić ich kutasy do pionu. Treser oddał Dominie smycz Blondi. 
    – Jest twoja – powiedział. Domina uśmiechnęła się i ścisnęła sukę dłonią za dolną szczękę zmuszając ją do otwarcia pyska. 
    – Zaraz znajdę ci zajęcie, mała dziwko – a potem pochyliła się do jej ucha szepnęła – Dzięki za uratowanie mnie przed orgazmem. Dobrze się spisałaś. Śpisz dziś ze mną. 
    Treserka wstała i podniosła ze stolika dildo, którym niedawno wypychała z tyłka Rudej spermę. Obciągnęła je jeszcze i porządnie wylizała, a potem kazała zrobić to samo Rudej i Czarnej. Tak oczyszczone ze spermy dildo przyssała do szklanego stolika. Poprosiła Tresera, żeby postawił stolik na boku. Powstała szklana pionowa ścianka ze sztucznym kutasem sterczącym na wysokości męskiego krocza. Domina złapała ją za smycz i kazała klęknąć na przeciwko kutasa. 
    – A teraz pokaż mężczyznom, co potrafisz. Postaw ich kutasy na baczność. Wiele razy widzieli to na filmie, a teraz zobaczą cię w realu – i nadziała pysk Blondi na pokaźne dildo. W odpowiedzi usłyszała jęk zadowolenia jakby w podziękowaniu za to, że wreszcie pozwoliła tej suce wypełnić pysk kutasem.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Pani Monika

    I jak wam się podoba? Chcecie jeszcze?

  • Mysli spisane

    Kto nigdy nie widział w kobiecych oczach pożądania,
    ten nie widział też źródła sztormu i spokoju.
    – K. V.

    Pisząc ten tekst palę papierosa. Właściwie nic innego nie robię odkąd usiadłam przed komputerem kilkanaście minut temu. Przez ten czas wpatrywałam się w wolno migający kursor wystukujący rytm w jakim informacje, obrazy i odczucia przemykały przez mój umysł. A potem doznałam olśnienia. Nie było ono jednak nagłe ale przybywało do mnie w częściach; jak kropla drążąca skałę i wywierająca nieprzerwany nacisk na jej nieplastyczną powierzchnię.
    Fascynacja.
    To właśnie czułam. Niesamowitą mieszankę emocji tak trudnych do nazwania i tak licznych, że uproszczono ich opis do jednego słowa, które zupełnie tego odczucia nie oddaje. Ja jednak mam czas i jestem jej to winna. Jestem jej winna opisania tego co zrobiła z moim ciałem, umysłem i duchem.

    Intuicja i ryzyko
    Początkiem wszystkiego była obserwacja. Z jakiegoś powodu widziałam w niej coś innego niż inni. Dla nich była koleżanką, współpracownicą. Ja szukałam w niej cechy, która uczyniła ją na tyle wyjątkową, że przykuła moje zainteresowanie. Po jakimś czasie, ze strzępów informacji ułożyłam obraz przebojowej kobiety o dużym apetycie na erotyzm. Głęboko jednak we mnie rodziło się podejrzenie iż osoba, którą inni omijają jako niezłożoną i przezroczystą, jawić się może dalece inna niż podejrzewają. Wyczuwałam w niej bratnią duszę, kogoś kto rozumie o wiele więcej niż pokazuje, kogoś, kto rozumie te wszystkie myśli kłębiące się w mojej głowie. Pewnego razu opowiedziałam jej o jednym z moich wyskoków i o klubie w którym miało to miejsce. Jej twarz rozjaśniła się dogłębnym szczęściem tak jak i coś we mnie. Pojawiła się w moich myślach nieuchronna myśl: WIEDZIAŁAM!

    Dotyk przeznaczenia
    Gdy pojechałyśmy pierwszy raz do klubu, byłam lekko podenerwowana. Nie chodziło o sam fakt poznania tej strony natury – jakże podobnej do mojej! – innego człowieka. Gdy teraz o tym myślę, być może chodziło o coś tak prostego jak konwenanse i obawy odnoszące się do późniejszej atmosfery w pracy. Tak to bowiem jest, że ryzyko podejmowane w interakcjach między dwójką ludzi jest dalece większe gdy chodzi o osoby, które na dobre i złe ze sobą współpracują. Świadomość, że jeśli z jakiegoś powodu nasze drogi się rozejdą to może to znacząco wpłynąć na naszą prace. Ta myśl stawała się dla mnie nie do zniesienia.
    Życie lubi nam płatać figle. Czasem jednak jest nader łaskawe.
    Wszelkie wątpliwości prysły gdy zobaczyłam ją w klubie. To był jej żywioł. Jej terytorium łowów. Zazwyczaj nowe osoby są nieśmiałe, lekko zagubione: ona była u siebie od momentu w którym ubrała się w erotyczny strój, który dla większości był kostiumem, maską mającą zniekształcić obraz prawdziwej osoby za nim a dla niej był zrzuceniem pancerza na rzecz jej prawdziwej natury. Wtedy, patrząc na jej drobne, przepięknie ukształtowane przez matkę naturę ciało i nerwowy ale piękny uśmiech, poczułam po raz pierwszy to co czuję obecnie…

    Przyciąganie i wahanie
    O tej pierwszej wizycie rozmawiałyśmy cały tydzień z uśmiechem. To jednak to o czym nie rozmawiałyśmy było kluczowe. Tamtej nocy widziałam ją nagą – obdartą z uniformu jaki na niej zawsze widziałam w pracy. Była cała moja, przynajmniej przez te kilkanaście minut przy barze nim porwał ją jeden z mężczyzn. Tamtej też nocy ona nie widziała mojej nagości bynajmniej nie z powodu mojego wstydu. Wypadki złożyły się jednak w przykrą całość gdzie to ona mogła chłonąć atmosferę klubu tej nocy w całości, ja zaś musiałam pożywić się zapachem seksu.
    Gdy po raz drugi wyruszyłyśmy do klubu, byłam gotowa na zabawę. Zrobiłam makijaż, wyprostowałam włosy i przygotowałam halkę i szpilki. Nawet zaznaczyłam mocniej czerwienią usta. Nie poświęciłam całości jakoś specjalnie więcej czasu niż zwykle, ale szykowałam się pełna nowych uczuć: zdenerwowania, ciekawości, nieokreślonego pragnienia. Umówiłam się z nią przy naszym miejscu pracy, po jego zamknięciu. Wsiadłyśmy do auta i pojechałyśmy w ciemną noc. Wówczas po raz pierwszy zobaczyłam w czym tkwi jej prawdziwe piękno. Biła od niej zagadkowa jasność, jej oczy były dwoma lśniącymi punktami obiecującymi radość.

    Wolność

    Gdy już znajdowałyśmy się w klubie, ona została szybko zgarnięta przez jednego z chłopaków. Nim jednak tak się stało, miałam okazję po raz pierwszy posmakować jej ust. Był to krótki pocałunek, ledwie muśnięcie warg ale już ta chwila wystarczyła by po moim ciele rozlał się żar a przez cały kręgosłup przebiegł dreszcz. Moje myśli mknęły jak oszalałe podczas gdy ona zajęła się rozmową z naszym wspólnym znajomym, jakby sytuacja sprzed sekundy była nieistotna. Dzień jak co dzień. A ja przymknęłam oczy wpatrzona w butelki za barem zupełnie ich nie widząc lecz myśląc o wszystkich swoich pocałunkach w życiu, przeglądając je jak karty biblioteczne.
    Jakiś czas później znalazłam się w jacuzzi wraz z jej podbojem. Ona miała do nas dołączyć. Rozmowa była uprzejma, można ją nazwać miłą ale nieszczególnie zajmującą. Podziękował mi, że ją mu przywiozłam, że o niej mu powiedziałam, że może jej smakować raz za razem.
    Proszę, kurwa, bardzo…
    Słowo jednak do słowa i jakimś cudem nagle znalazłam się zdecydowanie za blisko niego, przekonując go iż ciekawa jestem jak smakuje pocałunek mężczyzny z przekłutym językiem. Posłusznie podążył tym tropem i zatopił swoje usta w moich. W karcie bibliotecznej moich pocałunków przybył kolejny pocałunek opisany mianem „przeciętny”. Odsunęłam się od niego odpływając delikatnie w tył w sam raz by zerknąwszy w lewo zobaczyć jak ona zdejmuje ubrania. Nie pierwszy raz ją widziałam nago, ale chyba pierwszy raz z tak bliska. I tak, gdy ciepła, galopująca woda pochłonęła jej ciało aż do obojczyków niemal, pozwalałam sobie patrzeć na to piękno, które ukryte pod pierzyną chlorowanej wody wołało do mnie, przyciągało. Mój wzrok napotkał jej wzrok a gdzieś w mrocznej części mojej pokręconej duszy, nasiliło się wołanie, narosło przyciąganie. Magnes pchający mnie do niej przestał słuchać rozsądku, zatarł granice zahamowań i dopadła mnie słodka ulga gdy w sekundę później moje usta znalazły się na jej ustach, ponownie smakując ich słodycz i piękno.

    Wyobraź sobie ciemność. Teraz delikatne światło próbujące się rozpaczliwie przebić przez nią. Widzisz je pojawiające się i znikające, raz silniej pulsujące, raz niemal znikające pod czernią. A teraz wyobraź sobie jak owo światło zmienia się w czystą energię, w elektryczność i wybucha wstrząsającą nerwy eksplozją, pochłaniając ciemność tak, jak ona wcześniej pochłaniała je.
    Zamknij oczy. Poczuj to.

    Każde zakończenie nerwowe w moim ciele eksplodowało napięciem elektrycznym, podbrzusze zaczęło pulsować spragnione dotyku, dreszcz uniósł włoski na ramionach. Tak odczułam moment w którym pełen ciekawości pocałunek zmienił się w monsun naszej namiętności. Hamulce, tak uparcie utrzymywane na pozycji puściły tak szybko, że nie zdążyłam nawet mrugnąć. Moje ciało napierało na jej ciało, moje piersi znalazły się na wysokości jej piersi a moje dłonie błądziły po jej ciele. Zupełnie zapomniałam o mężczyźnie obok nas, lecz on szybko o sobie przypomniał dołączając się do pieszczot. Któż by nie chciał jej pieścić? Któż by nie chciał dać jej przyjemności, radości.. wszystkiego czego zapragnie?

    Smak, zapach i piórka

    Jakiś czas później byłam z nią w pokoju wraz z naszym towarzyszem. On był całkowicie nią zaabsorbowany zupełnie nie interesując się mną – nie mogę go winić i nie będę, sama wszak zatraciłam się w niej kompletnie. Ona całkowicie uwolniona, pełna światła i mroku. Obserwowałam jak on pieprzy ją a jej ciało lśni od tej przedziwnej energii. W tym momencie chłonęłam wzrokiem nie jego a ją. Przez lata miałam się za dobrą artystkę posiadającą pewien talent do szkicu i pierwszą myślą jaka zagościła w moim umyśle była myśl tak oczywista, tak prosta i tak prawdziwa, że jej brak byłby dziwniejszy niż pojawienie się: muszę ją naszkicować. Tak właśnie mój umysł zapamiętywał jej piękno w kilku pozycjach ciała, przy różnym świetle (nawet teraz, w każdej sekundzie mogę zamknąć oczy i przywołać pod powiekami któryś z obrazów tak dokładnie, jakby ponownie tam była). Wkrótce jednak zobaczyłam jej twarz wpatrzoną w moją i to dzikie, nieokiełznane pragnienie posiadania wszystkiego. Była jak dziecko bawiące się modelem samolotu ale chcącym też jednocześnie mieć plastikowy motor obok. Te dwie rzeczy, które się nie łączą a które tworzą wspaniałą całość. Tak właśnie wpatrywała się we mnie a ja uległam pokusie stania się elementem jej kolekcji zabawek.
    Nasze usta, ciała, jej dłonie, jej włosy muskające moje ciało jak piórka łabędzia.. obrazy zlewały się w smugę euforii. Obecnie wyraźnie widzę jedno: jej piękne, smukłe ciało ponad moim i jej migdałowego kroju oczy wpatrzone w moje w sekundę przed kolejnym pocałunkiem. Ten wyraz twarzy prześladuje mnie we wspomnieniach, pojawia się natrętnie za każdym razem gdy na nią patrzę w pracy. Po cichu pragnę to schować, po cichu chcę to ukryć. Nie chcę by wiedziała co do niej czuję. Nie chcę by odkryła, że pod pozorami codzienności, pod przyjacielską gadką i pod wyjawioną na głos myślą o pocałunku… pod wszystkim czym i kim jestem, pod tym kim muszę być, kryje się jedno, druzgocące mój światopogląd uczucie. Uczucie bycia posiadaną, bycia zniewoloną i oddaną jej.
    Fascynacja.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Shezz Nethn

    Są to przemyślenia, nie tyle co opowiadanie, jestem po prostu ciekawa, czy ktoś również przeżył taki rodzaj emocji. Dla mnie to nowość. Jest to świeże. Wczorajsze.

