Siedziałem w salonie, oglądając telewizję, kiedy usłyszałem pukanie do drzwi. To była Mary, moja sąsiadka. Szczupła rudowłosa z burzą kręconych włosów opadających na ramiona. Zawsze przyciągała wzrok swoimi krągłościami. Duże piersi falowały pod obcisłą bluzką, a tyłek kołysał się kusząco w dżinsach. Uśmiechnęła się szeroko, stojąc w progu drzwi.
– Sąsiedzie, potrzebuję pomocy. Mamy z Giną problem z rurą w łazience. Pójdziesz z nami?
Gina stała za nią. Rudowłosa dziewczyna z krótkimi, kręconymi włosami, które przypominały te matki. Dalej była krągła, z wielkim tyłkiem i cyckami, które ledwo mieściły się w koszulce. Jednak odkąd zaczęła biegać jej ciało stawało się wysportowane.
Poszedłem z nimi do ich mieszkania. Rura faktycznie ciekła, ale naprawiłem ją szybko. Kiedy skończyłem, Mary podała mi piwo, a Gina usiadła obok na kanapie.
– Jesteś naszym bohaterem. – mruknęła Mary, siadając po drugiej stronie.
– Dajcie spokój, nie ma problemu. Cieszę się, że mogłem pomóc.
Na widok ich świetnych ciał, mój kutas dawał o sobie znać. Dłoń Mary powędrowała na moje udo, a Gina zachichotała nerwowo.
– Dawno cię tutaj nie było, co Alan? – powiedziała Gina.
Nie wiem jak, ale domyślała się że miałem już okazję wyruchać jej matkę.
Nie minęło dużo czasu, a Mary pocałowała mnie prosto w usta. Jej język wślizgnął się do moich ust, smakując słodyczą. Gina patrzyła, gryząc wargę, ale potem dołączyła, całując moją szyję. Moja ręka powędrowała na cycki Mary. Ścisnąłem je mocno, a ona jęknęła do moich ust.
– Chyba nie robiłeś tego z nami wspólnie. – powiedziała Mary.
– Czas to zmienić. Jestem pewna, że miałeś o tym fantazję. – dodała Gina.
Miała rację. Od dawna miałem w głowie trójkąt z obiema sąsiadkami.
Gina zdjęła koszulkę, odsłaniając swoje ogromne cycki. Pochyliła się i wyjęła ze spodni mojego fiuta. Wzięła go w dłoń. Czułem, jak twardnieje pod jej dotykiem. Mary pomogła mi zdjąć ubranie, a potem obie uklękły przede mną.
Mary pierwsza wzięła mojego kutasa do ust. Ssała go głęboko. Jej język wirował wokół główki. Gina lizała jaja, ssąc je delikatnie. Patrzyłem na nie, na matkę i córkę, obie rude, które razem zajmowały się moim kutasem. Przesunąłem dłoń w kręcone włosy Mary, pchając jej głowę głębiej.
– Twoja kolej, kochanie. – powiedziała Mary do Giny, odsuwając się.
Gina otworzyła usta szeroko i połknęła mojego kutasa. Ssała szybko, śliniąc się obficie, podczas gdy Mary całowała mnie i masowała moje jaja.
Po czasie wstałem i popchnąłem Mary na kanapę. Zdjąłem jej spodnie oraz majtki. Jej cipka była ogolona i wilgotna. Wsunąłem palce do środka, czując, jak się zaciska. Gina patrzyła, rozbierając się całkowicie. Teraz mogłem znów podziwiać w całości jej krągłe ciało. Tyłek falował, gdy się poruszała, a cycki podskakiwały.
Była już obok mnie i złapała za penisa. Pomogła włożyć kutasa w cipkę jej matki. Posunąłem jednym pchnięciem. Była ciasna, gorąca, ściskała mnie mocno. Ruchałem ją mocno, a moje biodra uderzały w jej uda. Jej duże cycki podskakiwały z każdym ruchem, a ona krzyczała.
