Historia prawdziwa.
To było parę lat temu. Miałem wtedy 19 lat i zacząłem studia. Wymarzone studia. Wybrałem uniwerek zamiast politechniki. Bałem się, że na politechnice będzie więcej chłopaków a ja się w którymś zakocham i będą problemy… gdzie się uczysz lub pracujesz tam chujem nie wojujesz.
Byłem wtedy jeszcze prawiczkiem. Nigdy nie spotkałem się z żadnym chłopakiem. Może, dlatego waliłem parę razy dziennie, dosłownie wszędzie. Wychodziłem z wykładów żeby ulżyć sobie w WC. Zatrzymywałem się w najdalszym miejscu pustawego parkingu i waliłem w aucie. Raz nawet musiałem zlać się w centrum handlowym… I tak zaczęła się moja przygoda.
Chodząc od sklepu do sklepu zobaczyłem turbo przystojnego faceta. Na oko miał 28-32 lata, czarne włosy i czekoladowe oczy. Delikatny, ale zadbany zarost podkreślał męskie rysy szczęki. Ubrany był w biały obcisły t-shirt, czarne spodnie i jasne obuwie. Na pierwszy rzut oka widać było, że facet dba o sobie, ma wyczucie stylu i jest stałym bywalcem siłowni. Nie był napompowany, ale przez bluzkę widać było zdrowe, umięśnione ciało. Słowem: ciacho.
Wiedziałem, że nie mam szans. Sam nie byłem brzydki, ale siłownia i odpowiedni dobór ubrań były mi obce. Poza tym ta moja nieśmiałość….
Zawiesiłem na nim spojrzenie. Byliśmy akurat w empiku. Ja szukałem nowej książki fantasy, a on kryminału. Patrzyłem na niego o sekundę za długo. Podniósł wzrok i już wiedział, że się na niego gapie. Szybko odłożyłem książkę i wyszedłem, że sklepu. Chyba lekko się uśmiechnął pod nosem.
Kontynuowałem zakupy, ale do głowy już zaczęły dochodzić sygnały z kutasa, że muszę nim zająć. Połowa mnie oglądała asortyment w kolejnych sklepach, do których wchodziłem a druga pilnowała abym zbliżał się do WC gdzie będę mógł spuścić się i ponownie opróżnić młode jaja pełne spermy.
Zanim się obejrzałem już byłem w toalecie. Na szczęście było czysto, więc usiadłem na kibelku, telefon do ręki i włączyłem swoją ulubione stronę z porno.
Najbardziej lubiłem walić właśnie w WC. Zapach i świadomość, że było tutaj tysiące kutasow bardzo mnie nakręcał.
Na filmie dwóch mięśniaków całowało się a ich twarde kutasy pocierały się główkami. Mój kutas, był naprawdę twardy. Pomyślałem o tym przystojnym facecie, którego dzisiaj zobaczyłem. Bardzo chciałem, aby teraz wszedł do toalety i mnie nakrył. Chciałem zobaczyć, co ma w spodniach i czy umie się tym posługiwać. Mógłbym zostać jego pojemnikiem na sperme. Byłoby by mu dobrze w moich ustach i dziewiczej dziurce. Zamknąłem oczy i wyobrażałem sobie ze mogę go dotykać, całować i ssać jego twardego chuja…. po kilku minutach było po wszystkim. Spuściłem się na swoją rękę. Wyprysk był mocny i nie wszystko poleciało tam gdzie celowałem. Pobrudziłem nieco spodnie.
Po chwili jak emocje opadły zacząłem wycierać się i wyszedłem z toalety. Byłem jednak nieco roztrzęsiony i wpadłem na kogoś.
– przepraszam – powiedziałem a głowę miałem opuszczoną. Zobaczyłem jasne buty, jeansy. Podniosłem wzrok i cały czerwony ze wstydu chciałem już odejść.
– widziałem jak się na mnie patrzyłeś w empiku. Chyba wiem, co robiłeś w toalecie, masz plamę na spodniach. – spojrzałem w tamtym kierunku i zanim zdążyłem coś zrobić on wyciągnął rękę i palcem starł krople mojej spermy. Wziął ją do ust i zlizał mrucząc – dobre. Nawet bardzo dobre. Chodź.
Wziął mnie za bluzę i zaciągnął do toalety dla inwalidów. Popchnął mnie do środka i zamknął za nami drzwi. Podszedł do mnie szybko, przygwoździł do ściany i zaczął całować. Język włożył do moich ust i odnalazł mój. Całowałem się pierwszy raz. Jego zarost delikatnie kłuł mnie w twarz, ale to, co robił swoim językiem i wargami totalnie mnie pochłonęło. Na chwilę przerwał, ale szybko znowu przybliżył twarz do mojej. Złapał zębami moją dolną wargę. Myślałem, że nogi się pode mną ugną. Nie wiem ile to trwało, od emocji, które przeżywałem kręciło mi się w głowie. Jego ręce początkowo trzymały moją głowę za włosy, ale później przesunął je na plecy i niżej na tyłek. Chwilę macał mnie przez spodnie dalej całując. Po chwili wsunął ręce za spodnie I zaczął ugniatać mi pośladki.
Na swoim kutasie, który znowu się pobudził poczułem, że i jego penis podnosi się pod wpływem emocji. Nie mogłem tam stać jak kłoda i poddawać się jego działaniom. Przesunąłem ręce na jego rozporek. Poczułem twardego kutasa i już chciałem pomoc mu się uwolnić, gdy Nieznajomy powstrzymał mnie i delikatnie się odsunął.
-W kiblu Cię nie wyrucham. Przyjdź do mnie dzisiaj wieczorem. Nie bój się.
Pocałował mnie jeszcze raz u wyszedł. Nawet nie wiem, kiedy w rękę wsunął mi kartkę z numerem telefonu.
Cdn…
Leave a Reply