  • Historia Dominika

    Na początek dodam, że jest to jeden z rozdziałów mojej powieści romantycznej o Dominiku.

    Przycisnął moje ciało do ściany. Zaczął całować mnie po twarzy. Czoło, nos, oczy, policzki , usta. Zszedł niżej – do szyi. Potem czułem język w swoich uszach, lekko przygryzając je. Jego silny i zwinny język badał każdy centymetr mego ciała tak, jakby chciał zapamiętać najmniejszy szczegół, kawałek po kawałku. Poczułem silny dreszcz przechodzący przez moje ciało. Drgnąłem. Olek wyczuł, że jestem w amoku i kontynuował swoje pieszczoty. Jego ciało przywarło do mojego tak silnie, iż myślałem, że wbije mnie w ścianę. Ręce Olka powędrowały w dół, aby zwinni wejść pod moją koszulę. Masował moje plecy subtelnie muskając opuszkami palców. Znowu poczułem zbliżający się dreszcz, który po chwili ugiął moje nogi w kolanach. Zamknąłem oczy, żeby bezwarunkowo oddać się emocjom. Jego język tak szybko przemieszczał się po moim ciele, że nawet nie dał mi szans na pocałowanie go. Olek miał już swój świat, a mnie bardzo to odpowiadało. Rozpiął moją koszulę jednym ruchem. Dobrze, że jest na zatrzaski – pomyślałem. Ale w tej chwili to było najmniej ważne. Chciałem aby moje ciało zasmakowało tego, czego nikt wcześniej nie potrafił mi dać. Czas przestał płynąć. Nie wiedziałem ile już trwają nasze pieszczoty. Kilkadziesiąt minut, godzinę, dwie…nie wiem. Nie chciałem tego kończyć. Złapał mnie silnie w talii i pochylił się, aby teraz móc lizać i ssać moje sutki, które były tak podniecone, że stały stwardniałe na baczność. Jeździł językiem po całym moim torsie, a jego zarost dodatkowo potęgował uczucie mojej ekstazy.  Jedną ręką w dalszym ciągu masował moje plecy i brzuch na zmianę a drugą zbliżył do mych ust. Dokładnie wiedziałem co ma na myśli więc zabrałem się od razu do roboty. Wsadziłem jego palca do swoich wilgotnych ust, namiętnie go ssąc i masować językiem. Zamruczał dosyć głośno. Złapałem go za łokcie i podciągnąłem do góry. Teraz ja chciałem mu trochę wynagrodzić dzisiejsze spotkanie. Wsadziłem mu swój język głęboko w usta. Zajęczał. Widziałem po jego twarzy, że mu się to bardzo podoba. Złapałem zębami jego dolną wargę i mocno przygryzłem. Chyba go zabolało, bo szybkim ruchem złapał mnie za dłoń. A może podobało… moja dłoń powędrowała na jego krocze. Czułem przez spodnie, że jego penis pulsuje i pragnie wydostać się na zewnątrz. Moje usta schodziły coraz niżej. Przystanąłem na chwilę przy jego sutkach i wziąłem do ust lekko przygryzając i drażniąc je. Czułem jak jego brzuch napina się a ciało powoli wygina do tyłu, dlatego skończyłem pieszczoty na krótką chwilę, bo nie chciałem, żeby Olek już skończył. To był dopiero początek. Wróciłem do ust i zassałem jego język w moich wargach. Byliśmy tak podnieceni, że nawet jeśliby ktoś stał za nami i nas obserwował, nie zauważylibyśmy tego. Wąchałem jego włosy i szyję. Uniosłem ręce Olka do góry i zacząłem wąchać i lizać jego pachy. Zwijał się z przyjemności. Moja dłoń znowu powędrowała na jego krocze, ale tym razem rozpinając spodnie. Nic nie powiedział. Wiedzieliśmy oboje, że tego chcemy.  Klęknąłem przed nim. Spojrzał mi w oczy, z których mogłem wyczytać jedno – proszę, nie przestawaj! Schylił się ku mnie i czule pocałował w usta. Bardzo mnie to zachęciło do dalszego działania. Zsunąłem spodnie w dół. Moim oczom ukazały się białe bokserki z pięknie odstającym namiotem, na czubku którego była mała, wilgotna plama. Zbliżyłem swoją twarz ku nim. Zaciągnąłem ich woń tak, jakbym wąchał najprzyjemniejszy zapach świata. Zbliżyłem usta i wziąłem jego penisa do ust. Wcześniej wspomniana plama miała lekko słony smak. Czułem, że i mój penis próbuje wydostać się na zewnątrz, ale pochłonięty swoim zadaniem, nie miałem czasu zdjąć swoich jeansów. Jęknął donośnym głosem, łapiąc mnie za włosy. Jeździłem językiem po całej długości jego członka. Nie wytrzymałem długo. Musiałem jak najszybciej go zobaczyć. Opuściłem bokserki w dół. Jego członek był tak twardy, że pomyślałem, iż zaraz eksploduje mi w twarz, dlatego nie dotykałem go. Zszedłem trochę niżej do jego jąder. Moje ręce powędrowały na jego pośladki. Czułem jak bardzo są spięte. Powoli zacząłem je masować, liżąc przy tym samym jego jądra. Zasysałem je wewnątrz moich ust, traktowałem je językiem. Zauważyłem, że pośladki rozluźniają się z każdą sekundą. W końcu złapałem go silnym uściskiem w dłoń. Zawył z ekstazy. Wykonałem kilka spokojnych ruchów i zbliżyłem swój język ku główce. Poczułem specyficzny zapach penisa. Podkręciło mnie to tak bardzo, że w jednej sekundzie władowałem sobie jego sprzęt do gardła. Był w szoku. Tego potrzebowałem. Wykonał kilka kopulacyjnych ruchów w moich ustach i wyciągnął penisa, informując mnie, że nie chce jeszcze kończyć. Znowu zmieniliśmy się miejscami i „obowiązkami”. Przywarł mnie do ściany swoimi biodrami. Jego członek dotykał mojego brzucha, czułem jego puls i ciepło. Ocierał się dosyć mocno i gwałtownie. Sprawiało mu to ogromną przyjemność. Chwycił mnie za rozporek i zdecydowanym ruchem ściągnął moje spodnie. Teraz nasze penisy po raz pierwszy się zetknęły. Jedyne co czułem to potężne pulsowanie naszych sprzętów. Złapał mnie za członka i przytulił do swojego, wykonują przy tym znane wszystkim ruchy. W tym samym czasie masował moje plecy schodząc coraz niżej. Cofnął dłoń i wsadził swojego palca w moje usta. Znów ssałem i wylizywałem go dokładnie. Jednak nie zdawałem sobie sprawy w jakim celu to robił. Dopiero po chwili wyciągnął palca z moich ust i szybkim ruchem nakierował go na moją zaciśniętą dziurę. Zaczął masaż, który wprawił mnie w szczyt przyjemności. Powoli napierał na mój zwieracz, aby wpić się w niego. Udało mu się. Czułem, że zaraz wystrzelę, dlatego cofnąłem swoje biodra i obróciłem się do niego plecami. Teraz czułem jego oddech za swoim uchem, jego ruchy klatki piersiowej i brzucha na plecach, a jego penisa w okolicy pośladków. Masował i szczypał moje brodawki, całował po szyi i karku, drugą dłonią dalej napierał na moją dziurkę, która poddała się już pieszczotom, i która rozluźniała się coraz bardziej i bardziej. Chciałem, aby już we mnie wszedł, dlatego sięgnąłem ręką do portfela, z którego wyciągnąłem prezerwatywę. W mgnieniu oka założył ją na siebie, naślinił ją i delikatnie wszedł we mnie. Czułem niewielki ból, który zniknął zaraz po pokonaniu przez niego pierwszej partii mięśni. Rozluźniłem się, pochyliłem do przodu i w stojącej pozycji powoli zacząłem wykonywać ruchy, w tył i przód, w górę i w dół. Masaż mojego gruczołu krokowego był nieziemsko przyjemny, ale sprawiał wrażenie, że zaraz się posikam, dlatego szybko zmieniliśmy pozycję. Położyłem się na ziemi i założyłem nogi na ramiona Olka. Wszedł we mnie po raz kolejny i tkwiliśmy w tej pozycji przez następny czas naszego pierwszego stosunku. Olek chwycił mojego penisa dosyć mocno, ścisnął i zaczął masturbować. Długo nie musiałem czekać. Trysnąłem tak obficie, że część poleciała za moją głowę, część na twarz, szyję i klatkę piersiową, a reszta spływała po moim penisie i jądrach. Olek pochylił się w dalszym ciągu mnie posuwając i zaczął lizywać mój materiał. Zdawał się być pod wrażeniem ilości i smaku nasienia, bo zrobił rozkoszną minę. Uśmiechnął się do mnie. Kontynuował zlizywanie kierując się w górę mojego ciała. Dotarł do ust i wsadził swój mokry, pokryty moją słoną spermą język tak, abym poczuł efekt naszej miłości. W tej chwili wewnątrz mnie rozniosło się ciepło, rozpierające prezerwatywę. Olek wygiął się w łuk i krzyknął z rozkoszy. Jego mięśnie zaczęły drżeć tak bardzo, że jeszcze przez kilkanaście sekund tkwił w swoim błogim stanie. Pocałowaliśmy się, a potem….

    A potem obudziłem się. Tak…. To wszystko był sen. Tak realny sen, że chciałem, aby to realny świat stał się snem, a sen – prawdziwym życiem. Spojrzałem na siebie unosząc kołdrę do góry. Wszystko było w moim nasieniu, moje ciało kleiło się od spermy, a w powietrzu unosił się charakterystyczny dla niej zapach. Wstałem z łóżka będąc jeszcze w lekkim rozczarowaniu, założyłem koszulkę i ruszyłem do łazienki. Potrzebowałem chłodnego prysznica, aby rozbudzić się i uwierzyć, że to był tylko sen. Kątem oka dostrzegłem Tośkę, która jadła coś w kuchni.

    – Dzień dobry Dominik! Jak tam wczorajsza randka? Chyba się udała, co? – popatrzała na mnie z miną jakby wszystko wiedziała.

    – Eeeee… – zmarszczyłem brwi. Nie wiedziałem co powiedzieć.

    – Daj spokój. Widziałam jak się całowaliście wtuleni w siebie.

    – Co?! Śledziłaś nas?!

    – Kto tu mówi o śledzeniu – machnęła lekceważąco ręką – mówiłam ci przecież, że czasem będę wychodzić na balkon zapalić. – zaśmiała się i objęła mnie czule.