– Oooogghh… o tak…mocniej!
Gina nie czekała. Gina ułożyła się na czworakach po drugiej stronie kanapy. Wypięła swój duży tyłek wysoko. Wyciągnąłem kutasa z Mary i przesunąłem się do Giny. Jej cipka była większa i pulchna. Wsunąłem się, czując, jak ją rozciągam. Ruchałem ją delikatniej na początku, ale potem przyspieszyłem, trzymając jej wielkie cycki w dłoniach.
– Ooogghhh…oooogghhh… – jęczała Gina.
Mocniej ją posuwałem. Słyszałem klaskanie powodowane odbijaniem się od siebie naszych ciał. Dałem jej klapsa w pośladek, na co ona jęknęła głośniej. Zaraz potem znów zmieniłem kobiety. Wysunąłem się od Giny i usiadłem na kanapie. Mary wstała i usiadła na moim kutasie. Jeździła na mnie, a jej tyłek klaskał o moje uda. Gina zeszła niżej klękając przed kanapą. Lizała moje jaja, podczas gdy wsuwałem kutasa w cipę jej matki.
Zmieniliśmy pozycję. Położyłem Mary na czworaka. Ta już mruczała czekając na kutasa. Pośliniłem jej drugi otwór, na co wzdrygnęła się lekko. Powoli wchodziłem jej w dupę. Była ciasna jak cholera. Mary jęczała z zadawanej przyjemności.
– Oooogggh…ooogghh…
Ruchałem jej tyłek mocno, wchodząc to coraz głębiej.
– O kurwa… – powiedziała szeptem Gina.
Widziałem jak siedzi z rozłożonymi nogami i wsuwa sobie palce w cipkę. Widać, że podniecał ją ten widok. Mary natomiast krzyczała z rozkoszy. Widziałem jak osiągnęła swój orgazm. Następnie wyszedłem z niej, zostawiając lekko poszerzony otwór. Położyłem się na kanapie. Gina dorwała się do fiuta i zaczęła go oblizywać. Zapewne czuła soczki z odbytu jej matki. Następnie ułożyła tyłek nad kutasem.
– Musisz tego spróbować, córeczko. – powiedziała Mary, po czym pomogła umieścić kutasa w odbycie córki.
Była bardzo ciasna. Mój fiut rozszerzał jej otwór. Wsunąłem kutasa w jej dupę, a ona krzyknęła. Po jej jękach było widać, że prosiła o więcej. Ruchałem ją głęboko. Ręce miałem na jej pulchnych biodrach. Zaraz potem jej matka usiadła okrakiem nad moją twarzą. Zacząłem lizać jej ociekającą cipkę. Wsuwałem głęboko język sprawiając sąsiadce przyjemność.
Pieprzyłem w dupę córkę, mając jednocześnie język w cipce jej matki.
– Ooooghhh…
– Ooogghh…aaagggghh…
Po jakimś czasie Gina głośno krzyknęła, co znaczyło, że osiągnęła swoje spełnienie. W końcu i ja nie wytrzymywałem. Wyciągnąłem kutasa z dupy Giny i kazałem im uklęknąć. Obie otworzyły usta, wyciągając języki. Spuściłem się na ich twarze. Gęsta sperma poleciała na cycki Mary i usta Giny. One zlizały to połykając wszystko.
– Mmm…takie dobre. – powiedziała Mary.
Leżeliśmy potem we trójkę na kanapie. Ich ciała przytulone były do mojego.
– Widzisz sąsiedzie…fajnie jest to robić we trójkę. – powiedziała Mary.
– To prawda.
– Może teraz będziesz wpadał, aby zaspokoić nas obie. – powiedziała Gina, całując mnie w usta.
– Z chęcią.
Zawsze chciałem pieprzyć moje dwie sąsiadki jednocześnie. W dodatku matkę i jej córkę. Fajnie, że mam takie sąsiadki.
C.D.N
Leave a Reply