    Czułem, że robię się czerwony…

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Dominik
  • Szkola dla suk tom 4

    XVIII

    Gruby, wielki, gumowy kutas wypełnił jej pysk. Choć nie była to prawdziwa pała, ta suka uwielbiała obciąganie dilda. Zanim trafiła do szkoły, sztuczne kutasy były niemalże codzienną częścią jej tresury. Nic nie zastępowało jej doznań towarzyszących obciąganiu tak dobrze jak właśnie obsługiwanie sztucznych kutasów. A te, które miała w domu, i które widziała w szkole, były bardzo seksowne. Już sam widok tych pał bardzo ją podniecał. Jej suczy mózg kazał jej się odruchowo ślinić, gdy je widziała i momentalnie robiła się mokra. Zebrała w ustach tyle śliny, ile tylko mogła, żeby nawilżyć dildo i zaczęła pokaz. Złożyła posłusznie ręce na plecach, wypięła dupcię i i cycki – ta sucza pozycja na filmach zawsze przyprawiała mężczyzn o sztywnego chuja. Zdawała sobie sprawę, że wygląda przy tym mega seksownie i suczo. Jej usta początkowo wolno sunęły po tęgim kutasie, a kiedy cofała pysk, gumowa pała lśniła od jej oralnych soków.
    – O taaak, dziwko. Bardzo dobrze – pochwaliła ją Domina.
    Sunia jęknęła w podziękowaniu za komplement i zaczęła obciągać szybciej i głębiej. Od paru godzin nie miała kutasa w pysku, a widok Dominy i Czarnej z pałami klientów w pyskach wywołał u niej ogromny głód. Mężczyźni siedzący na kanapie przyglądali się Blondi i ta mała dziwka słyszała, jak komentują jej występ. Wiedziała, że są zachwyceni i to jeszcze bardziej ją podniecało. Nadziewała swój pysk tak głęboko jak tylko potrafiła. Wyjmowała z ust całego kutasa ociekającego jej śliną i lizała go od jaj aż po główkę brudząc sobie cały pysk własnymi sokami, po czym przez kilka minut nie wypuszczała go z pyska ani na sekundę. Kątem oka widziała paru mężczyzn siedzących wygodnie. Ich pały były już twarde. Domyślała się, że za chwilę zacznie się kolejna część gangbangu, jak tylko spełni swoje zadanie i sprawi, że wszystkie kutasy będą pulsować. Nie przerywając obciągania, usłyszała jakieś zamieszanie i po chwili zobaczyła po drugiej stronie szklanego blatu Dominę i Tresera. Pan trzymał w ręku identyczne dildo, jak Blondi miała w pysku. Przyssał je po drugiej stronie szyby dokładnie w tym miejscu, gdzie przyssana była jej zabawka. Chwilę później usłyszała: “Na kolana, kurwo” i zobaczyła przed sobą Dominę. Klęknęła w identycznej pozycji, co jej uczennica, a Treser kazał jej robić to samo. Teraz we dwie obciągały identycznego kutasa i dzielił je tylko szklany blat stołu. Blondi oszalała z podniecenia. Dzieliły ja zaledwie centymetry od pyska jej Pani, kiedy obie wbijały sobie te kutasy do samego końca, a ich nosy niemal by się spotkały, gdyby nie szkło. Widziała wyprężone cycki Dominy i jej cofnięte do tyłu biodra. Obie opanowały tę pozycję do perfekcji. Nagły przypływ wilgoci w pysku sprawił, że silikonowe cycki Blondi szybko pokryły się jej własną śliną kapiącą obficie z gumowego kutasa. Była tak podniecona, że postanowiła pójść na całość. Rozplotła ręce i najpierw zaczęła pieścić sobie lśniące cycki, zupełnie jak na filmach. Potem zebrała nieco śliny dyndającej z dilda i wsunęła rękę między nogi. Zaczęła się masturbować specjalnie dla swojej Pani i dla wszystkich mężczyzn. Zobaczyła błysk w oczach Dominy. Wiedziała, że jest z niej bardzo zadowolona i podniecona. Usłyszała głośne pomruki zadowolenia mężczyzn i zrobiła się jeszcze bardziej wilgotna. Wpatrywała się w oczy swojej Pani i jej mokre usta ciasno opięte na grubym, sztywnym kutasie, który nigdy się nie męczył i pozwalał sukom zaspokajać pysk tak długo jak chciały. Po chwili Domina zaczęła robić dokładnie to samo, co Blondi. Pieściła sobie cycki i cipkę, a mała dziwka wyobrażała sobie, jak seksownie musi to wyglądać i aż zazdrościła mężczyznom przyglądającym im się z kanapy. Słyszała coraz głośniejsze jęki podniecenia Czarnej i Rudej. Domyślała, że te kurwy odchodzą już od zmysłów, liżąc jaja mężczyzn i widząc ich twarde pały tuż przed swoimi pyskami. Nagle poczuła szarpnięcie.
    – Wystarczy, dziwko – powiedział Master. Blondi wypuściła z ust dildo. Sztuczny kutas sterczał dumnie przed jej pyskiem i ociekał śliną. Jej cała buźka była mokra i lśniąca od oralnej wilgoci. Dyszała z rozwartymi ustami, łapiąc powietrze po zerżnięciu sobie gardła tą suczą zabawką. Jej ręce wróciły na plecy i Blondi znów przyjęła suczą pozycję. Tymczasem Master przeszedł na drugą stronę stołu i tak samo jak ją oderwał Dominę od gumowego didlo. Widziała, jak jej Pani prosi o coś Tresera, a ten kiwa potakująco głową, ale nie słyszała ich rozmowy. Po chwili Domina wstała, podeszła do niej i złapała ją za smycz.
    – Mogę się tobą pobawić pół godziny, zanim zaczną mnie gwałcić. Chodź, kurewko – powiedziała Domina i pociągnęła za sobą Blondi. Podprowadziła ją do Pana Maszyny siedzącego na fotelu. Reszta mężczyzn tymczasem znów podzieliła się na grupy i zaczęła zajmować się Rudą i Czarną. Domina klęknęła przed Maszyną tuż obok Blondi. Przed oczami miały jego wielkiego, grubego kutasa. Obie wpatrywały się w niego jak w upragniony obiekt marzeń. Domina jedną ręką trzymając sukę krótko za smycz, zapytała:
    – Podnieca cię ten kutas, mała dziwko?
    – Bardzo – odparła napalona Blondi.
    – Spójrz, jaki jest wielki i gruby. Wypełniłby twój pysk po brzegi. Takie kutasy to skarb dla takich oralnych szmat jak my.
    Na jajach Pana Maszyny widniała jeszcze mokra ślina którejś z suk. Blondi wpatrywała się w tą pałę i bardzo jej pragnęła. Nie mogła się doczekać aż ten Master weźmie jej pysk siłą i zacznie ją tresować. Marzyła, żeby kiedyś wziąć tą pałę całą do gardła i klęcząc przed tym brutalnym treserem lizać mu jaja z suczym uśmiechem zadowolenia w oczach. Domina pochyliła się nad mokrymi jajami Maszyny i wpatrując się w oczy suki dyszała na nie z podniecenia i zagryzała wargi na przemian i symulując lizanie tych cudownych, wielkich jaj. Jej język tańczył w powietrzu centymetr od jąder, a oczy bez przerwy były wpatrzone w tą małą dziwkę. Domina zbliżyła nos do dwóch wielkich kul i wciągnęła powietrze przymykając oczy w suczym uniesieniu.
    – Pachną suczym pyskiem – powiedziała i przyciągnęła pysk Blondi tak blisko kutasa Maszyny jak tylko mogła – Powąchaj, suko.
    Blondi wciągnęła powietrze nosem i poczuła seksowny zapach suczej śliny i jaj.
    – Czujesz to, dziwko?
    – Mmmhmm – wyjęczała Blondi i jeszcze raz wciągnęła powietrze. Pan Maszyna siedział nieruchomo z uśmiechem władczego zadowolenia na twarzy i wpatrywał się w suki. Jego kutas zaczął pulsować. Pani przysunęła swój pysk jeszcze bliżej i centymetr od jaj Pana Maszyny zaczęła jęczeć i lizać nabrzmiałe usta swojej dziwki. Blondi wysunęła języczek i teraz obie symulowały lizanie jaj bardziej liżąc wzajemnie swoje języki. Mała dziwka czuła zapach i smak gumowego kutasa z pyska swojej Właścicielki. Ta woń od razu kojarzyła jej się z wypełnionym po brzegi pyskiem i pomimo całej swej sztuczności była ona bardzo podniecająca. Nagle Pani przerwała zabawę i zaczęła seksownie dyszeć i jęczeć tuż przy jajach Maszyny. Suka zaczęła robić to samo. Ich gorące, sucze oddechy mieszały się ze sobą i owiewały wielkie jaja Mastera. Obie były wpatrzone w jego tęgiego kutasa, który coraz szybciej i mocnej pulsował przed ich pyskami. Pan Maszyna mruknął nisko z podniecenia.

    XIX

    – Staniesz nad naszymi pyskami? – zapytała suczym tonem Domina.
    – Jak sobie życzysz, kurwo – odpowiedział Pan Maszyna i podniósł się z fotela. Jego kutas sterczał teraz tuż przed ich pyskami. Obie kurewki były jak zahipnotyzowane jego rozmiarami. Domina sięgnęła dłonią do jaj Mastera i zaczęła delikatnie ich dotykać i masować. Jej seksowne paznokcie wyglądały bardzo podniecająco na tych wielkich kulach. Sięgnęła do końcówki swojej smyczy i nałożyła ją na sterczącą pałę i to samo zrobiła ze smyczą Blondi. Znów potarła nieco jeszcze mokre od śliny suk jaja Maszyny i wystawiła dłoń w stronę swojej dziwki.
    – Liż, kurewko – rozkazała. Blondi nie czekała ani chwili i łapczywie zaczęła zlizywać reszki śliny z jej dłoni. Teraz palce Treserki pokryły się obficie śliną małej dziwki. Ta znów sięgnęła do jaj i zaczęła nacierać je wilgocią z pyska Blondi. Objęła kutasa lewą dłonią, a prawą sięgnęła do jego główki. Dwoma palcami potarła fioletowo-bordową, napęczniałą żołądź od góry. Jej tipsy wyglądały obłędnie. Domina zatoczyła kilka kółek opuszkami palców po główce kutasa, a potem sięgnęła do swoich ust i roztarła po nich smak pały, nie otwierając jednak pyska i nie wysuwając języczka. Jej wargi tylko rozchyliły się lekko na chwilę, gdy przesuwała po nich palcami. Potem znów sięgnęła do kutasa i znów go potarła. Tym razem rozprowadziła smak pały po ustach i nosie. Oddychała szybko przez delikatnie rozchylone usta, żeby okazać podniecenie. Znów powtórzyła tą samą czynność, ale tym razem potarła usta Blondi. Sukę przeszedł dreszcz. Czuła na swoich suczych wargach zapach tej wielkiej pały. Domina powtórzyła czynność jeszcze dwa razy, a potem rozkazała:
    – Teraz się obliż, suko.
    Blondi oblizała wargi i poczuła wreszcie smak tego okazałego chuja. Ponownie poczuła dreszcze.  Nigdy nie wpadła na to, by tak bawić się kutasem. Bardzo ją podniecało to, co robi Domina. Widziała, jak seksownie to wygląda i mogła tylko wyobrażać sobie, co czuje Master, kiedy suka tak wielbi jego pałę.
    – A teraz poliż mi palce – rzuciła Domina.
    Blondi posłusznie wystawiła język i zaczęła zlizywać z nich resztki smaku pały. Kiedy palce Dominy były całe mokre, ta znów powtórzyła tą samą zabawę z główką kutasa, ale teraz jego smak i zapach wymieszał się ze śliną małej dziwki. Domina pocierała ją seksownie dwoma paluszkami, a ta zaczęła błyszczeć od wilgoci z pyska Blondi. Treserka sięgnęła palcami do swojego pyska i roztarła sobie ślinę i smak kutasa ponownie na wargach. Blondi odpływała z podniecenia. Była zafascynowana tym, co widzi. Ten ogromny kutas nawet jeszcze nie wszedł do pyska jej ani Dominy, a już była tak mokra, jakby jebał jej gardło od pół godziny. Takiej oralnej służby jeszcze nie znała i strasznie ją to podniecało. Wykorzystanie kutasa do takiego seksu zatrzęsło jej pojęciem i wyobrażeniem oralnego suczyzmu. Domina jeszcze kilka razy powtórzyła tą zabawę, a potem sama zaczęła zwilżać sobie palce, pocierać pałę Maszyny i muskać nimi usta i nos dziwki. Smak i zapach kutasa wymieszany ze śliną Pani pieścił jej wargi i zmysły. Suka była bardzo mokra i jęczała głośno tak samo jak jej Pani.
    – O taaak, kurwo. To jest kutas w sam raz dla takich oralnych dziwek jak my – wyszeptała Domina i zaczęła wodzić opuszkami palców i tipsami po całym kutasie od jaj aż po czubek, eksponując jego wielkość i grubość. Blondi była w niego wpatrzona jak w obrazek. Domina kazała jej polizać swoje palce i znów wodziła nimi po kutasie. Potem objęła go delikatnie paluszkami. Jej drobne palce idealnie podkreślały rozmiary tej pały. Tipsy zaciśnięte na żylastym i grubym chuju wyglądały obłędnie.
    – Podziwiaj go, kurwo. Patrz, jaki jest gruby. Twój pysk go pokocha – powiedziała Domina i zapytała – Chcesz go dotknąć, dziwko?
    – Mhmmm – wyjęczała suka. Blondi rzadko miała kutasy w dłoniach. Jako oralna suka wolała mieć je od razu w pysku i mężczyźni tak właśnie ją traktowali. Ale pała tych rozmiarów aż się prosiła, żeby wziąć ją w dłoń i poczuć jej grubość i bardzo tego chciała. Domina wzięła ją za rękę i objęła palcami Blondi kutasa Pana Maszyny. Mała dziwka zrobiła się jeszcze bardziej mokra. Nigdy nie trzymała w dłoniach tak soczystego i tęgiego kutasa. Był twardy, żylasty i pulsował pod jej dotykiem. Widok jej delikatnej, suczej dłoni i paznokci na tej pale doprowadzał ją do szału.
    – O taaaak, suko. Czujesz, jaki jest ciężki i twardy? Ta pała doprowadzi twój pysk do orgazmu.
    Pani zdjęła rękę Blondi z kutasa Pana Maszyny i przystawiła do niej swój pysk. Zaczęła powoli i delikatnie ocierać się nim o sterczącą pałę. Jej usta, policzki i nos wędrowały po jajach i wzdłuż grubego trzonu tego chuja. Posuwała się w górę w stronę potężnej główki. Była jeszcze mokra od śliny, a z dziurki zaczął wypływać suczy błyszczyk. Domina pozwalała, żeby czubek kutasa wędrował po całym jej pysku, żeby delikatnie rozchylał jej wargi i zsuwał się dalej w stronę nosa lub policzków. Ta przypadkowa wędrówka kutasa po pysku Dominy bardzo podobała się suce.
    – Cały twój pysk to cipka. Pamiętaj o tym, kurewko. Kutas ma pieścić cały pysk, a nie tylko wnętrze i gardło. Niech jego czubek muska twoje wargi, niech główka ślizga się po twoich policzkach i przytyka ci dziurki w nosie. Używaj wszystkich zmysłów i nie wstydź się okazywać podniecenia, kiedy kutas zawadzi o twój suczy nosek i poczujesz jego cudowny zapach albo kiedy muśnie twoje sucze usta albo zostawi śliski ślad na policzku. Okazuj podniecenie oddechem, jękami i wzrokiem. Tak jak ja – Domina poinstruowała swoją dziwkę. Pan Maszyna był bardzo podniecony tym, co Treserka wyprawiała z jego pałą. Jego kutas silnie pulsował, co sprawiało, że pieszczenie sobie całego pyska przez nią wyglądało jeszcze seksowniej. W końcu Domina obniżyła się nieco, żeby zmieścić się cała pod kutasem. Zadarła głowę do góry i wsunęła się ustami pod jaja Pana Maszyny. Patrzyła na niego z dołu i zaczęła lizać jego napęczniałe jądra. Miała w pysku mnóstwo śliny i jaja po chwili były już całe mokre, a Master jęczał z podniecenia:
    – Grzeczna kurwa. Jeszcze więcej śliny, suko. O taak. Zajebista dziwka.
    Ogromny kutas Maszyny przykrywał cały pysk Dominy i wystawał daleko poza jej czoło. Blondi pomyślała, że taka pała potrzebuje dwóch suk, żeby ją obsłużyć. Kiedy jedna liże jaja, druga powinna obciągać i miała nadzieję, że kiedy już uzyska pełnię praw w szkole, będzie miała okazję zająć się Panem Maszyną wspólnie ze swoją Panią. Z marzeń wyrwał ją Treser, który podszedł do ich trójki i szarpnął Dominę za smycz.
    – Idziemy. Czas na zabawę całą grupą.
    Do tej pory Blondi była tak pochłonięta i zafascynowana kutasem Pana Maszyny i tym, czego uczyła ją Pani, że nie zwracała uwagi na to, co działo się w pokoju. Kiedy dołączyła z Treserką do wszystkich, Czarna klęczała ze związanymi rękami i ujeżdżała dildo. W pupie miała korek analny. Ruda była tuż obok w pozycji takiej jak podczas całego wieczoru: zaklejony pysk spoczywał na podłodze, a wypięta dupa sterczała w kierunku mężczyzn. Treser posadził dominę obok Rudej i związał jej ręce na plecach. Trzy suki tworzyły teraz rządek. Podszedł do Blondi i kazał jej klęknąć obok Czarnej.
    – Pobawimy się w kolejarza. Każdy z mężczyzn będzie przez minutę bawił się kolejno z każdą z was i przesuwał się dalej. Wystaw cycki. Będziemy ci je rżnąć.
    Blondi posłusznie wypięła silikony i ścisnęła je rękoma, żeby zrobić miejsce na kutasy. Pierwszy podszedł do niej Treser. Jego cudowny kutas wbił się między jej cycki i zaczął ostro rżnąć te dwa pompowane balony. Jego główka co chwila znajdowała się pod pyskiem dziwki i znów chowała się między cyckami. Blondi nie wiedziała, gdzie ma zwrócić wzrok. Widok kutasa gwałcącego jej piersi bardzo ją podniecał, ale wiedziała, że powinna potulnym wzrokiem patrzeć prosto w oczy Mastera. Zaczęła jęczeć i zadarła głowę do góry. Oczami wyrażała podniecenie i uległość, żeby jeszcze bardziej podniecić swojego Pana.

    XX

    – Dobra dziwka. Pluń sobie na cycki – powiedział Master. Suka wykonała rozkaz i jego kutas dostał fantastycznego poślizgu. Wchodził gładko między jej cycki i wysuwał się spomiędzy nich cały mokry. Zanim suka się obejrzała, minuta minęła i Master przerwał dymanie. Przesunął się w bok do Czarnej, która ujeżdżała didlo i wepchnął jej mokrą pałę w pysk. Przed Blondi stanął kolejny mężczyzna – Tajemniczy Gwałciciel. Plunął jej na cycki i zaczął je rżnąć tak jak przed chwilą Treser. Suka sama też nawilżyła sobie piersi wypluwając sporą dawkę śliny, której miała w pysku pod dostatkiem z podniecenia. Pozostali mężczyźni czekali już w kolejce i pocierali swoje twarde pały, czekając aż kolejka się przesunie. Po minucie Treser zaczął gwałcić wypięty tyłek Rudej, a Gwałciciel zajął się pyskiem Czarnej. Przed Blondi stanął teraz Arek ze swoim pokaźnym, bardzo grubym kutasem. Wepchnął go między jej cycki i splunął na nie tak jak poprzedni klient. Zabawa trwała tak dalej przez następne 60 sekund, aż Treser dotarł wreszcie do pyska Dominy i zaczął go ostro pierdolić. Pozostali dwaj mężczyźni przesunęli się o jedno miejsce i Gwałciciel rżnął teraz tyłek Rudej, a Arek ruchał pysk Czarnej. Do Blondi podszedł kolejny klient – Król Kutasów.
    – Pluń mi na kutasa, suko – rozkazał. Blondi posłusznie zrobiła, co jej kazał – A teraz spluń sobie na cycki – dodał, po czym sam obficie opluł piersi tej suki i wszedł między nie swoim boskim kutasem.
    – Zajebista z ciebie dziwka – chwalił ją Król i energicznie gwałcił jej cycki. Minuty mijały bardzo szybko i kolejni mężczyźni zmieniali się przy sukach. Ci, którzy już skończyli pierwszą rundę, dołączali do końca kolejki, przyglądali się jak suki obsługują pozostałych i pocierali sobie kutasy, żeby podtrzymać ich sztywność. Kiedy Blondi obsługiwała Pana Maszynę, jego obłędnie gruby kutas rozsadzał jej cycki. Wreszcie poczuła, że są rżnięte jak należy. Raz za razem ta pała uderzała ją w podbródek, zostawiając na nim mokry ślad po ślinie, którą oplute były całe cycki tej małej dziwki. Kolejka zatoczyła koło i znów stanął przed nią Treser. Blondi szalała za jego kutasem i sam jego widok doprowadzał ją prawie na skraj orgazmu. Wystawiła cycki, opluła je i kutasa i błagalnym wzrokiem prosiła Tresera, żeby gwałcił je tak ostro jak na to zasłużyła. Minuty szybko mijały i kolejka zatoczyła krąg jeszcze dwa razy. Pierwszym mężczyzną, który zaczął dochodzić był Król. Wyciągnął kutasa z tyłka Rudej i trysnął fontanną spermy prosto do pyska Dominy. Blondi szalała z zazdrości. Ta suka dostała dziś tyle spustów, na ile Blondi musiała zwykle pracować tydzień. Patrzyła jak Domina grzecznie połyka obfitą porcję spermy Króla i pokazuje pusty pysk. Klienci zaczęli dochodzić jeden po drugim i każdy z nich kierował się do Dominy, żeby zalać jej pysk, a ta dziwka za każdym razem połykała wszystko i pokazywała, że przełknęła spermę do ostatniej kropli. Jedynie Treser wciąż się nie spuszczał. Kiedy wszyscy inni już doszli, Treser rozwiązał Czarną i kazał jej zlizać z podłogi resztki spermy, które rozchlapały się podczas spustów do pyska Dominy. Mężczyźni wrócili na kanapę i fotele. Niektórzy zaczęli się już ubierać i Blondi zrozumiała, że impreza powoli się kończy. Treserka wstała z kolan i podeszła do Blondi. Złapała ją za smycz i powiedziała:
    – Idziemy, mała dziwko. Jak na pierwszy raz wystarczy dla ciebie. Te dwie zostaną tu jeszcze i obsłużą kilku, co mają jeszcze siłę.
    Blondi wstała i wyszła prowadzona przez swoją Panią na smyczy. Wróciły do sypialni suk. Domina zostawiła Blondi na chwilę samą i wróciła z laptopem. Dała go suce i powiedziała:
    – A teraz dziwko opiszesz soczyście i suczo, co dziś robiłaś. Ale nie rozpisuj się zbytnio. Masz na to godzinę. Codziennie będziesz pisać sprawozdanie dla swojego Właściciela, a ja będę mu je wysyłać, żeby wiedział, co się z tobą dzieje w szkole i jak przebiega twoja nauka. Opisy będą też trafiać do twoich znajomych suk jak spermopijka, więc pisz tak suczo jak potrafisz. Oprócz tego twój Właściciel będzie dostawał kompilacje nagrań z kamer, które jak wiesz, są wszędzie. Codziennie będę wybierać kilkanaście minut materiału dla niego z twojej tresury.
    Pochyliła się nad buźką Blondi i przesunęła po niej nosem od podbródka przez usta i policzek aż po linię włosów nad uchem. Westchnęła głośno i wyszeptała:
    – Twój cały pysk cudownie pachnie kutasami. Nie myj go dzisiaj. Chcę obudzić się rano i czuć, że pachniesz jak na oralną kurwę przystało.
    Zsunęła się niżej do piersi Blondi i otarła się o nie lekko rozchylonymi wargami i nosem. Cycki małej dziwki wciąż były mokre od śliny jej i Masterów, którzy pluli na nie podczas ich rżnięcia. Pachniały mieszkanką śliny i zapachu 14 pał, które je gwałciły. Domina spojrzała w oczy Blondi spomiędzy jej cycków. Nie musiała nic mówić. Jej podniecona mina wyrażała zachwyt. Treserka zaczęła lizać piersi swojej dziwki jęcząc przy tym i patrząc jej w oczy. Blondi po raz kolejny robiła się obłędnie mokra. Nagle Pani przerwała, uśmiechnęła się do swojej suki i powiedziała:
    – Pisz tą relację, suko. Niczego nie omijaj. Ma być szczerze, podniecająco i suczo. Niech twój Właściciel będzie z ciebie dumny.
    Blondi została sama w sypialni suk. Nogi bolały ją coraz bardziej. Kozaki uciskały jej stopy i kostki. Nie mogła dłużej wytrzymać. Postanowiła sobie ulżyć i zmieniła buty na luźniejsze botki na wysokiej szpilce, nie łamiąc zakazu dotyczącego suczego obuwia. Poczuła ulgę. Usiadła na łóżku i wyprostowała nogi. Położyła sobie laptopa na udach i zaczęła opisywać mijający dzień. Krok po kroku próbowała przypomnieć sobie wszystko, co robiła od rana i wybierała najostrzejsze fragmenty. Kiedy skończyła, zapisała plik pod nazwą “Dzień 1” i odłożyła komputer. Chwilę potem do pokoju weszła jej Pani.
    – A teraz zjedz kolację, dziwko. Tamte dwie suki jeszcze są zajęte. Na szczęście kilku naszych klientów ma mnóstwo wigoru i spuszczają się nawet po 5 razy, zanim pozwolą sukom odejść. Innym niestety wystarczają 2-3 razy. Przyjdę po ciebie, jak skończysz jeść.
    Suka weszła do jadalni. Na stole czekał lekki posiłek i owoce. Szybko zjadła niewielką ilość, żeby nie zapychać sobie żołądka. Popiła herbatą i wróciła do sypialni, gdzie czekała, aż jej Pani po nią przyjdzie. Wkrótce Domina stanęła w drzwiach, a suka klęknęła na jej widok z rękoma na plecach.
    – Grzeczna kurewka. Szybko się uczysz. A teraz chodź. W nagrodę za lojalność obiecałam ci, że śpisz dziś ze mną. Nasz Pan już czeka.
    Szarpnięciem z smycz kazała małej dziwce wstać i poprowadziła ją przez dom na piętro, zabierając ze sobą laptop. Po drodze mijały różne pokoje i Blondi zastanawiała się, co w nich jest. Domina jakby czytając jej myślach powiedziała:
    – To sypialnie gościnne dla klientów, jeśli zatrzymują się na noc. Na pewno nie raz wylądujesz w każdej z nich.
    W końcu dotarły do właściwej sypialni. Domina otworzyła drzwi i puściła sukę przodem. To był dość duży pokój urządzony w ciemnych kolorach. Na lśniącej, polakierowanej drewnianej podłodze na środku pokoju stało ogromne łóżko. Dłuższe i szersze niż zwykłe małżeńskie łoża. Suka miała wrażenie, że mogło w nim spać nawet 5 osób. Na przeciwko łóżka w ścianę wtopione było ogromne, szerokie lustro, które sięgało od podłogi aż po sufit. Na brzegu łóżka siedział Treser. Domina podprowadziła sukę do niego i rozkazała:
    – Klęknij, dziwko.
    Suka natychmiast klęknęła przed Panem i jej pysk znalazł się na wysokości jego twarzy. Pan pociągnął nosem i powiedział:
    – Dobrze pachniesz, suko. Każda rasowa dziwka powinna pachnieć kutasami. Idealne perfumy dla takiej oralnej dziwki jak ty.
    Blondi milczała potulnie, Master złapał ją delikatnie za pysk, a potem spoliczkował ją lekko dwa razy na przywitanie. Suka jęknęła i nadstawiła pysk po jeszcze, ale Pan sięgnął dłonią niżej do jej cycków i zaczął je ściskać i pocierać sutki. Chwilę potem zsunął rękę jeszcze niżej między nogi Blondi. Przesunął nią po jej cipce i uniósł ją do góry, że obie jego suki dobrze ją widziały. Jego palce były mokre od soków tej głupiej kurewki.
    – Świetnie, dziwko. Jesteś mokra jak należy – pochwalił ją – Pamiętaj, że zawsze masz taka być. Będziemy cię sprawdzać. Masz dbać o to, żeby twoja cipka była zawsze wilgotna i soczysta. Gwałć swój suczy móżdżek fantazjami o kutasach przez cały czas. Nie myśl o niczym innym. Jeśli przyłapiemy cię z nie dość mokrą cipką, spotka cię kara – powiedział.
    – Tak jest – wyszeptała potulnie Blondi.
    – Byłaś dziś bardzo grzeczną kurewką. Wytrzymałaś tortury tymi kutasami nie biorąc żadnego do pyska, choć wiem, że umierałaś z żądzy obciągania i spermy. Dlatego obciągniesz mojego kutasa, a cała sperma, którą zbierałem przez ten wieczór trafi do ust twojej Pani. Ale powoli. Mamy przed sobą całą noc, dziwko. Najpierw zajmij się swoją Panią.
    Master wstał i jego krocze znalazło się na wysokości pyska dziwki. Miał na sobie ciasne, bardzo dopasowane bokserki z elastycznego materiału. Jego pała wyraźnie odznaczała się pod majtkami. Master położył się wygodnie na łóżku i czekał, aż Domina zajmie się Blondi. Ta również weszła na łóżko i położyła się na brzuchu z głową między nogami Mastera. Wypięła pupę i pociągnęła sukę na łóżko.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Pani Monika

    A teraz wszystkie uległe suki i oralne dziwki, które mnie czytają, niech grzecznie zostawią komentarz ze swoim imieniem lub ksywką. Policzmy, ile was jest, głupie kurewki. 

  • Kult cz. 2

    Bycie podręczną siostry Lucii dało mi wiele swobody, której do tej pory byłam pozbawiona. Mogłam poruszać się po całym kompleksie zboru i uzyskałam dostęp do jego biblioteki. Z drugiej strony posługiwanie mojej Pani wiązało się z dodatkowymi obowiązkami i dyscypliną. Siostra Lucia była wymagająca, ale nie przesadnie surowa. Szybko odnalazłam się w roli podręcznej.

    Mój dzień zaczynał się punktualnie o szóstej. O tej porze budziłam moją Panią. Jeśli poprzedniej nocy zostawałam w jej łóżku, to robiłam to, nurkując pod kołdrę, by pieścić ją ustami. Lubiła, gdy ssałam kolczyk w łechtaczce. Po orgazmie, w zależności od nastroju Pani i tego ile zostało czasu do śniadania, pieściła mnie ustami, lub kochałyśmy się ze sobą w bardziej wyrafinowany sposób. Gdy w nocy spałyśmy oddzielnie, Pani miała gościa, lub gości, przychodziłam do jej sypialni naga i stojąc u wezgłowia, budziłam pocałunkiem w usta. Po przebudzeniu czasami odprawiała mnie do mojego pokoju, a kiedy indziej kochała się ze mną lub dzieliła się mną z jej gośćmi. Najbardziej lubiłam, gdy była z mężczyznami. Podczas jednego z takich poranków kochałam się z dwoma facetami naraz. Leżąc nabita na jednym, dałam się zerżnąć w dupę drugiemu. Miałam niezły odlot, kiedy suwający się w odbycie członek uciskał wypełniającego pochwę kutasa. Podczas orgazmu zmoczyłam się, nie panując w pełni nad pełnym pęcherzem.

    Mój mokry wypadek sprawił, że Pani wpadła na pomysł, by wieczorem zająć się moją dziurką do siusiania. Nie byłam do końca pewna, co to oznacza. Punktualnie o ósmej, miałam się stawić w ‘gabinecie’. Tak między dziewczynami nazywałyśmy pomieszczenie w dolnej części piwnicy. Średniej wielkości pokój wyłożony białymi kafelkami, w którym znajdowały się jedynie fotel ginekologiczny z osprzętem i umieszczona w rogu ubikacja z prysznicem. Znałam to pomieszczenie głównie z plotek i zdawkowych zwierzeń starszych dziewcząt. Czułam podniecenie i niepokój.

    Punktualnie o ósmej zapukałam w drzwi gabinetu. Usłyszałam głośne: wejdź proszę. Pokój wyglądał dokładnie tak, jak opisywały go koleżanki. Uwagę zwracał stojący w centralnym punkcie pomieszczenia potężny, chromowany fotel ginekologiczny z ubiegłego stulecia. Wyglądał groźnie. Z zamyślenia wyrwała mnie Pani.

    – Rozbierz się, zrób siusiu i podmyj w bidecie. Nie zapomniałaś o wieczornym goleniu?

    – Nie proszę Pani.

    Odpowiedziałam, zsuwając z bioder majteczki.

    – Dobrze! Jak skończysz, wskakuj na fotel.

    Szybko wykonałam jej polecenia. Fotel był wygodniejszy, niż się tego spodziewałam. Siedząc na nim ze spuszczonymi nogami, obserwowałam krzątającą się po pomieszczeniu Panią. Odziana w długi po kostki winylowy fartuch rozkładała na stoliku instrumenty. Był to zestaw błyszczących, metalowych, wygiętych delikatnie w łuk próbników. Było ich sporo i w różnych rozmiarach. Najcieńszy miał grubość wkładu do długopisu a najgrubszy średnicę palca!

    – Zaczniemy od szósteczki.

    Powiedział Pani, unosząc najcieńszy próbnik.

    – A jeśli będziesz cierpliwa, zakończymy dziś na trzydziestce, może czterdziestce piątce, jeśli się wciągniesz.

    Mówiąc to, pokazała mi dwa dilatory. Jeden o średnicy flamastra, drugi palca.

    – Gdybyś w przyszłości chciała spróbować naprawdę mocnych doznań, to mam też większe zabawki. No, na co czekasz? Nóżki na podpórki suczko!

    Wykonałam bezzwłocznie polecenie. Pani wyregulowała fotel. Ułożyła mnie w półsiedzącej pozycji z szeroko rozchylonymi udami. Kiedy siadła na taborecie moja cipka była na wysokości jej piersi. Uśmiechając się, założyła rękawiczki, po czym przetarła krocze płynem antyseptycznym.

    – Zobaczysz, spodoba ci się ta zabawa. Rozluźnij się, to naprawdę przyjemne!

    Palcami rozchyliła wargi. Sięgnęła do stolika po strzykawkę.

    – To żel, jest trochę chłodny.

    Poczułam palec rozsmarowujący żel na dziurce do siusiania. Było to przyjemne, podobnie jak uczucie, gdy wprowadziła obłą końcówkę strzykawki w dziurkę. Jęknęłam cichutko zaskoczona, gdy wcisnęła żel w cewkę.

    – Zaczynamy!

    Najmniejszy dilator wsunął się w moją dziurkę jak nóż w masło. Było to bardzo podniecające, choć spowodowało, że pomimo pustego pęcherza czułam nieodparty przymus siusiania. Zadowolona Pani sięgnęła po kolejny dilator a po nim następny. Za każdym razem opuszczał dwa-trzy rozmiary. Przy piętnastce czułam, że jestem mocno rozciągana, czemu towarzyszył podniecający ból. Kiedy zaczęła wsuwać dwudziestkę, dyszałam z wrażenia. Byłam pewna, że to kres moich możliwości, a jednak w ciągu następnych dwudziestu minut Pani rozciągnęła mnie jeszcze bardziej. Miałam zamknięte oczy, gdy z triumfem obwieściła trzydzieści cztery! Kolejny rozmiar przyprawił mnie o krzyk.

    – Spokojnie suczko, zostały jeszcze tylko dwa. Widzę, jak bardzo cię to podnieca. Wiem, że chcesz więcej.

    Chciałam! Krzyczałam z rozkoszy, gdy w końcu wsunęła w cewkę największy z przygotowanych dilatorów. Patrząc w lusterko, które trzymała, nie mogłam uwierzyć w to, co widziałam. W mojej dziurce do siusiania tkwił wsunięty do końca, potężny metolowy dilator. Dosłownie czułam go w pęcherzu.

    – Podobało się? Jesteś podniecona?

    Zapytała Pani.

    – Bardzo!

    Odpowiedziałam. Patrzyłam nieprzytomnym z podniecenia wzrokiem, jak powoli rozsmarowuje żel na małym palcu prawej dłoni.

    – Teraz Pani zrobi ci dobrze palcem. Możesz krzyczeć, jeśli chcesz. Pokój jest dźwiękoszczelny.

    Krzyczałam! Palcowała moją trzecią dziurkę paluszkiem, zgłaszać jednocześnie kciukiem twardą jak kamyk łechtaczkę. Podczas orgazmu zemdlałam powalona intensywnością doznań.

    Obudziłam się na fotelu, przechylonym tak, by głowa znajdowała się niżej niż reszta ciała. Nigdy nie doświadczyłam podobnie intensywnej rozkoszy. Pani pomogła mi zejść z krzesła. Byłam obolała, a siusianie sprawiało mi dyskomfort. Przez najbliższe dwa dni miałam pić dużo wody. W rzeczywistości wystarczyły dwadzieścia cztery godziny, bym doszła do siebie, a dziurka wróciła do pierwotnych rozmiarów. Trzeciego dnia Pani powiedział, że mam być gotowa wieczorem do wyjścia. Gdy zapytałam się, dokąd idziemy, odparła lekko:

    – Muszę cię zakolczykować suczko. Chcę byś była gotowa na swoją pierwszą Wielką Orgię. Został do niej już tylko niecałe półtora miesiąca. A jeszcze jedno. Załóż coś luźnego. Najlepiej sukienkę.

    Zadrżałam. Wiedziałam, że jak każda kobieta w naszym zgromadzeniu, zostanę zakolczykowana, jednak nie spodziewałam się, że nastąpi to tak szybko. Żadna z moich rówieśniczek nie przeszła jeszcze tej procedury, a wśród starszych koleżanek, nawet tych siedemnastoletnich, dopiero nieliczne otrzymały swoje pierwsze kolczyki.

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Dagmara

    c.d.n.

  • Szkola dla suk tom 5

    XXI

    – Połóż się dziwko i liż mój tyłek – przyciągnęła pysk Blondi między swoje pośladki, polizała własne paluszki i natarła śliną swoją seksowną, ciasną dziurkę. Blondi posłusznie zaczęła lizać analnie swoją Treserkę. Bardzo ją to kręciło i dawała z siebie wszystko, żeby to okazać. Jęczała z rozkoszy, kiedy jej języczek tańczył po tyłku Dominy. Oparła pysk o pośladek swojej Pani i sięgnęła rękoma do swoich cycków i cipki. Pieściła się liżąc Dominę, wdzięczna za to, że może kosztować jej pysznej dziurki. Treserka wiła się z rozkoszy z pyskiem miedzy udami Pana i jęczała bardzo głośno. Umyślnie robiła to za głośno i do przesady, żeby podniecić swoją dziwkę jeszcze bardziej. Ocierała się o coraz twardszego kutasa Mastera ukrytego pod ciasnymi bokserkami. Lizała go przez materiał i wodziła po nim suczymi ustami. Pan rozchylił nieco jedną z obcisłych nogawek bokserek i wystawił przez nią swoje piękne, seksowne jaja. 
    – Liż je, dziwko – rozkazał Dominie, a ta bez wahania rzuciła się na nie pyskiem jak wygłodniała suka. Blondi widziała kątem oka jak jej Treserka rozkoszuje się pysznymi jajami Mastera i lizała jej tyłek jeszcze bardziej zapamiętale. Domina jedną ręką sięgnęła do swojej mokrej cipki i natarła sobie ciasny odbyt własnymi sokami. 
    – Liż dalej, kurewko – rozkazała małej dziwce, sama nie odrywając pyska od jaj Pana. Jego twardy kutas pulsował już w bokserkach. Po paru minutach tej zabawy Domina położyła się na plecach, wsunęła się głową pod udo Mastera i odchyliła ją do tyłu, żeby móc lizać jego jądra w takiej pozycji. Rozchyliła nogi przed Blondi i pokazała jej swoją obłędnie mokrą, seksowną cipkę w całej okazałości. 
    – Chcesz ją lizać, suko? – zapytała.
    – Tak, błagam – odpowiedziała mała dziwka. 
    – Najpierw pokażesz mi, jak bardzo tego chcesz. Usiądź okrakiem nad czubkiem mojego kozaka i ocieraj się o niego. 
    Blondi potulnie wykonała rozkaz i zaczęła masturbować się o czubek seksownych kozaków Pani z czarnego lateksu. Pocierała mokrą cipką o but, patrząc jak Treserka zaspokaja swój pysk, liżąc jaja Mastera. Po minucie, kiedy czubek kozaka był już cały mokry, Domina oderwała pysk od jąder i powiedziała: 
    – A teraz zliż wszystko. I jęcz, suko. Mam cię słyszeć bardzo głośno. 
    Blondi dopadła pyskiem kozak Dominy i zaczęła łapczywie zlizywać z niego własne soki. Jęczała najgłośniej i najbardziej suczo jak potrafiła. 
    – Pięknie, suko – pochwaliła ją Pani – a teraz zrób to samo z drugim kozakiem. 
    Blondi natychmiast usiadła okrakiem nad drugim butem i powtórzyła masturbację, dopóki nie usłyszała komendy “Zlizuj”. W końcu Domina zabrała jej but sprzed pyska i powiedziała: 
    – Wystarczy. Zasłużyłaś. Liż moją cipkę bez odrywania pyska tak długo jak ci każę. Tylko powoli. Nie wolno mi dojść. 
    Blondi ułożyła się wygodnie między udami Pani i zaczęła pieścić oralnie jej cudowną dziurkę. Smak cipki bardzo ją podniecał. Uwielbiała go czuć. Kiedy była na służbie u swojego Właściciela tęskniąc za tym smakiem często sama sięgała do własnej cipki, żeby zwilżyć palce sokami i poczuć ich podniecającą słodycz. Tymczasem Master zmienił pozycję i teraz klęczał okrakiem nad pyskiem Dominy. Z nogawki jego bokserek wystawały jaja, którymi wciąż zajmowała się ta oralna kurwa. Blondi patrzyła znad cipki swojej Pani jak te dwie cudowne kule lśnią od śliny i lizała ją jeszcze namiętniej. Pan chwycił smycz Blondi i przyciągał ją do cipki jeszcze mocnej, a Domina w tym czasie obiema rękoma pieściła sobie cycki. Blondi nie potrafiła powiedzieć, jak dużo czasu już upłynęło ale miała wrażenie, że wieczność, co wcale jej nie przeszkadzało. Mokra dziurka pod jej językiem była jak narkotyk. Zakaz odrywania od niej pyska prawie uniemożliwiał jej przełykanie śliny, dzięki czemu między udami Dominy powstało morze oralnych soków, które ściekały między pośladkami na jej drugą dziurkę, a potem na kołdrę. Nagle Domina zacisnęła uda.
    – Wystarczy, kurewko. A teraz połóż się tu obok mnie.
    Master usiadł wygodnie z szeroko rozsuniętymi nogami, żeby przy jego jajach mogły zmieścić się dwa sucze pyski. Blondi położyła się tuż obok swojej Treserki. Stykały się policzkami i od jaj dzieliło je zaledwie parę centymetrów. 
    – Twój pysk pachnie teraz kutasami i cipką. Strasznie mnie podniecasz, dziwko, kiedy tak właśnie pachniesz – wyszeptała Domina i zaczęła zlizywać własne soki i ślinę z ust małej dziwki. Zlizywała też zaschnięty smak i zapach pał z jej policzków i jęczała jak opętana. 
    – Wiem, jak bardzo chcesz polizać te cudowne jaja, kurewko – powiedziała po chwili – Zrobimy to razem. 
    Blondi nie czekała. Zaczęła pieścić swój język i usta o nabrzmiałe jądra Mastera. Domina robiła to samo i ich języki co chwila spotykały się jeszcze bardziej potęgując doznania obu suk. Na przemian wypluwały ślinę na jaja i język tej drugiej i zlizywały ją wspólnie. Tuż nad ich pyskami w ciasnych bokserkach pulsował twardy kutas, co jeszcze bardziej je kręciło. 
    – O taaak, kurewki. Od tego właśnie jesteście. Zajebiste dziwki – chwalił je Pan i jęczał razem z nimi. Na jego bokserkach pojawiła się mała wilgotna plamka. Jego kutas pulsował już od pół godziny i obficie powstający “błyszczyk” zaczął wypływać z pały i przesiąkać przez materiał. 
    – Pora uwolnić kutasa – powiedział Master i wstał, żeby ściągnąć bokserki. Jego twardy, seksowny kutas wyskoczył spod ciasnego materiału jak na sprężynie. Master znowu usiadł z szeroko rozsuniętymi nogami przy pyskach suk. Spod napletka nasuniętego na główkę sączyła się przezroczysta, gęsta ciecz. Domina sięgnęła do niej palcem i zebrała nadmiar. Dotknęła ust Blondi i roztarła błyszczyk po całych jej wargach. 
    – A teraz się obliż, dziwko – powiedziała. Blondi przesunęła języczkiem po ustach i poczuła pyszny smak męskich soków podniecenia. Były słodkie i nie pachniały tak intensywnie jak sperma. Do tej pory była pazerną i łapczywą suką. Nigdy nie pieściła jaj i kutasa bez wkładania go pyska dość długo, by doczekać się na obficie wypływający błyszczyk, więc bardzo rzadko czuła jego smak. Sperma zawsze była dla niej na pierwszym miejscu i to nigdy nie mogło się zmienić. Choć smakowała różnie, była najbardziej podniecającym płynem w suczym życiu. Od kiedy tylko przekroczyła próg szkoły zaczęła poznawać nowe smaki i zapachy i zwracać na nie większą uwagę. Wcześniej tego dnia zrozumiała, jak podniecająca i ważna dla suk jest ślina, a teraz poznawała te słabo znane przez nią męskie soki. 
    – Wiedziałam, że ci posmakują, dziwko. Nauczę cię jak się nimi bawić i jak je pozyskiwać – powiedziała Domina. Sięgnęła lewą dłonią do czubka kutasa i zacisnęła napletek nad żołędzią,  żeby błyszczyk nie mógł się wydostać i obeschnąć. 
    – A teraz dalej liż jaja i spód kutasa – dodała. Obie suki ponownie zaczęły karmić swoje wygłodniałe pyski jajami Mastera. Domina wsunęła drugą rękę między uda Blondi. Ta dziwka była niewiarygodnie mokra. Języki suk znów tańczyły po jajach i dolnej części kutasa Pana i stykały się ze sobą, a dłoń Dominy powoli masturbowała mokrą cipkę blond dziwki. Treserka z satysfakcją patrzyła jak jej suka drży z rozkoszy i jak jej ciało przeszywają dreszcze podniecenia. Chłonęła jej gorący, szybki oddech całym swoim pyskiem, a jej jęki były jak muzyka dla jej uszu. Na chwilę wyjęła dłoń spomiędzy nóg dziwki i roztarła soki na jej pysku i jajach, nie przerywając ich lizania i znów zaczęła masturbować Blondi. Cipka tej małej kurewki była już obolała, ale wciąż mokra i cały czas jej pieszczenie sprawiało rozkosz. Blondi chyba już rozgryzła tajemnicę nie dochodzenia. Mogła pieścić się całymi dniami, o ile robiła to powoli i czasami omijała łechtaczkę. Teraz wiedziała już jak wytrwać w zakazie orgazmu przez całe dwa miesiące. Przynajmniej na razie, dopóki poziom podniecenia nie sprawi, że dojdzie na widok kutasa przed swoim pyskiem. Domina cały czas ściskała palcami napletek Mastera, który jęczał i stękał z rokoszy, co jakiś czas chwaląc swoje dziwki porcją wyzwisk. 
    – Ściśnij napletek tak jak ja, suko, i liż te cudowne jaja. Ja zajmę się twoją cipką – Domina oddała napletek w rękę suki i zsunęła się między jej nogi. Teraz mała dziwka miała te seksowne jaja tylko dla siebie. Chwilę później poczuła język swojej Pani na cipce i przeszył ją spazm rozkoszy. Domina zaczęła głośno jęczeć łapczywie liżąc sukę. Co chwila zwalniała i przyspieszała pieszczoty, a Blondi wiła się przy jajach Pana biorąc je całe do pyska i liżąc. Mała dziwka straciła rachubę czasu, ale była pewna, że minęła godzina, od kiedy język Dominy pierwszy raz dotknął jaj Pana. Jego kutas pulsował teraz w jej palcach bardzo silnie. Bardzo chciała już mieć go w pysku, ale była gotowa lizać mu jaja choćby do rana. Po pewnym czasie Master wyrwał kutasa z ręki suki. 
    – Wystarczy, dziwki. Chodźcie tu obie. 
    Master zszedł z łóżka i stanął na podłodze. Suki klęknęły obok. Domina ujęła kutasa w rękę i powoli, delikatnie zsuwała napletek. Blondi zobaczyła wyciekający błyszczyk. Było go bardzo dużo. Cześć kapnęła na podłogę, reszta pokryła całą główkę kutasa przezroczystą, lśniącą warstwą. Domina ścisnęła pałę u nasady, żeby wypłynęło z niej jeszcze więcej błyszczyka. 
    – Zliż to z podłogi, kurewko – rozkazała. Dziwka przytuliła pysk do parkietu i zlizała ogromną, gęstą kroplę. Delikatny, seksowny zapach błyszczyku bardzo ją podniecał. Poczuła jego słodki, pyszny smak. Nigdy nie miała jeszcze tak dużo tego nektaru w pysku. Była zachwycona. Przełknęła wszystko łapczywie, delektując się jeszcze długo smakiem, który pozostał jej w pysku. Domina czubkiem kutasa rozprowadziła sobie błyszczyk po wargach, po czym przyciągnęła za smycz pysk suki i zrobiła z nią to samo. Obie miały teraz gęstą warstwę błyszczyku na ustach. Treserka przysunęła się do dziwki i zaczęła się z nią całować. Lepki nektar mieszał się na ich ustach i językach. Był cudowny. A kiedy obie już zlizały sobie z pysków jego resztki, Domina powiedziała: 
    – A teraz, dziwko, obliż kutasa. Weź główkę do pyska i poczęstuj się nektarem. 
    Cała wielka żołądź kutasa seksownie lśniła. Blondi drżącymi z podniecenia ustami objęła ją całą. Omiotła całą główkę językiem i w jej pysku znalazło się mnóstwo pysznego nektaru. 
    – Wystarczy. Zostaw trochę dla mnie – Domina oderwała pysk suki od kutasa i sama zrobiła to samo – A teraz, kurwo, zrób to czego uczyłam cię przy Panu Maszynie. 
    Blondi przypomniała sobie, jak jej Pani pieściła sobie cały pysk tamtą wielką pałą. Zaczęła od potarcia główki kutasa paluszkami i roztarcia jego smaku po wargach i nosie. Powtórzyła to kilka razy, aż jej usta pokryły się plamkami błyszczyka, które wciąż kropla po kropli wydostawał się powoli z kutasa. Polizała palce i zaczęła pocierać pałę i znów rozcierać jej zapach po swoim pysku. Pamiętała wskazówki Dominy, żeby nie hamować podniecenia i okazywać je w pełni. Przewracała oczami z rozkoszy i jęczała, kiedy smak i zapach kutasa lądował na jej wargach, policzkach i docierał do nosa. 
    – Świetnie, kurewko. Robisz to fantastycznie – pochwaliła ją Pani, co jeszcze bardziej zachęciło Blondi do pieszczenia swojego pyska kutasem. Zaczęła ocierać się o pałę policzkami i wargami. Nie otwierała pyska, ale pozwalała, żeby śliska od nektaru pała ocierała się o nie i lekko je rozchylała, a potem zsuwała się z nich i uderzała lekko nos. Zatrzymywała pysk w takiej pozycji na chwilę sycząc z podniecenia, kiedy zapach kutasa pieścił jej zmysł powonienia. Po paru chwilach znów pozwalała, by kutas swobodnie ocierał się o jej policzki i wargi. Kładła go sobie na pysku i jęczała w takiej pozycji, kiedy jaja spoczywały na jej podbródku, a główka wystawała poza czoło. Wzięła kutasa do ręki i zaczęła bić sobie nim pysk. Policzkowała się po ustach, policzkach i nosie, a jej buźka pokrywała się śliskimi i mokrymi plamami nektaru z kutasa. Domina przyglądała się temu z bardzo bliska. Jęcząc, masturbowała się i pieściła sobie cycki. 
    – Ooo taaak, dziwko. Jesteś boska. Nie przestawaj – mówiła podniecona. Blondi miała świadomość jak seksownie wygląda taka zabawa kutasem i była dumna z siebie, że jej Pani aż tak głośno jęczy, wpatrując się w to, co właśnie robi. Zaczęła masować sobie lekko rozchylone wargi główką kutasa. Co chwilę oczom Mastera i Dominy pokazywały się jej ząbki, kiedy kutas rozchylał wargi. Blondi szybko wczuła się w nową zabawę, która bardzo jej się spodobała. Przytrzymywała delikatnie kutasa tipsami z obu stron, wetknęła go sobie pod nos i otworzyła usta. Dyszała gorącym oddechem prosto na pałę i jęczała z podniecenia. Kutas zaczął pulsować jeszcze mocniej. 
    – Ale z ciebie zboczona sucz. Idealna oralna kurewka – jęczał jej Pan, zachwycony tym, co widzi i czuje. Dumna z siebie Blondi dotknęła paluszkiem pod główką kutasa, gdzie spoczywał zwinięty napletek i zebrała trochę wilgoci, przesuwając opuszką dookoła pały. Roztarła ją tuż nad swoją górną wargą i przejechała palcem obok kącika usta w dół w stronę podbródka. Znów zaczęła bić się kutasem, tym razem trochę silniej, robiąc przy tym nieco agresywną minę, jak domagała się, aby ten kutas bił ją mocniej i mocniej. Domina obserwowała swoja uczennicę i była zachwycona. Ta dziwka od razu pojęła, co ma robić i spisywała się znakomicie. Blondi znów ocierała się o kutasa wargami i nosem. Dyszała na jaja, kładąc sobie kutasa na pysku i zbierała zapach pały paluszkami i wcierała go sobie w sucze usta. Wetknęła sobie pałę między górną wargę a nos i zaczęła się masturbować, a drugą ręką bawiła się swoimi cyckami. 
    – Idealnie, suko – wyszeptała Domina – Od jutra będziemy to robiły codziennie. Jeszcze zdążysz pokazać, co potrafisz. A teraz daj mi tego kutasa do pyska – dodała. Blondi chwyciła pałę ręką i skierowała ją do czekającego pyska swojej Pani. Master chwycił ją za głowę i nabił ją po same jaja i trzymał tak przez kilkanaście sekund, aż ślina zaczęła wyciekać jej z pyska. 

    XXII

    – Teraz jest twój – wydyszała Pani, kiedy Master wyciągnął wreszcie pałę z jej gardła. Blondi miała przed sobą ociekającego śliną, boskiego kutasa. Wzięła go natychmiast do pyska i podała swoją smycz Panu. Pragnęła, żeby gwałcił ją bardzo ostro i całkowicie zawładnął jej pyskiem i gardłem. Czuła, że ten 19-centymetrowy kutas wejdzie jej dziś do końca. Master zaczął pierdolić swoją kurwę bez żadnej litości. Trzymał za smycz i energicznie wbijał jej kutasa raz za razem. Kiedy poczuł opór, pociągnął mocniej za smycz i przytrzymał, a po trzech sekundach jego pała złamała opór gardła i wsunęła się do końca. Suka aż jęknęła z rozkoszy i dumy. Jej pompowane usta obejmowały teraz kutasa u samej nasady. Dolna warga dotykała jaj, a górna stykała się z linią, na której zaczyna się podbrzusze. Domina jęknęła z rozkoszy na ten widok. Kiedy Master trzymał ją tak nadzianą na swojego kutasa i nie pozwalał cofnąć pyska nawet na milimetr, Pani pochyliła się nad nią i powiedziała: 
    – Doskonale, suko. Od tego właśnie jesteś. Nasz Pan będzie ci teraz jebał gardło codziennie. Jestem z ciebie dumna. 
    Zbliżyła pysk do ust Blondi ciasno opiętych u nasady kutasa i wypluła na nie sporą porcję gorącej śliny, następnie roztarła ją palcem dokładnie po dolnej i górnej wardze dziwki. Treser wciąż trzymał sukę mocno za smycz, a ta jęczała z rozkoszy i dumy, ale widać było, że to jej pierwszy raz i nie potrafi jeszcze panować nad oddechem. Powoli zaczynało brakować jej tchu. Master milimetr po milimetrze popuszczał smycz, a cofające się usta Blondi zostawiały na jego kutasie warstwę śliny Treserki i jej własnej. Kiedy pała wysunęła się całkowicie z jej pyska, była oblepiona oralnymi sokami obu dziwek. Blondi miała nad górną wargą tuż pod nosem ślinę swojej Pani. Zdawała sobie sprawę jak seksownie z nią wygląda i specjalnie nie zamierzała jej zlizywać. Master pociągnął za smycz i podprowadził sukę do ogromnego lustra. Domina klęknęła tuż obok. Pluła jej na cycki i głaskała je, zachwycając się swoją nową, pojętną dziwką. 
    – Spójrz na siebie, kurewko. Wyglądasz mega sexy. Tak właśnie będziesz wyglądać codziennie pod koniec dnia – jak zużyta i wykorzystana do oporu dziwka z przeruchanym pyskiem i gardłem. Cała ociekająca śliną – powiedział Master. 
    Blondi przyjrzała się sobie i była bardzo zadowolona. Pomimo rozmazanego makijażu wyglądała bardzo seksownie. Jej używane ciągle sucze usta były spuchnięte i jeszcze seksowniejsze i pełniejsze niż zwykle. Lekko potargane włosy, obroża, oplute cycki i ociekająca śliną buźka sprawiały, że czuła się suką na 200 procent. 
    – Wiem, co myślisz, suko – szepnęła jej do ucha Domina – Mogłabyś się teraz masturbować patrząc na siebie. Brakuje ci tylko spermy na pysku, żeby dojść w parę sekund. Kiedyś ci pozwolę dojść właśnie w ten sposób. Przed lustrem, kiedy będziesz wyglądać tak suczo i pięknie jak dziś. 
    Blondi spojrzała na siebie jeszcze raz, a potem na kutasa Mastera i prosząco rozchyliła wargi i wystawiła języczek. Złożyła ręce na plecach, a Treser znów wziął ją krótko za smycz i zaczął nabijać na swoją pałę. Za drugim razem jego kutas wszedł w gardło tej dziwki jak w masło. Domina wciąż opluwała i pieściła jej wypięte cycki. 
    – A teraz trzymaj go w gardle i liż mi jaja, suko – rozkazał Master. Blondi pierwszy raz miała gardle tak wielkiego kutasa, ale starała się z całych sił, żeby lizać jaja jak należy. Z początku było jej trudno, ale z każdą chwilą mogła to robić dłużej i dłużej. Master raz po raz nadziewał jej gardło i kazał lizać jaja. Stękał i jęczał coraz głośniej i Blondi wiedziała, że lada moment jego kutas tryśnie spermą. Czuła jak jego pała pulsuje coraz mocniej i mocniej. Cała trójka jęczała już bardzo głośno z podniecenia. Master z powodu zbliżającego się orgazmu, a suki odruchowo jak zawsze przeżywały spust razem z nim. Treser wyrwał kutasa z pyska dziwki i skierował go na lustro. Pierwsza fala białej, gęstej spermy wylądowała na szkle. Zaraz po niej druga i trzecia. A na koniec kropla białego płynu zawisła na czubku kutasa. Master jęknął głośno z ulgą i złapał obie suki za smycze. Przyciągnął ich pyski tuż tuż do cieknącej powoli po lustrze spermy. 
    – Czujecie ten zapach, dziwki? Tak pachnie wasza rozkosz. Liżcie sobie pyski przy tym zapachu – rozkazał. Suki zaczęły całować się namiętnie dosłownie o centymetr od spermy na lustrze. Jej zapach był cudowny. Silny i podniecający. Był jak afrodyzjak dla suk. Obie suki odchodziły od zmysłów liżąc się w oparach spermy. 
    – Wystarczy. A teraz, ty kurwo, zlizuj wszystko – rozkazał Dominie. Ta bez zwłoki powędrowała pyskiem na sam dół strugi spermy cieknącej po lustrze. Zaczęła zbierać ją językiem i co jakiś czas przerywała i zsuwała ją z języka do głębi ust, żeby móc zlizać kolejną porcję. Po kilku chwilach lustro było czyste, a pysk Dominy pełny. Powoli zaczęła wypluwać spermę na swoje cycki i rozcierać ją sobie po całym pysku. Część zostawiła w ustach i przełknęła. 
    – Dziś będę cała pachnieć spermą, dziwko, a ty kutasami. Mam nadzieję, że obie będziemy miały sucze sny czując nawzajem te zapachy ze swoich pysków – powiedziała do Blondi… 

     

    XXIII

    Blondi otworzyła oczy. Leżała na ogromnym łożu. Po lewej stronie miała dupcię swojej Pani, a po prawej sztywnego kutasa Pana. Jej Treserzy jeszcze spali. Pała Mastera dumnie sterczała w porannym wzwodzie. Suka przypomniała sobie, jak wieczorem zasypiała z pyskiem tuż obok pyska swojej Dominy. Zupełnie nie pamiętała, jak znalazła się w tym miejscu, ale uznała, że to pozycja w sam raz dla suki. Spojrzała na zegarek przy łóżku. Była godzina 6:53. Domyślała, że jej właściciele za chwilę zostaną obudzeni przez budzik. Postanowiła sama ich obudzić. Kutas Pana aż prosił się, żeby wziąć go do pyska i Blondi nie czekała ani chwili dłużej. Nadziała się gardłem na tego twardego chuja i nie wypuszczała go, dopóki nie usłyszała jęków budzącego się Mastera. Wtedy wypuściła kutasa z pyska i zaczęła go lizać od jaj aż po główkę. Treser spojrzał na nią i po chwili dopiero zaczął kojarzyć. Uśmiechnął się do suki i powiedział: 
    – No ładnie, dziwko. Widzę, że rozkręciliśmy twój apetyt. 
    – Yhhymm – wystękała Blondi liżąc nadal jego pałę. 
    Ta krótka wymiana słów przebudziła Dominę, które podniosła głowę i zobaczyła Blondi przy kutasie Pana. 
    – Co tam robisz, ty tępa dziwko? Zapytałaś mnie o pozwolenie?
    Blondi uzmysłowiła sobie, że jest tylko przedmiotem swoich Właścicieli i że wszytko, co robi zależy od ich woli. Chociaż Pan był zadowolony z takiej pobudki, nikt nie kazał jej lizać kutasa, a bez rozkazu nie wolno było jej tego robić. Domina uniosła się i usiadła nad ciałem swojej kurewki. Przydusiła ją i dała jej kilka razy po pysku. Blondi wiedziała, że zasłużyła, ale i tak było warto. Nadstawiała pysk, żeby otrzymać zasłużoną karę i okazać uległość. 
    – Jesteś świetną dziwką i sprawimy, że będziesz jeszcze lepsza. Ale muszę ci wpoić posłuszeństwo. Otwórz pysk. 
    Blondi posłusznie rozchyliła szeroko usta przed Dominą. Ta usiadła cipką na jej pysku. 
    – Za karę zostaniesz moją toaletą. Nasikam ci do pyska, a ty wszystko ładnie połkniesz. Jasne, kurwo?
    Blondi skinęła głową. Zanim zdążyła pomyśleć, strumień ciepłego moczu trysnął z cipki Dominy wprost do jej ust. Pani patrzyła jej w oczy z uśmiechem i zadowoleniem, że jej suka robi, co jej kazała. Szmacenie suk bardzo ją podniecało. Jeśli były niegrzeczne, zawsze korzystała z okazji, żeby je ukarać na różne wymyślne sposoby. Kręciło ją, że ta mała dziwka posłusznie służy jej za toaletę i robi to pierwszy raz w życiu. Blondi nie zdążyła nawet poczuć smaku moczu. Musiała połykać go jak najszybciej, żeby nie wylał jej się z pyska. Kiedy Domina skończyła, pochyliła się nad swoją suką i powiedziała: 
    – Grzeczna kurewka. Wybaczam ci i jestem z ciebie dumna – a potem pocałowała swoją dziwkę prosto w usta, na których miała jeszcze kropelki moczu Pani. Blond kurewka była zaskoczona. Zawsze brzydziła się myślą o piciu moczu, ale musiała przyznać, że nie było tak źle. Pomyślała, że woli taką karę niż zakaz obciągania. Wolałaby służyć swojej Pani za toaletę od rana do wieczora niż przeżyć choćby jeden dzień bez kutasa w pysku. Wolała nie okazywać zadowolenia z siebie, żeby Domina nie pomyślała, że to zbyt lekka kara. 
    – A teraz kładź się na łóżku i zwieś głowę z krawędzi. Nasz Pan zerżnie ci pysk. 
    Suka zrobiła, co kazała jej Pani. Master klęknął przy skraju łóżka i wepchnął bezceremonialnie kutasa w pysk Blondi. Ruchał ją bardzo ostro i brutalnie. Mała dziwka znów poczuła się cudownie jak lalka do jebania. To ją kręciło. Branie jej siłą i gwałcenie pyska bez zwracania uwagi na jej krztuszenie się i dławienie. Pan zaczął mocno ugniatać jej cyki i je policzkować. To podniecało ją jeszcze bardziej. Poczuła jak Domina zsuwa jej z tyłka ciasne, lateksowe spodenki. Poprzedniego wieczora przed snem ból cipki nie pozwalał Blondi chodzić. Każdy ruch ud sprawiał, że nieprzyzwyczajona do ciągłej masturbacji cipka bolała ją jak diabli. Domina kazała jej włożyć nieprzemakalne, lateksowe spodenki ciasno opinające cipkę dookoła, a potem pluła jej pod spodenki tak długo, aż dziurka tej dziwki pływała w ślinie. Z takim suczym kompresem na cipce Blondi zasnęła bez bólu. Wilgoć utrzymywała się w spodenkach przez całą noc, kojąc otarcia. Pani zsunęła je z dupci swojej dziwki i jej oczom ukazała się seksowna dziurka. Nie była już tak czerwona jak dzień wcześniej. Ślina doskonale przetrwała cała noc i szparka Blondi cała lśniła nawet po wielu godzinach snu. Domina poczuła cudowny zapach soków i śliny. Podała Masterowi spodenki, a ten wyjął kutasa z jej pyska i rozkazał: 
    – Liż je, dziwko – podsunął jej kroczę spodenek do ust. Blondi posłusznie zaczęła lizać i była zachwycona. Smakowała jak czysty seks. W tej samej chwili poczuła na mokrej cipce język swojej Pani i usłyszała jej jęki podniecenia. Master przyglądał się jak jedna z jego suk wylizuje własne spodenki, a druga łakomie zajmuje się jej cipką. Znów zaczął policzkować cycki Blondi i słuchał jak obie dziwki jęczą podniecone. Kiedy spodenki były już czyste, Master zabrał je suce i wstał. 
    – Wystarczy tej zabawy, dziwki. Trzeba zjeść śniadanie – powiedział i wyszedł do toalety. Domina uśmiechnęła się znad cipki Blondi, wstała z łóżka i klęknęła na miejscu Pana. Przytknęła wilgotną już cipkę do ust suki.
    – Masz minutę, suko – powiedziała, a Blondi z wdzięcznością przyssała się do dziurki Pani. Lizała ją bardzo namiętnie i łakomie. Była bardzo podniecona tą pobudką. Najpierw posłużyła swojej Pani za toaletę, potem miała brutalnie zerżnięty pysk, a teraz rozkoszowała się smakiem cipki. Po takiej pobudce nie potrzebowała kawy. Po minucie Pani wstała i sprowadziła sukę do sypialni dla dziwek. 
    – Weź prysznic i przygotuj się na nowy dzień służby. Niedługo będzie śniadanie – powiedziała, a potem przysunęła się do pyska Blondi i szepnęła – Twój pysk wciąż pachnie kutasami. Cudownie. Aż szkoda się myć. 
    Blondi spojrzała na łóżka Czarnej i Rudej. Te dziwki dopiero się budziły. Postanowiła pierwsza wskoczyć pod prysznic. Weszła do łazienki i po raz pierwszy od kilkudziesięciu godzin zdjęła obrożę. Poczuła się nieswojo. Weszła do kabiny. Zanim odkręciła wodę, potarła dłonią policzek. Rzeczywiście wciąż pachniała tymi wszystkimi kutasami, które wczoraj ocierały się o jej pysk. Uniosła cycki do góry i schyliła głowę. One też pachniały kutasami, które je rżnęły i śliną. Ze smutkiem odkręciła wodę i zaczęła się myć. Kiedy wyszła spod prysznica z obrożą na szyi Ruda i Czarna już na nią czekały. Obie miały przypięte strapony. 
    – Pani powiedziała, że jesteś tu nowa i masz służyć też nam – powiedziała Ruda. 
    – No to klękaj, dziwko i rób swoje. 
    Blondi nawet nie zamierzała się opierać. Klęknęła przed sukami i zaczęła obciągać gumowe kutasy na zmianę. Wchodziły jej głęboko i to bardzo ją cieszyło. Była z siebie dumna. Mogłaby tak klęczeć i obciągać bez końca, ale suki miały inny plan. Ruda się wypięła i wystawiła swoją dupcię. 
    – A teraz daj ten zapluty pysk i liż mnie, kurewko. 
    Blondi posłusznie zaczęła pieścić jej dziurkę językiem. Czarna w tym czasie odpięła strapon, stanęła obok i postawiła jedną nogę na krześle, odsłaniając cipkę. Masturbowała się patrząc na Blondi obsługującą dupcię Rudej. Była wilgotna i soczysta. Dała suce jeszcze dwie minuty i rzuciła: 
    – Teraz zajmij się mną, oralna szmato. 
    Blondi posłuchała i przysunęła się do jej czekającej cipki. Lizała ją ze smakiem z rękoma złożonymi na plecach. Jak rasowa kurewka. Czarna jęczała coraz głośniej i głośniej. W końcu odsunęła cipkę.
    – Wystarczy, kurwo, bo zaraz dojdę. A teraz opowiesz nam, co z tobą robili w nocy. 
    Blondi zaczęła nakładać makeup i opowiadać koleżankom, jak spędziła wieczór. Kiedy wszystkie były już gotowe i zrobione na kurwy, przyszła pora śniadania. Suki zjadły i wróciły do sypialni, żeby odpocząć jeszcze chwilę, zanim zaczną służbę. Blondi dowiedziała się od suk czegoś, o czym jeszcze Domina jej nie powiedziała. Raz w tygodniu Właściciele dziwek, którzy oddali je na tresurę w szkole, mieli prawo przyjechać i obejrzeć je w akcji przez lustro weneckie w jednym z pokoi zabaw. Suki nie były informowane, kiedy ich Masterzy przyjeżdżają. Mieli też prawo podczas tych wizyt użyć Dominy i dwóch pozostałych dziwek oprócz własnej. Natomiast raz w miesiącu Masterzy przyjeżdżali na gangbang z udziałem wszystkich klientów. Suki miały podczas tej imprezy zawiązane oczy, żeby nie wiedzieć, kogo obsługują. Właściciele mogli wtedy osobiście przekonać się, jak działa tresura w szkole i sprawdzić, jak spisują się ich dziwki.
    Rozmowę suk przerwało wejście do pokoju Dominy. Kurewki klęknęły grzecznie na jej widok. Wszystkie były odstawione w sucze wdzianka i miały smycze przypięte do obroży. Pani podeszła do swoich dziwek i odwróciła się do nich tyłem. Oparła jedną nogę na krześle tak jak wcześniej Czarna i rozchyliła pośladki.
    – Przywitajcie się ze swoją Panią, głupie dziwki. Ty pierwsza, Ruda.
    Wywołana suka pochyliła się i zaczęła lizać tyłek Treserki.
    – Oooch taaaak, dziwko. Lubisz to, pierdolona zdziro – jęczała Pani.
    – Taaak, jestem tylko tępą kurwą. Twoją lalką do jebania i szmacenia – odpowiedziała Ruda, obsługując Dominę.
    – Teraz ty, Czarna – rozkazała Treserka. Czarna posłusznie zastąpiła Rudą i zaczęła całować i lizać mokrą dupę Pani. Wsunęła rękę między uda i zaczęła masturbować się z podniecenia. Domina odchyliła głowę do tyłu i spojrzała na pieszczącą się kurwę z językiem tańczącym po jej ciasnej dziurce.
    – Bardzo dobrze, kurwo. Napluj na moją dziurkę i nasmaruj swoimi sokami. Specjalnie dla tej blond szmaty.
    Czarna wykonała polecenie i cofnęła się na swoje miejsce.
    – Teraz twoja kolej, mała dziwko – rzuciła Domina. Blondi klęknęła za Panią, złożyła ręce na plecach i zaczęła lizać ją, jęcząc najgłośniej ze wszystkich suk. Domina sięgnęła po jej smycz i przeciągnęła ją sobie między nogami tak, żeby ocierała się o jej cipkę. Przyciągała pysk suki do swojego tyłka z całej siły. Drugą ręką odsłoniła swoje cycki i zaczęła je ugniatać. Jęczała razem z Blondi bardzo głośno. Kiedy nogi zaczęły drżeć jej z podniecenia, zabrała suce pyszną dziurkę i odwróciła się do niej twarzą. Miała rozkosznie umazany pysk śliną. Oblizywała się patrząc na swoją Treserkę, jakby chciała powiedzieć, że jeszcze jej mało i prosi o więcej.
    – Śliczna kurewka – pochwaliła ją Domina. Podeszła do Rudej, schyliła się i sięgnęła dłonią między jej nogi. Potarła cipkę tej suki i uniosła rękę.
    – Brawo, dziwko, jesteś mokra.
    Powtórzyła to samo z Czarną, dając jej najpierw palce do wylizania i wycierając je do sucha o cycki tej szmaty. Druga suka też była mokra jak należy. Pani zbliżyła się do Blondi. Mała dziwka bała się, że jej dziurka nie będzie wystarczająco mokra. Tak przyzwyczaiła się do wilgoci między nogami, że nie była pewna. Domina przesunęła paluszkami po jej cipce. Uniosła rękę i uśmiechnęła się z zadowoleniem. 
    – Doskonale, suko. 
    Cipka tej małej kurewki była jeszcze obolała, ale już nie tak bardzo jak zeszłego wieczoru. Balsam ze śliny doskonale się spisał. Blondi spojrzała na dłoń Pani. Była mokra. Suka odetchnęła w głębi duszy z ulgą.  
    – Chodźcie, suki. Nasz Pan już czeka.
    Domina wzięła trzy smycze do ręki i poprowadziła suki do salonu. Na środku pokoju stał Treser. Dziwki weszły i klęknęły przed nim z rękoma na plecach. 
    – Cześć, dziwki. Gotowe na szmacenie?
    – Tak – odpowiedziały niemal chórem suki. 
    – Włóż im kneble – rozkazał Dominie. 
    Treserka zaczęła kneblować kurewki po kolei. Kiedy skończyła, Master kazał jej związać im ręce. Suki klęczały przed nim związane i z kneblami w pyskach. Kolejno szarpał je za smycze, każąc im wstać i sadzał je obok siebie na sofie z rozchylonymi nogami. Domina klęczała przy nim i czekała na rozkazy.
    – A teraz, głupia kurwo, liż te cipki – rozkazał i pociągnął ją za smycz do dziurki Czarnej. Podał jej potężne dildo i dodał – Pierdol tą dziwkę w trakcie lizania. 

    Podoba się opowiadanie? Podziel się z innymi!

    Pani Monika

    A teraz, moje posłuszne kurewki, niech każda napisze z którą bohaterką najbardziej się identyfikuje: z Blondi, Czarną czy Rudą? Którą z nich chciałybyście być?